Sekretne życie pszczół / Sue Monk Kidd | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
przeczytaj fragment

Sekretne życie pszczół (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 360
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Sekretne życie pszczół - opis produktu:

  Pachnąca miodem, ciepła, wzruszająca i przerażająca zarazem opowieść o konfliktach na tle rasowym i kobiecej przyjaźni ponad podziałami.
  Lily jest biała, ma 14 lat, oschłego, agresywnego ojca i olbrzymie poczucie winy. Przed dziesięcioma laty przez przypadek zastrzeliła swoją matkę.
  Spokój pomagają jej odzyskać noszące imiona letnich miesięcy, czarnoskóre mieszkanki pewnej pasieki w Tiburon, gdzie Lily trafia, jadąc śladami mamy. Ale nawet ten niezwykły azyl, gdzie pszczoły wiodą swoje sekretne życie, nie chroni przed światem zewnętrznym. Najważniejsza jest wiara w siebie...

  Zekranizowana z sukcesem niezwykła książka przetłumaczona na 36 języków, sprzedana w samych Stanach Zjednoczonych w nakładzie ponad 6 milionów egzemplarzy, opowiada o przerażającej codzienności stanów południowych Ameryki połowy lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy niewolnicy odzyskali już wolność, ale tylko na papierze.


Tytuł oryginału: The Secret Life of Bees
Przekład: Andrzej Szulc

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -10%

E-book

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -34%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
26,33 zł 39.90
  • -41%
Szczęście przy kominku

Gabriela Gargaś

miękka
21,77 zł 36.90
  • -43%
Świąteczny sekret

Krystyna Mirek

miękka
22,74 zł 39.90
  • -44%
Uwierz w Mikołaja

Magdalena Witkiewicz

miękka
22,34 zł 39.90
  • -40%

Sue Monk Kidd - przeczytaj też

CZARNE SKRZYDŁA

Sue Monk Kidd

miękka
39,81 zł
Opactwo świętego grzechu

Sue Monk Kidd

miękka
37,92 zł

Zobacz również

  • -37%
Niedokończona baśń

Dorota Gąsiorowska

miękka
25,19 zł 39.98
  • -43%
PS Kocham Cię na zawsze

Cecelia Ahern

miękka
22,74 zł 39.90
  • -35%
Dziewięcioro nieznajomych

Liane Moriarty

miękka
29,18 zł 44.90
  • -36%
Horyzont

Jakub Małecki

miękka
25,60 zł 39.99
  • -43%
Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

miękka
22,69 zł 39.81
  • -35%
Nieczyste więzy

K.N. Haner

miękka
25,94 zł 39.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • Sekretne życie pszczół
4.5/5 ( 8 ocen )
    5
    7
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Magdalena Borkowska

  • 24-09-2015
  • 20:44

recenzja nagrodzona 10.00pkt

Co jakiś czas na rynku amerykańskim pojawia się książka taka jak ta. Przenosi nas w połowę XX wieku, na południe Ameryki, w świat rasowo posegregowany. I oto mała, biała dziewczynka odkrywa, że miłość i przyjaźń nie mają koloru. By różnić się nieco od pozostałych pozycji tego typu, bohaterka zostaje wyposażona w swoje, "oryginalne" traumy i problemy. Pojawia się, bo temat zawsze jest "na czasie": bo walka o godność i równość człowieka trwa każdego dnia. A potem odpowiednia strategia marketingowa wypuszcza powieść na "szerokie wody". W zasadzie nie mam nic przeciwko temu, bowiem - podobnie jak jej "siostry" - "Sekretne życie pszczół" jest powieścią dla niewybrednego czytelnika; takiego, który chce lekkiej rozrywki, a jednocześnie mieć świadomość, że dotyka ważnej i głębokiej kwestii.Jeśli jednak miałabym polecić komuś powieść Sue Monk Kidd to zdecydowanie czytelnikowi młodemu, w trakcie wychowania, odkrywającemu świat i jego różnorodność, a nie dojrzałemu miłośnikowi słowa. Dla młodszego, czytającego pokolenia "Sekretne życie pszczół" będzie doskonałe!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Synthia

  • 23-03-2017
  • 09:36

Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd Dość lekka, przyjemna w czytaniu, klimatyczna opowieść poruszająca ważne tematy kobiecej przyjaźni, nierówności rasowych i ciężkiego dzieciństwa. Początkowo nie byłam nią zachwycona, jednak z każdą stroną pochłaniała mnie coraz bardziej. Aż chciałoby się przenieść tamte czasy, stanąć na trawie pośród uli i poczuć zapach miodu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 11-01-2016
  • 13:46

Szczerze przyznam, że przy wyborze tej książki dałam się złapać na lep entuzjastycznych recenzji. Uwierzyłam, że czeka mnie ?absolutna radość czytania idealnej książki?. Takiej, w której śmiech miesza się z łzami, a czytelnik nie może oderwać oczu od stron opowieści. Niestety, szczerze się zawiodłam, a świetnym mottem tej książki będzie ten oto cytat: ?Czasami trzeba po prostu zamknąć oczy, głęboko odetchnąć i nie wnikać zbyt głęboko w zagadkę ludzkiego serca?. Zwłaszcza, gdy autor nie może się zdecydować, o czym chce opowiedzieć: o hodowli pszczół, czy też o rasistowskich przepisach obowiązujących w Stanach Zjednoczonych jeszcze w latach sześćdziesiątych. A może o Lily, nastolatce, która ma oschłego, apodyktycznego ojca i nie potrafi zapomnieć w jaki sposób zginęła jej matka. To wszystko razem stanowi dość przygnębiającą mieszankę, w której nie doszukałam się elementów żartobliwych. Akcja powieści toczy się powoli, główna bohaterka sporo czasu spędza na obserwacji otoczenia oraz rozmyślaniach i analizowaniu własnych uczuć. Najdziwniejszym elementem tej książki jest specyficzny kult Maryjny, który więcej ma elementów pogańskich niż chrześcijańskich. Jeśli zaś chodzi o powieści, w których jedną z głównych postaci są pszczoły, to dużo lepszy jest ?Miód na serce? Sarah-Kate Lynch. Podsumowując, nie dajcie się przekonać, że to będzie najlepsza książka jaką przeczytacie w tym roku, ponieważ możecie się srodze rozczarować.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Szusteczka

  • 14-08-2015
  • 11:57

Sekretne życie pszczół to bestsellerowa historia Sue Monk Kidd. Książka została przeniesiona na ekrany kin w 2008 roku, a w obsadzie znalazło się kilka doskonale znanych nazwisk ? Dakota Fanning, Queen Latifah, Jennifer Hudson czy Alicia Keys. Czytając opinie na temat filmu nie dziwi fakt, iż - zdaniem większości - powieść jest znacznie lepsza, pełniejsza.

Lily ma czternaście lat. Jest biała, ma nieczułego, często agresywnego ojca, a jej serce zatruwa wspomnienie, iż przed dziesięcioma laty zastrzeliła swoją ukochaną matkę. Kiedy sprawy w rodzinnym Sylvanie zaczynają prowadzić ku kolejnej katastrofie, dziewczyna ucieka z miasta wraz ze swoją czarnoskórą opiekunką, Rosaleen. Trafiają pod opiekę trzech czarnych sióstr, które zajmują się pszczelarstwem. Znajdują tam schronienie, miłość i akceptację.

Historia opisana przez autorkę dzieje się w latach sześćdziesiątych XX wieku, na południu Stanów. Obecnie prezydentem USA jest czarnoskóry mężczyzna, jednak w tamtych czasach byłoby to niedopuszczalne. Czarne kobiety były na samym dole społecznej hierarchii, zaraz po czarnych mężczyznach. Nie mieli przed sobą barwnej przyszłości, byli izolowani od społeczeństwa, traktowani z agresją i pogardą. Główna bohaterka Sekretnego życia pszczół, młoda Lily, porzuciła utarte schematy, nie zwracała uwagi na kolor pigmentu w skórze. Z wzajemnością pokochała trzy siostry, które dały jej schronienie. Stała się ich rodziną, zaprzyjaźniła z ich znajomymi. Znalazła miłość, której niewiele w swoim życiu doświadczyła.

Powieść Kidd to nie tylko historia o miłości i przyjaźni, ale również dojrzewaniu i akceptacji. Bohaterowie uczą się wybaczać, zarówno bliskim, jak i samym sobie. Aby móc spojrzeć w przyszłość, trzeba pogodzić się z przeszłością, zaakceptować ją. Jest to część naszej historii, ale tylko od nas zależy, jak dalej pokierujemy swoim życiem. Czy pozwolimy, aby przygniotły nas złe doświadczenia i na zawsze odcisnęły na nas piętno, sprawiając iż nie cieszymy się w pełni naszym szczęściem, a może otworzymy się na dary losu i zaczniemy czerpać z życia pełnymi garściami?

Powieść czytało mi się z niezwykłą przyjemnością. Autorka ma lekkie pióro i z łatwością przeniosła mnie do Tiburonu. Sekretne życie pszczół jest pełne ciepła, przesycone słońcem i zapachem miodu. Zamykając oczy mogłam sobie wyobrazić różowy dom sióstr, poczuć na twarzy kalifornijski wiatr. Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej z książką autorstwa Sue Monk Kidd.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Lustra Książek

  • 6-04-2015
  • 19:50

SEKRETNE ŻYCIE PSZCZÓŁ ?SUE MONK KIDD to już druga książka tej autorki, która została wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego. Byłam bardzo ciekawa czy i tym razem autorka była w stanie zainteresować tak bardzo czytelnika jak poprzednio.

Już sama okładka powieści skłania przyszłego czytelnika do zastanowienia. Utrzymana w kolorze żółtym ? miodowym jest bardzo interesująca. Tytuł intrygujący. Na tle domku dwie osoby: młoda dziewczynka około 12 letnia i starsza ciemnoskóra kobieta około 30 letnia.

Główna bohaterka Lily Owens ma 14 lat. W wieku czterech lat traci matkę. Wychowuje ją ojciec T-Rey. Młoda dziewczyna nie ma w nikim oparcia. Matki nie znała a ojciec traktuje ją obojętnie. Jedyną osobą, która ją rozumie jest sprawująca nad nią opiekę czarnoskóra Rosaleen. Lily bardzo tęskni za matką. Jedynym wspomnieniem jakie po niej Lily zostało to kłótnia rodziców i nieszczęście jakie się wtedy wydarzyło. Pamiątki jakie skrzętnie ukrywa przed tatą to obrazek Czarnej Madonny i zdjęcie z mamą.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 60-tych XX wieku. W Ameryce jest to czas politycznych zmian. Martin Luther King działa na rzecz praw obywatelskich osób ciemnoskórych. Dzięki jego uporowi dochodzi do zmian politycznych. Prezydent podpisuje się pod ustawą dającą prawa wyborcze ciemnoskórym. Mogą oni rejestrować się w komitetach wyborczych.

W trakcie wyprawy do miasta aby zarejestrować swój głos w wyborach Rosaleen wpada w poważne tarapaty. Trafia do więzienia a nasza młoda bohaterka skutecznie ją stamtąd wyciągnie. Wykradnie ją, ale aby nie dopuścić do ponownego osadzenia Rosaleen, Lily z opiekunką uciekanie z domu. I tak jest nikomu niepotrzebna. Jest zbędnym dzieckiem . W poszukiwaniu bezpiecznego miejsca na ziemi Lily z Rosaleen udadzą się do Tiburon. Prowadzi je obrazek Czarnej Madonny z nazwą tej miejscowości na odwrocie.

W Tiburon obie bohaterki odnajdują spokojną przystań. Pomieszkują w różowym domku u ciemnoskórych sióstr Boatwright. To u nich znajduje się cudowna pasieka Czarnej Madonny. Początkowo miło spędzają czas ? asymilują się z siostrami i mieszkańcami tej miejscowości. Pomagają jak umieją. Chętnie się uczą i zdobywają przyjaźnie. W trakcie pobytu Lily otwiera się przed jedną z sióstr i wyznaje swoją tajemnicę. Dzięki temu opada napięcie jakie wytworzyło się na początku. Wszyscy są nareszcie szczęśliwi. Choć codzienne problemy z jakimi przyjdzie im się zmierzyć nie są łatwe. W dalszym ciągu istnieje bowiem problem rasizmu.

Autorka w piękny sposób ukazuje czytelnikom, że te podziały nie są ważne. Zastosowany język jest bardzo przyjemny. Zwięzłe opisy akcji i przyrody nadają tej powieści niesamowity charakter. Dzięki temu dowiadujemy się np.: jak żyją pszczoły, które stanowią punkt wspólny losów głównej bohaterki i sióstr Boatwright.

Od samego początku w powieści towarzyszą nam pszczoły. Z reguły zwiastują one śmierć. W tym przypadku śmierć ta dotyczyła wewnętrznej przemiany naszej głównej bohaterki Lily. U sióstr znalazła bowiem miłość, wsparcie i zrozumienie, którego szukała. Powieść jest pełna ciepła i przyjemnie się ją czyta. Polecam wszystkim na odstresowanie. Jeżeli uważacie, że w życiu tylko Wy macie poważne problemy sięgnijcie po tę książkę i skonfrontujcie swoje zdanie z losem głównej bohaterki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Elenkaa_

  • 29-03-2015
  • 19:11

O Sue Monk Kidd słyszałam za sprawą jej "Czarnych skrzydeł" (których swoją drogą jeszcze nie miałam przyjemności poznać). Jednak tytuł "Sekretne życie pszczół" również mi coś mówił, a historia wydawała się bardzo ciekawa, stąd mój wybór tej powieści.

Główną bohaterką jest czternastoletnia Lily, biała dziewczynka wychowywana przez ojca, który krótko mówiąc, nie sprawdza się w tej roli zbyt dobrze. Nad śmiercią jej matki, czy też zniknięciem wisi wielka tajemnica, którą Lily za wszelką cenę zamierza rozwikłać. Drugą bohaterką jest czarnoskóra Rosleen zajmująca się Lily od dziecka. Obie panie popadają w tarapaty i Lily postanawia w końcu uciec od ojca. Tak trafiają do Tiburonu, małej miejscowości pachnącej miodem w Karolinie Południowej, do domu trzech sióstr. I żeby tytuł miał jakiś sens - siostry (głównie jedna z nich) zajmują się wyrobem miodu i różnych specyfików na bazie miodu np. płynów do kąpieli, kremów, czy też świeczek ze pszczelego wosku. Każda z sióstr jest inna, a ich imiona są raczej niekonwencjonalne - May, August i June. Czarnoskóre siostry postanawiają dać schronienie naszym uciekinierkom i takim sposobem Lily znajduje miejsce, w którym zaczyna być szczęśliwa, a na jej drodze staje młody, przystojny i czarnoskóry Zack.

Książka od razu skojarzyła mi się ze słynnymi Służącymi (chociaż raczej z filmem, bo książki nie czytałam). Te same lata, tuż przed uchwaleniem równouprawnienia i rozpatrywany jest podobny problem - prześladowanie i okrutne traktowanie Murzynów. To smutne, że jeszcze w latach 60-tych miały miejsce takie zdarzenia jak pobicia czarnoskórych tylko i wyłącznie z powodu koloru ich skóry. Bardzo długo to trwało, żeby ludzie przekonali się, że każdy człowiek jest równy. Choć nadal u wielu osób trwa to (przekonywanie się) do chwili obecnej.

Książka opowiada o miłości przeróżnego rodzaju: pomiędzy kobietą, a mężczyzną, miłości siostrzanej, czy też miłości dziewczynki do opiekujących się nią kobiet. Jednak duże znaczenie ma również watek przyjaźni. Jednak największe emocje wzbudził u mnie wątek "prześladowania" czarnoskórych oraz ich powiązań, czy też... zakazu powiązań z białymi. Lily obracając się w ich kręgu napotkała na wiele trudności, ale również zaznała wiele szczęścia i radości. Historia Lily zaciekawia zaciekawia i wzrusza, a cała otoczka miodowni, pszczół, czy też bohaterek z Południa dodaje powieści uroku. Jednak książka nie kończy się całkowitym happy endem, co może faktycznie jest lepszym rozwiązaniem, niż gdyby okoliczności śmierci matki Lily okazały się inne. Przez to historia jest jeszcze bardziej dramatyczna.

Mam w planach oczywiście film, który powstał na podstawie tej powieści. Uwielbiam takie niespodzianki, gdy wezmę się za czytanie książki, a potem dowiaduję się, że powstała ekranizacja. Dlatego też jeszcze chętniej czytałam tę książkę i spokojnie mogę ją wam polecić. Warto!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

JolaK

  • 27-03-2015
  • 20:34

,,Sekretne życie pszczół" amerykańskiej pisarki Sue Monk Kidd to światowy bestseller, który doczekał się ekranizacji w 2008 roku. Książka została przetłumaczona na wiele języków i ukazują się jej kolejne wznowienia.

Akcja powieści toczy się w 1964 roku w Karolinie Południowej na brzoskwiniowej farmie w okolicach miasteczka Sylvan oraz w Tiburon. Główna bohaterka czternastoletnia Lily od czwartego roku życia wychowywana jest przez agresywnego i bardzo surowego ojca, byłego żołnierza. Jest karana za najdrobniejsze przewinienia. Często godzinami klęczy na rozsypanej na podłodze kaszy, aż krwawią jej kolana. Ojciec nie interesuje się nią, nie okazuje jej uczuć, nie przytula, zabrania czytania książek, choć dziewczynka jest zdolną uczennicą.
Lily nie ma przyjaciółek w szkole, jest samotna. Może rozmawiać tylko z czarnoskórą opiekunką Rosaleen, którą ojciec wynajął, aby zajmowała się domem.
W dodatku dziewczynka żyje w poczuciu winy, że w dzieciństwie przyczyniła się do śmierci matki. Wciąż pamięta dzień, w którym jej mama Deborah pakowała szybko walizkę i kłóciła się z ojcem, a na podłodze leżał pistolet, który był bardzo ciężki, gdy go podniosła....i pamięta huk. Nic więcej.
Ojciec nie chce jej nic opowiedzieć o matce, ani wyjaśnić co się tamtego pamiętnego dnia tak naprawdę stało. Czy to ona zabiła swoją mamę, czy też zrobił to T. Rey. Po kolejnej kłótni z ojcem, który powiedział, że matka ją zostawiła, Lily ucieka z domu i podążając śladami pamiątki swojej mamy-nalepki z Czarną Madonną trafia do domu trzech czarnoskórych sióstr, które zajmują się pszczelarstwem w Tiburon.
Tam odnajduje schronienie, ale czy można uciec od przeszłości i apodyktycznego ojca?

,,Sekretne życie pszczół" to powieść o dojrzewaniu dziewczynki bez matki, o odkrywaniu bolesnych tajemnic z przeszłości, braku miłości w domu rodzinnym, ale także o odrodzeniu się i powolnemu dążeniu do realizacji marzeń. Pokazuje jak ważna jest przyjaźń między kobietami i nie ma tutaj znaczenia wiek ani kolor skóry. Rosaleen dla Lily jest jedyną osobą okazującą uczucia, zainteresowaną, rozumiejącą jej problemy. Siostry Boatwright, które wspólnie zajmują się pasieką dają im schronienie, pracę i poczucie bezpieczeństwa. Jedna z nich, najstarsza August jest jak matka dla pozostałych. Cierpliwa, dobra, pomocna, ale też wymagająca. Zaszczepia Lily miłość do pszczół, uczy ją jak z nimi postępować.

Opowieści towarzyszą przez cały czas pszczoły i ich bzzzzzzzzzzz.
Pszczoły robotnice lepią plastry w idealne sześcioboki; pszczoły zbieraczki mają dobrą orientację i nieustraszone serca, zbierają nektar i pyłek; pszczoły grabarze mają niewdzięczną pracę, gdyż usuwają martwe pszczoły z ula i utrzymują w nim porządek. Pszczoły niańki cały czas poświęcają się i karmią młode. Królowa jest otoczona damami dworu, które przez cały czas się nią zajmują. Jedynymi samcami w ulu są trutnie siedzące i czekające na zbliżenie z królową.
Wiele ciekawych rzeczy można dowiedzieć się o tych pożytecznych owadach i są one idealnie wkomponowane w treść powieści zaczynając już od samej okładki książki.

Lata 60-te w Karolinie Południowej to zamieszki na tle rasowym, strajki okupacyjne, walki pomiędzy grupą Jedności Afroamerykańskiej, a Ku-Klux-Klanem, ale te wątki w powieści są tylko symbolicznie zarysowane. Między innymi na przykładzie Rosaleen autorka pokazała, że pomimo podpisania ustawy dającej prawa obywatelskie czarnoskórym mieszkańcom Południa trudno je wprowadzić w życie. Muszą walczyć o egzekwowanie tego prawa. Dla mnie ta tematyka mogłaby być szerzej potraktowana.

Zachęcam do przeczytania książki i posłuchania przy niej muzyki Nat King Colea.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aga CM

  • 19-03-2015
  • 21:52

Mamy rok 1964. Czternastoletniej Lily Owens pozostały tylko niewyraźne wspomnienia po tym jak 10 lat wcześniej przez przypadek zabiła swoją matkę. Po tym wydarzeniu musi znosić niechęć ojca. Gdy sytuacja w domu osiąga krytyczny moment wraz z czarnoskórą nianią - Rosaleen - udaje się do miasta Tiburon, które kryje tajemnicę przeszłości jej matki... To niezwykła powieść o boskiej mocy, historia o kobiecej sile, relacji na linii matka-córka, miłości, przebaczeniu, prawach obywatelskich, poczuciu przynależności i akceptacji. Poza tym to także książka o matkach. Matkach, które są niedoskonałe, popełniających błędy i Tych, które dopiero stają się matkami. Historia przepełniona estrogenem, nasączona życiowymi mądrościami. Dużo w niej niepokoju i nerwowości. Kobiecej wrażliwości. Postaw feministycznych. Można powiedzieć, że cała książka jest dążeniem do niezależności. Zaczyna się z hukiem, który mnie zachwycił. Niestety reszta lektury okazuje się trochę zbyt monotonna w porównaniu z udanym początkiem. Lily jest urocza, szczera. Autorka ukazała jej dojrzewanie, powolne zyskiwanie odwagi i mądrości. Dziewczyna próbuje zrozumieć sens życia, pragnie być rozumiana. Lily ma bardzo dużo problemów z poczuciem własnej wartości, ponieważ jej sytuacja rodzinna nie pozwoliła jej odpowiednio ich wykształcić. Wszystko to rzutuje na jej interakcje z otoczeniem. Towarzyszyłam jej w chwilach cierpienia, zdenerwowania. Tęsknoty za matką. W momentach w których wyzbywa się uprzedzeń. Ponadto żałuję, że autorka w tak oszczędnych słowach napisała o Rosaleen. Jej postać jest jakby nieco uproszczona. Niewiele dostałam sposobności, aby ją "rozgryść". Szkoda. Z chęcią poznałabym bliżej tą bohaterkę. Czytając "Sekretne życie pszczół" odczuwałam rosnące napięcie pomiędzy "białymi" i "czarnymi", podczas gdy w tym samym czasie autorka przygotowywała mnie do zapowiadanej, nieuniknionej integracji czarnych jako wyborców i studentów. Afroamerykanie są tu odmalowani niestety zbyt stereotypowo. Sprawiają wrażenie spłowiałych. Jednowymiarowych. Zbyt doskonałych. Często wprost idealnych. Natomiast biali to Ci źli. Nie ma tu ani jednego przedstawiciela białej rasy, który zostałby przedstawiony jako dobra postać. Podobna sytuacja tyczy się przedstawienia względem płci. Prawie wszyscy mężczyźni to negatywni bohaterowie, a kobiety są to istoty z natury dobre... Kidd mimo przewidywalności opowiada historię pełną ekspresji, wnikliwości. Czytałam bardzo niewiele książek napisanych tak dostępnym językiem i z tak zrozumiałą symboliką. Z częstymi metaforami. Niestety lekturę nieco psują cytaty zamieszczone na początku każdego rozdziału, które są nieco zbyt oczywiste. Często czułam, że autorka liczy na to, że jestem skłonna uwierzyć, że minęło kilka miesięcy gdy narrator wspomina, że to były tylko 3 lub 4 dni. Ponadto pisarka nie używa tu jakichkolwiek zróżnicowania słownictwa, co mogłoby sugerować, że czarnoskóry człowiek mówi w taki sam sposób co białoskóry. Jednak to chyba w latach 60. ubiegłego wieku nie była do końca prawda... Zachwyciły mnie nawracające naturalne obrazy księżyca i wody. Były piękne i niemalże pogańskie. "Sekretne życie pszczół" można nazwać książką z nutką spirytyzmu. Odważną opowieścią o ucieczce, przyjaźni, rasiźmie i przebaczeniu. Melancholijną, czasami ponurą. Niestety zakończenie jest wyjątkowo zaskakujące. Jak dla mnie zbyt pozytywne. To trochę drażni. Tkanie metafor z udziałem pszczół jest jednak mistrzowskie. Dzięki temu nauczyłam się wiele na ich temat jakby mimochodem. Czytając. Przewracając kolejne kartki. Gdy coraz bardziej, z coraz większą pasją zanurzałam się w tej lekturze...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

werka777

  • 1-03-2015
  • 13:50

Od XVII wieku, na ziemiach Stanów Zjednoczonych, działy się rzeczy, do których z pewnością wstyd się przyznawać. Otóż właśnie wtedy, segregacja ludzi ze względu na kolor skóry, miała stanowić o czymś dobrobycie bądź też przekleństwie na całe życie. Mowa tutaj o niewolnictwie, o tym, że mieszkańcy kontynentu Afryki masowo przywożeni byli do Ameryki tylko po to, by tam służyć białym ludziom i być traktowanym gorzej niż zwierzęta. Kto dał człowiekowi takie prawo, by wykorzystywać i tępić bliźniego tylko dlatego, że jego skóra jest czarna? A jednak ludzie taki przywilej sobie przywłaszczyli i tym sposobem skrzywdzili tysiące istnień. W 1865 roku, dzięki XIII poprawce do konstytucji, niewolnictwo zostało zakazane, a jakiekolwiek formy jego podtrzymywania miały wiązać się z karalnością. Czy tak jednak było? Niestety nie. Przez kolejny wiek potęgowała się rasowa nienawiść. Biali ludzie wciąż uważali siebie za lepszych, a ciemnoskórzy mieszkańcy Stanów nie potrafili wybaczyć im wyrządzonych krzywd. Wciąż ciemiężeni Murzyni walczyli o godność, jednakże nieraz niestety nie potrafili jej obronić. Właśnie o tym jest książka, o której chciałam Wam dzisiaj co nieco napisać. ?Sekretne życie pszczół?, autorstwa Sue Monk Kidd, to historia o trudach tamtych przeklętych czasów, o cierpieniu, przez które człowiek musiał przechodzić, ale także o przyjaźni, która potrafiła pokonać wszystkie stawiane na jej drodze bariery.

Lily, czternastoletnia półsierota, mieszka z ojcem, do którego jednak nie zwraca się ?tato?. Tragiczna przeszłość, kiedy to na wskutek dzieła przypadku dziewczyna śmiertelnie postrzeliła swoją mamę, nie potrafi odejść, tym bardziej z powodu samotności i braku zrozumienia, jakich doświadcza Lily. Mężczyzna będący jej ojcem, to agresywny i porywczy gbur, który karze dziewczynę za wszystko i to w taki sposób, aby na długo nie potrafiła o tym zapomnieć. Jedyną bliską osobą bohaterki jest Rosaleen, czarnoskóra kobieta, zatrudniana przez jej opiekuna do pomocy w domu. Pewnego dnia, podczas kolejnej kłótni z ojcem, Lily dowiaduje się o tym, że jej ukochana mama tak naprawdę chciała ją zostawić. Dziewczynka nie potrafi pogodzić się z usłyszanymi słowami i nie wierząc w ich znaczenie, postanawia uciec z domu w poszukiwaniu śladów jej rodzicielki. W długą podróż życia nie wyrusza jednak sama. Zabiera ze sobą Rosaleen, wykradając ją ze szpitala i łamiąc przy tym prawo, gdyż ciemnoskóra kobieta miała, zaraz po wyjściu z niego, trafić do więzienia. Nieznane ziemie niosą ze sobą wiele niespodzianek. Bezdomne wędrowniczki trafiają do obcej rodziny, która okaże się dla nich o wiele bliższa, aniżeli mogłoby się wydawać. Czy jednak ojciec dziewczyny nie będzie jej szukał? Czy Rosaleen odpowie za swoją ucieczkę? Jak wiele barier będzie musiał pokonać jeszcze świat Ameryki, by równouprawnienie wszystkich ras mogło stać się nie tylko teorią, ale i praktyką?

?- Ja też ? stwierdził po chwili.
- Co ty też?
- Ja też nie wiem, czy mam przed sobą jakąś przyszłość.
- Dlaczego? Nie jesteś sierotą.
- Nie ? odparł. ? Jestem Murzynem.?

?Sekretne życie pszczół? to poruszająca historia kobiecej przyjaźni i niezwykłej więzi, jaka może połączyć ze sobą ludzi. Bazą całej powieści jest jednak konflikt ras, który stale pokazuje swoją potęgę i niesprawiedliwość, za którą nie odpowiadają ci, którzy tak naprawdę są tymi winnymi. Autorka zwróciła uwagę nie na problem samego niewolnictwa, ale poruszyła kwestię czasów, kiedy takowe zostało już zniesione. Pomimo tego, że ciemnoskórzy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mieli swoje prawa, tak naprawdę nie mogli z nich korzystać. Biali ludzie, nie potrafiąc pogodzić się z tym, że czarny człowiek ma stać się jednym z nich, stanowili własne prawo, nie stosując się do zasad Konstytucji i co najgorsze, nie odpowiadając za to przed sądem. Sue Monk Kidd buduje więc historię będącą fikcją, ale mającą swoje autentyczne podłoże. Autorka zapewnia zarazem wiele wrażeń, bo obok takiej historii nie można przejść obojętnie.

?Pszczoły roją się przed śmiercią.?

Istotnym tłem powieści, o którym nie można zapominać, są pszczoły. Ich los, funkcjonowanie oraz więź, nieraz przypominają naszą codzienność. Lily, czyli młoda bohaterka powieści, z tymi owadami idzie przez całe życie. Bo pomimo ucieczki z domu, gdzie takowe gościły w jej pokoju, zabiera pamięć o nich i trafia do miejsca, w którym każdy dzień będzie im podporządkowany.

?A potem ostry jak igiełki krzyk ptaków, który dobiegał z niskich gałęzi i przywoływał mi na myśl zapach sosny. Już wówczas wiedziałam, że ten zapach będzie mnie prześladował przez całe życie.?

Książka autorstwa Sue Monk Kidd to opowieść o bezinteresownej przyjaźni, o walce w imię godności i o cierpieniu, przez które zawsze da się przejść. Pojawia się tutaj motyw przebaczenia, który może okazać się oczyszczeniem, nirwaną dla duszy, bo by móc być szczęśliwym, warto przyjąć życie takim, jakie jest i zostawić w tyle wszystkie ciążące na nim kajdany. Przyjaźń, którą wykreowała autorka książki, to czyste dobro, bo tutaj niczego od nikogo się nie oczekuje, a tym samym dostaje naprawdę wiele. W całej fabule dominują kobiety. Ich mądrość, postępowanie, umiejętność zrozumienia i poświęcenie, mogą okazać się lekcją pokory dla każdego czytelnika. Świat przedstawiony w książce ?Sekretne życie pszczół? to świat niedoskonały. Jednakże bohaterowie, dążąc do życia zgodnego z ludzką naturą i wykazując się dobrocią, tworzą płomień nadziei, który z czasem zacznie się rozrastać.

Czytając, będziecie płakać, wzruszać się, ale i odczuwać ulgę, bo wszystkie te emocje, dotyczące losów bohaterów, przelewają się na czytelnika tak intensywnie, że nie w sposób ich odgonić. Lekka narracja, pochłaniająca fabuła, poruszające tło historyczne i niezwykli bohaterowie ? ?Sekretne życie pszczół? to lektura OBOWIĄZKOWA, bo by świat mógł być lepszy, warto wrócić do błędów przeszłości. Kolorowa rzeczywistość sprzeczności, konfliktów i niesprawiedliwości, okraszona zapachem dobiegającym z miodowej pasieki, pełnej zapracowanych owadów, to obrazy rodzące się w wyobraźni czytelnika, które zapadają w pamięć i z pewnością będą na długo kojarzyć się z tą książką. Polecam ją wszystkim czytelnikom, szczególnie tym dojrzałym, którzy będą potrafili wynieść z owej powieści istotne przesłanie. Rekomenduję paniom, bo to historia właśnie o kobietach, walczących, niezależnych, ale i niezwykle wrażliwych. Jak pozostać prawdziwym człowiekiem, kiedy wokół szerzy się nienawiść? Dowiedzcie się tego z książki ?Sekretne życie pszczół?.

?- Dawno temu pszczelarze zawsze nakrywali ule, kiedy umarł ktoś z rodziny ? powiedziała August.
- Dlaczego? ? zapytałam.
- Nakrywając ule, starali się powstrzymać pszczoły przed odlotem. Kiedy ktoś umierał, najgorszą rzeczą, jaka mogła się wydarzyć, było wyrojenie się pszczół. Ich obecność miała zagwarantować, że zmarły narodzi się na nowo.?

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 29.83 zł
    17.30 zł

    Zła wiadomość: smarki to nie choroba, więc możesz spokojnie iść z nimi do szkoły! Pojawiają się najczęściej, gdy jest zimno. Uwielbiają chodzić do szkoły, uczepione naszych nosów i gotowe, by bronić nas przed chorobami. Może i są trochę obrzydliwe, ale stanowią bardzo ważną część mechanizmu...

  • Samotna matka wychowująca dwójkę już niemalże dorosłych dzieci popada w depresję oraz tarapaty finansowe. Dopiero szok, jakiego doznaje po samobójczej próbie córki, pozwoli jej spojrzeć na świat z innej perspektywy. Podczas wakacji w Polsce Alicja natyka się na swoją dawną miłość. W pierwszym...

  • Fascynująca biografia pisarki, fotografki i modelki Dare Wright przekonuje, że najmroczniejsze są tajemnice dzieciństwa. Jean Nathan, niczym wprawny śledczy, w Sekretnym życiu samotnej lalki, odkrywa tajemnice Dare Wright - fotografki, modelki i co najistotniejsze autorki opowiadań dla dzieci....

  • Krowy są tak samo różnorodne jak ludzie. Bywają niezwykle inteligentne albo niezbyt rozgarnięte, sympatyczne, uważne, agresywne, potulne, pomysłowe, nudne, dumne albo wstydliwe. Potrafią kochać, bawić się oraz przyjaźnić ze sobą, miewają humory i pokazują, gdy są z czegoś szczególnie niezadowolone....

  • Katherine Zoepf, amerykańska dziennikarka, przedstawia muzułmanki z zupełnie innej strony. Pokazuje, że pod burkami i hidżabami kryją się silne i odważne kobiety, którym niestraszny skostniały patriarchat. Autorka wiele lat mieszkała w Syrii i Libanie, gdzie była świadkiem licznych walk o prawa...

  • Czy wiecie, co robią wasze zwierzaki, gdy nie ma was w domu? Twórcy przeboju `Minionki` polecają nową pełnometrażową animację, która daje odpowiedź na odwieczne pytanie: co robią wasze zwierzaki, kiedy nie ma was w domu? Bo kiedy gospodarze wychodzą na cały dzień, zwierzaki z bloku...