Reckless Tom II. Nieustraszony - Cornelia Funke - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Reckless Tom II. Nieustraszony (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 472
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Reckless Tom II. Nieustraszony - opis produktu:

Na Jakubie Recklessie ciąży Klątwa Czerwonej Nimfy - ćma, którą chłopak nosi na sercu, już wkrótce ugryzie po raz ostatni, ucinając nić jego życia. Jakub wraz z wierną Lisicą muszą znaleźć antidotum. Ale ani woda z zaczarowanej studni sułtana, ani krew nordyckiego dżina nie pomagają. Jedyna nadzieja w legendarnej kuszy, niebezpiecznej broni, zdolnej jednym strzałem unicestwić całe armie lub ożywić zmarłego. Rozpoczyna się wyścig z czasem, bowiem kuszy szuka również jeden z najlepszych łowców skarbów - Neron...

Książka Reckless Tom II. Nieustraszony pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorem książki jest Cornelia Funke. Książka Reckless Tom II. Nieustraszony liczy 472 stron. Jej wymiary to 140x210. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 140x210
  • Ilość stron: 472
  • ISBN: 978-83-237-5655-2
  • Wprowadzono: 16.04.2013

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -49%
Dynastia Miziołków twarda
15,21 zł 29.83
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zawsze w porę miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Ten dzień miękka
23,50 zł 39.83
Dodaj do koszyka
  • -42%
Kaprys milionera miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Cornelia Funke - przeczytaj też

  • -10%
Kraina smoków miękka
35,99 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -28%
Labirynt Fauna twarda
28,73 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Reckless Tom II. Nieustraszony

4/5 ( 3 oceny )
    5
    2
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

www.shczooreczek.blogspot.com

  • 29-05-2013
  • 09:44

Historia Jakuba rozpoczyna się na długo przed tym, nim jego ciało skalane zostało ćmą podarowaną przez nimfę, której ukradł imię. Jego przygody sięgają daleko wstecz, do czasów, gdy jedynie obserwował własnego ojca wymykającego się do świata fantazji. O losach tych traktuje tom wcześniejszy serii ? Kamienne ciało ? i to jego lektura zaskarbia sobie sympatię czytelników, którzy po Nieustraszonym oczekują czegoś równie dobrego, a otrzymują ? o wiele więcej.

W części tej, Jakubowi przyjdzie się zmierzyć z klątwą rzuconą na niego przez Czerwoną Nimfę. Ćma, którą ta wyryła na jego sercu, staje się widzialnym znakiem odbierania przez nią swojego imienia, które Reckless odkrył, podejmując próbę ratunku brata. Gdy ostatnia litera zniknie, wraz z towarzyszącym temu wydarzeniu przeraźliwym bólem, Recklessowi przyjdzie pożegnać się z życiem, którego tak kurczowo się trzyma. Nie tracąc czasu na myślenie o nieuchronnie zbliżającej się śmierci, bohater postanawia po raz kolejny wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić wszystko, co tylko będzie w jego mocy, by zdjąć z siebie jarzmo klątwy. Wraz z Lisicą, która cierpi na równi z nim, postanawia odnaleźć skuteczne antidotum, zapewniające im uwolnienie się od lęku przed nieuniknionym.
Wydaje się, że dla łowców skarbów takich jak ta dwójka, nie będzie to stanowiło żadnego problemu. I owszem, udaje im się zdobyć zarówno wodę z zaczarowanej studni sułtana, jak i krew nordyckiego dżina, okazuje się jednak, że żaden ze zdobytych środków nie spełnia oczekiwań i nie zdejmuje ciążącej nad Recklessem klątwy. Bohaterowi pozostała już tylko jedna możliwość ? musi dołożyć wszelkich starań, by znaleźć się w posiadaniu legendarnej kuszy, która zdolna jest jednym starzałem unicestwić całe armie lub też? przywrócić życie zmarłemu. Mimo że jest ona pragnieniem wielu, do tej pory nikomu nie udało się jej zdobyć.
W pogoni za tak drogocennym skarbem wyruszają także przeciwnicy Jakuba, którzy pragną jej dla własnych celów. Rozpoczyna się wyścig, w którym stawką jest życie.

Autorka po raz kolejny maluje barwną krainę postaci i przestrzeni baśniowych, zabiera czytelnika w specyficzny świat swoich bohaterów, w którym panują takie same prawa, jak w znanych nam miejscach ? prawo silniejszego, sprytniejszego, mającego więcej znajomości czy też pokaźniejszy majątek. Pisarka zdaje się raz po raz przypominać o tym, co w życiu najważniejsze ? przyjaźni, miłości, poświęceniu dla drugiego. Jej postacie skonstruowane są w taki sposób, że czytelnik z łatwością może się z nimi utożsamić, przeglądając się w ich zachowaniach niczym w zwierciadle. Przeniesienie wydarzeń do innego świata, to jeden z najbardziej charakterystycznych motywów w książkach tej niemieckiej pisarki. Rolę wrót pełnią u niej to książki, to lustra, symbolizujące dokładnie to samo ? odbicia myśli i marzeń czytelnika, jego pragnienia o lepszym świecie, o doskonalszym życiu. Stosowanie tego zabiegu, to jeden z elementów, które sprawiają, że w książkach Funke można się prawdziwie rozkochać i zatracić. Budując światy naszych marzeń, porywa nas ona z szarej codzienności do niezbadanych miejsc, w których wiele zależy od pomysłowości i współpracy z drugim człowiekiem, w którym panuje odwieczna walka dobra ze złem. Cały ten sztafaż wcale nie prowadzi do prostych, czarno-białych rozwiązań. Wiele w tekście tym niepewności, winni nie zawsze od razu ponoszą karę, dobrym nie zawsze sprzyja szczęście. Funke zaspokaja zapotrzebowanie czytelnika na przygodę w innym wymiarze, w świecie mieniącym się tysiącem barw, przestrzeni, której patronuje przygoda i nic nie jest jasne od samego początku. Autorka jest ambasadorką nieposkromionej wyobraźni, a jej książki są jedynie impulsem do dalszych wędrówek w świecie fantasmagorii.
Polecam, polecam, polecam! Lepsza niż poprzednia i ? mam nadzieję ? nieco gorsza od kolejnej:)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

http://all-you-need-is-book.blogspot.com

  • 23-05-2013
  • 19:08

Niedawno przeczytałam ?Kamienne ciało? ? pierwszy tom serii Reckless autorstwa znanej i cenionej niemieckiej pisarki Cornelii Funke. Z przyjemnością sięgnęłam po drugą część tej baśniowej serii. Lektura ?Nieustraszonego? przeszła moje najśmielsze oczekiwania!
Akcja powieści rozpoczyna się niedługo po wydarzeniach, które rozgrywały się na kartach ?Kamiennego ciała? (z tego powodu konieczna jest znajomość pierwszej części, gdyż ?Nieustraszony? stanowi bezpośrednią kontynuację). Cały, zdrowy i bezpieczny Will układa sobie życie z Klarą. Za szczęście brata Jakub zapłacił najwyższą cenę. Przeklęty przez Czerwoną Nimfę, w tajemnicy przed wszystkimi szuka antidotum. Czasu nie pozostało zbyt wiele. Zaledwie sześć ugryzień ćmy, którą chłopak nosi na sercu. Reckless wraca do świata po drugiej stronie lustra, aby odnaleźć lekarstwo. Tam czeka już na niego Lisica, przed którą Jakub nie potrafi dłużej udawać, szczególnie, że żadna z wypróbowanych metod nie jest w stanie złamać klątwy. Ostatnią nadzieją wydaje się być owiana tajemnicą kusza, która daje potężną moc i władzę temu, kto ją posiada. Podobno strzał z legendarnej broni oddany z miłości może przywrócić komuś życie. Po raz kolejny Jakub i Lisica rozpoczynają szaleńczy wyścig z czasem, za plecami słysząc kroki przeciwników, którzy również chcą zdobyć kuszę, aby wykorzystać ją do swych niecnych celów.
Pierwszy tom był bardzo dobry, ale drugi jest znacznie lepszy! Powieść czyta się na bezdechu. Autorka nadal czerpie garściami z baśniowej konwencji, jednak nie powtarza pomysłów z poprzedniej części. W powieści pojawia się mnóstwo nowych artefaktów magicznego pochodzenia, dzięki temu czuć powiew świeżości, a historia Jakuba bezustannie zaskakuje, nie daje się przewidzieć, a pani Funke zadziwia swoją pomysłowością. Akcja powieści jest niezwykle dynamiczna. Bohaterowie cały czas gnają do przodu, a narzucone tempo nie zwalnia ani na moment. Pisarce udało się uniknąć chaosu. Wszystko zostało doskonale przemyślane i zaplanowane.
Najmocniejszą stroną powieści są nietuzinkowi bohaterowie, których trudno nie lubić. Już z przeczytaniem kilku pierwszych zdań czytelnik nie tylko identyfikuje się z postaciami, ale wchodzi w ich skórę. Całą sobą odczuwałam strach i rozpacz Lisicy, zazdrość Jakuba, jego miłość pomieszaną z przyjaźnią, wdzięcznością i niepokojem. Emocje sączące się z każdej strony są niemal namacalne. Hipnotyzujący sposób narracji tylko potęguje to niesamowite uczucie.
Po raz kolejny zachwyciły mnie ilustracje wykonane przez samą autorkę. Szkoda tylko, że było ich nieco mniej niż w poprzedniej części. Również oprawa graficzna tomu jest lepsza, bardziej przyciągająca wzrok i uwagę czytelnika.
Nieczęsto zdarza się, aby kontynuacja była lepsza od swojej poprzedniczki. W tym przypadku ?Nieustraszony? bije na głowę ?Kamienne ciało?. Jeśli tendencja wzrostowa się utrzyma, to aż strach pomyśleć co też autorka pokaże w kolejnej części! Trzeba zauważyć, że gdzieś w tle powieści pojawia się tajemnicza postać Earlkinga, czyli Króla Olch (lub, w zależności od tłumaczenia, Króla Elfów) znanego z ballady Johanna Wolfganga Goethego. Jestem pewna, że ten bohater odegra kluczową rolę w trzecim tomie serii i już mnie skręca z ciekowości co też pani Funke wymyśliła!
Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.recenzje-leny.blogspot.com

  • 10-05-2013
  • 07:41

Po udanym spotkaniu z "Kamiennym ciałem" czym prędzej zabrałam się za kontynuowanie serii, która niespodziewanie znalazła sobie stałe miejsce w moim sercu. Wiedziałam już mniej więcej czego mogę się spodziewać po książkach, których autorką jest Cornelia Funke. Nie uchroniło mnie to jednak przed swojego rodzaju tremą i obawami, które towarzyszą mi ilekroć sięgam po jakąś serię. Wielokrotnie okazywały się one nieuzasadnione i śmiałam się z nich w trakcie czytania kilkunastu powieści, które z pewnością mogłabym zaliczyć do tej grupy, ale taka już jestem i nic nie jestem w stanie na to poradzić. Najważniejsze, że się nie poddaje i zapartym tchem sięgam po kolejne publikacje, które cierpliwie na to czekają.

Przed Jakubie Reckless kolejne niebezpieczne zadanie. Tym razem zmuszony on jest do znalezienia antidotum, które uchroni go przed zbliżającą się nieuchronnie śmiercią. Wszystko za sprawą klątwy, która została przez niego rzucona przez Czerwoną Nimfę. Umieściła ona bowiem w sercu chłopaka ćmę, której ugryzienia powodują, że stopniowo zapomina poszczególnych liter imienia. Zaczyna się wyścig z czasem, a jedyną nadzieją głównego bohatera jest odnalezienie legendarnej kuszy, której strzał jest w stanie ożywić zmarłego. Czy Jakubowi uda się osiągnąć upragniony cel? Czy będzie w stanie dotrzeć do broni zanim wejdzie ona w posiadanie osób, którym należy na tym w równie dużym stopniu? Jak dalej potoczą się jego losu? Czy Lisica pomoże swojemu przyjacielowi w walce o przetrwanie?

Całość powieści czyta się naprawdę przyjemnie i muszę przyznać, że aż szkoda mi było się z nią rozstawać Cornelia Funke po raz kolejny uraczyła swoich czytelników podróżą do niezwykłego świata, który pełny jest niebezpiecznych zwrotów akcji i to one nadały tej książce jeszcze większego uroku i znaczenia. Podobnie zresztą jest z wplatanymi przez nią co rusz baśniami, które znane są Molom Książkowych od najmłodszych lat ich życia. Dzięki temu ta pozycja literacka staje się coraz bardziej interesująca i nie ma nawet szans na to, by kiedykolwiek mogłaby się nam ona znudzić. Jestem pełna podziwu dla wyobraźni niemieckiej pisarki i poniekąd jej tego zazdroszczę. Czas spędzony ze stworzoną przez nią powieścią sprawił, że z jeszcze większym sentymentem zaczęłam spoglądać na opowieści, które przed laty były mi czytane przez moich rodziców i już teraz wiem, że jeszcze do nich powrócę. Poniekąd zmieniło się moje nastawienie do nich i wiem, że w chwili obecnej spojrzałabym na nie zupełnie inaczej i być może doszłabym do jeszcze wartościowszych wniosków. Przez chwilę poczułam się tak, jakbym po raz kolejny miała do czynienia z twórczością Riodana i jego sposobem na ukazanie czytelnikom mitologii. Oczywiście te dwa cykle różnią się od siebie diametralnie i nie ma nawet mowy o możliwości porównywania ich do siebie, jednak samo wplatanie do swoich powieści motywów, które są już powszechnie znane, okazało się dla tych pisarzy strzałem w dziesiątkę.

"Nieustraszonego" chciałabym polecić osobom, które do tej pory nie miały jeszcze styczności z książkami tworzonymi przez niemiecką autorką. Jestem pewna, że każdy z nas odnajdzie w tym utworze coś dla siebie. Mam nadzieję, że przypomni Wam ona opowieści z dzieciństwa i sprawi, że jako dorośli ludzie będziecie do nich wielokrotnie wracać. Dodatkowym plusem tego utworu są również ilustracje, które na potrzeby tej książki zostały naszkicowane przez samą Cornelię Funke. Muszę przyznać, że dość trafnie odzwierciedlają one klimat tej pozycji literackiej i mogłabym je podziwiać bez końca. Jedyne co mi się trochę nie spodobało w tej pozycji literackiej to fakt, że autorka aż za nadto starała się zawrzeć w tym tomie streszczenie tego co zostało przez nią opisane w "Kamiennym ciele". Jak dla mnie było tego nieco za dużo, ponieważ wspomniane wydarzenia były mi doskonale zdane, a mam wrażenie, że przez to wiele osób nie zacznie swojej przygody z tą serią od pierwszej części. Powiem szczerze, że autorka zadbała o to, by nie było to nawet koniecznie, a wielka szkoda. Taki zabieg stanowi również spore ułatwienie dla czytelników, którzy pierwsze swoje spotkanie z "Reckless" odbyli wiele miesięcy temu i przez ten czas ich wyobrażenie o tym dziele pokryła dość obfita warstwa kurzu. Dzięki krótkiemu przypomnieniu tamtej fabuły, nie muszą oni robić tego na własną rękę. Myślę, że każdy z nas powinien wyrobić sobie własne zdanie na temat tej książki. Osobiście gorąco Wam ją polecam!!!

Wydawnictwo Egmont, kwiecień 2013
ISBN: 978-83-237-5655-2
Liczba stron: 472
Ocena: 7/10

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Edyta28

  • 5-05-2013
  • 11:10

Przed kilkunastoma laty ojciec Jakuba Recklessa przeszedł na drugą stronę lustra i słuch po nim zaginął. W ślady ojca poszli także jego synowie, najpierw Jakub, który stał się słynnym łowcą magicznych artefaktów, a potem Will, który w wyniku klątwy zamienił się w kamień.
Pierwsza część serii zatytułowana Kamienne ciało przedstawiała losy Willa, ulegającego stopniowej zamianie w kamień, drogocenny nefryt. Jakub, który po części przyczynił się do klątwy brata, gorączkowo starał się odwrócić zły czar i pomóc bratu wrócić do ludzkiej postaci. Z pomocą przyjaciół przemierzał baśniowe miejsca, spotykał magiczne stwory, by na samym końcu wejść w skomplikowany układ z dwiema groźnymi nimfami. To ostatnie zaowocowało co prawda zdjęciem klątwy i pozwoliło uratować Willa, ale tym samym Jakub wydał na siebie wyrok śmierci. Wypowiedziane głośno imię nimfy zagnieździło się w sercu Jakuba w postaci ćmy, która po sześciu atakach straszliwego bólu utoruje sobie drogę do wyjścia. W ten sposób Jakub zapomni jak brzmiało imię nimfy, umrze w męczarniach, a jej zemsta się dokona.
Młodzieniec nie chce się jednak tak łatwo poddać. Z wielkim uporem poszukuje sposobu na zdjęcie klątwy. Przez minione lata nie zależało mu na życiu. Balansował na granicy śmierci i mroku, ryzykował, wybierał najgorsze misje. Zależało mu tylko na dobru brata.
W części drugiej Jakub zdaje sobie sprawę, że jednak chce i ma dla kogo żyć. Zmiennokształtna Lisica, dziewczyna, którą kiedyś uratował z wnyków, wierna przyjaciółka i towarzyszka wypraw, teraz staje się mu droższa niż kiedyś. Rodzące się, a może raczej trochę przypadkiem odkryte uczucie, staje się dla Jakuba motorem do działania. Sprawa nie jest jednak prosta. Na klątwę nie pomaga ani woda z zaczarowanej studni, ani krew pokonanego dżina. Jedyną nadzieją jest odnalezienie legendarnej kuszy, straszliwej broni należącej do równie legendarnego władcy zwanego Rzeźnikiem Czarownic. Strzał z tej kuszy może unicestwić całą armię lub ożywić zmarłego. Jakub nie ma nic do stracenia, dlatego wyrusza na poszukiwania.
Rozpoczyna się wyścig z czasem. W dodatku Jakub ma rywala, goyla Nerrona, który również szuka kuszy i ma obsesję na punkcie tego, który z nich jest lepszy.
Powieść Nieustraszony już od pierwszych rozdziałów wciąga czytelnika w magiczny, groźny świat baśni. Jeśli część pierwsza była zawikłana, przewrotna i przemyślana, bo wątków baśniowych tam było naprawdę mnóstwo, to część druga serwuje czytelnikowi istną jazdę bez trzymanki. Jak na rollercoasterze.
Kibicujemy Jakubowi w krwawej walce z dżinem, współczujemy w bólu zarówno tym realnym, jak i tym związanym z rozterkami serca, które nagle zdało sobie sprawę, że kocha i nie za bardzo wie, jak się w takiej sytuacji zachować. Rozterki te dotyczą również Lisicy.
Na przykładzie dwojga dobranych przyjaciół, którzy wiele ze sobą przeżyli, autorka pokazuje jak trudno niekiedy przekroczyć ten cienki próg dzielący przyjaźń od miłości. Często druga osoba i jej obecność wydają się nam tak nieodzowne i normalne, że nie dostrzegamy, co tak naprawdę czujemy do tego kogoś. Bywa, że gdy przychodzi olśnienie, jest już za późno.
W pogoni za artefaktami, które mają doprowadzić bohaterów do kuszy, poznajemy przeszłość Lisicy i jej nieszczęśliwe dzieciństwo, odwiedzamy podejrzane dzielnice handlarzy magicznymi przedmiotami, zgłębiamy tajemnice Sinobrodych (bo istnieje więcej niż jeden!), Wodników, Onyksów i innych istot z baśni, legend i podań. Czy Jakub odnajdzie kuszę, zanim ćma na jego sercu ożyje? Czy legendarny Nekrogród naprawdę istnieje tam, gdzie wskazują plotki i podania? Czy powodowana miłością Lisica odda w stronę ukochanego decydujący strzał z kuszy? I kto okaże się lepszy w rywalizacji łowców skarbów: Jakub czy Nerron?
Tego nie zdradzę, bo raz, że długo by opowiadać, a dwa, że warto przekonać się o tym samemu.
Druga część cyklu jest tak naszpikowana magicznymi wątkami z mniej i bardziej znanych baśni, że w trakcie lektury naprawdę nie można się nudzić. Niektóre historie są mi dobrze, o innych nawet nie miałam pojęcia i byłam naprawdę mile zaskoczona.
Spójność, barwność i głębia wykreowanego przez Cornelię Funke świata jest niepowtarzalna. Autorka ma naprawdę bogatą wyobraźnię i ciekawe pomysły i za to należy się jej ogromna pochwała.
Seria Reckless może być dobrą lekturą dla fanów Artamentowej Trylogii, ale nie tylko. Każdy czytelnik lubiący historie o łowcach skarbów, czy kochający stare baśnie w nieco odświeżonej wersji, powinien być zadowolony z lektury.
Tak naprawdę chciałoby się rzec; więcej takich historii. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak Was serdecznie zachęcić, a samej czekać na kolejną część serii.

Czy recenzja była pomocna?