Piłkarska furia - Jimmy Burns - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Piłkarska furia (miękka)

Podróż przez hiszpański futbol

książka

Piłkarska furia, Podróż przez hiszpański futbol - opis produktu:

Ta książka wychodzi poza piłkarskie ramy, by pomóc zrozumieć kraj i społeczeństwo. Pokazuje transformację Hiszpanii poprzez, dzięki i na przekór tej wspaniałej grze.
- Guillem Balague

Od Ricardo Zamory do Ikera Casillasa. Od Josepa Samitiera do Andresa Iniesty. Od Alfredo di Stefano do Davida Villi. Ceniony dziennikarz sportowy Jimmy Burns przekopuje się przez historię piłki nożnej, by pokazać, jak futbol połączył Hiszpanię, a hiszpański styl gry podbił serca kibiców na całym świecie.
Pracując nad książką, autor odkrywa, że pierwszym ulubionym klubem Franco był Athletic Bilbao, barwy FC Barcelony wcale nie muszą pochodzić ze Szwajcarii, Atletico Madryt założone zostało przez Basków, a słynne zawołanie kibiców Realu Hala, Madrid! wymyślił dziewięcioletni syn króla.
Piłkarska furia zabiera czytelnika w podróż przez najważniejsze mecze i momenty, które zdefiniowały hiszpański futbol: od pierwszych kopnięć piłki w miastach i na plażach, przez powstanie ligi i rywalizację gigantów - FC Barcelony i Realu Madryt, po grę reprezentacji Hiszpanii, która w wielkim stylu sięgnęła po mistrzostwo świata i dwa razy triumfowała w mistrzostwach Europy.

Jimmy Burns objaśnił nam historię Hiszpanii poprzez boisko piłkarskie. To wspaniała podróż od Ameryki Południowej po Barcelonę i Madryt, podczas której za oknem zobaczymy Don Kichota, generała Franco, Ricardo Zamorę, Alfredo di Stéfano i współczesnych mistrzów. Taka forma opisywania historii futbolu, jaką stosuje Jimmy Burns, jest mi szczególnie bliska.
- Stefan Szczepłek, "Rzeczpospolita"

Fascynująca podróż w czasie do kraju zakochanego w piłce nożnej. Wielka polityka i dramatyczne wydarzenia historyczne są dla Burnsa jedynie tłem. Autor prowadzi czytelnika za rękę, pisze w sposób czarujący i fachowy. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto kocha hiszpański futbol.
- Mateusz Święcicki, Eleven Sports

Książka Piłkarska furia Podróż przez hiszpański futbol, pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Jimmy Burns. Książka Piłkarska furia liczy 352 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: SQN Sine Qua Non
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 140x205
  • Ilość stron: 352
  • ISBN: 978-83-7924-787-5
  • Wprowadzono: 28.02.2017

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -22%
Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli twarda
35,02 zł 44.89
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -23%
Lawendowa Mafia Z papieżami i biskupami przeciwko homoklikom w Kościele miękka
26,81 zł 34.82
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -35%
Powrót do Jedwabnego 2 miękka
29,18 zł 44.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -33%
Artysta miękka
16,75 zł 25.00
Dodaj do koszyka
  • -35%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,18 zł 44.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Jimmy Burns - przeczytaj też

  • -36%
Barca. Życie, pasja, ludzie twarda
28,67 zł 44.78
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Piłkarska furia, Podróż przez hiszpański futbol

4.8/5 ( 11 ocen )
    5
    10
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Mateusz

  • 12-07-2017
  • 21:44

Za ojczyznę futbolu, nie od dziś, uznaje się Anglię. Angielska liga cieszy się ogromnym zainteresowaniem, co nie może dziwić, gdyż prezentowany w niej poziom jest bardzo wysoki. Jednakże w ostatnich latach bardzo żywy jest spór, o to, czy aby liga hiszpańska nie jest od niej lepsza. Jimmy Burns, ceniony hiszpański dziennikarz, postanowił sprawdź, jakie były początki futbolu na Półwyspie Iberyjskim i skąd wzięła się jego obecna siła. Efektami swoich badań podzielił się w książce "Piłkarska furia", wydanej w Polsce przez wydawnictwo SQN.

Historia hiszpańskiego futbolu jest bardzo skomplikowana i pełna momentów zwrotnych. Należy pamiętać, że futbol trafił tam dzięki Brytyjczykom. To Anglicy nauczyli Hiszpanów gry w piłkę i to oni zaszczepili w nich miłość do futbolu. J. Burns postanowił odwiedzić pierwsze hiszpańskie boiska, na których ludzie urodzeni na Półwyspie Iberyjskim po raz pierwszy stawali ze sobą w szranki.

Rozwój futbolu w Hiszpanii jest ściśle powiązany z dynamiczną sytuacją polityczną kraju. Niestety, piłka nożna nierzadko stawała się instrumentem w rękach rządzących. Niewykluczone, że gdyby nie lata wojny domowej i wewnętrznych sporów, rozwój futbolu w słonecznej Hiszpanii potoczyłby się zupełnie inaczej.

W "Piłkarskiej furii" przeczytamy o pierwszych sukcesach reprezentacji Hiszpanii i o tym, w jakich okolicznościach zostały one odniesione. Znajdziemy również odpowiedź na pytanie, skąd wziął się przydomek "La Furia Roja" i dlaczego nie zdecydowano się poprzestać na samym "La Roja". Autor postanowił przybliżyć nam pierwotny styl reprezentacji Hiszpanii, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć, ile z niego pozostało.

Jimmy Burns przybliża nam sylwetki postaci, takich jak np. Pichichi, które miały największy wpływ na rozwój hiszpańskiej piłki. W książce przeczytamy także o takich postaciach jak Santiago Bernabeu, który był bliski śmierci przez rozstrzelanie przez pluton egzekucyjny, znakomity napastnik Raul, czy Alfredo Di Stefano. Oczywiście, autor wiele miejsce poświęcił również współczesnym bohaterom La Liga na czele z Pepem Guardiolą. Autor nie mógł pominąć także Vincente del Bosque ? ojca największych sukcesów "La Furia Roja" ostatnich lat.

Lektura "Piłkarskiej Furii" przypomni nam, że hiszpańska piłka to nie tylko Real i Barcelona, choć w ostatnich latach te dwa kluby mają duopol na mistrzostwo Hiszpanii, ale także inne ekipy. Duże znaczenie w rozwoju piłki nożnej na Półwyspie Iberyjskim odegranych takie marki jak choćby Atheltic Bilbao, Sevilla, czy Valencia. Na szczególną uwagę zasługuje klub z Bilbao, który po dziś dzień jest wierny swojej długoletniej tradycji i zatrudnia jedynie Basków. W dzisiejszym skomercjalizowanym świecie taka postawa dziwi, ale jednocześni budzi podziw i szacunek. Tym bardziej, że Athletic radzi sobie w La Liga bardzo przyzwoicie i zawsze jest w stanie sprawić trudności Realowi czy Barcelonie.

Sięgając po tę książkę nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, ponieważ jeszcze nigdy nie czytałem książki poświęconej piłce nożnej w jakimś jednym konkretnym kraju. Przyznaję, że o hiszpańskiej piłce dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, ale wiem też, że niektóre kwestie nie zostały wyczerpane przez autora. Tym samym jest to dla mnie motywacja, by samemu poszukać informacji na temat hiszpańskiej piłki. Po "Piłkarską furię" powinni sięgnąć w pierwszej kolejności fani Primera Division, a także kibice piłkarscy, którzy nieustannie chcą poszerzać swoje horyzonty i każdego dnia odkrywać tę piękną dyscypliną.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Maciej Szymański

  • 8-05-2017
  • 10:04

Jest to najnowsza pozycja dotycząca hiszpańskiej piłki nożnej na sportowym rynku, na którą od informacji, że powstanie (KLIK) czekałem z niecierpliwością.

Autorem książki jest dobrze znany dziennikarz Jimmy Burns. Urodzony w Madrycie, ale kibicujący FC Barcelonie od czasów Cruyffa, kiedy zakochał się w futbolu totalnym. Burns jest jednym z moich ulubionych autorów. Jego książki "Ręka Boga. Życie Diego Maradony" (Zysk s-ka, 2007) oraz "Barca. Życie, Pasja, Ludzie" (SQN, 2014, stały się bestsellerami. Mało kto potrafi tak znakomicie opowiadać o hiszpańskiej piłce. Żałuję, że nie miałem okazji spotkać go w czasie jego niedawnego pobyto w Polsce.

Lektura zaczyna się wstępem redaktorów dwóch największych portali o Realu Madryt i FC Barcelonie, prologiem oraz wprowadzeniem autora. Na końcu zaś znajdziemy epilog, Postscriptum o Euro 2012 z udziałem Hiszpanii oraz posłowiem autora do polskiego wydania.

Podróż przez hiszpański futbol dotyka nie tylko piłkarskich aspektów, ale także sfery polityczne, kulturowe, społeczne i historyczne. Autor opowiada wiele anegdot ze swoich licznych podróży po Hiszpanii. Udało mu się porozmawiać z wieloma wielkimi osobami, których nie ma już wśród nas. Najbardziej zaciekawiło mnie dotarcie i spotkanie się z jednym z pierwszych angielskich piłkarzy Barcy tuż po jej powstaniu.

Nie mogło zabraknąć także historii Rafaela Moreno Aranzadiego, znanego po prostu jako Pichichi i Ricardo Zamory. Dwóch wspaniałych zawodników, pierwszy goleador, drugi golkiper. Nagroda zwana imieniem tego pierwszego do dziś wręczana jest najlepszemu strzelcowi La Liga, zaś trofeum Zamory przyznawane jest najlepszemu bramkarzowi rozgrywek.

Czytając, mogłem odświeżyć sobie kilka z moich ulubionych wydarzeń dotyczących między innymi sprowadzenia Kubali, który miał trafić do Realu, a pijany znalazł się w pociągu do Barcelony czy ta z 1943 roku, gdy w rewanżu w Madrycie (pierwszy mecz 3-0 dla Barcy na Les Corts), w szatni gości pojawił się hrabia odpowiedzialny za bezpieczeństwo w państwie Franco i... dziwnym trafem Blaugrana poległa 11-1, a także całkiem niedawna historia kampanii wyborczej Laporty, który miał przyjść z Beckhamem, który niemal oficjalnie był już graczem Realu.

Autor sporo do powiedzenia ma także o rywalizacji Realu Madryt z FC Barceloną, o El Clasico, wielkich Derbach Hiszpanii oglądanych przez cały świat. Burns od samego początku swej kibicowskiej drogi śledzi tą rywalizację i poświęcił jej dużo uwagi w młodości i życiu zawodowym. opowiada z historie z perspektywy obu zespołów, ponieważ tak jak wspomniałem urodził się w i wychował w Madrycie, a kibicuje Barcelonie. Czyni to opowieść jeszcze ciekawszą.

Książka zdecydowanie godna polecenia każdemu kibicowi piłkarskiemu, zaś dla sympatyków ligi hiszpańskiej pozycja bezwzględnie obowiązkową.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Krystian

  • 22-04-2017
  • 11:32

Jimmy Burns, niezwykle ceniony dziennikarz sportowy wykonał kawał na prawdę solidnej roboty pokazując w swojej książce jakie piętno na najnowszej historii Hiszpanii odcisnęła piękna gra jaką jest niewątpliwie futbol. Uważana przez niektórych za najlepszą na świecie Primera Division ma niezwykłe znaczenie dla każdego Hiszpana, który co tydzień zasiada na trybunach, w barze lub przed telewizorem.
Czy ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie mapę piłkarskiego świata bez miast takich ja Barcelona, Madryt, Bilbao, Valencia, Sevilla?
Od pierwszych meczów rozgrywanych na plażach po zdobycie Mistrzostwa Świata oraz dwukrotnie Mistrzostwa Europy, w taką właśnie podróż Jimmy zabiera czytelnika na kartach swojej książki.
Wyrusz w nią i Ty i poznaj gwiazdy światowego formatu, które zawsze chętnie przywdziewały koszulki hiszpańskich potęg futbolowych.
Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ABSIT

  • 12-04-2017
  • 13:28

"Piłkarska Furia" jak dla mnie to niezbędnik dla wszystkich fanów hiszpańskiego futbolu. Czytając książkę przemierzamy całą historię futbolu w Hiszpanii. Wiele ciekawostek zebranych w jednym miejscu. Wciąga i przyjemnie się czyta. Każdy kibic futbolu, nie tylko hiszpańskiego powinien być po jej przeczytaniu usatysfakcjonowany!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

RealAnia

  • 24-03-2017
  • 21:26

Wyruszając w podróż warto mieć dobrego przewodnika. W świecie literatury sportowej jednym z nich jest niewątpliwie Jimmy Burns. W książce ?Piłkarska furia? zabiera bowiem czytelnika w podróż przez hiszpański futbol. Podróż począwszy od pierwszego kopnięcia futbolówki na hiszpańskiej ziemi aż po wielkie sukcesy reprezentacji La Roja.

?Historii hiszpańskiej piłki nożnej, podobnie jak historii samej Hiszpanii, nie da się opowiedzieć jednostronnie. Obie są niesamowicie złożone.?

Jimmy Burns przedstawia historię hiszpańskiej piłki, zarówno tej klubowej, jak i reprezentacyjnej, ale nie skupia się wyłącznie na sporcie. Patrzy na podjęty temat holistycznie. Opowiada dzieje futbolu w połączeniu z aspektami politycznymi, społecznymi i kulturowymi. Podobnie jak w swojej poprzedniej książce ?Barça. Życie, pasja, ludzie? i tym razem wsłuchuje się również w opowieści i wspomnienia ludzi, zarówno wielkich postaci, jak i nieznanych większej publiczności osób. Dotyczy to odbytych rozmów z piłkarzami, trenerami i dziennikarzami, ale także z kibicami. Dzięki tym ostatnim mamy okazję odczuć atmosferę panującą w danych regionach Hiszpanii, a także ?zobaczyć?, jaki jest stosunek Hiszpanów do klubów, którym kibicują. Ponadto przeglądając się bliżej Baskom, Katalończykom i Madrytczykom Jimmy Burns ukazuje różnorodność ich ojczyzny. To wszystko sprawia, że jest to niebanalna lektura, z której sporo można się dowiedzieć o hiszpańskiej piłce, historii kraju jak i jego mieszkańcach.

?W piłkę grano tak, jakby była bitwą w czasie wojny domowej.?

Czytając tę książkę odkryjecie, jaka jest geneza barw FC Barcelony, który król, jako pierwszy nadał niektórym klubom przydomek królewski (Real), czy też, kiedy po raz pierwszy zostały wykrzyczane jedne z najbardziej znanych piłkarskich słów - Hala Madrid. Dowiecie się, kto i dlaczego nazwał graczy Realu merengues, czym dla fanatyków Barcy są barwy klubu, na kogo cześć nazwano stadion Athleticu - San Mamés oraz kto stworzył hasło ?Barca més que un club?.

?Historia hiszpańskiej piłki nożnej składa się z większej liczby rozczarowań niż zwycięstw.?

Przeczytacie, kto był pierwszym trenerem, którego uznano za twórcę sukcesów swojej drużyny a nie postać marginalną futbolu oraz kto przebrał się za kobietę, aby rozładować ogromne napięcie panujące w szatni Bilbao przed meczem z Barceloną. Dowiecie się, dlaczego w Barcelonie uznawano Espanyol za klub niekataloński, kto jako pierwszy nazwał drużynę narodową La Roja, czy też, w jaki sposób w Hiszpanii często patrzono na pyskowanie sędziemu.

?Jednak na każdego kolegę z drużyny, u którego Cruyff wzbudzał zazdrość, przypadał taki, który się nim zachwycał.?

Kibice hiszpańskiej piłki dobrze znają Trofeo Pichichi, czyli trofeum zdobywane corocznie przez króla strzelców ligi hiszpańskiej. Nazwa nagrody pochodzi od pewnego bramkostrzelnego zawodnika. Jimmy Burns przybliża kilka ciekawych faktów z życia tego piłkarza. Zdradza między innymi skąd pochodzi jego przezwisko uwiecznione w nazwie trofeum, czy też, dlaczego zawodnik ten grał z zawiązaną na głowie chustą.

?Wreszcie drużyna narodowa dobiła do poziomu wielkich drużyn klubowych.?

Pichichi to jedna z niezapomnianych postaci, których pełna jest historia futbolu. Autor wspomina także inne legendy hiszpańskiej piłki: Samitiera, Ricardo Zamorę, Santiago Bernabéu, czy Alfredo Di Stéfano. Na karta książki obecni są także bardziej współcześni bohaterowie jak Vicente del Bosque, Cruyff, Raúl oraz Pep Guardiola. Z opowieści Jimmy?ego Burnsa dowiecie się, kto uratował Bernabéu przed rozstrzelaniem przez republikański pluton egzekucyjny i dzięki czemu Zamora opuścił więzienie, do którego trafił w czasie wojny domowej. Odkryjecie, w jaki sposób Kubala trafił do Barcelony, co według Di Stéfano określa kibiców Realu Madryt, a nawet, co Luis Aragonés powiedział Torresowi przed meczem z Niemcami w finale Euro 2008.

?Nie każdy posiadał geniusz Di Stéfano. To zawodnik, który wyprzedzał swoje czasy.?

Wraz z kolejnymi stronami książki można zaobserwować upływający czas i zmiany, które na przestrzeni lat nastąpiły w hiszpańskiej piłce. Dlatego też odkryjecie czy klub z Bilbao zawsze był Athletikiem? Kiedy Real Madryt nie posiadał królewskiego członu nazwy? Jak w poszczególnych latach nazywano dzisiejszy Puchar Króla? Dowiecie się jak La Furia przekształciła się w La Roja oraz jaki wpływ na styl Hiszpanów miały inne narody.

?Del Bosque rozumiał swoich piłkarzy, choć sam pochodził z bardzo odmiennych czasów.?

Co oznacza ?okrzyk, który rozlega się na stadionie San Mamés? ? Alirón, Alirón, Athletic Campeon (nie sprawdzajcie w słowniku, tu nie wystarczy zwykłe tłumaczenie)? Która drużyna zapisała się w historii, jako pierwszy hiszpański klub, który niepokonany we wszystkich meczach wygrał europejski puchar? Co ważnego stało się podczas meczu Athleticu z Sociedad w 1976 roku, że jeden z zawodników Bilbao wskazuje go, jako swoje najlepsze wspomnienie z boiska (jego drużyna przegrała 0-5!)?

?Gra Hiszpanii okazała się zarówno przyjemna dla oka, jak i mistrzowska.?

?Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol? to intrygująca podróż pod przewodnictwem Jimmy?ego Burnsa. To książka pełna ciekawostek wprost ze świata futbolu, a ponadto prawdziwa lekcja historii. Lektura obowiązkowa dla każdego pasjonata hiszpańskiej piłki nożnej.

?La Roja uważała siebie za coś więcej niż drużynę.?

...

Czy recenzja była pomocna?