rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Opowieści z Dzikich Pól
ocena: 6, głosów: 9
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Opowieści z Dzikich Pól

Weszli do przedsionka. Nietyksa wprowadził Dydyńskiego do dużej sali. Było tu ciemno, jedynie w ogromnym palenisku płonął ogień, a na stole — trzy świece w złotym lichtarzu rzeźbionym w konie i rycerzy. Oprócz lichtarza na stole leżały stare papiery — pożółkłe, złożone kilkakroć listy.
— Witam, witam waszmość pana!
Janusz Ligęza, kasztelan halicki, szedł ku nim z otwartymi ramionami. Dydyński dostrzegł jego wysokie czoło, błyszczące oczy, długą, białą brodę i wytworną delię z kołnierzem z gronostajów. Kasztelan objął Dydyńskiego i ucałował w oba policzki.
— Siadaj waszmość — wskazał mu obite skórą krzesło. Skinął na Nietyksę, a ten nalał wina do kryształowego pucharu i postawił przed Dydyńskim.
— Pewnie gawędziłeś, panie Jacku, z Zakliką — rzekł kasztelan. — Nie przejmuj się nim, bo Zaklika dobywa szabli tylko wtedy, kiedy mu na to pozwolę. Dopóki długów nie spłaci, wisi u rękawa mej delii. O tutaj — kasztelan wskazał upierścienioną dłonią rękaw karmazynowej delii obszytej futrem. — Twoje zdrowie — uniósł w górę kielich. — Za spotkanie. I za dobicie targu.
Wypili. Węgrzyn był dobry, pochodził pewnie z piwnic kasztelana. A może z loszku Boratyńskich, których zameczek Ligęza złupił wiosną w czasie zatargu o Żurawicę?
— A o cóż mamy targu dobijać, miłościwy panie? O Zaklikę? Nie jest wart tyle, abyś mnie tu wzywał. O zajazd?
Kasztelan opadł na fotel. Patrzył się na Dydyńskiego bystrze i chytrze.
— A jak myślisz, czego mógłbym chcieć od największego rębajły w województwie ruskim? Nie zaprosiłem cię tu dla pogawędki. Jest dla ciebie zadanie. Dobrze płatne zadanie.
— A więc?
Kasztelan i Nietyksa wymienili spojrzenia. A potem Ligęza spuścił wzrok.
— Ktoś zabija moich ludzi. To morderca, najemny zbój, pewnie jakiś mój osobisty wróg. Uderza znienacka, sam jeden. Wymknął się z obław. Zabił — głos mu się załamał — zabił Aleksandra, mego najstarszego syna. Jedynego dziedzica. A wcześniej ubił Samuela...
— Jak mniemam, zabija z ukrycia i nikt nie widział jego twarzy?
— Gdyby ktoś widział jego twarz, nie musiałbym wołać Dydyńskiego. Gdybym wiedział, kto to – wydyszał kasztelan — zabiłbym go dwakroć, trzykroć, czterokroć boleśniej niż on mych synów. Za jedną rękę odrąbałbym mu obie. Za jedną kroplę krwi rodu Ligęzów — wytoczyłbym z niego morze...
— Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu, może dawniej — podjął spokojnie wątek Nietyksa. — Najpierw zginął dzierżawca Wierszowej, jednej z naszych wiosek. Do jego dworu wpadł jeździec w czarnej zbroi. I zabił go, porąbał na strzępy... Czarny jeździec później zabił naszego ekonoma spod Halicza. Potem jeszcze dwóch naszych ludzi...
— Zapewne jeździec był bez głowy — prychnął Dydyński. — Kiedy jechał, brzęczał łańcuchami, a dusze zabitych uwiózł do piekła! A może to nie jeździec, ale bestia, która zjada chamów, co w niedzielę nie dają ofiary na mszy?
— Ten jeździec — mruknął kasztelan — ma głowę. Bez trudu zdejmiesz mu ją z karku — uderzył w stół kantem dłoni, wywracając przy tym kielich. Wąska strużka wina pociekła wzdłuż starego listu, przypieczętowanego cudzoziemskim herbem z liliami. Popłynęła zupełnie jak strużka krwi. Kasztelan opadł na fotel.
— Czarny jeździec — mruknął Nietyksa. — Chłopi gadają, że jest karą za grzechy. Ma wygubić cały ród Ligęzów.
— No cóż — rzekł spokojnie Dydyński — może więc potrzeba wam księdza albo egzorcysty. Ja nie łapię upiorów.
— To nie jest upiór. To człowiek. Jeździ na karym koniu, głowę ukrywa pod przyłbicą, ale daję słowo, że pod jego czarną zbroją bije zwykłe serce. To zabójca albo okrutnik, który chce pomsty.
— Zastawiałem na niego obławy — wycharczał kasztelan — ale jest sprytny jak ryś, okrutny jak wilk i silny jak niedźwiedź.
— Czego oczekujesz ode mnie, panie?
— Chcę zobaczyć ciebie a obok wóz albo konia. A na tym wozie lub koniu chcę, żeby znalazło się gnijące ścierwo tego mordercy. Wtedy zerwę mu z głowy hełm i spojrzę w jego martwe oczy. I już będę wiedział, komu podziękować. I podziękuję, po kasztelańsku. Chcę, żebyś wytropił i zabił mordercę. Dostaniesz tyle złota, ile będzie ważył jeździec.
— W zbroi czy bez?
— W zbroi.
— Nisko mnie cenisz, panie kasztelanie — rzekł wolno Dydyński. — Myśliwy, który ma tropić rysia, zastawiać paść na wilka i brać się za bary z niedźwiedziem, wiele ryzykuje. Dlatego moja cena będzie wysoka.
— Znajdziesz go?
— Znajdę. Lubię ryzyko. Ale to będzie drogie. Chcę dziesięć tysięcy czerwonych!
Kasztelam zacharczał, teraz znacznie głośniej niż wtedy, gdy wspominał o śmierci syna. Rozkasłał się, a Nietyksa szybko podał mu kielich wina. Ligęza wychylił je duszkiem, zachrypiał. Kaszlnął...
— Tyle... — znów chwyciły go duszności. — Myślałem, że jesteś mi przyjacielem, panie Dydyński.
— Jestem, panie. Jeno że my dwaj kochamy się jak bracia, a rachujemy jak Żydzi.
— Dobrze — wychrypiał Ligęza. — Dostaniesz dziesięć tysięcy czerwonych. Jeśli tylko go dopadniesz i przywieziesz jego ścierwo. A ja nasypię ci w wór dukatów, czerwonych, talarów, florenów i reńskich...
Zapadła cisza. Płomienie na palenisku przygasły, cicho skwierczały knoty świec. Kasztelan i Dydyński przybili ręce.
— Daję słowo szlacheckie, że pieniądze dostaniesz — powiedział uroczyście kasztelan.
— Daję nobile verbum, że będziesz miał, mości kasztelanie, głowę mordercy — pan Jacek przyłożył rękę do serca. — Słowo Dydyńskiego nie dym.
— Tedy dobiliśmy targu?
— Nobile verbum. Co wiadomo o tym jeźdźcu?
— Uderza w nocy albo wieczorem. Nosi czarną, rajtarską zbroję i hełm niemiecki. Ma straszną siłę. Gdy sześciu hajduków rzuciło się na niego — zabił wszystkich. Strzelano do niego, ale strzały odbiły się od zbroi. Jeździ na karym koniu szkolonym do walki. Ta bestia odgryza głowy ludziom, jeśli zagrażają jego panu. Nigdy nie pokazał twarzy.
— Broń jeźdźca?
— Pałasz. Długi, ciężki.
— Rajtar — mruknął cicho Dydyński. — To oręż wolnych rajtarów.
Kasztelan drgnął i aż zatrząsł się.
— Co?! Coś powiedział?!
— Jeździec używa broni wolnych rajtarów. Może to cudzoziemiec. Kiedy ostatni raz zabił?
— Miesiąc temu usiekł mego syna — powiedział drżącym głosem Ligęza. — Wybacz waść, ale nie mam sił o tym mówić. Z mych dzieci ostała przy życiu tylko córka. Moja jedyna jaskółeczka... Czy musisz o to teraz pytać, szlachetko?
— Czy jest ktoś, panie, kto mógłby cię znienawidzić? Ktoś, komu wyrządziłeś tak wielką krzywdę, że wynajął... Albo stał się jeźdźcem.
— Golskiej poniechałem, ze Stadnickimi mam zastaw. Herburt już w piekle, a Drohojowski zabity przez ludzi kasztelana przemyskiego...
— A Tarnawski — wtrącił Nietyksa.
— Tarnawski nie ośmieliłby się na coś takiego. Zresztą, on już umiera.
— A Wierusz... — wtrącił cicho klucznik.
— Mości panie — rzekł kasztelan do Dydyńskiego — mój sługa wskaże ci komnatę. — Kiedy wyruszysz ścigać zabójcę?
— Za kilka dni. Najpierw muszę się rozejrzeć.

odsłuchaj fragment książki

Opowieści z Dzikich Pól (miękka)

książka

Wydawnictwo: Fabryka Słów

z serii: Bestsellery polskiej fantastyki

Oprawa: miękka

Ilość stron: 320

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 33,77

Cena detaliczna: 38,82

U nas taniej o 13%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

31,06

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (1)

  • Inne wydania

Opowieści z Dzikich Pól - opis produktu:

Brzęk szabel, błysk zbroi, pojedynki, kurhany, szubienice...
Horror po sarmacku

`Kresy Rzeczypospolitej - zabójczo piękne i piekielnie groźne. Szczególnie dla tych, co szablą robić nie umieją... Kto stamtąd, choćby hultaj i zabijaka, rozmiłuje w sobie Czytelnika. Bo gdzie indziej szukać tak wytrwałych kochanków i tak zaciekłych pojedynków?
Od ponad stu lat monopol na wiek XVII posiada Henryk Sienkiewicz. Autor Trylogii tak zawłaszczył umysły rodaków, że trudno wyobrazić sobie inny obraz sarmackiej Polski. Na tym większe uznanie zasługuje Jacek Komuda, starający się odkłamać Sienkiewiczowską wizję epoki. W dodatku w niezwykle atrakcyjnej formie. Opowieści z Dzikich Pól nie są bowiem zbiorem opowiadań przygodowych, ale horrorów...`
Sebastian Chosiński, `Esensja`

Opowieści z Dzikich Pól - wybrana recenzja:

Franzuska 19/12/2009
recenzja dotyczy produktu: Książki

recenzja nagrodzona 2.00pkt

„Opowieści z dzikich pól” to szalenie ciekawa książka, w której zamieszczone są równie ciekawe opowieści. Oczywiście, z najdzikszych pól pod słońcem. Przy okazji lektury owej książki tak zaczęłam się zastanawiać, jak się miewa nasza współczesna polska fantastyka? Otóż miewa się... (czytaj dalej)

Opowieści z Dzikich Pól - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: fantastyka, fantasy, mroczna fantasy

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125 x 195
Ilość stron:320
ISBN:978-83-7574-789-8
Wprowadzono: 04.09.2014
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Opowieści z Dzikich Pól - recenzje klientów

dead_things(at)op.pl 19/12/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

recenzja nagrodzona 2.00pkt

„Opowieści z dzikich pól” to szalenie ciekawa książka, w której zamieszczone są równie ciekawe opowieści. Oczywiście, z najdzikszych pól pod słońcem. Przy okazji lektury owej książki tak zaczęłam się zastanawiać, jak się miewa nasza współczesna polska fantastyka? Otóż miewa się całkiem dobrze, powiedziałabym, ze wręcz wzorowo. Skoro powstają tak wymyślne, zmyślne księgi, to coś musi być na rzeczy. To nie pierwsza udana książka Jacka Komudy. Ów autor, którego chyba nie zaszufladkuję, jeżeli napiszę, ze para się literaturą fantastyczną, od czasu do czasu popełnia takie fantazyjne książki. Które młodzi, i nie tylko młodzi Polacy, pożerają, oblizując się. Bo powieści, opowieści, opowiadania i inne wypociny Komudy cieszą oczy i dusze czytelników. Których stado ciągle rośnie. Myślę, że warto zobaczyć, czym ten autor tak hipnotyzuje swoich czytelników. Lekturę polecam. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. A kto wie, może przypadnie wam do gustu ten rodzaj prozy. Smacznego.

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Wiedźmin Tom 1-8 Komplet

A. Sapkowski

książka (pakiet)

224,99 zł taniej -25%

Virion 3. Adept Imperium Achai

A. Ziemiański

książka (miękka)

27,85 zł taniej -30%

Jaga Kwiat paproci, Tom 0,5

K. Miszczuk

książka (miękka)

22,69 zł taniej -35%

Dzikie dziecko miłości

A. Jadowska

książka (miękka)

25,38 zł taniej -36%

Jacek Komuda - przeczytaj też

Herezjarcha. Historia życia Francois ...

J. Komuda

książka (miękka)

32,25 zł taniej -19%

Hubal

J. Komuda

książka (miękka)

33,60 zł taniej -25%

Jaksa

J. Komuda

książka (twarda)

29,85 zł taniej -25%

Jaksa. Bies idzie za mną

J. Komuda

książka (twarda)

29,85 zł taniej -25%

Ostatni Honorowy

J. Komuda

książka (miękka)

26,11 zł taniej -25%

Samozwaniec. Moskiewska ladacznica

J. Komuda

książka (miękka)

28,37 zł taniej -25%

Samozwaniec Tom IV

J. Komuda

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Zborowski

J. Komuda

książka (miękka)

37,44 zł

Zobacz również

Uwięziona królowa Iskari, tom 2

K. Ciccarelli

książka (miękka)

26,11 zł taniej -25%

Aru shah i pieśń śmierci Kroniki ...

R. Chokshi

książka (miękka)

27,62 zł taniej -25%

Bunt Hajmdal. Tom 3

D. Domagalski

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

27.93 zł

taniej -0%

Opowieści o Czujątkach Ćwiczenia z empatii dla...

Intencją, jaka przyświecała Autorce przy pisaniu książki było przybliżenie Czytelnikowi "niechcianych" uczuć, takich jak: smutek, złość, wstyd, lęk. Bohaterowie pięciu baśni zaprezentowanych w publikacji, których nazwała Czujątkami, mierzą się z trudnymi emocjami i odkrywają, jak bardzo są one potrzebne w życiu. Z czasem zrodził się w Autorce...

książka

28.28 zł

taniej -19%

Opowieści ziemi

Ciepło słońca, cień drzew, odgłosy nawołujących się zwierząt - co dla was znaczą? W książce znajduje się siedem opowieści a każda z nich na swój własny sposób opowiada o szczególnej relacji między nami a światem natury. Znajdują się tu także propozycje ćwiczeń do samodzielnego wykonania, które pokażą wam, jak z troską opiekować się naszą planetą....

książka

9.96 zł

taniej -13%

Opowieści gwiazdeczki O tym, że Bóg przygotował...

Mała Gwiazdka zazdrościła słońcu. Chciała jak ono służyć ludziom, ale wciąż nie dostawała tak ważnych zadań do wykonania. Obserwowała z nocnego nieba rajski ogród, podziwiała wiarę Abrahama, widziała wędrówkę Izraelitów do Ziemi Obiecanej, jednak wciąż czekała na specjalne zadanie, które Bóg jej powierzy... Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy mała...

książka

22.05 zł

taniej -0%

Opowieści na werandzie Wybór z literatury ...

Książka zawiera wybór tekstów z literatury suahili. Zamieszczone w tym zbiorze utwory są dziełami anonimowymi. Zebrane utwory reprezentują nurt literatury popularnej, charakterystycznej dla XIX wieku i okresów wcześniejszych, kiedy język suahili zapisywany był jeszcze alfabetem arabskim i kiedy wiele form twórczości literackiej kwitło przede wszystkim w...

ebook

8.21 zł

taniej -15%

Opowieści `skolonizowanego/kolonizatora` - pdf ...

MODERNIZM W POLSCE. Tom 30 Opowieści "skolonizowanego/kolonizatora". W kręgu studiów postzależnościowych nad literaturą polską XX i XXI wieku prezentują antropologizujące podejście do literatury. Tradycyjne instrumentarium historyczno-socjologiczne - niewystarczające przy próbach uchwycenia doświadczeń zrodzonych na styku sytuacji zniewolenia...

muzyka

34.45 zł

taniej -19%

Opowieści

Legenda polskiego rocka wraca do studia po 16 latach. Efektem jest nowy album, na którym znalazło się dziewięć premierowych kawałków. Nie brakuje w nich charakterystycznego ciężkiego grania i agresywnego wokalu Lipy, który wszyscy pamiętają z takich utworów jak "Nóż" czy "Vendetta". Półtora dekady doświadczeń (nie tylko muzycznych)...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: