Mam twój telefon - Sophie Kinsella - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Mam twój telefon (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Sonia Draga
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 410
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Mam twój telefon - opis produktu:

Poppy Wyatt nigdy nie była szczęśliwsza, ma poślubić mężczyznę idealnego, Magnusa Tavisha. Pewnego wieczoru jednak jej wymarzony bajeczny plan zaczyna się psuć. Nie tylko traci zaręczynowy pierścionek, ale także komórkę. Rozpaczliwie przeczesuje hotelowe foyer i dostrzega w koszu jakiś telefon. Wyznając zasadę "znalezione, nie kradzione" postanawia go przywłaszczyć i tym sposobem pozostawić numer kontaktowy w hotelu na wypadek odzyskania zagubionych przedmiotów. Czyż to nie idealny plan? Właściciel telefonu, biznesman Sam Roxton, jest innego zdania. Chce go odzyskać i nie życzy sobie, by jakaś Poppy czytała jego prywatne smsy, bezpardonowo wchodząc w jego życie...

Co niewiarygodne, Poppy i Sam co raz bardziej przewracają swoje życie do góry nogami wysyłając do siebie maile i smsy. Gdy Poppy żongluje przygotowaniami do wesela, tajemniczy telefon dzwoni, a ona właśnie zdaje sobie sprawę, że szykuje jej się największa niespodzianka w życiu...
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: literatura piękna,  dla kobiet
  • Wydawnictwo: Sonia Draga
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 125x195
  • Ilość stron: 410
  • ISBN: 978-83-7999-326-0
  • Wprowadzono: 07.07.2015

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Quichotte

Salman Rushdie

twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 16.4.2020
  • -39%
Opowieść podręcznej

Margaret Atwood

miękka
24,34 zł 39.90
  • -32%
Śmierć Jezusa

John Maxwell Coetzee

miękka
27,20 zł 39.99
  • -35%
Pragnienie

Amelie Nothomb

miękka
22,69 zł 34.90
  • -34%
Uległość

Michel Houellebecq miękka

26,40 zł 39.99
  • -43%

Sophie Kinsella - przeczytaj też

  • -29%
Nie powiesz nikomu?

Sophie Kinsella

miękka
21,18 zł 29.83
  • -19%
Noc poślubna

Sophie Kinsella

miękka
24,16 zł 29.83
  • -24%
Pani mecenas ucieka

Sophie Kinsella

miękka
22,67 zł 29.83
  • -24%
Spójrz mi w oczy, Audrey

Sophie Kinsella

miękka
22,00 zł 28.94
  • -29%
Świat marzeń zakupoholiczki

Sophie Kinsella

miękka
21,18 zł 29.83
  • -29%
Zakupoholiczka i siostra

Sophie Kinsella

miękka
21,18 zł 29.83
  • -29%
Zakupoholiczka wychodzi za mąż

Sophie Kinsella

miękka
21,18 zł 29.83
  • -29%
Zakupoholiczka za granicą

Sophie Kinsella

miękka
21,18 zł 29.83

Zobacz również

  • -35%
Testamenty

Margaret Atwood

twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 2.3.2020
  • -35%
Złodziejka truskawek

Joanne Harris

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 12.3.2020
  • -31%
Okno z widokiem

Magdalena Kordel

miękka
26,21 zł 37.99
  • -40%
Podróż Cilki

Heather Morris

miękka
22,74 zł 37.91
  • -42%
  • -39%
Małe kobietki (okładka filmowa)

May Louisa Alcott

twarda
24,33 zł 39.88
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Mam twój telefon
4.6/5 ( 8 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Karolina Koska

  • 16-09-2015
  • 13:03

W naszym życiu następuje nagle taki dzień, gdy wszystko zwyczajnie wali się na głowę, nic nam nie wychodzi, nie układa tak jakbyśmy chcieli. Czasami możemy zwalić to na datę w kalendarzu, która wskazuje, że mamy do czynienia z dniem o numerze "13" i nie jest powiedziane, że musi to być akurat piątek. Trzynastka ma to do siebie, że czujemy przed nią wewnętrzny strach. Tylko co w tedy, gdy pechowy dzień nastąpi niespodziewanie?? Bez względu na datę...

Z takim dniem przyszło się zmierzyć dwudziestodziewięcioletniej Poppy Wyatt (urocze imię!). Jakie znaczenie dla kobiety ma pierścionek zaręczynowy? Bardzo duże i cenne. I to nie tylko z powodu wielkości brylantu (w przypadku naszej bohaterki był to szmaragd z brylantami!) Przecież podarował mi go mężczyzna który mnie kocha i jestem dla niego tą jedyną, którą chce poślubić. Takim pierścionkiem może szczycić się Poppy, a raczej...mogła...
Gdyby jeszcze było tego mało, kobieta zostaje okradziona. Strata telefonu komórkowego, jedynego przyrządu za pomocą którego była w kontakcie z osobami poszukującymi pierścionka, pogłębia tylko rozpacz w której się obecnie znajduje.
Nagle pojawia się słabo widoczne światełko w tunelu. Poppy, która wyznaje pewną zasadę "znalezione, nie kradzione", postanawia zaopiekować się znalezionym przez czysty przypadek telefonem. Chociaż miejsce, w którym się znajdował do czystych nie należało. Mianowicie leżał sobie porzucony w...koszu na śmieci.
Nowy telefon staje się ostatnią deską ratunku, jeśli chodzi o odnalezienie pierścionka. Kobieta, nie zdaje sobie jednak sprawy, że przywłaszczając cudzą własność (telefon należy do White Globe Consulting Group) jej życie obróci się o 360 stopni. Jedna rozmowa telefoniczna rozpęta...SMSową burzę, która niesie ze sobą lawinę nietypowych zdarzeń...

Na chwilę obecną trudno jest sobie wyobrazić normalne funkcjonowanie bez telefonu komórkowego. Rozładowana bateria powoduje utratę kontaktu ze światem. Technika ewoluuje w zastraszonym tempie, więc możemy go używać (prawie!) do wszystkiego. No właśnie, i tu pojawia się problem. Czy czasami nie zostaliśmy uzależnieni od tego dzwoniącego gadżetu. Zamiast rozmowy w cztery oczy, wolimy wysyłać smsy, nie mówiąc już o życzeniach świątecznych czy urodzinowych. Ostatnio młodzi ludzie szaleją na punkcie selfi, tzw. zdjęcia z ręki. Warto się nad tym zastanowić...
Ziarenka uzależnienia od telefonu komórkowego zaczynają kiełkować w osobie Poppy. Traktuje "komórkę" jak "najważniejszy organ".
Poppy Wyatt, z zawodu fizjoterapeutka. Z grupą swoich wiernych przyjaciółek pracuje w jednym z gabinetów. Za dziesięć dni ma poślubić przystojnego i inteligentnego Magnusa. Niestety z tą inteligencją w przypadku kobiety jest troszkę, lekko mówiąc kiepsko. Jej braki, jeszcze bardziej uwydatniają się w towarzystwie rodziców mężczyzny. Tylko, czy tak naprawdę jest z nią aż tak źle, może po prostu kobieta w siebie nie wieży. Wgłębiając się w treść książki, można się przekonać, że posiada w sobie olbrzymie pokłady błyskotliwości. Z olbrzymim zaciekawieniem śledziłam losy szalonej fizjoterapeutki. Szalona, ten przymiotnik idealnie pasuje do jej osobowości. Idealnie ją charakteryzuje. Jak się okazuje, w tym szaleństwie jest metoda, którą mogła zastosować w celu jak najszybszego wydostania się z dołka do którego wpadła. Ubawiłam się niemiłosiernie czytając w jaki sposób stara się zapanować nad przedślubnym szaleństwem. Ślub ślubem, ale jak tu teraz wytłumaczyć narzeczonemu zgubienie pierścionka zaręczynowego. Jeszcze ta historia ze znalezieniem cudzego telefony komórkowego. Istny sytuacyjny armagedon. Jak dla mnie hitem był występ wokalny Poppy. Kto by pomyślał, że posiada takie zdolności.
Wracając na moment do wątku z "telefonem z kosza". Troszkę został ubarwiony przez pisarkę. W prawdziwym życiu raczej nie miało by miejsca coś takiego. Ale czego nie robi się dla wyostrzenia historii, więc zostaje to przeze mnie wybaczone.
Jak przystało na powieść z działu literatury obyczajowej, musi pojawić się również pierwiastek miłości. No tak, przecież wspomniałam kilka zdań wcześniej o narzeczonym kobiety. Ale to nie koniec jeśli chodzi o płeć męską...

"Mam twój telefon" to mój debiut jeśli chodzi o twórczość Sophie Kinsella. Jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona. Gdy tylko nadarzy się okazja sięgnę po inne powieści autorstwa tej Pani. Uwiodła mnie sposobem pisania, fantastycznym poczuciem humoru, którego nie brakuje w książce. Czytanie sprawia radość, poprawa humoru będzie gwarantowana. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do sięgnięcia po "Mam twój telefon". Na zbliżającą się jesienną chandrę historia Poppy Wyatt będzie jak znalazł.
Czytając ostatnią stronę nasunęła mi się pewna myśl. Z chęcią zakończenie książki zobaczyłabym na szklanym ekranie i nie tylko zakończenie...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aga CM

  • 5-08-2015
  • 13:37

Poppy Wyatt ma bardzo pechowy dzień. Nie dość, że zgubiła swój pierścionek zaręczynowy wart co najmniej 25 000 ? tydzień przed ślubem to dodatkowo ukradziono jej telefon komórkowy. Nic dziwnego, że dziewczyna wpada w panikę. Jednak to jeszcze nie koniec dziwnych wydarzeń. Nasza bohaterka przez przypadek znajduje w koszu na śmieci cudzy telefon komórkowy. Nie wie jeszcze jak bardzo ten dzień odmieni jej dotychczasowe życie...

Wszystkie te wyżej wspomnione, niezbyt przyjemne incydenty prowadzą jednak do bardzo zabawnych wydarzeń. Śmiałam się, gdy czytałam o tym, jak Poppy próbuje nie pogubić się w procesie przygotowań do wesela, w jaki sposób ukrywa przez narzeczonym fakt, że nie ma pierścionka zaręczynowego, gdy stara się naśladować głos poczty głosowej, jak reaguje na treść e-maili i smsów adresowanych do prawowitego właściciela znalezionego telefonu komórkowego, gdy wykonuje "pieśń" przed panem Yamasaki. Jednak irracjonalna decyzja naszej bohaterki o zatrzymaniu zawłaszczonego telefonu brzmi jak dla mnie nierealnie. Pomijając fakt, że każda nowoczesna komórka jest zablokowana hasłem to można przecież kupić nową dość łatwo i nie znam wypadku, aby jakakolwiek firma zezwoliła, aby postronna osoba czytała jej korespondencję biznesową.

Ucieszył mnie fakt, że bohaterka nie jest tu zbyt skoncentrowana na swoim wyglądzie. Na szczęście niezbyt często czytałam o jej kompleksach. Dziwi natomiast, że Poppy popełnia o wiele więcej błędów niż przeciętny człowiek i dodatkowo wydaje się nawet nie zdawać sobie sprawy z ich konsekwencji, prawie jakby była beztroską nastolatką. A nią nie jest. I to od dawna. Oczywiście zapomniałam wspomnieć, że pojawia się tutaj także przystojny biznesmen - Sam, ale niewiele znaleźć można tu elementów romansu. Jednak fragmenty, w których się przekomarzają są udane.

Między wierszami można tu się także doszukiwać przesłania: "nie osądzaj nikogo po pozorach". W książce natknęłam się również na trochę wyolbrzymiony i przejaskrawiony obraz obsesji na tle technologii. Ciekawym, trochę sarkastycznym, nawet momentami szyderczym elementem było dodanie tu bardzo wielu przypisów. Tak. To dość rzadkie w tego rodzaju literaturze, jednak w tym przypadku podejrzewam, że miało to służyć podkreśleniu niezbyt pozytywnemu stosunkowi głównej bohaterki do wszystkich członków rodziny jej narzeczonego, którzy w swych pracach naukowych zawsze używali mnóstwa przypisów.

Czytanie książki autorstwa Sophie Kinselli można nazwać przyjemnymi chwilami. Nie ma tu skomplikowanej fabuły czy wątków wieloznacznych. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że dobrze się bawiłam w trakcie czytania tej powieści mimo że jej fabuła jest dość daleka od realizmu. Poza tym autorka umiejętnie wplotła w tekst treść wiadomości e-mail czy sms. Ciekawie czytało się także o tajemnicach korporacyjnych. Jednak trzeba przyznać, że fabuła jest tu przewidywalna a zakończenie nie zadowala. Książka jest także pełna zbiegów okoliczności i nieporozumień. Momentami czułam nawet, że pewne sytuacje były lekko przesadzone...

Czy recenzja była pomocna?