rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Ksiądz Jerzy Popiełuszko
ocena: 5, głosów: 2
 

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Ksiądz Jerzy Popiełuszko

WSTĘP

"Konsekwentnie należy przestrzegać zasady <>, co Kościołowi i duchowieństwu powinno się opłacać, co zaś nie. Musimy to doskonalić konkretnym działaniem - karać i nagradzać".
Te dwa zdania, doskonale ilustrujące istotę polityki władz PRL wobec Kościoła katolickiego, wypowiedział na posiedzeniu Sekretariatu KC PZPR w październiku 1986 roku, a zatem w dwa lata po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki, gen. Wojciech Jaruzelski.
Bohaterowi książki Ewy K. Czaczkowskiej i Tomasza Wiścickiego przyszło doświadczyć właśnie kija, i to w dosłownym sensie. Ksiądz Jerzy Popiełuszko przeszedł wszak do historii Polski jako ofiara najgłośniejszego porwania i morderstwa politycznego w jej powojennych dziejach. Zbrodnia dokonana na jego osobie przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa stała się symbolem komunistycznego bezprawia i to z dwóch powodów. Po pierwsze, dotyczyła jednego z najbardziej znanych księży katolickich, należącego do nielicznej grupy kapłanów silnie zaangażowanych w sprzeciw wobec komunistycznej dyktatury i poparcie dla podziemnej "Solidarności". Po wtóre zaś dlatego, że - inaczej niż w wielu wcześniejszych, a być może i późniejszych morderstwach na tle politycznym - w tym przypadku udało się ujawnić nazwiska tzw. nieznanych sprawców, czyli funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.
Na pytanie, dlaczego ks. Jerzy musiał zginąć, udzielano w przeszłości różnych, choć wbrew pozorom niekoniecznie ze sobą sprzecznych odpowiedzi. Najbardziej oczywiste wydaje się wyjaśnienie uznające śmierć ks. Popiełuszki za logiczna konsekwencję tych wszystkich nielegalnych - także na gruncie prawa obowiązującego w PRL - działań, które SB podejmowała wobec ludzi zaangażowanych w działalność opozycyjną. Tak jak w latach siedemdziesiątych, mord dokonany na współpracowniku KOR Stanisławie Pyjasie stanowił apogeum kampanii zastraszania ludzi angażujących się wówczas w działalność opozycji demokratycznej, tak w następnej dekadzie zabójstwo księdza Jerzego miałoby - wobec nieskuteczności innych środków - skłonić pozostałych duchownych do wycofania swego poparcia dla podziemnej "Solidarności".
Zanim to jednak nastąpiło wypróbowano na ks. Popiełuszce całą gamę środków, która w esbeckim żargonie określano mianem działań dezintegracyjnych i kombinacji operacyjnych.
Z tego co już dziś wiemy - między innymi na podstawie materiałów odnalezionych w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - takie działania jak anonimowe telefony z pogróżkami, rozsiewanie oszczerczych plotek czy cykliczne, nękające przesłuchania oraz rewizje należały do kanonu działań SB. Bez większych oporów, choć z uwagi na ewentualne konsekwencje z pewnością rzadziej, stosowano takie środki jak pobicia, uszkadzanie samochodów czy podpalanie mieszkań. Represje tego rodzaju dotknęły trudną do precyzyjnego oszacowania liczbę osób, choć z pewnością należałoby je liczyć w setkach. Czy w przypadku ks. Popiełuszki posunięto się dalej z powodu frustracji, jaką budziła nieskuteczność wymienionych środków? Ewa K. Czaczkowska i Tomasz Wiścicki przytaczają znamienną, opracowaną przez SB, statystykę "wrogich wystąpień" bohatera ich książki. W roku 1982 miało ich być trzy, w następnym - już siedemnaście, a w 1984 roku - aż trzydzieści. W ostatnim roku życia ksiądz Jerzy prowadził swą kaznodziejską działalność nie tylko w kościele św. Stanisława Kostki, ale i w świątyniach położonych w różnych częściach kraju. To zaś - jak wynika z wielu przytaczanych przez autorów dokumentów - było odbierane przez ekipę Jaruzelskiego jako otwarte wyzwanie. Potwierdza to również osobiste zaangażowanie się rzecznika rządu PRL Jerzego Urbana w kampanię ataków na księdza Popiełuszkę.
Generałowie Jaruzelski i Kiszczak od lat konsekwentnie przedstawiają zabójstwo ks. Popiełuszki jako wymierzoną przeciwko nim prowokację. Nigdy jednak nie pokusili się o sprecyzowanie, kto miałby być inspiratorem akcji kapitana Grzegorza Piotrowskiego i jego podwładnych. Od lat w tym kontekście powraca pytanie o ewentualną rolę Kremla. "W istocie Kościół przekształcił się już w partię stojącą na antypaństwowych pozycjach. (...) PZPR (...) słabo walczy z Kościołem. Dochodzi do tego, że tysiące, tysiące ludzi pełzają na kolanach przed papieżem" - mówił w kwietniu 1984 roku na posiedzeniu Biura Politycznego KC KPZR Andriej Gromyko, relacjonując przebieg swojej rozmowy z Jaruzelskim. Według Gromyki Jaruzelski "w tej sprawie nie ma konstruktywnego programu ani jasno nie pojmuje stojących przed partią zadań. (...) Jaruzelski nie dojrzał obecnie do radykalnego zwrotu w polityce". Czy śmierć ks. Jerzego miała się stać impulsem do dokonania takiego zwrotu? Na to pytanie nie ma i prawdopodobnie nie będzie jednoznacznej odpowiedzi.
Nie ma jej też w przypadku pytania o przyczyny usunięcia w 1985 roku z kierownictwa PZPR wpływowego sekretarza KC Mirosława Milewskiego, pod którego nadzorem znajdował się m.in. resort spraw wewnętrznych (w latach 1980-1981 był jego szefem). Formalnie nastąpiło to w konsekwencji tzw. afery "Żelazo", czyli ujawnienia, że kierowany przez Milewskiego - na przełomie lat 60. i 70. - wywiad ochraniał grupę kryminalistów dokonujących na Zachodzie oszustw i rozbojów. Czy jednak zbieżność w czasie zabójstwa Popiełuszki z odgrzebaniem - po kilkunastoletniej zwłoce-sprawy "żelazo" była tylko dziełem przypadku?
Już z tych kilku pytań (Czaczkowska i Wiścicki stawiają ich znacznie więcej) wyraźnie widać, że wszystkich istotnych okoliczności męczeńskiej śmierci duchownego prawdopodobnie nigdy nie poznamy. Dziś można natychmiast udzielić odpowiedzi na pytanie, czy w demokratycznej III Rzeczypospolitej zrobiono wszystko co możliwe, by okoliczności te wyjaśnić. Dla każdego kto interesował się losami tej sprawy po 1989 roku odpowiedzi na to pytanie musi być negatywna. Proces wytoczony po latach przygotowań generałom Zenonowi Płatkowi (b. dyrektorowi Departamentu IV MSW) i Władysławowi Ciastoniowi (b. szefowi SB) okazał się porażką, gdyż oskarżeni niczego nie wyjaśnili i zostali w sierpniu 1994 roku uniewinnieni. Ale prawdziwym policzkiem wymierzonym sądownictwu III Rzeczypospolitej było uzasadnienie wyroku przez prowadzącego proces sędziego Jarosława Górala, który w poczuciu bezsilności przyznał, że "problem tkwił i tkwi w słabości prokuratury i całego wymiaru sprawiedliwości. (...) Sąd stwierdza, iż sam optymizm i wiara w zwycięstwo prawdy, w twardych realiach rządzących rzeczywistością, mogą się okazać niewystarczające". Aby rozjaśnić nieco enigmatyczną wypowiedź sędziego trzeba dodać, że w okresie trwania procesu włamano się do jego mieszkania i kilkakrotnie przebijano mu opony w samochodzie. Doświadczenia rodem z PRL stały się też udziałem jednego z ławników, któremu podpalono mieszkanie. "Kilku świadków - mówił dalej w uzasadnieniu sędzia Góral - pracowników dawnego MSW, poza salą sygnalizowało sadowi, że w momencie powołania ich na świadków wokół nich i ich rodzin zaczynają się dziać dziwne rzeczy, niewytłumaczalne dla nich. Strach to jest uczucie często towarzyszące zeznaniom świadków".
Niepowodzenie procesu, który miał wyjaśnić, kto stał za kapitanem Grzegorzem Piotrowskim i pułkownikiem Adamem Pietruszką, stanowi jeden z wielu przykładów potwierdzających coraz powszechniej uznawaną także o porażkę III Rzeczypospolitej w dziele rozliczenia się z epoką komunistycznej dyktatury. Za tę porażkę odpowiedzialność ponoszę przede wszystkim ci politycy i publicyści, którzy u progu III Rzeczypospolitej za angażowali się w kampanię przeciw "polowaniu na czarownice", jak często określano postulaty dokonania głębszych zmian w służbach specjalnych czy też w wymiarze sprawiedliwości, który III Rzeczpospolita odziedziczyła po PRL w stanie niemal nienaruszonym. Dlaczego tak się działo, dobrze ilustruje przykład raportu opracowanego w MSW w 1991 roku na potrzeby tzw. Komisji Rokity, a dotyczącego działalności komórek "D" w strukturach Służby Bezpieczeństwa. To w nich właśnie zaczynali karierę mordercy ks. Jerzego. Istotna całość raportu została utajniona decyzją ministra spraw wewnętrznych Henryka Majewskiego. Udało się go wydrukować dopiero w 2003 roku w Biuletynie Instytutu Pamięci Narodowej. Porównanie pełnej wersji z tą, która znalazła się w oficjalnym sprawozdaniu komisji (zresztą do dziś nie publikowanym), wskazuje, że skróty dotyczyły przede wszystkim nazwisk funkcjonariuszy SB, z których część pracowała później w Urzędzie Ochrony Państwa, oraz szczegółów ich niektórych bezprawnych działań.
Tragiczna śmierć z oczywistych względów stała się wydarzeniem, które musi dominować w biografii księdza Popiełuszki. Jednak jego życiorys, skrupulatnie odtworzony przez autorów książki, ma też inny niż tylko męczeński wymiar. Pokazuje mianowicie czym dla Jerzego Popiełuszki, a wraz z nim dla setek tysięcy ówczesnych trzydziestolatków, stała się solidarnościowa rewolucja lat 1987 -1981. Oto pozornie niewyróżniający się niczym, może poza słabym zdrowiem, młody kapłan, niemal z dnia na dzień, stał się autorytetem dla warszawskich hutników, z którymi widział się już podczas sierpniowych strajków 1980 roku. Tego lata w Polsce narodziło się bardzo wielu liderów lokalnych (i nie tylko lokalnych) społeczności. Symbolizowały je nazwiska Lecha Wałęsy, Zbigniewa Bujaka oraz Władysława Frasyniuka, a wśród duchownych księży Henryka Jankowskiego, Hilarego Jastaka, Stanisława Małkowskiego, a z czasem także i Jerzego Popiełuszki. Podobizny Jana Pawła II i Matki Boskiej na bramie Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku oraz Msze święte, urządzane dla strajkujących (w Hucie Warszawie odprawiał je ks. Jerzy, stały się zwiastunem silnego związku, jaki połączył "Solidarność z Kościołem katolickim".
"Krzyż obok orła wiszący w wielu lokalach związkowych - pisano w jednym z dokumentów NSZZ "Solidarność"- przypomina naszym członkom ich rodowód moralny i napełnia ich wiara w słuszność naszej sprawy". Dodawano wprawdzie równocześnie, że "Solidamość" jest organizacją wielo-światopoglądową, otwarta także dla niewierzących, ale jak stwierdził Władysław Frasyniuk "w naszym kraju związek nie może istnieć bez tzw. ścisłych kontaktów z Kościołem". Ich przejawem były nie tylko częste spotkania przywódców "Solidarności" z biskupami oraz występowanie hierarchii w roli pośrednika w konfliktach z władzami państwowymi, ale także obecność duchownych na każdego rodzaju uroczystościach związkowych. Aktywność ks. Popiełuszki w środowisku hutników doskonale ilustruje ten proces.
W przeciwieństwie do wielu innych duchownych, ks. Jerzy pozostał wierny "Solidarności" także po 13 grudnia 1981 roku. Wprowadzenie stanu wojennego stało się dla niego wręcz dodatkowym impulsem do pracy na rzecz nielegalnego już związku. Jej powszechnie znanym przejawem, który uczynił z księdza Jerzego jedna z najbardziej znanych postaci polskiego Kościoła, stały się odprawiane przezeń co miesiąc w żoliborskim kościele św. Stanisława Kostki Msze za Ojczyznę. Jednak te religijno-patriotyczne uroczystości, określane przez władze PRL mianem "seansów nienawiści", nie wyczerpywały jego zasług dla podtrzymywania oporu wobec rzeczywistości stanu wojennego. Do najciekawszych fragmentów prasy Ewy K. Czaczkowskiej i Tomasza Wiścickiego należą te odsłaniające rolę ks. Jerzego jako aktywnego organizatora konspiracyjnej działalności samopomocowej, edukacyjnej i wydawniczej. Jak się okazuje, był tym duchownym, który - jako jedyny z kilku kapłanów, którym to zaproponowano - odważył się przyjąć na przechowanie 10 mln złotych z konta Zarządu Regionu Mazowsze, ratując w ten sposób te pokaźną sumę przed nieuchronną konfiskatą z chwilą wprowadzenia stanu wojennego. Pieniądze te okazały się później niezwykle użyteczne w żmudnym procesie budowy podziemnych struktur opozycyjnych.
Jednym z najtrudniejszych problemów, przed którymi stanęli autorzy, była kwestia stosunku hierarchii kościelnej do działalności księdza Popiełuszki. W szczególności dotyczy to relacji między nim a prymasem Józefem Glempem, wokół których narosło w przeszłości wiele mitów. Byłoby nieuczciwością wobec prawdy historycznej twierdzić, że między tymi ludźmi Kościoła nie było różnic, czy wręcz konfliktu. Punkt widzenia ks. Jerzego - bezkompromisowo głoszącego, że powinnością duszpasterza jest występowanie w obronie praw człowieka - musiał się zderzyć z pragmatyzmem prymasa, czującego odpowiedzialność za los Kościoła w Polsce. Jest zaś ponurym paradoksem, że dekada, w której zamordowano księdza Popiełuszkę, była równocześnie najkorzystniejszym dla Kościoła okresem w dziejach PRL. Rekordowa liczba nowych świątyń i powołań kapłańskich, a także gwałtowny rozwój prasy i wydawnictw katolickich stanowią wymowne świadectwo skuteczności polityki prymasa Glempa jako włodarza polskiego Kościoła u schyłku PRL. Otwarte pozostaje natomiast wciąż pytanie o cenę, jaka zapłaciło za to kierownictwo episkopatu.
Wielkość postaci w całej pełni ujawnia się dopiero po jej śmierci. Wówczas bowiem następuje najtrudniejszy egzamin, przed którym staje każdy kandydat do podręczników historii. A jest to egzamin ludzkiej pamięci. Ksiądz Jerzy Popiełuszko z pewnością go zdał wbrew oczekiwaniom tych, którzy chcieli go skazać na zapomnienie. "Co mądrzejsi czują, że stereotyp nieskazitelnego Popiełuszki niełatwo będzie utrzymać. On jest męczennikiem nie za wiarę, ale za politykę, za sianie nienawiści" - mówił w końcu 1984 roku na posiedzeniu rządu gen. Wojciech Jaruzelski. Z perspektywy dwudziestu lat, które dzielą nas od tych wydarzeń, nietrudno zauważyć, jak bardzo Jaruzelski pomylił się w swojej ocenie. Książka Ewy K. Czaczkowskiej i Tomasza Wiścickiego jest tego kolejnym potwierdzeniem.
Antoni Dudek

Ksiądz Jerzy Popiełuszko (miękka)

książka

Wydawnictwo: Świat Książki

Oprawa: miękka

Ilość stron: 416

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 28,88

Cena detaliczna: 36,56

U nas taniej o 21%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (0)

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - opis produktu:

Dziennikarka Rzeczpospolitej i redaktor Więzi zgromadzili ogromny i niezwykle ciekawy materiał dotyczący życia ks. Jerzego, okoliczności jego śmierci, procesu morderców i kultu charyzmatycznego kapłana i skarbnika Solidarności. O człowieku, który był inny niż wszyscy, choć taki swój, opowiadają: rodzina, duchowni, parafianie, przyjaciele. Rzetelna, mądra i wyważona książka jest zarazem pasjonującą kroniką wielkiej wojny ideologicznej, prowadzonej z kościołem przez cały czas istnienia PRL, której ks. Jerzy stał się ofiarą.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:165x240
Ilość stron:416
ISBN:978-83-247-1536-7
Wprowadzono: 08.02.2009
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - recenzje klientów


Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Ania. Biografia Anny Przybylskiej

G. Kubicki

książka

31,41 zł taniej -30%

Trening życia Motywacja, dieta, ...

M. Trenuje

książka

34,84 zł taniej -30%

Słup ognia

K. Follett

książka

34,84 zł taniej -30%

Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Ewa K. Czaczkowska, Tomasz Wiścicki - przeczytaj też

Cuda świętej Faustyny

E. Czaczkowska

książka

20,88 zł taniej -30%

Kardynał Wyszyński. Biografia

E. Czaczkowska

książka

42,30 zł taniej -15%

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

E. Czaczkowska

książka

50,79 zł taniej -15%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

50.79 zł

taniej -15%

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

To jedyna pełna opowieść o życiu i śmierci, o kulcie i o cudach błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Opowieść o kapłanie, który w czasach przemocy i beznadziei stał się sumieniem Kościoła i narodu. Kiedy inni się bali, on podczas mszy św. za ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu upominał się o prawdę, wolność i...

książka

15.95 zł

taniej -0%

Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko

Błogosławiony ksiądz Jerzy Aleksander Popiełuszko Człowiek, który `Zło dobrem zwyciężał` Odważny ksiądz Charyzmatyczny kapłan Kapelan `Solidarności` Współczesny męczennik Kościoła katolickiego

książka

26.63 zł

taniej -15%

Ksiądz Jerzy Popiełuszko Spotkania po latach...

Zwykle nazwisku ks. Jerzego Popiełuszki towarzyszą słowa-klucze, które mają go ostatecznie dookreślić: `męczennik`, `uszpasterz opozycji` `Kapłan Solidarności`... Artur Olędzki podjął się innego zadania:odnalezienia elementów tożsamości swojego bohatera ukrytej poza słowami kluczami. Sam poznał księdza Popiełuszkę osobiście, jako mały ministrant, o czym...

książka

64.32 zł

taniej -31%

Ksiądz Jerzy Popiełuszko 1947-1984 Walka,...

19 października 1984 r. odprawił swoją ostatnią Mszę św. - i zniknął. Szukała go cała Polska. Oprócz tajnej policji. Oni nie szukali, oni byli sprawcami zniknięcia. Ks. Jerzy Popiełuszko, nazywany kapelanem `Solidarności`, został przez nich porwany, a następnie zamordowany. Nie mogli jednak zamordować jego myśli, jego dzieła i pamięci o nim. Jego...

ebook

27.49 zł

taniej -30%

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - mobi, epub

To jedyna pełna opowieść o życiu i śmierci, o kulcie i o cudach błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Opowieść o kapłanie, który w czasach przemocy i beznadziei stał się sumieniem Kościoła i narodu. Kiedy inni się bali, on podczas mszy św. za ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu upominał się o prawdę, wolność i solidarność...

film

27.85 zł

taniej -20%

Ksiądz

Walka jest wieczna. Jego misja to dopiero początek W post-apokaliptycznym świecie, dzika wojna pomiędzy człowiekiem, a wampirem trwa od stuleci. Ksiądz-wojownik (Paul Bettany) otrzymuje informację o najnowszych atakach, Tym razem skierowane są bezpośrednio w niego - horda bezlitosnych wampirów uprowadza bowiem jego siostrzenicę. By ją uratować musi...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: