Dopóki nie zjawiłaś się ty - Penelope Douglas - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Dopóki nie zjawiłaś się ty (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Helion
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 368
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Dopóki nie zjawiłaś się ty - opis produktu:

Powieść z serii Fall Away

Jeśli czytałaś powieść Dręczyciel, książkę tak mocną, elektryzującą i wyrazistą, że trudno ją zapomnieć, na pewno znasz historię Tate i Jareda. Razem z Tate przeżyłaś wstrząs, gdy z dnia na dzień bez żadnego powodu Jared zmienił swoje zachowanie i zaczął ją zadręczać. Upokarzał ją, poniżał, nie szczędząc przy tym cynicznego sadyzmu. Pamiętasz, jak zastanawiałaś się, dlaczego Jared stał się prześladowcą? Jakie skrywa tajemnice? Pewnie domyślałaś się, że musiał mieć za sobą straszną przeszłość, pełną przerażających zdarzeń...

Jeśli otworzysz tę książkę, dowiesz się, jak wyglądała historia Jareda. Kim dla niego była Tate i co takiego się wydarzyło, że nagle z wiernego przyjaciela z dzieciństwa Jared przemienił się w złośliwego dręczyciela... Poznasz młodego mężczyznę, gniewnego i niebezpiecznego, przyciągającego jak magnes i rozpaczliwie walczącego z własnym uczuciem. Dowiesz się o jego mrocznej przeszłości i może zrozumiesz, kim się stał i dlaczego. Albo go pokochasz, albo znienawidzisz. Poznaj brudny i okrutny świat Jareda, jego pogmatwane i pełne bólu życie.

Podobnie jak inne powieści Penelope Douglas, tak i ta jest niezwykle wciągającą, odważną i pikantną historią. Urzeknie Cię realistycznością postaci i temperaturą emocji!
A gdy miłość obudzi lęk i pożądanie...

Penelope Douglas jest nauczycielką, mieszka z mężem i z córką w Las Vegas. Lubi jesienne kolory, zapach cytryn i zakupy w Target. `New York Times`, `USA Today` i `Wall Street Journal` okrzyknęły ją autorką najlepiej sprzedających się powieści. Pisze historie przedziwnie prawdziwe, emocjonalne, pasjonujące. Rzesza jej wiernych czytelniczek stale rośnie, a pojawienie się każdej nowej książki Penelope Douglas jest wyczekiwanym wydarzeniem.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: literatura piękna,  dla kobiet
  • Wydawnictwo: Helion
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 140x208
  • Ilość stron: 368
  • ISBN: 978-83-283-3788-6
  • Wprowadzono: 21.06.2018

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -32%
Śmierć Jezusa

John Maxwell Coetzee

miękka
27,20 zł 39.99
  • -39%
Testamenty

Margaret Atwood

miękka
24,34 zł 39.90
  • -35%
Pragnienie

Amelie Nothomb

miękka
22,69 zł 34.90
  • -34%
Uległość

Michel Houellebecq miękka

26,40 zł 39.99
  • -43%
  • -35%
Testamenty

Margaret Atwood

twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 28.2.2020

Penelope Douglas - przeczytaj też

  • -15%
Birthday Girl

Penelope Douglas

miękka
37,22 zł 43.79
  • -15%
Corrupt Devil`s Night, tom 1

Penelope Douglas

miękka
38,06 zł 44.78
  • -15%
Punk 57

Penelope Douglas

miękka
33,83 zł 39.81

Zobacz również

  • -29%
Totalna magia

Alice Hoffman

miękka
27,62 zł 38.89
  • -30%
Wyspa łza od nowa

Joanna Bator

twarda
27,93 zł 39.90
  • -35%
Złodziejka truskawek

Joanne Harris

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 12.3.2020
  • -31%
Okno z widokiem

Magdalena Kordel

miękka
26,21 zł 37.99
  • -40%
Podróż Cilki

Heather Morris

miękka
22,74 zł 37.91
  • -42%
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Dopóki nie zjawiłaś się ty
4.2/5 ( 5 ocen )
    5
    3
    4
    0
    3
    2
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

  • 22-09-2018
  • 13:09

Penelope miałam okazję poznać już spory czas temu za sprawą "Dręczyciela", który zdecydowanie przypadł mi do gustu. Prawdą jednak jest to, że tylko raz czytałam tę samą historię z punktu widzenia drugiego bohatera. Albo raczej próbowałam to zrobić. Okazało się to być moją startą czasu i oraz świata stratą drzew na papier, by wydać tę pozycję - przemilczę o jaką powieść chodzi. Stąd też, choć pokochałam bohaterów książki Douglas, to zdecydowanie z rezerwą zasiadałam do kolejnego tomu. Awersja jednak była zbyt duża, by podejście było neutralne.

Gdy zagłębiłam się w "Dręczyciela" dość szybko zaczęłam się zastanawiać, co Tatum zrobiła Jaredowi, że jego zachowanie zmieniło się aż tak diametralnie. To dziewczyna ukazywała nam wszystko ze swojego punktu widzenia, więc niedane nam było zrozumieć chłopaka. Miałam dwa podejrzenia - zwykły okres dojrzewania to raz, a dwa - uczucia, które z przyjaźni przerodziły się w coś więcej, więc chłopak, zamiast powiedzieć, co się dzieje, zaczął zachowywać się inaczej, co w tym wypadku znaczy koszmarnie.

Autorka w niesamowity sposób otwiera nam drzwi do życia, duszy i uczuć Jareda. Od małego chłopca po pełnoletniego mężczyznę. Dzięki temu pozwala nam zrozumieć, że zachowanie chłopaka to nie do końca zachowanie psychopatycznego dzieciaka, który zakochał się w dręczeniu nic niewinnej przyjaciółki.

Bałam się, że "Dopóki nie zjawiłaś..." będzie powieleniem historii tylko w wersji zamiast zrobiłam to zrobiłem. Jakże się myliłam! Przekonałam się, że niezwykle trudno przedstawić tą samą historię z punktu widzenia drugiej osoby tak, by zainteresować i nie zanudzić. By nie była to zwykła kopia pierwszej części tylko odrębna opowieść. Penelope stanęła na wysokości zadania. Prawie każdy szczegół w powieści jest dopracowany.

Oczywiście jest kilka minusów, ale nie da się nie robić powtórzeń, gdy pisze się relację tej samej historii przez drugiego bohatera. W końcu przeżyli to samo tylko emocje towarzyszące każdemu z nich są inne. Podoba mi się fakt, że postacie nie są kryształowe i każdy ma coś za uszami. Oczywiście wolała bym nie mieć przyjaciółki takiej jak miała Tatum, a na miejscu Jareda (chyba, podkreślam CHYBA) odważyła bym się na szczerość i przyjęcie pomocnej dłoni, ale dzięki temu ta historia jest chyba bardziej realna. W końcu kto z nas jest idealny? Nie trzeba czytać obu części, ale zdecydowanie polecam, bo poznajemy w tedy obie wersje, które choć momentami się powielają to jednak pięknie się uzupełniają!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna Rydzewska

  • 12-07-2018
  • 17:39

Tate i Jared przyjaźnili się od najmłodszych lat, byli dla siebie niczym rodzeństwo. Oboje wychowywali się bez jednego rodzica, dlatego więź między tą dwójką była naprawdę wyjątkowa. Gdy trochę podrośli, nastolatek zaczął darzyć koleżankę jeszcze silniejszym uczuciem, jakie przekraczało granice czystej przyjaźni. Wszystko zmieniło się, gdy w pewne wakacje chłopak pojechał odwiedzić ojca. Wrócił stamtąd całkowicie odmieniony, stał się niegrzeczny i wulgarny, a Tate została obiektem jego wrednych docinek. Z czasem dokuczanie było coraz bardziej brutalne, dziewczyna stała się pośmiewiskiem w szkole. Przez złośliwe żarty żaden chłopak nie chciał się z nią spotykać, natomiast Jared, wraz z kolegą, wykorzystywał każdą sytuację, by jeszcze bardziej uprzykrzyć życie dawnej przyjaciółki. Sam za to, cieszył się ogromnym uznaniem wśród rówieśników i niesamowitym powodzeniem u dziewczyn, które zmieniał jak rękawiczki.



Co takiego strasznego stało się pamiętnych wakacji, że budowana latami miłość zamieniła się w czystą nienawiść?


"Tate. Moja Tate. Moja najlepsza przyjaciółka i mój najgorszy wróg."





"Dopóki nie zjawiłaś się ty" jest kontynuacją "Dręczyciela" i opowiada całą historię z perspektywy Jareda. Muszę przyznać, iż czytanie powieści Penelope Douglas było wyjątkowo fascynujące. Pierwsza część skradła moje serce, dlatego byłam zachwycona, że mam możliwość poznania tej zagmatwanej sytuacji od zupełnie innej strony. Autorka wykazała się niewiarygodnymi umiejętnościami, bo czytelnik krocząc po kolejnych stronach, stopniowo przypomina sobie losy bohaterów, ale absolutnie nie ma poczucia, że czyta po raz kolejny tę samą powieść. Uzyskuje za to możliwość zrozumienia głównego bohatera, przestaje być wobec niego tak mocno krytyczny. Wyjaśnienie mrocznych tajemnic sprawia, że jest nam po prostu żal zagubionego chłopaka, nie obwiniamy go, jak podczas lektury pierwszej części, tylko zaczynamy mu szczerze kibicować.




"Była piękna i to było straszne uczucie: pragnąć jej tak bardzo i wiedzieć, że jej nigdy nie zdobędę."



Penelope Douglas w perfekcyjny i dosadny sposób udowodniła, że nie wolno nikogo oceniać pochopnie. Zawsze trzeba poznać sytuację z perspektyw obu stron, motywy działań, dopiero wtedy mamy rzetelny obraz rzeczywistości. Czytelnik dostrzega także, iż agresja i zadawanie bólu innym zawsze mają głębszą przyczynę, człowiek nigdy nie jest zły z natury, najczęściej powodem są ogromne rany w psychice, z którymi w pojedynkę nie jest w stanie sobie poradzić.



"Zawsze ją obchodziłem. Zawsze mnie kochała. Przez trzy lata traktowałem ją gorzej jak psa, a ona wciąż płakała dla mnie."



Fundamentem tej książki są przede wszystkim intensywne, skrajne emocje, nakreślone w tak ekspresyjny sposób, że stają się niemal namacalne, obezwładniają czytelnika, nie dają mu ani chwili wytchnienia. Ból i strach Jareda przytłacza, łamie serce, chcielibyśmy ukoić jego cierpienie, pomóc mu zrozumieć swoje błędy, ale wiemy, iż chłopak musi dojść do tego sam. Szczególnie porusza los Tate, która cierpi niesprawiedliwie, dziewczyna niczemu nie zawiniła a jej życie z dnia na dzień stało się prawdziwym piekłem.



"Czasami można zwalić winę na kogoś, jednak to my decydujemy o tym, jak zareagujemy na innych. W ostatecznym rozrachunku to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze wybory i żadne wymówki nie mają już znaczenia."



Styl autorki jest lekki, przystępny, niesłychanie przyjemny i sugestywny. Jak już wspomniałam wcześniej, wykazała się wielkim talentem, gdyż niełatwo opisać tę samą historię w tak odmienny sposób, by czytelnik pochłaniał ją w ogromnym napięciu, z wypiekami na twarzy. Byłam zafascynowana, że podczas lektury towarzyszyły mi emocje, jakbym odkrywała wszystko zupełnie na nowo. Należy również wspomnieć o scenach erotycznych, które nakreślone zostały bardzo starannie i odważnie. Opisy te podsycają atmosferę, rozbudzają wyobraźnię i rozpalają zmysły, dosłownie czyta się je z wypiekami na twarzy.



"Może właśnie tego wcześniej nie rozumiałem, jeśli chodzi o miłość. Nie można jej powstrzymać ani wydzielać temu, kto na nią zasłuży. Niemożna jej w ten sposób kontrolować."



"Dopóki nie zjawiłaś się ty" to niesłychanie udana, intrygująca i w pełni angażująca czytelników kontynuacja. Książka nie jest tandetną powtórką tej samej historii, to możliwość zagłębienia się w skomplikowaną psychikę niegrzecznego, ale i pokrzywdzonego chłopca, którego zapewne niejedna z nas, niesprawiedliwie oceniła podczas lektury pierwszej części. To wreszcie poruszająca duszę powieść o bólu, mrocznych tajemnicach, zmarnowanych szansach i pożądaniu, jakie przeplata się z nienawiścią. Gwarantuję, że jeśli "Dręczyciel" was zachwycił, najnowsza książka Penelope Douglas obezwładni was równie mocno. Przygotujcie się na wielkie zaskoczenie oraz wypieki na twarzy. Ten emocjonalny rollercoaster pochłonie was bez pamięci oraz pozwoli spojrzeć na Jareda z zupełnie innej perspektywy i dostrzec, jak silne uczucia ukrywał w swym sercu. Polecam gorąco!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Po drugiej stronie okładki

  • 2-07-2018
  • 12:00

Penelope Douglas wie jak wciągnąć Czytelnika w swoją historię oraz wycisnąć jego serce, dosłownie ze wszystkiego. Uwielbiam jej książki i chyba nie przestanę cieszyć się, że mamy możliwość mieć je na półkach.

Historia została przedstawiona tylko z perspektywy Jareda. Możemy ujrzeć wszystkie jego grzeszki, myśli i wątpliwości. Wniknąć do jego umysłu i zrozumieć, dlaczego zachowuje się tak okropnie w stosunku do wszystkich, których kocha, a szczególnie do Tate. Jeżeli w ?Dręczycielu? wyzywaliście Jareda od najgorszych, okej, mieliście do tego prawo. Sięgnijcie jednak po ?Dopóki nie zjawiłaś się Ty? i przeczytajcie o powodach, dla których był zły. Jestem pewna, że wybaczycie mu po połowie książki, jak nie szybciej.

Nie zabrakło też opisu ulicznego wyścigu, który jest kolejnym mocnym punktem w całej książce. Jest on tutaj zdecydowanie lepiej napisany, niż w pierwszej części. Autorka pokazała nam nie tylko sam wyścig, ale też Jareda jako kierowcę. Bezwzględnego, dążącego do wygranej po trupach.

? Dopóki nie zjawiłaś się Ty? to książka, którą dosłownie połkniecie w jeden dzień. Zabierze was w świat pełen bólu, smutku, ale zobaczycie też, światełko w tej otchłani rozpaczy i będziecie chcieli przekonać się, czy zrobi się jaśniej. Poznacie historię Jareda, która do łatwych nie należy i będziecie chcieli więcej, kiedy skończycie czytać tę pozycję. Dla ciekawskich, autorka właśnie pracuje nad kolejną książką, ponownie z Tate i Jaredem, gdyż kolejne opowiadają o losach bohaterów, znanych nam z dwóch pierwszych tomów. Mimo wszystko, są warte przeczytania, dlatego polecam Wam je serdecznie. Kto musi to czeka na polskie wydanie, kto nie musi, niech kieruje się na Amazon i siada do historii Jaxa.

Czy recenzja była pomocna?