Chłopiec w walizce - Lene Kaaberbol - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment

Chłopiec w walizce (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Papierowy księżyc
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 376
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Chłopiec w walizce - opis produktu:

  Nina Borg jest pielęgniarką czerwonego krzyża, której życiową misją jest pomagać innym. Sama na co dzień styka się z cierpieniem innych ludzi.
Któregoś dnia jej przyjaciółka Karen informuje ją, że Nina musi natychmiast odebrać coś z dworcowej skrzynki w przechowalni bagażu i zająć się tą sprawą. Potem telefon Karen milknie.
  Kiedy Nina dociera na miejsce, znajduje w schowku walizkę, a w niej ciało
3-letniego chłopca. Chłopiec żyje, choć jest wycieńczony i przerażony.
  Nina domyśla się, że chłopiec jest ofiarą przemytu dzieci. Nie wie jednak z jakiego kraju pochodzi, a co więcej, domyśla się, że jeśli przekaże sprawę chłopca policji, chłopiec zostanie odesłany z powrotem w ręce tych, którzy go sprzedali.
  Próbując uratować życie chłopca i wyjaśnić jego tożsamość Nina odkrywa prawdę jeszcze bardziej przerażającą i bolesną niż jej się mogło wydawać...
  Powieść została wybrana duńskim kryminałem roku oraz nominowana do nagrody Szklanego Klucza, najbardziej prestiżowej nagrody dla skandynawskiej literatury kryminalnej.
  Prawa wydawnicze do książki zostały sprzedane do kilkunastu krajów, a niedawna premiera książki w USA sprawiła, że "Chłopiec w walizce" trafił na najbardziej prestiżową listę bestsellerów New York Timesa, gdzie został uznany za jeden z najlepszych kryminałów minionego roku.

Tytuł oryginału: Drengen i kufferten
Tłumaczenie: Magdalena Baworowska

Książka Chłopiec w walizce pochodzi z wydawnictwa Papierowy księżyc. Autorami książki są Lene Kaaberbol, Agnete Friis. Należy do gatunków: sensacja, kryminał, skandynawski. Książka Chłopiec w walizce liczy 376 stron. Jej wymiary to 125x0. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -40%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Prosta sprawa miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Bestia miękka
27,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -50%
Likwidacja miękka
17,48 zł 34.95
Dodaj do koszyka
  • -36%
Histeria miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Cymanowski chłód miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Lene Kaaberbol, Agnete Friis - przeczytaj też

  • -13%
Krew Werdiany Zaklinaczka Tom 2 miękka
21,61 zł 24.83
Dodaj do koszyka
  • -13%
Krew wroga Zaklinaczka Tom 5 miękka
21,61 zł 24.83
Dodaj do koszyka
  • -13%
Krwawa Pieśniarka Zaklinaczka Tom 4 miękka
21,61 zł 24.84
Dodaj do koszyka
  • -13%
Próba ognia Zaklinaczka Tom 1 miękka
21,61 zł 24.83
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • -4%
Śmierć słowika miękka
34,46 zł 35.90
Dodaj do koszyka
Ta która powraca Zaklinaczka Tom 6 miękka
24,83 zł
Dodaj do koszyka
  • -13%
Zemsta Chimery Zaklinaczka Tom 3 miękka
21,61 zł 24.83
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -36%
Precedens Cykl: Joanna Chyłka, Tom 12 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Kryjówka miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
To nie jest mój mąż miękka
25,20 zł 39.99
Dodaj do koszyka
Dodruk - 3.11.2020
  • -42%
Tamta kobieta miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -38%
Zimny chirurg miękka
26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9 miękka
24,66 zł 39.77
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Chłopiec w walizce

4.6/5 ( 8 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Mariusz Bąk

  • 16-08-2012
  • 09:09

recenzja nagrodzona 8.00pkt

Dwie autorki i jeden tytuł, oto drodzy państwo ?Chłopiec w walizce? sygnowany naziwskami Lene Kaaberbol i Agnete Friis. Ta prześwietnej już sławy, nie tylko w ojczystej Danii, ale i na całym globie, książka trafiła wreszcie do Polski, by i czytelnicy znad Wisły mogli ocenić kunszt pisarstwa kryminalistycznego tego niewielkiego europejskiego kraju. ?Chłopiec w walizce? opowiada historię na wskroś przejmującą, jest w niej bowiem ponad miarę przykrego cierpienia i ludzkiej krzywdy. To na pozór błaha historia o podrzuceniu dziecka z ?nielegalnego przemytu? kobiecie o miękkim sercu to coś więcej niż opowieść o czułości i miłości bliźniego do bliźniego. Stoi za tym bowiem mroczna zagadka, niebezpieczna tajemnica, która kusi by odsłonić okrywającą ją woalkę i poznać trzewia sprawy. Jednak informacje potrafią zabijać... Czy na pewno zawsze warto je posiadać? Kaaberbol i Friis budują napięcie jak mało który ze współczesnych pisarzy. Sprawiają przy tym, że gęsia skórka i mrowienie w karku atakują znienacka czytelnika i trzymają go w tym, dopóki nie wyleczy się... lekturą całego ?Chłopca w walizce?. Warte uwagi są tu również opisy kryminalistyczne, widać, że autorki włożyły ogrom pracy i poświęciły dziesiątki godzin na studiowanie odpowiednich materiałów. Kto wie, może historia opowiedziana w tej książce oparta jest w pewnej mierze o faktyczne wydarzenia? W końcu przecież fabuła zdaje się taka namacalna, jakby to nie tylko działo się pod naszym nosem, ale i jak gdybyśmy brali w tym osobisty udział. Służy temu zaprezentowany tu styl pisarski, żywy i żwawy, bo dopasowany odpowiednio do wartości narastającego napięcia i zmiennej szybkości akcji. To co dla mnie jeszcze ważne, ?Chłopiec w walizce? to nie tylko ?kolejna taka powieść?, to nie tylko następna dobra książka, to również treść, która przemyca pewne ideały i wartości coraz bardziej zanikające w z wolna gnijącej kulturze zachodu. Dlatego też jak najbardziej zasłużenie trafiła ona nie tylko na ekskluzywną listę sygnowaną marką New York Times, ale i stała się ważnym pretendentem do prestiżowej nagrody Szklanego Klucza. Dla mnie jest to ważna pozycja w bibliografii, świadcząca (może to dopiero pewien zwiastun) o odnowie literatury i wartości, które znikały z wielkim bólem w sercu, ale niestety z premedytacją pewnych środowisk. Jestem zadowolonym czytelnikiem, który ?Chłopca w walizce? przeczytał i odstawiając na półce zapisał sobie w sercu i pamięci bardzo dobre wspomnienia. Spróbuj tego teraz ty, jeśli cenisz sobie klasową literaturę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

book-and-cooking.blogspot.com

  • 19-08-2013
  • 17:54

,, Chłopiec w walizce? ? o tej książce słyszałam już wiele dobrego, przeczytałam wiele pozytywnych recenzji, jednak zanim zabrałam się za jej lekturę minęło naprawdę sporo czasu. Miałam ją w planach już od dawna, w końcu jednak postanowiłam się z nią zapoznać. Nie żałuję swojej decyzji i już teraz czekam na kolejne części!

Pewien młody chłopiec został uprowadzony z domu. Zanim jednak do tego doszło wszystko zostało starannie zaplanowane. Wiele osób nie wiedziało o przedsięwzięciu, chodziło o to, aby wtajemniczyć, jak najmniej zainteresowanych. Wszystko jednak poszło nie tak, jak miało. W efekcie zamieszanych w porwanie było znacznie więcej osób, niż początkowo planowano, a chłopiec nie pozostawał bezpieczny?

Książka pochłonęła mnie już od pierwszych stron i przeczytałam ją właściwie w jeden dzień. Język autorek był prosty, a strony przemykały mi błyskawicznie. Wiedziałam, że fabuła jest ciekawa, ale nie spodziewałam się, że aż tak bardzo. Samo zakończenie było bardzo interesujące i zapowiada kolejne tomy, które mam nadzieję, że ukażą się na polskim rynku. Co chwilę wychodziły na jaw także nowe fakty, które rzucały nowe światło na sprawę.

Kryminały skandynawskie wprost uwielbiam. Do tej pory miałam jednak okazję zapoznawać się z pisarzami z Norwegii, czy Szwecji. Twórczość duńska była mi jednak nieznana, dlatego z wielką ochotą zabrałam się za jej czytanie. Bardzo miło mnie zaskoczyła i z pewnością jeszcze nie raz będę się z nią zapoznawała. Akcja jest dynamiczna, nie ma zbędnych wątków, wszystko jest niezbędne. Jeśli już mowa o wątkach to jest ich kilka, przeplatają się ze sobą nawzajem.

Bohaterowie są różnorodni, początkowo nie mogłam zorientować się w relacjach, jakie pomiędzy nimi panowały. Trochę myliło mi się, kto jest z kim związany, było ich po prostu za dużo. Tak w połowie książki jednak już wszystko się unormowało, a na końcu wszystko stało się dla mnie jasne. Niektórzy bohaterowie nie odgrywali wielkiej roli, jednak ich obecność także była potrzebna z punktu widzenia całej fabuły.

,, Chłopiec w walizce? to powieść napisana przez duet duńskich pisarek, który przeczytałam z wielką przyjemnością. Nie dziwię się, że jest tak popularny wśród czytelników, gdyż jest to bardzo dobrze napisany kryminał, któremu warto poświęcić swój czas. Ja nie żałuję, że skusiłam się na jej lekturę.

Moja ocena: 9/10

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Drrim

  • 26-11-2012
  • 15:29

Do czytania skandynawskich kryminałów nie trzeba mnie długo namawiać.
Chłopiec w walizce to dość popularna książka w blogerskim światku, która odniosła dość duży sukces i zbierała pozytywne opinie na swój temat, więc kiedy nadarzyła się okazja do jej przeczytania - nie wahałam się ani chwili.Jako pierwsza książkę przeczytała moja mama, ja miałam jeszcze stosik innych lektur, spodobała jej się. Zachęcona kolejną dobrą opinią, wzięłam się do lektury.
Jakie wrażenie wywarła na mnie powieść?
O tym słów kilka za chwilę.

Nina Borg jest pielęgniarką Czerwonego Krzyża, której życiową misją jest pomagać innym.
Sama na co dzień styka się z cierpieniem wielu ludzi.

Któregoś dnia jej przyjaciółka Karin informuje ją, że Nina musi natychmiast odebrać coś z dworcowej skrzynki w przechowalni bagażu i zająć się tą sprawą. Potem Karin znika.

Kiedy Nina dociera na miejsce, znajduje w schowku walizkę, a w niej ciało 3-letniego chłopca.
Chłopiec żyje. choć jest wycieńczony i przerażony.

Nina domyśla się, że chłopiec jest ofiarą przemytu dzieci. Nie wie jednak z jakiego kraju pochodzi, a co więcej, domyśla się, że jeśli przekaże sprawę policji, chłopiec zostanie odesłany z powrotem w ręce tych, którzy go sprzedali.

Próbując uratować życie chłopca i odgadnąć jego tożsamość, Nina odkrywa prawdę jeszcze bardziej przerażającą i bolesną niż jej się mogło wydawać...

Chłopiec w walizce to nie jest zwykły kryminał, których pełno teraz jest na naszym rynku wydawniczym. Szczerze mówiąc, to kryminału jest tu cząstka, w większości jest to powieść psychologiczna.
Chociaż trupy i wartka akcja są, to nie są one tak ukazane jak w typowym kryminale
Wspomniana wyżej akcja intryguje nas na tyle, że z niecierpliwością przewracamy kolejne kartki, żeby tylko dowiedzieć się, jak toczą się dalsze losy pielęgniarki Niny i porwanego chłopczyka Mikasa.

Książka podzielona jest na rozdziały, których narratorem za każdym razem jest inna osoba. Zabieg ten, pozwala nam poznać portret psychologiczny każdego z bohaterów. Możemy lepiej ich zrozumieć, ocenić. Utożsamiamy się z nimi.
Wiemy co czuje matka Mikasa, kiedy jej synek zostaje porwany. Wiemy co myśli Nina, który ukrywa się z chłopcem, aby ten nie dostał się w ręce porywacza. I w końcu, wiemy też, jakie pobudki działają na mężczyznę, który nie zawaha się przed niczym, byleby dostać obiecane pieniądze.

Powieść jest wielowątkowa. Przedstawione początkowo wydarzenia wydają się być ze sobą nie powiązane w żaden sposób. Jednak w miarę zbliżania się do punktu kulminacyjnego, wszystko układa nam się w jedną spójną całość.
I choć na początku miałam pewien pomysł na połączenie kilku wątków, tak teraz chylę głowy przed autorkami, że tak umiejętnie połączyły te wszystkie wydarzenia, tak, aby razem utworzył dobrą książkę, która trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron.

W szybkim czytaniu sprzyja nam również styl, jakim Chłopiec w walizce został napisany. Prosty język, wystarczająca ilość dialogów i zwięzłe opisy, które nie nużą czytelnika, a dają mu przynajmniej zarys sytuacji.
Dla niektórych początek książki może się wydać trochę nudnawy - tak było w moim przypadku - jednak z czasem fabuła rozwija się, a akcja zaczyna nabierać tempa.

Czy polecam tę książkę? Tak.
Znakomita powieść psychologiczna, która wzbudzi emocje w wielu czytelnikach.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

MiłośniczkaKsiążek

  • 18-10-2012
  • 10:14

Odkąd sięgam pamięcią bardzo lubię zaczytywać się w książkach z gatunku kryminału. Ostatnimi czasy postanowiłam zapoznać się z twórczością skandynawskich autorów, czego przykładem była niedawno recenzowana przeze mnie książka "Złudzenie" Thomasa Eriksona. Tym razem mój wybór padł na dzieło, które ukazało się w tym roku na naszym rynku dzięki wydawnictwu Papierowy Księżyc. Rozpoczęłam więc swą przygodę z historią stworzoną przez duet skandynawskich autorek - Lene Kaaberbol i Agnete Friis. Pisarki powołały do życia postać Niny Borg. Jest ona główną bohaterką ich serii powieści kryminalnych, którą zapoczątkowuje książka "Chłopiec w walizce". Dzięki uprzejmości samego wydawnictwa dane mi było zapoznać się z historią w niej opisaną. Jakie były moje wrażenia po skończonej lekturze? O tym już za momencik. Wpierw przybliżę Wam nieco sylwetki obu autorek. Lene Kaaberbol jest pisarką, która dała się poznać światu jako autorka wielu serii fantasy dla młodzieży, które umieściła w średniowiecznych realiach. Napisała również kilka książek z serii WITCH. Agnete Friis z zawodu jest dziennikarką. Współpraca z Lene Kaaberbol przy tworzeniu "Chłopca w walizce" była jej debiutem literackim. Obie panie zostały wielokrotnie nagrodzone za stworzoną serię kryminalną z Niną Borg w roli głównej (m.in. nagroda Haralda Mogensena), a "Chłopiec w walizce" stał się międzynarodowym bestsellerem. Nina Borg jest pielęgniarką pracującą w Ośrodku Duńskiego Czerwonego Krzyża w Fureso, zwanego potocznie Kulhuslejr. Dodatkowo jest aktywną działaczką sieci starającej się nieść pomoc medyczną uchodźcom, nielegalnym imigrantom, którzy znaleźli się w jej kraju. Pewnego dnia odbiera telefon od Karin, dawno nie widzianej koleżanki z czasów studenckich. W słuchawce daje się słyszeć głos zdesperowanej kobiety, która prosi Ninę o pomoc. Podaje kobiecie numer szafki w przechowalni Dworca Głównego z nadzieją, że nasza bohaterka będzie w stanie poradzić sobie z pewną sprawą. Zaintrygowana Nina udaje się we wskazane miejsce, gdzie pod numerem podanym przez Karin znajduje podniszczoną walizkę. Nie wiedząc, co o tym myśleć, postanawia ją otworzyć. W środku znajduje nagiego, małego chłopczyka, który na oko może mieć 3-4 latka. Przerażona kobieta z ulgą stwierdza, że to biedactwo nadal oddycha, co prawda bardzo słabo, ale jednak ciągle żyje. Pod wpływem impulsu oraz natłoku kłębiących się w głowie kobiety myśli, zabiera ona nieprzytomnego chłopczyka ze sobą. Od tej pory będzie starała się za wszelką cenę dowiedzieć, kim jest ten maluch oraz dlaczego znalazł się w przechowalni ukryty w walizce. Kobieta jednak nie zdaje sobie sprawy, że zabierając chłopca ściągnie na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo. Komuś bowiem bardzo zależy, aby odzyskać malca. Ten ktoś w celu osiągnięcia zamierzonego celu jest gotowy dosłownie na wszystko... Tymczasem na Litwie pewna kobieta imieniem Sigita traci małego synka. Upiera się, że jej dziecko zostało porwane. Czyżby znaleziony przez Ninę chłopczyk mógł być dzieckiem Litwinki? "Niewiele osób przejmowało się losem nielegalnych imigrantów. Nikt nie prosił uchodźców, prostytutek, krętaczy i sierot, aby przyjechali do Dani. Nikt ich tu nie zapraszał i nikt nie wiedział, ilu ich jest. Nic nie znaczyli i przestępstwa, których padali ofiarami, nie miały nic wspólnego z normalnymi ludźmi; ich prawem. Jedynie tacy szaleńcy jak Nina nie mogli pozostać obojętni, zwłaszcza gdy chodziło o dzieci." [1] To nie jest kolejny kryminał, jakich wiele. Oprócz bardzo interesującej historii dotyczącej małego chłopczyka znalezionego na dworcu, autorki poruszają w swym dziele bardzo ważne tematy. Ukazują nam znieczulicę ludzką na krzywdę osób przebywających w kraju nielegalnie. Młode dziewczyny przyjeżdżające do Dani, szukające lepszego życia, trafiają w końcu na ulicę, gdzie są traktowane przedmiotowo i wykorzystywane przez swoich alfonsów. Szybko zatracają marzenia o szczęśliwej przyszłości łamane przez grupowe gwałty i zmuszane do ulicznego zarobku na rzecz bezwzględnych mężczyzn wykorzystujących ich piękne, młode ciała dla własnej korzyści zarobkowej. Przykładem może być Marija, młoda Litwinka, którą Nina napotyka na swej drodze, kiedy stara się dowiedzieć czegoś więcej o uratowanym przez nią dziecku. Innym poruszanym przez autorki problemem jest kwestia handlu dziećmi. Kupowane w dniu narodzin, porywane z domu rodzinnego w celu pobrania na przykład organów wewnętrznych na czarny rynek, sprzedawane bogaczom chcącym spełnić czyjeś marzenie o posiadaniu potomstwa... to codzienność w świecie stworzonym przez pisarki. Do tego dochodzi prezentacja służb policyjnych, ich opieszałości w podejmowaniu kroków mających na celu rozwiązanie sprawy. Powód? Nie jesteś stąd, więc kto Ci uwierzy na słowo, że coś się stało? Żyjemy w świecie, w którym ludzie uważają się za istoty rozumne, pełne współczucia, postępujące właściwie, znające granice pomiędzy dobrem a złem. Skoro tak jest to powiedzcie mi, czemu nadal dochodzi do sytuacji, o których możemy przeczytać w "Chłopcu w walizce" ? "Zbyt wiele dzieci pozostawionych bez opieki znikało bez śladu po paru dniach pobytu w obozach. Przychodzili po nie ich właściciele." [2] Nina to postać wysuwająca się na pierwszy plan w książce. Jest niezwykle oddaną sprawie kobietą, której celem życiowym stało się niesienie pomocy potrzebującym. Swoje życie podporządkowała zegarowi. Non stop śledzi upływ czasu nie chcąc bezmyślnie zmarnować upływających minut. Jak się okazuje jej zachowanie ma bezpośredni związek z czymś, co wydarzyło się w życiu kobiety, kiedy była jeszcze małą dziewczynką. Drugą wiodącą w powieści prym postacią jest osoba Sigity. Zdesperowana, kochająca matka, która za wszelką cenę pragnie odzyskać swoje utracone dziecko. Obecną sytuację zrzuca na karb czegoś, co miało miejsce w jej przeszłości, a co położyło się cieniem na jej dalsze życie. Jak sama wspomina wielokrotnie, nosi w sobie ciemność i strata synka jest widocznie zasłużoną karą za popełnione niegdyś grzechy. Historia toczy się wielotorowo. Przyglądamy się kolejnym krokom Niny, która pragnie uratować znalezionego malca. Jednocześnie poznajemy Sigitę, której porwano małego synka. Mimo że od początku zdajemy sobie sprawę, że chłopcem z walizki jest właśnie synek Sigity, to i tak z zapartym tchem śledzimy przebieg wypadków. Autorki, oprócz historii wspomnianych dwóch kobiet, przybliżają nam również sylwetkę porywacza oraz osoby, która zleciła mu to zadanie. Powoli poznajemy motywy kierujące każdym z bohaterów. Wszystkie wątki idealnie się ze sobą przeplatają i tworzą bardzo spójną całość. Przez cały czas czuć narastające napięcie i buzującą w żyłach adrenalinę. Panie Kaaberbol oraz Friis nie dają nam ani chwili wytchnienia. Stale coś się dzieje, pociągane są kolejne sznurki, które tylko aby uruchamiają lawinę kolejnych zdarzeń. Cóż innego mi pozostaje, jeśli nie zachęcić Was do lektury tej książki? Pozwólcie, że w tym celu zacytuję Scandinavian Books Nordic Book Blog, gdyż wg mnie więcej słów nie potrzeba: ""Chłopiec w walizce" to wyjątkowy debiut kryminalny, który ukazuje tragiczny i prawdziwy problem społeczny. Ukazuje go z powagą i świadomością, która dodaje znaczącej wagi tej historii. Jest to angażująca, pełna napięcia i świetnie napisana powieść kryminalna ze złożonymi i dobrze skrojonymi postaciami. To trzeba przeczytać!"[3] [1]"Chłopiec w walizce", Lene Kaaberbol, Agnete Friis, wyd. Papierowy Księżyc, tłum. Magdalena Baworowska, 2012, s.234 [2] Tamże, s.71 [3] Tamże, lewe skrzydełko

Czy recenzja była pomocna?