Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Dystans między nami stopniowo się zmniejszał, byłam w dobrej kondycji i miałam dłuższe od niego nogi. Wciąż miał kilkadziesiąt metrów przewagi, ale czułam już jego zapach, stęchlizna i krew, jak mówiła Luiza, a więc to z pewnością on. Musiał wyczuć, że się zbliżam, bo nagle obrócił się i posłał wiązkę mocy w przypadkowych przechodniów, kobietę z sześcio-, może siedmioletnim chłopcem na rowerku. Przeklęłam. Używanie magii w realnym świecie było niewskazane, ale używanie jej przeciw niewinnym ludziom było poważnym przestępstwem. Wahałam się tylko przez chwilę. Kobieta i dziecko upadli bez ruchu, sparaliżowani zaklęciem petryfikującym. Skurwysyn. Musiałam przystanąć, pomóc im. Nie oddychali, mózg po kilku minutach obumrze bezpowrotnie. Chciałam go dorwać, ale nie kosztem przypadkowych ofiar. Klęczałam przy nich, widząc, jak znika za załomem kamienicy, w wąskim przejściu na podwórko. Zaklęłam. Potrzebowałam skupienia, by zdjąć zaklęcie, tak by nie było żadnych skutków ubocznych. Wyciągnęłam z torby woreczek z solą i wymawiając inkantację, posypałam oboje odrobiną. Szarpnęło mocno, ale zdołałam rozbroić zaklęcie. Kobieta poruszyła się niepewnie. Dziecko zaczęło płakać. Z kolana lała mu się krew, druga noga uwięziona była pod rowerkiem.
– Już dobrze, zemdlała pani – starałam się ich uspokoić.
– Mały się przewrócił, gdy pani upadła. Wzywam karetkę. Proszę nie wstawać zbyt gwałtownie, mogła się pani uderzyć w głowę.
Wyciągnęłam telefon i wybrałam numer alarmowy. Z przyzwyczajenia podałam numer policyjnej odznaki i nazwisko, prosząc o przysłanie karetki. Kątem oka wciąż szukałam maga, nie wiedząc, czy nie wróci, by dokończyć, co zaczął. Kobieta powoli usiadła, przyciągając do piersi dziecko. Chłopak zanosił się płaczem. Dzieci są bardzo wrażliwe na magię, może teraz bolało go coś więcej niż tylko rozbite kolano. Widząc, że są cali, podbiegłam do przejścia, gdzie ostatnio widziałam uciekającego. Tak jak się spodziewałam, na podwórku nie było nikogo. Ubite klepisko, trzepak, ławka pod oknem. Nic nadzwyczajnego. Z pewnością żadnego magicznego zabójcy. Kolejny wąski przesmyk między domami prowadził na ulicę równoległą do Chełmińskiej. Uciekł. Tym razem. Gdy poczułam na ramieniu rękę, odruchowo chciałam uderzyć, ale Miron przyciągnął mnie ciasno do siebie i powiedział:
– Trzeba stąd wiać, słonko. Dziewczyna musi być bezpieczna. Poza tym za chwilę będzie tu karetka, nie wytłumaczymy, kim jest Luiza i czemu jest nieprzytomna. Przytaknęłam. I tak nie miałam tu żadnego śladu. Skurwiel wiedział, że nie zostawię zaczarowanych ludzi. Miał czas, by zniknąć.
Wróciłam do kobiety i chłopca, informując, że karetka jest w drodze. Zapewniła, że czuje się lepiej i nie ma potrzeby, bym zostawała, pojadą do szpitala. Wydawała się rozsądną kobietą i mówiła z sensem, choć może była w szoku. Chłopcy z Luizą wsiedli do samochodu Stefana, ja chwilę jeszcze poczekałam, aż usłyszałam sygnał karetki. Skinęłam głową znajomemu ratownikowi, pewna, że zajmie się wszystkim jak trzeba. Nie dlatego, że był wróżem, ale dlatego, że był fachowcem. Nie musiałam mu mówić, co się naprawdę stało, wyczuje ślady zaklęcia i będzie wiedział, co robić. To mnie całkiem uspokoiło co do losów niedoszłych ofiar maga. Naprawdę nienawidziłam tego gościa. Z każdą chwilą bardziej. Po porwaniu Katii nie wierzyłam, że mogę go nienawidzić
bardziej. A jednak.
Złodziej dusz
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa: miękka
Ilość stron: 448
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 31,68
Cena detaliczna: 34,81
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: fantastyka, fantasy, miejska fantasy, sensacja |
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 125x195 |
| Ilość stron: | 448 |
| ISBN: | 978-83-7574-543-6 |
| EAN: | 9788375745436 |
| Wprowadzono: | 26.01.2012 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęMalaga 8 marzec 2012
Polecam wszystkim, którzy chcą przeczytać coś oryginalnego, niepowtarzalnego i pozwalającego oderwać się od rzeczywistości... Książka niesamowicie wciągająca, nie zaczynajcie jeśli nie macie wystarczająco dużo czasu aby przeczytać całą książkę naraz. Czegoś takiego jeszcze nie czytałam!!!! Gratuluje autorce.
Zobacz również
