rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Nevermore. Kruk Tom 1
ocena: 4, głosów: 2
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Nevermore. Kruk Tom 1

Pod koniec czwartej lekcji szum w głowie Isobel, wywołany porannym espresso, już
dawno ustąpił. Ziewnęła, czując, że zbliża się klęska, i poruszyła się na krześle, podczas gdy
pan Swanson nawijał monotonnie o zielonookim potworze Desdemonie, wżdy, zaiste i
zaprawdę. Raz za razem poprawiała spiralny wzór, który dosłownie wyryła już na niebieskiej
okładce zeszytu.
- To tyle – powiedział pan Swanson, zamykając wreszcie swój bardzo gruby
podręcznik dla nauczycieli. Cała klasa poszła za jego przykładem i rozległ się jednobrzmiący
trzask. – W poniedziałek tematem naszej dalszej dyskusji będzie Jago i jego rzekoma
uczciwość.
Isobel wyprostowała się krześle, odgarnęła jasne włosy na ramię i z rozkoszą
zamknęła swoją książkę.
- Ale czekajcie, czekajcie – powiedział nauczyciel ponad szmerem i szuraniem
krzeseł. Uniósł obie ręce, po czym je opuścił, jakby ten ruch miał moc zatrzymania klasy w
bezruchu i przywrócenia wywołanego elżbietańską literaturą otępienia, które udało mu się
rzucić na wszystkich.
Uczniowie, którzy marzyli już o obiedzie i zaczęli wstawać z miejsc, opadli na nie z
powrotem, a ich zadki połączyły się z krzesłami niczym magnesy. Wszędzie wokół plecaki
zsuwały się z ramion, a podbródki z powrotem opierały się na dłoniach.
Można się było spodziewać, pomyślała kwaśno Isobel. Swanson nigdy nie puszczał
ich przed czasem. Nigdy. A już zwłaszcza nie kwadrans przed czasem.
- Jeszcze nie idźcie i się na mnie nie denerwujcie, moi drodzy – ostrzegł, biorąc teraz
stos kartek, które dla Isobel miały podejrzany wygląd świeżo wyjętych z kopiarki.
- Uwaga na materiał, który teraz rozdam – dodał, po czym polizał palec i zaczął
kartkować kilka pierwszych egzemplarzy. Następnie cofnął dłoń i podał kolejny plik, a potem
jeszcze jeden.
Isobel pobladła, widząc, jak kartki zbliżają się do niej. Miała nadzieję, że trafi jej się
egzemplarz, na którym znalazło się stosunkowo niewiele śliny nauczyciela.
- Unikaliśmy tego już wystarczająco długo. – Westchnął z udawanym żalem. – Jestem
pewien, że starsi was przed tym ostrzegali. No i proszę. To jest to. Moim zdaniem lepiej mieć
to za sobą już na początku roku. Tak, zgadliście. Projekt Swansona. – Ostatnie słowa wygłosił
tonem radosnym (jeśli nie szalonym), a pod jego sztywnymi, szarosiwymi wąsami pojawił się
uśmiech.
Z różnych miejsc w klasie podniosły się jęki, własny zaś jęk Isobel uwiązł jej w
gardle.
Projekty zajmowały czas. Dużo czasu.
- To będzie wspólna praca – ciągnął Swanson. – Termin na ostatni piątek miesiąca. To
Halloween, informuję tych z was, którzy nie mają pod ręką swoich iPhone’ów, BlackBerry,
Jojo czy innych kalendarzy... a mam nadzieję, że nikt nie ma, dla waszego własnego dobra.
Nuda, od której jeszcze przed chwilą kończyny Isobel stały się ociężałe, a umysł się
rozleniwił, umknęła teraz ze świstem niczym płaszcz magika.
Zaraz. Powiedział „Halloween”? A tak, gdzie on miał swój kalendarz? Czyżby nie
wiedział, że to data meczu futbolowego z Millings? Opanuj się, Swanson. Oddychaj.
Nazywamy to powietrzem.
Jej palce mocniej zacisnęły się na długopisie. Nie odrywała wzroku od nauczyciela
angielskiego, zresztą wszystkie odbiorniki ustawione były teraz na kanał Swansona.

Nevermore. Kruk
Tom 1 (miękka)

książka

Wydawnictwo: Jaguar

Oprawa: miękka

Ilość stron: 456

Wysyłamy w: 2 - 3 dni + czas dostawy

Nasza cena: 31,84

Cena detaliczna: 39,81

U nas taniej o 20%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (8)

  • Inne wydania

Nevermore. Kruk, Tom 1 - opis produktu:

Niezwykły romans paranormalny z gotyckim twistem. Nie tylko dla nastolatek! Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać! Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderek, Isobel Lanley, jest przerażona, gdy nauczyciel każe jej pracować nad projektem z literatury w parze z Varenem Nethersem. Jakby mało było tego, że dzień oddania pracy zbiega się w czasie z najważniejszym meczem szkolnej drużyny, Isobel musi spędzać swój czas w towarzystwie jednego z najbardziej antypatycznych i nielubianych facetów w szkole. Co więcej - sardoniczny, obojętny i zdecydowanie trudny w obsłudze Varen, nie kryje, że nie ma najmniejszej ochoty wziąć na siebie pracy Isobel. Dopiero gdy Isobel, wiedziona niezdrową ciekawością, zagląda do notatnika Varena i odkrywa w nim dziwne zapiski oraz niepokojące szkice, postanawia, że jednak zmusi się do współpracy z dziwacznym gotem. Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła. Isobel szybko zaczyna szukać wymówek, by tylko spędzać czas z Varenem. Odsuwa się od przyjaciół i zrywa z autorytarnym chłopakiem, narażając się na szkolną ekskomunikę. Dziewczyna, niczym ćma do płomienia, lgnie do dziwnego świata Nethersa - świata, w którym ożywają koszmarne historie Edgara Allana Poego... Zafascynowana Varenem i jego fantasmagoryczną rzeczywistością, Isobel odkrywa, że sny, podobnie jak słowa, mają wielką moc, a największym zagrożeniem dla człowieka, jest on sam. Czy uda się jej ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia? Tłumaczenie z języka angielskiego: Jacek Drewnowski
.
Tytuł oryginału: Nevermore.

Nevermore. Kruk, Tom 1 - wybrana recenzja:

Virginia 23/03/2017

"Nie ma nic z wyjątkiem cierpienia i żalu, gdy myślimy o rzeczach i ludziach, których nie możemy mieć, o możliwościach, których nigdy nie zyskamy."

Pierwszy raz moje odczucia względem książki nie są jednoznaczne. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek odczuwała po... (czytaj dalej)

Nevermore. Kruk, Tom 1 - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura dla nastolatek

Wydawnictwo: Jaguar
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:145x205
Ilość stron:456
ISBN:978-83-7686-065-7
Wprowadzono: 23.11.2011
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Nevermore. Kruk, Tom 1 - recenzje klientów

23/03/2017

"Nie ma nic z wyjątkiem cierpienia i żalu, gdy myślimy o rzeczach i ludziach, których nie możemy mieć, o możliwościach, których nigdy nie zyskamy."

Pierwszy raz moje odczucia względem książki nie są jednoznaczne. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek odczuwała po lekturze tak skrajne emocje jak teraz. Chwilami miałam ochotę rzucić książką o ścianę, żeby za chwilę się zerwać i złapać ją w locie zanim w nią uderzy. Mimo chwilowych wątpliwości, mogę szczerze napisać, że jest to jedna z najlepszych książek tego gatunku, z którymi przyszło mi się zmierzyć.

"Nevermore" to opowieść o Isobel i Varenie. Cichym gocie i popularnej cheerleaderce. Ich losy splatają się za sprawą wspólnego projektu z literatury. Z czasem przestaje chodzić już tylko o projekt. Gdy opadają wszystkie maski, główni bohaterowie stają się sobie coraz bliżsi. Dziewczyna ulegając fascynacji światem i osobą Varena, wpuszcza do swojego poukładanego życia chaos.

Książka ta, to połączenie romansu, horroru, szczypty humoru i fascynacji twórczością Edgara Allana Poego. Autorka świetnie wykreowała świat cieni, snu i mroku. Pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby nie wyśniony świat, w którym ożywają najkoszmarniejsze opowieści E.A.Poego, to książka nie miałaby w sobie tego uroku, który posiada.

"Patrząc w ciemność tę głęboką, stałem ze zdumieniem w oku,
Sny śniąc, jakich nikt z śmiertelnych nie śmiał śnić [...]." "Kruk" E.A.Poe

Główni bohaterowie stworzeni przez autorkę są ciekawi, aczkolwiek chwilami irytujący. Przyznam szczerze, że to Isobel jest główną przyczyną moich skrajnych uczuć względem książki. Raz niezbyt mądra blondyneczka, innym razem sprytna i błyskotliwa. Nie ukrywam, że wolę ją w tej drugiej odsłonie. Tak więc, droga autorko nie rób jej tego więcej! Isobel nie zasługuje na miano pustej cheerleaderki! Varen - mroczny, niebezpieczny, inaczej mówiąc bardzo interesujący i pociągający. Pomimo kilku wad, które posiadają nie miałam problemu z ich polubieniem.

Prawdę pisząc, dawno nie spotkałam tak odmiennych zewnętrznie bohaterów, którzy tak doskonale pasują do siebie wewnętrznie. Tym razem sprawdza się powiedzenie "nie oceniaj książki po okładce".

Gorzej mają się sprawy z bohaterami drugoplanowymi. Nikki, Alyssa, Brad - o zgrozo! Co za szablonowość. Jedynie do Gwen nie mam żadnych zastrzeżeń. Żywiołowa, pomysłowa i bardzo, bardzo pozytywna postać.

Nie pozostaje mi nic innego jak pochwalić debiutancką powieść Pani Creagh. Styl, dialogi, opisy wydarzeń - to wszystko składa się na wciągającą całość.

Z pewnością sięgnę po kontynuację.

"Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać!"

Polecam.

7/08/2015

Zapewne znajdują się wśród nas, użytkowników Webooka, miłośnicy ponurej twórczości jakże znakomitego Edgara Allana Poego, która to stała się inspiracją dla wielu pisarzy, między innymi właśnie dla pani Kelly Creagh, autorki nowego, wspaniałego cyklu ?Nevermore? opartego na słynnym ?Kruku?, cyklu, moim zdaniem, znacznie ciekawszego i wspanialszego od wszystkich innych, niewątpliwie godnego uwagi.

?Uważaj, czego pragniesz? Możesz to otrzymać?

Mamy tutaj zetknięcie się dwóch zupełnie różnych światów ? świata realnego, a także świata mrocznych snów i fantasmagorycznych wizji ? a także dwóch zupełnie różnych osobowości. Tak, dokładnie, chodzi mi o Isobel Lanley i Varena Nethersa, popularną szkolną czirliderkę i cichego, zamkniętego w sobie gota, żyjącego gdzieś we własnym świecie i będącego wielkim fanem twórczości Poego. Obojga, na co dzień unikających siebie nawzajem jak ognia i nie wiedzących o swoim istnieniu, łączy silnym uczuciem? zwyczajny szkolny projekt, którego tematem są zmarli angielscy poeci.
W ten oto sposób Isobel zostaje wciągnięta w tajemniczy świat Varena. W trakcie realizowania ich wspólnego projektu o Edgarze Allanie Poem, który mieli wygłosić w Halloween ? i tym samym dzień wielkiego meczu ? dziewczyna próbuje dowiedzieć się znacznie więcej o ponurym i milczącym koledze, próbuje odkryć jego sekrety.
Jednak, jak powiadają, ciekawość to pierwszy stopień do piekła?
Wkrótce bowiem w szkole zaczynają się dziać dziwne, niewyjaśnione rzeczy, a wszystko za sprawą Varena, który zaczyna się zachowywać inaczej niż zwykle. Za jego sprawą Isobel wkracza w świat niecodziennych, niepokojących snów, stworów zwanych Nokami i tajemniczej zjawy, o której Varen mówi ?ona?. Przez niezbadane szlaki krainy snów dziewczynę prowadzi tajemniczy Reynolds, który okazuje się być dawnym przyjacielem Edgara Allana Poego.
Niebawem wszystko ulega rozpadowi, a Isobel musi ocalić ukochanego z rąk Noka Pinfeathersa i tajemniczej ?jej??

Czy dziewczynie się to uda i czy będzie mogła wrócić do normalnego życia? Jak zakończy się jej podróż przez ponurą krainę snów, w której może mieć wszystko, czego zapragnie?

? A tego to już wam nie powiem. Sami przeczytajcie i się przekonajcie.

Przeciwnicy literatury młodzieżowej pewnie znów pomyślą, że to kolejna ?zmierzchopodobna? książka, aczkolwiek osobiście jestem nią oczarowana i z całej duszy zaprzeczam temu stwierdzeniu. ?Nevermore? jest znacznie mroczniejsza i mniej cukierkowa. Nie ma tutaj mdłych miłosnych scenek co dwie strony ? prawdę mówiąc, Isobel i Varen całują się po raz pierwszy dopiero na 338 stronie, a dziewczyna wyznaje chłopakowi miłość dopiero na 374 stronie (a książka ma 456 stron ;]), więc nie ma tego wiele. Autorka skupia się tu głównie na tworzeniu mrocznej, budzącej grozę i napięcie atmosfery, i wychodzi jej to wyśmienicie według mnie, ponieważ w trakcie lektury nie można się oderwać ani na chwilę od tej książki i aż chce się czytać kolejne rozdziały (które zresztą są tak skonstruowane, że w każdym następnym jest dalszy ciąg zdarzeń z poprzedniego). Isobel i Varen wcale a wcale nie są jak zmierzchowi Bella i Edward, ani trochę! Są znacznie lepsi! I bardzo podoba mi się ten kontrast pomiędzy nimi (w końcu, jak powiadają, przeciwieństwa się przyciągają, prawda? ;]).
Ogólnie całość robi niemałe wrażenie i sprawia, że o ?Nevermore? myśli się jeszcze przez długi, długi czas po lekturze.

9/01/2013

Po książce tak długo zapowiadanej, dopieszczanej i chwalonej spodziewałam się fajerwerków. I choć historia wydawała się intrygująca i banalna zarazem ? związek gota i cheerleaderki ? to miałam cichą nadzieję, że ma w sobie coś magicznego, co porwie mnie bez reszty i sprawi, że wielbić będę pisarkę po wieczne czasy. Cóż... moje początki z twórczością Creagh oraz Poego były krótko mówiąc ? trudne.
Zaczyna się niewinnie: gwiazda liceum i sztandarowa cheerleaderka ? Isobel zostaje przez nauczyciela angielskiego wyznaczona do napisania projektu o umarłym poecie Edgarze Allanie Poe wraz z cichym i owianym mroczną legendą gotem o imieniu Varen. Wspomniana dwójka nie miała ze sobą wcześniej wiele wspólnego. Razem uczęszczali tylko na pojedyncze lekcje i nie wiązała ich żadna radosna przeszłość. Isobel wie o Varenie tyle, że ludzie boją się go i wyśmiewają go zarazem, a z drugiej strony chłopak wiedział o cheerleaderce tyle, że chodzi z ważnym zawodnikiem szkolnej drużyny footballu i należy do szkolnej elity. Miał do niej szczególnie wrogi stosunek i uważał ją za niewartą wtajemniczenia w naukowe aspekty wypracowania.
Projekt musiał zostać napisany, czy to się podobało Bradowi ? chłopakowi Isobel ? czy nie. Jednak pierwszy krok Varena w stronę jego ukończenia zdecydowanie nie przypadł do gustu piłkarzowi. Got zapisał na ręce Isobel swój numer telefonu, aby po szkole umówili się na wspólną naukę o poecie. Otwarta wrogość pomiędzy chłopakami dała się mocno we znaki Isobel.
Dlaczego nie potrafię się cieszyć z tej książki tak samo jak większość jej recenzentów? Bo czuję, że autorka mogła ją zdecydowanie lepiej napisać, a tłumacz, przetłumaczyć. Styl wydaje się jeszcze mocno niewypracowany, a niektóre porównania czy przenośnie co najmniej dziwne. Nie mówiąc już o co poniektórych opisach, które pasują do całości jak pięść do nosa. To zdecydowanie rozpraszało mnie podczas lektury. A w sumie, oprócz tego, było co czytać.
Pisarka nie poszła na łatwiznę robiąc z tej książki romans dla nastolatek. Dzięki fragmentom utworów Poego powieść wskoczyła na wyższy poziom metafizyczny (nie mylić z paranormalnymi opowieściami o cudnych stworach koegzystujących z ludźmi) i zdecydowanie może przypaść do gustu szerszemu gronu odbiorców. Myślę, że mogliby się o nią spokojnie pokusić niektórzy chłopcy, ponieważ narrator jest trzecioosobowy, a nie jak to najczęściej bywa ? narratorką jest główna bohaterka. Tym razem mamy szansę spojrzeć na obojga z dystansu.
Co do bohaterów, to na plus jest usprawiedliwienie ich schematyczności. Varen jest gotem lubującym się w dość mrocznej literaturze a Isobel ? mocno uproszczając ? lubi skakać, tańczyć i ogólnie być cheerleaderką. Jednak fakt ten nie razi w oczy, ponieważ oboje są naturalni, jak na bohaterów literackich. Polubiłam też Gwen, nieco ekscentryczną i bezpośrednią koleżankę Isobel. Nawet zachowania ludzi z elity były dla mnie dość normalne, chociaż nie powiem, że ich polubiłam.
Podsumowując, nie taki diabeł straszny jak go malują. Książka Nevermore nie trafi do grona moich ulubionych ale zrobiła na mnie dobre wrażenie. Szczególnie jej druga połowa mocno mnie wciągnęła i od około 250 strony czytałam już jednym ciągiem. Część pozaszkolna była zdecydowanie warta zgłębienia a przenikające się światy realny i poetycko-metaficzny wywoływały u mnie dreszcze. Mam nadzieję, że wkrótce znowu będę mieć do czynienia z tą autorką - ponieważ jej debiut zapowiada całkiem dobry kawałek literatury w przyszłości. Styl jest do poprawki, czyta się lekko i szybko z małymi zgrzytami, ale wyobraźni jej zazdroszczę. Nawet bardzo.

4/12/2012

Chyba po raz pierwszy w życiu sięgnęłam po książkę wiedziona okładką. I chwytliwym tytułem. Nie czytałam opisu, nie czytałam recenzji, po prostu wzięłam i zaczęłam czytać. Dopiero w połowie lektury zaczęłam sprawdzać recenzje i oceny i pokiwałam głową z uznaniem. Nieźle, naprawdę nieźle. Losy Isobel - cheerleaderki, typowej amerykańskiej "it girl", która ma kochającą rodzinę, chłopaka i przyjaciół, oraz Varena - zamkniętego w sobie gota łączy szkolny projekt na lekcję angielskiego. Varen decyduje o temacie projektu, którym będzie Edgar Allan Poe. Początkowo niezbyt do siebie przekonani, podczas pracy nad projektem zbliżają się do siebie. Varen odkrywa, że Isobel wcale nie jest pustą skaczącą dziewczyną, a Isobel dostrzega w Varenie wrażliwego i czułego człowieka. Chłopak ma jednak poważne kłopoty. Bynajmniej nie w tym świecie. Varen ? zdecydowanie ten typ bohatera, w którym można się zakochać. Romantyczny, wrażliwy, tajemniczy. Skryty i milczący, ale inteligentny. Można wypisywać w nieskończoność. Nic dziwnego, że Isobel przepadła. Przepadłam również ja i wiele innych blogerek. Mogłoby się wydawać, że takiego ?Varena? widziało się już w telewizji czy w książkach nie raz, a jednak jest coś ? coś, co ciężko nazwać ? co tak bardzo wyróżnia Varena spośród innych ?Varenów?. Podczas czytania pomyślałam ? kurczę, co jest niby tak wyjątkowego w tym, co ich łączy? Mnóstwo już było w literaturze, filmie i nawet w realnym życiu par, które były swoimi przeciwieństwami. Ale potem, w miarę zagłębiania się w historię, zdałam sobie sprawę, że przecież o to w tym właśnie chodzi. Oboje tak różni, ale łączą ich te same pragnienia i kiedy w końcu odnajdują się nawzajem, są zafascynowani i zaskoczeni osobą, którą odkrywają pod maską cheerleaderki i gota. Są młodzi i zakochani, a miłość sprawia, że są w stanie przenosić góry i pójść za sobą na koniec świata, bez względu na to, który ze światów to będzie. Uwielbiam książki, w których autor popuszcza wodze fantazji, a Creagh miała tu pełne pole do popisu. Bo czy wyobraźnia może być bardziej nieograniczona niż we śnie? Autorka stworzyła niesamowity świat. Mroczny, przygnębiający i melancholijny, ale jednocześnie żywy i barwny. Świat, w którym można być kimkolwiek, jeśli ma się wystarczająco dużo odwagi i wyobraźni. Styl i bardzo obrazowy język, jakimi posługuje się Creagh sprawia, że czytelnik czuje, jakby raczej oglądał film niż czytał książkę, choć ? nie powiem ? momentami miałam mętlik w głowie. Działo się za dużo rzeczy w jednym czasie i nie nadążałam, przez co musiałam wracać do niektórych fragmentów. Coś czuję, że teraz ?Opowieści niesamowite? Edgara Allana Poe nie będą już długo zbierały elektronicznego kurzu na Kindle?u. To piękne w literaturze, że przeczytanie jednego skłania do przeczytania drugiego, że jest w stanie zainteresować nas czymś, co dotąd wydawało się nie tak bardzo atrakcyjne. Następuje swego rodzaju reakcja łańcuchowa, co cieszy zapewne nie tylko mnie, ale też wielu nauczycieli języka angielskiego w amerykańskich szkołach. Komu polecam? Fanom romansu paranormalnego i miłości, która płonie tym większym żarem, im więcej po drodze przeszkód. Początkującym w dziedzinie świadomego śnienia, którzy przyswoją pewne przydatne wskazówki w bardzo przyjemny sposób. I w końcu tym, którzy spragnieni są lektury o miłości niewinnej i niedorosłej, ale silnej i stanowczej.

12/11/2012

" UWAŻAJ, CZEGO PRAGNIESZ... MOŻESZ TO OTRZYMAĆ " Dwa tak odmienne światy. Są jak ogień i woda. Jak dwa krańce galaktyki. Kompletnie do siebie nie pasują i nawet się nie znają. Dziwne? Nie! Isobel to gwiazda szkoły, cheerleaderka, która umawia się ze szkolnym sportowcem, Bradem. Ma wszystko o czym marzy nastolatka. Jest piękna, popularna i lubiana. Spełniają się jej marzenia i wszystko idzie jak po maśle, do czasu aż... Do czasu, aż nauczyciel literatury zadaje projekt i sam dobiera pary, które mają ze sobą współpracować. Partnerem Isobel zostaje Varen, szkolny wyrzutek. Ma czarne włosy, ciemne oczy, jest gotem i ma wiele tajemnic. Zbyt wiele. Isobel traktuje jak głupią blondynkę. Mimo wszystko nie odpuszczają i postanawiają pracować nad projektem. Dziewczynę coraz bardziej fascynuje mroczny świat Varena i jego czarny notatnik, który wszędzie ze sobą nosi. W ciągu zaledwie paru dni, życia tych dwojga zmieniają się diametralnie. Dzieje się wiele dziwnych rzeczy, których Isobel nie potrafi wyjaśnić. Jej życie towarzyskie i miłosne podupada a i z Varenem nie do końca potrafi się dogadać. Jej sny ją przerażają, nie wie co jest prawdą a co tylko jej się śniło. Dziewczyna zostaje wystawiona na wielką próbę, ale tylko ona jest wstanie zatrzymać bieg wydarzeń. Natchnieniem dla Kelly Creagh, autorki książki, był Edgar Allan Poe, którego twórczością się pasjonuje. Zapewne wielu z Was zna tego pana. Muszę przyznać, że słyszałam o nim wcześniej, ale sama nie wiem czemu, nie zainteresowałam się nim. W tym momencie wiem, że to się zmieni, gdyż fragmenty przedstawione w książce bardzo mnie zaintrygowały i widać, że to one były inspiracją dla całej historii. Książka naprawdę mnie zaskoczyła. Wiedziałam mniej więcej o czym jest, ale świadomie zdecydowałam się nie czytać opisu z tyłu i części recenzji dotyczących fabuły, żeby nie wiedzieć więcej niż to, co niezbędne, by po nią sięgnąć Przyznam, że zaskoczyło mnie połączenie gota i cheerleaderki. Nie sądziłam, że pozornie tak odległe od siebie osobowości można tak fajnie połączyć. W tej pozycji dopracowałabym początek. Trochę mi się dłużył, był dosyć przewidywalny, ale ze strony na stronę akcja nabierała tempa i nim się obejrzałam, pochłonęła mnie całkowicie. Autorka fantastycznie stworzyła postać Varena i cały szkielet historii. Nie dowiadujemy się wszystkiego od razu, krok po kroku zostajemy wprowadzani w wir wydarzeń i często pozornie nieistotne, wcześniej przedstawione szczegóły, okazują się ważne w dalszej części książki. Ta tajemniczość chłopaka sprawia, że razem z Isobel, chcemy jak najszybciej wszystko odkryć i dowiedzieć się, co kryje się pod tą skorupą. "Sądzę, że otrzymałaś tę książkę nie bez powodu - stwierdził, znowu zwracając na nią węgle swoich oczu. - Nie postępowałbym z nią tak beztrosko." Mimo, że skończyłam tę książkę, nadal o niej myślę. Szkoda, że to już koniec i mimo tych ponad 450 stron, mam ochotę na więcej. Na szczęście nie muszę długo na to czekać, bo na rynku ukazał się już drugi tom, po który na pewno sięgnę, bo jestem bardzo ciekawa co wydarzy się dalej. Naprawdę serdecznie polecam ten tytuł fanom tego typu książek. Myślę, że się nie zawiedziecie, bo z jednej strony książka w swojej strukturze trzyma się standardów, ale z drugiej strony wnosi coś nowego, innego. No i wreszcie możemy odpocząć od wampirów, których nie ma, mimo że są paranormalne wydarzenia i postaci

3/11/2012

Zastanawiałam się jak opisać to co przeczytałam. Jak przekazać ciemną stronę pióra Kelly Creagh i to dziwne połączenie - got i czirliderka. Czy to ważne kim jesteśmy?jaki mamy styl? Nic nie ma znaczenia kiedy Ziemia zatrzymuje się,bo oto w końcu na twojej drodze staje ktoś wyjątkowy. Uczucia są poza podziałami,a młoda bohaterka nakazuje walkę,walkę i jeszcze raz walkę,kiedy trzeba ratować to co się kocha. Pokaże Wam co pojawiło się w mojej głowie po przeczytaniu tej książki: "Niebo zasnuła ciężka warstwa gęstych chmur,z których nieprzerwanie siąpił deszcz. Czuję go na twarzy,odnoszę wrażenia jakby przenikał mnie do szpiku kości. Wiatr miota spadające liście,wierzga nagimi gałęziami drzew wprawiając je w dziwny szept. Osobno ten dźwięk chyba coś znaczy,a razem tworzy katatonie złowieszczego zawodzenia. Idę ulicą mokrych liści,moje kroki zagłusza jedynie plusk. Oplatam rękoma zmarznięte ramiona,włosy jak oszalałe węże miotane przez wiatr pchają mi się do oczu,ust. Niecierpliwym gestem odgarniam je raz za razem. Brrrrr co za okropna pogoda,powinnam siedzieć w ciepłym domu otulana frotowym szlafrokiem. Marszczę brwi i zastanawiam się - dlaczego tu jestem? Nagle w oddali widzę postać spowitą w fioletowy mrok,Varen-szepczę. W głowie jak slajdy przesuwają mi się obrazy...jego czarne włosy...przebłyski powagi zieleni jego oczu...długie pełne gracji palce przewracające strony książki...zapach...uśmiech...głos kiedy czyta,lub mówi o czymś z śmiertelną cyniczną powagą...obrazy,masę wspomnień,wspólnych chwil. Potrząsam głową jakbym przeganiała natrętną muchę i widzę już tylko czarno-fioletową smugę dymu,która go coraz to bardziej pochłania. Ostatnim spojrzeniem chwytam lęk jaki czai się w jego oczach. Zrywam się z miejsca,dlaczego w ogóle zastygłam?!biegnę,wiatr przybiera na sile i spycha mnie do tyłu,smaga jak bicz,ale prę naprzód,byle się nie zatrzymać. To dla niego tu jestem,to jego muszę ratować,obiecałam...Varen!!!krzyczę na całe gardło. Ciach - szarpnięcie...otwieram oczy...to tylko sen. Oddycham z ulgą. Siadam,podkulam nogi,obejmuje je ramionami i myślę o tym wszystkim co się zdarzyło na jawie i we śnie. Zaraz zacznę przygotowywać się do szkoły,będę tam gdzie jego już nie ma. Zastanawiam się co by było gdybyśmy oboje nie zostali przydzieleni do napisania razem tej pracy. Zamykam oczy,wciągam głęboko powietrze i wracam myślami do czasów kiedy koszmarem było bycie w grupie z dziwacznym gotem. Wracam do momentu kiedy nie miałam pojęcia o istnieniu upiorów. Ten mroczny świat pcha się aby zawładnąć wszystkim co posiadamy i kochamy. Niewiedza jest błogosławieństwem. Myślicie,że jestem pustą czirliderką?Ha wcale,że nie!jestem najlepszą skaczącą w swojej drużynie,miałam przystojnego chłopaka,super paczkę,proste życie uczennicy szkoły średniej. Aż do chwili,w której pan Swanson przydzielił mnie do Varena. Najpierw połączył nas nauczyciel,a później poezja Edgara Allana Poe,wybrana przez mojego wspólnika w tej niedoli. Wszechświat zatrzymał się w chwili,w której On fioletowym długopisem zapisał numer telefonu na mojej ręce. Jakby mi wyrył siebie w duszy,świat zamarł i ruszył z pędem w tej właśnie chwili,tykając głośno jak zegar odmierzając dany nam czas. Z każdym dniem wiele straciło na znaczeniu,liczyły się chwile spędzane z Nim. Przyciągał i dręczył moje serce. Ech nie byłam świadoma tylu rzeczy,np.że sen jest zwodniczy i niebezpieczny. Reynolds facet w płaszczu,kapeluszu i z połową zasłoniętej twarzy,ostrzegał mnie,że muszę uważać,bo Ona mnie ściga tylko dlatego,że Varen o mnie śni. Marszczę gniewnie brwi na samo wspomnienie o Reynoldsie. On i jego lakoniczne odpowiedzi. Oszukał mnie!twierdząc,że Varen jest bezpieczny w naszym świecie. Oszukał mnie mówiąc,iż nie ma sposobu aby wrócił. Ale jest!Musi być!obiecałam Jemu i swemu sercu. Nic nie jest ważne póki go nie odzyskam. Trzymaj się ukochany!znajdę drogę,wrócę!Zaciskam usta w geście pełnym determinacji,z wielką nadzieją w sercu i wstaje...Czas przetrwać kolejny dzień,działać aby go uratować."

14/01/2012

Pierwsze co przychodzi na myśl, kiedy weźmie się w ręce tę książkę, to naprawdę świetna okładka. Zdecydowanie lepsza od oryginalnej. Prosta, ale przy tym mroczna i tajemnicza. Dokładnie taka, jak to, co kryje się za nią. "Nevermore", to jedna z lepszych książek tego gatunku, jaką czytałam kiedykolwiek. Świetnie napisana. Uważam, że pomysł, aby ta książka miała w sobie sporo wspólnego z Edgarem Allanem Poe, jest strzałem w dziesiątkę. Nie moge doczekać się kontynuacji. Ode mnie "Nevermore" dostaje 10/10 pkt. A to przecież dopiero debiut autorki. Czekam na więcej!

2/01/2012

Bardzo wciąga. Uwaga - można stracić (stracić?) kilka godzin z życia. Nawet nie wiadomo kiedy. Bo książka naprawdę pochłania. A zakończenie? - powala na kolana. Bohaterowie - świetnie namalowani. Książka jest tajemnicza, mroczna, gotycka. Polecam.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Quidditch przez wieki

J. Rowling

książka

17,50 zł taniej -30%

Fantastyczne zwierzęta i jak je ...

J. Rowling

książka

17,46 zł taniej -30%

Baśnie Barda Beedle`a

J. Rowling

książka

17,50 zł taniej -30%

Zobacz również

Nasze nigdy

A. Troszczyńska

książka

17,96 zł taniej -25%

Tajemnice Końskiej Zagrody

M. Podbylska

książka

22,38 zł taniej -25%

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: