rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Magiczna gondola - mobi, epub

E. Voeller

ebook, multiformat: mobi, epub

20,91 zł taniej -15%

LEGO Elves Gondola Naidy i gobliński ...

gry / zabawki

Lego

43,87 zł taniej -6%

Magiczna różdżka

gry / zabawki

Mega Creative

10,43 zł

Magiczna kostka

gry / zabawki

Norimpex

9,27 zł

Magiczna różdżka

gry / zabawki

Pierot

17,78 zł taniej -8%

Magiczna Winnica

M. Górska

książka

15,17 zł taniej -15%

Magiczna przebijanka

gry / zabawki

Panda 2

103,25 zł taniej -23%

Magiczna wieża

gry / zabawki

Dabo

16,05 zł taniej -21%

Magiczna tajemnica

A. Łaska

książka

17,67 zł taniej -23%

Magiczna Ruletka

K. Jakóbczyk

książka

16,68 zł taniej -20%

Magiczna kwiaciarnia Tajemnica za ...

G. Mayer

książka

15,17 zł taniej -15%

Magiczna Sprężyna 6 cm

gry / zabawki

Simba Toys

6,72 zł

Magiczna gondola
ocena: 6, głosów: 5
 
powiększenie

Magiczna gondola (miękka)

książka

Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: miękka

Ilość stron: 464

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 45,21

Cena detaliczna: 53,19

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

42,55

Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (9)

  • Inne wydania

Magiczna gondola - opis produktu:

Nastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody - a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.

Magiczna gondola - wybrana recenzja:

Sylwia Węgielewska magicznyswiatksiazki.pl 13/07/2013
recenzja dotyczy produktu: Książki

Odkąd pamiętam jednym z moich marzeń było móc podróżować po całym świecie. Pragnę zwiedzić wiele miejsc. Jeśli miałabym wymienić któreś z nich, to z pewnością byłby to Paryż, Londyn, Wenecja, może jakaś tropikalna wyspa. Niestety do tej pory moje marzenia się nie ziściły. Dlatego też postanowiłam... (czytaj dalej)

Magiczna gondola - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:140x210
Ilość stron:464
ISBN:978-83-237-5292-9
Wprowadzono: 14.09.2012
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Magiczna gondola - recenzje klientów

13/07/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Odkąd pamiętam jednym z moich marzeń było móc podróżować po całym świecie. Pragnę zwiedzić wiele miejsc. Jeśli miałabym wymienić któreś z nich, to z pewnością byłby to Paryż, Londyn, Wenecja, może jakaś tropikalna wyspa. Niestety do tej pory moje marzenia się nie ziściły. Dlatego też postanowiłam póki co odbywać dalekie podróże wraz z literackimi bohaterami. Ostatnio nawet udało mi się odwiedzić jedno z wymienionych powyżej miejsc. Wraz z główną bohaterką powieści trafiłam do Wenecji. Tyle tylko, że nie do nam współczesnej, ale tej z przeszłości, a dokładniej rzecz ujmując z roku 1499. Ale od początku...
Poznajemy młodą, raptem siedemnastoletnią dziewczynę o imieniu Anna. Wraz ze swoimi rodzicami spędza ona wakacje w Wenecji. Rodzice często jednak muszą oddawać się swym obowiązkom, przez co dziewczyna ma sporo wolnego czasu. Wykorzystuje go zwiedzając dokładniej miasto. Podczas jednej z takich wycieczek trafia do starego sklepu, w którym m.in można zakupić maski. Prowadząca to miejsce starsza kobieta wybiera dla niej maskę kota, która dziwnym trafem idealnie pasuje na twarz Anny, zupełnie tak, jakby była przygotowana z myślą o niej.
Tymczasem mieszkańcy Wenecji przygotowują się do corocznego święta zwanego regata storica, czyli parady gondol przepływającej po Canal Grande. Gondolierzy ubierają się na starodawną modłę i przystrajają swoje gondole. Oczywiście rodzina Anny wybiera się na tę uroczystość - nie wypada bowiem być w Wenecji w trakcie jej trwania i nie wziąć w niej udziału. Pośród przepływających kanałem gondol, Anna wypatruje jedną, która wyróżnia się spośród pozostałych. Jest krwiście czerwona, podczas gdy reszta gondol (zgodnie z obowiązującym od stuleci prawem) jest czarna. W wyniku pewnego zdarzenia, Anna wpada do kanału. Z wody wyciąga ją niesamowicie przystojny chłopak, którego dane jej było widzieć już prędzej na jednej z ulic miasta. Podczas próby opuszczenia gondoli, dzieje się coś dziwnego. Wpierw pojawia się niesamowite światło, po czym zapada absolutna ciemność. Kiedy Anna dochodzi do siebie, z lękiem zauważa, że jest zupełnie naga. Jednak nie to jest najgorsze. Szybko bowiem dociera do niej, że ocknęła się owszem na ulicy Wenecji, tyle że w zupełnie innych ramach czasowych - w roku 1499.
Czy Annie uda się powrócić do przyszłości? Co będzie musiała zrobić, aby było to możliwe? Kim jest ów tajemniczy chłopak, który wraz z nią znalazł się w przeszłości?  I jaki z tym wszystkim związek ma jej kocia maska?
Uwielbiam książki z gatunku fantastyki. A już zwłaszcza takie, w których główny wątek stanowią podróże w czasie. Nic więc dziwnego, że z taką chęcią sięgnęłam po dzieło Evy Völler "Magiczną gondolę". Książka ta należy do cyklu o nazwie Poza czasem. Sądzę, że nie trzeba w tym przypadku niczego tłumaczyć. Od razu wiadomo z czym mniej więcej czytelnik będzie miał do czynienia. Jeśli chodzi o autorkę powieści to jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Eva Völler ma na swoim koncie wiele książek, głównie romansów. "Magiczna gondola" jest jej pierwszą powieścią skierowaną do nastolatków. Co prawda od dawna nie należę do tej grupy wiekowej, jednakże bardzo chętnie sięgam po literaturę młodzieżową. Jest ona lżejsza, w mniejszym stopniu wymagająca od czytelnika skupienia na lekturze - ot jest w głównej mierze lekka, przyjemna, pozwalająca się zrelaksować podczas czytania, a przy tym umożliwiająca odbywanie niesamowicie interesujących podróży do różnych światów, czy też czasów. Dokładnie tak samo jest w przypadku "Magicznej gondoli".

Jak już wspomniałam prędzej, głównym wątkiem w powieści są podróże w czasie. I to bynajmniej nie takie przy użyciu jakichś wehikułów czasu umożliwiających bohaterom przeskoki w czasoprzestrzeni. Autorka wymyśliła coś zupełnie nowego i do tego bardzo ciekawego. Moim zdaniem miała świetny pomysł. Nieodzownym elementem powieści młodzieżowych jest wątek miłosny. Bez problemu można się domyśleć, iż dotyczyć on będzie Anny oraz wspomnianego tajemniczego młodego mężczyzny, który dziwnym trafem pojawił się w życiu głównej bohaterki. Na całe szczęście jego rozwój nie pędzi na łeb na szyję, a jest stopniowo dozowany - bohaterowie krok po kroku muszą sami odkrywać w sobie rodzące się powoli uczucie. Podobało mi się to. Nie było sztampowego wzdychania już od pierwszych stron i rzucania się w ogień za tę drugą osobę. Wszystko przyszło z czasem... A czas odgrywa w tej powieści doprawdy główną rolę.
Autorka bardzo dokładnie oddaje nam realia życia w ówczesnych czasach. Przyglądamy się nie tylko temu, jak wówczas wyglądała Wenecja i co zmieniło się do czasów obecnych. Poznajemy dokładnie rozkład dnia przeciętnego zjadacza chleba - odmierzanych godzin, według których następują kolejne czynności, które należy niezwłocznie wykonać. Mamy wgląd również w panujące w 1499 roku warunki społeczne takie jak - opieka zdrowotna, sytuacja młodych niezamężnych kobiet, stosunek szlachetnie urodzonych do pospólstwa, religijne wierzenia, czy też oddawanie czci tradycjom. Wszystko zostało przedstawione nad wyraz szczegółowo, dzięki czemu podczas lektury miałam wrażenie, jakbym tam była i wszystko sama widziała.
Jeśli chodzi o postaci w powieści to są one bardzo zróżnicowane i to nie tylko pod względem charakterów, ich osobowości, ale również społecznego pochodzenia. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się główna para bohaterów, czyli Anna i jej atrakcyjny towarzysz. Powiem Wam, że z miejsca polubiłam tę dwójkę. Dziewczyna jest przebojowa i niezwykle odważna biorąc pod uwagę okoliczności, w których się znalazła. Z kolei młody mężczyzna od samego początku nosi w sobie jakąś tajemnicę. Nie da się w nim czytać jak w otwartej księdze. Należy stopniowo się do niego przekonywać, zwłaszcza że podczas pierwszego spotkania z nim nie pozostawił po sobie zbyt dobrego wrażenia. Można byłoby wręcz uznać, że to bezduszny gbur traktujący innych z góry. A tymczasem nic bardziej mylnego... 
"Magiczna gondola" jest po prostu niesamowita. Czyta się ją z zapartym tchem i bijącym sercem z obawy o życie bohaterów powieści. Wciąga tak bardzo, że nie zauważa się, kiedy dociera się do ostatniej strony. Osobiście czułam niedosyt, chciałam więcej! Na całe szczęście to nie koniec historii, a zaledwie początek przygody o Annie, jej towarzyszu oraz podróżach w czasie. Na półce czeka już na mnie kontynuacja pt "Złoty most". Liczę na to, że będzie równie dobra, co obecnie skończona książka. Tymczasem Wam, moi mili, polecam lekturę "Magicznej gondoli". Moim zdaniem będziecie zadowoleni.

Moja ocena: 6/6

30/10/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

"Magiczna gondola" autorstwa Evy Völler to kolejna pozycja serii Literacki Egmont.

"magia, podróże, tajemnice, miłość, historie poza czasem i ponad czasem" *

Anna spędza z rodzicami wakacje w Wenecji. Jak przystało na nastolatkę XXI wieku, przyzwyczajona jest do wszelkich wygód technologicznych typu IPod czy Facebook. Pani Voller trzeba przyznać, że stworzyła pierwszorzędną bohaterkę z olbrzymim poczuciem humoru.

"-Jak masz na imię, dziewczyno?
-Nazywam się Hannah Montana.
-A gdzie mieszkasz?
-Przy kanale Disneya." **


Na miejscu poznają małżeństwo, które wraz z synem, Matthiasem, również odpoczywają w Mieście Miłości. Dorośli postanawiają więc spędzić wspólnie trochę czasu i w weneckie święto wybierają się nad kanał. Anna nie jest zachwycona tym pomysłem, gdyż dostrzega świdrujące spojrzenia chłopaka, którym nie jest kompletnie zainteresowana. Na domiar złego, wpada do wody, oczywiście przy małej pomocy przystojnego młodzieńca. Wściekła i ociekająca wodą zostaje wciągnięta do czerwonej gondoli. Dziewczynę zastanawia jej barwa, gdyż wszystkie weneckie łodzie mają standardowo czarny kolor. Jednak nie musi długo nad tym główkować, gdyż w jednej sekundzie jest w wodzie, by zaraz pojawić się w zupełnie innym miejscu.

I czasie.
Budzi się naga, nie mając pojęcia, co się dzieje, choć stara się myśleć logicznie.

"Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić - najwyżej cztery. Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. Trzy: to jakiś film. Cztery: zwariowałam." **


Nieznajomy chłopak daje jej zupełnie nie pasujący ubiór, który na siebie narzuca z braku alternatywy. Nie mija jednak wiele czasu, kiedy niemiecka dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie tyle ubranie pasuje, co ona nie pasuje do miejsca, w którym się znalazła.
Anna znalazła się w roku 1499 i zanim wróci do domu, musi wyczekiwać pełni księżyca, gdyż wtedy znów otworzy się portal, którym tu trafiła.
Jednak jak wytrzymać do tego czasu skoro tu nie ma Internetu? Nie może nawet wymówić słowa "IPod", gdyż z jej ust wychodzi słowo "lusterko". A odwiedzenie toalety w XV wieku może młodą dziewczynę z 2011 roku zszokować. I dlaczego, gdy chce powiedzieć coś związanego z jej czasami, słowa nie chcą wypłynąć z otwartych ust? Dziewczyna szybko dochodzi do odpowiednich wniosków i domyśla się, że blokada włącza się w momencie, gdy rozmowę może podsłuchać osoba trzecia, która z podróżami w czasie nie ma nic wspólnego.

W tej niezbyt komfortowej sytuacji musi zdać się na tego, który temu zawinił, a mianowicie na Sebastiano. Mimo że Anna dostrzega jego urodę, nie traci dla niego głowy, co jest miłą odmianą. Jest na niego wściekła, obwinia go o to, gdzie się aktualnie znajduje, lecz ma świadomość, że tylko on może ją z powrotem odesłać do domu. Dlatego zgadza się zamieszkać w miejscu, które on znajduje, choć nie do końca jej to odpowiada i czeka. Szybko zauważamy, że nie jest odporna na jego urok.

Dużym plusem książki jest realistyczne przedstawienie piętnastowiecznej Wenecji. Nie dość, że Autorka może pochwalić się doskonałą znajomością tego miasta, to jeszcze historia nie jest jej obca i wykorzystuje ją w odpowiedni sposób. Postacie zarówno pierwszoplanowe, jak i te pojawiające się w mniej znaczących epizodach są doskonale wykreowane. Nie ma tu ideałów. Fabuła dobrze przemyślana.
Wątek miłosny Anny i Sebastiano mógłby być nieco bardziej rozwinięty, dzięki czemu wyglądałby bardziej realnie. Z wypiekami na twarzy, spowodowanymi niesamowitą lekturą, pochłonęłam te 464 strony w niecałe dwa dni.
Polecam głównie miłośnikom podróży w czasie i fanom "Trylogii Czasu".


* napis na okładce książki "Magiczna gondola"
** "Magiczna gondola"

7/09/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

A wszystko przez maskę i czerwoną gondolę ?- Masz teraz dar - powiedziała staruszka. - Dobrze go wykorzystaj - dodał jednooki starzec.? Ludzie od zawsze marzyli o podróżach w czasie, ale przecież wiadomo, że to nierealne. Ty też tak myślisz ? do czasu aż podczas niefortunnych wydarzeń trafiasz do tego samego miejsca, tylko, że kilkaset lat wcześniej. Po początkowej konsternacji dociera do ciebie, że to nie sen ani majaki. Trafiłaś do przeszłości i najwyraźniej musisz wykonać pewne zadanie, by móc wrócić do swoich czasów? Siedemnastoletnia Anna wraz z rodzicami spędza wakacje w Wenecji. Ponieważ jej rodzice mają inne rozrywki ona sama włóczy się po uliczkach i sklepach. Pewnego dnia trafia do sklepu z maskami, a tam osobliwa staruszka niemal siłą sprzedaje jej maskę kota. Tego samego dnia, podczas parady po raz kolejny widzi czerwoną gondolę i jej niesamowicie przystojnego pasażera. Pech chciał, że ktoś ją potrącił i wpadła do kanału. Z opresji ratuje ją wcześniej wspomniany młodzieniec. Wszystko byłoby dobrze gdyby po tym zdarzeniu Anna nie obudziła się nago i w dziwnym miejscu. Niby jest w Wenecji, ale całe otoczenie jest zupełnie inne. Okazuje się, że z roku 2009 trafiła do 1644 i ma tu coś do zrobienia. Kim jest ten tajemniczy chłopak? Co takiego musi wykonać Anna? I czy będzie mogła wrócić do swoich czasów? Mam już na swoim koncie kilka książek o podróżach w czasie i przyznać muszę, że jeszcze ani razu na żadnej z nich się nie zawiodłam. Zawsze ciekawił mnie świat przedstawiony przez autorów oraz to w jaki sposób te podróże się odbywały. Książek o tej tematyce coraz więcej, ale pomysłów jak na razie autorom nie brak. ?Magiczna gondola? ciekawiła mnie od samego początku, ale chciałam przeczekać choć trochę szum jaki wokół niej powstał. Gdy zabrałam się za jej czytanie okazało się, że idzie mi to mozolnie. Czyżbym miała się po raz pierwszy zawieść? O tym za chwilę. Historia stworzona przez Eve Völler jest spójna i logiczna, a co najważniejsze bardzo realna. Autorka szeroko opisuje jak żyło się w XV wieku i obrazuje nam kontrast między tamtym, a naszym życiem, ale i życiem w tamtych czasach. Nie dało się nie zauważyć, że majętni ludzie żyli o wiele lepiej niż ci biedni. Dla nas łazienka, bieżąca woda, szampony, mydła i wiele innych rzeczy to podstawy by przeżyć dzień komfortowo. W tamtych czasach nie było tego. Zamiast WC był wychodek lub nocnik w pokoju, kąpiel brało się raz na jakiś czas i ewentualnie można było się tylko podmyć nad miską. Autorka oprócz tego nie wahała się wspominać o tym, że bohaterowie po kilku rundach w te i we w te byli spoceni, a po kilku dniach nie mycia włosy były sztywne i tłuste. Zdecydowanie zadbała o realizm w tej magicznej historii. Kolejna sprawa to opisy dawnej Wenecji i zwyczajów panujących w tamtych czasach - tutaj również powieściopisarka się postarała i wszystko opisała tak aby pobudzić wyobraźnię. Do tego postarała się o ciekawe i niespotykane przeskoki w czasie. Wszystko jest dopracowane, opisy plastyczne, wydarzenia realne i gdy trzeba zaczerpnięte z jakichś źródeł tłumaczenia, dzięki czemu nie ma wrażenia, że coś bierze się z powietrza. Jeśli chodzi o postacie to tutaj również nie mogę się do niczego przyczepić. Wszystkie, nawet te drugoplanowe, są bardzo realne, ich osobowości były przeróżne i nie raz zaskakujące. Niby poznawałam je przez całą książkę, ale przychodziły takie momenty gdy mnie zaskakiwały jakimś czynem. Oczywiście najważniejsza, jako główna bohaterka jest Anna, a zaraz po niej Sebastiano i o nich jest najwięcej, choć o nastolatce zdecydowanie więcej. Autorka skupiła się na jej emocjach i przeżyciach, co nawet i się podobało. Anna nie jest typową, zakompleksioną nastolatką. Jest odważna i działa nawet wtedy gdy nie wie do kończ co ma robić. Co do Sebastiano - to typowy chłopak, z błyskiem w oku, trochę buntowniczy, ale i czuły, odważny. Denerwuję mnie trochę wątek miłosny, lubię gdy nie jest on na pierwszym miejscu, tylko gdzieś z boku, jako dodatek. Ale gdy po około trzystu stronach bohaterowie wyznają sobie miłość, a ja za nic nie mogę przypomnieć sobie choćby kilku subtelnych scen nawiązujących do tego, że coś się między nimi rodzi, no to jest coś nie tak. Książkę ogólnie czytało mi się bardzo dobrze, ale około pierwszych sto pięćdziesiąt stron szło mi strasznie wolno i myślałam już, że naprawdę okaże się to mój niewłaściwy wybór. Na szczęście im więcej miałam za sobą lektury tym robiło się ciekawiej. Gdy już akcja się rozkręciła i zaczęło się coś dziać wczułam się w czytany tekst, z ciekawością i nieraz niecierpliwie śledziłam następujące po sobie zdarzenia, bo jak najszybciej chciałam poznać koniec tej historii. Podobały mi się opisy jakimi posługiwała się Eva Völler oraz to, że były one bardzo rzeczywiste i autentyczne. Strasznie natomiast drażnił mnie brak rozdziałów. Lubię mieć świadomość, że za kilka stron będę mogła odłożyć spokojnie książkę i później do niej wrócić, a tak ewentualnie kończyłam na jakieś scenie, zanim zacznie się kolejna. O tyle dobrze, że te były oddzielone gwiazdkami, zawsze to jakiś plus. Polubiłam Annę, Sebastiano i inne postacie i chętnie spotkam się z nimi ponownie. Pomimo małych zgrzytów książka okazała się warta poświęconego jej czasu. ?Magiczna gondola? to powieść ze średnim początkiem, ale im więcej się przeczyta tym jest lepiej. Lekka, zabawna powieść z podróżami w czasie. Napisana młodzieżowym językiem, ale nie denerwuje prostotą przekazu. Powieść może zaskoczyć, ale spokojnie, bo jeśli już to tylko pozytywnie. *cytat pochodzi z ?Magiczna gondola? Eva Völler http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2013/09/a-wszystko-przez-maske-i-czerwona.html

13/07/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Odkąd pamiętam jednym z moich marzeń było móc podróżować po całym świecie. Pragnę zwiedzić wiele miejsc. Jeśli miałabym wymienić któreś z nich, to z pewnością byłby to Paryż, Londyn, Wenecja, może jakaś tropikalna wyspa. Niestety do tej pory moje marzenia się nie ziściły. Dlatego też postanowiłam póki co odbywać dalekie podróże wraz z literackimi bohaterami. Ostatnio nawet udało mi się odwiedzić jedno z wymienionych powyżej miejsc. Wraz z główną bohaterką powieści trafiłam do Wenecji. Tyle tylko, że nie do nam współczesnej, ale tej z przeszłości, a dokładniej rzecz ujmując z roku 1499. Ale od początku...
Poznajemy młodą, raptem siedemnastoletnią dziewczynę o imieniu Anna. Wraz ze swoimi rodzicami spędza ona wakacje w Wenecji. Rodzice często jednak muszą oddawać się swym obowiązkom, przez co dziewczyna ma sporo wolnego czasu. Wykorzystuje go zwiedzając dokładniej miasto. Podczas jednej z takich wycieczek trafia do starego sklepu, w którym m.in można zakupić maski. Prowadząca to miejsce starsza kobieta wybiera dla niej maskę kota, która dziwnym trafem idealnie pasuje na twarz Anny, zupełnie tak, jakby była przygotowana z myślą o niej.
Tymczasem mieszkańcy Wenecji przygotowują się do corocznego święta zwanego regata storica, czyli parady gondol przepływającej po Canal Grande. Gondolierzy ubierają się na starodawną modłę i przystrajają swoje gondole. Oczywiście rodzina Anny wybiera się na tę uroczystość - nie wypada bowiem być w Wenecji w trakcie jej trwania i nie wziąć w niej udziału. Pośród przepływających kanałem gondol, Anna wypatruje jedną, która wyróżnia się spośród pozostałych. Jest krwiście czerwona, podczas gdy reszta gondol (zgodnie z obowiązującym od stuleci prawem) jest czarna. W wyniku pewnego zdarzenia, Anna wpada do kanału. Z wody wyciąga ją niesamowicie przystojny chłopak, którego dane jej było widzieć już prędzej na jednej z ulic miasta. Podczas próby opuszczenia gondoli, dzieje się coś dziwnego. Wpierw pojawia się niesamowite światło, po czym zapada absolutna ciemność. Kiedy Anna dochodzi do siebie, z lękiem zauważa, że jest zupełnie naga. Jednak nie to jest najgorsze. Szybko bowiem dociera do niej, że ocknęła się owszem na ulicy Wenecji, tyle że w zupełnie innych ramach czasowych - w roku 1499.
Czy Annie uda się powrócić do przyszłości? Co będzie musiała zrobić, aby było to możliwe? Kim jest ów tajemniczy chłopak, który wraz z nią znalazł się w przeszłości?  I jaki z tym wszystkim związek ma jej kocia maska?
Uwielbiam książki z gatunku fantastyki. A już zwłaszcza takie, w których główny wątek stanowią podróże w czasie. Nic więc dziwnego, że z taką chęcią sięgnęłam po dzieło Evy Völler "Magiczną gondolę". Książka ta należy do cyklu o nazwie Poza czasem. Sądzę, że nie trzeba w tym przypadku niczego tłumaczyć. Od razu wiadomo z czym mniej więcej czytelnik będzie miał do czynienia. Jeśli chodzi o autorkę powieści to jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Eva Völler ma na swoim koncie wiele książek, głównie romansów. "Magiczna gondola" jest jej pierwszą powieścią skierowaną do nastolatków. Co prawda od dawna nie należę do tej grupy wiekowej, jednakże bardzo chętnie sięgam po literaturę młodzieżową. Jest ona lżejsza, w mniejszym stopniu wymagająca od czytelnika skupienia na lekturze - ot jest w głównej mierze lekka, przyjemna, pozwalająca się zrelaksować podczas czytania, a przy tym umożliwiająca odbywanie niesamowicie interesujących podróży do różnych światów, czy też czasów. Dokładnie tak samo jest w przypadku "Magicznej gondoli".

Jak już wspomniałam prędzej, głównym wątkiem w powieści są podróże w czasie. I to bynajmniej nie takie przy użyciu jakichś wehikułów czasu umożliwiających bohaterom przeskoki w czasoprzestrzeni. Autorka wymyśliła coś zupełnie nowego i do tego bardzo ciekawego. Moim zdaniem miała świetny pomysł. Nieodzownym elementem powieści młodzieżowych jest wątek miłosny. Bez problemu można się domyśleć, iż dotyczyć on będzie Anny oraz wspomnianego tajemniczego młodego mężczyzny, który dziwnym trafem pojawił się w życiu głównej bohaterki. Na całe szczęście jego rozwój nie pędzi na łeb na szyję, a jest stopniowo dozowany - bohaterowie krok po kroku muszą sami odkrywać w sobie rodzące się powoli uczucie. Podobało mi się to. Nie było sztampowego wzdychania już od pierwszych stron i rzucania się w ogień za tę drugą osobę. Wszystko przyszło z czasem... A czas odgrywa w tej powieści doprawdy główną rolę.
Autorka bardzo dokładnie oddaje nam realia życia w ówczesnych czasach. Przyglądamy się nie tylko temu, jak wówczas wyglądała Wenecja i co zmieniło się do czasów obecnych. Poznajemy dokładnie rozkład dnia przeciętnego zjadacza chleba - odmierzanych godzin, według których następują kolejne czynności, które należy niezwłocznie wykonać. Mamy wgląd również w panujące w 1499 roku warunki społeczne takie jak - opieka zdrowotna, sytuacja młodych niezamężnych kobiet, stosunek szlachetnie urodzonych do pospólstwa, religijne wierzenia, czy też oddawanie czci tradycjom. Wszystko zostało przedstawione nad wyraz szczegółowo, dzięki czemu podczas lektury miałam wrażenie, jakbym tam była i wszystko sama widziała.
Jeśli chodzi o postaci w powieści to są one bardzo zróżnicowane i to nie tylko pod względem charakterów, ich osobowości, ale również społecznego pochodzenia. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się główna para bohaterów, czyli Anna i jej atrakcyjny towarzysz. Powiem Wam, że z miejsca polubiłam tę dwójkę. Dziewczyna jest przebojowa i niezwykle odważna biorąc pod uwagę okoliczności, w których się znalazła. Z kolei młody mężczyzna od samego początku nosi w sobie jakąś tajemnicę. Nie da się w nim czytać jak w otwartej księdze. Należy stopniowo się do niego przekonywać, zwłaszcza że podczas pierwszego spotkania z nim nie pozostawił po sobie zbyt dobrego wrażenia. Można byłoby wręcz uznać, że to bezduszny gbur traktujący innych z góry. A tymczasem nic bardziej mylnego... 
"Magiczna gondola" jest po prostu niesamowita. Czyta się ją z zapartym tchem i bijącym sercem z obawy o życie bohaterów powieści. Wciąga tak bardzo, że nie zauważa się, kiedy dociera się do ostatniej strony. Osobiście czułam niedosyt, chciałam więcej! Na całe szczęście to nie koniec historii, a zaledwie początek przygody o Annie, jej towarzyszu oraz podróżach w czasie. Na półce czeka już na mnie kontynuacja pt "Złoty most". Liczę na to, że będzie równie dobra, co obecnie skończona książka. Tymczasem Wam, moi mili, polecam lekturę "Magicznej gondoli". Moim zdaniem będziecie zadowoleni.

Moja ocena: 6/6

29/06/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Powieść Magiczna gondola została wydana w serii Poza czasem. Brzmi to bardzo intrygująco, a jeśli dodać do tego tytuł i gondolę kojarzoną z romantyczną Wenecją oraz dziewczynę z okładki w masce na twarzy, to czytelnik już ma garść powodów, by po książkę sięgnąć z bardzo dobrym nastawieniem.

Główną bohaterką powieści jest 17-letnia Anna, która wraz z rodzicami spędza wakacje w Wenecji. Dziewczyna niczym nie różni się od swoich rówieśników. Czas wakacji najchętniej spędzałaby na lenistwie, długim spaniu oraz buszowaniu po sklepach, a także na słuchaniu muzyki oraz korzystaniu z Internetu.

Jednym ze znaków rozpoznawczych Wenecji są gondole czyli łodzie służące do przemieszczania się po kanałach miasta. Któregoś dnia, podczas spaceru z rodzicami Anna zauważa, że jedna z gondoli jest czerwona, a przecież wiadomo, że wszystkie gondole są czarne. Niedługo potem w trakcie oglądania parady historycznych łodzi dziewczyna wpada do wody. Szybko zostaje uratowana, zanim jednak wejdzie na pomost, zobaczy migoczące światło i odbędzie najdziwniejszą podróż swojego życia. Przeniesie się bowiem do Wenecji z XV wieku. Bohaterka pozna tam nowych przyjaciół, zdobędzie wrogów oraz oczywiście przeżyje wielką miłość. Przede wszystkim jednak będzie miała okazję i przymus (ponieważ będzie zobligowana do dłuższego pobytu w przeszłości) do poznania realiów ówczesnego życia, zgłębienia zupełnie innej mentalności ludzi oraz do dokonania pewnych porównań między epoką, w której się urodziła, a tą do której trafiła.

Najzabawniejszym, jak dla mnie, aspektem pobytu Anny w średniowiecznej Wenecji był fakt, że bohaterka nie mogła wielu rzeczy powiedzieć tak jakby chciała lub w ogóle nie mogła ich wymówić. Włączała się wówczas specyficzna blokada dosłownie sznurująca Annie usta lub przerabiająca współczesne słowa na odpowiedniki średniowieczne.

Bardzo podobała mi się również główna bohaterka. Anna nie jest trzpiotką, która nieustannie wzdycha lub się rumieni. Gdy musi, stara się przystosować do trudnych warunków, korzystania z nocnika, mycia się na podwórzu i chodzeniu w brudnych ubraniach. Nie brakuje jej także zdecydowania i uporu, by poznać całą prawdę na temat podróży w czasie oraz wrócić do domu i rodziców. Jej postać jest, powiedziałabym, wypośrodkowana. Ani zbyt słodka, ani zbyt super. Zupełnie przeciętna, choć bardzo sympatyczna dziewczyna, która radzi sobie jak umie. Jest też dociekliwa i wykazuje się odwagą i zaradnością w trudnych sytuacjach, zagrażających jej życiu. Okazuje się bowiem, że podróżnicy w czasie mają wpływ na przeszłe wydarzenia, a ingerencja w nie może wpłynąć korzystnie lub tragicznie na wydarzenia przyszłe. Podobnie jest z Anną. Po przybyciu do przeszłości bohaterka poznaje Klaryssę, która tkwi tutaj już od pięciu lat. Po pewnym czasie wychodzi na jaw, że jest to skutek jej zaniedbania, swoista pokuta za to, że w żądanym momencie nie pomogła komuś, kto tej pomocy potrzebował. Zdeterminowana Anna stara się zrobić wszystko, aby nie powtórzyć błędu przyjaciółki.

Powieść Magiczna gondola jest napisana prostym, zabawnym językiem, czyta się bardzo szybko, dzięki temu, że nie ma w niej dłużyzn. Akcja toczy się dość wartko, opisy są barwne i wnikliwe, a zakończenie całej historii naprawdę zadowalające.

Przygody Anny w romantycznej Wenecji powinny się spodobać nie tylko nastoletnim, ale i starszym czytelniczkom. Magiczna gondola to odpowiednia historia na wakacyjne popołudnie.

Mnie książka naprawdę przypadła do serca i od razu sięgam po jej kontynuację pt. Złoty most.

Polecam. Spodoba się Wam!

28/06/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

?Magiczna gondola? to kolejna książka z cyklu ?poza czasem? wydawnictwa Egmont. Autorka pracowała, jako sędzia i adwokat by ostatecznie poświęcić się pisarstwu. Jej decyzja z całą pewnością była właściwa, ponieważ jej książka potrafi oczarować czytelnika. Anna jest współczesną dziewczyną, która wraz z rodzicami spędza wakacje w Wenecji. Podczas święta Regata stolica nieoczekiwanie spotyka gondoliera w czerwonej łodzi. To spotkanie zmienia jej dotychczasowy pogląd na świat, ponieważ pchnięta przez przystojnego Sebastian wpada do kanału by chwilę później przenieś się do Wenecji, ale roku 1499. Anna stara się odnaleźć w nowej sytuacji i poznać zadanie, które musi wypełnić by wrócić do domu, staję się to o wiele trudniejsze, gdyż na swej drodze spotyka braci Malipiero z Alvise na czele. Już pewnie się domyśliliście, że to Anna jest główną bohaterką. Dziewczyna jest niestała emocjonalnie. Z powodu bezradności i tęsknoty często ryczy, by chwile później zaskoczyć odwagą i determinacją. Bohaterkę łatwo polubić dzięki przyjemnemu charakterowi. Często jest łatwowierna i nie dziwię się temu. Otaczali ją ludzie, którzy nawet mnie przekonali o swojej lojalności, a ostatecznie okazywali się samolubnymi istotami i intrygantami. Widać, że Anna jest osobą, która nieżywi długo urazy i potrafi wybaczać. Bohaterka została wykreowana na dziewczynę, którą chciałoby się mieć za przyjaciółkę. Sebastian jest równie ważny, co Anna i początkowo był aroganckim chłopcem. Nie przejmował się Anną, lecz bohaterowie zbliżyli się do siebie i Sebastian okazał się zaskakująco czułym młodym mężczyzną. Jego zadanie polega na obranie przeszłości, by przyszły świat nie został zniszczony. Co do czarnego charakteru mam mieszane wrażenia. Alvis został pokazany, jako okrutnik, czyli jak każdy inny zły bohater, Autorka nie poświęciła mu za wiele miejsca w lekturze i poznajemy go dość pobieżnie. Wspomnienie jego osoby stale wisi nad bohaterami, ale raczej jako cień. W ?Magicznej gondoli? występuję sporo istotnych bohaterów, lecz nie zdradzę nic więcej, ponieważ odkrywanie ich niezwykłych i oryginalnych osobowości sprawia niebywałą przyjemność. Narratorem powieście jest siedemnastoletnia Anna, dzięki czemu język jest prosty, pomimo, że często padały starodawne zwroty. Dziewczyna w towarzystwie osób z przeszłości nie mogła używać słów z przyszłości. Słowa były przeinaczane, co wielokrotnie mnie rozbawiło. W książce nie ma nudnych opisów i przestojów, praktycznie nieustannie bohaterowie są w ruchu nakręcając akcje. Musze poruszyć ten temat, gdyż w innych książkach jest często pomijany. Anna często rozwodzi się nad warunkami sanitarnymi w roku 1499 i przyznaję, że mnie to również zaciekawiło. Dziewczyna była niemożliwa komentując sprawę ?tej okropnej toalety i tłustych much?, ( które nawiasem mówiąc, wyżarły się na tej właśnie toalecie), czyli wychodka. Jej lamenty były tak komiczne, że uśmiałam się do łez. Podsumowując książki nie przeczytała, ja ją dosłownie pochłonęłam. Główny czynnik na to miała urokliwa Wenecja. Autorka zręczni i plastycznie opisała krajobraz, który zachwyca i wywołuje cudowne marzenia. Podczas tych sennych marzeń o kanałach usianych pięknymi gondolami, łatwo przepaść w wirze akcji i namiętnych pocałunków. Szybko okazało się, że książka dobiegła końca i zachłannie przeczytam tom drugi. Książka w szczególności dla fanów podróży w czasie, przygody i romansu. Polecam 5/6

10/01/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Podróże są nieodłącznym elementem życia. Co rusz przemieszczamy się z jednego miejsca w drugie, wyjeżdżamy na urlop, czy wakacje w nowe, dopiero co odkrywane przez nas rejony. A gdyby tak przenieść się w czasie? Posmakować innego życia, w innej epoce, w innej kulturze, w innych warunkach. Całkiem interesująca opcja, prawda? Ale co jeśli wbrew naszej woli, nieprzyjemnym zbiegiem okoliczności znajdziemy się w miejscu, które ani trochę nam nie odpowiada? Anna wraz ze swoimi rodzicami wyjeżdża na wakacje do Wenecji. Pewnego dnia, który zapowiada się równie nieciekawie co wszystkie poprzednie, ojciec dziewczyny, archeolog, opowiada rodzinie o tajemniczym liście, który miał okazję przeczytać będąc zaproszonym na uniwersytet. Podobno ów zapisek ma niewiele ponad pięćset lat i jest o tyle nietypowy, że rozpoczyna się słowem Cześć, co pozwala profesorom na wątpliwości, czy to autentyczna wiadomość, czy tylko głupi uczniowski żart. Anna jak zazwyczaj nie zwraca zbyt dużej uwagi na słowa ojca, wpuszczając je jednym uchem, a wypuszczając drugim. Niedługo później, całą rodziną wybierają się na paradę historycznych łodzi, gdzie od razu wzrok dziewczyny przykuwa czerwona gondola, która zadziwia wszystkich swym odmiennym kolorem. Chwilę później Anna zostaje wepchnięta do wody, z której na pokład wspomnianej wcześniej gondoli, wyciąga ją niewiarygodnie przystojny mężczyzna. Nagle wszystko wokół zaczyna zachodzić mgłą i ostatnim co Anna widzi jest ogromny rozbłysk światła. Budzi się w tej samej Wenecji, do której przyjechała, ale już nie w tym samym czasie... ?Magiczna Gondola? to jedna z tych powieści, które czyta się w mig, a później żałuje, że nie można było pozostać z bohaterami na dłużej. Spokojny początek, gdzie czytelnik obserwuje nudne wakacje Anny, jest tylko niepozornym przedsmakiem niesamowitej historii, która kryje się na kartach tej książki. Po przebyciu przez Annę podróży w czasie, mamy okazję poznać Wenecję jaką była przed pięciuset laty i zanurzyć się w cudownym klimacie jednego z piękniejszych miast świata. Romantyczne przejażdżki gondolami przy świetle księżyca, cudowne renesansowe pałace, wykwintne bale maskowe, śliczne suknie i wspaniałe włoskie jedzenie - to jest to! Niestety istnieje jeszcze druga strona medalu - brak elektroniki, toalet, czy choćby zwykłego szamponu do włosów, jednak autorka opisała całość w taki sposób, że mimo wszystkich niedogodności czytelnik ma ogromną ochotę na dokładniejsze poznanie Wenecji. Anna jest idealną główną bohaterką! Nieprzerysowana, przeciętna dziewczyna, która swoim poczuciem humoru i szczerością nie raz rozkłada czytelnika na łopatki. Poza tym dziewczyna jest wspaniałą przewodniczką po pajęczynie wszystkich wątków, co widać poprzez pierwszoosobową narrację. To współczesna nastolatka - nieodłącznym elementem jej życia jest Internet, telefon i pogaduchy z przyjaciółką poprzez smsy. Jak więc radzi sobie bez tego wszystkiego? Znakomicie! Przenosząc się pięćset lat wstecz, Anna nie panikuje ani nie siedzi bezczynnie i nie rozpacza, ale wykazuje się niebywałą odwagą i pewnością siebie. Mimo że sytuacja zdaje się być beznadziejna i ciężko będzie wszystko odkręcić, Anna się nie poddaje. W tym nieszczęśliwym dla dziewczyny zbiegu okoliczności znajduje się jednak pewien bardzo przystojny atut. Sebastiano to postać, która swoją osobą z pewnością nie jednej czytelniczce przyćmi inne wątki. Nie jest wybitnie intrygującym bohaterem, ale spokojnie da się lubić. ?Magiczna Gondola? została rozdzielona na cztery części, nie ma jednak podziału na rozdziały. Muszę przyznać, że w przypadku tej książki wcale nie jest to negatywem, bo czyta się ją bardzo płynnie i szybko. Akcja powieści jest wartka i dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a lekki, młodzieżowy język sprawia, że lektura jest jeszcze przyjemniejsza. Eva Voller miała świetny pomysł na fabułę i dość dobrze go przedstawiła. Jedynym co wydało mi się niedopracowane jest wątek miłosny pomiędzy Anną, a Sebastianem, w którym brakło mi jakiegokolwiek napięcia, emocji. Uczucie powstałe znikąd, a do tego słaby jego rozwój pozostawiają wiele do życzenia. ?Magiczna Gondola? to świetna powieść dla młodzieży. Łączy elementy historyczne, fantastyczne i przygodowe tworząc genialną historię. Akcja dzieje się w pięknym i równie pięknie opisanym przez Evę Voller mieście, które aż krzyczy ze stronic, aby je odwiedzić. Niewątpliwym atutem jest również oprawa graficzna, która wspaniale odzwierciedla magię historii zawartej w ?Magicznej Gondoli?. Macie ochotę na przejażdżkę czerwoną gondolą i podróż w czasie? Polecam serdecznie!

3/12/2012
recenzja dotyczy produktu: Książka

Nienawidzę uczucia, które nie pozwala mi na złożenie w całość chociażby kilku zdań. Tego typu sytuacje zdarzają się coraz częściej i muszę przyznać, że mam ich serdecznie dosyć. Bardzo chciałabym przysiąść do pisania opinii na temat książek bez zakłóceń, które niezwykle skutecznie wybijają mnie z wypracowanego na przestrzeni lat, rytmu. Omawiana w dniu dzisiejszym pozycja literacka również sprawiła mi takiego psikusa, a ponadto mile mnie zaskoczyła i sprawiła, że spędziłam długie godziny w towarzystwie ludzi, którzy wywołali we mnie wiele emocji, które niewątpliwie miały wpływ na odbiór tej lektury.

"Magiczna gondola" opowiada czytelnikom historię siedemnastoletniej Anny, która zdecydowała się spędzić swoje wakacje w słonecznej Wenecji. To właśnie ona skłoniła nastolatkę do spędzenia kilku tygodni z rodzicami, którzy nie należeli w tej kwestii do najlepszych towarzyszy. Dziewczyna nigdy by się nie spodziewała, że niezbyt atrakcyjny pobyt za granicą przerodzi się w niezwykłą przygodę, która raz na zawsze odmieni jej dotychczasowe życie. Jakim cudem znalazła się w Wenecji czerwona gondola? Jakie tajemnice kryje ona przed ludźmi, którym dane jest wsiąść na jej pokład? Czy Annie uda się odnaleźć w nowej rzeczywistości?

Eva Voller jest autorką, której należy się wielki szacunek za stworzenia tak niezwykłego i zarazem magicznego świata. Nigdy bym się nie spodziewała, że tak niepozorna książka będzie w stanie uzależnić mnie od siebie na wiele godzin. Do lektury tej książki podchodziłam aż trzy razy, jednak nie miało to żadnego związku z jakością tej powieści, a raczej ze stopniowaniem przyjemności, która w przypadku spotkania z tym utworem jest naprawdę ogromna. Niemalże od samego początku polubiłam bohaterów tej historii i mogłabym za nimi pójść nawet w ogień. Niemiecka pisarka zadbała o to, aby każdy z nich posiadał indywidualny charakter, który daje o sobie znać ilekroć dane nam jest obcować z interesującą nas postacią. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że zostały one w odpowiedni sposób wyważone i ukazują nam swoje prawdziwe oblicza, a to już coś. Mole Książkowi mają już dosyć wyidealizowanych bohaterów, a "Magiczna gondola" oferuje nam coś na wzór częściowej stabilizacji, która przywraca nam wiarę w pełną normalność.

Muszę przyznać, że utwór Evy Voller otrzymałby ode mnie mocną dziewiątkę, gdyby nie jeden istotny fakt, który stosunkowo mocno mnie rozczarował. Co prawda nie spodziewałam się po tej książce zakończenia na miarę Nobla, jednak miałam cichą nadzieję na to, że wszystko potoczy się w wielkim stylu i sprawi, że poczuje się wstrząśnięta do granic swoich możliwości. Tymczasem w najważniejszym momencie powieści zostałam zawiedzione i nic już tego nie zmieni. Wielka szkoda, że autorka nie pomyślała nieco nad urozmaiceniem najważniejszej sceny w swoim utworze. Podobny błąd popełniła J.K. Rowling w trakcie sceny, w której Harryemu Potterowi udało się w końcu zabić Lorda Voldemorta przy pomocy odbitego rykoszetem zaklęcia. W obu przypadkach poczułam się nieco oszukana, jednak nie wpłynęło to również na drastyczną zmianę zdania na temat całości tych dzieł.

"Magiczną gondolę" chciałabym polecić nieco młodszym Czytelnikom, a także wszystkim fanom "Trylogii Czasu". Myślę, że odnajdziecie w tej książce wiele ciekawych momentów, które umożliwią Wam niezwykle skuteczne odstresowanie się od uroków dnia codziennego. Strasznie żałuję, że niemiecka pisarka nie zdecydowała się na kontynuowanie tej powieści. Jestem strasznie zaintrygowana jej twórczością, więc z niecierpliwością będę oczekiwała kolejnych premier. Tymczasem zachęcam Was do zapoznania z historią Anny i jej przyjaciół. Naprawdę nie pożałujecie.

2/12/2012
recenzja dotyczy produktu: Książka

Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec.
Czerwona gondola. Klimatyczna Wenecja.
Historia poza czasem.


Ostatnio wydawnictwo Egmont zarzuciło nas nowymi tytułami w serii poza czasem. Wśród nich znalazła się również "Magiczna Gondola", która wyszła spod pióra Pani Evy Völler, któr już jako dziecko lubiła wymyślać historie. W dorosłym życiu zarabiała na utrzymanie jako sędzia, później zaś jako adwokatka. Jest znawczynią Wenecji. "Magiczna Gondola" to jej pierwsza powieść dla młodzieży.

Anna, siedemnastolatka, pochodzi z Niemiec i wraz z rodzicami spędza wakacje w Wenecji. Sądziła, że będzie to lepiej spędzony czas niż ten, który spędziłaby w domu. Na miejscu poznaje chłopaka, Matthiasa, który również przyjechał do Wenecji z rodzicami. Mimo, że niechętnie, Anna spędza z nim popołudnie. W czasie ich spaceru zauważają czerwoną gondolę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie istniał zakaz malowania gondoli na inne kolory niż czarny. Niedługo potem, Anna i Matt są świadkami dziwnej bójki. Spojrzenia dziewczyny i tajemniczego chłopaka o niezwykle niebieskich oczach krzyżują się i u Anny odzywa się instynkt, który karze jej uciekać. Nie tylko znad kanału, przy którym siedzi, ale też z Włoch. Dziewczyna ostatecznie go ignoruje.

Niedługo potem, Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi. Przez tłum zaczyna przepychać się wcześniej wspomniany chłopak o niebieskich oczach i dziewczyna wpada do wody. Szybko jednak Sebastiano ją ratuje, wciągając na pokład czerwonej gondoli. Anna jest mu wdzięczna za uratowanie życia, ale po raz kolejny odzywa się jej instynkt. Nim się orientuje, powietrze zaczyna drżeć, słychać trzask i dziewczyna traci przytomność...

Niezaprzeczalnym walorem książki jest osadzenie akcji i cały pomysł na jej napisanie. Dzięki temu, że Pani Eva jest znawczynią Wenecji, całość była niesamowicie realna. Nie raz i nie dwa miałam wrażenie, że to ja jestem Anną i to ja wędruję po uliczkach miasta podziwiając walory architektury. Zawsze fascynowało mnie to miasto, ale niestety dotychczas nie miałam możliwości go odwiedzić. Lektura "Magicznej Gondoli" pozwoliła poczuć mi jego klimat chociaż troszeczkę.

Kolejną zaletą są bohaterowie książki. Każdy inny, każdy wyjątkowy. Nie ma dwóch takich samych postaci, każda ma w sobie coś, za co można ją polubić, znienawidzić, bądź żywić do niej oba te uczucia. Każda postać miała swoje miejsce i nie wyobrażam sobie tej książki bez żadnej z nich. To nie byłoby to samo. Plusem było również wprowadzenie blokady. Nie chcę zdradzać za dużo, żeby nie popsuć zabawy osobom, które dopiero sięgną po książkę, ale Ci co czytali będą wiedzieć o co dokładnie mi chodzi ;)

Minusy? Jeżeli chodzi o mnie, nie znalazłam ich zbyt wiele. Jedyna rzecz, która troszkę mi przeszkadzała to wątek miłosny. Nie mam nic przeciwko nim, jestem jak najbardziej za, ale przez prawie całą książkę nic się nie działo a na koniec okazało się, że wytworzyła się wielka miłość pomiędzy bohaterami. Moim zdaniem, Pani Eva mogłaby poświęcić tej części książki troszkę więcej uwagi.

Mimo tego jednego minusiku jestem jak najbardziej za! Tak naprawdę przy ogólnej ocenie książki ta jedna wada po prostu ginie. "Magiczna gondola" to naprawdę fantastyczna powieść, która trafia na listę moich bestsellerów! Wiem, że na pewno jeszcze do niej wrócę, bo naprawdę dobrze się bawiłam podczas jej czytania! Mam nadzieję, że będą kolejne tomy, ponieważ z wielką przyjemnością będę śledzić kolejne losy Anny.

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Czarna Madonna

R. Mróz

książka

25,87 zł taniej -35%

Wilcze Leże

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Czereśnie zawsze muszą być dwie

M. Witkiewicz

książka

23,93 zł taniej -35%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

15.17 zł

taniej -15%

Magiczna kwiaciarnia Tajemnica za tajemnicą

Odkąd pojawiła się ciocia Abigail, Violet każdą wolną chwilę spędza w jej kwiaciarni. Z zamiłowaniem uczy się pielęgnować złotożółte narcyzy i jasnoniebieskie hiacynty, a gdy nikt nie patrzy... zapoznaje się z Magiczną księgą kwiatów. Dziewczynka wie, że to zakazany przedmiot, ale tylko dzięki niemu może pomóc pianistce Fiorelli i nauczycielowi...

książka

15.17 zł

taniej -15%

Magiczna kwiaciarnia Czarodziejski sposób na...

I znowu cała kwiaciarnia na głowie Violet! W końcu obiecała cioci Abigail, że przypilnuje jej pupili: papugi Lady Madonny i kota Lorda Nelsona. Biedaczek strasznie się zamartwia, że to właśnie potykając się o niego, pani złamała nogę. A co najważniejsze - trzeba się zająć ukochanymi roślinami! Do tego jeszcze przestroga cioci Abigail: nie zbliżać się do...

książka

15.17 zł

taniej -15%

Magiczna Winnica

Powieść przygodowa, której zaledwie 14-letnia autorka jest wielką admiratorką włoskiej kultury, krajobrazu i kuchni. Z dużym znawstwem opisuje cudowną Italię, przybliżając ten kraj młodym czytelnikom. Okazją do tego staje się oryginalna historia, w której realizm splata się z fantastyką. Na Manhattanie mieszka rodzina Febbrario - ojciec, dwoje dzieci:...

gry / zabawki

10.43 zł

taniej -7%

Magiczna różdżka

Zjawiskiwa magiczna różdżka firmy Mega Creative - świeci i wydaje odgłosy, to idealny gadżet dla każdej małej czarodziejki! Do działania potrzebne są trzy baterie AG13. Wymiary opakowania to 6,1 x 37,1 cm.

gry / zabawki

9.27 zł

taniej -8%

Magiczna kostka

Kreatywna zabawka, która pomaga ćwiczyć koncentrację, zręczność oraz logiczne myślenie. Ścianki można z łatwością przesuwać. Kolory ścianek są pomalowane, żywymi kontrastowymi kolorami, co dodatkowo uatrakcyjnia zabawę. Kostka 3x3x3. Wiek: 5+

gry / zabawki

17.78 zł

taniej -8%

Magiczna różdżka

Wspaniała magiczna różdżka z efektami świetlnymi i dźwiękowymi, w zestawie z diademem i talizmanem do niezbędne akcesorium dla każdej czarodziejki lub wróżki! Całość w spójnej, różowej kolorystyce w pastelowym odcieniu - na pewno zachwyci każdą dziewczynkę!

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: