Król Artur - Film DVD, Blu-ray, 4k | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Król Artur - DVD

film

Król Artur (DVD) - opis produktu:

Światowej sławy producent Jerry Bruckheimer przedstawia trzymający w napięciu, zrealizowany z rozmachem film przygodowy o rycerzach okrągłego stołu!
Poznaj prawdziwe losy mężnego króla Artura (Clive Owen), jego ukochanej żony Ginewry (Keira Knightley) oraz szlachetnego Lancelota (Ioan Gruffudd) walczących o wolność dla siebie i swoich bliskich.

Król Artur - Film wyreżyserował Antoine Fuqua. Nakręcony został w USA, Irlandia, Wielka Brytania w 2004 roku. W głównych rolach wystąpili: Keira Knightley, Clive Owen. Dystrybucją filmu zajęła się Galapagos Sp. z.o.o.. Dostępne są następujące wersje językowe: angielski, polski (lektor) i napisy: polskie, angielskie.
S
Szczegóły
  • Dział: Filmy
  • Dystrybutor: Galapagos Sp. z.o.o.
  • Oprawa: pudełko
  • Rok publikacji: 2004
  • Nośnik: DVD
  • Czas trwania: 02:16:00
  • Język: angielski
  • Dźwięk: Dolby Digital 5.1
  • Język dźwięku: angielski, polski (lektor)
  • Napisy: polskie, angielskie
  • Wersja dla niesłyszących: Tak
  • Dodatkowe materiały: Krwawa ziemia (krótki dokument o historycznych i technicznych aspektach produkcji), Badun Hill - alternatywne zakończenie z opcjonalnym komentarzem reżysera, Zdjęcia Jerry`ego Bruckheimera z planu filmu
  • Format obrazu: 16:9
  • Kraj produkcji: USA, Irlandia, Wielka Brytania
  • Reżyseria:
  • W rolach głównych:
  • Obsada: Ioan Gruffudd
  • Premiera świat: 2004-07-07
  • Premiera Polska: 2004-07-23
  • Wprowadzono: 10.02.2011

Filmowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -23%
Mulan DVD
37,12 zł 48.22
Dodaj do koszyka
  • -20%
Watchmen. Sezon 1 DVD
58,89 zł 73.62
Dodaj do koszyka
  • -29%
Naprzód DVD
32,69 zł 46.05
Dodaj do koszyka
  • -23%

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Film (DVD)
Król Artur

4.6/5 ( 9 ocen )
    5
    5
    4
    4
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Akazasona

  • 28-03-2013
  • 11:16

recenzja nagrodzona 10.00pkt

Chyba żadna z legend nie doczekała się tylu ekranizacji, co historia o królu Arturze. Nic dziwnego, mamy w niej wszystkie elementy, jakie są cenione w świecie filmu. Dla chętnych, znajdzie się wątek miłosny (i to jak pięknie skomplikowany!), dla fanów sztuk walki kilka ładnych bitew, osoby lubujące się w spiskach także nie będą rozczarowane (gdzie zamek, tam intrygi), a wielbiciele fantasy dostaną magiczny Avalon i trochę czarów spod ręki Merlina. Nic więc dziwnego, że Jerry Bruckheimer zainteresował się tą opowieścią. Przerzucenie na ekrany tej legendy powierzono Antoine?mu Fuqua. Cel był prosty - odrzucić mityczno-bajkową otoczkę i stworzyć obraz pseudo historyczny. Panowie zaangażowali światowej sławy aktorów (Clive Owen i Keira Knightley), a muzykę powierzyli zdobywcy Oskara Hansa Zimmera. Poświęcili wiele milionów, aby film wyszedł jak najbardziej spektakularnie. Tylko, że zapomnieli o jednym - mity i legendy rządzą się własnymi prawami. I tak, biorąc pod uwagę, zamiar przekazania nam prawdy historycznej, "Król Artur" osiągnął kompletną klapę. Błąd błąd pogania. Nawet nieobyty z historią odbiorca zauważy ich co najmniej kilka. Kusza, nowoczesne buty Ginewry, jej złamana ręką czy kwestia strzemion. A mimo to, uważam, że ten film to jedna z najlepszych ekranizacji legend arturiańskich. Ponieważ, na przekór zamierzeniom twórców, "Król Artur" zachował w sobie ową mglistą cudowność towarzyszącą tym legendom. Zamiast tylko bazować na bohaterach i okolicznościach, ten film tylko się o nich otarł, za to zabrał dla siebie całą towarzyszącą im magię. I nie w sensie, że z lasu zaraz wyskoczy jednorożec. Po prostu, myślę, że oglądając ten film doświadczamy wpływu legendy na nas samych. W cudowny sposób dostępujemy przeniesienia się w czasie, ale nie do dzieciństwa, tylko dużo, dużo dalej, może setki lat temu, kiedy legendy stanowiły nie tak jak teraz, marny strzęp, ale całkiem sporą część naszego jestestwa. A tego warto od czasu do czasu doświadczać, choćby tylko na dwie godzinki. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?