Kłamca, kłamca - Film DVD, Blu-ray, 4k | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Kłamca, kłamca

film

  • Nośnik Blu-Ray
  • Dostępność niedostępny

Kłamca, kłamca - opis produktu:

Prawda cię wyzwoli...albo wpakuje w poważne kłopoty. Od początku do końca doskonała zabawa, którą gwarantuje genialny komik Jim Carrey, występujący w kolejnym obrazie twórcy filmu `Gruby i chudszy`. Fletcher Reede to błyskotliwy adwokat i nałogowy kłamca. Kiedy jego 5-letni syn zdmuchuje świeczki na urodzinowym torcie, ma tylko jedno życzenie: żeby tata nie kłamał choć przez jeden dzień. Życzenie nieoczekiwanie spełnia się i Fletcher odkrywa, że jego największy dar - dar wymowy - staje się jego największym problemem. Mówienie prawdy sprowadzi na niego wiele kłopotów, zarówno w pracy, jak i w życiu rodzinnym. Zwłaszcza, gdy będzie próbował powstrzymać swoją byłą żonę Audrey przed przeprowadzką do Bostonu.

Płytę można odtwarzać w odtwarzaczach multimedialnych oraz na konsolach PlayStation 3, PlayStation 4, Xbox One.

S
Szczegóły
  • Dział: Filmy
  • Dystrybutor: Filmostrada
  • Oprawa: pudełko
  • Rok publikacji: 1997
  • Nośnik: Blu-Ray
  • Czas trwania: 01:26:00
  • Język: angielski
  • Dźwięk: angielski DTS-HD 5.1
  • Język dźwięku: angielski
  • Napisy: polskie
  • Format obrazu: 16:9
  • Kraj produkcji: USA
  • Reżyseria:
  • W rolach głównych:
  • Obsada: Jennifer Tilly, Swoosie Kurtz, Amanda Donohoe
  • Premiera świat: 1997-03-21
  • Premiera Polska: 1997-05-16
  • Wprowadzono: 18.04.2011

Filmowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -29%
Na noże DVD
26,99 zł 38.01
Dodaj do koszyka
  • -23%
Kraina Lodu 2 Blu-Ray
69,99 zł 90.88
Dodaj do koszyka
  • -16%
  • -19%
Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie Blu-Ray
79,99 zł 98.74
Dodaj do koszyka
  • -20%
Proceder DVD
23,55 zł 29.45
Dodaj do koszyka
  • -21%
Proceder Blu-Ray
69,38 zł 87.83
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Film (Blu-Ray)
Kłamca, kłamca

4/5 ( 2 oceny )
    5
    1
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Karoll

wasiu23(at)op.pl
  • 3-04-2011
  • 22:00

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Trzy lata po świetnym (zdaniem widzów, nie krytyków) „Ace Ventura: Psi Detektyw” swoje siły ponownie połączyli reżyser Tom Shadyac oraz aktor Jim Carrey tworząc kolejną zwariowaną komedię „Kłamca Kłamca”
Już na wstępie muszę pochwalić twórców, jako że po raz kolejny komedia z Jimem Carreyem posiada niezwykle (jak na ten gatunek filmowy) oryginalną historię. Tym razem Jim Carrey gra ambitnego prawnika Fletchera Reeda, którego głównym atutem jest… sztuka kłamania. Niestety zaniedbuje on mocno swoje ojcowskie powinności nad czym bardzo ubolewa jego syn Max. Zrozpaczony chłopiec podczas zdmuchiwania świeczek z urodzinowego tortu życzy sobie, aby przez 24 godziny jego ojciec nie mógł kłamać. Te niewinne z pozoru życzenie rozpoczyna kaskadę niesamowitych wydarzeń, w których znajdzie się kompletnie oszołomiony Fletcher…
A więc mamy tutaj do czynienia ponownie z sytuacją, w której postać Jima Carreya zostaje wkomponowana w niesamowicie absurdalne okoliczności. I moim skromnym zdaniem uważam, że takie właśnie role są stworzone dla tego aktora. Wystarczy przypomnieć sobie co wyprawiał we wspomnianym wyżej Acie Ventura, w którego postać wcielił się kilka lat później ponownie. Równie znakomity był w „Masce”, w „Głupim i Głupszym” oraz w „Telemaniaku”. Każdy fan Carreya zgodzi się ze mną, że filmy te dawały aktorowi takie pole do popisu, że tak utalentowany człowiek nie mógł ich zmarnować. I nie zmarnował.
„Kłamca Kłamca” był kolejną taką udaną dla Carreya okazją do pokazania swojego arsenału komika. Mamy tutaj pełen przegląd jego karykaturalnych min, komicznych gestykulacji i rozbrajających artykulacji. A po co innego oglądać komedie jak nie dla ogromnej dawki humoru i ton śmiechu, które nam ona zafunduje?

Czy recenzja była pomocna?