Grindhouse vol. 1. Death Proof - Film DVD, Blu-ray, 4k | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Grindhouse vol. 1. Death Proof

film

  • Nośnik DVD
  • Dostępność niedostępny

Grindhouse vol. 1. Death Proof - opis produktu:

Dla najpopularniejszej didżejki w Austin, Jungle Julii (Sydney Tamiia Poitier), oraz jej dwóch przyjaciółek Shanny (Jordan Ladd) i Arlene (Vanessa Ferlito) noc jest najlepszą okazją, by porządnie się zabawić. Cała trójka wyrusza więc z Guero do teksaskiego Chili Parlor. Ich wyprawa nie pozostaje niezauważona. W ślad za dziewczynami potajemnie udaje się Stuntman Mike (Kurt Russell), facet, który lubi seks, alkohol i ostrą jazdę, ale przede wszystkim kocha zabijać. Zwłaszcza młode, seksowne dziewczyny, na które działa jak magnez. On i jego diaboliczny samochód są postrachem każdego miasta, w którym się pojawiają.
S
Szczegóły
  • Dział: Filmy
  • Dystrybutor: Kino Świat Sp. z o.o.
  • Oprawa: pudełko
  • Rok publikacji: 2007
  • Nośnik: DVD
  • Czas trwania: 01:55:00
  • Język: angielski
  • Dźwięk: Dolby Digital 5.1
  • Język dźwięku: angielski
  • Napisy: polskie
  • Format obrazu: 16:9
  • Kraj produkcji: USA
  • Reżyseria:
  • W rolach głównych:
  • Obsada: Vanessa Ferlito, Jordan Ladd, Sydney Tamiia Poitier
  • Premiera świat: 2007-05-22
  • Premiera Polska: 2007-07-20
  • Wprowadzono: 02.07.2011

Filmowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -20%
Proceder DVD
34,99 zł 43.74
  • -27%
Boże Ciało DVD
33,98 zł 46.56
  • -29%
Joker Blu-Ray
69,97 zł 98.56
  • -21%
Joker (4K Ultra HD) Blu-Ray
129,99 zł 164.54
  • -16%
Pavarotti DVD + książeczka
25,99 zł 30.93
  • -20%
Toy Story 1-4 pakiet DVD
84,99 zł 106.25

Quentin Tarantino - obejrzyj też

  • -3%
Bękarty wojny Blu-Ray
53,92 zł 55.60
  • -17%
Django Blu-Ray
68,49 zł 82.52
  • -18%
Pewnego razu... w Hollywood Blu-Ray
78,52 zł 95.76
  • RecenzjeRecenzje
  • Film (DVD)
  • Grindhouse vol. 1. Death Proof
4.3/5 ( 6 ocen )
    5
    3
    4
    2
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Olga (k.)

  • 15-10-2012
  • 19:28

recenzja nagrodzona 8.00pkt

Quentin Tarantino to taki współczesny ósmy samuraj Kurosawy. Samuraj, który nie oczekując nic ponad własne spełnienie się w sztuce, broni ludzi uciśnionych. Ludzi beznadziejnie cierpiących, dla których ciężko, o jakąkolwiek pomocną dłoń. Oczywiście trudno powiedzieć, aby Death Proof było pomocą dla kobiet ? ofiar męskich zdegenerowanych móżdżków, tak jak pomocą dla nikogo nie były Bękarty Wojny. Ale były zemstą. Były odpłaceniem się oprawcom i ukojeniem dla serc milionów, które czują, że Hitler i jego żołnierze przynieśli im cierpienie. Podobnie jest z Death Proof. Trudno powstrzymać falę gwałtów i aktów przemocy na kobietach, trudno wyłapać wszystkich gwałcicieli i zdegenerowanych umysłowo morderców. Ale można dać ukojenie złości, którą ci wywołują. Można pokazać, że kobiety nie są taką słabą płcią i potrafią ostro dokopać psychopacie... Death Proof to historia umysłowego degenerata ? kaskadera Mike`a, w którego wciela się Kurt Russel. Death Proof to także pole do popisu dla kobiet... Ale może jeszcze nie tak od początku. Na początku to kobiety są bezbronnymi ofiarami męskiej chorej fantazji pozornie nieszkodliwego szaleńca. To one muszą zapłacić własnym życiem za jego chore wyobrażenia. I ta zapłata, ten akt przymusowego handlu własnym życiem powoduje, że widz bardzo szybko zaczyna nienawidzić "psychola". Na szczęście dla widza i nieszczęście dla postaci kreowanej przez Kurta Russela, wkrótce ma nadejść błogie ukojenie. Kolejne niedoszłe ofiary kaskadera Mike`a obracają kołowrót zdarzeń i zamieniają jego bieguny. Cztery kobiety z bezbronnych ofiar przeistaczają się w krwawych łowców i mścicieli. Bezwzględny "psychol" nagle staje się bezbronną ofiarą, która tylko czeka, aż spadnie na niego ostateczny cios sprawiedliwej zemsty wymierzonej przez ręce niedoszłych ofiar. Wymierzonej przez ręce... niekoniecznie słabszej płci. Słusznie ten film okrzyknięto najbardziej kobiecym filmem w dorobku Quentina Tarantino. I słusznie uważa się, że zasługuje on na uwagę. Jest brutalny, bezwzględny ? ale taki właśnie ma być. Bo ma wywoływać jednoznaczne emocje. I jednoznacznie wbija w fotel. Warto zobaczyć!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Tomek M.

  • 23-04-2015
  • 08:24

Quentin Tarantino to taki współczesny ósmy samuraj Kurosawy. Samuraj, który nie oczekując nic ponad własne spełnienie się w sztuce, broni ludzi uciśnionych. Ludzi beznadziejnie cierpiących, dla których ciężko, o jakąkolwiek pomocną dłoń. Oczywiście trudno powiedzieć, aby Death Proof było pomocą dla kobiet ? ofiar męskich zdegenerowanych móżdżków, tak jak pomocą dla nikogo nie były Bękarty Wojny. Ale były zemstą. Były odpłaceniem się oprawcom i ukojeniem dla serc milionów, które czują, że Hitler i jego żołnierze przynieśli im cierpienie. Podobnie jest z Death Proof. Trudno powstrzymać falę gwałtów i aktów przemocy na kobietach, trudno wyłapać wszystkich gwałcicieli i zdegenerowanych umysłowo morderców. Ale można dać ukojenie złości, którą ci wywołują. Można pokazać, że kobiety nie są taką słabą płcią i potrafią ostro dokopać psychopacie... Death Proof to historia umysłowego degenerata ? kaskadera Mike`a, w którego wciela się Kurt Russel. Death Proof to także pole do popisu dla kobiet... Ale może jeszcze nie tak od początku. Na początku to kobiety są bezbronnymi ofiarami męskiej chorej fantazji pozornie nieszkodliwego szaleńca. To one muszą zapłacić własnym życiem za jego chore wyobrażenia. I ta zapłata, ten akt przymusowego handlu własnym życiem powoduje, że widz bardzo szybko zaczyna nienawidzić ?psychola?. Na szczęście dla widza i nieszczęście dla postaci kreowanej przez Kurta Russela, wkrótce ma nadejść błogie ukojenie. Kolejne niedoszłe ofiary kaskadera Mike`a obracają kołowrót zdarzeń i zamieniają jego bieguny. Cztery kobiety z bezbronnych ofiar przeistaczają się w krwawych łowców i mścicieli. Bezwzględny ?psychol? nagle staje się bezbronną ofiarą, która tylko czeka, aż spadnie na niego ostateczny cios sprawiedliwej zemsty wymierzonej przez ręce niedoszłych ofiar. Wymierzonej przez ręce... niekoniecznie słabszej płci. Słusznie ten film okrzyknięto najbardziej kobiecym filmem w dorobku Quentina Tarantino. I słusznie uważa się, że zasługuje on na uwagę. Jest brutalny, bezwzględny ? ale taki właśnie ma być. Bo ma wywoływać jednoznaczne emocje. I jednoznacznie wbija w fotel. Warto zobaczyć!

Czy recenzja była pomocna?