Alita: Battle Angel - Film DVD, Blu-ray, 4k | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Alita: Battle Angel (Blu-Ray)

film

Alita: Battle Angel (Blu-Ray) - opis produktu:

W tej epickiej przygodzie pełnej nadziei i rodzącej się mocy, cyborg Alita (Rosa Salazar) budzi się w obcym jej świecie przyszłości. Nie wie kim jest, poszukuje więc wskazówek z przeszłości, które przywrócą jej pamięć.



Alita: Battle Angel - Film wyreżyserował Robert Rodriguez. Nakręcony został w Argentyna, Kanada, USA w 2019 roku. Dystrybucją filmu zajęła się Imperial CinePix. Dostępne są następujące wersje językowe: angielski, polski (dubbing) i napisy: polskie, hiszpańskie.

Płytę można odtwarzać w odtwarzaczach multimedialnych oraz na konsolach PlayStation 3, PlayStation 4, Xbox One.

S
Szczegóły
  • Dział: Filmy
  • Dystrybutor: Imperial CinePix
  • Oprawa: miękka
  • Rok publikacji: 2019
  • Nośnik: Blu-Ray
  • Liczba płyt: 1
  • Czas trwania: 01:57:00
  • Dźwięk: Dolby Digital 5.1
  • Język dźwięku: angielski, polski (dubbing)
  • Napisy: polskie, hiszpańskie
  • Dodatkowe materiały: Materiały dodatkowe w wersji oryginalnej z polskimi napisami: Świat Ality, Z mangi na ekranie.
  • Kraj produkcji: Argentyna, Kanada, USA
  • Reżyseria:
  • Wprowadzono: 23.07.2019

Filmowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -20%
Watchmen. Sezon 1 DVD
58,89 zł 73.62
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -24%
Naprzód DVD
34,99 zł 46.05
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -22%
Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) DVD
35,73 zł 45.81
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -23%
Avengers. Kompletna kolekcja 4 filmów DVD
85,99 zł 111.67
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
Czarownica 2 DVD
32,72 zł
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -20%
Joker DVD
23,55 zł 29.45
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka

Robert Rodriguez - obejrzyj też

Mali agenci 4. Wyścig z czasem 3D Blu-Ray 3D
21,59 zł
Wysyłka w 3-5 dni
Dodaj do koszyka
Sin City - Miasto grzechu DVD
13,05 zł
Wysyłka w 3-5 dni
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Film (Blu-Ray)
Alita: Battle Angel

4/5 ( 2 oceny )
    5
    1
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Z innego świata

  • 3-04-2020
  • 09:34

"Amerykanie znów biorą się za japońskie komiksy. Już się boję co z tego wyjdzie". Taka była moja pierwsza myśl gdy dowiedziałem się o planach na ekranizację powieści graficznej Yukito Kishiro, pt."Gunnm" na świecie lepiej znanej jako "Battle Angel Alita. Moje doświadczenia z tego typu produkcjami były bowiem jak do tej pory kiepskie i niestety "Alita" w pełni mi ich nie rekompensuje.

Producentem filmu został James Cameron, czyli kinematograficzny guru jeśli chodzi o science-fiction. Wybór reżysera mógł jednak zadziwić niejedną osobę, gdyż padło na Roberta Rodrigueza, którego kojarzymy z zupełnie krwawymi filmami akcji przepełnionymi brutalnością oraz specyficznym poczuciem humoru by wymienić choćby "Desperado", "Maczetę", czy "Od zmierzchu do świtu".
"Alita: Battle Angel" przenosi nas w daleką przyszłość do 2564 roku. Świat zmienił się w wyniku "Wielkiej Wojny", a najważniejszą rzeczą jaką powinniśmy o nim wiedzieć jest rozwój cybernetyki. Cyborgów jest tu co nie miara. Przechodząc ulicą zawsze dostrzeżesz osoby uzbrojone w mechaniczne ręce, nogi albo nawet całe ciało.

Naszą tytułową bohaterkę poznajemy w zasadzie dzięki przypadkowi. Przeszukujący wysypisko śmieci dr Dyson Ido natrafia na dobrze zachowaną głowę. Po jej bliższym badaniu okazuje się, że zawiera ona w pełni nienaruszony mózg, a tajemniczą osobę można spokojnie przywrócić do życia i tak też robi nasz poczciwy bohater.

Bohaterka straciła pamięć i próbuje sobie przypomnieć kim tak naprawdę jest. Ido nazywa ją Alita na część swojej córki. I w tym miejscu pojawiają się pierwsze problemy filmu. Zostajemy zarzuceni ogromną ilością informacji. Bohaterka, to w końcu niezapisana karta, więc ekscytuje się wszystkim, od swojego wyglądu, przez smak różnych dań, aż po niezwykłą dyscyplinę sportu - Motorball. W krótkim odstępie czasu dowiadujemy się o całym mnóstwie rzeczy, które niekoniecznie są nam potrzebne.
Spytacie mnie "Gdzie ta historia tak właściwie zmierza?". Sam się nad tym zastanawiałem. Gdy bohaterka odzyskuje część swoich wspomnieć i łączy ze sobą fakty, znamy już jej cel. Cel, którego ostatecznie nie realizuje, za to na drodze do którego pokonuje wiele przeszkód i zabija wiele osób

W tym miejscu warto zapoznać się z innymi postaciami. Poznajemy nie jednego, nie dwóch, a kilkunastu łowców-wojowników, którzy za opłatą realizują listy gończe. Większość z nich ma nie tylko nieprzyjemną facjatę, ale również odpychający charakter. Na ich czele stoi Zapan. Są także ludzi pracujący przy wspomnianym już Motorball. Za sznurki pociąga Vector, a pracuje dla niego Chiren, była żona Ido. W swojej pracy nie przyświecają im żadne wartości i wyznają tylko jedną życiową zasadę - po trupach do celu. Jak możecie się domyśleć, stają na drodze głównej bohaterki, co nie kończy się przyjemnie.

Ale "Alita: Battle Angel" ma oczywiście plusy, a największym z nich są efekty specjalne. Miasto złomu oraz wiszące nad nim Zalem są przepiękne. Podobnie zresztą jest w przypadku wszystkich cybernetycznych części ciała, połyskujących metalicznym blaskiem. No i jest jeszcze sama Alita i jej słodka i niewinna twarzy wygenerowana komputerowo, jak najwierniej przypominająca komiksową postać.

Kolejnym plusem są niewątpliwie walki. Są one naprawdę brutalne. Członki lecą na wszystkie strony, niektórzy zostają przecięci w pół, inni przedziurawieni, a z czasem można odnieść wrażenie, że obrywa się każdemu. Przykry los spotyka nawet bezbronnego pieska, który znalazł się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Pomimo tej brutalności pojedynki robią jednak ogromne wrażenie oraz uzmysławiają widzowi, że główna bohaterka to zabójca w ciele nastolatki.
Co do aktorstwa, to ciężko tu kogokolwiek wyróżnić. Obsada jest gwiazdorska. Wystarczy wspomnieć tu o laureatach Oscarów w osobach Christophera Waltza, Mahershali Ali oraz Jennifer Connelly. To świetni aktorzy, ale odniosłem wrażenie że sami nie do końca kupują ten świat i tę historię i nie zanurzyli się w nią wystarczająco głęboko. Wszystko kręci się tu wokół Ality, a w tej roli wystąpiła Rosa Salazar i jako najważniejszy element tego filmu wypadła naprawdę przekonująco.

Ostatecznie, największą bolączką produkcji jest fakt, że zmierza donikąd, zostaje zawieszona w czasie i po niezłym wstępie następuje bardzo długie rozwinięcie i tylko zakończenia nie widać. Rozumiem, że twórcy chcieli zostawić sobie furtkę do kontynuacji, na kilka sekund pojawił się nawet główny cel Ality - tutaj wielka niespodzianka.

Krótka przerwa dla wszystkich osób, które miały do czynienia z powieścią graficzną na podstawie, której stworzono film. Od razu trzeba powiedzieć, że jest to bardzo luźna adaptacja. Adaptacja, która miesza wiele różnych wątków, które w komiksie były szczegółowo opowiadane w ramach oddzielnych tomów, a tutaj wrzucono je do jednego wora. W hollywoodzkiej produkcji brakuje także poważnych tematów poruszonych w pierwowzorze. Nie ma o trudach życia w Mieście Złomu, o podległości wobec podniebnego miasta, o głębokich relacjach, przede wszystkim Alitay z Ido. Pod względem ekranizacji komiksu, "Alita: Battle Angel" zawodzi na każdym polu poraz efektami specjalnymi.

Jest wątek miłości ojcowskiej oraz miłości dwójki młodych ludzi, ale oba są bardzo płytkie i powierzchowne. Jakikolwiek poważny element tej historii ginie pod naporem efektów specjalnych i chęci przyciągnięcia do kina jak największej ilości widzów. Każdego jednak nie zadowolisz i niestety ja zaliczam się do tej grupy.
#gandalfekrecenzuje

Czy recenzja była pomocna?