rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Przenajświętsza Rzeczpospolita

ocena: 6, głosów: 4
 

Fragmenty

przeczytaj fragment e-książki przeczytaj fragment e-książki
Przenajświętsza Rzeczpospolita

Obudził się porażony potwornym bólem. Końcówki czuciowe nerwów były tak bezlitośnie atakowane, że wydał z siebie tylko zwierzęcy, niekontrolowany skowyt.
— Morda w kubeł, gnoju. — Usłyszał głos.
Nie nienawistny i wrogi, ale jakby nieco znużony, zmęczony bezustannym powtarzaniem. Głos człowieka, który usiłuje wykonać, co do niego należy. I, być może, do niego właśnie należy ciągłe powtarzanie: „morda w kubeł, gnoju”.
Pisarz Atlas Symbol ostrożnie uchylił powieki i rozejrzał się wokół, starając się jak najwolniej poruszać ciężką niczym butla rtęci głową. Tonął w szarówce, gdzie pomarańczowo migał tylko rozjarzony punkcik papierosa. Nozdrzy doszedł smrodliwy zapach taniego tytoniu. Pisarz Atlas Symbol wyciągnął dłoń i nagle poczuł pod palcami sprężysty opór. Teraz, kiedy oczy przyzwyczaiły się już do mroku, zobaczył, że to siatka z cienkich, mocnych drutów. Spojrzał w górę, a potem wokół siebie i serce skoczyło mu do gardła. Był zamknięty w klatce. Tak małej, że nie mógłby się położyć na betonowej posadzce z wyprostowanymi nogami. I tak niskiej, iż mógł w niej stanąć, jedynie, bardzo mocno przygarbiając plecy.
— Gdzie ja jestem? — Pisarz Atlas Symbol w nagłym, instynktownie dziecięcym ruchu uniósł dłoń do ust i zaczął gryźć kciuk. — Boże mój, proszę pana — zawołał pokornie w stronę pomarańczowego ognika. — Co się dzieje?
Usłyszał kroki i ujrzał szarą postać, która po­woli wyłoniła się z mroku, zbliżyła i przykleiła do siatki. Ten stary mężczyzna o zniszczonej, zapuchniętej twarzy i policzkach pokrytych siwą szczeciną wydawał się przez moment Atlasowi Symbolowi wysłańcem Opatrzności, a może wręcz Zbawicielem.
— Proszę, proszę... Co się dzieje? — Pisarz Atlas Symbol wiedział, jak wygląda areszt, izba wytrzeźwień, dom wariatów, i wiedział również, że miejsce, w którym przebywa, jest czymś zupełnie innym.
Stary wzruszył ramionami i przecisnął przez małe oczka siatki wypalonego do trzech czwartych papierosa.
— Sztachnij się, biedaku — chrypnął przyjacielskim tonem.
Pisarz Atlas Symbol posłusznie, parząc palce i usta, wciągnął dym.
— Szkoda cię, człowieku. — Pokiwał głową z ubolewaniem stary. — Zresztą, co tu gadać, każdego szkoda...
Pisarz Atlas Symbol chwycił z całych sił siatkę.
— Dlaczego? Co tu się dzieje?
— Ja tam nic nie wiem. — Stary wzruszył ramionami, a jego twarz nabrała wyrazu chytrej ostrożności. — Ja tu tylko sprzątam — dodał i zaniósł się rzężącym, zakończonym pokasływaniem i spluwaniem śmiechem.
— Błagam... — Atlas Symbol gorączkowo zastanawiał się, jak przekonać tego człowieka, aby zechciał mówić. — Ja jestem bogaty, naprawdę, niech pan tylko powie...
— Bogaty? — przerwał mu ironicznie stary. — Ciebie nie ma, człowiek, rozumiesz? Zniknąłeś, ot tak psssyt... — Strzelił palcami w powietrzu. — Nekrologi, pogrążona w boleści rodzina i takie tam, jasne?
Pisarz zacisnął palce tak mocno na siatce, że druty wpiły się głęboko w ciało.
— To jakiś żart — wybełkotał. — Kurwa mać, kurwa, to jakiś żart, prawda?! — Rozpaczliwie szukał potwierdzenia na twarzy starego, czekał na śmiech, szczęk kluczy w zamku, rubaszne słowa „co, mało się nie posrałeś w pory, nie?”, a potem pójdą na wódkę, a potem się upiją i obaj będą się śmiać z jego strachu i niepewności, wśród poklepywania i pełnych szklanic.
Ale zamiast tego nagły błysk wypełnił pomieszczenie. Rozdygotane jarzeniówki ukazały wnętrze. Pisarz Atlas Symbol zamrugał porażonymi oczami, lecz mimo to zobaczył wreszcie, gdzie się znalazł. Ujrzał długie rzędy identycznych klatek, połączonych ze sobą bocznymi ścianami. W czterech czy pięciu z nich dostrzegł leżących na podłodze ludzi, skulonych, embrionalnie zwiniętych. Porzucone, szmaciane kukiełki. Stary odskoczył od siatki. Do środka weszło dwoje ludzi w białych kitlach. Mężczyzna o lwiej grzywie siwych włosów i kobieta w drucianych okularach, z twarzą jak ostrze siekiery.
— Awantury? — spytał siwy i zwrócił uważne spojrzenie szarych oczu na starego dozorcę.
— A skąd, panie dochtorze. Przecknął się tylko.
— Gdzie ja, kurwa jestem?! — Światło dodało odwagi Atlasowi Symbolowi. Obecność istot z krwi, kości i ciała wyzwoliła jego energię.
— Jest pan, przede wszystkim, w towarzystwie kobiety, młody człowieku. — Piorunujący atak szarych oczu. — Proszę się zachowywać przyzwoicie, bo będę musiał pana ukarać.
— Słuchaj, skurwysynu! Otwieraj tę klatkę i wypuść mnie. Nie wiesz, kim jestem, wale?! Co to za szopka? Nowy dom wariatów czy co?
Lekarz poczerwieniał i już chciał coś odpowiedzieć, ale kobieta uspokajającym gestem położyła wąską dłoń na jego ramieniu.
— Jest pan w klinice — wyjaśniła ciepłym głosem, tak nie pasującym do drapieżnej twarzy. — Proszę się nie niepokoić. Będzie pan miał okazję wziąć udział w eksperymentach naszego zespołu badawczego i w ten sposób przyczynić się do rozwoju nauki.
— Oszalała pani, czy co? Jakie eksperymenty?! Kurwa żesz, otwierajcie tę klatkę, bo zapakuję was do pudła na całe życie. Wy nie wiecie chyba, kim ja jestem?! — Pisarz Atlas Symbol był tak wściekły, iż ta wściekłość zabijała nawet przerażenie.
Doktor i kobieta wymienili rozbawione spojrzenia.
— Szczerze mówiąc, nie interesuje to nas — wyjaśnił pogodnie siwowłosy lew. — Interesuje nas pan wyłącznie jako tak zwana istota ludzka, potencjalny podmiot i przedmiot prac naukowych. Interesuje nas pan wyłącznie z medycznego punktu widzenia, natomiast pana status społeczny, pana zasady moralne, przekonania religijne czy poglądy polityczne nie zajmują nas i nie będą zajmowały w najmniejszym stopniu. To możemy panu obiecać.

Przenajświętsza Rzeczpospolita

ebook

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Zabezpieczenie: Znak wodny

Produkt cyfrowy

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 21,31

Cena detaliczna: 25,07

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń
Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (0)

  • Inne wydania

Przenajświętsza Rzeczpospolita - opis produktu:

W scenografii nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej wszyscy próbują wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy.... "Przenajświętszą" zrujnowały rządy skorumpowanych polityków sterowanych przez mafie, koterie, zagraniczne koncerny i wraże specsłużby. To kraj pogrążony w strugach kwaśnych deszczy, z fanatyzmem religijnym, handlem żywym towarem i Śląskiem zamienionym w obóz koncentracyjny. W "Przenajświętszej", pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny, geologowie odkrywają pokłady ropy naftowej. Uwaga, porównywalne z zasobami arabskimi! Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych, a stawką jest istnienie państwa. Co ugrają politycy, dostojnicy kościoła czy agenci wywiadu, a co sprostytuowany pisarz, zesłany poeta czy drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze? Jacek Piekara o swojej powieści: wyobraźcie sobie sojusz osobników pokroju Rydzyka, Millera i Michnika oraz to, co z takiego sojuszu wyewoluowałoby za lat -dzieści. Fanatyzm religijny połączony z totalną degeneracją państwa i jego urzędników, a wszystko w fałszywie moralizatorskim, ideologicznym sosie, mającym zakłamać każdy aspekt życia.

Przenajświętsza Rzeczpospolita - szczegółowe informacje:

Dział: e-Książki pdf, epub, mobi, mp3
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Zabezpieczenia i kompatybilność produktu (szczegóły w dziale POMOC): * Produkt jest zabezpieczony przed nielegalnym kopiowaniem (Znak wodny)
Wprowadzono: 23.12.2010
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Przenajświętsza Rzeczpospolita - recenzje klientów


Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.

eBookowe bestsellery z tych samych kategorii

Ogień i krew - mobi, epub

G. Martin

ebook, multiformat: mobi, epub

39,57 zł taniej -15%

Cokolwiek wybierzesz - mobi, epub ...

J. Szamałek

ebook, multiformat: mobi, epub

22,96 zł taniej -17%

Śmierć Komandora. Pojawia się idea - ...

H. MURAKAMI

ebook, multiformat: mobi, epub

28,27 zł taniej -20%

Jacek Piekara - przeczytaj też

Bestie i ludzie - mobi, epub

J. Piekara

ebook, multiformat: mobi, epub

31,12 zł taniej -15%

Bestie i ludzie - mp3

J. Piekara

ebook mp3

30,07 zł taniej -15%

Necrosis. Przebudzenie - mp3

J. Piekara

ebook mp3

25,02 zł taniej -15%

Płomień i krzyż. Tom 1 - mp3

J. Piekara

ebook mp3

25,02 zł taniej -15%

Płomień i krzyż. Tom 2 - mobi, epub

J. Piekara

ebook, multiformat: mobi, epub

25,13 zł taniej -20%

Płomień i krzyż. Tom 2 - mp3

J. Piekara

ebook mp3

27,48 zł taniej -20%

Płomień i krzyż - mobi, epub Świat ...

J. Piekara

ebook, multiformat: mobi, epub

25,13 zł taniej -20%

Rycerz kielichów - mobi, epub

J. Piekara

ebook, multiformat: mobi, epub

26,70 zł taniej -15%

Ciekawe pomysły Gandalfa

ebook

4.13 zł

taniej -15%

Mega hit na maturę - mp3 Historia 6....

  Szósty rozdział cyklu powtórzeniowego do egzaminu maturalnego z historii. Przyjemny i skuteczny sposób przygotowania się do matury z historii. Każdy rozdział, oprócz najważniejszych wydarzeń o charakterze społeczno-politycznym, obejmuje także zagadnienia gospodarcze, religijne oraz najistotniejsze informacje z dziedziny kultury, sztuki i osiągnięć...

ebook

26.81 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii. ...

`Dzieje agonii`, część trzecia trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1972 roku), opisuje dramatyczne dla naszej historii lata 1696-1795, nasilający się proces upadku państwa prowadzący do tragicznego końca. Sprzyjało temu burzliwe panowanie Augusta II zwanego Mocnym (1697-1706, 1709-1733) i jego syna Augusta III (1733-1763) z saskiej...

ebook

25.02 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Calamitatis...

`Calamitatis regnum`, druga część trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1967 roku), opowiada o burzliwych latach 1648-1696, znanych z kart powieści Sienkiewicza. Zakończone abdykacją panowanie syna Zygmunta III Wazy, Jana II Kazimierza (1648-1668), który zmagał się z wojną z Kozakami (powstanie Chmielnickiego), z Rosją i Szwecją (tzw....

ebook

26.81 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek. ...

Część pierwsza trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1967 roku) obejmuje niespełna 80 lat naszych dziejów, w tym pełną dramatyzmu historię kolejnych elekcji. `Srebrny Wiek` zaczyna opis okresu bezkrólewia po bezpotomnej śmierci Zygmunta II Augusta (1572), kończącej rządy Jagiellonów. Po krótkim epizodzie Henryka III Walezego (1573-1574),...

ebook

29.19 zł

taniej -15%

Przenajświętsza Rzeczpospolita - mp3

Antyutopijna wizja niedalekiej przyszłości Polski opowiedziana z perspektywy kilku niepowiązanych ze sobą, pochodzących z różnych środowisk i klas społecznych postaci. Jacek Piekara dosadnie i bez kompromisów opisuje degenerację kraju, w którym panuje fanatyzm religijny, przemoc i obłuda, a rząd jest skorumpowany i bezwzględny. Słowa przyjaźń, miłość,...

książka

71.51 zł

taniej -36%

Rzeczpospolita między lądem a morzem O wojnie i...

Dr Jacek Bartosiak. Dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji Fundacji Pułaskiego w Warszawie, Senior Fellow w The Potomac Foundation w Waszyngtonie. Zajmuje się strategiami i planowaniem nowoczesnego pola walki. Doktorat uzyskał z geostrategii Zachodniego Pacyfiku i Eurazji. Współpracuje w wieloma instytucjami w Polsce i za granicą, zajmującymi się...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: