Falcon - mobi, epub mobi,epub, eBook | Księgarnia Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image

E-book

Falcon - mobi, epub, eBook

ebook

Raz kupujesz, pobierasz w wielu formatach.
Kupując wybrany plik otrzymujesz możliwość pobrania go w kilku aktualnie dostępnych formatach. Informacja o tym, jakie formaty przyporządkowane są do danego pliku, podana jest za tytułem oraz w ikonce multiformat.
  • mobi
  • epub

  • Wydawnictwo Ridero
  • Rozmiar pliku 1.45 MB
  • Zabezpieczenie Znak wodny
  • Produkt cyfrowy

Falcon - mobi, epub - opis produktu:

Kiedy całe życie nagle się zmienia, a wszystko, co do tej pory znaliśmy okazuje się być wielkim kłamstwem.

Byli niczym maszyny, marionetki spełniające rozkazy. Pozbawieni przeszłości. Bez rodzin, bez przyjaciół, bez tożsamości.
Zabrano im wolną wole, zakazano podejmowania własnych decyzji. Nie pozostawiono nawet imion, w zamian poczęstowano cyframi.
Ich oczy były puste, a spojrzenia zimne jak lód.
Bezwzględni, brutalni, nielitościwi. Wolni od wyrzutów sumienia, obdarci z emocji i uczuć.
S
Szczegóły
  • Dział: Ebooki pdf, epub, mobi, mp3
  • Promocje: ebooki za 1zł
  • Kategoria: literatura popularno-naukowa
  • Wydawnictwo: Ridero
  • Rok publikacji: 2017
  • Ilość stron: 290
  • ISBN: 978-83-8104-715-9
  • Język: polski
  • Zabezpieczenia i kompatybilność produktu (szczegóły w dziale POMOC): *Produkt jest zabezpieczony przed nielegalnym kopiowaniem (Znak wodny)
  • Wprowadzono: 10.04.2017

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
eBook, multiformat: mobi, epub
Falcon - mobi, epub

4.7/5 ( 10 ocen )
    5
    7
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Monika

  • 2-09-2019
  • 16:34

Chwyciłam za "Falcon" i... z rozmachu przeczytałam od razu dwa tomy! Świetny pomysł i dobrze poprowadzona fabuła: czytelnik nie nudzi się, cały czas coś się dzieje, ale w sposób umiarkowany. Nie za dużo, nie jesteśmy bombardowani nadmiarem akcji. Tym co mnie urzekło jest styl. Rewelacyjny! Od razu wchłonęłam w książkę i na prawdę widziałam to co autorka chciała pokazać. Najpierw pokochałam Jeden, potem Trzy - i to jemu jednak będę wierna :)

Podsumowując obie części: czyta się na prawdę świetnie, na szczególnie uznanie zasługuje plastyczny styl i fabuła, przez którą się wprost płynie! A jeśli dorzucimy do tego jeszcze fakt, że jest to debiut literacki, to nie pozostaje nic innego jak pochylić czoła przed talentem autorki i sięgnąć po ostatnią część.

Czy recenzja była pomocna?

Sara z pelna-kulturka.pl

  • 8-08-2019
  • 22:31

"Milczenie jest złotem ? mówi półgłosem, zagadkowo się uśmiechając. ? A poza tym ? ciągnie dalej ? najpotężniejszy jestem w ciszy. Ludzie się jej nie spodziewają, co daje mi przewagę. Nie lubię niepotrzebnych słów. Nie sądzisz, że gesty są bardziej wartościowe niż słowa?" Przyznam szczerze, że nie długo szło mi czytanie, długo się za to za nie zabierałam, bo po drodze wypadły mi egzaminy, potem inne nieco mniej lub bardziej przyjemne sytuacje, ale oto jestem i nie ukrywam ? jestem pod wrażeniem i jednocześnie jestem zła, że nie przeczytałam tego wcześniej. Falcon to w sumie dosyć niepozorny tytuł, przyznam, że się domyślałam, iż to nazwa jakiejś organizacji, to akurat było dosyć oczywiste (kojarzy mi się z uniwersum Marvela, tam też był Falcon, ale tam to członek Avengers), no i się nie myliłam. Zaczynam troszkę nie od tej strony co powinnam, ale dobrze wiedzieć w sumie o co chodzi. Jest to tajna organizacja, która należy do tych bardzo rygorystycznych i niezbyt przyjemnych, ale i niezwykle dochodowych i wpływowych. Jednak to najwyższy moment abym przeszła do głównej bohaterki. "Nie wystarczy tylko chcieć, Alex. Jeśli marzysz o tym, by być silna, stań się taką. Jeśli nie potrafisz obronić siebie i bliskich ci osób, naucz się, jak to zrobić. Wszystko jest wykonalne pod warunkiem, że się tego naprawdę chce. Wystarczy się tylko trochę wysilić, nic więcej." Alex prowadzi dosyć przeciętne życie, oprócz traumy, która raczej nie zamierza dać jej spokojnie spać, rok temu straciła oboje rodziców, zostali brutalnie zamordowani, a ona musiała ogarnąć siebie, pracę, dom i chorą babcię, zatem spadło na nią naprawdę wiele obowiązków. Pracuje w kawiarni, ma tam nawet dobrą koleżankę, która stara się ją wyciągać do ludzi. Jest dosyć roztrzepana, momentami nie potrafi radzić sobie z uczuciami i emocje ją przygniatają ? reaguje bardzo pochopnie. Wydaje się być inteligentna, choć momentami postępowała bardzo głupio, ale która baba nie zachowuje się głupkowato przy przystojnym facecie (każda przynajmniej raz w życiu, bierzcie to oczywiście z przymrużeniem oka). Przyznam, że polubiłam ją, może nie od samego początku, ale potem stopniowo się do niej przekonywałam. Alex ma tendencję do pojawiania się w nieodpowiednich miejscach w bardzo nieodpowiednim czasie, ale to już urok takich książek. Oczywiście nie jest jedyną ciekawą postacią w tej powieści, bo mamy tu tajemniczego chłopaka, który w zasadzie już od samego początku zrobił na mnie dobre wrażenie, ale potem pojawił się ktoś jeszcze, ale to akurat gnojek, zatem jak to się skończyło? Oczywiście wybrałam gnojka, bo jakże mogłam inaczej. Czy to podchodzi już pod masochizm? Autorka ma naprawdę fajne pióro, zachęciła mnie do dalszego czytania już od początku, co jest pewne, to to, że nie bawi się w zbędne opisy, jest konkretna i zdecydowana, mimo iż paru rzeczy się spodziewałam, to i tak potrafiła mnie trochę zaskoczyć. Stworzyła coś oryginalnego, co nie do końca zostało docenione, owszem mamy tu parę bardzo oklepanych motywów, ale nie są nieprzyjemne, więc w zasadzie można na to przymknąć oko. Czyta się szybko, nawet bardzo, czytanie ebooków idzie mi topornie, a tu trzy dni w autobusie i już było za mną, jednak na coś przydał się wolny czas przed i po pracy, chociaż już pod koniec zaczynałam go wykorzystywać do snu, ale o to mniejsza XD. Z tego co wiem, autorka samodzielnie stworzyła okładki, które mimo niewielu szczegółów (zawierają w zasadzie tylko oczy, albo twarze) przyciągają wzrok, jak dla mnie dosyć osobliwe, ale to dobrze, na pewno zapadają w pamięci. "Kiedy raz się czegoś doświadczy i odkryje prawdę, nie można wrócić. Nie jestem czarną tablicą, na której zapisane słowa można zmyć za pomocą gąbki. Bardziej przypominam pień drzewa, na którym wyryto wszystkie wspomnienia ostrym jak brzytwa nożem." Reasumując, obojętnie obok tej historii nie da się przejść. Autorka stworzyła naprawdę interesującą fabułę, doskonale wiedziała, w którym momencie dobrze byłoby umieścić zwrot akcji, a także umiejętnie stwarzała więź na zasadzie czytelnik ? bohater, ale także bohater ? bohater, nie ma tu nic gwałtownego, uczucia stopniowo narastają i ewoluują w ciekawe relacje. Bohaterowie, nie są płascy, generalnie bardzo przywiązałam się do ich historii. Jak już wspomniałam, czytało mi się naprawdę szybko, że przyjemnie to chyba nie muszę nadmieniać, bo to chyba oczywiste. Skrywa w sobie wiele tajemnic, których ja zdradzić nie mogę, ale powiem szczerze, że milo się je odkrywało, zaskakujące raczej nie są, niemniej jednak i tak jestem pod wrażeniem oryginalności owej historii. Polecam w sumie każdemu, ale zwłaszcza tym, którzy lubią gdy dużo się dzieje, ale pojawiają się też wątki romansu, nie są uciążliwe, niemniej jednak zaciekawił mnie na tyle, że nie mogę się doczekać aż przeczytam kontynuację. Pozdrawiam, Sara ?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Milena eMka

  • 6-06-2017
  • 14:37

Doskonale zdaję sobie sprawę, że pozycja ?Falcon? zapewne nie jest dla większości z was znana. Powiem wam, że szkoda.

Alex wydaję się, że jest zupełnie zwyczajną dziewczyną wiodącą zwyczajne życie. Jednak do czasu. Najpierw jej rodzice zostają zamordowani, od tego dnia ciężko ma komukolwiek zaufać. Pewnego dnia w drodze do domu jest świadkiem jak młody chłopak pali inne osoby. Jest to dla niej tak niewiarygodne, że nie wie czy to jawa czy sen.

Zacznijmy może od najważniejszego, czyli od fabuły. Choć książka zaczyna się tak jak większość tego typu historii to im głębiej się w nią wczytujemy zdajemy sobie sprawę, że jest zupełnie inna. Falcon to organizacja skupiająca się przede wszystkim na młodych wyjątkowo uzdolnionych osobach. To właśnie tam są oni szkoleni, często bestialski sposób, a wszystko po to, żeby mogli skutecznie zabijać. To właśnie do tej organizacji należał Jeden. Dzieci nazywano właśnie cyframi, a własnych imion nie pamiętali. W całej tej historii jest mnóstwo tajemnic i zagadek do rozwiązania, a wszystko to sprawia, że czyta się ją z zapartym tchem.

Autorka podzieliła książkę na dwie części, które są naprzemienne. Jedna z nich opowiada to co się dzieje obecnie, a druga bliżej nieokreśloną przeszłość skupioną przede wszystkim na wydarzeniach, które miały miejsce w organizacji, ale nie tylko. To właśnie te przytoczenia pomagają nam zrozumieć bohaterów, ich zachowanie i sytuacje w jakiej się znaleźli.

Oczywiście nie obyło się bez wątku miłosnego, ale tu nie wspomnę praktycznie nic. Powiem wam jedynie, że pod tym względem czekam na kontynuacje książki. Ciekawi mnie jak to wszystko się potoczy, mam tylko nadzieję, że będzie tak jakbym ja chciała, bo akurat w tym aspekcie jestem szczególnie zaskoczona. Raczej nie spodziewałam się takiego rozwiązania.

Całość napisana jest lekkim językiem, przez co czyta się ją szybko. Mankamentem dla mnie jest fakt, że jak na razie jest jedynie ebook, tak więc na wersje papierową trzeba poczekać.

Zakończenie.. Ja się pytam czemu? Czemu zakańcza się w książki w taki sposób? Nie ładnie. Aż się nie mogę kiedy będę mogła sięgnąć po kontynuacje żeby dowiedzieć się co się dalej wydarzyło.

?Falcon? to interesująca i mająca wiele tajemnic pozycja dla każdego. Idealnie sprawdzi się do czytania na świeżym powietrzu, aby się odprężyć. Polubiłam bohaterów książki, szczególnie za to, że każdy jest inny, a dzięki autorce nie możemy być pewni co się z nimi wydarzy za parę stron. Polecam

Czy recenzja była pomocna?