Wywołani do tablicy #18: Co jest literacką inspiracją Pawła Famusa?

wywiady famus Paulina
Napisane przez Paulina
Brak komentarzy
Udostępnij:

Wschodząca gwiazda literatury fantastycznej, która nie boi się popełniania błędów. Jego fani podkreślają, że swój świat tworzy barwnym, soczystym językiem, który pozwala na kosmiczne podróże i uczestnictwo w galaktycznych wojnach. Jeszcze nie wiesz, kim jest Paweł Famus? Koniecznie zajrzyj do Naszej rozmowy z autorem i dowiedz się, co robi, gdy nikt nie patrzy oraz jak przygotowuje się do pisania powieści.

Wywiad z Pawłem Famusem:

Najlepsze miejsce na Ziemi to… chyba jednak moje rodzinne miasto – Cieszyn. Jedyne miasto w Polsce, które ma wszystko nawet, dotąd, pokręconą historię. Chodząc po nim, mamy do wyboru tylko dwie możliwości: albo idziemy w dół – z reguły relatywnie krótko, albo pod górę – realnie dłużej.  

Pierwsze pieniądze zarobiłem… to było tak dawno, że nie pamiętam, czy układałem deski na pryzmie, czy pracowałem na OHP. Za to pamiętam, że kupiłem sobie wtedy wymarzony sprzęt – magnetofon kasetowy UNITRA, to taki odpowiednik dzisiejszej YAMAHY. Słuchałem na nim metalu i poezji śpiewanej. Niemożliwe? A jednak.

Ostatni dzień na ziemi przed wylotem na Marsa spędziłbym… myślę, że z rodziną w parku w stylu angielskim lub w lesie w stylu polskim.

Gdy nikt nie patrzy… nie mam niczego takiego, chyba że rysowanie map do moich historyjek, światów, uniwersów. Nikt by tego nie zrozumiał, a wnioski mogłyby być zgoła odmienne od zamierzonych.

Moje ukryte pragnienie to… znaleźć się w top 10 polskich pisarzy fantastyki. Niestety zdaję sobie sprawę, że oprócz talentu (który nie wiem, czy posiadam) jest to jeszcze praca na pełny etat lub nawet na dwa etaty. Musi jednak nadejść czas na poważne życiowe decyzje.

Nigdy nie napiszę książki o… wydaje mi się, że nie napiszę romansu, jakoś nie mam do tego predyspozycji. Może mam w sobie potencjał do wzruszeń, ale nie umiałbym przelać tego na papier.

Według mnie współczesna kultura… jest bardzo ciekawa. W dzisiejszych czasach każdy może zaistnieć i się wyrazić, w każdej dziedzinie sztuki i to jest dobre. W tym momencie wyskakuje, jak diabeł z pudełka, jakość przekazu, ale cóż, chyba taki mamy klimat.

Życie i fantastyka

Akcja moich książek rozgrywa się w rzeczywistości galaktycznej… tak, ale bardzo się starałem zachować podstawową wiedzę i tym odległym dla nas świecie. Nie ustrzegłem się błędów, jednak nie przyznam się, w którym miejscu. Powieść z cyklu KILL obejmuje przestrzeń Ramienia Oriona w wycinku co najwyżej jednego procenta galaktyki. Przy okazji zostałem zmuszony wymyślić sposoby przemieszczania się i na przykład komunikacji. Wiele rzeczy zapożyczyłem, a tylko dlatego, że nie ma innego rozwiązania spraw technicznych lub moje przekonanie w tej sprawie pokrywa się z wcześniej zaprezentowanymi poglądami. Z drugiej strony zapożyczenie nigdy nie było pełne, a wiele spraw musiałem uprościć, żeby nie zanudzić czytelnika opisami technicznymi lub wywodami matematyczno–fizycznymi. Tu przykład. Dla rozwiązania podróży międzygwiezdnych zasadniczą zmianą matematyki jest przyjęcie, że prosta jest wycinkiem koła o nieskończonym promieniu. Kto trochę czuje i rozumie matematykę zorientuje się jak wielka to herezja.

Zanim zacznę pisać nową powieść… przygotowuję materiały, dużo czytam, oglądam wykłady i pomysły innych, żeby nie wpaść na jakimś prostym błędzie. Potem dopasowuję scenariusze i wprowadzam bohaterów, których zawsze jest więcej niż w przeciętnych powieściach, uważam bowiem, że świata nie może zmienić jedna osoba a całe stado ludzi, których historie mogą się nawet nie przeplatać.

Literatura fantastyczna… uwielbiam ją. Nie chcę wymieniać autorów, ale chyba każdy czytelnik fantastyki przechodził drogą podobną do mojej. Od autorów z dziewiętnastego wieku, przez polskich gigantów do światowych sław teraźniejszości. Za to jednego nie lubię. Zbiorów opowiadań. Ostatnio doszło nawet do tego, że widząc zbiór, nawet do niego nie podchodzę.

Moją literacką inspiracją jest… życie, po prostu życie. Nikt by tego nie wymyślił, co inni są w stanie zrobić. Te niesamowite sytuacje wystarczy skleić i już jest piękna, niesamowita, fantastyczna, mroczna, romantyczna, krwawa powieść. Oczywiście inspiruje mnie wiele postaci, tak wyimaginowanych, jak i rzeczywistych, ale to istny panteon, może dlatego moje książki, że tak powiem, są wielobohaterowe.

Paweł Famus o sobie samym:

Mam pięćdziesiąt lat. Mieszkam wraz z rodziną dziesięć kilometrów od granic Gdańska. Pochodzę z Cieszyna, z którym jestem sentymentalnie związany. Lubię szachy, tenis, narty. Jeszcze nie tak dawno grywałem w Lineage2 w klanie Amber EYE. Dużo czytam, przede wszystkim fantastykę i beletrystykę. Studiowałem chemię na AGH w Krakowie i bardzo tęsknię do tego miasta. Mam sześcioletnią córeczkę. Służyłem w Straży Granicznej, ale to już zamknięty rozdział. Teraz jeżdżę za granicę na kontrakty i zwiedzam przy okazji świat. W wolnych chwilach zajmuję się modelarstwem i dużo piszę.

famus

Książki Pawła Famusa dostępne są na Gandalf.com.pl

Udostępnij:
31 sierpnia 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.