Aktualności Polecamy

Serial „Wiedźmin”. Jak uczynić seans wyjątkowym?

Wiedźmin - gadżety fanowskie
Avatar
Napisane przez Gandalf

Premiera serialu Wiedźmin to bez dwóch zdań niezwykłe wydarzenie nie tylko dla fanów uniwersum Andrzej Sapkowskiego oraz wielbicieli gier CD Projekt Red, ale też Polaków w ogóle. Nieczęsto zdarza się, żeby nasze lokalne teksty kultury trafiały do mainstreamowego obiegu amerykańskich produkcji. To niesamowita okazja do pokazania światu kraju nad Wisłą od zupełnie innej, bardziej twórczej strony. O produkcji mówi się już od bardzo dawna. Generowała wiele kontrowersji, budziła obawy, zachwycała, dzieliła. O tym, jak ostatecznie prezentuje się projekt, można przekonywać się na własną rękę już od 20 grudnia, o czym informowały potencjalnych odbiorców nie tylko internetowe, ale też „analogowe” banery rozwieszone w całej Polsce. Większość fanów ma już z pewnością seans serialu za sobą, ale część ominęła ta przyjemność z powodu przedświątecznych obowiązków, wyjazdów czy sylwestrowego szaleństwa. Dopiero teraz więc niecierpliwie przebierają nogami, biegnąc już w myślach do telewizora. Oto kilka naszych pomysłów, jak sprawić, żeby Netflix&Chill z „Wiedźminem” był wyjątkowym wydarzeniem nawet jakiś czas po premierze.

„Sezon burz”, „Ostatnie życzenie” i inne

Masz swój ulubiony tom przygód Wiedźmina? To doskonały moment – jeszcze przed obejrzeniem serialu – by przypomnieć sobie za co kochasz tę serię. Pakietu 8 książek o wiedźminie raczej nie zdążysz przeczytać, ale jeżeli dotąd nie miałeś w rękach żadnej odsłony książkowego cyklu, zapoznaj się z przynajmniej jednym opowiadaniem – da Ci to jakieś wyobrażenie na temat świata stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego. Kontakt z pierwowzorem literackim z pewnością wzbogaci również Twój zasób argumentów i opcji wypowiedzi podczas dyskusji, które nie cichną od dnia premiery serialu. Będziesz mógł skonfrontować swoje świeże, zainspirowane literaturą wyobrażenia dotyczące głównej postaci czy świata przedstawionego z tymi, które zaproponują twórcy z Netfliksa. Podpowiadamy od razu, że „Ostatnie życzenie” to pierwszy tom historii o Gerlacie. Wcześniej opowieści te ukazywały się w miesięczniku „Fantastyka”.

Komiks o wiedźminie

Ogromny sukces serii Andrzeja Sapkowskiego sprawił, że na jej podstawie powstało wiele innych tekstów kultury. Na przygody Geralta składają się historie w formie książkowej, serialowej, filmowej, growej, ale też komiksowej. Opowieści graficzne wymagają poświęcenia zdecydowanie mniejszej ilości czasu niż czytanie książek, dlatego by ponownie wczuć się w klimat Wyzimy i innych fantastycznych krain tego uniwersum, warto zdecydować się np. na „Dzieci Lisicy”. Zeszyt oparty jest na fabule przedstawionej w „Sezonie burz”, ale podejmuje też wątki z albumu „Dom ze szkła” z 2014 roku. Geralt znajduje się na pokładzie statku głupców, renegatów i bandytów. Na niego i pozostałych czyha oczywiście wiele niebezpieczeństw – tak naturalnych, jak i nadprzyrodzonych. Scenarzystą komiksu jest uznany Paul Tobin, laureat Nagrody Eisnera.

Gry z cyklu „Wiedźmin”

Seria od CD Projekt Red wymaga poświęcenia rozgrywce naprawdę wielu godzin, więc jej szybkie ukończenie (przy założeniu zaangażowania w fabułę i realizowania arcyciekawych misji pobocznych) jest po prostu niemożliwe. Na księgarskich półkach znajdziemy jednak tytuł „Wiedźmin. Kompendium o świecie gier”, który pomoże nam odświeżyć sobie odbytą już wyprawę Geralta i jego kolejne zmagania ze złem. To też niezła gratka dla tych, którzy z różnych powodów nie zdecydowali się dotychczas na doświadczenie wirtualnej historii. Dzięki albumowi będą mieli okazję wejść do świata łowców i potworów, w którym nadprzyrodzone zjawy i upiory stanowią realne zagrożenie. Album zawiera wiele informacji o lokalizacjach oraz zamieszkujących je morderczych bestiach. To rodzaj kroniki growych doświadczeń Geralta, pozwalający na poznanie najważniejszych wątków w bardzo skondensowanej formie.

Polski film o wiedźminie

Napisać, że polska produkcja oparta na książkach Andrzeja Sapkowskiego nie cieszy się uznaniem, to jak nic nie napisać (wystarczy zerknąć na to, ile memów i żartów już wygenerowała). Film „Wiedźmin” z Michałem Żebrowskim w roli Geralta nie spełnił pokładanych w nim nadziei i dzisiaj oglądany jest raczej jak forma kabaretu – przynajmniej przez fanów oryginalnego cyklu. Zanim jednak obejrzy się serial Netfliksa, warto poznać lub odświeżyć sobie tę wersję, by móc później porównywać obie produkcje. W końcu wiele zależy od kontekstu i punktu widzenia – być może, jeżeli nowa odsłona opowieści o Geralcie nie okaże się dla Ciebie idealna, stara przypomni Ci, że rzecz mogła pójść w znacznie gorszym kierunku. Albo odwrotnie: być może okaże się, że wcześniej po prostu nie doceniłeś zalet polskiej adaptacji. Fabuła filmu koncentruje się na historii władczyni Cintry Calanthe i jej posiadającej nadprzyrodzone umiejętności córce Pavetcie. Wiedźmin uczestniczy w uczcie, na której ogłoszone mają zostać zaręczyny księżniczki. Wtem pojawia się rycerz Jeż, który ogłasza, że Paveta jest mu już przyrzeczona… „Wiedźmina” kręcono w wielu malowniczych sceneriach – Górach Świętokrzyskich i Karkonoszach, w okolicach Malborka, Kielc i zamków w Gniewie oraz w Grodźcu.

Saga o wiedźminie w wersji audio

Dla tych, którzy naprawdę cierpią na brak czasu i nie mogą pozwolić sobie na czytanie czy oglądanie czegokolwiek przed seansem serialu „Wiedźmin” na Netfliksie, bo oznaczałoby to dla nich rezygnację ze śledzenia przygód Geralta jeszcze przez długi czas, stworzono takie cuda, jak audiobooki. „Sezon burz” doczekał się wyjątkowej wersji audio. Pełen tekst książki zrealizowano w formie słuchowiska w wykonaniu aż 84 aktorów. Narratorem jest tutaj Krzysztof Gosztyła, który jak niewielu potrafi wprowadzić w klimat opowieści. W takiej formie powieść może towarzyszyć podczas wykonywania dowolnej czynności, np. podróży służbowych czy obowiązków, których z jakiegoś powodu nie można odłożyć na później. I wilk syty, i owca cała.

A może puzzle z wiedźminem?

Dla tych, którzy chcą jeszcze trochę poczekać, np. do czasu, gdy opadnie pierwszy emocjonalny kurz i znikną wygórowane oczekiwania zbudowane na podstawie wielu entuzjastycznych wypowiedzi, mamy kolejną propozycję. By pozostać w wiedźmińskim klimacie, ale nie rozmyślać nad nim zbyt wiele, polecamy angażującą rozrywkę logiczną. Puzzle z bohaterami cyklu „Wiedźmin” liczą 1500 elementów, co jest odpowiednim wyzwaniem przed seansem serialu Netfliksie. Gotowe puzzle zaś mogą ozdobić ścianę Twojego mieszkania w dniu wyznaczonym na obejrzeniu „Wiedżmina” lub stanowić podkładkę (najlepiej za szybą) dla przekąsek kinomana.

Zadbaj o nastrój na seans serialu „Wiedźmin” na Netflix

Odświeżanie historii odświeżaniem historii, ale warto zadbać również o właściwą oprawę estetyczną podczas tego ważnego dla każdego widza wydarzenia. Poszukaj figurek z „Wiedźmina”, które dotąd ukrywałeś w szufladzie; powieś plakat na ścianie; na pierwszy odcinek przygotuj sobie jakąś tematyczną zakąskę. Zaproś innych znajomych, którzy zwlekali z obejrzeniem serialu na wspólne oglądanie. Spraw, żeby to wydarzenie było naprawdę super. Nawet, jeżeli okaże się, że sama produkcja nie spełni Twoich oczekiwań (choć oczywiście wierzymy, że będzie inaczej), będziesz mile wspominał ten wieczór.

Czy „Wiedźmin” od Netflix będzie dla Ciebie klapą czy sukcesem? Czy będziesz go później opiewał w pieśniach, jak w legendach ze świata Sapkowskiego? Czy po seansie wybuchniesz lawiną uniesienia, czy zalejesz się potokiem łez? Tego wszystkiego dowiesz się dopiero, gdy staniesz z „Wiedźminem” oko w oko. Nie traktuj jednak ogólnego wybuchu entuzjazmu widzów jako przymusu do natychmiastowego obejrzenia produkcji. Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. Nawet najlepsze tytuły zepsuć może bowiem brak humoru, odpowiedniego nastroju, zmęczenie lub poczucie poddania się zewnętrznej presji. Może lepiej do tego właściwego momentu po prostu poprzeglądaj komiksy, odśwież sobie opowiadania, ułóż puzzle i przesłuchaj klimatyczne słuchowisko. Co o tym myślisz?

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf