Polecamy

Pozytywne filmy na poprawę humoru – co oglądać „na doła”? Przy tych tytułach zapomnisz o chandrze!

pozytywne filmy
Avatar
Napisane przez Gandalf

Każdemu zdarzają się gorsze dni. Bywa, że prześladuje nas pech – w piekarni brakuje ulubionych bułek, autobus spóźnia się pół godziny, a ukochany lub ukochana zapominają o naszych imieninach. Są też takie dni, kiedy po prostu wstajemy lewą nogą i nic nie wydaje się takie, jak być powinno. Zamykamy się wtedy w domu na cztery spusty, zawijamy w burrito i ignorujemy dzwoniący telefon. Nie ma w tym nic złego, każdy potrzebuje czasu dla siebie. Szkoda jednak marnować te chwile wytchnienia na smutki. Jeżeli więc właśnie zawinęliście się w koc i planujecie przeleżeć cały dzień, koniecznie zobaczcie, jakie pozytywne filmy warto obejrzeć, by stanąć na nogi.

Szczęścia nie przepędzisz

Według wielu najlepsze filmy na doła powstały w latach 90. To właśnie na ten okres przypada szczyt komediowych karier takich gwiazd jak Sandra Bullock, Julia Roberts, Richard Gere czy Hugh Grant. Intensywnie powstające w latach 90. komedie romantyczne pozwoliły na wykształcenie się specyficznego typu zabawnych, miłosnych historii z nieco pogubionymi bohaterami, którzy mimo przeciwności ostatecznie wszystkie swoje porażki przekuwają w sukcesy.

„Totalna magia” to historia dwóch sióstr-czarownic (w rolach głównych występują Sandra Bullock oraz Nicole Kidman) pochodzących z przeklętego rodu. Według klątwy każdy mężczyzna, którego władające magią kobiety pokochają, umrze. Jedna z sióstr, przerażona wizją podobnej przyszłości, rzuca na siebie urok, będąc dzieckiem. Ma zakochać się dopiero, gdy spotka wymyślonego, nierealnego partnera – o oczach w dwóch różnych kolorach, jeżdżącego na koniu tyłem i przewracającego naleśniki w powietrzu. Z biegiem lat okazuje się, że z przeznaczeniem nie wygra nawet najpotężniejsza klątwa. Ta niezwykle ciepła historia opowiada o kobiecej sile, potędze rodzinnego wsparcia oraz miłości, która zawsze znajdzie drogę do ludzkiego serca. Trudno się na „Totalnej magii” nie uśmiechnąć. To jak, pozwolisz się zaczarować?

Abba na Kalokairi

Już na sam dźwięk kultowych melodii Abby nóżka zaczyna żwawiej wybijać rytm. Gdy zaś dorzucimy do tego pełną uroku grecką wyspę oraz Meryl Streep, Pierce’a Brosnana i Amandę Seyfried w komediowych odsłonach i wykonujących hity szwedzkiego zespołu, otrzymamy istną bombę przeciwko troskom. Obie części tej historii, zarówno „Mamma Mia!”, jak i powstała 10 lat później  „Mamma Mia! Here We Go Again!”, to doskonałe filmy na doła. Prezentowane w nich nowe aranżacje znanych utworów zostają z widzami jeszcze długo po seansie w postaci nuconych pod nosem hitów. Przepiękne greckie krajobrazy pozwalają zaś zapomnieć o szarzyźnie za oknem nawet w najbardziej burym okresie roku. Przeciwsmutkowe działanie wieńczy pełna uroku rodzinna historia o odkrywaniu siebie i podążaniu za marzeniami, która chwyci za serce nawet największego smutasa i zachęci go do snucia nowych, radosnych planów. Ten film wręcz woła do wszystkich pogrążonych w złych nastrojach: „Take a chance on me”!

Hollywoodzki znak jakości

Na niektóre smutki nie wystarczy jeden seans. Na wyjątkowo uparte chandry polecamy polską serię „Planeta Singli” – to aż 3 filmy na doła! Historia Ani (Agnieszka Więdłocha) i Tomka (Maciej Stuhr) przyciągała do kin niemal 2 miliony osób. Przez kolejne miesiące widzowie mieli okazję śledzić, jak para poznaje się („Planeta Singli”), przeżywa liczne wzloty i upadki („Planeta Singli 2”), a wreszcie postanawia stanąć na ślubnym kobiercu, co wbrew pozorom również okazuje się pełne komplikacji („Planeta Singli 3”).

Produkcje zawdzięczają swój nastrój i urok fantastycznie dobranemu aktorskiemu duetowi oraz wykreowanym przezeń charakterystycznym postaciom. Ania to roztrzepana, chociaż skrępowana licznymi zasadami, romantyczka. Tomek zaś stanowi jej kompletne przeciwieństwo – zapatrzony w siebie lekkoduch, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki. Klasyczna komedia romantyczna o związku pozornie nieprzystających do siebie charakterów zrealizowana została w hollywoodzkiej jakości, co samo w sobie jest ogromnym powodem do radości.

Wszystko jest super

„Everything is awesome” to tytuł nominowanej do Oscara piosenki z filmu „LEGO: Przygoda”. Ten dynamiczny utwór sam w sobie pozwala wpisać tę animowaną historię na listę sposobów na gorsze dni.

Produkcja, która doczekała się już nawet kontynuacji w postaci „LEGO: Przygoda 2” (oba tytuły to bardzo pozytywne filmy), opowiada o wiodącym przeciętne życie Emmecie, który wiecznie pakuje się w tarapaty. Na skutek rozlicznych zbiegów okoliczności ludek LEGO musi stanąć do walki z potwornym zagrożeniem. Oczywiście nie jest do wielkiej bitwy ani trochę przygotowany. Z czasem zaczyna jednak na nowo odkrywać siebie, budować piękne przyjaźnie i pokonywać przeszkody, które pozornie wydawały się nie do pokonania. Ten pierwszy pełnometrażowy film LEGO przypomina widzom, że warto cieszyć się z małych rzeczy, być sobą niezależnie od tego, co myśli o tym świat i że wszystko wydaje się lepsze, kiedy jesteśmy częścią czegoś większego niż my sami.

Powrót po latach

Mary Poppins, przybywająca na parasolce ze wschodnim wiatrem niania, wychowała całe pokolenia ludzi. Pierwsza książka o niezwykłej opiekunce ukazała się już w latach 30. XX wieku, pierwszy film zaś powstał w latach 60. Mary Poppins do dziś jest postacią do tego stopnia kultową i rozpoznawalną, że nawiązują do niej również największe współczesne produkcje (kto widział „Strażników Galaktyki 2”, ten wie, o czym mowa).

Filmy na zły humor to nie tylko te najzabawniejsze i najbardziej komiczne produkcje. Magia filmu „Mary Poppins powraca” i jego zbawienny wpływ na nasz nastrój nie bierze się bowiem wyłącznie ze skłaniającego do śmiechu scenariusza. Czasami wystarczy moment ciepłej nostalgii czy garść wspomnień z prostszych dziecięcych czasów, by wziąć drugi oddech i stanąć na nogi. Choć oczywiście niezwykle barwna charakteryzacja oraz piosenka, za którą film był nominowany do Oscara, na pewno nie przeszkadzają w walce ze smutkami.

 

Typów smutków jest pewnie tyle, co filmów na świecie, a każdy leczy co innego – choć podobno na wszystko pomaga czas. Produkcja, która pozwoli nam wygrać z chandrą za pierwszym razem, niekoniecznie musi sprawdzić się ponownie. Warto budować więc listę filmowych odtrutek na smutki z wyprzedzeniem, a w chwilach przygnębienia wspominać najzabawniejsze lub najcieplejsze sceny z ulubionych obrazów. Być może samo odszukanie w pamięci margarity o północy, Meryl Streep uciekającej przed byłymi kochanki w rytm „Here I go again” lub pierwszych dźwięków „Everything is awesome” w odpowiednim momencie ustrzeże nas przed nagłym załamaniem nastroju. A jeżeli nie? Jeżeli nie, to też wszystko w porządku. W końcu gdyby nie smutek, nigdy nie docenilibyśmy radości, prawda?

Wszystkie wymienione pozytywne filmy na przygnębienie możesz zamówić na Gandalf.com.pl.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf