Polecamy

Ponadczasowe rodzinne gry planszowe. Idealne na prezent!

Avatar
Napisane przez Gandalf

Gry planszowe to jedna z tych rozrywek, która potrafi skutecznie zintegrować na wiele godzin przyjaciół, rodzinę, dzieci w różnym wieku. Plansza (ale niekoniecznie), karty, kostka do gry, pionki, różne akcesoria, a przede wszystkim fabuła i reguły – to wystarczy, by zapewnić świetną zabawę i emocje. A emocje potrafią być naprawdę ogromne. Gracze, w zależności od tego, w co grają, przeżywają przygody, rywalizują, uczą się, wyostrzają zmysły, ćwiczą refleks, śmieją się do łez, mają przyspieszony puls. Cała gama odczuć i uczuć. Nie dziwi więc fakt, że popularność gier planszowych stale rośnie. Gry rodzinne, imprezowe, strategiczne, edukacyjne, ekonomiczne, a nawet fantasy i science fiction – wszystkie mają swoich zwolenników. Oczywiście nie wszystkie są równie popularne; na niektóre moda nie słabnie przez lata. Jakie są zatem ponadczasowe gry planszowe, które zapewnią rozrywkę całej rodzinie? 

Fenomen Dobble

Popularne Dobble wydawnictwa Rebel cały czas biją rekordy popularności. To bestseller wśród gier. Niewielka metalowa puszka z okrągłymi kartami. Na nich kolorowe, rozmaite znaczki, symbole. Gdybym miała w jednym zdaniu streścić zasady gry w Dobble, to brzmiałaby ono: kto pierwszy ten lepszy. Choć zasady gry są proste, wygrać wcale nie jest łatwo. Każda karta jest inna, a łączy się z pozostałymi właśnie jednym znaczkiem. Gracze rywalizują, kto pierwszy go zauważy, nazwie i wskaże. Wygrywa ten, kto jako pierwszy pozbędzie się kart. Uwierzcie, wielokrotnie zdarzyło mi się patrzeć i twierdzić, że karty nie mają wspólnego symbolu 🙂 Popularna „studnia”, opisany sposób gry, to oczywiście to jeden z kilku wariantów gry w Dobble.

7 odsłon gry Dobble

Popularność gry Dobble sprawiła, że powstały kolejne odsłony. Przede wszystkim stworzono wersję dla dzieci – Dobble Kids. Wiadomo, że mali gracze są bardzo wymagający, więc żeby nadążyć za ich potrzebami, wymyślono Dobble Auta, Dobble Gdzie jest Dory czy wariant dla lubiących matematykę, z liczbami i figurami – Dobble 123. Nowością są Dobble Zwierzaki  z gorylami, pingwinami, niedźwiedziami, fokami, wiewiórkami… Na pewno skradną serca dzieci. Fani Star Wars też mają swoją edycję tej gry – Dobble Star Wars.

Jeśli zastanawiacie, się nad gwiazdkowym prezentem, to gra Dobble ucieszy każdego. Można w nią grać podczas rodzinnych spotkań, z dziećmi, czy na urlopie, bo małe, metalowe pudełko można bez problemu zmieścić niewielkiej damskiej torebce. Szybkość, refleks i bystre oko – to pozwoli wygrać. Na koniec dodam, że Dobble to gra dla minimum 2 osób, a można w nią grać nawet w pięciu graczy lub więcej. Z kolei sugerowany przedział wiekowy graczy to 2 – 99 lat.

Wymarzony dom

Kiedy słyszy się o grze Domek, rodzi się myśl, że to pewnie planszówka dla dziewczynek. I słusznie, bo Domek zachwyci każdą dziewczynkę. Jednak ośmioletni syn mojej koleżanki też gra w tę grę i to z kuzynami! Naprawdę świetnie się przy tym bawią. Pewne jest to, że Gra Domek to planszówka rodzinna. Gra, która z powodzeniem odciągnie od komputera, tabletu czy telewizora. Moje pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy, gdy zobaczyłam tę grę (a w zasadzie opakowanie), to popularna gra komputerowa, The Sims. Oczywiście to tylko luźne skojarzenie, ale coś w tym chyba jest. Domek wydawnictwa Rebel ma jednak pewną przewagę nad grą komputerową – nie jest wirtualny, a do tego świetnie integruje graczy.

Marzenia o cudownym, wymarzonym domu są w zasięgu ręki, bo właśnie taki dom trzeba zbudować w tej grze. I choć każdy z graczy kieruje się własnym gustem, potrzebami czy wyobrażeniami, to trzeba pamiętać, że dom musi zebrać jak najwięcej punktów. Każdy gracz ma swoją planszę. Jest ona podstawą do budowania domu. I tak, jak w prawdziwym świecie, tak i w tej grze, są pewne budowlane zasady i reguły. Na przykład nie można zbudować niczego nad garażem dopóki nie zostanie on postawiony. Nie da się zbudować piętra, jak nie ma parteru. Logiczne, prawda? Gracze konstruują też poszczególne pomieszczenia. I tak jak w rzeczywistości, tak i w grze Domek, powstaje salon, kuchnia, pokój dziecięcy, sypialnia i wiele innych. Nie da się oczywiście zrobić wszystkiego własnymi rękoma. Dlatego gra przewiduje pomocników. Jest dekarz, architekt, majster. Nie brakuje też fachowych sprzętów i narzędzi. Co zrobić, żeby wygrać? Otóż działać logicznie. Jeśli dach to najlepiej w jednym kolorze. Jeśli dwa piętra to lepiej mieć nie jedną, a dwie łazienki. Punktowane jest też wyposażenie pomieszczeń. Urządzanie ich daje mnóstwo radości.

Domek – techniczne szczegóły

Domek to gra, która jest wykonana niebanalnie i estetycznie. Ogromnym jej plusem jest jakość i dbałość o szczegóły. To wyjątkowo ładna planszówka. Cieszy oko ponad 100 różnymi grafikami. Domek jest wyjątkowo przyjazny. W tej grze rywalizacja i chęć wygranej schodzą na drugi plan. Ważniejszy jest zapał twórczy i wspólna zabawa. Gra Domek przewidziana jest dla 2 – 4 graczy w wieku od sześciu lat.

Pociąg rusza

I od razu słyszycie piosenkę Ryszarda Rynkowskiego „Wsiąść do pociągu byle jakiego…”. Tym razem jednak pociąg nie jest byle jaki. W tej serii gier planszowych pociągi są fantastyczne, a trasy nieprzypadkowe. Oryginalny tytuł gry „Wsiąść do pociągu” to „Ticket to Ride”. Jej autorem jest Alan R. Moon, angielski projektant gier planszowych. Wsławił się na świecie jako jeden z najwybitniejszych twórców niemieckiego stylu tworzenia gier planszowych. Gra „Wsiąść do pociągu” ukazała się w 2004 roku, a polską wersję zrobiło Wydawnictwo Rebel.

Zasady podstawowej wersji gry i różnych jej edycji nie są skomplikowane. Na początku gracze otrzymują po trzy bilety z trasami kolejowymi. Na biletach są wyznaczone cele podróży. Gdzie kto się wybiera to informacja tajna, aż do końca rozgrywki. Gracze otrzymują też pionki – mini wagoniki w różnych kolorach. Służą one poszczególnym graczom do zaznaczania przejechanych tras. Gra kończy się, gdy komuś zaczyna brakować pionków wagonów. Gracze wówczas sumują punkty, które dostają za przejechane trasy z biletów. Jeśli nie udało się tego zrobić punkty są odejmowane.

Pociągiem w świat

Dosłownie. Jest bowiem mnóstwo wersji gry. Wsiąść do Pociągu: Dookoła Świata, czyli podróż dookoła świata i przez Wielkie Jeziora Ameryki Północnej – tu niezbędne są statki. Wielka Brytania, USA 1910, Holandia, z nowości Azja  oraz Francja i Dziki Zachód  – to tylko niektóre dodatki rozbudowujące grę. Warto wiedzieć, że nie są to samodzielne gry i potrzebne są do nich Wsiąść do Pociągu: Europa  lub Wsiąść do Pociągu: USA. Różne edycje gry to różne części świata. Gracze rozkładają plansze – mapy. W zależności od tego, którą grę wybiorą, będą podróżować po przedstawionych regionach, krainach, a nawet przeniosą się w czasie. Gorąca Afryka, egzotyczna Azja, współczesna Europa – wszystko w zasięgu ręki. Fascynujące podróże, świetna zabawa. Czy może być wspanialsza wyprawa niż ta z bliskimi?

Jeśli chcecie więc rozsmakować się w podróżach z tą planszówką, możecie najpierw „Wsiąść do pociągu: pierwsza podróż”. To dobry początek, szczególnie jeśli chce w zabawę wciągnąć najmłodszych. W tę wersję mogą grać już sześciolatki, tym bardziej, że rozgrywki nie są długie – 15-30 minut. W innych edycjach sugerowany wiek graczy to minimum osiem lat. Do gry potrzebne są przynajmniej dwie osoby. Maksymalnie może usiąść przy planszy czterech graczy. „Wsiąść do pociągu” to familijna gra, która nie tylko jest fajną rozrywką, ale też uczy przez zabawę, szczególnie dzieci.

Rodzinne gry planszowe na prezent to moim zdaniem świetny pomysł, bo ucieszy nie tylko jedną osobę!

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf