Aktualności Polecamy Recenzje

Opowieść podręcznej – jak bardzo książka różni się od serialu?

Opowieści podręcznej w prozie i w serialu
Avatar
Napisane przez Gandalf

Opowieść podręcznej to jedna z najpopularniejszych serii o feministycznej problematyce. Niedawno doczekała się kontynuacji w postaci Testamentów. Przedstawia historię fikcyjnego państwa – Teokratycznej Republiki Gileadu – które uformowało się na części terytoriów Stanów Zjednoczonych. Funkcjonujący w dystopijnej rzeczywistości kraj, to efekt dojścia do władzy pseudochrześcijańskiej junty. Jej wyznawcy wierzą nie tylko w męskie przywództwo, ale i bardzo konkretny społeczny podział. Każdy ma tutaj swoją rolę do wypełnienia. Jedną z klas funkcjonujących w Gileadzie są Podręczne – zniewolone kobiety, które jako nieliczne na globie posiadają zdolność dawania potomstwa. Swoją popularność cykl zawdzięcza nie tylko adaptacji serialowej oraz uznanej na świecie autorce, ale przede wszystkim aktualnej tematyce i bardzo celnym obserwacjom, skrywanym pod płaszczykiem modnego gatunku literackiego.  

Kto wyprodukował serial Opowieść podręcznej?

W Polsce serial Opowieść podręcznej (ang. Handmaid’s Tale) oglądać można na platformie HBO GO. Wcześniej, zanim projekt został zlikwidowany, tytuł udostępniał Showmax. W Stanach Zjednoczonych prawa do produkcji ma jednak Hulu. To właśnie na zlecenie tej platformy internetowej produkowane są kolejne sezony serialu, a odpowiadają za produkcję: MGM Television, White Oak Pictures, The Littlefield Company oraz Daniel Wilson Production. Do tej pory ukazały się trzy sezonu serialu. Czwarty sezon Opowieści podręcznej zaplanowano na lato 2020 roku.

Czy serial to wierna adaptacja książki?

Serialowa wersja historii Handmaid’s Tale to stosunkowo luźna adaptacja, niemniej zachowuje najważniejsze elementy książkowego pierwowzoru. Wiele o wierności literze słowa mówi stosunek liczby stron powieści do czasu ekranowego jej adaptacji – 400 stronom książki poświęcono aż 36 odcinków po około 50 minut. Wielu odbiorców chwali ekranizację za jej rozbudowany charakter.

Co trzeba wiedzieć o książce Opowieść podręcznej?

Powieść Margaret Atwood ukazała się w Stanach Zjednoczonych już w 1985 roku. Pierwsze polskie wydanie trafiło do księgarń w 1992 roku. Opowieść podręcznej zdobyła pierwszą w historii Nagrodę im. Arthura C. Clarke’a za najlepszą powieść fantastyczną opublikowaną w Wielkiej Brytanii. Według krytyków stanowiła odpowiedź na rządy Ronalda Reagana, a konkretnie jego zapędy w ograniczaniu działań emancypacyjnych. Pierwsza adaptacja książki – filmowa – ukazała się w 1990 roku. W 2000 roku zrobiono zaś z tekstu Margaret Atwood operę. Najnowsza adaptacja – serialowa – kontynuowana jest od roku 2017. Pisarka nie planowała dopisywać kontynuacji tej historii, jednak jak sama powiedziała w dniu premiery Testamentów: „Zawsze mówiłam nie, gdy proszono mnie o napisanie drugiej części. Ale jako że zaczęliśmy zbliżać się do Gileadu, zamiast się od niego oddalać, ponownie to przemyślałam”.

Kim jest Margaret Atwood?

Margaret Atwood (ur. 18 listopada 1939 w Ottawie) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych pisarek i poetek kanadyjskich. Znana jest ze swojego zaangażowania w społeczny aktywizm (zwłaszcza związany z feminizmem). Dwukrotnie zdobyła Nagrodę Bookera (w 2000 i 2019), jest też laureatką Nagrody Księcia Asturii (2008). Od lat wymienia się ją jako potencjalną laureatkę literackiej Nagrody Nobla. W jej dorobku znajdują się nie tylko liczne powieści (a wśród nich np. Ślepy zabójca, Grace i Grace czy Kocie oko), ale też zbiory opowiadań, tomy poetyckie, książki dla dzieci oraz prace krytyczne i eseje.

O czym jest Opowieść podręcznej?

Bohaterką jest kobieta, która zostaje schwytana podczas próby ucieczki do Kanady. Protagonistka próbowała ryzykownej ucieczki z uwagi na dojście do władzy Banku Myśli Synów Jakuba, bowiem stanowi dla nich wyjątkowo ważny element politycznej układanki – jako jedna z nielicznych kobiet wciąż jest zdolna do zachodzenia w ciążę i rodzenia dzieci. To właśnie z córką i mężem próbowała zresztą uciec z kraju. Po schwytaniu bohaterka zostaje wysłana do obozu dla podręcznych, gdzie odbiera stosowne do nowej roli przeszkolenie. Następnie trafia do domu Komendanta i jego żony Sereny Joy, gdzie ma spełnić swoje zadanie jako podręcznej – dać im dziecko. W nowym „domu” poznaje Nicka, młodego szofera Komendanta. Testamenty opisują z kolei wydarzenia rozgrywające się 15 lat później, a ich bohaterką nie jest poznana pierwotnie przez czytelnika podręczna.

Jak jest napisana Opowieść podręcznej?

Powieść Margaret Atwood składa się niejako z dwóch części – jednej z perspektywy głównej bohaterki (dotyczą bardzo konkretnie Fredy), drugiej z perspektywy podręcznych (mogą dotyczyć dowolnej podręcznej ze świata przedstawionego). Protagonistka płynnie przeskakuje między przeszłością, a teraźniejszością, stopniowo budując pełen obraz tego, co ją spotkało. Główna bohaterka Opowieści podręcznej ma też skłonność do zamyślania się i snucia dłuższych rozważań na temat otaczającego ją świata. Styl ten jest kontynuowany w Testamentach.

Opowieść podręcznej – książka i serial. Czym się różnią?

Obszerność serialowej adaptacji wymusiła na twórcach znaczące rozwinięcie pomysłów Margaret Atwood. Zmiany te jednak zdają się nie wpływać na ostateczny wydźwięk produkcji, która stanowi społeczną analizę współczesnych trendów, a wręcz wizualizację przyszłości w najbardziej przejaskrawionej wersji.

Zmiany bohaterów

Najważniejsze przetworzenia literackiego pierwowzoru względem serialu daje się zaobserwować podczas porównania bohaterów powieści. Na ekranie widzowie śledzą ludzi atrakcyjnych – przystojny jest Komendant, atrakcyjna jest jego żona. Tymczasem w powieści Serena Waterford to kobieta dużo starsza, grubsza, wspomagająca się laską, posiadająca podwójny podbródek. Jej mąż posiada szereg zbliżonych, oszpecających go cech. Sama Freda zaś dla czytelnika nie posiada imienia – w serialu nosi zupełnie przypadkowe imię Jude.

Wiedza o świecie przedstawionym

W niespełna 400-stronicowej powieści Margaret Atwood nie znajdziemy wielu wskazówek dotyczących Republiki Gileadu. Historia spisana przez Kanadyjkę nie jest bowiem opowieścią o państwie, lecz o uwikłanej w jej tryby jednostce. Dopiero serial tak naprawdę wyjaśnia, czym jest Republika Gileadu, jakie kierują nią zasady i skąd się wzięła. To w produkcji telewizyjnej zgłębiamy tajniki struktury państwowej oraz obecnych w kraju rytuałów. Oczywiście niewiedza z pierwowzoru ma swoją motywację i specyficznie wpływa na czytelnika, niemniej odbiorcy, którzy „lubią wiedzieć” mogą poczuć się pod tym względem rozczarowani pierwowzorem.

Rozwianie tajemnic

Wiele z pojawiających się w serialu wątków to historie, które zostały w powieściowej wersji Opowieści podręcznej ledwie zarysowane. Dzieje się tak np. w przypadku wątku jednej z podręcznych, Gleny, która w pewnym sensie zbliża się do głównej bohaterki. Pewnego dnia jej miejsce zajmuje inna „Glena”. Czytelnik nie ma pojęcia, jak dalej potoczyły się jej losy. Wie to jednak serialowy widz, który otrzymuje drobiazgową opowieść o tym, co kobietę spotkało. Nie jest to jedyna tajemnica, którą produkcja telewizyjna wyjaśnia. W książce główna protagonistka nie ma pojęcia, co stało się z jej mężem. W serialu zaś wie, że ostatecznie udało mu się dotrzeć do Kanady.

Co jest lepsze? Książka czy serial?

Odpowiedź na podobnie postawione pytanie może być tylko jedna: i pierwowzór literacki, i serial to rzeczy jedyne w swoim rodzaju. Warto jednak mieć na względzie, że książka jest dużo mniej obszerna oraz zbudowano ją na swoistym podtrzymywaniu niewiedzy, która jest niemożliwa do zrozumienia po obejrzeniu produkcji telewizyjnej. Warto więc najpierw sięgnąć po książkową wersję Opowieści podręcznej, a dopiero później przystąpić do śledzenia kolejnych sezonów o walce Fredy. Fani serialu, nawet jeżeli nie znali wcześniej książki, mogą za to bez obaw sięgnąć po Testamenty, które z pewnością nie odkryją dalszych wydarzeń z serialu (najnowsza powieść pokazuje wydarzenia po 15 latach od pierwszego wątku).

Co dalej z serią Opowieść podręcznej?

Chociaż Margaret Atwood bardzo długo zarzekała się, że nie napisze kontynuacji Opowieści podręcznej, to niedawno do księgarni trafiły Testamenty, które opisują dalsze losy Gileadu. Ich bohaterami nie są te same postacie (chociaż pojawiają się też znane persony, jak Ciotka Lidia), zmienia się też perspektywa obserwowania zdarzeń. Jakkolwiek akcja powieści rozgrywa się w przyszłości względem wcześniej prezentowanych wydarzeń, to wiele również mówi o przeszłości Gileadu, wskazując na mechanizmy kształtowania podobnych reżimów. Czytelnicy, którzy byli więc wcześniej rozczarowani niedostatkiem informacji, teraz mogą zmienić zdanie. Zwłaszcza że kontynuacja historii jest obszerniejsza o 100 stron od pierwowzoru.

Czy warto przeczytać Testamenty?

Na to pytanie oraz na każde inne tego typu, które dotyczy książek Margaret Atwood można udzielić tylko jednej odpowiedzi: oczywiście. Kontynuacja Opowieści podręcznej, czyli Testamenty to nie tylko kawał świetnej literatury, ale też wartościowa przestroga dotycząca tego, co dzieje się z władzą, kiedy społeczeństwo nie rozlicza jej z kolejnych decyzji. To wskazówka, by reagować na każde budzące wątpliwości decyzje państwowe. Wszak wszystkie reżimy kiedyś i gdzieś musiały się urodzić. Nic nie powstało nagle i niespodziewanie. Poza tym, jak mówi przysłowie: historia lubi się powtarzać. Warto jej czasem na to nie pozwolić.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf