Polecamy Recenzje

Literatura kobieca i dziewczęca oczami Katarzyny Michalak

Literatura kobieca i dziewczęca zdobywa coraz większą popularność
Avatar
Napisane przez Gandalf

Noblista V.S. Naipaul w jednym z wywiadów mówił kiedyś, że żadna kobieta nie jest w stanie napisać nic tak dobrego jak on. Trzeba przyznać, że jego beletrystyka to pisarstwo bardzo sugestywne, kontrastowo zestawiające kulturowe znaczenia. Jednak mizoginia, którą się popisuje, nie przysparza mu chwały. Trudno zrozumieć pogardę z jaką musi mierzyć się tzw. literatura kobieca. Wielu przedstawicieli męskich elit intelektualnych ma tendencję do wyrażania się o kobiecym pisarstwie protekcjonalnie i z pobłażliwością. Tymczasem nie mają po temu żadnych podstaw. Kobiety statystycznie czytają o wiele więcej niż mężczyźni; są też uważnymi odbiorczyniami tekstów kultury. Czas najwyższy hasło literatura kobieca uczynić jednym z najważniejszych postulatów kultury!

Literatura kobieca w XIX w.

Od kiedy siostry Brontë zaczęły pojawiać się w literackim dyskursie, kobiece pisarstwo zaczęło zyskiwać na znaczeniu. Dziwne losy Jane Eyre autorstwa najstarszej spośród nich (Charlotte) przekonywająco opowiedziały historię emancypacji i samodzielności intelektualnej. Najpierw były to próby dość nieśmiałe, przynajmniej patrząc na sprawę z dzisiejszej perspektywy. A jednak były wystarczające, by podchwyciła je mieszkająca w Stanach Zjednoczonych Emily Dickinson. Pierwsze zrywy feministyczne w literaturze anglosaskiej były więc mniej więcej równoległe do debaty politycznej, która ostatecznie skończyła się przyznaniem kobietom praw wyborczych. Droga do obywatelskich fundamentów była jednak długa i wyboista. Za symboliczny punkt zwrotny w literaturze możemy uznać pisarstwo Virginii Woolf. Jej powieści i eseje wydane już w XX w. wytrąciły argumenty wszystkim sceptykom, bowiem ich jakość artystyczna była (i jest) niekwestionowana.

Współczesna komercyjna literatura kobieca znaczy tyle, co przyjemność

Sytuacja ze współczesną literaturą komercyjną jest nieco inna. Ma postawione inne cele artystyczne niż Virginia Woolf  – po prostu ma sprawiać czytelniczkom i czytelnikom przyjemność. Język takich powieści ma więc być przede wszystkim komunikatywny i prowadzić akcję do przodu. To zjawisko w literaturze popularnej najłatwiej porównać chyba do kina stylu zerowego, charakterystycznego dla Hollywood. Praca kamery funkcjonowała tam tak, by przede wszystkim nie zakłócać ekspozycji bohaterów i wartkiej narracji. Tak samo jest z warsztatem pisarskim, który powinien sprawiać wrażenie niemalże przezroczystego.

Bezpieczne pisarstwo Katarzyny Michalak

Taką sytuację twórczą możemy obserwować we współczesnej literaturze kobiecej, tj. takiej pisanej przez kobiety i dla kobiet. Jednym z najważniejszych nazwisk w tym obszarze jest Katarzyna Michalak – autorka niezwykle przedsiębiorcza i wszechstronna. Dotychczas mogliśmy kojarzyć ją przede wszystkim z powieściami wykorzystującymi tradycyjne struktury romansu. Na poziomie okładek książki sygnowane nazwiskiem Michalak sygnalizują literaturę opartą na miękkiej komunikacji emocjonalnej. Paleta skojarzeń wizualnych związanych z powieściami oscyluje gdzieś wokół zestawienia pudrowego różu z kwietną łąką. Są to komunikaty charakterystyczne dla popularnej literatury kobiecej, po którą już nasze babcie i mamy stały w bibliotekach. Cieszy nas tak duży udział kobiet w kulturze i w obiegu literackim. Większość mężczyzn czyta co najwyżej program TV, a więc czytelniczki Katarzyny Michalak  dysponują wartością dodaną.

Drań, czyli flirt z Katarzyny Michalak z literaturą sensacyjną

Wobec powyższych uwag charakteryzujących dotychczasową twórczość Katarzyny Michalak, jej najnowsza książka pt. Drań jawi się jako szczególna wolta. Mamy tu do czynienia z niewątpliwym flirtem z literaturą sensacyjną, a nawet gangsterską. Intryga kryminalna gęstą siecią plecie się dookoła tematów związanych ze służbami specjalnymi. Oczywiście w tle historii jest też miłość. Ale tym razem jej kolory są intensywne, wręcz jaskrawe. O pudrowym różu możemy zapomnieć.

Literatura dla niepokornych nastolatek

Podobna sytuację odnotowujemy w przypadku powieści wydanej przez Wydawnictwo Mazowieckie Niepokorni: chłopak znikąd. Książka autorstwa Anki Sangusz cieszy się popularnością zwłaszcza wśród nastolatków. Z jednej strony narracja pełna jest wyczucia i delikatności. Ale jednocześnie trudno autorce zarzucić brak odwagi. Owszem, młoda pisarka stawia ważne dla młodzieży pytania, ale robi to w sposób odpowiedzialny i stateczny. Szczególnie w obrębie spraw najważniejszych dla nastolatków, czyli tych związanych z życiem uczuciowym, możemy spotkać się z bogactwem rozwiązań, które każdy młody człowiek może odnieść do własnych doświadczeń. Starsza koleżanka po fachu – Katarzyna Michalak – nie ma wątpliwości, dlatego z chęcią pochlebnie wypowiada się o Niepokornych.

Katarzyna Michalak znaczy rewolucja?

Mamy więc jako czytelnicy do czynienia ze zwrotem w komercyjnym pisarstwie kobiecym. Doskonałym przykładem są powieści pióra Katarzyny Michalak. Pisarka wyznaczyła drogę, którą podąża także wielu młodych twórców tworzących powieści przeznaczone zwłaszcza dla nastolatków. Niektórzy, przyzwyczajeni do bardziej tradycyjnej narracji, mogą czuć się zaskoczeni. Dla tych, którzy nie oczekują tak dynamicznej akcji, polecamy powrót do poprzednich powieści Michalak. Uśmiech losu albo Marzycielka na pewno nie zawiedzie Waszych oczekiwań. Nie zawsze warto ryzykować. Na odważnych za rogiem, w ciemnej uliczce czeka Drań. Być może literatura kobieca uczyni z niego symbol i drogowskaz.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf