Polecamy

„Gwiezdne wojny” i kolejność oglądania filmów. Wiesz, od której części zacząć?

gwiezdne wojny kolejność
Avatar
Napisane przez Gandalf

Choć niemal wszyscy znamy sagę „Gwiezdne wojny”, to kolejność oglądania tych filmów wielu osobom sprawia problemy, ponieważ chronologia powstania ekranizacji nie pokrywa się z chronologią fabularną. Czy zacząć od tych części, które jako pierwsze zostały nakręcone, czy od tych, których akcja rozgrywa się wcześniej? I kiedy obejrzeć spin-offy? Najlepiej najpierw skupić się na dziełach George’a Lucasa. To światowe bestsellery, które odniosły sukces od razu po trafieniu do kin, w latach 80. I 90. Wiemy jednak, że ze względu na prequele i sequele, które pojawiły się po oryginalnej trylogii, widzowie rozpoczynający przygodę z „Gwiezdnymi wojnami” mogą nie wiedzieć, w jakiej kolejności oglądać filmy. Śpieszymy więc z pomocą i w poniższym artykule podpowiadamy!

Oryginalna trylogia

„Gwiezdne wojny”, które ukazały się jako pierwsze w kolejności, to „Część IV. Nowa nadzieja”. I choć może dziwić, że jako pierwszy powinniście obejrzeć czwarty film, to spokojnie – to żaden błąd. „Nowa nadzieja” została nakręcona w 1977 roku i początkowo nie miała numeru ani podtytułu (nazywała się po prostu „Gwiezdne wojny”) – zostały one dodane cztery lata później, gdy Lukas nakręcił już kolejną część. „Nowa nadzieja” jest określana jako czwarty film z powodu chronologii fabularnej. Jej akcja rozgrywa się po prostu później niż akcja trzech ekranizacji, o których będzie mowa w kolejnej części artykułu.

Drugim filmem „Gwiezdnych wojen” w kolejności oglądania powinna być „Część V. Imperium kontratakuje” z 1980 roku, z kolei trzecim – „Część VI. Powrót Jedi” z 1983 roku. Te trzy części nazywa się oryginalną trylogią. Opowiada ona o Luke’u Skywalkerze, który uczy się, jak zostać rycerzem Jedi, księżniczce Lei Organie oraz przemytniku Hanie Solo. Wspólnie z rebelią próbują oni przeciwstawić się ciemnej stronie Mocy i udaremnić plany tajemniczego Dartha Vadera i Mrocznego Lorda Sithów, czyli Imperatora Palpatine’a.

Trzy prequele

Drugą trylogią „Gwiezdnych wojen”, której filmy powinno się w dalszej kolejności oglądać, jest trylogia prequeli. Jej akcja rozgrywa się około dwadzieścia lat przed wydarzeniami z oryginalnej trylogii, czyli części IV–VI. To przede wszystkim historia dumnego, targanego sprzecznymi uczuciami i bardzo obiecującego rycerza Jedi Anakina Skywalkera oraz jego ukochanej Padmé Amidali (senator planety Naboo). To historia walki Separatystów z Republiką Galaktyczną.

Pierwszym filmem z tej trylogii była „Część I. Mroczne widmo” z 1999 roku, drugim „Część II. Atak klonów” z 2002 roku, a trzecim „Część III. Zemsta Sithów” z 2005 roku. I choć chronologicznie wydarzenia z tych ekranizacji są pierwsze, to jednak lepiej zapoznać się z nimi po obejrzeniu oryginalnej trylogii. Wyjaśniają bowiem początek Darta Vadera i opowiadają o narodzinach Luke’a, a te informacje są stopniowo odkrywane w filmach lat 1977–1983 i budują suspens podczas oglądania.

Trzy sequele

Jednymi z nowszych części „Gwiezdnych wojen”, które następnie powinno się oglądać w kolejności, są filmy z trylogii sequeli. Ich akcja rozgrywa się trzydzieści lat po wydarzeniach z oryginalnej trylogii. Skupia się na losach Kylo Rena, czyli syna Hana Solo i Lei Organy, losach młodej adeptki Jedi o imieniu Rey oraz na losach szturmowca Finna. Ten ostatni to dezerter armii Najwyższego Porządku, czyli potężnej organizacji będącej po ciemnej stronie Mocy, która zawładnęła galaktyką po upadku Imperium.

Pierwszym filmem z trylogii sequeli jest „Część VII. Przebudzenie Mocy” z 2015 roku, drugim „Część VIII. Ostatni Jedi” z 2017 roku. Niedługo, bo pod koniec 2019 roku, do kin trafi ostatnia ekranizacja – „Część IX. Skywalker. Odrodzenie”. Pomimo faktu, że filmy powstały wiele lat po poprzednich trylogiach, grają w nich niezastąpieni Mark Hamill (Luke Skywalker), Carrie Fisher (Leia Organa) i Harrison Ford (Han Solo) – warto więc je zobaczyć, aby przekonać się, jak potoczyło się życie ulubionych bohaterów po „Powrocie Jedi”!

„Gwiezdne wojny – historie”

Trzy trylogie to jednak nie wszystko, nawet jeśli to one oficjalnie tworzą sagę „Gwiezdnych wojen”. Następnymi w kolejności oglądania mogą być bowiem filmy ze spin-offów – tzw. historie. Pierwszą nakręconą ekranizacją był „Łotr 1” z 2016 roku – jego akcja została umiejscowiona w momencie, gdy Gwiazda Śmierci dopiero powstawała. Fabuła skupia się na Jyn Erso, która wraz z grupą rebeliantów (między innymi oficerem Cassianem) próbuje wykraść plany budowy tej potężnej, imperialnej broni.

Oprócz „Łotra 1” powstał jeszcze drugi film – „Han Solo” z 2018 roku. Jak można się domyślić, przedstawia on historię jednego z ulubionych bohaterów oryginalnej trylogii: zawadiackiego i sprytnego przemytnika, przyszłego przyjaciela Luke’a Skywalkera. Widz może więc dowiedzieć się, jak narodziła się przyjaźń pomiędzy Hanem a wojowniczym Chewbaccą, jak Han poznał hazardzistę Landa Calrissiana oraz przede wszystkim – jak zdobył Sokoła Millenium!

 

Niejednemu początkującemu fanowi „Gwiezdnych wojen” kolejność oglądania filmów sprawiała problem. Łatwo się pogubić wśród tak wielu części, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę „Gwiezdne wojny – historie”, które choć są spin-offami, to jednak mocno nawiązują do oficjalnych trylogii. Warto zapoznać się z przedstawioną w artykule chronologią, aby móc w pełni cieszyć się oryginalną i kultową fabułą czy fantastycznymi efektami oraz oglądać wszystkie filmy w napięciu, bez przedwczesnej znajomości niektórych wątków. Saga „Star Wars” jest w końcu obowiązkową pozycją dla wszystkich miłośników science fiction i wątków o podboju kosmosu. Dobrze więc obejrzeć ją w takiej kolejności, w jakiej powstawała! Wszystkie wymienione ekranizacje z trylogii sequeli oraz spin-offów z „Gwiezdnych wojen” możesz zamówić na Gandalf.com.pl.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf