Polecamy

Filmy na zimowe wieczory – romantyczne, animowane i przebojowe produkcje, które umilą ci czas

filmy na zimowe wieczory
Avatar
Napisane przez Gandalf

Filmy na zimowe wieczory mogą być najróżniejsze: ich akcja wcale nie musi toczyć się podczas chłodnych dni, a bohaterowie nie muszą zmagać się ze śnieżnymi przeszkodami. To mogą być nastrojowe romanse, wzruszające komediodramaty czy pełne akcji filmy fantastyczne – w końcu każdy ma inny gust i pora roku tego nie zmieni! Przedstawiamy więc subiektywne zestawienie filmów zimowych, w którym wszyscy miłośnicy kina powinni znaleźć coś dla siebie.

Polskie filmy na zimowe wieczory

Zaczynamy krajowym akcentem i przedstawiamy dwa polskie filmy, które mogą być świetną okazją do refleksji podczas tych zimowych wieczorów. „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego to produkcja z 2018 roku, która została nominowana w aż trzech kategoriach do Oscara (w tym za najlepszy film nieanglojęzyczny). Jego akcja toczy się głównie w latach 50. i 60., a skupia się na uczuciach dwójki głównych bohaterów – Zuli i Wiktora. Ich miłość jest trudna i momentami bolesna, jednak kochankowie nie wyobrażają sobie bez siebie życia. Wśród innych zimowych filmów romantycznych „Zimną wojnę” wyróżniają nastrojowe, czarno-białe zdjęcia oraz genialna gra aktorska (w rolach głównych Joanna Kulig i Tomasz Kot).

Innym polecanym przez nas polskim filmem jest „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona. To dramat historyczny z 2018 roku, który szczególnie powinien przypaść do gustu pasjonatom XX wieku. Produkcja skupia się przede wszystkim na losach Mateusza Krolla, tytułowego kamerdynera, który za niemowlaka został przygarnięty przez kaszubską arystokrację. Oprócz historii jego życia obserwujemy sporo wydarzeń historycznych, a pod koniec filmu widz staje się nawet świadkiem początku II wojny światowej.

Rozśpiewany seans

Czas na coś dla fanów muzyki! Zimowe filmy powinny w końcu odwrócić uwagę od chłodnych dni i sprawić, że w duszy będzie grało. Na pierwszy ogień idą „Narodziny gwiazdy” w reżyserii Bradleya Coopera z 2018 roku. To melodramat z domieszką musicalu, który opowiada o miłości dwójki muzyków – Jacksona Maine’a, już dobrze znanego w branży, oraz Ally, początkującej piosenkarki. Jackson pomaga swojej ukochanej wspiąć się po szczeblach kariery, jednak początek jej sukcesu może jednocześnie okazać się końcem ich związku.

Wśród naszych propozycji znajdzie się także muzyczny dokument. „Whitney” (reż. Kevin Macdonald, 2018 rok) to wzruszający dramat o jednej z najbardziej znanych i utalentowanych piosenkarek obecnych nam czasów. Jej muzyczna kariera zapiera dech w piersiach i jest inspiracją dla wielu współczesnych wokalistek. Whitney królowała na popowej scenie i udowodniła, że w muzyce kolor skóry nie ma najmniejszego znaczenia – liczą się przede wszystkim talent, ciężka praca i miłość do śpiewu. Film skupia się nie tylko na karierze Whitney, ale także pokazuje jej życie prywatne – które wcale nie było rozśpiewane i kolorowe.

Zimowe filmy animowane

Mamy też propozycje dla najmłodszych widzów, którzy podczas przerwy od szkoły chcą zrelaksować się przy wciągających bajkach. Zaczniemy od jednego z najbardziej zimowych filmów animowanych w tym zestawieniu – uwielbianej na całym świecie „Krainy lodu” z 2013 roku (reż. Chris Buck, Jennifer Lee. W 2019 roku ukazała się druga część). To film nagrodzony dwoma Oscarami, którego piosenki („Mam tę moc”) zna niemal każdy. Główna bohaterka animacji, Anna, postanawia odnaleźć swoją siostrę Elsę – posiadającą kontrolę nad śniegiem i mrozem. Elsa przed laty została zmuszona do opuszczenia królestwa i zamieszkania w odległym lodowym zamku, ponieważ stanowiła zbyt wielkie niebezpieczeństwo. Czy gdy Anna ją odnajdzie, faktycznie znajdzie się w zagrożeniu? A może Elsa wcale nie pragnie cierpienia innych i sprowadza je na nich nieświadomie?

Kolejną animacją na zimowy wieczór jest rozśpiewany film „Coco” z 2017 roku (reż. Lee Unkrich, Adrian Molina), który również otrzymał dwa Oscary. Miguel, główny bohater, to utalentowany muzycznie chłopiec, który kocha śpiewać i grać na gitarze. Niestety, przez wzgląd na przeszłość jego rodziny śpiew i instrumenty są w jego otoczeniu kategorycznie zakazane. Miguel musi ukrywać się ze swoją miłością do muzyki, przez co przypadkowo trafia do… krainy nieboszczyków – i to podczas Día de Muertos, czyli święta zmarłych! Spotyka tam wlasnych przodków i wreszcie poznaje prawdę związaną z jego muzycznym talentem.

Coś dla całej rodziny

Ostatnie polecane przez nas zimowe filmy to kino dla całej rodziny. Trylogia „Hobbita” (reż. Peter Jackson) może umilić przynajmniej kilka wspólnych wieczorów. To idealne seanse dla miłośników fantastyki, Tolkiena oraz kina akcji. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna historii Bilba Baggginsa oraz jego podróży wraz z krasnoludami prosto do smoczej twierdzy – najwyższy czas to zmienić! Jeśli z kolei już oglądałeś „Hobbita”, zawsze warto odświeżyć sobie tę historię oraz pokazać ją reszcie rodziny. Może po „Hobbicie” przyjdzie czas na trylogię „Władcy Pierścieni”?

Innym familijnym filmem na zimowy wieczór jest być „Dziadek do orzechów i cztery królestwa” w reż. Lasse Hallström, Joe Johnston (z 2018 roku). To przepiękna produkcja sięgająca do znanych nam z dzieciństwa baśni i przenosząca nas w magiczny świat, gdzie piernikowi żołnierze czy waleczne myszy to codzienność. Choć film przeznaczony jest dla najmłodszych widzów, to powinien urzec niejednego dorosłego – nie tylko z powodu cudownych kostiumów i bajecznej scenerii, ale choćby i wspaniałej gry aktorskiej.

 

Wiele z powyższych filmów na zimowe wieczory nada się na rodzinne seanse – warto podczas świątecznych czy noworocznych dni spędzić czas wspólnie z najbliższymi i zrelaksować się przy dobrym kinie. W końcu grudniowe czy styczniowe dni są idealne na to, aby odłożyć na chwilę obowiązki i nie zaprzątać sobie głowy pracą. Za oknem śnieg i mróz, ale za to w domu niech panuje przyjemna, ciepła atmosfera! A może ty również masz swój ulubiony film na zimowy wieczór? Jeśli tak, chętnie o tym usłyszymy! I jak zawsze: wszystkie wymienione tytuły możesz zamówić na Gandalf.com.pl.

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf