Życie bez ciebie - Katie Marsh - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Życie bez ciebie (miękka)

książka

Życie bez ciebie - opis produktu:

Nadszedł dzień ślubu Zoe. Ma wyjść za Jamiego, miłość swojego życia. Nagle dzwoni telefon i Zoe dowiaduje się o aresztowaniu matki, z którą przed laty zerwała kontakt. Jak ma postąpić w tej sytuacji? Rzucić wszystko i pospieszyć z pomocą? Czy może udawać, że sprawa jej nie dotyczy? Matka powraca do jej życia, lecz coraz mniej przypomina tę osobę, którą pamięta Zoe. Choroba postępuje nieubłaganie i Gina z dnia na dzień traci pamięć. Zoe ponownie musi się zmierzyć z traumatycznymi wydarzeniami sprzed lat i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrafi tego dokonać. `Życie bez ciebie` to przejmująca opowieść o sile przeszłości i władzy, jaką ma ona nad ludźmi. To również historia o przyszłości i możliwościach, które nam daje.

Katie Marsh - brytyjska pisarka, mieszka z rodziną w południowo-zachodnim Londynie i łączy pisanie książek z pracą w służbie zdrowia. `Życie bez ciebie` to jej druga powieść.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Dotyk anioła miękka
22,69 zł 34.91
Zapowiedź - 9.4.2020
  • -37%
Arabski książę miękka
25,20 zł 39.99
  • -39%
Testamenty twarda
30,44 zł 49.90
  • -37%
Złodziejka truskawek miękka
25,20 zł 39.99
  • -17%
Dziecko z Auschwitz miękka
33,12 zł 39.90
  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 5.5.2020

Polecane

  • -33%
Rysio Snajper twarda
30,15 zł 44.99
  • -38%
Opowieść podręcznej miękka
24,74 zł 39.90
  • -27%
Śmierć Jezusa miękka
29,20 zł 39.99
  • -38%
Testamenty miękka
24,74 zł 39.90
  • -34%
Pragnienie miękka
23,04 zł 34.90
  • -30%
Uległość miękka
27,99 zł 39.99
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Życie bez ciebie
4.6/5 ( 8 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Czytanka na Dobranoc

  • 11-05-2018
  • 23:34

"Życie bez Ciebie" to typowy przykład literatury obyczajowej i równocześnie książka jakiej możemy się spodziewać po cyklu "Kobiety to czytają". Cykl ten skierowany jest do tych czytelniczek, które gustują w prostych, życiowych historiach, często wyciskających łzy z oczu. I taka właśnie jest ta książka. Katie Marsh postawiła na klasykę gatunku i temat, który zawsze będzie współczesny : konflikt w rodzinie połączony z nieuleczalną chorobą. To zawsze trafi do czytelników, gdyż każdy z nas znajdzie podobne przykłady we własnej rodzinie, dlatego książka może nam się wydać bliska, skierowana do zwykłego czytelnika, który w każdej chwili może doświadczyć tego samego. Pomimo, że mało odkrywcza nadal wzbudza emocje, a fakt że napisana jest dobrym stylem sprawia, że zyska sobie grono fanek.

Pozostały ostatnie minuty do momentu kiedy Zoe musi zejść na dół i stanąć przed ołtarzem by wypowiedzieć słowa przysięgi małżeńskiej.Jej narzeczony Jamie wraz z całą rodziną i ponad setką zaproszonych gości już czeka w Kościele. Szykując się do zejścia młoda kobieta odbiera telefon od przyjaciółki swojej matki, która prosi ją o pomoc. Matka Zoe została aresztowana i osadzona w celi z powodu kradzieży. Choć dziewczyna od lat nie kontaktowała się z rodzicielką, rzuca wszystko i w sukni ślubnej kieruje się na komisariat.
Już na miejscu okazuje się, że Gina, nie jest tą samą osobą co jeszcze kilkanaście lat temu. Cierpi na poważne zaburzenia psychiczne i zaniki pamięci, które sprawiają, że ona sama staje się zagrożeniem
dla otoczenia. Zoe zabiera matkę do domu i czeka na diagnozę, która sprawi że jej życie przewróci się do góry nogami.

Już nie raz pisałam, że recenzować książki obyczajowe jest trudno, a często jest to wręcz niemożliwe. Są to zazwyczaj powieści, w których fabuła jest mało skomplikowana, zwrotów akcji jest jak na lekarstwo a naszym autorom zależy nie na tym, żebyśmy przeskakiwali z wątku na wątek tylko skupili się na problemach i psychice naszych bohaterów. Dlatego dobry recenzent jest w kropce. Musi wybrać : albo zaryzykować i spojlerować albo ograniczyć się do krótkiej notki z podsumowaniem najważniejszych cech powieści. No oczywiście można jeszcze lać wodę, jednak w tym przypadku zabieg ten byłby raczej groteskowy. Ja postanowiłam troszkę pospojlerować.
Nasza książka w 90 procentach opowiada o ciężkiej, nieuleczalnej chorobie Alzheimera. Takich powieści było już wiele, i to pisanych z różnych perspektyw, nawet samego dotkniętego tą chorobą człowieka. Tym razem poznajemy Ginę, 56 letnią kobietę, która całe życie poświęciła na wychowanie dwóch córek i choć jej małżeństwo nie należało do szczególnie udanych, parła przez życie z uśmiechem na ustach. Kiedyś czytałam, że pierwsze objawy choroby Alzheimera widoczne są już w początkach 30 roku życia. Człowiek zaczyna zapominać słów, coraz częściej gubi rzeczy. Jednak większość młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy, że są to symptomy choroby która naznaczy ich przyszłość, a w gruncie rzeczy ją odbierze. Gina, była młodą kobietą, kobietą wykształconą, która całe życie przepracowała jako organizatorka cudzych zajęć : najpierw organizowała życie swoim córkom, potem pracowała jako sekretarka. Cieszyła się życiem, brała z niego garściami. Takie osoby nie powinny chorować. Właśnie to było w tej książce najsmutniejsze. Gina totalnie nie pasowała do profilu osoby chorującej na Alzheimera, dlatego patrząc jak jej stan się pogarsza czułam niewysłowiony smutek. Niestety, Alzheimer stał się chorobą cywilizacyjną i w dzisiejszych czasach choruje na niego coraz więcej osób. I to osób coraz młodszych. Kiedy zachoruje bliska nam osoba z początku jest to szokiem. Zdajemy sobie sprawę, że nasze życie odmieni się o 180 stopni. To tak jak by w naszym dorosłym życiu pojawiło się małe dziecko, które zamiast dorastać cofa się do okresu niemowlęctwa. Nie każdy jest w stanie temu podołać. Jednak co zrobić? Czy możemy skazać dorosłego człowieka na zamknięcie w domu opieki? Czy mamy do tego prawo? Nawet jeśli jest naszym rodzicem?

"Życie bez Ciebie" to również książka opowiadająca o konfliktach w rodzinie. Poznajemy Ginę i jej męża Alistera. Zakochani od pierwszego wejrzenia, szybko podjęli decyzję o ślubie. Dopiero po latach zdali sobie sprawę, że do siebie nie pasują. On wojskowy, zorganizowany typ, ona po części hipiska, bałaganiara i lubująca się w wieczornych drinkach niezależna kobieta. Czy z tego mogło wyjść coś dobrego? Na dokładkę dochodzą problemy dorastających nastoletnich córek.
W wyniku jednego nieszczęśliwego zdarzenia Gina i jej córka Zoe przestają się do siebie odzywać. I to na ponad 10 lat. Jednak każdego roku, w każde urodziny Zoe jej matka pisze do niej list, w którym opowiada o swoich uczuciach, przeprasza i błaga o wybaczenie. To właśnie te listy były najmocniejszą stroną całej książki, po prostu chwytały mnie za serce.

Książka Katie Marsh to smutna opowieść o losach rodziny, którą rozdzielił los i tragiczne wydarzenia z przeszłości, opowieść, którą "pożarłam" w jedno-bardzo emocjonalne-popołudnie. Autorka w cudowny, subtelny i znakomity sposób opisała jedno z najpotężniejszych uczuć na świecie : miłość między matką a córką. Historia opowiadana przez Zoe oraz spisana przez jej rodzicielkę, jest pełna i prowadzi do finału, w którym poznajemy obie kobiety. Jest to książka o przebaczeniu, dorastaniu oraz o tym jak choroba może podzielić rodzinę a miłość ostatecznie utorować drogę do uzdrowienia napiętych relacji. Koniecznie tego nie przegap.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

CZYTAMITU

  • 14-04-2018
  • 13:33

Fragment z www.czytamitu.blogspot.com
Parę dni temu a dokładnie 10.04.2018 miała miejsce premiera najnowszej książki Katie Marsh - Życie bez Ciebie. Powieść należy do serii ,,Kobiety to czytają", którą uwielbiam. Zawsze płynie z nich głębszy sens a historie w nich opisane są tak życiowe, że każdy z nas może odnaleźć tam cząstkę siebie.
Ostatnim czasem czytam bardzo dużo książek. Trafią się historie, które zrobią na mnie pozytywne wrażenie ale po chwili ich czar ulatuję. Jednak nie raz miałam okazję aby przeczytana opowieść trafiła do mojego serca oraz duszy, zostając tam na długo.
,,Życie bez Ciebie" należy zdecydowanie do tej drugiej grupy. Historia Zoe i jej matki Giny złamała moje serce aby następnie powoli je posklejała.
Książkę czytało mi się niesamowicie dobrze. Na początku dziwiło mnie postępowanie Zoe ale po czasie zrozumiałam ją. Mając taki bagaż emocjonalny, postąpiłabym podobnie.
W trakcie lektury pojawiało się wiele emocji, tych dobrych jak i złych. Autorka stworzyła bohaterki, które wiele wycierpiały w życiu i nie raz miały pod górę. Koniec ich historii dał mi nadzieję, że wreszcie dla nich zaświeci słońce.
Podobało mi się, że pod koniec rozdziału, zawsze był list do Zoe od matki. Dzięki temu lepiej można było je poznać i dowiedzieć się co wydarzyło się między nimi.
Autorka poruszyła bardzo trudny temat, jakim jest choroba Alzheimera. Przeraża mnie ona bardzo. Na myśl, że mogę zapomnieć moich bliskich i stracić swoje ,,ja" aż mnie mrozi.
Historia spójna ale nie zaskakująca. Jednak to nie jest w niej najważniejsze. Ja tu stawiałam na emocje, które wywołuje oraz poruszone ważne tematy dające chwilę na refleksję.
Bardzo lubię takie typu książki, ponieważ pomagają mi przypomnieć co w życiu jest najważniejsze.
Polecam!

Czy recenzja była pomocna?