Żmijowisko - Wojciech Chmielarz - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Żmijowisko (miękka)

(okładka filmowa)

książka

Żmijowisko, (okładka filmowa) - opis produktu:

Bestsellerowy thriller mistrza kryminału. Serial na Canal Plus.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle - odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje, które w czasie kolejnych dni wyjdą na jaw.

Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, rozdrapują dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Dosłownie rozpływa się w powietrzu. Pomimo intensywnych poszukiwań, nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rok po tym wydarzeniu, jej ojciec powraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki. Ale - jak się okazuje - nie wraca tam sam...

Żmijowisko to opowieść o tragedii, która niszczy wszystkich dookoła. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat, a które niosą destrukcję zamiast pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. To opowieść o tym, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

Wojciech Chmielarz (ur. 1984) - dziennikarz, zdobywca Nagrody Wielkiego Kalibru (2015) i Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru (2019), siedmiokrotnie nominowany do tej nagrody, zdobywca Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminału (2019) i Złotego Pocisku (2019). Były redaktor naczelny serwisu internetowego niwserwis.pl, zajmującego się tematyką przestępczości zorganizowanej, terroryzmu i bezpieczeństwa międzynarodowego. Uznawany za jednego z najbardziej obiecujących pisarzy kryminalnych młodszego pokolenia. Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: Podpalacz (2012), Farma lalek (2013), Przejęcie (2014), Osiedle marzeń (2016) i Cienie (Marginesy 2018), cyklu gliwickiego: Wampir (2015) i Zombie (2017), postapokaliptycznej powieści Królowa głodu (2014) oraz Rany (Marginesy 2019). Mieszka w Warszawie.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -17%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna miękka
33,19 zł 39.99
  • -40%
Ekstradycja Cykl: Joanna Chyłka, Tom 11 miękka
23,94 zł 39.90
  • -29%
Dylemat miękka
26,90 zł 37.88
  • -37%
Oddaj albo giń miękka
23,93 zł 37.99
  • -38%
Władcy czasu miękka
30,93 zł 49.90
  • -40%
Drań miękka
23,94 zł 39.90

Wojciech Chmielarz - przeczytaj też

  • -25%
Cienie Komisarz Jakub Mortka, Tom 5 miękka
29,85 zł 39.81
  • -8%
Opowiem Ci o zbrodni miękka
27,45 zł 29.83
  • -10%
Opowiem Ci o zbrodni 2 miękka
31,33 zł 34.82
  • -9%
Podpalacz pocket
12,41 zł 13.64
  • -40%
Rana miękka
23,89 zł 39.82
  • -11%
Zabójczy pocisk miękka
32,76 zł 36.81
  • -40%
Żmijowisko miękka
23,89 zł 39.81

Polecane

  • -39%
Głosy z zaświatów miękka
24,34 zł 39.90
  • -27%
Zaufasz mi miękka
29,19 zł 39.98
  • -29%
O krok za daleko miękka
27,62 zł 38.89
  • -38%
  • -29%
O krok za daleko miękka
30,39 zł 42.80
  • -39%
Behawiorysta / Iluzjonista pakiet
36,46 zł 59.76
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Żmijowisko, (okładka filmowa)
4.5/5 ( 11 ocen )
    5
    6
    4
    4
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Martak180

  • 13-12-2019
  • 21:45

W Żmijowisku grupa trzydziestolatków z rodzinami urlopuje w agroturystyce. Dziećmi zajmuje się animatorka, ale nastolatka Ada się nudzi. Następnego dnia po ostrej imprezie nikt jej nie widział. Poszukiwania zakończyły się fiaskiem. Nastolatka zaginęła. Po roku do Żmijowiska wrócił ojciec zaginionej i jeszcze ktoś.
Żmijowisko ? groźnie brzmiącą nazwę wsi można interpretować nie tylko dosłownie. Żmijami są też ludzie. Wystarczy dać powód, a wychodzi prawdziwa natura człowieka. Są i tacy, którzy mają naturę żmii, kąsają, realizując plan. Zaginięcie Ady skomplikowało życie wielu osobom. Żmijowisko to nie tylko letnisko.
Autor wiarygodnie sportretował bohaterów, jakby wyrwał ich z realnego życia i wokół nich stworzył historię, która mogłaby się wydarzyć. Pokazał prawdziwą naturę ludzką, zwłaszcza w kryzysowych sytuacjach. Urlop dorosłych to nie wolne od pilnowania dzieci. To obraz rodziców bojących się o życie dzieci, gospodarzy przekonujących o bezpieczeństwie w agroturystyce. Kłębi się tu od skrajnych emocji: oskarżenia, strach, agresja, skrywane pretensje i urazy. Dawne uczucie jest wciąż żywe i potrafi namieszać w związkach. Trudno wyobrazić sobie rozpacz rodziców po zaginięciu dziecka, udźwignąć ciężar ich straty, zrozumieć ich zachowanie. Tło psychologiczne zostało przedstawione bardzo dobrze. Wypowiedzi kilku bohaterów są zróżnicowane językowo, odzwierciedlają ich pochodzenie, wykształcenie, osobowość. Niektóre sceny przedstawione są z perspektywy różnych postaci, ukazują ich emocje i myśli.
Akcja rozgrywa się na trzech płaszczyznach czasowych: Wtedy, Pomiędzy, Teraz. Przeplatają się one, tworząc łańcuch wydarzeń obejmujących rok, od lata 2016 r. do lata 2017. Pod koniec dwukrotnie pojawia się czwarta płaszczyzna: Ślub. Przynosi ona kolejne zaskoczenia, jakby tych było mało w scenie finałowej. Może to Ślub jest sceną finałową? Dużo się dzieje. Autor od początku dawkuje napięcie, przemycając pewne informacje, a te stale rośnie, aż do osiągnięcia apogeum.
Praca i urlop. Rodzina i dzieci. Wychowywanie ich i poświęcenie się. Miłość i zdrada. Lato. Sielanka i tragedia. Ból i strach. Zbrodnia i kara. Emocje. Historia tragedii zwykłej rodziny i wszystkich naokoło.

Czy recenzja była pomocna?

monweg

  • 12-12-2019
  • 22:12

We wrześniu miałam przyjemność przeczytać Ranę Wojciecha Chmielarza. Po odłożeniu książki byłam pewna, że jeszcze nie raz się spotkam z tym polskim pisarzem. Może tak od razu się nie zakochałam w jego twórczości (z resztą trudno zakochać się po jednej książce), ale wystarczająco mnie zaciekawiła. Wiedziałam, że kolejnym strzałem będzie Żmijowisko. A wszystko przez serial według tej powieści, do którego notabene scenariusz napisał sam autor. Zatem oglądam i czytam; czytam i oglądam, ale już nie wytrzymałam i skończyłam przed ostatnim odcinkiem. Nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam.

Żmijowisko czyta się tak, jak się ogląda, lub odwrotnie, czyli świetnie. Po raz drugi nie jestem zawiedziona. Po raz drugi Chmielarz jawi mi się jako rewelacyjny obserwator tego, co się wokół dzieje. I jeszcze ? po raz drugi stwierdzam, że to książka bardzo prawdziwa, a taka historia mogłaby się faktycznie przydarzyć. Opowieść bardzo wiarygodna z bardzo dobrze rozrysowanym tłem psychologicznym. Bo to nie jest tylko naprawdę dobry thriller. W Żmijowisku ważne są także (a może przede wszystkim) wątki obyczajowe i psychologiczne.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle ? jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.
Podczas którejś z imprez wywiązuje się kłótnia. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.

Książka została podzielona na trzy strefy czasowe: teraz, wtedy i pomiędzy, które się ze sobą przeplatają, ale nie wprowadzają zamieszania. Dzięki takiemu zapisowi możemy uczestniczyć pełniej we wszystkich wydarzeniach. Dowiadujemy się jak ?bawią się? młodzi ludzie podczas urlopu; co się dzieje w Żmijowisku i u naszych znajomych po zaginięciu Ady. Mamy szansę na dogłębniejsze poznanie bohaterów oraz sytuacji, które doprowadziły do dramatu. Rok po pamiętnych wakacjach towarzyszymy Arkowi, ojcu zaginionej dziewczyny w kontynuowaniu poszukiwań córki. Jesteśmy niemymi świadkami tego, jakie następstwa miało zniknięcie Ady, nie tylko na jej najbliższych.

Ale Żmijowisko to nie tylko zaginięcie letniczki. Książka zabiera nas w podróż po różnych aspektach miłości i przyjaźni oraz tego co się z nimi nierozerwalnie łączy. Tutaj miłość miesza się z zazdrością i obojętnością, rozkosz z cierpieniem, a radość z niespełnieniem. Znajdziecie tu niezrealizowane marzenia, wczesne rodzicielstwo i całkowite niezrozumienie. Ale to co najbardziej przytłacza, to młodzi ludzie bez szans na przyszłość, wymyślający z nudy chore rozrywki.



Książka praktycznie czyta się sama. Prawdę mówiąc to wsiąkłam już przy pierwszych stronach i tak zostało do końca. A zakończenie, czyli ostatnie czterdzieści stron czytałam trzy razy. Przecierałam oczy ze zdumienia i czytałam jeszcze raz. Nie tego się spodziewałam. Bo przecież każdy podczas lektury próbuje sobie ułożyć w głowie swój własny scenariusz wydarzeń. Mój całkowicie się rozminął z tym co wymyślił Chmielarz. I brawo za to dla niego.

Kilka słów jeszcze o bohaterach tej powieści, a jest ich całkiem sporo. Uważam, że zostali świetnie wykreowani i są bardzo prawdziwi. Autor nikogo nie wyidealizował. Każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. Nikt nie jest kryształowy. Zupełnie tak, jak w prawdziwym życiu. Jednych lubi się bardziej, innych mniej, a niektórych można po prostu znienawidzić.

Żmijowisko czyta się z rosnącym zaciekawieniem i do ostatnich słów trzyma w napięciu. Sprawa, która jest osią powieści z każdą kartką coraz bardziej się gmatwa i pojawiają się wciąż nowe wątki do sprawdzenia. Relacje ludzi, którzy mieli być podobno przyjaciółmi jest co najmniej dziwna. Przez lata skrywane konflikty, uprzedzenia i namiętności stopniowo odkrywają brutalną prawdę o dwoistości ludzkiej natury i życiu w ciągłym kłamstwie. Zazdrość i nienawiść dopełniają obrazu. Nic nie jest takie, jakim mogło się wydawać na początku.

Drugie spotkanie z autorem Rany i drugi raz pełne zadowolenie. Teraz muszę znaleźć trochę czasu, by móc przeczytać inne książki Wojciecha Chmielarza. A Żmijowisko z pełnym przekonaniem polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Wolne Litery

  • 22-11-2019
  • 14:36

Wow! Co za zakończenie książki. Kompletnie się go nie spodziewałam, wcisnęło mnie w fotel i sprawiło, że ciężko jest mi o tej książce zapomnieć. Jest to moja druga powieść Pana Wojciecha Chmielarza i zdecydowanie jest jeszcze lepsza niż poprzednią, którą czytała. W książce czas podzielony mamy na teraz, wtedy i pomiędzy. Wszystko odnosi się do czasu, kiedy w miejscowości Żmijowisko zaginęła Ada. To właśnie ta nastolatka, wraz z rodzicami i grupą ich przyjaciół wybrała się tam na wakacje. Nastolatka jak to nastolatka. Wybuchowa, sfrustrowana i zła, że rodzice, a dokładniej jej mama postawili na swoim i zabrali ją ze sobą na wakacje. Wakacje jednak nie potoczyły się, tak jak planowali, a ich życie w przeciągu jednej nocy wywróciło się całkowicie do góry nogami. W książce dużo się dzieje i mamy bardzo dużo różnorodnych postaci, a wszystko jest tak napisane, że nawet przez moment w tej historii się nie zagubicie! Są rodzice, są przyjaciele, są miłości z lat młodzieńczych, biznesmeni, sfrustrowane dzieci i mieszkańcy wioski. Cały czas coś się dzieje i coraz mocniej wchodzimy w ich życie i w relacje, jakie mają między nimi miejsce. Oj jest gorąco! Sami możecie się domyślać, ile się dzieje w grupach przyjaciół z lat szkolnych! Jestem zachwycona tym kryminałem i szczerze Wam go polecam. Nawet przez moment podczas jego czytania nie będziecie się nudzili, a mi ciężko się było od niego oderwać. Nieprzespana noc gwarantowana!

Czy recenzja była pomocna?

Z e-bookiem pod rękę

  • 22-11-2019
  • 11:22

"Żmijowisko" to świetny thriller, który posiada bardzo wielu ciekawych, intrygujących bohaterów. Fabuła powieści została dobrze przemyślana przez autora, świadczy o tym chociażby konstrukcja książki. Powieść podzielona jest na trzy aspekty czasowe - "Wtedy", "Pomiędzy" i " Teraz". Narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów, każdą postać, która ma jakiekolwiek znaczenie w powieści, poznajemy choć trochę. Informacje w książce dawkowane są bardzo powoli, co wpływa dobrze na budowanie napięcia. Od początku czytelnik nie może pozbyć się pytania, co tak naprawdę stało się z nastolatką. A zakończenie? Mnie powaliło na łopatki, opadła mi szczęka i długo nie mogłam jej podnieść z podłogi. Ta lektura zostanie ze mną na bardzo długo. Warto poruszyć jeszcze kwestię samych bohaterów. Mamy tutaj do czynienia głównie z dorosłymi ludźmi, posiadającymi swoje rodziny, dzieci. Są to znajomi ze studiów, którzy spotykają się co roku na wakacjach. Dzięki tym postaciom autor doskonale pokazuje, jak młodzieńcze, nieprzemyślane decyzje podejmowane pod wpływem emocji czy przymusu, rzucają cień na dorosłe życie, niszczą je. Mamy tutaj doskonały przykład goryczy zamkniętej w niejednym ciele, ból niespełnionych marzeń, starą miłość, która według przysłowia nie rdzewieje. Innymi, również ciekawymi bohaterami są nastolatkowie, którzy niekoniecznie dostają to, czego chcą od życia i winią za to swoich rodziców. Z czystym sercem polecam powieść "Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza. Jest to powieść, która na długo zostaje w człowieku!

Czy recenzja była pomocna?

Katarzyna M

  • 22-11-2019
  • 10:52

Inny, ale nadal bardzo dobry Chmielarz w akcji.
Autor przyzwyczaił nas do tego, iż jego książki to kryminały, a których akcja na ogół pędzi, czasami, sporadycznie tylko zwalniając.
Żmijowisko jest inne i nie każdemu musi to przypaść do gustu. Mnie spodobało się i to bardzo. Przede wszystkim to powieść, obyczajowa, socjologiczna, społeczna z mocnym motywem psychologicznego thrillera. To opowieść o rozpadzie rodziny, przyjaźni, utracie bezpiecznego świata, porażkach, zawiedzeniu się na ludziach, ale i o tym co daje siłę napędową, co ważne. Żmijowisko jest bardzo mocno osadzone w polskich realiach, w niektórych momentach można przedstawiony świat, otoczenie bohaterów, ich zachowanie określić jako typowe polskie piekiełko. Chmielarz doskonale nakreślił świat, jaki większość spotka na wyciągniecie ręki, świat, w którym gro z nas odnajdzie sporą część siebie, choć rzadko kto się do tego przyzna. Polskie teksty, polskie realia, polski dom, polskie opowieści, nawet muzyka, wygląd domku to wszystko sprawia, iż na swój sposób czujemy się w tej lekturze bezpieczni, otoczeni swojską polskością, ale także odrobinę podminowani, przestraszeni, zaniepokojeni, a na pewno zaintrygowani. Żmijowisko to także opowieść przepełniona uczuciami, tymi złymi, bardzo złymi, najgorszymi, ale i będącymi zwiastunem czegoś dobrego, nadziei. Z pewnością w książce brak uczuć obojętnych. Jest za to genialny obrazek polskiego społeczeństwa i tego, co sami potrafimy zrobić w imię dobra, miłości, przyjaźni... Atutem są także świetnie nakreśleni bohaterowie, zarówno ci główni, jak i drugoplanowi pojawiający się w książce na chwilę. Tekst, bohaterowie, wydarzenia wzbudzają skrajne emocje, nikogo nie pozostawią obojętnym. Można tej książki nie lubić, można ją pokochać, ale z pewnością nie pozostanie się wobec niej obojętnym. Przemiany w ludziach, odkrywanie krok po kroku tajemnic, to jak ewoluuje postać, jak zmienia się zachowanie, podejście do tematu, jak przeobrażają się ludzkie reakcje ukazane na tle powrotu do dramatycznych wydarzeń sprzed roku. Świetna lektura choć potrzeba kilku chwil żeby wniknąć w jej klimat. Warto. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Iwona Nocoń

  • 20-11-2019
  • 09:47

Zazwyczaj bohaterami książki są konkretne postaci. Mam wrażenie, że tym razem wszystkie oczy zwrócone są na maleńką wieś Żmijowisko, w której doszło do tragedii. Pewnego wieczoru podczas zakrapianej alkoholem imprezy znika córka Arka i Kamili - 15-letnia Ada. Poszukiwania dziewczyny nie przynoszą rezultatów. Rok później ojciec dziewczyny wraca w to samo miejsce, by ponownie szukać córki? Czy Arkowi uda się odnaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania? Jaki będzie wynik jego śledztwa?

Książka Wojciecha Chmielarza od początku jawiła mi się jako klimatyczny psychologiczny thriller z kryminałem w tle. Jest to oczywiście zasługa opisu, ale również swoją cegiełkę dołożyła okładka. Dawno nie spotkałam się z tak dobrym pomysłem serialowej okładki, jak przy tym produkcie. Poza oczywiście doborową obsadą czuć klimat gatunkowego ciężaru i tajemniczości. Fani tego gatunku, w którym ja świetnie się odnajduję, nie będą zawiedzeni.

Zanim sięgnęłam po książkę docierały do mnie informacje o tym, że końcówka po prostu wymiata. To spowodowało, że chciałam jak najszybciej przeczytać tę książkę, by je poznać. Byłam przekonana, że dam się ponieść atmosferze jaka została zbudowana w środku. Muszę przyznać, że nie do końca mi się to udało. Przez ponad połowę historii wypadałam z rytmu z powodu czasowych przeskoków. Łapałam się na tym, że musiałam kilka razy sprawdzać w jakim momencie opowiadania jestem. Było to momentami dość męczące. Z czasem przyzwyczaiłam się do takiego prowadzenia narracji i potem było już nieco lepiej.

Jeżeli chodzi o zakończenie, nie dziwię się, że tak wielu osobom się podobało, aczkolwiek ja mam do niego pewne zastrzeżenia. Mam wrażenie, że autor nie chciał zakończyć tej historii schematycznie i to mu się udało, ale w moim odczuciu było to lekko przekombinowane i dość teatralne. Żeby było jasne, nie twierdze, że koniec był zły - dzielę się jedynie moimi odczuciami. Ode mnie 8/10.

,,Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta

,,Zawsze trzeba iść swoją drogą. Tam, gdzie jeszcze nikt nie odważył się iść

Czy recenzja była pomocna?

arcytwory

  • 17-11-2019
  • 11:31

Thriller psychologiczny ?Żmijowisko? Wojciecha Chmielarza udowadnia, że życie może być naprawdę popaprane.
Wcześniej czytałam kilka kryminałów autora, więc do nowego gatunku podchodziłam dość sceptycznie. Szczególnie, że osoba, która wcisnęła mi w ręce Cartera (więc wiecie, szacunek maks) mi ją odradzała, z kolei Wy bardzo polecaliście.
O czym jest "Żmijowisko"? Grupa przyjaciół ze studiów, teraz trzydziestolatków, co roku wyjeżdża ze swoimi rodzinami na wakacje. Bawią się, odreagowują stresy, ale wśród ekipy wyczuwalne są pewne napięcia. Podczas jednej zakrapianej imprezy ktoś kogoś prawie topi, wywiązują się kłótnie, odżywają niemiłe wspomnienia. Kolejnego dnia okazuje się, że zaginęła córka jednej z par ? piętnastoletnia Ada. Co stanie się dalej?
Fabuła jest pisana z trzech stron (wtedy, pomiędzy, teraz), co pozwala nam na poznanie większej ilości faktów oraz historii zaginięcia z szerszej perspektywy. Książka jest napisana z pomysłem. Opisuje skomplikowane relacje między dorosłymi, emocje, których nie można się wyzbyć nawet od kilkunastu lat. Jest to książka o miłości, bólu i zdradzie. Rodzinie, która codziennie na nowo przeżywa tragedię związaną z zaginięciem córki. Tragedii, która nadal, pomimo wielu starań, nadal pozostaje nierozwiązana.
Styl autora sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie (o ile można tak powiedzieć). Stworzeni bohaterowie mimo, że są zwyczajni, to nie są płascy i bezbarwni. Poznajemy ich psychikę, myśli, to czego się wstydzą i o czy skrycie marzą. Niektórych motywów, które kierowały bohaterami, nie rozumiałam, niekiedy dziwiłam się, że coś miało tam miejsce. Sama końcówka sprawiła, że poczułam się jak naiwne dziecko. Zazwyczaj chociaż część moich przypuszczeń ma odzwierciedlenie w zakończeniu książki, ale nie tym razem. To, co tutaj się stało to było kompletnie nie do przewidzenia! Czysty odlot!
Wnioski? Przy ?Żmijowisku? spędziłam całkiem nieźle czas. Nie należy może do książek, do których będę jeszcze kiedykolwiek wracać. Książka porusza wiele życiowych wątków i każdy może w niej znaleźć coś, z czym się utożsamia. Ja znalazłam! Polecam Wam ?Żmijowisko? jeśli chcecie pobawić się w detektywa.

Czy recenzja była pomocna?

ruda recenzuje

  • 14-11-2019
  • 20:47

Rok po tajemniczym zaginięciu Ady, jej ojciec wraca na miejsce wydarzenia, próbując ustalić, co stało się tamtej nocy. Jak to możliwe, że po dziewczynie nie został nawet jeden ślad?
?Żmijowisko? to trzecia książka Wojciecha Chmielarza, jaką miałam okazję przeczytać. Niestety, podobnie jak ?Rana? nie do końca spełniła moje oczekiwania i nie wywołała tak pozytywnych emocji jak w przypadku ?Cieni?. Tym, co przede wszystkim okazało się dla mnie problemem, jest mała zawartość thrillera w thrillerze.
Za każdym razem niezwykle ciężko jest mi pogodzić się z sytuacją, w której powieść okazuje się różnić gatunkowo, od tego, jak ją sobie wyobrażałam. Nie ma sensu przesadnie dyskutować nad poprawnym kwalifikowaniem książek, po prostu sięgając po mroczniejszą powieść, zawsze mam nadzieję, że okaże się ona taka nie tylko z opisu.
?Żmijowisko? to książka, której nie można absolutnie niczego zarzucić w kwestiach obyczajowych. Autor fantastycznie przedstawił problemy, z jakimi zmagają się rodzice zaginionej dziewczynki. Emocje, problemy, rozterki. Całość miała bardzo wyrazisty i szczery charakter, przypominała prawdziwą historię. Chmielarz opowiedział tę historię w sposób emocjonalny i bardzo autentyczny. Warto też dodać, że autor generalnie fantastycznie radzi sobie z trudnymi tematami, o czym miałam okazję przekonać się już wcześniej.
Nowa powieść autora to taka gorzka lekcja o nas samych. Zwrócenie się w stronę potrzeb, instynktów, uczuć. Naszych najmroczniejszych pragnień i najgłębiej skrywanych tajemnic. Dlatego też podczas lektury dość łatwo postawić się na miejscu bohaterów- zwyczajnie przypominają nam nas, naszych przyjaciół czy bliskich. A i poruszana tematyka, opierająca się na kilku prowadzonych równolegle wątkach, znakomicie ukazuje ważne, i choć znajome, to jednak wciąż interesujące i aktualne sprawy.
Chmielarz znakomicie uporał się także z tworzeniem sylwetek bohaterów. W tym przypadku również urzekł mnie realizm. Wszyscy jawili mi się jak żywi, mocne charaktery i trudne przeżycia sprawiły, że raz po raz pokazywali na co ich stać. Wielowymiarowość i wszechstronność postaci zrobiła na mnie duże wrażenie. W tej kwestii ciężko do czegokolwiek się przyczepić, znaleźć jakieś niedociągnięcia czy braki.
Historia zdobyła moje uznanie również za sprawą sposobu, w jaki została przedstawiona. Zderzenie przeszłości i teraźniejszości sprawdza się za każdym razem. Takie poprowadzenie fabuły zawsze pobudza moją ciekawość i sprawia, że mam chęć mocniej zaangażować się w czytaną historię. Szczególnie, kiedy autor potrafi te płaszczyzny czasowe odpowiednio łączyć, nieco w ten sposób pogłębiając napięcie.
Styl jest także jednym z tych elementów, o których wartości nie można dyskutować. Chmielarz posiada świetne pióro. Pisze w sposób lekki, przyjazny czytelnikowi. Bez problemu przelewa swoje myśli na papier, oddając dokładnie to, co trzeba. Pisze emocjami, zostawia na papierze uczucia. Trafia do umysłu i serca czytelnika, zdając się dobrze przy tym bawić i wierząc w wartość opisywanych historii. Podąża wybraną ścieżką i zdecydowanie wybiera dobrze.
Tym, co jednak mnie zabolało i o czym wspomniałam już na początku, jest mało przekonujący watek kryminalny. To nie tak, że tych mroczniejszych wydarzeń w ogóle w książce nie ma. Po prostu autor eksponuje je w drugiej części powieści. Wtedy wybucha napięcie, emocje stają się gorętsze, całość nabiera rozmachu, a zaskoczenie zaskakuje. Ale zanim do tego dojdziemy musimy przebić się przez gęstą warstwę obyczajową, która niestety zwalnia tempo, czasami nieznośnie.
?Żmijowisko? to wartościowa i interesująca powieść, ale nasze spojrzenie na nią jest zależne od tego, co życzymy sobie w niej znaleźć. Najlepiej sprawdzić to samemu.

Czy recenzja była pomocna?

Zaczytane Strony

  • 9-11-2019
  • 08:50

Kiedy sięgamy po kolejną książkę danego autora mamy już jakieś wymagania, porównujemy ją do poprzedniej, a jeśli tamta była dobra to ta musi być wybitna, jak było w tym przypadku?
Grupa przyjaciół ze studiów postanawia spędzić razem wakacje w Żmijowisku, przyjeżdża tam Arek i Kamila z synkiem Ignasiem i nastoletnią córką Adą która naburmuszona siedzi tylko w telefonie, jej marzył się obóz żeglarski z przystojnym Pawłem ale mama zmusiła ją do wyjazdu z rodziną. Do agroturystyki przyjeżdża też dawna miłość Kamili przystojny Robert razem z nową dziewczyną Adaomą, piękną modelką która zachwyciła prawie wszystkich. Kiedy podczas sielankowej zabawy dorosłych ginie Ada, cudowne wakacje zamieniają się w koszmar a najbliższy rok będzie najgorszym w ich życiu. Rok po zaginięciu córki Arek wraca do Żmijowiska, czy teraz rozwikła zagadkę tajemniczego zniknięcia?
Jak zawsze kiedy przeszłość przeplata się z teraźniejszością jest małe zamieszanie i trzeba się skupić żeby dobrze to rozróżnić, tutaj jednocześnie opowiadana była też historia pomiędzy więc było to jeszcze trudniejsze.
Od samego początku zżyłam się z bohaterami i na prawdę z emocjami i zaangażowaniem przeżywałam z nimi każdy dzień, kiedy zniknęła Ada nie wiedziałam kto mógłby to zrobić a w miarę upływu czasu podejrzewałam coraz inne osoby. W takich sytuacjach najczęściej życie weryfikuje naszą miłość do drugiej osoby, jedne małżeństwa będą się wspierać pomimo wszystko a niektóre się rozpadną pod ciężarem cierpień. Arek i Kamila wzięli ślub ze względu na ciąże, kiedy ich dziecko które ich kiedyś połączyło zniknęło to i ich związek się rozpadł.
Oprócz najważniejszego czyli zaginięcia Ady jest też wiele pobocznych wątków, historii ludzi takich jak my, długi właścicieli agroturystyki którzy marzą o lepszym życiu, brak szacunku do czarnoskórej Adaomy, a także dawna miłość dwojga ludzi która zaczyna ożywać chociaż każde z nich ma już swoich partnerów.
Ciężko opisać te wszystkie emocje które towarzyszą nam podczas czytania bo jest ich tak wiele, jednego jestem pewna, ta książka jest genialna i polecam ją każdemu.

Czy recenzja była pomocna?