Zieleń szmaragdu / Kerstin Gier | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image

Zieleń szmaragdu (twarda)

Trylogia czasu tom 3

książka

  • Wydawnictwo Media Rodzina
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 456
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Zieleń szmaragdu, Trylogia czasu tom 3 - opis produktu:

Wielki finał `Trylogii Czasu`!

Gwen i Giedon muszą po raz kolejny połączyć siły, żeby przeciwstawić się złowrogiemu hrabiemu de Saint Germain, który chce wykorzystać ich dar do własnych celów. W niebezpiecznej grze wydarzenia z przeszłości splatają się z teraźniejszością, zasadzki czyhają na każdym kroku (i w każdym czasie), a na jaw wychodzą kolejne tajemnice... Gwen musi zmierzyć się ze wszystkimi przeciwnościami i jeszcze raz zawalczyć o prawdę i miłość, a także ocalić życie swoje i bliskich.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -10%

E-book

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Pucio umie opowiadać

Marta Galewska-Kustra

twarda
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -31%
Chłopiec, kret, lis i koń

Charlie Mackesy

twarda
26,84 zł 38.89
  • -42%
Nela w krainie orek

Nela

twarda
26,04 zł 44.90
  • -41%
Grudniowy gość

Siri Spont

twarda
29,44 zł 49.90
  • -41%

Kerstin Gier - przeczytaj też

  • -21%
Błękit szafiru Trylogia czasu tom 2

Kerstin Gier

twarda
30,73 zł 38.90
  • -21%
Czerwień rubinu Trylogia czasu, Tom 1

Kerstin Gier

twarda
30,73 zł 38.90
  • -17%
Podniebny

Kerstin Gier

twarda
32,29 zł 38.90
  • -20%
Silver Druga księga snów

Kerstin Gier

twarda
31,12 zł 38.90
  • -21%
Silver Pierwsza księga snów

Kerstin Gier

twarda
30,73 zł 38.90
  • -21%
Silver Trzecia księga snów

Kerstin Gier

twarda
30,73 zł 38.90

Zobacz również

  • RRecenzje
  • Książka
  • Zieleń szmaragdu, Trylogia czasu tom 3
4.5/5 ( 17 ocen )
    5
    13
    4
    1
    3
    2
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.com

  • 19-02-2014
  • 15:03

recenzja nagrodzona 5.00pkt

Kerstin Gier to prawdziwa czarodziejka słów. Jej książki, przepełnione niezwykłym klimatem magii i czarów, to prawdziwe skarby dla każdego czytelnika. Ponadto autorka doprawiła powieść ogromną dawką humoru, dodała tam świetnie skonstruowanych bohaterów, z których każdy ma swój unikalny charakter i osobowość, dolała wody, wymieszała i... wyszła jej mistrzowska wręcz powieść "Zieleń Szmaragdu"! Ta książka spodoba się każdemu - znudzonemu prozą życia, wielbicielowi fantastyki, spragnionemu przygód człowiekowi. Powieść porusza też wiele ważnych problemów dotykających młodych ludzi. Jest niebanalna, oryginalna - i co najważniejsze - wspaniała. Ponadto pozycja ta jest wydana w przepięknej szacie graficznej, która doskonale prezentuje się na półce. Bardzo polecam!!!

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja

  • 12-09-2019
  • 14:54

Tak jak i w poprzednich częściach Gier zabiera nas w podróż w czasie, w wielkim stylu. Czytając tą ostatnią część trylogii nie odnosiłam jednak wrażenia, że to koniec. Autorka do ostatnich chwil trzymała nas w napięciu i niepewności. Akcja toczyła się swoim własnym tempem a tajemnice powoli układały się w jedną całość. Naprawdę widać, że autorka miała pomysł i konsekwentnie go realizowała. Wartka akcja, ciekawy pomysł i prosty styl tworzą książkę prawie idealną. No właśnie? prawie.
Wątek miłosny niestety nic się nie zmienił. Nadal jest przewidywalny i typowy, jak dla książek młodzieżowych. (Czy naprawdę nie można już wymyślić nic innego niż zakochanie, rozpacz/zerwanie i powrót zakochania?) Dwójka głównych bohaterów i ich ?romans? to jedyna kula u nogi tej książki.
Na całe szczęście na ratunek przybywa Xemerius, którego komentarze i uwagi, są jakby wyjęte z moich ust. Dzięki niemu nie mogłam się nie uśmiechać, czytając tą książkę. Nawet w momentach ?pokojowej fontanny?. Gargulec zdecydowanie zaskarbił sobie moje serce (wybacz Rakoczy).
Na ?złych? bohaterach również się nie zawiodłam. Hrabia De Saint Germain pozostaje wierny swoim planom i intrygom. I choć nie jest on czarnym charakterem na miarę Saurona czy Lorda Voldemonrta, to i tak jest ciekawą postacią. Wcześniej wspomniany Rakoczy, dalej mnie intryguje i zachwyca. Trochę szkoda, że jego postać nie została, choć troszkę rozwinięta.
Zakończenie zostało dopracowane na ostatni guzik i wyszło świetnie. ?Trylogia czasu? dołącza do nielicznego grona książek, których finał mnie zaskoczył. Książka jest po prostu dobra.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

PatiG

  • 6-07-2019
  • 15:35

Tak jak i w poprzednich częściach Gier zabiera nas w podróż w czasie, w wielkim stylu. Czytając tą ostatnią część trylogii nie odnosiłam jednak wrażenia, że to koniec. Autorka do ostatnich chwil trzymała nas w napięciu i niepewności. Akcja toczyła się swoim własnym tempem a tajemnice powoli układały się w jedną całość. Naprawdę widać, że autorka miała pomysł i konsekwentnie go realizowała. Wartka akcja, ciekawy pomysł i prosty styl tworzą książkę prawie idealną. No właśnie? prawie.
Wątek miłosny niestety nic się nie zmienił. Nadal jest przewidywalny i typowy, jak dla książek młodzieżowych. (Czy naprawdę nie można już wymyślić nic innego niż zakochanie, rozpacz/zerwanie i powrót zakochania?) Dwójka głównych bohaterów i ich ?romans? to jedyna kula u nogi tej książki.
Na całe szczęście na ratunek przybywa Xemerius, którego komentarze i uwagi, są jakby wyjęte z moich ust. Dzięki niemu nie mogłam się nie uśmiechać, czytając tą książkę. Nawet w momentach ?pokojowej fontanny?. Gargulec zdecydowanie zaskarbił sobie moje serce (wybacz Rakoczy).
Na ?złych? bohaterach również się nie zawiodłam. Hrabia De Saint Germain pozostaje wierny swoim planom i intrygom. I choć nie jest on czarnym charakterem na miarę Saurona czy Lorda Voldemonrta, to i tak jest ciekawą postacią. Wcześniej wspomniany Rakoczy, dalej mnie intryguje i zachwyca. Trochę szkoda, że jego postać nie została, choć troszkę rozwinięta.
Zakończenie zostało dopracowane na ostatni guzik i wyszło świetnie. ?Trylogia czasu? dołącza do nielicznego grona książek, których finał mnie zaskoczył. Książka jest po prostu dobra.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Książki Moni

  • 20-02-2018
  • 10:21

Gwendolyn jest ostatnią podróżniczką w czasie i spoczywa na niej wielka odpowiedzialność. Pomimo swojej roli pozostaje nieświadoma prawdziwych celów Legendarnej Loży i musi sama odkryć prawdę. Po szokujących wydarzeniach z ostatniego tomu, Gweny jest silniejsza i bardziej stanowcza, co niewątpliwie jest pomocne. Nadeszła chwila ostatecznej rozgrywki i ujawnienia wszystkich sekretów mrocznego hrabiego de Saint Germain.

Wątek podróży w czasie był już wielokrotnie wykorzystywany w literaturze i z pewnością w przyszłości jeszcze się pojawi. Zawiłości czasu i liczne przeskoki, niekoniecznie w odpowiedniej kolejności, potrafią przyprawić o zawrót głowy, lecz autorka dzięki temu całkowicie zyskała uwagę czytelnika. Liczne intrygi nie są wcale tak jasne jakby się mogło wydawać, a bohaterowie krok po kroku odkrywają prawdę.

Fabuła jest prosta. Gwen i Gideon są dwójką głównych bohaterów i mamy do czynienia również z wątkiem miłosnym. Pomimo swojej prostoty jest to jedna z moich ulubionych serii. Bohaterowie są sympatyczni, a Gwendolyn świetnie spisuję się w roli narratora. Chwilami jest sarkastyczna i to w niej uwielbiam, a jej emocjonalne wybuchy również działają na korzyść. Gideon w poprzedniej części strasznie stracił w moich oczach i dopiero w tej książce zaczyna zachowywać się odpowiednio. Przyjaciółka Gwen jest taką osobą, która swoją szczerością potrafi oczarować każdego. Bardzo ją polubiłam i tak sympatycznej postaci, autorka powinna poświęcić więcej uwagi. Moim bezwzględnym faworytem, jeśli chodzi o bohaterów, jest pewien uroczy gargulec lubujący się w literaturze kobiecej.



?Zieleń szmaragdu? to bez wątpienia najlepszy tom serii, ponieważ akcja pędzi od pierwszej strony. Gweny jest zdeterminowana i żądna wiedzy. Liczne przeskoki w czasie są ciekawe i wzbudzają kolejne pytania. Nieustannie się coś dzieję i nie ma miejsca na nudę. Bohaterowie odwiedzają przeszłość, a klimat dawno minionej epoki jest urzekający. Książkę czyta się z prawdziwą przyjemności.


Trylogia Czasu to jedna z najlepszych serii dla młodzieży. Świetnie wykreowane postaci i porywająca akcja, zapewniają wspaniałą przygodę, a niezwykły klimat i nuta niebezpieczeństwa są doskonałym dopełnieniem! Miłość? Też jest i ten wątek z pewnością wywoła burze emocji. Polecam 7/10!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna

  • 12-05-2014
  • 09:38

Gwendolyn jest bohaterką, która zyskuje sobie sympatię czytelników i z zacięciem trzymamy za nią kciuki, kiedy przechodzi kolejne perypetie.
Trylogia Czasu jest niezwykłą opowieścią, intrygującą, oryginalną i świetnie napisaną. Czyta się ją jednym tchem i po zakończeniu tomu już zaczynamy rozglądać się z kolejnym, aby kontynuować przygodę razem z Gwen. Towarzyszymy jej cały czas, miałam wrażenie jakbym sama podążała jej śladami ? opisy są bardzo sugestywne i barwne, przemawiają do wyobraźni czytelników. Na uwagę zasługują również znakomite kreacje bohaterów powieści, bardzo wyraziste, przemyślane i doskonale skonstruowane. Całość tworzy imponujące wrażenie i pozostaje w pamięci czytelnika na długo. Pierwszy tom dawał zaledwie zarys tego, co będzie się działo dalej. Drugi był już bardziej konkretny, intrygował, ciekawił, ale nie odkrywał wszystkich tajemnic. Trzeci za to, był mega ciekawy i porywający. Akcja powieści mknie jak burza i porywa wszystko wokół, nie oszczędzając czytelników. Tajemnice, niedopowiedzenia, spekulacje i knucie za plecami zabarwione wątkiem miłosnym, gdzie znajdziesz i miłość i przyjaźń i zdradę. Bardzo mi się podobało! Trylogia ma tylko jedną wadę? już się skończyła? :(


http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2014/05/trylogia-czasu-kerstin-gier.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 18-04-2014
  • 23:39

Kontynuacja ?Czerwieni rubinu? oraz ?Błekitu szafiru? i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie ma sensu zaczynać lektury ode tego tomu, ponieważ tylko się zniechęcicie. A jest to, wbrew moim obawom, książka nie gorsza od swojej poprzedniczki. Moim ulubieńcem jest gargulec, ze swoim zgryźliwym poczuciem humoru i lekceważeniem wszystkich konwenansów. Czasami każdemu z nas przydały się taki niewidzialny towarzysz. Podsumowując jedna z lepszych książek dla młodzieży jakie ostatnio czytałam. Ciekawa, napisana lekkim piórem, z nagłymi zwrotami akcji i solidną dawką humoru. Doceniłam sposób w jaki autorka zaznajamia młodego czytelnika z historią, różnymi epokami i tym, jak życie w minionych wiekach różni się od współczesnego. Jako dorosły czytelnik spodziewałam się niektórych zwrotów akcji, przewidywałam również postępowanie bohaterów, lecz moja trzynastoletnia córka była zdziwiona, a uczuciowe rozterki Gwendolyn były jej zdecydowanie bliższe. Niestety, to już ostatni tom, co sprawiło, że z żalem odłożyłam ją na półkę. Ta trylogia była naprawdę dobrym towarzyszem podróży.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.recenzje-leny.blogspot.com

  • 5-11-2012
  • 12:47

Jeszcze nie tak dawno zagłębiałam się w "Czerwieni Rubinu", a dosłownie przed chwilą zakończyłam swoje spotkanie z ostatnim tomem "Trylogii Czasu". Muszę przyznać, że stosunkowo ciężko wyszło mi pożegnanie z Gwendolyn, Gideonem i całą resztą wesołej ferajny. Czas spędzony w ich towarzystwie mogę uznać za w pełni udany i wielka szkoda, że niemiecka autorka nie pomyślała o wymyśleniu dla swoich bohaterów kolejnych przygód. Zacznijmy jednak od samego początku tych rozważań.

Gwen nie jest w stanie poradzić sobie ze zniewagą jakiej doświadczyła ze strony ukochanego. W dalszym ciągu nie może uwierzyć w kłamstwa, którymi raczył ją od samego początku ich znajomości. Mniej więcej w tym samym czasie, główna bohaterka zaczyna odkrywać prawdę, która ma ścisły związek z chronografem, podróżnikami w czasie, a także hrabią de Saint Germain. Główna bohaterka ma coraz większą ochotę zaczerpnąć rady w tej kwestii u Lucy i Paula, którzy zmuszeni są do życia ciągłym w ukryciu. Nie przeszkadza im to jednak w prowadzeniu działań, których zadaniem jest obrona kamienia filozoficznego. Czy głównym bohaterom uda się przeciwstawić swoim wrogom? Czy odkrycie prawdy pomoże Gideonowi w podjęciu słusznej decyzji? Czy nastolatka odkryje prawdę na temat swojego pochodzenia? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim niejaki Rafael?

Jest wiele słów, którymi mogłabym opisać uczucia, które towarzyszyły mi podczas spotkania z książką pod tytułem "Zieleń Szmaragdu", a przynajmniej tak mi się wydawało aż do tego momentu.. W chwili obecnej czuję w sobie ogromną pustkę, która związana jest zarówno z ogromem emocji, które odczuwam po zapoznaniu się z ostatnią częścią "Trylogii Czasu", jak i również z lekkim przemęczeniem. Muszę przyznać, że bardzo rzadko zdarza mi się czytać po nocach, więc gdy tylko mi się to zdarza, to przez kolejnych kilka dni jestem do nie życia, aż w końcu dopada mnie stan całkowitej niemocy. W tego typu przypadkach bywa to strasznie uciążliwe, jednak taki jest już sposób bycia i nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przetrwać ciężkie czasy...

Dzięki tej książce mam coraz większą ochotę na poznawanie utworów, których akcja toczy w przeszłości. To zadziwiające, jak wielki urok posiadają pozycje literackie, które ukazują nam życie i zwyczaje osób, z którymi obcowanie jest już poza naszym zasięgiem. Dotychczas było mi szkoda czasu na tego typu historie. Po przeczytaniu powieści Kerstin Gier zrozumiałam, że było to ogromnym błędem i mam zamiar to nadrobić. Gwendolyn Shepherd uświadomiła mi, że to co nieuchwytne posiada swój nieodparty urok. Czasami żałuję, że nie mogłam odkryć tego wszystkiego na własnej skórze, chociaż z drugiej strony... Czy możliwość podróżowania w czasie, nie okazałaby się zgubna dla ludzkości? Czy nie znalazłyby się osoby, które chciałyby to wykorzystać dla własnych celów?

"Zieleń Szmaragdu" to powieść, która w sposób mistrzowski kończy całość tego cyklu. Niemalże na każdym kroku coś się dzieje i tak na prawdę nie mamy czasu na chwilę wytchnienia. Pojawiające się co rusz zwroty akcji sprawiają, że z jeszcze większą niecierpliwością oczekujemy kolejnych przeciwności losu, z którymi przyjdzie się zmierzyć Gwen i jej przyjaciołom. Na przestrzeni trzech tomów obserwujemy zmiany, które nieustannie zachodzą w głównej bohaterce. Nie jest ona już niedojrzałą nastolatką, która ukazuje nam swoje zmiany nastroju. W chwili obecnej Gwendolyn wydaje się dorastać i dzięki temu, obserwujemy coraz mniej zachowań, które mogłyby nas doprowadzić do szewskiej pasji. Tym bardziej żałuję, że niemiecka autorka nie ma w swoich planach kontynuacji tego cyklu. Jestem pewna, że udałoby się jej stworzyć coś równie genialnego i nieprzewidywalnego.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

mysterious96

  • 7-08-2012
  • 16:11

Książka jest świetna.
Gorąco polecam ! : 3

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Tala ogrodpelenksiazek.blogspot.com

  • 11-06-2012
  • 00:14

Wszystko ma swój początek i koniec

Zieleń szmaragdu to już trzecia i zarazem ostatnia część niesamowitej Trylogii Czasu, której autorką jest znakomita niemiecka pisarka ? Kerstin Gier.

Gwendolyn ma złamane serce, ale nie może dać się pochłonąć rozpaczy z tego rozpaczy, ponieważ jest jedyna w swoim rodzaju. Jest, bowiem jedną z dwanaściorga podróżników w czasie, która nie dość, że ma zamknąć mityczny krąg, to jeszcze zostało jej wyznaczone specjalne zadanie w planie obmyślonym przez hrabiego Saint Germaina. Jak łatwo można zgadnąć, na pewno nie będzie to miła rola. Z pomocą w odkryciu całej prawdy, niespodziewanie przychodzi Gideon. Jaką rolę spełni chłopak w rozwiązaniu całej tajemnicy? Jakie są naprawdę jego uczucia wobec Gwen? Sami się przekonajcie.
Po raz pierwszy nie mam ochoty pisać recenzji, ponieważ równa się to z dopuszczeniem do siebie faktu, że to ostatnie przygody Gwendolyn, Gideona i Xemeriusa jakie mam okazję czytać. Ale przechodząc do rzeczy.

Jest to chyba najlepsza i najciekawsza część z całej trylogii. Autorka doskonale rozplanowała wszystkie najważniejsze wydarzenia, na trzy tomy dzięki temu Trylogii Czasu nie da się wcisnąć w znany schemat trylogii. Polega on na tym, że w pierwszym tomie czytelnik zostaje wprowadzony w najważniejsze informacje i dostaje przedsmak tego, co może dziać się później. Drugi tom to zazwyczaj przysłowiowe zapchanie dziury pomiędzy początkiem, a zakończeniem wszystkich wątków. No, a trzeci tom to jak dobrze wszyscy wiemy, zapierający dech finał całej historii. U Kerstin Gier, nic takiego nie ma miejsca. Każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego i przynosi czytelnikowi dużo więcej emocji. Wydaje mi się, że właśnie na tym polega czas całej historii Gwendolyn, a gdy dodamy do tego niesamowicie nowatorski temat, jakim są podróże w czasie, to otrzymamy naprawdę bestseller.

Akcja jest naprawdę bardzo żywa i dynamiczna. Pełna niespodziewanych zwrotów, które zaskakują na każdej kolejnej stronie. Dzięki temu tworzy się niezwykły klimat, a napięcie stale rośnie i stan ten towarzyszy czytelnikowi już od pierwszej strony powieści. Co do fabuły, to spokojnie można powiedzieć, że Zieleń szmaragdu, to same tajemnice i niedopowiedzenia. Aluzje i informacje potrzebne do ich rozwikłania, zostały przez autorkę tak sprytnie ukryte, że czytelnik do samego końca nie może być pewny jak to wszystko się zakończy. Można oczywiście wysnuwać swoje przypuszczalne rozwiązania poszczególnych sytuacji, ale równocześnie trzeba się nastawić, że nasze plany szybko zostaną obalone, gdy autorka dołoży kolejne ważne fragmenty układanki. Muszę również dodać, że niektóre z rozwiązań poszczególnych sytuacji były naprawdę dość ? niespodziewane i zaskakujące. Nie zdradzę jednak, o jakie wątki mi tutaj szczególnie chodzi.

Co do przewidywalności, to raczej tego terminu nie można odnieść do całościowego obrazu książki. Co prawda sam wątek romantyczny, a właściwie jego zakończenie jest łatwe do przewidzenia, jednak w ogóle nie psuje to frajdy z czytania.

Bohaterowie, to po prostu kawałek doskonale wykonanej pracy pisarskiej. Autorka nadała im cechy, które sprawiają, że stają się one naprawdę żywe i rzeczywiste. Na oczach czytelnika zmieniają nie tylko siebie, ale także i swoje poglądy, dzięki czemu przez cały czas czytania stanowią zagadkę dla czytelnika. Najbardziej podobała mi się postać Gideona, która wywoływała we mnie skrajne emocje i to praktycznie w tym samym czasie. Wydaje mi się, że to właśnie sprawiło, iż ten bohater na długo zagość w moim sercu i pamięć. Jednak w Zieleni szmaragdu na uwagę zasługuje również Gwendolyn, która także się zmieniła od czasu, gdy poznajemy ją w Czerwieni rubinu. Dziewczyna wydoroślała i stała się twardsza, chociaż cała Trylogia obejmuje niewielki okres czasu. No i jest także Xemerius, którego wprost uwielbiam. Dialogi z jego uczestnictwem po prostu mnie powalały i bawiły do bólu brzucha.

Podsumowując. Zieleń szmaragdu, jak i zresztą pozostałe tomy Trylogii Czasu, to wspaniała lektura zapewniająca czytelnikowi wspaniałą i emocjonującą zabawę. Na pewno na długo zapadnie w pamięć i wielu z nas jeszcze nie raz powróci do historii o Gwendolyn.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -30%
Świt legend

Mariusz Walczak

miękka
17,50 zł 25.00
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -32%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
33,23 zł 48.88
  • -35%
  • -37%
Kolory Ognia

PRACA ZBIOROWA

miękka
28,90 zł 45.87

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • - terminarz na rok 2020 - papier chamois - druk wnętrza w dwóch kolorach - perforowane narożniki kartek - tasiemka - każdy dzień na oddzielnej stronie - imieniny - święta - patron dnia - informacja o liturgii dnia - wschód-zachód słońca - fazy księżyca - myśl na każdy dzień...

  • Publikacja zawiera praktyczne wskazówki i wzorcowe rozwiązania, które mogą być cenne zarówno dla projektanta, inwestora, jaki i wykonawcy w trakcie przygotowywania inwestycji, jej realizacji oraz na etapie pielęgnowania zieleni przyulicznej. W publikacji znajduje się także zwięzły katalog...

  • CZY ROŚLINY SĄ INTELIGENTNE? Czy zdajecie sobie sprawę, że rośliny wokół nas porozumiewają się ze sobą? Są zdolne do dokonywania wyborów, uczenia się i zapamiętywania? Stosują wyrafinowane metody polowania i sprytnie manipulują zwierzętami? Mają inteligencję zbiorową i uczestniczą w życiu...

  • Duży może więcej. Tak mawiają. Z reguły mawiają tak ci mniejsi. Peter Steele - choć już jako nastolatek górował nad większością swoich rówieśników - prawdopodobnie był jednak odmiennego zdania. Na pewno nie był przekonany o swojej omnipotencji, kiedy podczas jednej z pierwszych prób publicznego...

  • CZY ROŚLINY SĄ INTELIGENTNE? Czy zdajecie sobie sprawę, że rośliny wokół nas porozumiewają się ze sobą? Są zdolne do dokonywania wyborów, uczenia się i zapamiętywania? Stosują wyrafinowane metody polowania i sprytnie manipulują zwierzętami? Mają inteligencję zbiorową i uczestniczą w życiu...

  • Plastyczna masa w fascynujących kolorach. Zabawa plasteliną jest doskonałą formą ćwiczenia manualnego i świetnie wzmacnia mięśnie dłoni. Z pewnością przypadnie do gustu dzieciom, może okazać się również kojącym i relaksującym gadżetem dla dorosłych. Dostępna w trzech mistycznych kolorach: zielona,...