Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Zdrajca tronu (miękka)

Buntowniczka z pustyni, Tom 2

książka

Zdrajca tronu, Buntowniczka z pustyni, Tom 2 - opis produktu:

Druga część "Buntowniczki z pustyni", bestsellerowej powieści według "New York Timesa", autorstwa laureatki nagrody Goodreads dla najlepszego debiutującego pisarza w 2016 roku.

Zaledwie kilka miesięcy temu Amani Al-Hiza, pragnąc wolności, uciekła z domu położonego na końcu świata i zaczęła przemierzać bezkresne piaski magicznej pustyni w towarzystwie tajemniczego obcokrajowca, Jina. Teraz jednak sytuacja diametralnie się zmienia. Kiedy Amani wbrew własnej woli trafia do epicentrum reżimu - pałacu sułtańskiego - przyświeca jej jeden cel: obalenie tyrana.

Zapomnij o wszystkim, co wiesz o Miraji, o rebelii, o dżinach i Jinie oraz Niebieskookiej Bandytce. W "Zdrajcy tronu" jedyne, czego możesz być pewien, to to, że nic nie jest pewne.

Książka Zdrajca tronu Buntowniczka z pustyni, Tom 2, pochodzi z wydawnictwa Czwarta Strona. Autorem książki jest Alwyn Hamilton. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Zdrajca tronu liczy 560 stron. Jej wymiary to 135x204. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
  • Nowość Muminki zebrane
  • Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 2 twarda
51,94 zł 79.91
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 1 twarda
57,52 zł 79.89
Dodaj do koszyka
  • Bestseller Wszystkie kolory świata
Wszystkie kolory świata twarda
39,99 zł
Dodaj do koszyka

Alwyn Hamilton - przeczytaj też

  • -10%
Buntowniczka z pustyni Tom 1 miękka
33,13 zł 36.81
Dodaj do koszyka
  • -10%
  • -12%
Opowieści z piasku i morza miękka
26,25 zł 29.83
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Zdrajca tronu, Buntowniczka z pustyni, Tom 2

4.5/5 ( 19 ocen )
    5
    14
    4
    3
    3
    0
    2
    1
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Malinka94

  • 25-11-2017
  • 18:31

Bardzo czekałam na drugi tom trylogii ?Buntowniczka z pustyni? i wreszcie się doczekałam! Cóż to była za uczta dla mej wyobraźni! O ile pierwsze części niemal każdej serii potrafią przykuć uwagę, zafascynować i zachęcić do kolejnego tomu, o tyle drugie najczęściej okazują się bardzo średnie jak nie gorzej. Ale w przypadku ?Zdrajcy tronu? jest inaczej.

Amani, Niebieskooka Bandytka, wierna członkini rebelii pragnie, aby na tron wstąpił Zbuntowany Książę Ahmed. Los sprawia, że dziewczyna trafia tam, gdzie nie chciała się znaleźć w ogóle ? sułtańskiego pałacu. Co tam się działo?! W pałacu Amani poznaje sporą ilość osób, które w mniejszym lub większym stopniu chcą utrudnić jej życie, poznaje także bliżej Sułtana, staje się jego marionetką. Większość książki to właśnie życie na dworze i próby wydostania się z niego przez Amani. Alwyn Hamilton nie dała mi ani chwili wytchnienia, kiedy już zabierałam się za czytanie. No nie ma kiedy odpocząć, bo akcja idzie do przodu z prędkością błyskawicy.

Pierwszy tom oczarował mnie swoim światem, mitami, legendami o ludziach i Dżinach żyjących wiele setek lat wcześniej; zachwycił mnie pustynią, jej srogością, mściwością i nieokiełznaniem. Natomiast drugi, choć dzieje się w mieście podobał mi się ze względu na prowadzone gry polityczne. Szczególnie moją uwagę zwróciła sama postać Sułtana, który okazał się inteligentnym i wyjątkowym mężczyzną, choć to przecież czarny charakter, ma być zły i bezwzględny, prawda? A mnie akurat on bardziej intrygował jak główne postaci. Chociaż Ahmed także miał w sobie coś ciekawego, to całe show skradł w moich oczach Sułtan.

To była lekka, choć nie lekka lektura. Lekka z tego względu, że nie jest to fantastyka najwyższych lotów, ale młodzieżówka, którą czyta się z wypiekami na twarzy, a która nie przytłacza opisami, trudnymi wyrazami czy ciągłymi scenami walki. Wszystko jest dobrze wyważone. Druga strona w moich oczach wygląda tak, że nie jest to lekka książka, bo jest w niej trochę polityki, planowania i chęć utrzymania władzy jak najdłużej. Intrygi, podstępy i dwulicowość ? tak opisałabym dwór Sułtana, a Amani, która tam trafia musi sobie jakoś radzić? i przetrwać.

Choć czytałam książkę długo to kiedy już przysiadłam nie potrafiłam się oderwać a samo czytanie szło mi błyskawicznie. Pewnie przez fakt, że chciałam bardzo wiedzieć, co wydarzy się dalej. Działo się dużo i to właśnie nagłe zmiany akcji sprawiały, że moje pragnienie poznania dalszych losów było ogromne! Alwyn Hamilton udowodniła, że można napisać drugi tom jeszcze lepszy od pierwszego i podnieść poprzeczkę dość wysoko. Nie mogę doczekać się ostatniego tomu, zwieńczenia trylogii o Niebieskookiej Bandytce. ?Zdrajca tronu? zakończył się w takim momencie, że nie mogę zrobić nic innego jak tylko czekać, przeczytać i dowiedzieć się czy rebelia odniesie sukces czy raczej zostanie zapomniana w piaskach pustyni?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Red Girl Books Recenzje

  • 6-09-2017
  • 10:05

Całował mnie jakby to był pierwszy i ostatni raz. Jakbyśmy mieli od tego spłonąć żywcem. A ja wtuliłam się w niego, jakbym o nic nie dbała. Rebelia mogła upaść, cała pustynia mogła się zapaść, ale teraz, kiedy obydwoje żyliśmy, byliśmy ze sobą, złość między nami zmieniła się w inny ogień, który wciągał nas w siebie, aż straciłam orientację, kto żarzył się większym blaskiem.

Niebieskooka Bandytka mieszkała w niewielkiej miejscowości o nazwie Dustwalk. Młoda, siedemnastoletnia dziewczyna żyła w świecie mężczyzn, którzy rządzili twardą ręką. Kobiety nie miały prawa głosu, musiały godzić się na taki los, ale Amani była inna. Wiedziała czego chce i brała los w swoje ręce. Pustynna dziewczyna, która żyła ogniem i prochem strzelniczym, za sprawą poznanego przez nią Jina, trafia w sam środek rebelii zbuntowanego księcia. Dowiaduje się o sobie czegoś niezwykle ważnego. Wychowała się na pustyni, która była nierozłączną częścią jej jestestwa. Dawała jej nieograniczone możliwości i niesamowite moce.


Młoda dziewczyna przeżywa wiele niebezpiecznych przygód, z których wychodzi cało, ale nie tym razem. Zostaje zdradzona przez własną krew. Otruta i pozbawiona przytomności zostaje porwana z obozu rebeliantów. Budzi się w pałacu Sułtana. Bez swojej mocy, zależna od jego rozkazów musi zamieszkać w haremie. Osamotniona, bez przyjaciół wśród wrogich jej kobiet musi na nowo obudzić swoją waleczność, ale przede wszystkim się wydostać i ostrzec swoich przyjaciół, że Sułtan chce stworzyć niepokonaną armię, która może zniweczyć cel rebelii.

Jakiś miesiąc temu czytałam Buntowniczkę z pustyni, do której miałam zastrzeżenia, a jednym z nich była przewidywalność. O tej części nie można powiedzieć, że taka była, bo to byłoby kłamstwo. Autorka nie raz potrafiła mnie zaskoczyć i zaszokować. Nie zabrakło w tej części zaskakujących wątków, czy niespodziewanych zwrotów akcji. Napięcie towarzyszyło mi przez cały czas czytania tej książki. Trzymałam kciuki za Amani, dopingowałam jej i pokochałam ją bardziej niż w pierwszej części. Dziewczyna się zmieniła, wydoroślała i przestała być samolubna. Jest gotowa bronić nie tylko siebie, ale również swoich przyjaciół i ludzi, którzy tej pomocy potrzebują.
Bardzo podobało mi się, że autorka nie zrezygnowała z legend. Uwielbiam takie historie i czytam je z prawdziwą przyjemnością.
Miałam problem ze zrozumieniem pewnej postaci i tutaj muszę pogratulować Alwyn Hamilton, bo nieźle namieszała mi w głowie i zaczęłam wierzyć w to, co chciała żebym wierzyła. Taki mały zabieg psychologiczny, a jakże przekonujący. Nabrałam się.

Są serie, w których to druga część rzadko dorównuje pierwszej. Tu było na odwrót. Podczas gdy Buntowniczka z pustyni wydawała się być niedopracowana to Zdrajca tronu nadrobił te braki z nawiązką. Alwyn Hamilton dała z siebie wszystko i zrobiła to z przytupem, a ja muszę mieć nadzieję, że w kolejnej części utrzyma poziom tej Zdrajcy Tronu.


Zdrajca tronu to przesiąknięta magią i lekkością opowieść o tym, że warto walczyć o to, w co wierzymy. Dynamiczna i wciągająca jak piaski pustyni. Ta książka sprawi, że będziesz chcieć jeszcze więcej legend, wyrazistych postaci i lekkiego pióra autorki. Owinięta tajemnicami, intrygą i niebezpieczeństwem sprawi, że nie będziecie mogli oderwać się od niej nawet na chwilę. Jeśli Buntowniczka z pustyni nie była tym czego oczekiwaliście to Zdrajca tronu zrekompensuje wszystkie braki pierwszej części.
Daj się porwać niesamowitej przygodzie, wraz z Niebieskooką Bandytką.


Kłopot z wiarą polega na tym, że ona nie jest równoznaczna z prawdą.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Książki Moni

  • 12-08-2017
  • 16:17

Amani żyje w świecie pełnym legend, dżinów i wojen. Dziewczyna w końcu wyrwała się spod jarzma surowego wuja, lecz wplątała się w coś o wiele poważniejszego. Niebieskooka Bandytka jest znana na całej pustyni i nie bez powodu zdobyła ten tytuł. Waleczna, nieposkromiona i odważna Amani, bierze udział w rebelii, a kiedy trafia do pałacu Sułtana, pojawia się szansa nie do odrzucenia.

?Zdrajca tronu? to drugi tom serii, która swoim nieodpartym urokiem zdobyła moje serce, a dalekowschodnie klimaty dodatkowo wpłynęły na moją sympatię względem tej powieści. Czekałam na ciąg dalszy, tym bardziej, że pierwsza część skończyła się w dość nieoczekiwanym momencie i kiedy zabrałam się lekturę ?Zdrajcy?, nie byłam w pełni zadowolona, wręcz nie potrafiłam się do końca cieszyć przygodami Amani.

Jin, jeden z ważniejszych bohaterów tej serii nie jest idealny. Pierwszy tom był przesiąknięty jego osobą, a ja zaakceptowałam go takim, jakim jest. Pomimo wad (licznych) chciałam więcej Jina i liczyłam na wyjaśnienie wielu spraw, a tak naprawdę jest go tu bardzo mało. Początkowo miałam ochotę go udusić. Dokonał wyboru, który nieodwracalnie wpłynął na moje uczucia względem niego i musiałby długo się płaszczyć, bym mogła wybaczyć mu to, co zrobił. Oczywiście Amani nie jest dla niego tak surowa jak ja. Czepiam się wątku miłosnego, bo tak naprawdę liczyłam na jego rozwój, jednak w tej powieści chodzi o coś znacznie głębszego, a mianowicie o wolność i godne życie. Z tego też powodu nie jest to książka tylko dla dziewczyn. Spokojne mogę polecić ją wszystkim czytelnikom złaknionym przygody.



Akcja jest zawrotna, a liczne zwroty akcji potrafią zaskoczyć. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, lecz pojawiły się sytuacje pozornie bez wyjścia, które autorka rozwiązywała dziwnymi zbiegami okoliczności, a to nieustannie wzbudzało moje wątpliwości. Pustynia jest ogromna, a biorąc pod uwagę, że bohaterowie nie posiadali GPS-u ani telefonu komórkowego, to trudno uwierzyć, iż Amani spotyka Jina lub innego ze swoich przyjaciół, właśnie w TYM miejscu i to w krytycznym momencie. Nie będę doszukiwać się głębszego znaczenia tej powieść, jest to przygodówka i pomimo kilku minusów, potrafi porwać czytelnika w wir wydarzeń. Sporo się dzieję, pojawiają się również chwile wyciskające łzy, lecz co najważniejsze, bohaterów można polubić z łatwością.



?Zdrajca tronu? nie do końca spełnił moje oczekiwania, lecz to, co mnie rozczarowało, innych wręcz ucieszy. Pasjonująca przygoda i urzekający klimat zabiorą Was w podróż po niebezpiecznej pustyni, a walko o wolność dodatkowo spotęgują pozytywne wrażenia z lektury. 6/10!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Z herbatą wśród książek

  • 5-08-2017
  • 22:10

Od wydarzeń w Fahali minęło kilka miesięcy. Amani już dawno przestała myśleć o Dustwalk jak o domu - odnalazła dom i rodzinę wśród buntowników, popierających rebelię księcia Ahmeda, a dzięki swojej nowo odkrytej tożsamości i związanej z nią mocy, może wnieść znaczący wkład we wszelkie działania, mające na celu obalenie Sułtana. Ogień rebelii płonie jasno, jednym niosąc nadzieję, innych obracając w popiół. Jedno jest pewne - nikt nie jest bezpieczny. Amani dotkliwie odczuwa to na własnej skórze, kiedy wskutek niespodziewanego biegu wydarzeń trafia do sułtańskiego pałacu, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie i gdzie pozorny sprzymierzeniec może okazać się wrogiem, a pozorny wróg - sprzymierzeńcem. Ktoś musi powstrzymać żądnego krwi władcę, ale rebeliantom przyjdzie zmierzyć się z siłami o wiele potężniejszymi niż armia Sułtana. Rozlew krwi jest nieunikniony - pytanie brzmi, komu uda się ujść z życiem?

W ciągu ostatniego roku na polskim rynku wydawniczym pojawiło się kilka książek z nurtu young adult, opowiadających historie rodem z baśni tysiąca i jednej nocy, z motywami pyustyni, dżinów i generalnie osadzonych w bliskowschodnich klimatach. Chociaż wszystkie są bardzo dobre i mają świetny klimat, ?Buntowniczka z pustyni? i jej kontynuacja - ?Zdrajca tronu?, wyróżniają się pozytywnie na ich tle i moim zdaniem są najlepiej skonstruowane i napisane. Już pierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu, ale drugi był jeszcze ciekawszy, jeszcze bardziej wciągający, obfitujący w jeszcze więcej zapierających dech w piersiach wydarzeń.

Alwyn Hamilton, pisząc drugi tom przygód Amani, chyba zainspirowała się słowami Alfreda Hitchcocka, że film - lub w tym wypadku książka - powinien zaczynać się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie ma stopniowo rosnąć. Od samego początku mnóstwo się dzieje i mało jest momentów, w których czytelnik może odetchnąć i być pewnym, że na najbliższych kilku kartkach nie wydarzy się nic złego. Akcja toczy się tak szybko, że upływ stron jest prawie niezauważalny, przy czym wcale nie oznacza to, że co rozdział autorka serwuje nam bitwę, ale raczej pokazuje, że nie wszystkie bitwy toczone są przy użyciu broni - czasem najlepszą bronią jest ludzki umysł i owoce jego działania. A intryg, spisków i zdrad w ?Zdrajcy tronu? nie brakuje, do końca jednak nie wiadomo, która strona da się złapać w misternie tkaną sieć.

W drugim tomie spotykamy się oczywiście z dobrze nam znanymi postaciami, ale też pojawia się sporo nowych, zarówno po stronie rebeliantów, jak również ich przeciwników: na przykład pewien obcokrajowiec, potrafiący przenikać przez ściany, prawie że mityczna ciotka Amani - Safiyah, której udziału w całej historii nikt by nie podejrzewał, a także sam Sułtan, który jest o wiele bardziej złożoną postacią, niż mogłoby się wydawać. Niekwestionowaną królową powieści jest jednak Amani, bo to jej towarzyszymy we wszystkich przygodach. Bynajmniej na to nie narzekam, bo naprawdę bardzo lubię tę postać. Nie jest przerysowana, nie jest też typową nastoletnią, wyidealizowaną bohaterką, ale widzimy wszystkie jej słabości, jej lepsze i gorsze chwile, obserwujemy proces podejmowania przez nią trudnych decyzji, czego stale wymaga jej sytuacja. Amani bardzo się rozwinęła od momentu, kiedy poznajemy ją w pierwszym tomie - nie tylko pod względem nowo odkrytej mocy, ale przede wszystkim większej dojrzałości i umiejętności wyciągania lekcji z własnych błędów. Żałuję tylko, że w tej części tak mało jest Jina, bo mam wrażenie, że najmocniejsi są właśnie razem.

Pani Hamilton zaserwowała nam zakończenie, które wymagałoby natychmiastowego sięgnięcia po trzeci tom, do którego póki co możemy tylko tęsknie wzdychać, bo jego premiera planowana jest dopiero na przyszły rok. Plus jest taki, że jeśli jeszcze nie znacie Amani i jej przygód, macie mnóstwo czasu, żeby nadrobić zaległości. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Patrycja Kuchta

  • 30-07-2017
  • 13:43

Niebieskooka Bandytka powraca! Jeszcze bardziej zbuntowana, sarkastyczna i głodna przygód. Choć w świecie złotych pustyni od naszego ostatniego spotkania z bohaterami minęło pół roku, nie myślcie sobie, że przez ten czas odpoczywali i czekali na nas z przygodami. Wydarzyło się wiele: rebelia coraz bardziej rozkwita, Książę Buntownik zdobywa z każdym dniem większe poparcie, a cały świat szykuje się do walki o władzę. Nie wszystko idzie jednak po myśli rebeliantów. Pojawiają się fałszywi sprzymierzeńcy i ludzie, którzy wykorzystując zamieszanie chętnie przejęliby tron, a Sułtan knuje coraz podlejsze intrygi. Za buntownikami wiele potyczek i bitew, nie ze wszystkich wyszli jednak bez szwanku. W trakcie jednej z wypraw Amani zostaje ciężko ranna, a w czasie kiedy spogląda śmierci w oczy Jin wyrusza na niebezpieczną zagraniczną misję.

Mała rebelia garstki zbuntowanej młodzieży i rozzłoszczonych półdżinów zmienia się w coś o wiele większego. Autorka nadal nie rezygnuje z humoru, ale od razu czuć, że rebelia staje się czymś poważnym. Bohaterowie coraz dosadniej uświadamiają sobie o co walczą i jaka będzie cena zarówno zwycięstwa jak i porażki. Bez względu na wynik, walka i tak zbierze żniwo. Czując oddech śmierci na karku, zaczynają się zastanawiać ile spośród ich rebeliantów zobaczy nowy świt i nową pustynię.

Jednym z elementów za które bardzo cenię tą serię jest nieprzewidywalność fabuły. Zaskakujących zwrotów akcji było więcej niż piasku na pustyni, a emocje co chwila sięgały zenitu. W konstruowaniu akcji i napięcia autorka okazała się prawdziwą mistrzynią. Już pierwszy tom oczarowuje konstrukcją i fabułą, ale to zaledwie przedsmak możliwości pani Hamilton. ?Zdrajca tronu? podniósł poprzeczkę dwukrotnie wyżej, a fabuła stała się tak dramatyczna, że aż boję się pomyśleć co czeka nas w ?Duchach rebelii?.

(Uwaga- akapit tylko dla kobiet. Będę wzdychać do pewnego księcia :-) )
Nie mogę powiedzieć, że mam słabość do książąt, ale do mężczyzn z uśmiechem zwiastującym kłopoty już tak. Jin ma właśnie taki uśmiech, który roztopił moje serce już przy pierwszym spotkaniu. Gdyby Jin postanowił założyć harem, zgłosiłabym się do niego jako pierwsza, choć czuję, że tuż za mną biegły by już całe hordy zakochanych w nim fanek. Gwarantuję Czytelniczko, że też chętnie do niego dołączysz. Jeśli jeszcze masz jakieś wątpliwości pozwól, że ?Zdrajca tronu? wszystkie je rozwieje. Mam pewien żal do autorki, że tak mało Jina było w tym tomie. Razem z Amani wypatrywałyśmy go na każdym rogu, a on uparcie się nie pojawiał. Chociaż może to właśnie dlatego, każde z nielicznych spotkań było tak elektryzujące i zaostrzało apetyt na więcej.

Na scenie pojawia się wielu nowych bohaterów. Wszyscy są wyraziści i charakterni. W tej serii nie ma miejsca dla mdłych i nijakich postaci. Żadna ?ciepła klucha? nie ma prawa wstępu na pustynię (nawet jeśli jakąś znajdziecie- uważajcie! Może Was zaskoczyć). Nasi przyjaciele z poprzedniego tomu rozkwitają coraz bardziej z każdą stroną. Nie należy jednak zapominać o postaciach drugoplanowych, które pojawią się ponownie w najmniej spodziewanym momencie i w dodatku całkowicie odmienieni.

O CZYM? Jeśli polubiliście ?Buntowniczkę z pustyni?, to ?Zdrajcę tronu?. Wprost pokochacie. Właśnie tak powinny wyglądać kontynuacje serii: dynamiczne, pełne akcji i jej nieoczekiwanych zwrotów, napięcia, łez i śmiechu. Powinny podnosić poprzeczkę zamiast ją obniżać i dać czytelnikowi poczucie, że autor ma szczegółowy plan, nawet jeśli my nie możemy przewidzieć kolejnego kroku bohaterów. Jeśli kolejna część okaże się jeszcze lepsza, chyba zabraknie mi skali by ją ocenić.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Maadziuulekx3

  • 23-07-2017
  • 16:59

Mojej radości nie dało się w żaden sposób opisać, kiedy zobaczyłam zapowiedź drugiej części ,,Buntowniczki z pustyni. Nie mogłam się jej wprost doczekać. Zastanawiałam się jak potoczy się kolejna opowieść o ulubionych bohaterach. Co tym razem autorka im zgotuje. Czy sobie poradzą w zaistniałych sytuacjach, czy wyjdą z tego cało i zwycięzko. Okładka książki jest niebywale piękna, kolejny raz przyciąga wzrok, kusi by zagłębić się w odmęty historii jaką w sobie skrywa lektura. Gdy powieść w końcu trafiła w moje ręce od razu zabrałam się do czytania. Jednak dawkowałam sobie emocje. Nie chciałam szybko rozstawać się z ukochanymi bohaterami. Chciałam w niej ciągle trwać i trwać bez końca. Pomimo szybko rozgrywającej się akcji, ja odkładałam lekturę na półkę, by jak najdłużej pozostać w ukochanym świecie.

Amani trafia do najbardziej strzeżonego, niebezpiecznego haremu, gdzie życie kieruje się własnymi prawami. Za wszelką cenę stara uwolnić się z piekła w którym się znalazła, ale Sułtan, dzięki pewnej umiejętności skwapliwie odebrał jej wolność. Reżim także walczy o swoje prawa. Czy uda im się zwyciężyć? Czy Amani uwolni się od okrutnego władcy?

Gdzie jest mój trzeci tom? No gdzie? Ja chce poznać kontynuację historii moich ukochanych bohaterów. Jak autorka mogła zakończyć w takim momencie? Ja nie przeżyję jak nie poznam tego, co wydarzy się dalej. Kto jeszcze zginie w walce o wolność? Takie myśli towarzyszyły mi, gdy zapoznałam się z lekturą ,,Zdrajca tronu. Do teraz trzyma mnie w swojej mocy i nie potrafię zapomnieć o wydarzeniach jakie się tam rozegrały. Emocje tworzą spustoszenie w mojej głowie, policzki mam mokre od łez, gdy przypomnę sobie ile wycierpiała Amani i pozostali. Pochłaniając kolejne rozdziały książki zagryzałam zęby, gdy nie szło po mojej myśli, zagrzewałam bohaterów do walki, by się nie poddawali, by ich historia dobiegła szczęśliwego końca. Płakałam gdy dochodziło do tragedii, a uśmiechałam się z ogromną radością, kiedy ulubieńcom udało się przeżyć.

Patrząc teraz z perspektywy czasu druga część podobała mi się o wiele bardziej od poprzedniej. ,,Buntowniczka z pustyni zachwyciła mnie swoją magią, baśniową krainą, a do tego niezwykłą oryginalnością. Tym, że Amani, główna bohaterka powieści, jest kobietą z pazurem, z mocnym charakterem, posiada ogromną determinację, nie poddaje się gdy los podrzuca jej kłody pod nogi, tylko walczy o zycie swoje i bliskich. ,,Zdrajca tronu oczarował mnie tym, że ciągle coś się działo, czytelnik niczego nie mógł być pewnym. Ciągle był zaskakiwany, porywany w intensywny wir wydarzeń pełnych intryg, adrenaliny, strachu, krwi i niepewności. A tego w pierwszej części mi nieco zabrakło, ale też była wyjątkowa i niezwykła.

Komu warto zaufać? Amani będzie musiała dobrze się zastanowić komu powierza swoje tajemnice, przed kim się otwiera. Każdy walczy o przetrwanie. Akcja nie stoi w miejscu tylko z zawrotną szybkością pnie się do przodu. Nie sposób się w ogóle zatrzymać. Gdy zaczniesz czytać, przepadniesz z kretesem w świecie baśni, gdzie rozgrywa się walka o wolność. Lektura jest lekka, zaskakująca, wciągająca, dopracowana w najmniejszych detalach. Warto zatracić się w powieści. Gorąco polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Jabluszkooo

  • 3-07-2017
  • 22:12

Kolejny tom cudownej i niepowtarzalnej historii o Amani, Niebieskookiej Bandytce, Półdżinie to coś obok czego nie można przejść będąc obojętnym. Cudowna pustynna historia w której dosłownie wszystko może się wydarzyć. Czytelnik nie może być pewien niczego, zwroty akcji pojawiają się niemal tak często jak piasek na kartach powieści. A nuda? To słowo nie istnieje w ustach autorki i potrafi to udowodnić swoimi książkami. Rebelia poszła naprzód, Książę Buntownik robi co w swojej mocy, by wolność stała się czymś codziennym dla mieszkańców Miraji. To historia, która żyje niczym nieśmiertelny Dżin. Trzeba ją poznać. Po prostu trzeba! Moje przekonanie, że to będzie jedna z najlepszych serii w tym roku jest na najlepszej drodze do potwierdzenia tego. Gorąco polecam!

Fragment tekstu pochodzi z mojego a, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
...

Czy recenzja była pomocna?