Zbrodnia nad urwiskiem - Marta Matyszczak - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Zbrodnia nad urwiskiem (miękka)

Kryminał pod psem

książka

  • Wydawnictwo Dolnośląskie
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 296
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Zbrodnia nad urwiskiem, Kryminał pod psem - opis produktu:

Irlandzka wyspa Inishmore to dla Szymona Solańskiego miła odmiana od chorzowskich podwórek. Prywatny detektyw poszukuje tam zaginionej Katarzyny Walasek, a także wytchnienia od sercowych rozterek. Polka nie odnajduje się, za to jej ciało - owszem. Śledztwa nie ułatwiają ekscentryczni mieszkańcy Kelly`s Bed&Breakfast, gdzie pracowała Walasek, ani sztorm, który odcina wyspę od świata. A na dodatek lokalnego policjanta bardziej niż dochodzenie interesuje picie whiskey.
Czy Solański z wiernym kundelkiem Guciem u boku rozwikła zagadkę śmierci dziewczyny? I jaką rolę w sprawie odegra Róża Kwiatkowska, dawna przyjaciółka Szymona?

Książka Zbrodnia nad urwiskiem Kryminał pod psem, pochodzi z wydawnictwa Dolnośląskie. Autorem książki jest Marta Matyszczak. Należy do gatunków: sensacja, kryminał, detektywistyczny, polskie kryminały. Książka Zbrodnia nad urwiskiem liczy 296 stron. Jej wymiary to 125x195. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-39% Bestseller Miasto głupców
Miasto głupców miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Wilkołak
Wilkołak miękka 26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Później
Później miękka 30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-40% Bestseller Ekstremista
Ekstremista Gerard Edling Tom 3 miękka 25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-31% Bestseller Kukły
Kukły miękka 27,59 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-39% Bestseller Zmora
Zmora miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Marta Matyszczak - przeczytaj też

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Zbrodnia nad urwiskiem, Kryminał pod psem

4.6/5 ( 13 ocen )
  • 5
    11
  • 4
    0
  • 3
    1
  • 2
    1
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Angela

8-02-2019 09:58

Druga część przygód Solańskiego, Gucia i Róży na pewno sprawia że Galway będzie mi się wreszcie kojarzyć z czymś więcej niż piosenka Eda Sheerana ???? Nasz detektyw przyjmuje wreszcie prywatne zlecenie, które przenosi całą akcję książki do Irlandii a właściwie na najodleglejsze zakątki Irlandii. Właściwie motywem głównym w tej części serii jest zazdrość i żeby nie zdradzać szczegółów na tym zakończmy. Wraz z aktualnymi wydarzeniami pojawia się też wątek historyczny, co dodaje smaczku całej powieści. Autorka dalej ?promuje? stereotyp Polaczka, który nie zna języka, co dziwne bo przeciez absolwentka chorzowskiego Słowaka, która nie zna języka angielskiego to raczej niepokojący obraz... Wątek kryminalny to jedno, ale komentarze Gucia naprawdę mogą rozbawić do łez i trzeba przyznać że nasz trzy i pół nogi bohater ma świetne cięte riposty ????

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Joanna A. PrzeCzytajka

5-06-2018 11:02

"Zbrodnia nad urwiskiem" to druga książka Marty Matyszczak, młodej i świetnie odnajdującej się w pisaniu komedii kryminalnych autorki. 14 czerwca br. zadebiutowała bardzo dobrze wykreowaną powieścią zatytułowaną ?Tajemnicza śmierć Marianny Biel?. Szybko zyskała wielu zwolenników swego pióra (w tym mnie). Tym samym dała życie nowej serii powieści Kryminał pod Psem.

?Zbrodnia nad urwiskiem? Marty Matyszczak zawitała u mego progu z prawdziwie psią miną, zamerdała ogonkiem i zagnieździła się w moim domu a nawet i w ogrodzie gdzie zbrodnicza zieleń koniczyny tętni życiem. Jedynie moja Lilka broni dostępu do swego kojca.
Książkę dostałam wraz z extra naklejkami ? które zdobią teraz mojego laptopa :) i przepiękną dedykacją od Marty ? dziękuję Tobie i Guciowi <3
Od razu zabrałam się za czytanie ?Zbrodni nad urwiskiem?, czekałam na nią niecierpliwie, bo byłam ciekawa nowych przygód kudłatego przystojniaka Gucia. Chciałam się dowiedzieć gdzie wybyła Róża Kwiatkowska ze swoim złamanym sercem? I czy Szymon w końcu odejdzie od planów samozagłady?

?Zbrodnia nad urwiskiem? wyrwała mnie z chorzowskiego familoka i odbyłam z chłopakami daleką podróż do Irlandii (? zawsze o tym marzyłam), mogę powiedzieć zatem, że miałam farta.
Autorka bardzo starannie się przygotowała w temacie irlandzkich klimatów, co od razu rzuca się w oczy podczas czytania, nadaje to całości bardzo niepowtarzalną atmosferę. Dzięki barwnym i dokładnym opisom krajobrazów, ale również irlandzkiej aury, miałam poczucie iż znajduję się razem z Solańskim i Guciem na wyspie Inishmore. Słyszałam jak wiatr dmie i szaleje nad rozległymi terenami, fale rozbijające się o skały przy urwisku dosięgały kroplami moich okularów. Lejący się z nieba, jak z cebra, deszcz oraz wilgotne powietrze, które wyzionęło na mnie wprost z kart powieści, w efekcie zakończyło się zawinięciem stóp w kocyk i gorącą herbatą. Powiedzieć, że autorka napisała powieść...to zdecydowanie za mało! Marta Matyszczak niewątpliwie swoim talentem sprawiła, że cała historia tętni życiem, na każdej ze stron.
Autorka w podziękowaniach sama zdradziła, że była na Zielonej Wyspie osobiście ? zapewne wówczas nasiąknęła irlandzkim klimatem i rewelacyjnie się nim podzieliła z czytelnikiem w swej książce.
Prywatny detektyw Szymon Solański nie spodziewał się, ze kolejne zlecenie zaprowadzi go aż na irlandzka wyspę Inishmore. Z kundelkiem Guciem u boku poszukuje tam Kasi Walasek, której dziadek niepokoi się brakiem kontaktu z wnuczka. Niebawem zostaje znalezione ciało dziewczyny. Podejrzenie pada na mieszkańców Kelly?s Bed&Breakfast, gdzie pracowała Walasek. Czy za zbrodnią stoi skąpa właścicielka pensjonatu, niezrównoważony majster, a może ekscentryczny Francuz? Nieoczekiwanie w śledztwo angażuje się Róża Kwiatkowska ? dziennikarka, z którą Solański jest w nie najlepszych relacjach. To dodatkowo komplikuje sprawę?

?Zbrodnię nad urwiskiem? Marty Matyszczak czyta się z szybkością wiatru szalejącego nad Zieloną Wyspą. Tajemnica goni tajemnicę, intryga ? intrygę, a jeśli dołożyć do tego ponurą niesprzyjającą aurę tego miejsca to naprawdę można poczuć dreszczyk na karku. W trakcie śledztwa miałam swoich wytypowanych winowajców, ale autorka znowu mnie zaskoczyła, bo rozwiązanie wcale nie było takie oczywiste. Do tego wszystkiego wplątany został wątek historyczny: opisanie trudu żołnierzy Wojska Polskiego, akcji ?Burza? i powojennych losów dwóch braci nie jest w powieści bez kozery :) chociaż początkowo wydają się one zupełnie nie powiązane z całą resztą. Więcej Wam zdradzić nie mogę, sięgniecie po ?Zbrodnię nad urwiskiem? to sami poczujecie, co mam na myśli.

Nieodmiennie zachwycił mnie swoją postacią pewien dżentelmen chodzący stale pod krawatką. Gucio ? bo oczywiście o nim mowa ? bez niego ? nie ma niczego! Ponownie bawił mnie swoim pieskim spostrzeganiem świata a także szalenie mądrymi i ciekawymi, psimi monologami?

?(?) Pewnie myślicie, że takiego kundla jak ja interesować mogą jedynie żarcie, kima i spacerki. A otóż tak się składa, że mam wiele innych hobby. Zalicza się do nich na ten przykład polityka(...)?

No i jak tu go nie pokochać? Uściskałabym go serdecznie i wytarmosiła te jego psie uszyska z wielką radością! :)

Od ?Zbrodni nad urwiskiem? nie oderwiecie się aż do ostatniej strony ? gdzie znajdziecie wyjaśnienie wszelkich tajemnic, a samo zakończenie jest naprawdę interesujące! :)
Ciekawi Was: skąd w Irlandii wzięła się Róża Kwiatkowska i jaką rolę odegrała w tym śledztwie ?
Czy Szymon przez zasłonę swoich fobii i żalu, będzie w stanie zobaczyć to, co Gucio spostrzegł już dawno?
Chcecie się dowiedzieć kim jest Mejksiur?
Kto jest mordercą Kasi i jakimi motywami się kierował?
Kim są bracia Koszyccy i co się kryje na kartach pożółkłych ze starości listów?
Jaki sekret ukrywa John Smith?
I kim u diabła jest Pierre Dupy? ;) (cóż za nazwisko!)
Ciekawi Was, psia kosteczka ? co tym razem musiał przeżywać i znosić rasowy kundelek Gucio?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna Sz.

10-05-2018 02:41

Początkowo zapoznając się z losami Szymona Solańskiego, głównego bohatera książki autorstwa Pani Marty Matyszczak pt. Zbrodnia nad urwiskiem stwierdziłam, że jest on bardzo tajemniczy.
Zastanawiałam, się nad tym, co mogło go skłonić do tego rodzaju zachowania. Na szczęście, kiedy otrzymał, nowe zlecenie pracy to mógł na jakiś czas zapomnieć od prywatnych problemów, które otaczały go praktycznie każdego dnia. Jedno smutne wydarzenie, a tak spowodowało tak wiele zmian w jego życiu. Jak to mówią, że na takie momenty najlepiej jest rzucić się w wir pracy i coś w tym jest. Człowiek nie myśli, ale za to skupia się tak jak Szymon na swojej pracy.
Nie zabraknie w czytanym tekście mocnego zrozumiałego słownictwa, ciekawego i humorystycznego dialogu między bohaterami.
Jako element dodatkowy, który spowodował, że się uśmiechnęłam, to są wplecione opowieści z wydarzeń pieska Szymona-Gucia. Poznamy rodziców Szymona, którzy są wymagający wobec syna i ułożenia jego ponownego życia, co mu się to nie podoba, układanie wbrew jego woli.
Szymon jest w gruncie rzeczy troskliwy, opiekuńczy, a nade wszystko kocha swoją pracę. Róża Kwiatkowska jego przyjaciółka to dobra pracowita dziewczyna, nie lubi zmian w swojej obecnej pracy. Woli pracować tam, gdzie panuje samotność, nie ma ludzi. Przywykła do swojej pracy w smażalni frytek, chociaż jak każda kobieta posiada swoje wyższe aspiracje.
Nie zabraknie w trakcie czytania sytuacji niebezpiecznych, ale są one godne przyciągnięcia wzroku Czytelnika, chcącego dowiedzieć się, czy sprytny detektyw poradzi z zadaniem, jakie ma wykonania-znalezienie polki Katarzyny Walasek.
Książka składa się z 8 rozdziałów, do każdego z nich został dodany krótki cytat w języku angielskim przetłumaczony na język polski oraz umieszczono przed prologiem mapkę-Wyspy Inishmore.
Moje pierwsze spotkanie z autorką Panią Martą Matyszczak uważam za udane.
Polecam przeczytać tę książkę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Robert Woźniak

4-10-2017 10:11

Ostatnimi czasy czytam mnóstwo książek, które noszą szumne miano kryminałów. Nie dość że są to dosyć wtórne historie, a domniemanego zabójcę można odgadnąć po dwóch rozdziałach, to dodatkowo na okładce wypisywane są różne kłamstewka, jaka to cudowna lektura, obok której-jakżeby inaczej trudno przejść obojętnie.
Na szczęście są i takie od których naprawdę trudno się oderwać. Po pierwszej części, która naprawdę wywołuje uśmiech na twarzy, przyszła pora na kolejną porcję przygód detektywa jego psa i zwariowanej dziennikarki.

"Zbrodnia nad urwiskiem" przenosi nas tym razem na pewną zalaną deszczem wyspę. Szymon Solański dostaje zlecenie odnalezienia pewnej dziewczyny, która wybyła na wyspy celem zatrudnienia i nie daje znaków życia. Nasz detektyw wraz z Guciem przybywa na wyspę i od razu zostaje rzucony w wir wydarzeń. Dziewczyna zostaje zamordowana, a dodatkowo Szymon spotyka na wyspie Różę. Uzbrojony w swój intelekt i niezawodną pomoc Gucia, Solański wszczyna śledztwo, mając od razu kilku podejrzanych. Czy będzie to właścicielka motelu, w którym pracowała Kasia, jej córka, a może wiecznie pijana polska "złota rączka"? Na jaw wychodzą coraz to nowe tajemnice, znaczącą pomoc stanowią także listy które dostał od zleceniodawcy. Zachęcam do lektury.

Świetnie się złożyło, że kolejna część tak szybko nastąpiła po pierwszej. Jeśli się polubiło bohaterów, to z niecierpliwością się czeka na kolejną odsłonę. A Gucio ze swoim sarkastycznym podejściem do świata, jest po prostu boski. Sama atmosfera irlandzkiej wyspy również wnosi wiele do powieści Pozostaje mi tylko polecić.

Czy recenzja była pomocna?