Zapach lawendy - Lynne Graham - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • Wydawnictwo HarperCollins Publishers
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 416
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 3 - 5 dni + czas dostawy
  • Dostępność Ostatnie sztuki u dostawcy
    Ostatnie sztuki produktu u dostawcy.
    Spróbujemy go dla Ciebie sprowadzić.
    W przypadku braku tej pozycji, zamówienie zostanie zrealizowane bez niej.

Zapach lawendy - opis produktu:

Lato na południu Francji. Zapach ziół i kwiatów odurza jak mocne wino. Słońce wyostrza kolory i zmysły. Tutaj niektórym udaje się zapomnieć o kłopotach, a inni chyba nie mogą bez nich żyć.

Gorące lato
Opromieniony słońcem stary dom, otoczony ogrodem, a w nim ich dwoje. Ella mieszka tu na stałe, Sebastien wpadł tylko na chwilę. Dla niej to bezpieczny azyl, dla niego powrót do bolesnych wspomnień. Oboje samotni, nagle odkryją radość płynącą z bliskości.

Miodowy miesiąc w Prowansji
Billie od dawna kocha swojego szefa. Gdy zostaje jego żoną, mogłoby się wydawać, że wreszcie będzie szczęśliwa. Jednak okazuje się, że czasami spełnienie marzeń nie daje satysfakcji, a nawet powoduje spore komplikacje. Już podczas miesiąca miodowego w Prowansji dochodzi do pierwszej poważnej kłótni między małżonkami.

Na południu Francji
Sofie kocha męża, ale gdy dostaje kompromitujące go zdjęcia, nie chce słuchać wyjaśnień. Skoro Lucas ją zdradził, wspólne życie nie ma sensu. Upokorzona znika bez słowa. Lucas odnajduje ją dopiero po sześciu latach. Chce wyrównać rachunki i na zawsze zamknąć ten rozdział. Proponuje Sofie wspólny wyjazd do malowniczo położonego zamku na południu Francji.

Tłumaczenie: Andrzej Szydłowski, Kamil Maksymiuk-Salamoński, Monika Wiśniewska

Książka Zapach lawendy pochodzi z wydawnictwa HarperCollins Publishers. Autorami książki są Lynne Graham, Nina Harrington, Amanda Browning. Należy do gatunków: literatura piękna, opowiadania, romans. Książka Zapach lawendy liczy 416 stron. Jej wymiary to 125x200. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-38% Nowość Miasto z mgły Bestseller Miasto z mgły
Miasto z mgły miękka 21,64 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-40% Nowość Przewóz Bestseller Przewóz
Przewóz twarda 29,94 zł 49.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Gdzie poniesie wiatr
Gdzie poniesie wiatr miękka 30,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Zawisza Czarne Krzyże
Zawisza Czarne Krzyże miękka 31,88 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Mój szef. Mój AS
Mój szef. Mój AS miękka 26,40 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Mala M.
Mala M. miękka 24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Zapach lawendy

4.3/5 ( 11 ocen )
  • 5
    8
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    1
  • 1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

NaWidelcu

29-06-2016 11:49

recenzja nagrodzona 10.00pkt

Miłość to niesamowicie silne uczucie. Niejeden poeta zachwycał się jego potęgą. Nie tylko góry przenosi, ale też nie ma sobie równych. Jednak czy sama miłość wystarczy, by pokonać wszystkie problemy? Nawet te tkwiące głęboko... w naszej podświadomości? Lekki, upalny klimat romantycznej Francji to idealna sceneria dla niejednego romansu. I tak właśnie dzieje się w Zapachu lawendy. Ta książka to aż trzy wyjątkowe opowiadania. W każdym z nich miłość odgrywa główną rolę, ale w żadnym, nie jest to proste uczucie... Na początku poznajemy Sebasteina, dla którego dom rodziny to początek do odkrycia tajemnicy własnego pochodzenia. Wbrew sobie poznaje tam też Ellę, kobietę równie samotną, co zaskakującą. Ich losy zaczynają się splatać, co z tego wyniknie? Druga historia to ognisty romans Billie z jej szefem. My trafiamy wprost na ich wesele. Jednak już podczas nocy poślubnej na jaw wychodzą sekrety panny młodej. Czy porywczy mąż zaakceptuje tajemnice żony? A może przyzwyczajony do luksusowego życia zdecyduje się porzucić kobietę, która go oszukała? I na końcu kolejne, również podzielone przez sekrety małżeństwo. Gdy Sofie dowiaduje się, że jej świeżo poślubiony mąż ją zdradza, znika bez śladu. Jak długo uda jej się ukrywać przed... miłością? Bardzo trudno wypowiedzieć się o trzech, tak różnych opowiadaniach. Łączy je kilka cech: Francja, lato i zagmatwane uczucia. Każda jest na swój sposób czarująca, ale też zupełnie inna. Zacznijmy więc po kolei. Pierwsze opowiadanie to typowo letnia, lekka opowieść. On, ona, problemy, ale wszystko powoli zmierza we właściwym kierunku.


Klasyczne kobiece czytadło, z kilkoma zwrotami akcji, ale przede wszystkim długimi, romantycznymi opisami. Akcja jak ciepłe powietrze powoli otula Czytelnika. Drugie opowiadanie już od pierwszej strony zaskakuje tempem. Tym razem uczucia są gwałtowne, pełne niedomówień i sekretów. Bohaterzy dostarczają nam mnóstwa emocji, a sobie nieprzespane noce. W opowieści dominują dynamiczne dialogi. Zwrotów akcji jest tak dużo, że gdy nagle dochodzi do finału, jestem zaskoczona, że to już. Samo zakończenie wydaje mi się nie tylko zbyt gwałtowne, ale też trochę ?na siłę?. Tak jakby autor musiał zakończyć pisanie w miejscu niedogodnym dla siebie, ponieważ taki miał limit stron. Moja opinia wynika też z tego, że jest to mój zdecydowany faworyt wśród opowiadań. Podczas czytania pierwsze odpoczywałam, przy drugim z zapartym tchem śledziłam rozwój wydarzeń. Również trzecia opowieść oparta jest na silnych emocjach i podobnym typie tajemnicy. Jednak motywacja wewnętrzna głównych bohaterów wydała mi się mniej wiarygodni. Coś w ich zachowaniu było nielogicznego. I chociaż sama historia była ciekawa, nie poruszyła mojego serca. Gdybym mogła... poprosiłabym autorów o rozwinięcie tych opowiadań, każdego do pełnowymiarowej powieści. Polubiłam bohaterów, ich zagmatwane historie i z żalem porzucałam ich świat na rzecz następnego duetu. Zapach lawendy to zbiór trzech opowieści o silne miłości. Raz pogodnych, raz porywających, ale zawsze poruszających. Idealna propozycja na lato. I nie ważne, czy nad morze, w górach czy na własnej kanapie. W tym sezonie miłość będzie pełna... tajemnic.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Amy

8-07-2016 00:00

Zapach lawendy to książka, której nie da się nie pokochać. Wzruszająca, ciepła, zabawna i optymistyczna jednocześnie, a to chyba właśnie przepis na idealną babską literaturę. Polecam przede wszystkim na kilka wolnych dni podczas wakacji ? doskonale sprawdza się na leżaku w ogrodzie lub na plaży. :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

monweg

3-07-2016 20:25

"Lato na południu Francji. Zapach ziół i kwiatów odurza jak mocne wino. Słońce wyostrza kolory i zmysły. Tutaj niektórym udaje się zapomnieć o kłopotach, a inni chyba nie mogą bez nich żyć."

Trzy mikropowieści w jednej książce. Trzy opowieści o miłości. Trzy autorki i ich spojrzenie przez pryzmat uczuć na słoneczną Francję.

Bardzo rzadko czytam typowe romanse, a taką książką jest właśnie Zapach lawendy. Jest to romansidło, nawet trzy romansidła w typu Harlequinów. Z reguły szkoda mi czasu na tego typu powieści. W końcu jest tyle innych świetnych książek do przeczytania. Ale ponieważ mamy lato, pomyślałam, że taka odmiana może dobrze mi zrobić. Niestety, otrzymałam trzy historie przewidywalne do bólu. Jestem teraz pewna, że to nie są powieści dla mnie. Nie jestem w stanie rozkochać się w takiej literaturze.

"Gorące lato ? Opromieniony słońcem stary dom, otoczony ogrodem, a w nim ich dwoje. Ella mieszka tu na stałe, Sebastien wpadł tylko na chwilę. Dla niej to bezpieczny azyl, dla niego powrót do bolesnych wspomnień. Oboje samotni, nagle odkryją radość płynącą z bliskości."

Jedno co dobre, to muszę przyznać, że te opowieści czyta się błyskawicznie. Jest to zasługą nieskomplikowanej historii i mnóstwa dialogów. Nie jestem zaskoczona, że Zapach lawendy nie przypadł mi do gustu. W końcu nigdy nie przepadałam za Harlequinami. Kiedyś koleżanka pożyczyła mi dwa. Przeczytałam pierwszy, a drugi tylko zaczęłam, stwierdzając, że czytam to samo, tylko bohaterowie się zmienili.

"Miodowy miesiąc w Prowansji ? Billie od dawna kocha swojego szefa. Gdy zostaje jego żoną, mogłoby się wydawać, że wreszcie będzie szczęśliwa. Jednak okazuje się, że czasami spełnienie marzeń nie daje satysfakcji, a nawet powoduje spore komplikacje. Już podczas miesiąca miodowego w Prowansji dochodzi do pierwszej poważnej kłótni między małżonkami."

Otrzymałam trzy w jednym (jak szampon lub kapsułki do prania). Trzy mikropowieści po niespełna 140 stron każda. Tematyka podobna i przykro mi to pisać, nieciekawa i nic nie wnosząca. Teraz wiem już na pewno, że nieprędko (jeśli w ogóle) wezmę do ręki następny romans.

"Na południu Francji ? Sofie kocha męża, ale gdy dostaje kompromitujące go zdjęcia, nie chce słuchać wyjaśnień. Skoro Lucas ją zdradził, wspólne życie nie ma sensu. Upokorzona znika bez słowa. Lucas odnajduje ją dopiero po sześciu latach. Chce wyrównać rachunki i na zawsze zamknąć ten rozdział. Proponuje Sofie wspólny wyjazd do malowniczo położonego zamku na południu Francji."

Wydawać by się mogło, że to nawet ciekawe, jak czyta się opisy na okładce. Mnie jednak te opowieści nie porwały i nie przekonały. Takie historie mogą się wydarzyć jedynie w książce lub filmie. Prawdziwe życie jest zdecydowanie inne. Być może nie powinnam brać tej książki do recenzowania, ale nie mogłam się oprzeć. Teraz wiem, że popełniłam błąd.

Dla kogo Zapach lawendy? Zdecydowanie dla kobiet; dla wielbicielek bardzo przewidywalnych romansów; dla pań, które lubią nieskomplikowane opowieści; dla czytelniczek, które chcą spędzić popołudnie, nie zagłębiając się w ambitniejszą literaturę. Powieść świetnie nada się na bezmyślne leniuchowanie w lipcowym słońcu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ellie

30-06-2016 12:36

W lekturze czekają na Was trzy zmysłowe, ciepłe historie idealne na popołudni relaks czy poprawę humoru. Fabuła lektury przenosi na południe Francji, gdzie zapach ziół miesza się z tym słodkim urokiem kwiatów. Słońce razi w oczy a czytelnik rozpływa się w całym tym urokliwym klimacie, który już kusi wyrwaniem się choćby na moment w wakacyjną podróż. Sama lektura jest też idealna na zabranie jej wraz ze sobą w podróż: styl autorek jest lekki i przyjemny jak letnia bryza, więc całość komponuje się z wakacyjnym okresem naprawdę ciekawie.

"Zapach lawendy" to idealna lektura na wakacje - dla fanów powieści lekkich i całkowicie niezobowiązujących. Książkę zabierze ze sobą w podróż, zrelaksujecie się i odpoczniecie - ja absolutnie nie czuję się, jakbym zmarnowała przy niej czas. Dla czytelników niewymagających wiele - polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Iwona

27-06-2016 10:22

W pierwszym opowiadaniu poznajemy Ellę, która opiekuje się starym domem i Sebastiena, który odwiedza rodzinną miejscowość tylko na chwilę?

Drugie opowiadanie to historia pary, którą poznajemy w momencie ich ślubu. Jednak jak się okazuje może to być ich pierwszy i zarazem ostatni wspólny, szczęśliwy dzień?

W trzecim opowiadaniu Sofia, młoda szczęśliwa mężatka otrzymuje fotografie, na których jej mąż został uwieczniony w dość krępującej i dwuznacznej sytuacji. Postanawia od niego odejść?

Zapach lawendy faktycznie jest przesiąknięty miłością, cudownymi krajobrazami i klimatem południowej Francji. Jako zbiór opowiadań mogę ocenić tę książkę jako dość dobrą, ale ?
....
Pierwsze z opowiadań nieco mnie rozczarowało. Po książkach tego typu oczekujemy, że będzie taki lekki i przyjemny dreszczyk emocji, w czasie czytania, a kto wie może i pojawi się rumieniec na twarzy. Kolejne już są bardziej temperamentne i ciekawsze.

....

Zapach lawendy przypadnie do gustu osobom lubiącym tego typu książki. Jest to lektura w sam raz na upalne dni, kiedy szukamy lekkiej i przyjemnej tematyki, która nie wymaga dużego skupienia.

...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Erna

26-06-2016 17:50

Przepiękna Francja nęci swoimi urokami w każdej porze roku, jednak w lecie intensywniej czaruje mocnym winem i soczystym kolorem kwiatów. Czy w takiej bajkowej atmosferze można natrafiać na jakiekolwiek problemy? Chyba tak, ale miłość potrafi dodać sił, aby właśnie o nią zawalczyć?

Ella pracuje w charakterze pomocy domowej. Po śmierci męża samotnie wychowuje małego synka, Daniela. Pewnego dnia na horyzoncie pojawia się przystojny i majętny Sebastien, pasierb właścicielki rezydencji. Mężczyzna zaczyna odkrywać nie tylko rodzinne tajemnice, ale też pokłady dobra, które w sobie skrzętnie chował. Billie długo darzyła miłością swojego szefa. Wydaje się, że małżeństwo z Aleksiejem jest spełnieniem jej marzeń. Niestety, w samą noc poślubną dochodzi do karczemnej awantury, gdy na jaw wychodzi skrzętnie chowany przez Billie sekret. Sytuacja staje się jeszcze gorsza, ? Aleksiej nie zna całej prawdy, a trudno jej dowieść. Sofie i Lucas tworzą perfekcyjny związek, ale szczęście znika. Kobieta otrzymuje tajemniczą kopertę ze zdjęciami męża przedstawiającymi go w dwuznacznej sytuacji. Zrozpaczona Sofie zostawia list i znika na sześć lat, w międzyczasie rodząc dziecko. Drogi małżeństwa znowu krzyżują się po długich miesiącach rozłąki ? para postanawia spędzić razem wakacje?

Upalna pogoda sprawia, że trudno zebrać myśli, a człowieka nabiera ochota na coś lżejszego. Taką propozycją jest właśnie ?Zapach lawendy?, czyli zbiór trzech opowiadań stworzonych przez różne autorki. Wspólny mianownik? Malownicza Francja! To romantyczne historie, pełne zdrad, intryg, miłosnych wyznań i doprowadzenia do szczęśliwego końca. Nie ma co ukrywać, od początku można się domyślić, że bohaterowie muszą spaść na cztery łapy. Jednak nie odbieramy sobie w ten sposób radości z czytania. Razem z postaciami przeżywamy ich rozterki, kibicujemy danym parom, złorzeczymy na czarne charaktery. Cała paleta emocji, idealnych na gorące popołudnia spędzane w ogrodzie. Czegóż chcieć więcej?

?Słoneczne lato?, ?Miodowy miesiąc w Prowansji?, ?Na południu Francji? ? oto tytuły poszczególnych opowiadań. Nie różnią się specjalnie w budowie. Podzielone na dość krótkie rozdziały, z wartką akcją, ale też miejscem na przemyślenia i życie wewnętrzne. Czyta się naprawdę szybko, choć książka w całości wydaje się być gruba. To takie filmowe historie, momentami nierealne, ale raczej każdy lubi czasem przymknąć oko na szarą rzeczywistość. Motto? Brak. Przy większym zastanowieniu można stwierdzić, że walka o marzenia. Jednak prawdopodobnie w tym momencie nadinterpretuję. Może ktoś znajdzie głębsze dno? Ja chyba nie umiem, choć tym sposobem jeszcze bardziej odcięłam się od problemów dnia codziennego.

Opowiadania są ciekawe. Potrafią wciągnąć, a nawet doprowadzić do wypieków na twarzy. Przyznam, że pewni bohaterowie doprowadzali mnie do szału swoją złośliwością. Takie typowo podzielenie na tych złych i dobrych. Od razu wiadomo, iż niektórych bardzo ciężko polubić. Czy wtórność jest w tym przypadku wadą? Nie do końca. To taki typ literatury charakteryzujący się zlaniem każdej historii w jedno. Schematyczne podanie fabuły, ale czuć coś bezpiecznego w pewności, że wszystko dobrze się skończy. Tym milej, gdy z zainteresowaniem zmienia się kolejne strony.

Z tych trzech propozycji, w mojej opinii, najlepiej wypadło ?Słoneczne lato?. Spodobało mi się, ponieważ mam słabość do pikantnych tajemnic, które liczą trochę lat. Polubiłam Ellę i Sebastiena, szczerze się wzruszyłam w kilku chwilach ? brak większych zastrzeżeń. Harrington podołała zadaniu, na trochę ponad stu stronach zamieściła fascynujące opowiadanie. ?Miodowy miesiąc w Prowansji?? O wiele gorzej. Trąciło romansidłem. Chodzi mi o sam pomysł, bo wykonanie w porządku. Środkowe miejsce znamy, ?Na południu Francji?. Sympatyczne, choć nie pozostawiło we mnie większego śladu. Nina Harrington mogłaby stworzyć z tej miniatury pełnowartościową książkę, a ja na pewno bym po nią sięgnęła.

Zbiór ?Zapach lawendy? w ogólnym rozrachunku wypada dobrze. Posiada kilka wad, ale na tle innych tego typu pozycji wyróżnia się intensywnie wakacyjną atmosferą i świetnym fragmentem w postaci twórczości Niny Harrington. Polecam tym, którzy mają chęć na chwilę odsapnięcia od wymagających lektur!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Bookendorfina

26-06-2016 07:42

"Problem w tym, że przeszłość ma w zwyczaju dopadać cię, kiedy najmniej się tego spodziewasz."


Publikacja oferuje nam trzy lekkie i przyjemne historie wypełnione emocjami i wiarą w szczęście. Każda z nieco inną barwą romantyczną drażniącą zmysły czytelnicze, pozwalającą cieszyć się radosnymi chwilami z książką w ręku. Szybko mkniemy po kolejnych stronach, z łatwością wciągając się w śledzenie burzliwych losów bohaterów, sympatyzujemy z nimi, wywołują w nas współczucie lub irytację, czyli wszystko to, co najbardziej lubimy w tym gatunku literackim. Dodatkowo, cieszymy się pięknem francuskiej prowincji, kojącą atmosferą, zbawiennym wpływem na najbardziej złamane serca i bolesne wspomnienia. Lektura na złapanie pozytywnej energii, dobrego nastroju, przywołania uśmiechu, a także wywołania refleksji, jak ważne i istotne są w życiu szczere relacje z bliskimi, oparte na prawdzie i zaufaniu.

SŁONECZNE LATO
Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, która znajdzie nas nawet na dalekiej francuskiej prowincji, w starym domu skrywającym wiele tajemnic przeszłości, w ogrodzie roztaczającym wokół zapach lawendy, róż i jaśminów. Historia jakich wiele, a jednak chwyta za serce i prowadzi romantyczną ścieżką. Trzeba wierzyć, że nawet bolesne doświadczenia życiowe w obliczu silnego uczucia zakochania, przynależności do rodziny i znalezieniu długo poszukiwanego własnego miejsca na ziemi, stopniowo wydają się coraz mniej istotne, a rany duszy szybko goją się. Krzyżują się ścieżki życia bogatego i przedsiębiorczego mężczyzny oraz samotnej matki, której pasją jest muzyka. Zawiązujące się między nimi silne uczucie zaskakuje ich. Czy Ella i Sebastien zdecydują się dać mu szansę rozwinąć się?

MIODOWY MIESIĄC W PROWANSJI
Bardzo dynamiczna, burzliwa znajomość greckiego miliardera i jego pracownicy prowadzi do ślubu. Jednak, w tle czają się niebezpieczne dla miłości sekrety, niepotrzebne kłamstwa, brak zaufania, zazdrość, mylne przypuszczenia i chęć dominacji. Choć Aleksiej i Billie potwierdzili deklarację bycia razem na całe życie, to dopiero teraz zaczynają tak naprawdę poznawać się, rozumieć wzajemnie, tworzyć bazę pod prawdziwy związek. Dlaczego ich miodowy miesiąc zanim zaczął się, już spowodował katastrofę w uczuciach, wywołał zwątpienie, silny gniew i bezradność? Czy warto ukrywać prawdę przed najbliższą osobą w imię jej dobra? Jak bardzo wyrzuty sumienia mogą zaszkodzić prawdziwemu szczęściu i spełnieniu marzeń? Czy uda się jeszcze wszystko poukładać?

NA POŁUDNIU FRANCJI
Krótko po miesiącu miodowym, małżeństwo Sofii i Lucasa, niestety rozpada się. Szaleńcza miłość, fascynacja, silne przeświadczenie, że jest się sobie pisanym i nagle list zmieniający wszystko. W jednej chwili szczęście staje się rozpaczą, zawiedzeniem, bólem niepozwalającym na trzeźwe myślenie i zapoznanie się z faktami. Jedynym wyjściem wydaje się ucieczka od najbliższej sercu osobie. Ale czy taki brak zaufania i impulsywne działanie mają sens? Czy warto skazywać siebie i innych na izolację od sfery uczuć, radości i życiowego spełnienia? Jak bardzo nieufność i zranione poczucie własnej wartości mogą determinować ludzkie działania? Dlaczego tak trudno przyznać się przed sobą do błędu i naprawić wyrządzone krzywdy? A może jedynie miłość może tego dokonać?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.zapach-ksiazek.pl

24-06-2016 19:02

"Gorące lato" to opowieść o samotnej matce, która zakochuje się w zupełnie nieodpowiednim dla niej mężczyźnie. Choć od początku wiadomo, że ten związek nie ma większych szans na przetrwanie, to jednak oboje zdają się dążyć do tego, aby wpaść w jeszcze większe kłopoty. "Miodowy miesiąc w Prowansji" opowiada historię miłosną z nieco innej perspektywy. Nasi bohaterowie są już po ślubie, jednak jest to typowe małżeństwo z wyrachowania. Billie i jej despotyczny mąż muszą dopiero odkryć, co tak na prawdę ich połączyło. "Na południu Francji" z kolei jest o parze, której małżeństwo jest oparte na wzajemnym zaufaniu i miłości. Niedługo jest im jednak dane cieszyć się sobą nawzajem. Jedno wydarzenie zmienia ich życie na zawsze. Czy po latach będą umieli wyjaśnić sobie błędy przeszłości?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.przychylnym-okiem.blog.onet.pl

22-06-2016 16:33

Ella jest młodą wdową, która kilka lat temu straciła męża i teraz samotnie wychowuje sześcioletniego syna. Razem z nim zamieszkuje starą rezydencję, która stanowi jednocześnie jej miejsce pracy. Do domu niespodziewanie przyjeżdża pasierb właścicielki, który dawno temu wyjechał do Australii. Ella nie szuka miłości, podobnie jak przystojny Sebastien, ale oboje nie potrafią zignorować chemii, która pojawia się między nimi. Billie kocha Aleksieja odkąd tylko sięga pamięcią, ale on nigdy nie zwracał na nią uwagi. Przez lata musiała patrzeć na jego liczne romanse, ale pomimo jego reputacji kobieciarza bez wahania zgadza się za niego wyjść, gdy ten nieoczekiwanie prosi ją o rękę. Billie zdaje sobie sprawę, że jest dla swojego męża tylko pocieszeniem po pięknej Calisto, z którą łączył go burzliwy romans, ale pomimo tego postanawia zdobyć jego serce za wszelką cenę. Sofie długo nie potrafiła zaufać mężczyznom, ale gdy na jej drodze stanął Lucas Antonetti, wiedziała, że to ten jedyny. Po zaledwie kilku miesiącach znajomości wzięli ślub i wszystko wskazywało, że będą żyć długo i szczęśliwie. Jednak gdy w ręce Sofie trafiają zdjęcia, stanowiące dowód jego zdrady, kobieta postanawia opuścić miłość swojego życia, wiedząc, że nigdy nie będzie w stanie mu ponownie zaufać. Po sześciu latach spotykają się ponownie i odkrywają, że wciąż łączy ich uczucie.
?Zapach lawendy? Niny Harrington, Lynne Graham i Amandy Browning to zbiór niezwykle klimatycznych historii miłosnych, przesyconych letnią atmosferą i pożądaniem, które wzbudzają wiele skrajnych emocji, ale z pewnością nie pozostawiają obojętnym. Nie miałam do tej pory okazji zapoznać się z twórczością tych pisarek, które mają już na swoim koncie wiele powieści, dlatego postanowiłam to zmienić i sięgnąć po tę pozycję. Mimo iż te trzy historie wiele łączy, każda z nich ma w sobie coś niepowtarzalnego i wywołuje zupełnie różne uczucia. Autorkom nie udało się uniknąć kilku potknięć, w tym pewnej przewidywalności i wtórności, ale pomimo tego śledziłam te historie z przyjemnością i zaangażowaniem. Muszę przyznać, że druga opowieść kompletnie nie przypadła mi do gustu ze względu na podłość głównego bohatera, który zmienił się dopiero na końcu i to w sposób zupełnie nieprzekonujący, ale na szczęście pozostałe historie, zwłaszcza ostatnia, w pełni mi to wynagrodziły. Miałam ochotę na odprężającą, nieskomplikowaną pozycję, przy której będę się dobrze bawić i właśnie to otrzymałam. ?Zapach lawendy? to bez wątpienia świetna propozycja dla entuzjastek romantycznych i pełnych pasji romansów ze szczęśliwym zakończeniem, jak również dla czytelniczek mających ochotę na lekką i niewymagającą lekturę w wakacyjnym klimacie, która pozwoli im się oderwać od rzeczywistości i poczuć przedsmak nadchodzącego lata. Ta pozycja bez wątpienia idealnie sprawdzi się w tej roli.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

JolaK

22-06-2016 15:42

Lato sprzyja czytaniu lżejszych i romantycznych powieści dzięki, którym można znaleźć się pod gorącym słońcem, pośród zieleni i poczuć zapach lawendy, jaśminu czy róż. Za sprawą książki ,,Zapach lawendy" przeniosłam się na łono pięknej Francji, gdzie autorki książki Nina Harrington, Lynne Graham i Amanda Browning osadziły fabułę tej powieści składającej się z trzech odrębnych historii.


,,Słoneczne lato". Ella mieszka z sześcioletnim synkiem Danem w posiadłości Mas Tournesal, którą się opiekuje pod nieobecność właścicielki Nicole. Zajmuje się pięknym domem, ogrodem i dorabia graniem na fortepianie w hotelowej restauracji. Po śmierci męża zrezygnowała z kariery muzycznej, by poświęcić cały swój czas synkowi. Do Langwedocji przyjeżdża na sześćdziesiąte urodziny macochy Sebastien, który prowadzi dużą firmę na rynku medialnym i na stałe mieszka w Sydney. Powrót do Mas Tournesal budzi w nim bolesne wspomnienia z dzieciństwa, ale poznaje tam też Ellę, która jest inna niż kobiety, z którymi do tej pory zadawał się Seba.

,,Miodowy miesiąc w Prowansji". Billie wychodzi za mąż za Aleksieja, u którego pracuje jako sekretarka. Mężczyzna uległ wypadkowi i ma zaniki pamięci. Nie pamięta, że ma z Billie dziecko i fakt ten doprowadza do kłótni między nowożeńcami podczas miesiąca miodowego. Aleksiej jest bogatym, wpływowym biznesmenem. Pomimo tego, że był otoczony licznymi znajomymi i pięknymi kochankami ożenił się z niepozorną Billie. Dziewczyna porównuje się z nimi i czuje się przy nich zbyt gruba, niska i nieciekawa. Boi się, że spotka ją ten sam los, co inne kobiety Aleksieja i zostanie po jakimś czasie odtrącona. Obrączka na palcu nie jest żadną gwarancją. Jej obawy pogłębia to, że mąż nie pamięta nocy, gdy poczęli dziecko.

,,Na południu Francji". Sofie upokorzona zdradą męża Lucasa bez zastanowienia pakuje się i znika na sześć lat. Stara się zapomnieć o zdjęciach męża z kochanką i ułożyć sobie życie bez niego. Zastanawia się kto mógł wysłać jej takie zdjęcia? Ucieczka jest dla niej jedynym sposobem, by się już z mężem nie widzieć. Obawia się, że miłość do Lucasa mogłaby zachwiać jej postanowieniem o odejściu. Lucas zdziwiony zniknięciem żony stara się ją za wszelką cenę odnaleźć i kiedy mu się to wreszcie udaje zaprasza Sofie do zamku na południu Francji, by porozmawiać o ich życiu, wyjaśnić wszystkie niedopowiedzenia i tajemnice.

Najbardziej podobało mi się opowiadanie Niny Harrington ,,Słoneczne lato". Było przemyślane i choć fabuła nie była wcale oryginalna, to czuło się emocje przeskakujące między bohaterami i klimat lata we Francji. Lynne Graham opowiadaniem ,,Miodowy miesiąc w Prowansji" trochę mnie zirytowała, gdyż to co robili Billie i Aleksiej było sprzeczne i nieprzemyślane. Zastanawiałam się, dlaczego wzięli ślub skoro mało ich łączyło i ciągle się spierali. Natomiast Amanda Browning w opowiadaniu o Sofie poruszyła bardzo ważny temat porozumiewania się w związku. Wiele osób ma problem, by ze sobą rozmawiać na co dzień, dzielić się przeżyciami i odczuciami. Nie potrafią wyrażać swoich uczuć, a przez to cierpią.

,,Zapach lawendy" to powieść lekka, wakacyjna i kobieca, przy której nie trzeba się skupiać i można czytać np. na plaży. Można oderwać przy niej myśli od problemów dnia codziennego i choć na chwilę zanurzyć się w świat romantycznych historii:)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Katarzyna Kat.

21-06-2016 22:25

"Zapach lawendy" to tytuł idealny na upalne, letnie wieczory, który pozwoli nam przenieść się w inny, wyidealizowany świat w malowniczej Francji. Nie mamy tu jednej, ciągłej historii. Są zaś trzy, odrębne opowiadania o ludziach, ich problemach, miłościach i słabościach.
Pierwsze z nich, to "Słoneczne lato" stworzone przez Ninę Harrington. To historia o Elli, młodej wdowie, która wiele w życiu przeszła, teraz poświęca życie dla starego domu, którym się opiekuje oraz dla swojego syna Daniela. Wiedzie spokojne, miłe życie, do czasu aż pojawia się pasierb właścicielki domu. Sebastien podobnie jak kobieta, stara oderwać się od problemów. Szuka swojej tożsamości, którą utracił po pewnej informacji. To, czy we dwoje poradzą sobie z ciężarem dnia codziennego zdaje się być coraz bardziej realną wizją. Kolejne to "Miodowy miesiąc w Prowansji" Lynne Graham. Gorąca i burzliwa fabuła, która ukazuje nam obraz Billie i Aleksieja. Milionera, który po swoich erotycznych przygodach wpada w sidła związku małżeńskiego z prostą dziewczyną, swoją asystentką, która ma pewien sekret. Tajemnica, która nie miała wyjść na jaw, jednak w trakcie nocy poślubnej wszystko zmierza do tego, że nie uda jej się wszystkiego ukryć. Ostatnim utworem jest "Na południu Francji" Amandy Browning. Sofie to kobieta, która całym sercem oddaje się swojemu młodemu mężowi. Zaryzykowała i zaufała mu, jednak w przeszłości był ktoś. Kto teraz próbuje zbliżyć się do niej i sprawić, że wszystko to, co do tej pory zbudowała obróci się w pył. Zdjęcia, które sprawiły, że jej świeże małżeństwo się rozpadło i zmuszona była odejść od Lukasa stały się symbolem niedopowiedzenia i braku zaufania. Jednak los bywa przewrotny i kiedy po sześciu latach na jej drodze, ponownie, staje Lukas, jej świat nigdy nie będzie już taki sam. Czy uda jej się zachować kamienną twarz i nie wyjawić największego życiowego sekretu? Tego i całej reszty ciekawych faktów i zwrotów akcji dowiecie się czytając "Zapach lawendy". Mogę z czystym sercem polecić tę książkę osobom, które lubią (podobnie jak ja) powieści obyczajowe, z dużą dawką miłości, kłótni, problemów życiowych i miliona zakrętów, które bohaterowie zmuszeni będą pokonać w samotności lub w parze. Książka ta znakomicie wpasowuje się w letni klimat. Cząstką, która łączy ze sobą wszystkie trzy opowiadania, jest to, akcja każdego z nich toczy się w malowniczej scenerii Francji, lub bohaterowie podróżują do tego państwa. Opisy krajobrazów pomagają nam wyobrazić sobie to, co widzą postacie, a jednocześnie wzbogacają naszą wiedzę na temat danego kraju. Pomimo tego, że wszystkie trzy historie są do siebie podobne i dość przewidywalne, uważam, że czas jaki przy nich spędzicie nie będzie należał do zmarnowanych chwil.
Polecam każdemu na te wspaniałe, ciepłe wakacyjne dni, aby każdy z nas mógł choć na moment przenieść się w inny świat.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

posredniczkaa

21-06-2016 11:59

recenzja nagrodzona 8.00pkt

Pod piękną okładką książki pt. "Zapach lawendy" kryją się trzy różne historie, napisane przez trzy niezależne autorki. Każda z tych historii jest inna, każda porusza inne tematy, bohaterowie zmagają się z innymi problemami, ale coś je łączy...


Nina Harrington-Gorące lato

Znajdująca się w trudnej sytuacji po śmierci męża Ella w starym domu na prowincji odnalazła swój azyl i mimo że tylko opiekuję się tym domem, traktuje go jak swój własny. Dla Sebastiana ten dom jest siedliskiem bolesnych wspomnień z dzieciństwa, miał przyjechać tam tylko na chwilę... Stało się jednak inaczej za sprawą pięknej i bezpośredniej gospodyni.

Lynne Graham-Miodowy miesiąc w Prowansji

Marzenia się spełniają! Billie jest teraz żoną swojego ukochanego, teraz musi mu wyznać swoją tajemnicę i będą żyli długo i szczęśliwie, przynajmniej taki jest plan. Niestety Pan Młody nie okazał się oazą cierpliwości i ufnym ideałem. Zamiast spodziewanej sielanki, w życiu Billie pojawiają się niezbyt przyjemne komplikacje. Już w czasie nocy poślubnej obiekt jej wieloletnich westchnień traktuje ją z lekceważeniem, a po miłości nie ma ani śladu.

Amanda Browning-Na południu Francji

Sofie jest szalenie zakochana w swoim mężu, jest jej ideałem, tym jedynym. Lukas niestety musi wyjechać służbowo na kilka tygodni, a ona dostaje zdjęcia swojego ukochanego w objęciach innej... upokorzona i zraniona opuszcza męża i znika, dbając o to, żeby już jej nie odnalazł. Los ma jednak wobec tej dwójki inne plany i podczas kolejnego spotkania Lukas nie jest już tym samym mężczyzną, stał się bezwzględnym tyranem i nie zawaha się przed niczym, żeby zdobyć to, czego pragnie.

Są to trzy bardzo różne historie, jednak podczas czytania nie mogłam oprzeć się pokusie na podzielenie ich na tą pierwszą i te następne. Dlaczego? ?Gorące lato? jest opowieścią lekką jak piórko, nie wywoła we mnie żadnych, głębszych emocji. Jest cicha i spokojna jak letni wakacyjny wieczór i mimo że przyjemna, raczej nie zapadnie mi na długo w pamięć.

Z kolei ?Miodowy miesiąc w Prowansji? i ?Na południu Francji? mają w sobie ogień. Te dwie historie pełne niedomówień, burzliwych uczyć i oczywiście pełne pożądania, zapewniły mi doskonałą rozrywkę na wieczór. Problemy bohaterów, ich humory oraz nieporozumienia, mimo że mało realistyczne, okazały się bardzo wciągające.

"Zapach Lawendy" nie jest lekturą wymagającą, nie powala głębią fabuły ani kreacją postaci. Autorki nie wybiły się poza szablony, jednak o dziwo w ogóle mi to nie przeszkadzało. Jest to idealna pozycja do pochłonięcia jako przerywnik od bardziej wymagających lektur, a do czytania na plaży jest wprost stworzona.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

19-06-2016 13:46

Do nie dawna romanse nie były moim ulubionym gatunkiem do czytania. Sięgałam po nie sporadycznie i często z niechęcią. Jednak były częścią tego, co czytam, jako przerywnik z lekkiego i niejednokrotnie bajkowego rodzaju. Zazwyczaj jest to lektura, która nie wymaga ode mnie myślenia, a często nawet zbytniego zaangażowania. Podchodziłam do niej lekko, z rozbawieniem i bez jakichkolwiek wymagań. Ale ostatnimi czasy sięgam po nią coraz częściej. W wersji młodzieżowej, dla młodych dorosłych czy klasyczne, ale jednak zaczęła być większą częścią mojej czytelniczej przygody. Tym razem wraz z autorkami przeniosłam się do Francji gdzie w okresie letnim w towarzystwie zapachu ziół i lawendy trzy pary przeżywają swoje problemy, romanse i próbują naprawić bądź stworzyć coś na kształt związku.

?Słoneczne lato? Nina Harrington
Ella od dłuższego czasu mieszka w południowo-wschodniej części Francji. Wraz z synkiem znalazła tam dom, wytchnienie, ale przede wszystkim pracę i spokój. Gdyby nie fakt, że jej mąż nie żyje, a teściowie pragną zrobić wszystko by mały Daniel zamieszkał z nimi jej życie było by w miarę normalne. Jednak pewnego dnia w domu, w którym pracuje pojawia się Sebastien ? pasierb właścicielki domu, właściciel firmy i milioner żyjący na najwyższych obrotach. Choć młoda kobieta się opiera to wie, że on nie jest jej obojętny, a gdy widzi, jaka więź nawiązuje się miedzy nim, a jej synem serce zaczyna jej krwawić. W tym samym czasie Seb pewny, że najważniejsza jest dla niego firma, pieniądze i założenie fundacji zaczyna zauważać też inne dobra. Powrót do miejsca gdzie spędził dwanaście lat swojego życia i to, jako dziecko zaczyna wpływać na niego i to nie koniecznie tak jak on by sobie tego życzył. Czy odważą się do siebie zbliżyć? Czy zaufają nie tylko swoim rozumom, ale i sercom? Czy pozwolą by w ich życiu zagościły uczucia i to one, chociaż raz przejęły nad nimi kontrolę?

?Miodowy miesiąc w Prowansji? Lynne Graham
Billie od dawna zakochana była w swoim szefie, ale to, co do niego czuła chowała głęboko w sercu i głowie. Kiedy, więc Aleksiej prosi ją o rękę, a potem biorą ślub jest pewna, że wreszcie będzie szczęśliwa. Niestety kobieta ma przed ukochanym sekret, a co najdziwniejsze sekret związany z ich dwójką. Ich problemy zaczynają się już w noc poślubną, gdy na jaw zaczyna wychodzi to, co kobieta chciała ukryć. Do czego doprowadzi fakt, że Billie nie zdobyła się na odwagę by porozmawiać z ukochanym na początku związku? Czy jest szansa na to, że związek oparty na kłamstwie i problemach z pamięcią przetrwa? Czy jest szansa, że małżeństwo Drakosów przetrwa taki kryzys?

?Na południu Francji? Amanda Browning
Sofie przez pewne zdarzenie w swoim życiu straciła wiarę w siebie, ale i zaufanie do mężczyzn. Minęło wiele lat nim odważyła się otworzyć i pokochać. Na reszcie szczęśliwa, kochająca swojego męża bezgranicznie wierzy, że uda jej się ułożyć sobie życie. Niestety szczęście nie trwa długo. Gdy w jej ręce dostają się kompromitujące Lucasa zdjęcia nie zastanawia się długo. Ponieważ jest on na delegacji to po prostu się pakuje i ucieka. Zaciera za sobą ślady i unika go przez sześć lat. To w tedy mężczyzna ją odnajduje. Chce wyrównać rachunki, dowiedzieć się, co sprowokowało Sofie do ucieczki i dlaczego kobieta nic mu nie wyjaśniła. Przy tej okazji Luc dowiaduje się, że jego żona ma za uszami nie tylko ucieczkę, ale i ukrywanie faktu, że został on ojcem. Mężczyzna proponuje wspólny wyjazd na południe Francji gdzie chce zamknąć pewien rozdział ich życia. Do czego doprowadzą niedomówienia, brak wyjaśnień i tajemnice? Czy związek Antonettich się rozpadnie czy uda im się naprawić szkody jakie już zostały wyrządzone?

Chociaż książka niesamowicie lekka co trochę mi przeszkadzało to jednak daje do myślenia. Po raz pierwszy z romansu wyłuskałam wniosek i to taki, który skłania do przemyśleń. Od dawna świadoma jestem, że w dzisiejszych czasach ludzie unikają rozmów, kontaktu innego niż fizyczny. Nawet wieloletnie małżeństwa, narzeczeństwa czy zwykłe pary dorosłych tudzież nastolatków wolą nie mówić nic niż wyjaśnić niektóre kwestie. Ciężko w tedy o zaufanie czy trwały związek co pięknie przedstawiają dwie z trzech zawartych tu historii. Chciała bym zachęcić do przeczytania tej pozycji właśnie osoby w związkach - szczególnie te, które nie lubią rozmawiać. Więcej nie będę dodawać, bo nie ma takiej potrzeby.

Czy recenzja była pomocna?