Zanim się obudzę - Agnieszka Bednarska - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Zanim się obudzę (miękka)

książka

Zanim się obudzę - opis produktu:

Z rzeki zostaje wyłowiona kobieta - wyziębiona i prawie martwa. W szpitalu zapada w śpiączkę. Ma nikłe szanse na wybudzenie się. Policja nie potrafi ustalić jej tożsamości, nikt nie zgłasza jej zaginięcia. Opiekująca się nią siostra Brygida nadaje jej imię Selena i od tej pory poświęca się opiece nad dziewczyną.
Do tej samej sali trafia Kamil, chłopak z objawami śmierci mózgowej. Ordynator namawia jego rodziców do podpisania zgody na pobranie organów od Kamila, ale oni się nie zgadzają. Matka, patrząc na syna, nie wierzy w jego śmierć.
W szpitalu pracuje również doktor Yao Nakamura - wychowanek domu dziecka, samotny dziwak i przeciwnik orzekania śmierci mózgowej. Czy zdoła przywrócić swoich pacjentów do świata żywych? Kto ma decydować, gdzie leży granica między życiem a śmiercią? Co dzieje się za świadomością człowieka, który jest zbyt słaby, by wrócić, lecz wciąż niegotowy, by odejść?
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -40%
Testamenty twarda
29,94 zł 49.90
  • -38%
Złodziejka truskawek miękka
24,80 zł 39.99
  • -18%
Dziecko z Auschwitz miękka
32,72 zł 39.90
  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 5.5.2020
  • -17%
Normalni ludzie miękka
33,19 zł 39.99
  • -39%
Opowieść podręcznej miękka
24,34 zł 39.90

Zobacz również

  • -30%
Śmierć Jezusa miękka
27,99 zł 39.99
  • -39%
Testamenty miękka
24,34 zł 39.90
  • -35%
Pragnienie miękka
22,69 zł 34.90
  • -31%
Uległość miękka
27,59 zł 39.99
  • -42%
  • -30%
Okno z widokiem miękka
26,60 zł 37.99
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Zanim się obudzę
4.5/5 ( 2 oceny )
    5
    1
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

CherryLadyReads

  • 24-01-2020
  • 14:14

?Zanim się obudzę? została nazwana thrillerem medycznym. Jednak ja raczej powiedziałabym, że jest to powieść obyczajowa poruszająca trudny i pełen emocji temat.

Książka stawia ważne pytania z dziedziny etyki. Będziemy musieli zmierzyć się z silnymi emocjami, żałobą, złością, bólem, niedowierzaniem oraz nieumierającą nadzieją, że stanie się cud.
Do szpitala zostaje przywieziona młoda kobieta w stanie śpiączki, która została wyłowiona z rzeki. Nikt jej nie szuka, a policja nie jest w stanie ustalić jej tożsamości.
Kilka dni później do sali, gdzie leży kobieta, trafia młody chłopak z objawami śmierci klinicznej. Sytuacja obojga jest beznadziejna. Szanse na powrót do normalnego życia są zerowe. Jednak doktor Yao Nakamura zajmuje się takimi przypadkami i walczy o pacjentów do samego końca. Jego przekonania, że pacjenta w stanie śmierci klinicznej można wybudzić, tylko trzeba mu dać na to czas, stoją w sprzeczności z wiedzą większości lekarzy oraz ordynator szpitala, której zależy na szerzeniu idei transplantologii.
Ten podział między dwójką lekarzy jest osią całej fabuły. Zarówno jedna jak i druga strona działa z myślą by ratować życie. Doktor Yao walczy o człowieka, który jego zdaniem ma jeszcze szansę wrócić do żywych, a ordynator, pani Myśliwiecka-Pyrkoń, chce ratować życie innych ludzi przy wykorzystaniu organów pacjentów, u których orzeczono śmierć pnia mózgu. Bardzo nie podobało mi się, że postać pani ordynator została ukazana jako zły charakter. Katarzyna Myśliwiecka-Pyrkoń została nawet przyrównana do zwolenniczki eutanazji, co uważam jest mocno niesprawiedliwe. Natomiast doktor Yao, który skazuje na śmierć kilka osób, w nadziei, że jeden człowiek odzyska przytomność, choć szanse są praktycznie zerowe, traktowany jest jak bohater.

Ale mamy tutaj również rozmowy dwóch dusz, pacjentów w takiej samej sytuacji, którzy są uwięzieni w swoich ciałach i zastanawiają się jaką mają wybrać drogę. Kobieta nazywana przez pielęgniarkę Seleną, choć nie pamięta swojego poprzedniego życia, jest gotowa wrócić do żywych. Kamil, młody chłopak, który ma kochających rodziców i całe życie przed sobą, jest pogodzony z losem i chce odejść. Wspierają się wzajemnie i rozmyślają nad sensem życia oraz ich obecnym stanem.
Powoli odkrywamy przeszłość obojga, która ma ogromne znaczenie w walce o odzyskanie przytomności.

Książka przepełniona jest emocjami. Obserwujemy różne reakcje ludzi na stan ich krewnych. Trudny temat zmusza nas do refleksji i może być bodźcem do poruszenia tej tematyki z członkami naszej najbliższej rodziny, bo śmierć nadal dla wielu jest tematem tabu. Nie dopuszczamy do siebie myśli, że każdego z nas to czeka, oddalamy od siebie tę świadomość zagrzebując ją gdzieś w głębi naszego umysłu. A czasem warto zastanowić się już teraz, czy wyrażamy zgodę na pobranie naszych organów do transplantacji albo jakie zdanie w tej kwestii ma nasz partner, partnerka czy inni nasi bliscy.
Historia naprawdę jest godna przeczytania. I choć czasem autorka mocno skupia się na opisach, nie są one nużące, a powieść zapada w pamięć.

Czy recenzja była pomocna?

Coś Na Półce

  • 7-10-2019
  • 01:15

Pomiędzy światami.

"Zanim się obudzę"... Dość ciężka tematycznie rzecz, ale bynajmniej nie z powodu wadliwej jakości tekstu, czy fabuły... Nic z tych rzeczy. Książka jest świetna i mocno zapada w pamięć, a dzieje się tak dlatego, że mowa tu o życiu i śmierci, a dokładniej rzecz ujmując - o stanie zawieszenia pomiędzy nimi jakim jest śmierć kliniczna (lub jej pozory) oraz o wszystkich związanych z nią konsekwencjach. Także moralnych.

Start fabuły to wyłowienie z rzeki wyziębionej kobiety, która w szpitalu zapada w śpiączkę. Selena - tak bowiem personel medyczny nazywa wyłowiona kobietę, której tożsamości nie sposób póki co ustalić - trafia na oddział, na którym spotkać można mnóstwo jej podobnych przypadków (choć słowo "przypadek" jest totalnie bezosobowe i, według mnie, trochę nie na miejscu, strasznie to bowiem uprzedmiotawia człowieka...). Na ten sam oddział trafia Kamil, chłopak z objawami śmierci mózgowej. Lekarze namawiają jego bliskich na podpisanie zgody na oddanie organów w celach przeszczepowych... W opozycji do nich staje inny lekarz, Yao Nakamura, który przeciwny jest orzekaniu w jakikolwiek sposób śmierci klinicznej czy mózgowej, wierzy bowiem w medyczny... cud? A może w siłę współczesnej medycyny zdolnej owe cuda czynić i podpinać je pod szyld nauki? Tak czy inaczej dylemat moralno-medyczno-prawny trwa w najlepsze przez kolejne strony... Czy na koniec okaże się, że wszystkie osoby dramatu - dla mnie jest to bowiem przede wszystkim dramat; ludzki, ale ubrany w literackie szaty - nie mają aby ze sobą czegoś wspólnego?

Wspomniałem chwilę temu, że dla mnie ta książka może być śmiało zakwalifikowana jako dramat. To prawda. Sporym nieporozumieniem jest okładkowy opis sugerujący, że mamy do czynienia z thrillerem medycznym. Bynajmniej tak NIE JEST. Książce daleko jest do zakwalifikowania do tej właśnie kategorii. Dramat przewijający się przez kolejne strony jest czysto ludzki, namacalny i posiada mnóstwo aspektów: moralnych, emocjonalnych, medycznych, prawnych... Tak naprawdę cała fabularna otoczka tego wszystkiego idzie gdzieś w kąt w trakcie czytania i człowiek skupia się w pewnym momencie tylko na tych ludzkich historiach.

Sporym plusem książki jest rzetelne przedstawienie tego, czym jest śmierć kliniczna i jakie są jej objawy... patrząc na rzecz z perspektywy kogoś, kto zapadł w śpiączkę (!). Bardzo dobre udokumentowanie tematu, wiarygodne przedstawienie problemu, żywe emocje widoczne w każdej z opisywanych historii - to wszystko tutaj jest i robi na czytelniku duże wrażenie (przynajmniej na mnie osobiście). Choćby z tego powodu warto po tę lekturę sięgnąć.

Podsumowując: "Zanim się obudzę" to thriller medyczny, który wcale thrillerem medycznym nie jest. Fabuła dobra, aczkolwiek idąca prawie całkowicie w odstawkę w zderzeniu z ciężarem gatunkowym opisywanych kwestii. Na koniec: spore wrażenie i treści zapadające w pamięć... Zdecydowanie polecam :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

alexx

  • 1-06-2019
  • 11:48

?Bał się, że jeśli otworzy oczy, te wszystkie zachwycające odczucia przepadną, dlatego najpierw tylko lekko je uchylił.?, czyli co dzieje się ze świadomością człowieka, który jest zbyt słaby, by wrócić, lecz wciąż niegotowy, by odejść.

Zanim się obudzę to thriller medyczny i moje pierwsze spotkanie z Agnieszką Bednarską.

Poznajemy historię dziewczyny, która jest pogrążona w śpiączce. Lekarze robią, co mogą, ale dziewczyna pozostaje nieprzytomna. W możliwość jej ozdrowienia wierzy ekscentryczny doktor Yao Nakamura oraz jedna z pielęgniarek, Brygida. Policja nie ustaliła tożsamości dziewczyny dlatego Brygida nadaje jej imię Selena. Głęboko wierzy, że przywróci Selenie motywację do walki o przebudzenie.

W książce zapoznamy się z historiami wielu pacjentów. Poznajmy między innymi Kamila ? chłopaka z objawami śmierci mózgowej. Jego rodzice zostają poinformowani, że nie ma żadnej nadziei na powrót do zdrowia, a jego życie podtrzymywane jest tylko dzięki aparaturze medycznej. Gdzie leży granica między życiem a śmiercią? Ordynator namawia rodziców Kamila do podpisania zgody na pobranie organów od ich syna, ale oni się sprzeciwiają. Matka nie wierzy w śmierć Kamila.

Yao Nakamura to przeciwnik orzekania śmierci mózgowej i dość ekscentryczny doktor. Będzie walczył o swoich pacjentów. Miał ciężką Czy uda mu ich ocalić?

Zanim się obudzę skłania do myślenia i zastanowienia się nad swoim życiem. W końcu każdy z nas kiedyś umrze. Bednarska ukazuje trudne sytuacje, dylematy, które dla wielu z nas są znajome. Przedstawia lekarzy jako normalnych, takich jak my, ludzi. Oni też mają swoje problemy. Zagłębimy się w życie bohaterów i skrywanych przez nich tajemnice. Oprócz Seleny i Kamila zapoznamy się z innymi pacjentami.

Styl autorki jest świetny ? nie ma tutaj przesadnych opisów, wszystko ładnie się komponuje, sporo dialogów. Historię czyta się sprawnie, a sama akcja jest na tyle wciągająca, że nie sposób odłożyć książki choćby na chwilę. Poznajemy bohaterów, którzy są bardzo sympatyczni. Każdy z nich ma swoją historię, charakter i poglądy. Są barwni i naturalni (przecież oni też są ludźmi i mogą popełniać błędy). Zanim się obudzę to kawał dobrej roboty! Warta przeczytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Agnieszka Kaniuk

  • 29-05-2019
  • 13:29

Gdzie jest granica między życiem, a śmiercią?

Najgorszym przeżyciem dla każdego z nas bez wątpienia jest moment, kiedy dowiadujemy się, o śmierci bliskiej nam osoby. Śmierć, kogoś, kogo kochamy, jest jedną z sytuacji, którą najtrudniej nam zaakceptować i z którą wielu z nas bardzo długo nie może się pogodzić. Oczywiście jest to, jak najbardziej zrozumiałe, dlatego bardzo ważne jest, abyśmy pożegnali kochaną osobę i pozwolili jej odejść. Jednak jak to zrobić, kiedy lekarz mówi nam ?Bardzo mi przykro, pani syn, córka, mąż, brat już nie żyje? a my widzimy, że serce tej osoby nadal bije i nie możemy uwierzyć w jej śmierć?

Dziś wspólnie z Agnieszką Bednarską, autorką thrillera medycznego ?Zanim się obudzę?, chcemy zabrać Was z wizytą na oddział neurologii jednego ze szpitali, do którego trafiają pacjenci pozostający w stanie śpiączki, bądź śmierci mózgowej.

Kochani zapewne większość z Was wie, że w momencie, kiedy specjalnie do tego uprawniona komisja lekarska orzeknie śmierć pnia mózgu pacjenta, wówczas lekarze najpewniej zapytają jego rodzinę, czy wyraża zgodę to, aby ich krewny został dawcą organów, które mogą uratować, życie nawet kilku osób. Tym samym sprawić, by jego śmierć nie poszła na marne, a on sam, mógł niejako żyć nadal w tych osobach. Oczywiście wszyscy wiemy, że transplantologia to niezwykle ważna dziedzina medycyny, która niestety, mimo swych ogromnych zasług, nadal wzbudza wiele kontrowersji. Jest to dziedzina, która niesie za sobą bardzo dużo trudnych pytań bez odpowiedzi, takich jak między innymi: ?Gdzie jest granica między życiem a śmiercią??, Czy metody, którymi posługuje się medycyna, są wystarczające do tego, aby z całą pewnością stwierdzić, że dana osoba nie żyje, a jej bijące serce i unosząca się klatka piersiowa świadcząca o oddechu, to tylko sztucznie podtrzymywane funkcje życiowe"? ?Co dzieje się ze świadomością człowieka, który jest zbyt słaby, by wrócić, lecz wciąż, niegotowy, by odejść?? i wiele, wiele innych. Jak pisze sama autorka, ta książka nie została napisana po to, aby znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania, ponieważ tak naprawdę jednoznacznej na nie odpowiedzi nie ma. Pisząc tę książkę, autorka chciała skłonić swoich czytelników do refleksji i dać nam nadzieję na to, że:

?(...) bez względu na to, co nas spotka, i tak wszystko skończy się dobrze. Po tej bądź po tamtej stronie?.

Czy w moim przypadku Pani Agnieszce udało się osiągnąć swój cel? O tym, przekonacie się już za chwilę. Najpierw przybliżę Wam samą fabułę książki.

Do wspomnianego szpitala na tę samą salę oddziału neurologicznego zostaje przyjęta dwójka pacjentów. Bezimienna dziewczyna wyłowiona z rzeki i Kamil, dwudziestojednoletni chłopak. Oboje trafiają do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Kamil z objawami śmierci mózgowej otoczony jest opieką i miłością najbliższych. Natomiast o pacjentkę, której tożsamość pozostaje nieznana, która zapadła w śpiączkę nikt się nie pyta, nikt jej nie szuka. Opieki nad dziewczyną podejmuje się siostra oddziałowa - Brygida. Wkrótce rodzice Kamila zostają poinformowani, że syn, już nie żyje, a jego organizm jest podtrzymywany przy życiu dzięki aparaturze medycznej, do której jest podłączony, po to, by zostało utrzymane krążenie.
Ordynator szpitala prosi ich również o zastanowienie się nad podpisaniem zgody na pobranie organów do transplantacji, dzięki czemu Kamil da szansę nawet kilku osobom czekającym na nowe życie, a tym samym będzie mógł żyć nadal w kimś innym. Matka, patrząc na syna, który przecież jest jeszcze bardzo młody i silny nie wierzy w jego śmierć. Oboje z mężem nie wyrażają zgody na odłączenie Kamila od aparatury medycznej.

?- Czy jakaś komisja orzekła śmierć mojego syna? - Matka Kamila wyrwała dłonie z uścisku męża i nadzwyczaj sprawnie, jak na kogoś w jej wieku, doskoczyła do biurka, oparła się o blat i pochylając, spojrzała w twarz pani ordynator. Ich nosy dzieliło od siebie zaledwie kilka centymetrów, pani ordynator nieznacznie się cofnęła. Najprawdopodobniej nastąpi to rano. - Ordynator była nieco zbita z tropu. Czy orzekła? - Krystyna Nowacka powtórzyła pytanie. - Nie... Więc niech pani do cholery nie nazywa mojego syna dawcą! Nazywa się Kamil Nowacki, ma dwadzieścia jeden lat i jest pacjentem?.

Mimo że dla tamtejszej ordynator, jak dla każdego lekarza dobro pacjentów jest najwyższym celem, to jednocześnie kobieta bardzo mocno angażuje się we wspieranie transplantologii, ponieważ wie, że brak podpisanej zgody na pobranie organów za każdym razem wiąże się z odebraniem komuś, kto czeka na przeszczep szansy na przeżycie i powrót do pełni zdrowia. Jak się przekonacie mimo dobrych intencji, które nią kierują, nie wzbudza ona sympatii w oczach czytelnika. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
W tym samym szpitalu pracuje również doktor Yao Nakamura, który jest przeciwnikiem orzekania śmierci mózgowej. To właśnie pod jego opieką znajdują się Kamil i nieznajoma dziewczyna, której siostra Brygida nadaje imię Selena. Czy doktorowi uda się przywrócić swoich pacjentów do świata żywych? O tym przekonajcie się sami.

?Zanim się obudzę? zdecydowanie spełnia swoje zadanie. Daje do myślenia i porusza. Autorka w doskonały sposób przedstawiła nie tylko dylematy, trudne wybory i jeszcze trudniejsze decyzje, przed którymi zostają postawieni lekarze i rodziny pacjentów, ale również bardzo ciekawie ukazała to, jak może się czuć osoba pozostająca w stanie śpiączki. Co może odczuwać i jak odbierać, wszystko to, co się wokół niej dzieje. Czy rzeczywiście możemy być pewni, że walka o to, aby nasz bliski za wszelką cenę był utrzymywany przy życiu, jest tym, czego on sam rzeczywiście by chciał? To kolejne z pytań, postawionych ku naszej osobistej refleksji.

Bardzo ważnym atutem tej książki jest także ukazanie ludzkiej twarzy lekarza, czy pielęgniarki. Każde z nich w pracy musi wykazać się profesjonalizmem i twardo bronić swoich racji dla dobra życia ludzkiego. Nie zawsze środowisko medyczne wzbudza sympatię rodzin pacjentów. Często wydają się nam oni służbistami bez serca. ?Zanim się obudzę? przypomina nam, że lekarze i personel medyczny to ludzie, którzy tak samo, jak my w życiu prywatnym zmagają się z wieloma problemami i troskami, dlatego pozory mogą mylić. Podczas lektury książki poznacie bardzo trudną przeszłość doktora Nakamury, troski siostry Brygidy, a nawet zobaczycie, co skrywa się za maską kontrowersyjnej osobowości samej pani ordynator. Mamy również możliwość obserwować niezwykłą więź, jaka rodzi się między siostrą Brygidą, a Seleną.
Dodatkową zachętą do tego, abyście sięgnęli po książkę, niech będzie fakt, że przypadek Kamila i Seleny nie jest jedynym, o którym przeczytacie na jej kartach.

Gorąco zachęcam Was do lektury tego tytułu. Jest to książka, która pochłonie Was bez reszty, ponieważ mimo trudnego tematu, czyta się ją niezwykle lekko. Już od samego początku mocno na sercu leży nam los głównych bohaterów i wspólnie z ich bliskimi czekamy na najmniejszy choćby znak z ich strony. Gest, świadczący o tym, że nas słyszą i wracają na tę stronę życia. Jednocześnie w naszej głowie rodzi się wiele pytań, które nie milkną jeszcze na długo po skończonej lekturze. Także tych natury etycznej. Nie da się również uniknąć stawiania się na miejscu zarówno pacjentów, jak i ich rodzin.
Czy chciałabym/chciałbym, aby utrzymywano mnie przy życiu za wszelką cenę?, albo jaką decyzję podjęłabym/ podjąłbym, gdyby zaproponowano mi podpisanie zgody na pobranie organów od osoby, którą kocham? Z tymi pytaniami dziś Was zostawię.

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was, że ?Zanim się obudzę? to bardzo wartościowy tytuł, który warto przeczytać i przemyśleć, a później porozmawiać z najbliższymi, o tym, jaka jest nasza wola w przypadku, kiedy trzeba by było zdecydować, o tym, co stanie się z naszymi organami, kiedy nas już po tej stronie nie będzie. To naprawdę bardzo ważne. Do końca możemy czynić dobro.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Media rodzina, za co bardzo dziękuję.

https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/05/gdzie-jest-granica-miedzy-zyciem.html

Czy recenzja była pomocna?