Nieulękły Zaginiona flota - Jack Campbell - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Nieulękły Zaginiona flota (miękka)

Tom 1

książka

  • Wydawnictwo Fabryka Słów
  • Oprawa miękka
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Nieulękły Zaginiona flota, Tom 1 - opis produktu:

Ze Światami Syndykatu Sojusz walczy od 100 lat, ale właśnie stanął na krawędzi totalnej porażki. Flota Sojuszu została pokonana i uwięziona w głębi terytorium wroga. Jedyną nadzieją na jej ocalenie jest człowiek, który po wybudzeniu ze stuletniej niemal hibernacji odkrywa, że stał się... symbolem i legendą.

Czyny kapitana Johna `Black Jacka` Geary`ego zna każdy uczeń Sojuszu.

Po pierwszej bitwie wojny stuletniej uznano go za martwego. Wiek później, cudem ocalony z kapsuły ratunkowej, wbrew swojej woli, musi zasiąść w fotelu dowódcy floty skazanej na nieuchronną zagładę. Okazuje się człowiekiem dalekim od propagandowego wizerunku. Wie jednak, że dostarczenie wykradzionego klucza hipernetowego do przestrzeni Sojuszu jest jedyną szansą na zakończenie długiej i krwawej wojny.

By tego dokonać, Geary musi stawić czoła nie tylko wrogowi, ale i legendzie Black Jacka ...

Książka Nieulękły Zaginiona flota Tom 1 pochodzi z wydawnictwa Fabryka Słów. Autorem książki jest Jack Campbell. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa, militarna. Jej wymiary to 125x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -32%
Ja, inkwizytor. Przeklęte przeznaczenie miękka
29,86 zł 43.91
Dodaj do koszyka
  • -33%
Upiór w ruderze miękka
30,08 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
Cyberpunk 2077 Jedyna oficjalna książka o świecie gry Cyberpunk 2077 twarda
45,50 zł 69.99
Dodaj do koszyka
Zapowiedź - 6.10.2020
  • -40%
Diuna Tom 1 Kroniki Diuny miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -34%
Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety miękka
28,93 zł 43.84
Dodaj do koszyka

Jack Campbell - przeczytaj też

  • -35%
Nieustraszony Zaginiona flota Tom 2 miękka
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
Zapowiedź - 17.8.2020

Polecane

  • -26%
Totalna magia miękka
28,78 zł 38.89
Dodaj do koszyka
  • -30%
  • -29%
Przyjaciel człowieka miękka
31,88 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Wiedźmin Tomy 1-8 (okładka filmowa) pakiet
330,67 zł 440.88
Dodaj do koszyka
  • -26%
Virion 4. Szermierz Imperium Achai miękka
35,44 zł 47.89
Dodaj do koszyka
  • -32%
Starość Aksolotla twarda
30,53 zł 44.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Nieulękły Zaginiona flota, Tom 1

4.5/5 ( 6 ocen )
    5
    3
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

pathfinder

bklysz(at)konto.pl
  • 12-03-2010
  • 10:23

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Na żywe światło gwiazd! Dlaczego jeszcze nikt nie napisał nic o tej książce?! Czyżby tak niewielu było miłośników porządnego sci-fi? A porządne sci-fi jest to w rzeczy samej.
Wszystko zaczyna się dość trywialnie. Mamy sobie oto jakąś tam wojnę trwającą już dobre sto lat. Oczywiście wojnę między jakimiś tam światami. Jakiś tam sojusz i układy sprzymierzone, jakiś tam syndykat, jakieś tam różnice w postrzeganiu jakichś tam pojęć typu wolność, równość itd. Wszystko już gdzieś jakby było. Nasz bohater, John „BlackJack” Geary, to też żadne indywiduum. Bohater pierwszych bitew wojny (w jednej z nich nawet poległ, choć jak się okazuje nie do końca), zostaje oto bowiem „odmrożony po stu latach spędzonych w kapsule ratunkowej. „Timing” ma chłopak niezły, bo właśnie Sojusz (czyt. „ci dobrzy”) stracił wskutek swej naiwności prawie całą kadrę dowódczą, a że cała flota znajduje się akurat w centrum terytorium wroga i dostaje potężny łomot, nasz „hero” jako najstarszy stopniem przejmuje dowodzenie. Właściwie to nie, nie przejmuje. Przyjmuje. Przyjmuje nie wiedząc na co się godzi. Jak się bowiem wkrótce okazuje, w ciągu tych stu lat cała flota uległa „zdemokratyzowaniu”. Nasz wybawca z przerażeniem odkrywa, że nie wystarczy już wydanie rozkazu. Trzeba go jeszcze przeforsować wśród dowódców poszczególnych jednostek i zgrupowań bojowych. I to wszystko w sytuacji, gdy wróg rozpoczyna atak. Na korzyść naszego dzielnego komandora działa jednak znajomość taktyki sprzed stu lat, o której dzisiaj już nikt nie pamięta. Ciągłe kłótnie na szczeblu dowódczym doprowadziły do tego, że jedyną uznawaną taktyką stał się frontalny atak. Tak więc nasz młody, stuletni dowódca musi nie tylko uratować resztki floty ale przede wszystkim opanować całą zgraję kapitanów, majorów, admirałów i innych poruczników. Tyle gwoli fabuły.
Jeśli zaś chodzi o styl, to mogę powiedzieć tylko że jest świetny. Doświadczenia autora jako marynarza uwidaczniają się w mistrzowskich opisach walk okrętów w przestrzeni kosmicznej. Narracja jest płynna, bezpretensjonalna. Powieść czyta się jednym tchem cały czas myślami wybiegając w kierunku kolejnych tomów (póki co dostępne są 4, pozostałe 2 mają się ukazać wkrótce). „Zaginiona flota” jest „space operą” w najczystszym wydaniu. Jest to jedna z niewielu powieści, która w moim odczuciu zbliżyła się poziomem do nagradzanej wielokrotnie „Wiecznej wojny” Joe Haldeman’a. Jeśli więc lubisz solidne science – fiction kup tę książkę, a zapewniam, że sięgniesz też po kolejne tomy.

Czy recenzja była pomocna?

Coś Na Półce

  • 30-07-2020
  • 11:45

Nowe szaty "Zaginionej floty".

Jeśli dobrze liczę, to jest to już trzecia lub nawet czwarta wydana drukiem wersja "Nieulękłego" (jeśli czegoś się nie doliczyłem - przepraszam ;) ). Liczby są jednak nieistotne, gdyż każdy powrót do tego cyklu to fantastyczna przygoda i niezapomniane wrażenia płynące z lektury :) Tak więc zapnijcie pasy i zajmijcie stanowiska bojowe na statkach Floty Sojuszu - czas zmierzyć się z Syndykatem!

Wojna pomiędzy Sojuszem, a Syndykatem trwa już 100 lat. Raz górą są jedni, a raz drudzy, tym razem jednak Sojusz stanął na krawędzi ostatecznej katastrofy. Można ją wróżyć ze sporą dozą prawdopodobieństwa, albowiem Flota Sojuszu została pokonana i wpadła w potrzask na terytorium wroga. Czy coś może powstrzymać kataklizm i jej całkowite unicestwienie?

Pewna szansa na ocalenie skóry istnieje, a upatrywać jej należy w osobie legendarnego dowódcy, kapitana Johna "Black Jacka" Gearyego. Po pierwszej bitwie wojny stuletniej został on uznany za martwego, jednak okazuje się, że cudem ocalał - zahibernowany w kapsule ratunkowej. No to co? Wystarczy zapakować go na fotel dowódcy i sprawa z głowy? Niestety to nie wystarczy, sytuacja jest naprawdę krytyczna... Jedyną szansą na ocalenie Sojuszu jest dostarczyć wykradziony klucz hipernetowy do terytoriów kontrolowanych przez "tych dobrych"... A żeby tego dokonać, trzeba uratować flotę i wyrwać się z okrążenia.

Jack Campbell bardzo pozytywnie zapisał się w pamięci czytelników serią "Zaginiona flota", w związku z czym wznowienie jej pierwszego tomu (a tym samym powrót do tego uniwersum) niezmiernie cieszy. Geary jako postać to klasa sama dla siebie - świetny dowódca, twardziel, a jednocześnie daleki od swojego gloryfikowanego przez wszystkich wizerunku typ, którego po prostu nie sposób nie lubić. Do tego międzygalaktyczne starcia ze świetnymi opisami scen batalistycznych i niesamowity duch wielkiej, międzygwiezdnej przygody - wszystko to dostajemy w jednym pakiecie!

Nie wszystko jednak zawsze wszystkim pasuje - mi też nie wszystko odpowiada w "Nieulękłym"... Do pewnego stopnia irytować może widoczne czasem niezdecydowanie dowódców, czy też pozorny chaos, wolna amerykanka i brak koordynacji w atakach przypuszczanych na wroga podczas bitew. To są - niestety! - pewne mankamenty fabularne, które jednakże... można autorowi wybaczyć. Cała seria bowiem (i cała ta opowieść!) mają w sobie niesamowity potencjał, który za każdym razem z niesamowitą mocą niesie czytelnika przez kolejne strony i nie wypuszcza go ze swoich rąk aż do napisów końcowych. Dobre książki rozpoznaje się po tym, że czyta się je szybko, z przyjemnością i z towarzyszącym lekturze dreszczykiem emocji. "Nieulękły" zdecydowanie należy do tej właśnie kategorii lektur :)

...

Czy recenzja była pomocna?