Zadra - Robert Małecki - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Zadra (miękka)

książka

Zadra - opis produktu:

Są kości i ślady, które rzucają nowe światło na tajemnicze zaginięcie pary studentów. Jednak zmowa milczenia trwa od lat.
Kiedy w podchełmżyńskim Grodnie opadają wieczorne mgły, komisarz Bernard Gross bada sprawę odnalezionych w pobliskim lesie kości. Nowe tropy zaprowadzą go do sprawy zagadkowego zaginięcia pary studentów sprzed szesnastu laty.
Im głębiej i dokładniej Gross będzie szukał, z tym większym trudem przyjdzie mu przedzierać się przez gąszcz traumatycznych wspomnień skłóconych ze sobą członków rodzin dwojga zaginionych. Prawda o tamtych zdarzeniach okaże się wstrząsająca.
Zadra to mroczna opowieść o niszczącej sile miłości, ale też o śmierci, która przedwcześnie zabierając bliskich, strąca w otchłań samotności.

Książka Zadra pochodzi z wydawnictwa Czwarta Strona. Autorem książki jest Robert Małecki. Należy do gatunków: sensacja, kryminał, thriller. Książka Zadra liczy 528 stron. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
  • -33%
Dotyk anioła miękka
23,39 zł 34.91
  • -34%
Niepokorni: Tych dwoje miękka
19,74 zł 29.90
  • -39%
Skandal miękka
24,34 zł 39.90

Robert Małecki - przeczytaj też

  • -19%
Balladyna miękka
36,37 zł 44.90
  • -19%
Koszmary zasną ostatnie miękka
29,82 zł 36.81
  • -3%
Najgorsze dopiero nadejdzie pocket
15,17 zł 15.65
  • -18%
Skaza miękka
30,19 zł 36.81
Skaza pocket
14,86 zł
  • -19%
Wada miękka
32,25 zł 39.81
Wada miękka
14,90 zł
  • -19%
Zabójczy pocisk miękka
29,82 zł 36.81

Polecane

  • -35%
  • -36%
Arabski książę miękka
25,60 zł 39.99
  • -38%
Testamenty twarda
30,93 zł 49.90
  • -27%
Jeśli zatęsknię miękka
32,84 zł 44.99
  • -37%
Jano i Wito Na wsi twarda
21,99 zł 34.90
  • Recenzje Recenzje
    image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
  • Książka
  • Zadra
5/5 ( 4 oceny )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

AniaKrólowaCzytania

  • 20-02-2020
  • 13:23

Bernard Gross powrócił w trzeciej części powieści Roberta Małeckiego pt. "ZADRA"
Przenosimy się do podchełmżyńskiego Grodna, gdzie komisarz bada sprawę znalezionych kości w pobliskim lesie.

Gross w swoim zwyczaju ma wnikliwe badanie przejętej sprawy, tym razem jego intuicja pozwoliła także na odnalezienie bezgłowego wisielca w tym samym lesie, gdzie znaleźli kości.
Jaki powód mógł mieć młody chłopak, aby targnąć się na swoje życie w tak ponurym miejscu? Na pierwszy rzut oka wygląda jakby popełnił samobójstwo i w tym kierunku prowadzone jest śledztwo.
Czy i jakie powiązanie może mieć zaginięcie dwójki młodych studentów sprzed szesnastu lat? Jaki może mieć to związek z samobójcą odnalezionym w lesie?
Bernard jako człowiek z ogromnym doświadczeniem prowadzi mozolne śledztwo, które nie przynosi wielu wyjaśnień. Przełomem okazuje się identyfikacja zwłok i połączenie faktów. Samobójca z lasu był bratem zaginionej dziewczyny sprzed lat, a ich jako rodzeństwo łączyły bardzo bliskie i silne więzi. Byli bardzo zgodnym rodzeństwem, ale jaki powód mógł mieć brat aby odebrać sobie życie w dniu zaginięcia siostry? Pojawia się coraz więcej pytań, a mniej znajdujemy odpowiedzi.
Równolegle aspirantka Skalska otrzymuje pewne dokumenty związane ze sprawą zaginięcia studentów. Były policjant, który odebrał sobie życie prowadził swoje osobiste i tajemne śledztwo. Analizując wszystko Skalska przygląda się bliżej tej sprawie. Na własną rękę próbuję zrozumieć czym kierował się Otremba zbierając te wszystkie informacje. W dalszym ciągu jesteśmy w martwym punkcie.

Akcja całej powieści rozwija się bardzo powoli, mamy czas na przeanalizowanie motywów działania, zachowań bohaterów i poznania bliżej łączących ich relacji.
Makabryczne znalezisko i duszna atmosfera podkręca czytelnika do szukania odpowiedzi na zagadkę, która dla policji jest nie lada wyzwaniem.
Osobiste życie komisarza sprawia mu ogromny ból, mimo wszystko znajduje czas na odwiedzanie żony, która od dziesięciu lat jest w śpiączce. Przychodzi do niej i czyta jej książki na głos bo nie jest w stanie z nią rozmawiać. Obwinia się za tamte wydarzenia, a najgorsze jest, że nie ma już nadziei dla niej na poprawę stanu zdrowia. Relacja z synem przybrała najgorszą z możliwych wariantów. Bartek całkowicie obwinia ojca za sytuację, za tamte wydarzenia, odwrócił się od ojca czując się totalnie zaniedbany. A on sam zbliża się wielkimi krokami do emerytury, a śledztwo, które nie przynosi rezultatów mu nie pomagają.

Sprawa zaginięcia dwójki studentów sprzed szesnastu lat jest wielką niewiadomą, w zasadzie z pozoru nie do rozwiązania, bez nadziei na odnalezienie ciał zaginionych. Przełomem w sprawie są działania podjęte przez Monikę Skalską, gdzie przy współpracy z wdową po policjancie Otrembie odnajdują zakopane pod ziemią kości, należące do zaginionego chłopaka.
Niewiadomych jest coraz więcej, powoli prawda wychodzi na jaw a sprawy sprzed lat zaczynają układać się w logiczną całość.
Finał "ZADRY" jest totalnie nieprzewidywalny i nieoczywisty.
Najbardziej jestem zadowolona z faktu, że to nie jest koniec przygód Bernarda Grossa, autor nie chce pozwolić przejść mu na upragnioną emeryturę, tym bardziej, że pewna bardzo ważna sprawa może zostać w końcu rozwiązana.

Finalnie uważam ta serię za fantastyczna przygodę, każda z części ma w sobie dużo niewyjaśnionych i poplątanych zagadek a rozwiązanie ich zawsze jest niebanalne. Dlatego tym bardziej czytanie powieści Pana Małeckiego to uczta dla duszy.
Polubiłam Bernarda za jego wnikliwości i nieustępliwość, jest osobą o trudnym charakterze, z trudnościami w relacjach, ale to tym bardziej wpasowuje się w klimat tym chełmżyńskich zbrodni. Fajnie, że aspirantka Skalska miała spory udział w śledztwie i wykazała się sprytem i determinacja.
"ZADRA" ma w sobie wszystko, czego potrzebuję w dobrym kryminale. Podobało się w tej książce wszystko, tym bardziej, że bohaterów poznałam już we wcześniejszych częściach. Z niecierpliwością oczekuję kontynuacji.

Czy recenzja była pomocna?

Katarzyna M

  • 11-02-2020
  • 09:15

Lubię książki Roberta Małeckiego. Zapewniają kilka godzin dobrej, inteligentnej, ciekawej rozrywki.
Ponownie mamy do czynienia z bardzo dobrym kryminałem i powieścią społeczno-obyczajową w jednym. Głównym bohaterem jest policjant z wieloletnim stażem, Bernard Gross, który żyje i pracuje zgodnie ze stwierdzeniem...Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzone zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę.
Gross ma wyjątkowy talent, dar, nawet jak na policjanta. Do tego jest pracowity i bezkompromisowy. W pracy odnosi kolejne sukcesy, a w życiu prywatnym kolejne porażki. Małeckiemu udało się bardzo dobrze sportretować steranego życiem gliniarza, po przejściach, z wielkim bagażem porażek i trudów do udźwignięcia.
Tym razem Gross bada sprawę tajemniczego zaginięcia pary studentów. Policjant krok po kroku bada sprawę, wnika w fakty, relacje dotyczące rodzin obojga młodych ludzi.
Im głębiej i dokładniej będzie szukał, wnikał, tym więcej bólu, cierpienia, ran, traumatycznych zdarzeń odnajdzie. Jednak czy mają one coś wspólnego z zaginięciem studentów? Czy prawda o skłóconych członkach obu rodzin naprowadzi śledczego na właściwy trop?
Zadra to 3. tom z serii o komisarzu Grossie, ale też najlepszy i najbardziej mroczny ze wszystkich. Wszystko co znajdziecie w poprzednich tomach, w tym jest skumulowane i podniesione do entej potęgi.
Ta atmosfera, zagadka i sam Gross, który jest niezwykle ciekawą postacią, wciągają już od pierwszej strony. Całość przykuwa tym bardziej, iż to co zostanie przez policjanta odkryte nie pozostanie bez wpływu na jego własne życie.
Zadra to bardzo dobry, klimatyczny, obezwładniający mroczną atmosferą kryminał Do tego jest to doskonałe studium ludzkich charakterów, zachowań. Ciekawe, pouczające, zmuszające do kilku przemyśleń.
W książce nie ma żadnej masakry ala amerykański thriller, nie ma rozlewu krwi, strzelaniny, błyskawicznej akcji. Jest za to doskonale ukazane dochodzenie, które krok po kroku prowadzi nas do finału i jest portret porządnego człowieka, który ma wyjątkowo pod górę i do którego co i rusz wracają demony.
Czyta się doskonale. Gorąco polecam i niecierpliwie czekam na kolejny tom przygód Bernarda Grossa.

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Kosz z Książkami

  • 2-02-2020
  • 21:43

Zacierałam ręce z niecierpliwością, czekając na kolejny tom cyklu książek z Bernardem Grossem autorstwa Roberta Małeckiego. Śledziłam na bieżąco publikacje autora oraz magiczne zdania: ?Zadra pojawi się w księgarniach 15.01. Przyjmijcie ją ciepło w swoich domach!?. Czekałam, czekałam i?było warto!

Z Bernardem Grossem spotykamy się już po raz trzeci, tym razem jednak odnoszę wrażenie, że jest on jeszcze bardziej zmęczony swoim życiem i istniejącymi w jego życiu problemami. Trudna relacja z synem, konflikt wewnętrzny dotyczący opieki nad swoją żoną, a także rodząca się miłość do innej kobiety, sprawiają, że komisarz nie jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Jednakże nie przeszkadza mu to w metodycznym rozpracowywaniu kolejnego morderstwa, a przyznać trzeba, że sprawa nie jest prosta, poszlak jest jak na lekarstwo, a powiązania wydają się prowadzić do historii sprzed szesnastu lat. Oprócz Bernarda poznajemy lepiej Monikę Skalską ? aspirantkę sztabową, która próbuje poukładać swoje życie po śmierci kogoś dla niej ważnego. Poznajemy lepiej relację, która ich łączyła oraz namiętność i pasję, która towarzyszyła im od pierwszych chwil związku.

Sama zagadka jest bardzo interesująca, bo tak nieoczywista. Od pierwszej chwili czytelnik zastanawia się czy to było samobójstwo, jeżeli tak to dlaczego dokonano go w takim miejscu i czasie, a jeżeli nie ? to kto miał motyw? Do końca odpowiedź nie była prosta do przewidzenia, dlatego też można się naprawdę zaskoczyć. Jednakże to jak przedstawiona jest ta wciągająca intryga, ogromna liczba tropów i zwrotów akcji? majstersztyk. Mogę powiedzieć, że jest to część którą czytało mi się najlepiej, odnoszę wrażenie, że sposób pisania p. Małeckiego uległ zmianie, zaś świat przedstawiony w książce nabrał dodatkowych barw i charakteru. Jeżeli widać taki progres pomiędzy poprzednimi tomami, a Zadrą? powiem tylko tyle, że czekam na kolejne! Polecam Wam serdecznie całą serię z Bernardem Grossem!

Czy recenzja była pomocna?

czytanie.na.platanie

  • 19-01-2020
  • 11:45

Niezmiernie się cieszę, że ?Zadra? to nie ostatnia część cyklu z Bernardem Grossem, bo autor trzyma niezmiennie wysoki poziom, pomysłów na intrygującą fabułę mu nie brakuje, a i z tak wyrazistymi bohaterami szkoda byłoby się rozstawać.

Śledczy Bernard Gross i Monika Skalska, których dobrze poznaliśmy w ?Skazie? i ?Wadzie?, ponownie angażują się w zawiłe śledztwo, na które olbrzymi wpływ mają tajemnicze wydarzenia z przeszłości.

Znalezione w lesie zwłoki mężczyzny świadczą o popełnieniu przez niego samobójstwa, jednak dociekliwy Gross odkrywa pewne szczegóły, które budzą jego wątpliwości. Czy to przypadek, że przed szesnastu laty zaginęła siostra mężczyzny wraz ze swoim chłopakiem? A leczący się na depresję brat, właśnie w dniu jej urodzin, po tylu latach, postanowił odebrać sobie życie?

Demony przeszłości dopadają nie tylko rodziny zaginionych przed laty studentów, burząc z trudem wypracowaną normalność, również Skalska i Gross pozostają pod ich wpływem. Tragiczna przeszłość jest jak wyrzut sumienia, który tkwi w nich jak zadra, nie pozwalając uwolnić się i zacząć od nowa.

Mimo mrocznego, czasem wręcz duszącego klimatu, ciężaru śmierci, cierpienia i samotności lektura jest prawdziwą przyjemnością, a zawiła intryga nie pozwala odłożyć książki nawet na chwilę.

Zaskoczyło mnie, że dla Grossa zmęczonego życiem, dręczonego poczuciem winy pojawia się światełko nadziei. Czyżby autor wysłuchał próśb czytelników, w tym mojej? I czy to światełko szybko nie zgaśnie?

Jeżeli nie mieliście dotychczas styczności z twórczością Roberta Małeckiego, to zachęcam do jej poznania, szczególnie jeżeli lubicie klimatyczne i mroczne kryminały, a ja już z niecierpliwością wypatruję kolejnej części.

Czy recenzja była pomocna?