Wyzwolona - Kristin Cast - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wyzwolona (miękka)

cykl: Dom Nocy Tom 12.

książka

  • Wydawnictwo Książnica
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 352
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Wyzwolona, cykl: Dom Nocy Tom 12. - opis produktu:

Zoey Redbird ma poważne kłopoty. Przekazuje Afrodycie kamień proroczy, a sama oddaje się w ręce policji i zrywa kontakty ze swoimi przyjaciółmi. Pragnie ponieść zasłużoną karę, nawet jeśli jej ciało miałoby odrzucić Przemianę i umrzeć. Jedynie miłość najbliższych może ocalić Zoey przed Ciemnością, która zawładnęła jej duszą. Niestety, z mroku wyłania się okrutne zło. Neferet ukazuje wreszcie śmiertelnikom swoje prawdziwe oblicze i ogłasza się boginią Ciemności, czyniąc z mieszkańców Tulsy swoich zakładników.
W ostatnim tomie cyklu `Dom Nocy` rozgrywa się potężna bitwa pomiędzy Światłem a Ciemnością - walka, która pokaże, kto zostanie wyzwolony, a kto przepadnie na wieki.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna

Jacek Galiński

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 8.3.2020
  • -35%
Dylemat

B. A. Paris

miękka
24,62 zł 37.88
Zapowiedź - 13.3.2020
  • -35%
Drań

Katarzyna Michalak

miękka
25,94 zł 39.90
  • -40%
Głosy z zaświatów

Remigiusz Mróz

miękka
23,94 zł 39.90
  • -29%
Zaufasz mi

Diana Brzezińska miękka

28,39 zł 39.98
  • -24%
O krok za daleko

Harlan Coben

miękka
29,56 zł 38.89

Kristin Cast, P.C. Cast - przeczytaj też

  • -72%
Bursztynowy dym

Kristin Cast

miękka
8,35 zł 29.83
  • -73%
NIEPOSKROMIONA cykl: Dom Nocy Tom 4.

Kristin Cast , P.C. Cast twarda

9,96 zł 36.91
  • -33%
Przeznaczona cykl: Dom Nocy Tom 9.

Kristin Cast , P.C. Cast miękka

19,98 zł 29.83
  • -19%
Wybrana cykl: Dom Nocy Tom 3.

Kristin Cast , P.C. Cast pocket

15,65 zł
  • -73%
ZDRADZONA cykl: Dom Nocy Tom 2.

Kristin Cast , P.C. Cast twarda

9,96 zł 36.91

Zobacz również

  • -38%
  • -29%
O krok za daleko

Harlan Coben

miękka
30,39 zł 42.80
  • -35%
Władcy czasu

Urturi Eva Garcia Saenz De

miękka
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 28.2.2020
  • -38%
Poszukiwanie

Charlotte Link

miękka
26,53 zł 42.80
  • -39%
Behawiorysta / Iluzjonista

Remigiusz Mróz

pakiet
36,46 zł 59.76
  • -38%
Miłość leczy rany

Katarzyna Bonda

miękka
30,93 zł 49.90
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Wyzwolona, cykl: Dom Nocy Tom 12.
4.7/5 ( 13 ocen )
    5
    11
    4
    1
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Sheti

  • 7-01-2016
  • 19:03

W końcu ? albo i nie w końcu ? doczekałam się finału jednej z serii, które darzę ogromnym sentymentem. Mimo że Dom Nocy nie jest cyklem, który by się wyróżniał czymś wyjątkowym, który by zyskał rzesze fanów i stał się bestsellerem, tak jednak bohaterowie stali się bliscy memu sercu i zawsze chętnie wracałam do świata stworzonego przez P.C. Cast i jej córkę. ?Naznaczona? była jedną z pierwszych książek, od których zaczęła się moja wielka historia z czytaniem. Stąd ten sentyment? a ?Wyzwolona? jest finalną częścią serii. Jak wypadła w oczach całej reszty i czy zakończenie było satysfakcjonujące?
Zoey Redbird straciła wiarę w tkwiące w niej dobro. Przyjaciele starają się ją wspierać, ona jednak nie chce nikogo słuchać. Zrywa kontakty z przyjaciółmi i oddaje się w ręce policji, a tym czasem Neferet nie próżnuje. Rozsiewa macki Ciemności po całej Tulsie, mianuje siebie boginią i tworzy własny kult. Nie dba o to, że jej wyznawcami kieruje strach, wręcz przeciwnie ? karmi się nim i jest dumna ze swoich poczynań. Ciemność rośnie w siłę i wydaje się, że nawet nieśmiertelny Kalona nie jest w stanie pokonać Neferet. Wszystko w rękach Zoey i młodych adeptów, jednak czy są wystarczająco silni, aby pokonać boginię Ciemności?
Okazało się, że ostatni tom cyklu był najbardziej wciągający. Oczywiście w dużej mierze wiąże się to z tym, że czytelnikiem kieruje ciekawość. Przecież to zakończenie całej serii, nie będzie już powrotu do tego świata, bowiem historia tworzona przez autorki doczekała się swojego końca. Czy byłam w stanie przewidzieć zakończenie? I tak, i nie. Z pewnością spodziewałam się happy-endu, bowiem poznałam już panie Cast na tyle, że wiedziałam, iż nie są w stanie dać Ciemności wygrać. Mimo wszystko chwilami potrafiły zasiać we mnie ziarenko niepewności, a i nie zapomniały o tym, że każda walka wymaga ofiar. Zginął jeden z moich ulubionych bohaterów, ale chyba na dobre mu to wyszło. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało?
Bardzo podobała mi się w tej części kreacja Neferet ? od jakiegoś czasu stawała się antybohaterką, ale tym razem doskonale widać wszystkie jej pobudki i całe zło, które w końcu znalazło ujście. Doskonale widać jej złożoną naturę: z jednej strony jest przesycona mrokiem i sieje postrach wśród mieszkańców Tulsy, z drugiej jednak strony nie jest w stanie znieść jakiejkolwiek porażki, jej największym lękiem jest to, że ktoś mógłby się jej sprzeciwić, że mogłaby stracić swoją moc, że nie byłaby w stanie nad czymś zapanować? Mimo tego, że kreuje się na postać silną i potężną, w głębi duszy kieruje nią strach. Świetnie wykreowana postać!
Akcja toczy się umiarkowanym rytmem, a czytelnik otrzymuje odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie pojawiały się w jego głowie podczas zapoznawania się z całym cyklem. Z pewnością nie można się tutaj nudzić, dynamika jest odpowiednia, a fabuła na swój sposób wciąga. Jednakże sam punkt kulminacyjny i zakończenie okazało się być trochę rozczarowujące, choć to nie do końca odpowiednie słowo. Po prostu wszystko stało się zbyt łatwo, zbyt szybko. Liczyłam na trochę inny rozkład wydarzeń i więcej komplikacji, które z pewnością podsyciłyby atmosferę i dodały sytuacji pikanterii.
Mimo że nie jestem w stanie nazwać Domu Nocy swoim ulubionym cyklem, tak jest to jednak historia bliska memu sercu. Te dwanaście tomów i cztery nowelki, które pięknie razem prezentują się na półce tworzą logiczną i dobrze skrojoną całość, która na pewno zapadnie mi w pamięci. Nie jest to literatura górnych lotów, autorki posługują się prostym, młodzieżowym językiem, a jednak jest w tej serii ukryta głębia i ważny przekaz. To opowieść o miłości, przyjaźni i oddaniu. To historia o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w świecie, o odnajdywaniu swojego celu i drogi życiowej, o honorze i odwadze, a również o poświęceniu i stracie. Mimo wszystko jestem zadowolona z zakończenia, które otrzymałam i cieszę się, że dotrwałam do końca tego cyklu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

SanaiStark

  • 5-08-2015
  • 18:33

Jak prawi słynne porzekadło - wszystko musi się kiedyś skończyć. Tak też jest w przypadku książek, lecz nie z każdą trudno się pożegnać. Jedną pozycję odkładamy na półkę zarówno z błyskiem w oku i szerokim uśmiechem na twarzy po przeżyciu wspaniałej przygody, jak i z żalem i smutkiem, że - no właśnie - to już koniec. Zaś z inną historią rozstajemy się bez wyrzutów sumienia, ponieważ nie przypadła nam do gustu. Z niektórymi bohaterami mocno się zżyliśmy przez wiele tomów, a innych najchętniej byśmy ukatrupili.

A jak było w przypadku dwunastej, ostatniej części Domu Nocy? Cóż...

Przygodę z tą serią rozpoczęłam kilka dobrych lat temu, kiedy byłam jeszcze nastolatką. Pamiętam, że tom pierwszy tak mnie wciągnął, że siedziałam do późna w Empiku i wyszłam stamtąd dopiero po skończeniu całej książki, a potem i tak ją kupiłam i przeczytałam ponownie. Później na bieżąco kupowałam kolejne części. Przyznam, dość niechętnie, że Naznaczona była najlepsza, a w każdym następnym tomie robił się coraz większy bałagan, przez co momentami chciałam nie kończyć serii. Jednak ja jestem taka, że muszę skończyć każdą serię książek, którą zaczęłam, więc skompletowałam i tę. Choć przez to nie zamierzam teraz czytać serii mających więcej niż 4-5 tomów (poza kilkoma wyjątkowymi wyjątkami).

Momentami odnosiłam wrażenie, że Dom Nocy był rozciągany na siłę, ale oto wreszcie pojawiła się ostatnia książka.

I w wielkim skrócie, bo nie będę się zbyt rzewnie rozpisywać o Zoey i jej "baranim stadku":

PYTANIE: Czy psychopatyczna Neferet została pokonana?

ODPOWIEDŹ: Tak! To ostatni tom, więc koniec nie może być inny. Z tego też powodu owo potwierdzenie nie jest spojlerem. ALE.... W jaki sposób nasi nieustraszeni adepci uratowali świat - tego już nie zdradzę. Sami się dowiedzcie.

Seria ma dużo minusów i z każdą częścią pojawiało się ich coraz więcej. Co mnie najbardziej denerwowało, to sercowe rozterki głównej bohaterki oraz - po raz kolejny - infantylny i wulgarny młodzieżowy język. Jasne, rozumiem, że to nastolatkowie i w ogóle, ale w wielu momentach takie odzywki nie pasowały i raziły. Właśnie dlatego po skompletowaniu wszystkich cykli młodzieżowych, które rozpoczęłam przed laty, nie będę już po żadne takie sięgać.

Jednak znalazłam też w Domu Nocy plusy, które wiążą się bezpośrednio z moimi zainteresowaniami. Na przykład nawiązanie do religii Wicca, która mnie fascynuje. Mieszkańcy Domu Nocy czczą nie boga, lecz boginię - Wiccanie również. No, głównie. Rytuały kręgu Zoey, kolorowe świece i przywoływanie żywiołów - w Wicca faktycznie jest pięć żywiołów i każdemu odpowiada taki kolor, jak opisano to w książkach. W ogóle w Wicca ważny jest kontakt z naturą. No i postać bogini Nyks, również intrygująca. Szczególnie polubiłam niemalże baśniowe opowiadanie o upadku Kalony, ponieważ autorki przedstawiły w nim początek... wszystkiego. Świata, bogów, ludzi, zwierząt, magicznych stworzeń... no i wampirów.

Tak więc to jest to, co podobało mi się najbardziej - inspiracja folklorem, mitologią, religią i wierzeniami.

Podsumowując całą serię - mimo wyżej wymienionych zgrzytów mogę ją polecić młodszym ode mnie czytelnikom (chociaż nie tylko).

Czy recenzja była pomocna?