Wyznaję / Jaume Cabre | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Wyznaję (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Marginesy
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 768
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 2 - 3 dni + czas dostawy

Wyznaję - opis produktu:

Dwustu bohaterów, siedem wieków historii Europy, cztery kraje. Zatrważające studium zła. Cabre z klasztoru w Hiszpanii zabiera nas do seminarium w Rzymie, by następnie przenieść w czasy szalejącej inkwizycji. A potem do Berlina i Paryża. Starodruki, klasztory, księża, antyki - opus magnum poczytnego katalońskiego Autora.

"Wielka powieść europejska", "przełom w literaturze", "powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu", "książka, która przeżyje nas wszystkich".
Wyznaję zachwyca czytelników i krytyków. Tę książkę czyta niemal cała Europa!
To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła - w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy.
Cabre, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt

Ilustrator: Anna Pol
Wstęp: Anna Sawicka
Przekład: Anna Sawicka

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Wyznaję - mobi, epub

Jaume Cabre

29,20 zł 34.36
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
25,20 zł 39.99
  • -44%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
22,34 zł 39.90
  • -41%
Szczęście przy kominku

Gabriela Gargaś

miękka
21,77 zł 36.90
  • -41%
To będą piękne święta

Karolina Wilczyńska

miękka
21,72 zł 36.81
  • -43%
Świąteczny sekret

Krystyna Mirek

miękka
22,74 zł 39.90
  • -44%
Znajdź mnie

André Aciman

miękka
19,59 zł 34.99

Jaume Cabre - przeczytaj też

  • -29%
Agonia dźwięków

Jaume Cabre

twarda
28,27 zł 39.81
  • -30%
Cień eunucha

Jaume Cabre

twarda
31,35 zł 44.78
  • -31%
Głosy Pamano

Jaume Cabre

twarda
34,35 zł 49.77
  • -30%
Głosy Pamano + CD

Jaume Cabre

twarda
41,83 zł 59.76
  • -28%
Jaśnie pan

Jaume Cabre

miękka
28,67 zł 39.81
  • -30%
JAŚNIE PAN

Jaume Cabre

twarda
31,35 zł 44.78
  • -29%
Kiedy zapada mrok

Jaume Cabre

twarda
28,27 zł 39.81
  • -29%
Podróż zimowa

Jaume Cabre

twarda
28,27 zł 39.81

Zobacz również

  • -35%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,00 zł 39.99
  • -44%
Uwierz w Mikołaja

Magdalena Witkiewicz

miękka
22,34 zł 39.90
  • -41%
Echa niewierności Grzechy młodości

Edyta Świętek

miękka
21,77 zł 36.90
  • -40%
  • RRecenzje
  • Książka
  • Wyznaję
4.3/5 ( 12 ocen )
    5
    7
    4
    2
    3
    3
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

ilo99

  • 22-03-2016
  • 08:01

Chyba po raz pierwszy w życiu zdarzyło mi się przeczytać książkę, która recenzuje się sama. Po pierwsze: "Te strony to systematyczny zapis chaotycznego toku myśli, w którym więcej jest łez niż atramentu" oraz: "To były miesiące intensywnego pisania, rachunek sumienia z całego życia, zdążyłem opowiedzieć wszystko, ale już nie mam sił, by uporządkować opowieść według jakichkolwiek zasad". Rzeczywiście bohater próbuje opowiedzieć nam swoją biografię, teoretycznie po to, by uwiecznić miłość swojego życia ? Sarę. Lecz moim zdaniem więcej w tej opowieści miłości własnej, niż tej skierowanej do drugiego człowieka. Z powtarzanego bezustannie ?kocham cię? nie wynika jeszcze miłość. Ponieważ konwencja książki przewiduje, iż autor pisząc stara się wygrać wyścig z czasem, a właściwie z chorobą (Alzheimer), to wydarzenia są przemieszane, sposób narracji też. Oto przykład:?Nie miałem ochoty na spacer po mieście, wszystko mu zobojętniało?. Tak, nadal podmiotem jest Adrian, czyli główny bohater, a zarazem narrator opowieści. Wspomnienia myśliciela przemieszane są z historią skrzypiec oraz obrazów, które posiada. Wydarzenia późniejsze pojawiają się przed tymi je poprzedzającymi, niektóre historie powtarzają się po wielokroć tylko aktorzy lub kolejność scen się zmienia. Autor rozważa czym jest zło, czy istnieje Bóg, lecz wnioski, do których dochodzi nie wnoszą nic nowego. Za podsumowanie niech posłuży jeszcze jeden cytat: ?Całe to opowiadanie jest zbędne. Nie przemieniło mnie, nie wzbogaciło, nic, zupełnie nic!?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

czytatnik

  • 4-03-2017
  • 19:46

Adrian Ardévol u schyłku życia próbuje opowiedzieć swoją historię. Zaczynając od lat dziecięcych, kiedy to wychowywał się w dość specyficznej rodzinie, poprzez rozterki wieku młodzieńczego, aż po samą starość, która goni go widmem nieuleczalnej choroby. Jednak to coś więcej niż opis życia jednego bohatera. Adrian, a może nie on?, wychodzi zdecydowanie poza ramy swojego życia. Przenosi się w czasie i przestrzeni, będąc narratorem opisywanych wydarzeń i jednocześnie ich głównym bohaterem. Te z pozoru niezwiązane z fabułą wtrącenia okażą się jej bardzo istotną częścią.

Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/wyznaje/

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Alicja Szerment

  • 1-01-2017
  • 12:44

"Powieść katedra", "przełom w literaturze"... zewsząd płyną zachwyty na temat "Wyznaję" Jaume Cabre. Z tą powieścią tak zachwalaną przez krytyków, przez bardzo długi czas było mi nie po drodze. W końcu uległo to jednak zmianie, a w moje ręce trafiła największa i najważniejsza powieść katalońskiego pisarza. W oczy od razu rzuca się jej objętość, okładka, która ujmie każdego książkoholika, a po otworzeniu wstęp tłumacza (Anny Sawickiej), który już od początku zapowiada, że to nie będzie łatwa literatura. Bogactwo treści, wątków fabularnych, postaci (których ilość idzie w dziesiątki), chronologiczne zamieszanie... "Wyznaję" jest powieścią wymagającą od początku do końca od czytelnika wielkiego skupienia. I niestety mam wrażenie, że gdzieś w tym bogactwie formy literackiej jaką posługuje się autor... ginie bogactwo treści.

Przez moją głowę podczas czytania "Wyznaję" niejednokrotnie przez głowę przelatywała myśl czy autor chce koniecznie utrudnić czytelnikowi lekturę. Pod górkę jest od samego początku... Zacznijmy może od tego, że zgodnie z życzeniem autora wszelkie cytaty, zwroty obcojęzyczne nie są tłumaczone... (ani zaznaczone kursywą) i nie mowa tu oczywiście o tłumaczeniu zawartym w tekście, a o przypisach tłumacza, których we "Wyznaję" nie ma w ogóle. I o ile zwroty hiszpańskie czy łacińskie były dla mnie zrozumiałe (ponieważ uczę się tych języków), o tyle już cytaty po francusku... czarna magia. Oczywiście część z nich (ale nie wszystkie) stawała się jasna z kontekstu, a jednak mam wrażenie, że to odbiera część przyjemności z lektury. Uważny i pełen erudycji czytelnik znajdzie w tej powieści odniesienia do Szymborskiej, Pascala, Homera, Dantego, Marqueza i wielu innych autorów hiszpańskich, katalońskich i nie tylko... jednak ten mniej uważny czytelnik nie zostanie poinformowany jasno o tych odniesieniach, a przecież, aby czytać "Wyznaję" nie trzeba być znawcą literatury.

Cały czas oscyluję wokół formy, a nie konkretnie treści, ponieważ mam wrażenie, że sam autor zaczął w pewnym momencie dbać bardziej o formę niż o treść. Aby była coraz bardziej zakręcona, zawikłana, barwna, zaplątana. I tak np., kiedy bohater posługuje się mową zależną... nie występuje cudzysłów. Dodatkowo zdania są nagle urywane, często nie są zakończone żadnymi znakami interpunkcyjnymi, a i w "Wyznaję" można znaleźć jak to określa tłumaczka "pozorne niezręczności stylistyczne". Jednak uznajmy to wszystko za kwestie techniczne i graficzne. Kwestią o wiele ważniejszą jest fakt, że autor przeskakuje niespodziewanie ze sposobów narracji, wątków, bohaterów, czasu i miejsca wydarzeń. To co na początku wytęża jedynie umysł czytelnika, z czasem staje się coraz bardziej irytujące i męczące, a pogubienie się w wątkach wydaje się być nieuniknione. A przecież pod tą całą zawikłaną formą gramatyczną kryje się piękna, chwytająca za serce wielowątkowa historia.

"Ale są takie zakamarki duszy, które pozostają nieznane, bo nie da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co."

Jaume Cabre, "Wyznaję"

"Wyznaję" to spowiedź człowieka... skierowana jak wydaje się na początku bezpośrednio do czytelnika. To wielka historia człowieka, który pragnie odkryć historię zła. Historia wyznania miłosnego. Historia chłopca, który choć urodził się w dobrej rodzinie od pierwszych lat swojego życia był jedynie trofeum dla swojego ojca. Adrian, bo tak ma na imię główny bohater od zawsze był uzdolniony językowo, a nauka kolejnych języków obcych przychodziła mu bez większych trudności. Musiał jednak dorastać samotnie między książkami, od czasu do czasu grając na skrzypcach. I to właśnie osiemnastowieczne skrzypce zmuszają go do poznania rodzinnych tajemnic, mrocznych dziejów hiszpańskiej inkwizycji i spływającej krwią dwudziestowiecznej Europy.

Powieść Jaume Cabre to cała paleta postaci, wątków, wydarzeń i zagadnień. Wszystkie one są ciekawe i intrygujące, choć tracą trochę przez ich nagłe urywanie i wracanie do nich wiele stron później. A jednak gdyby je wszystkie posklejać, uporządkować... powstałaby książka olśniewająca, zachwycająca, w swym wydźwięku oszałamiająca. To historia ludzkich pragnień, marzeń i zawiedzionych nadziei. To bez wątpienia wielka powieść dla literatury Hiszpanii. Pozycja w której Cabre wykazuje się wielką erudycją, nawiązując do wielkich dzieł literatury hiszpańskiej i światowej. Pisze o kataklizmach, o ludzkich porażkach, problemie dobra i zła, umierających i rodzących się uczuciach. "Wyznaję" to utwór wielowątkowy, w którym z pozoru niezwiązane ze sobą wątki zaczynają się powoli łączyć... prowadząc czytelnika do ostatniej strony i ich rozwiązania, a w sumie ostatecznego połączenia.

Kataloński pisarz stworzył powieść, która choć przytłacza formą, przyprawia o zgrzytanie zębów i ból głowy, nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. To obecnie tak ważna pozycja literatury europejskiej, że jej poznanie wydaje się być kluczowe dla zrozumienia współczesnej kultury. Nie mniej "Wyznaję" jest powieścią ogromnie wymagającą, która choć tak bogata w naprawdę wybitną treść i rewelacyjne wątki fabularne, traci w moich oczach ze względu na zbytnią kwiecistość literackiej formy, literackich pomysłów, zmian narracji, wątków, miejscowy chaos, który wzbudza niepokój. To jedna z tych powieści, z którymi trzeba się zmierzyć, choć można przegrać. Niektórych fakt, że w jednym zdaniu może występować czasowniki w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości może przytłoczyć... Zachwycają bohaterowie, zachwyca fabuła, przekazywane wartości i treść, a jednak sposób w jaki zostało to zrobione... budzi niekiedy irytację. Osobiście nie mogę nazwać "Wyznaję" arcydziełem, ponieważ nie wszystko co możliwie jak najbardziej zawikłane na miano "arcydzieła" zasługuje. Wiem jednak, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z prozą Cabre... kiedyś z nią wygram.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Inka50

  • 16-11-2015
  • 10:52

Absolutnie rewelacyjna książka! Czytałam najpierw ze zdziwieniem nad dziwnym, chaotycznym stylem, próbując się połapać w tej przedziwnej narracji, ale z każda stroną wciągało coraz bardziej... A stron niemało, bo 760! Niesamowita książka, skończyłam dzisiaj, ale czuję, że długo jeszcze będzie ze mną, "popracuje" w mojej głowie i jest to książka do której wrócę! Mało mam takich książek, które chce mi się czytać ponownie - tą na pewno muszę przeczytać, choćby ze względu na kilka pięknych myśli, które pogubiłam gdzieś po drodze do strony 760. Nie chciałam się odrywać na poszukiwanie fiszek,a szkoda! Książkę czyta się fragmentami płacząc, bo nie da się nie poczuć przerażających scen z obozu w Auschwitz. A rzecz cała jest o... skrzypcach! No, może nie całkiem, ale cała opowieść wokół skrzypiec i losów ludzi z nimi związanych. Padam na kolana przed katalońskim Autorem tej książki! Mistrzostwo świata współczesnej literatury, pełnej bzdurnego chłamu i grafomanii dla kasy. Polecam wszystkim czytelnikom lubiącym myśleć podczas czytania. Myśleć i czuć "historyczność" naszego życia.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Magdalena Borkowska

  • 6-06-2015
  • 10:50

Wiele napisano o tej książce. Pisano z zachwytem, ale i próbowano przekonać, że wybitna nie jest, a jedynie nam "maluczkim" poprawia samopoczucie przez zetknięcie z "Wielką Sztuką" - że to snobizm "zmusza" nas do lektury "Wyznaję". Mnie do niej zmusił sam Cabre, a nie jakaś pseudointelektualna presja świata(?), wydawców(?) czy mistrzów marketingu(?). Cabre - niebanalny, unikatowy mistrz słowa. I jego opowieść - wielowymiarowa, niejednoznaczna, chociaż wcale nie łatwa. Wymaga skupienia. Zaangażowania myśli, wyobraźni, serca. Cabre co rusz zmienia nasz stosunek do opowiadanej historii. Nic, co ludzkie, nie jest tu czarno-białe. Jedynie zło - absolutne, stałe, chociaż o wielu obliczach. Wieki mijają, a my ciągle słabi, pragnący, żądający, błądzący, uginający się pod siłą zła. Potrafimy tak bardzo kochać i jednocześnie być tak nędzni. Adrian, główny bohater, wyznaje w tej historii wszystkie grzechy tego świata, bo też i jego własne. Bernat, oddany przyjaciel, potwierdzi, iż miłość nie powstrzymuje przed najgorszą podłością, gdy w grę wchodzi własne "ja". Nie czuję się "mądrzejsza", dlatego że przeczytałam "Wyznaję"; że "przebrnęłam" przez niemal osiemset stron wypełnionych Historią, Sztuką i obcojęzycznymi cytatami. Przeczytałam "Wyznaję", bo na spotkanie ze mną wyszedł człowiek. I przemówił do mnie pięknym słowem. I obdarzył niezwykłą historią: własną i świata. A ja go słuchałam z zapartym tchem.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kasia

  • 16-05-2014
  • 13:49

Tej książki nie da się przypisać do żadnego gatunku. Nie czytałam, naprawdę z ręką na sercu nie czytałam jeszcze nigdy tak przejmującej i zachwycającej powieści jaką jest "Wyznaję". To studium zła i miłości, poszukiwanie prawdy o sobie samym i innych, nowe spojrzenie na rzeczywistość, które wryje się w serca i umysły na zawsze po przeczytaniu tej lektury. Wielowątkowa akcja czasami onieśmiela, lecz autor perfekcyjnie ratuje czytelnika swoim piórem, którym włada mistrzowsko. Fabuła nasiąknięta emocjami i tryskająca refleksją pozwala nie tylko przeżyć podróż przez siedem wieków Starego Kontynentu, ale przede wszystkim zwolnić na chwilę i złapać tę nieuchwytną, abstrakcyjną rzecz, o której naprawdę traktuje ta książka.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Jarek

  • 27-03-2014
  • 09:02

Miłość rozwinie się nawet w emocjonalnej lodówce, bo jesteśmy po prostu stworzeni do kochania. Cabre mnie do tego przekonał w 100%. Nawet jeśli miłość ma przyjąć formę zamiłowania do historii, sentymentu do wiedzy, czy uwielbienia do starych skrzypiec. Dzięki temu instrumentowi Adrian Ardevol, utalentowany syn oschłych antykwariuszy, wkracza w świat trudnych ludzkich emocji, wielopokoleniowych rozgrywek, nierzadko ciemnych sprawek i brudnych zagrywek. Autor funduje czytelnikowi zestaw ćwiczeń intelektualnych przeskakując w czasoprzestrzeni w sposób niespodziewany, ale uzasadniony literacko. Dzieło ponadprzeciętne, o którym głośno było w europejskich kręgach literackich - czytajcie!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kamila

  • 14-02-2014
  • 11:41

Jeszcze takiej książki nie czytałam! Chociaż początkowo obawiałam się, że pogubię się w gąszczu wątków i postaci, to z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej zatapiałam się w fabułę. To niesamowita historia o miłości i przyjaźni, pasjach, ale nie jest to łatwa lektura, wymaga skupienia i skłania do przemyśleń. Zdecydowanie jednak warto ją przeczytać!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

book-and-cooking.blogspot.com

  • 31-03-2013
  • 12:20

Jaume Cabre to kataloński pisarz, który kiedyś uczył się gry na skrzypcach. Jego powieść jest również w taki sposób skomponowana ? różne tempo akcji, pierwszo- i trzecio osobowa narracja, niedokończone zdania. To wszystko powoduje, że czytana lektura staje się inna od pozostałych, takiej nikt z nas jeszcze nie czytał. Gdy tylko usłyszałam, że ma się ukazać taka pozycja nie mogłam doczekać się tego, aż znajdzie się na mojej półce.

Książka toczy się kilkuwątkowo, urywane historie sprawiają, że trudno odnaleźć się w danej chwili. Jednak całość stanowi spójną opowieść. Dobro przeplata się ze złem, II wojną światową?

Zło nigdy nie powstaje samo, to ludzie sami zachowują się w taki sposób, aby ono powstało. Nikt za nich tego nie robi. Doskonałym przykładem jest wojna, podczas której niepotrzebnie zginęło wiele milionów ludzi. Komory gazowe, śmierć w walce, czy było warto, czy można było tego uniknąć? Na to pytanie każdy sam powinien sobie odpowiedzieć?

Powieść nie należy do takich, które przeczyta się błyskawicznie i szybko o niej zapomni. Jest to książka, po zamknięciu której będziemy ją mieli cały czas w pamięci, czuli uczucie niedosytu. Czytanie tej książki należy sobie dawkować, podczas jej lektury trzeba być bardzo skupionym, zmusza nas do refleksji nad opisywanymi tematami.

Niektóre wątki kończą się dopiero kilka stron przed zakończeniem opowieści. Nieustannie coś się dzieje, zmienia się rytm, tempo. To powoduje, że pozycja staje się jedną z lepszych, jakie przeczytałam w całym swoim życiu ! Z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę, nie żałuję, że nie po nią sięgnęłam. Bardzo się cieszę, że mam tą pozycję na swojej półce.

,,Wyznaję? to wspaniała, pełna emocji i wyjątkowa powieść katalońskiego pisarza. Jego pozycje zostały przetłumaczone na kilkanaście języków! Z pewnością i Ty się nie zawiedziesz podczas jej czytania.

Moja ocena : 10/10

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 24.93 zł
    3.49 zł

    Za ogromnymi szklanymi drzwiami wejściowymi ze złotymi klamkami był duży hol, a na wprost niego szerokie schody do nieba. Podłoga z marmuru, ściany zdobione gipsowymi posągami psów i kotów, a nad głowami żyrandole większe niż te u mnie w kościele. Po lewej stronie ogromna kanapa w kształcie rogala,...

  • 27.93 zł
    3.63 zł

    Opowiadania `Spotkania w Polsce` nawiązują do mojej poprzedniej książki `Spotkania z Polską`. Obie powstały między innymi na podstawie mojego przyrzeczenia danego Feliksowi - pewnemu starszemu artyście z Sopotu, który, zanim umarł całkowicie sparaliżowany, ale zdrowy na umyśle, prosił mnie, bym...

  • Triduum Paschalne - trzy święte dni - są właściwie jedynym świętem, najważniejszym, upamiętniającym fakt zmartwychwstania Chrystusa, bez którego nie byłoby chrześcijaństwa. Żywię nadzieję, że zawarte tej książce rozważania pomogą w ożywieniu wiary, osobistym przeżyciu tajemnic paschalnych oraz...

  • Czasopismo Amor Fati, które publikuje głównie recenzowane artykuły naukowe z zakresu humanistyki (zwłaszcza z filozofii), powstało w styczniu 2015 roku. Amor Fati od samego początku było wydawane tak drukiem (ISSN: 2449-8807), jak i w wersji elektronicznej (ISSN: 2449-7819). Przy czasopiśmie...

  • 60.29 zł

    Bohater Wyznaję Alfreda Hitchcocka, ojciec Michael Logan (Montgomery Cliff) - ksiądz, uchodzący za wzór pobożności - wysłuchuje spowiedzi zabójcy. Gdy świadkowie biorą księdza za mordercę, tajemnica spowiedzi nie pozwala Loganowi wyznać prawdy. Nie może się bronić, a poszlaki czynią z niego...

  • 27.68 zł

    Bohater Wyznaję Alfreda Hitchcocka, ojciec Michael Logan (Montgomery Cliff) - ksiądz, uchodzący za wzór pobożności - wysłuchuje spowiedzi zabójcy. Gdy świadkowie biorą księdza za mordercę, tajemnica spowiedzi nie pozwala Loganowi wyznać prawdy. Nie może się bronić, a poszlaki czynią z niego...