Wyrwa - Wojciech Chmielarz - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wyrwa (miękka)

książka

Wyrwa - opis produktu:

Nowy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, autora znakomicie przyjętej `Rany` i zekranizowanego przez Canal+ `Żmijowiska`.

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?

Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć.

Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

`Wyrwa` to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -45%
Lot 202 miękka
23,59 zł 42.90
  • -43%
Jest krew... miękka
24,51 zł 43.00
  • -13%
Ja cię kocham, a ty miau miękka
34,80 zł 39.99
  • -40%
Wrzask miękka
22,13 zł 36.90
  • -38%
Na progu zła miękka
27,84 zł 44.90
  • -31%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna miękka
31,21 zł 45.22

Wojciech Chmielarz - przeczytaj też

  • -25%
Cienie Komisarz Jakub Mortka, Tom 5 miękka
29,85 zł 39.81
  • -28%
Opowiem Ci o zbrodni miękka
21,48 zł 29.83
  • -10%
Opowiem Ci o zbrodni 2 miękka
31,33 zł 34.82
  • -25%
Przejęcie Komisarz Jakub Mortka, Tom 3 miękka
29,85 zł 39.81
  • -43%
Rana miękka
22,69 zł 39.82
  • -18%
Zabójczy pocisk miękka
30,19 zł 36.81
  • -40%
Żmijowisko miękka
23,89 zł 39.81
  • -40%
Żmijowisko (okładka filmowa) miękka
23,94 zł 39.90

Polecane

  • -45%
Ekstradycja Cykl: Joanna Chyłka, Tom 11 miękka
21,95 zł 39.90
  • -32%
Dylemat miękka
25,76 zł 37.88
  • -36%
Oddaj albo giń miękka
24,32 zł 37.99
  • -50%
Głosy z zaświatów miękka
19,95 zł 39.90
  • -36%
  • -43%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9 miękka
22,67 zł 39.77
  • Recenzje Recenzje
    image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
  • Książka
  • Wyrwa
4.7/5 ( 29 ocen )
    5
    22
    4
    5
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Dominika Stryszowska

  • 31-05-2020
  • 21:16

Wojciecha Chmielarza próbowałam poznać bodajże w "Cieniach" jednak to nie było udane spotkanie. Potem długo się broniłam, aż do czasu "Wyrwy" i ta bardziej obyczajowa powieść pochłonęła mnie na parę godzin. Teraz wiem, że te opinie nie były przesadzone i jestem bardzo zadowolona z lektury. Według mnie postacie były świetnie przedstawione psychologicznie, odkrywanie tajemnic krok po kroku mocno wciągało i nie dawało spokoju. Nawet mogę powiedzieć, że początek, który był bardziej spokojny i stonowany bardziej podobał mi się niż dalszy ciąg, gdzie dużo się dzieje. Chociaż jest jedna rzecz, która rzuciła cień na całą książkę, ale musicie sami przekonać się co to było. Bardzo dobra powieść z pogranicza thrilera psychologicznego, którą napewno zapamiętam na dłużej.

Czy recenzja była pomocna?

NatSaczek

  • 1-06-2020
  • 21:49

Po przeczytaniu ?Żmijowiska? i wyrobieniu sobie opinii, jak świetna była ta książka, miałam wysokie wymagania co do ?Wyrwy?. Oczekiwałam czegoś jeszcze głębszego, mocniejszego, pełniejszego wrażeń. I? nie zawiodłam się.
Kolejna książka Wojciecha Chmielarza ? petarda. Coraz bardziej lubię się z tym autorem.
Historia Macieja - mężczyzny, wiodącego normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna.
Pozycja bardzo wciągająca, pełna zagadek. Z każdą stroną chce się więcej i więcej?
Czekam na kolejne książki Pana Chmielarza! Wiem, że a pewno będzie to hit. ????

Czy recenzja była pomocna?

Zielona Małpa

  • 31-05-2020
  • 20:26

Kiedy Wojciech Chmielarz odszedł od kryminałów, było mi przykro, bo moim zdaniem doskonale sprawdzał się w tym gatunku. Teraz jednak widzę, że thrillery psychologiczne są jego prawdziwą naturą i z wypiekami czekam na kolejne.
Wyrwa opowiada o mężczyźnie, który nagle traci żonę, a jej śmierć odsłania jej sekrety, które z sukcesem do tej pory zachowała dla siebie. Poszukiwanie prawdy i odpowiedzi przez męża są głównym wątkiem całej historii. W pewnym momencie zaczyna dodatkowo chodzić też o zemstę.
Wojciech Chmielarz doskonale wszedł w umysł męża w żałobie i przeprowadził głównego bohatera przez wszystkie pięć etapów żałoby. To swoiste studium emocji, które targają człowiekiem po nagłej śmierci bliskiej osoby.
Cieszę się, że żadna postać w książce nie była w pełni czarna ani w pełni biała. Cieszę się, że wina jednoznacznie nie spadła na tylko jedną osobę. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę.
Polecam sięgnąć po Wyrwę. Z pewnością jest to książka, która nie zawiedzie nawet tych bardziej wymagających czytelników.

Czy recenzja była pomocna?

pati_o_ksiazkach

  • 30-05-2020
  • 16:52

"Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi."
?Wyrwa? była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Wojciecha Chmielarza. Książka zaliczana jest do thrillerów psychologicznych. Ja jednak miałam wrażenie, że jest to bardziej literatura obyczajowa, gdyż wydaje mi się, że wątek kryminalny odgrywa tutaj drugorzędną role.
?Wyrwa? opowiada historię Macieja Tomskiego, która właśnie co dowiedział się o tym, że jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Śmierć kobiety rodzi wiele pytań w głowie jej męża. Do zdarzenia doszło w Mrągowie, podczas gdy kobieta powinna wówczas przebywać pod Krakowem. Dodatkowo policja informuje mężczyznę, że Janina specjalne wjechała pod pędzącego tira i, że w trakcie wypadku była w ciąży. Maciej wie, że to nie było jego dziecko. Pragnie poznać prawdę, dowiedzieć się co jego żona robiła pod Mrągowem. Dodatkowo o śmierci musi poinformować swoje dwie córki i teściów. Do tego dochodzą problemy pracy spowodowane wszystkimi powyższymi problemami, które tak nagle spadają na mężczyznę.
Myślę, że obraz psychologiczny bohaterów został przedstawiony bardzo dobrze. Czytając, możemy zgłębić jakie uczucia kierują Maciejem Tomskim. Zrozumieć jak się czuł dowiadując się o śmierci żony i jej zdradzie.
Na początku polubiłam głównego bohatera. Podziwiałam go za upór w dążeniu do prawdy i to, czego potrafił dokonać, by pomścić śmierć żony. Ciekawym, choć mało realnym, była jego przyjaźń z kochankiem Janiny. Naprawdę współczułam mu tego, jaki tragizm go spotkał. Niestety, to co okazało się na samym końcu książki zmieniło moje zdanie o nim o 180 stopni.
Książka napisana jest w dwóch czasach ? teraźniejszym i przeszłym. Na bieżąco możemy śledzić losy Macieja poszukującego prawdy o swojej żonie, ale także poznać historię ich relacji.
Szybko i przyjemnie się ją czytało. Tajemnice w niej ukazane bardzo wciągają, a zakończenie jest nieprzewidywalne. Mamy tutaj również wiele zwrotów akcji. Na początku może akcja nie rozkręca się za szybko, ale później jest zdecydowanie lepiej.
Ta powieść skłoniła mnie również do innych refleksji. Książka oczywiście jest smutna. Mamy tutaj tragiczne samobójstwo, osierocone dzieci i zdradzonego męża. Jednak najtragiczniejszy dla mnie jest w niej obraz małżeństwa. Obraz ludzi, którzy spędzili ze sobą tyle lat, a nie potrafią szczerze porozmawiać, powiedzieć co im nie pasuje. Nie próbują naprawić i ratować swojego małżeństwa. Oszukują się do tego stopnia, że dochodzi do tragedii.

Czy recenzja była pomocna?

Sylwia M.

  • 29-05-2020
  • 22:27

Autor jest znany z licznych publikacji. Laureat wielu prestiżowych nagród. Powieść ?Żmijowisko? stała się bestsellerem i doczekała się ekranizacji. Gdy sięgnęłam po książkę, nie sugerowałam się osiągnięciami Wojciecha Chmielarza, bo nie czytałam żadnej publikacji ani nie oglądałam filmu. W mojej głowie była zupełnie czysta kartka, a powieść nie porównywałam do poprzednich. Skupiałam się tylko na obecnej książce, a jej tytuł to ?Wyrwa?.
Świat Macieja właśnie legł w gruzach. Jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Przed nim trudne zadanie, poinformować rodzinę oraz dzieci. Sam będąc w rozsypce, musi zająć się dziećmi i pracą, a jednocześnie znaleźć odpowiedzi na wiele pytań. Wypadek zdarzył się pod Mrągowem, ale jego żona pojechała do Krakowa. Gdzie była i co tam robiła? Obwiniał się o śmierć żony, bo gdy ostatni raz rozmawiali, to tylko po to, by się pokłócić. Mężczyzna zaczął szukać i odkrywa wiele sekretów Janiny. Wkrótce dowiaduje się, że tak naprawdę jej nie znał, a tajemniczy mężczyzna, który przyszedł na pogrzeb, może mu pomóc odpowiedzieć na nurtujące go pytania. Jak wyglądały ostatnie miesiące jej życia? Czy miała kochanka, a może prowadziła podwójne życie?
Początek powieści zaczął się dość przewidywalnie. Myślałam, że odkryłam zamysł autora. W połowie książki zwroty akcji jednak posypały się jak z rękawa. Książka nie dała się odłożyć nawet na chwile, bo ciekawość brał górę nad zmęczonymi oczami. Fabuła wymyślona po mistrzowsku z elementami zaskoczenia. Bohaterowie powoli dogłębnie zilustrowani, czuje się ich życie i codzienność. Emocje głównego bohatera bardzo trudne i zmieniały się wraz z wydarzeniami. Od złości, smutku, poczucia winy po odwagę, bunt, walkę z własnymi słabościami. Doskonale zbudowane napięcie, które kieruje wprost do wątku kryminalnego. Ten thriller psychologiczny napisany dość łagodnie i nie musiałam zamykać oczu ze strachu, co dla mnie jest plusem. Płynny zrozumiały język, doskonałe żywe dialogi prowadziły gładko przez wartką akcję.
Małżeństwo opisane, jakich wiele. Niby razem, a jednak tak mało o sobie wiedzą. Każdy ma tajemnice i własne życie. Poruszane problemy są bardzo realne, rzeczywiste, mogą wydarzyć się w każdym domu. Brak zrozumienia drugiej osoby, kłamstwo, brak szczerej rozmowy. Nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. Tylko jednym uchodzi to na sucho, a drugim niszczy życie. Najprostsza metoda to obwinianie się nawzajem. Maciej powoli i konsekwentnie dąży do odkrycia prawdy. Nie bez znaczenia jest bohater drugoplanowy Wojnar, który ma wpływ na wiele zdarzeń i popycha Macieja do przodu, dodaje mu odwagi, a zarazem zmienia jego życie.
Czy książka kiedyś doczeka się ekranizacji jak poprzednia? Ja nie miałby nic przeciwko temu, już widzę, jak wciska w fotel widzów, którzy czekają z napięciem, co będzie dalej. Dużo emocji, porusza trudny tematy uczuć w małżeństwie. Brak szczęścia, poświecenie dla rodziny, to problemy wielu par. I dlatego powieść może być kolejny bestselerem, bo dotyka tematy, które są bliskie każdemu z nas w sposób nieskomplikowany. Zmusza do refleksji nad naszym związkiem i życiem. Może po tej lekturze wielu osobom uda się poprawić relacje rodzinne, zanim zdarzy się nieszczęście.
Autor dawkuje wydarzenia i pomału stopniuje napięcie, by w pewnym momencie uderzyć z nagłym zwrotem akcji, a potem następnym i następnym, by zakończeniem wywieźć w pole czytelnika. Powieść ma wszystko, czego oczekuje czytający. Jestem w pełni usatysfakcjonowana. Teraz już bardzo chętnie sięgnę po kolejną powieść autora, bo to, czego mogę się spodziewać bardzo mi się podoba.

Czy recenzja była pomocna?

ruda recenzuje

  • 27-05-2020
  • 16:30

Maciek i Janina przez wiele lat byli szczęśliwym małżeństwem. Realizowali się zawodowo i doczekali dwóch córeczek. Wszystko wydawało się perfekcyjne, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Kiedy Janina ginie w wypadku samochodowym, a okoliczności jej śmierci są niejasne, Maciek postanawia odkryć, co naprawdę się wydarzyło i zrozumieć, co działo się w życiu jego żony.
Do nowej książki Chmielarza podchodziłam z pewnym dystansem, mam bowiem z tym autorem pewien problem. Podoba mi się jak realizuje swoje historie, z przyjemnością obserwuje nakreślony przez niego świat i poznaje bliżej bohaterów. Cechuje go świetny styl i umiejętność sprzedania czytelnikom swoich pomysłów. Ale? Za mało jest dla mnie napięcia w tych historiach, a za dużo wątków obyczajowych, przez co czasami ta kryminalna nuta się zaciera, a całość staje się zbyt gładka i grzeczna.
Taki problem pojawił się tej przy okazji lektury ?Wyrwy?. Długo się zastanawiałam, dlaczego ktoś pozwolił sobie na określenie tej książki thrillerem. Ja niestety przez długi czas nie potrafiłam dostrzec w niej elementów, które kojarzą mi się z tym gatunkiem. W dalszym ciągu jednak czerpałam z tego spotkania wiele przyjemności, odnosząc wrażenie, że w historii samotnego ojca kryje się jakaś świeżość, a przedstawienie opowieści z tej perspektywy ma w sobie coś nowego. Wyobraźcie sobie zatem, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy druga część powieści nabrała tempa i klimatu, zaskakując rozwojem wydarzeń i przeobrażeniem bohaterów.
Kiedy rozpoczynałam tę lekturę, nie zastanawiałam się, w którym kierunku mogłaby ona zostać poprowadzona. Byłam przygotowana na ciekawą historię, ale bez przesadnych wzlotów i upadków. Szczerze mówiąc poczułam się jednak mile zaskoczona. Powieść okazała się o wiele bardziej interesująca, niż sądziłam, całość nabrała atrakcyjnego, mrocznego klimatu, a sporo wydarzeń stanowiło dla mnie przyjemną niespodziankę, łącznie z finałem.
Wśród tych książkowych niespodzianek pojawiła się także metamorfoza bohaterów. Miałam wrażenie, że wraz z rozwojem akcji zmieniają się oni na moich oczach. Ich postępowanie i decyzje stały się mroczniejsze, budziły niepokój. Całość nabrała dzięki temu wyrazistości i charakteru. Chmielarz chętnie popychał ich do ostateczności, pokazując do czego mogą być zdolni ludzie w ekstremalnych warunkach. Bardzo podoba mi się taki pomysł na realizację tematu.
Twórczość tego autora kojarzy mi się przede wszystkim ze wspaniałym stylem. Niezależnie od tego, jak bardzo magnetyzują nas opisywane historie, narracja jest tak lekka i przyjazna, że chętnie się za nią podąża. Czy znacie to uczucie, kiedy wyjątkowy styl wynagradza Wam pewne niedociągnięcia czy błędy historii? To dla mnie jeden z takich przykładów. Pewne pióro, literackie doświadczenia, duża dojrzałość i umiejętność opisywania ludzkich emocji. Jestem bardzo na tak.
W mojej ocenie ?Wyrwa? wypadła lepiej, niż czytane przeze mnie poprzednio ?Rana? i ?Żmijowisko?. Odebrałam ten tytuł bardzo pozytywnie i chętnie będę brała go za przykład w temacie jakości polskich książek kryminalnych czy też thrillerów, którym mam sporo do zarzucenia.

Czy recenzja była pomocna?

Ela Sz

  • 26-05-2020
  • 11:22

?Wyrwa" Wojciech Chmielarz
Ostatnio często zaczynam przygodę z nieznanym. To pierwsze spotkanie z Panem Wojtkiem... I powiem, że to swoista uczta dla czytelnika. Autor sprawia, że nie można oderwać się od książki i z trudem przychodzi jej odłożenie. Janina i Maciej... Małżeństwo z 12-letnim stażem, ona pisarka, felietonistka ginie w wypadku samochodowym. On analityk finansowy, staje w obliczu tragedii, bo jak żyć bez kogoś, kto jest dla Ciebie całym światem, jak powiedzieć dzieciom, że już nigdy nie zobaczą Matki? . Do tego wszystkiego okazuje się, że nic nie jest takie, jak myślał Maciek, a jego żona nie była do końca szczera... Skrywane tajemnice malują zupełnie inny obraz żony i okazuje się, że pomimo przeżytych wspólnie 12 lat, tak naprawdę jej nie znał. Autor stopniowo przedstawia kulisy codzienności małżeńskiej. Rutyna, praca, pogoń za lepszymi perspektywami potrafi zniszczyć coś pięknego, coś, czego potem już nie zawsze można odzyskać. Związek nie opiera się tylko na dobrobycie, a na patrzeniu w tym samym kierunku, inaczej każde z nas idzie swoim wymyślonym rytmem i szuka tego, czego znaleźć w małżeństwie nie potrafi. Polecam Wam tę książkę z całego serca, prócz genialnej fabuły znajdziemy tu konstrukcje ludzkiej psychiki i emocji. Złość, ból, rozpacz, rozczarowanie....

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

W moich kręgach

  • 25-05-2020
  • 07:53

?Wyrwa" jest trzecią powieścią autorstwa Wojciecha Chmielarza, którą przeczytałam. Autor w charakterystycznym prostym, inteligentnym i wnikliwym stylu ukazuje ludzkie oblicza, które na co dzień ukrywamy pod wieloma maskami.
Autor w świetny sposób opisał uczucia i emocje towarzyszące osobie, która nagle traci współmałżonka. Czytając te fragmenty razem z bohaterem odczuwałam jego rozpacz, smutek, poczucie straty i bezsilności. Kiedy Maciej zaczął odkrywać tajemnice swojej żony, jego ból zaczął zmieniać się w gniew. Wyruszając na Mazury w poszukiwaniu tajemniczego mężczyzny z pogrzebu, Maciej odkrywa to, że w dużej mierze nie znał swojej żony, jej potrzeb i marzeń. Ich małżeństwo było dobre i poprawne, ale też nijakie. Gdy w końcu mężczyzna poznaje sekrety swojej zmarłej żony, jego gniew zmienia się w chęć zemsty.
W ?Wyrwie" mamy do czynienia z wielkim poczuciem straty i rozpaczy, które szybko zamieniają się w złość, a ta w chęć zemsty. Dwóch mężczyzn kochających jedną kobietę, której śmierć dla obojgu okazała się być ciosem, ale i impulsem do przemyślenia swojego życia. Ta książka to obraz ludzkiej współczesności, jej wad i powikłań, pogmatwanych uczuć oraz konsekwencji wynikających z życiowych błędów.

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja Łukaszyk

  • 24-05-2020
  • 19:19

Jest to moje pierwsze zderzenie z twórczością Wojciecha Chmielarza, sporo o nim do tej pory słyszałam i w końcu mam moją pierwszą próbkę w postaci thrillera psychologicznego.

Akcja powieści toczy się wokół Macieja Tomskiego, którego poznajemy w momencie, gdy wali mu się cały świat. Dowiaduje się o śmiertelnym wypadku swojej żony. Jak ma o tym powiedzieć córkom? Jak poradzić sobie z pogrzebem? Jak dalej żyć? Spada na niego szereg pytań bez odpowiedzi, ale najważniejszym jest: "dlaczego Janina zginęła pod Mrągowem, skoro jej delegacja miała być pod Krakowem...?"

Od tego momentu zaczyna się prywatne śledztwo Macieja. Bardzo szybko poznajemy coraz to nowe okoliczności, które doprowadziły do feralnego zdarzenia. Akcja nie pozostawia ani chwili oddechu, gdy przez chwile wydawać by się mogło, że bohater utknął w martwym punkcie, natychmiast pojawia się nowy ślad. Świetnie jest tu zbudowana psychologia i emocjonalność postaci, odczuwalna na własnej skórze przez czytelnika. Nieco mniej przypadł mi do gustu główny watek przyczynowy wydarzeń, miałam nadzieję na nieco więcej niecodziennych sekretów żony, tutaj było do pewnego momentu dość "standardowo", że tak powiem, zakończenie nieco to rozbudowało.

Podsumowując - myślę, ze jest to całkiem dobry thriller, mogę go polecić fanom tego gatunku, choć trzeba się nastawić na więcej obyczajowości, niż sensacyjności, czy kryminału - jak ktoś to lubi, to książka zdecydowanie dla niego :)

Czy recenzja była pomocna?

Moniczkasia

  • 24-05-2020
  • 16:38

?Wyrwa? to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje.
Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.

Czy recenzja była pomocna?

Martak180

  • 22-05-2020
  • 17:40

Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz, wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Opisy wyciskają łzy, poruszają czułe struny. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku Tomskich można by skrócić bez straty dla powieści. Jak mantra powtarzają się trzy słowa klucze i kotłują się w myślach Macieja. Dochodzi zagadka i powieść zamienia się w kryminał psychologiczny. Poznać prawdę, czy na nowo budować swoje życie? Maciej traktuje śmierć żony jako kolejne zadanie do wykonania. Analizuje i dąży do prawdy. Zagadka goni zagadkę, tajemnice wychodzą na jaw i wzmagają apetyt czytelnika, jątrzą jego ciekawość.
Akcja toczy się swoim rytmem, napięcie rośnie niezauważalnie. Książkę dobrze mi się czytało i nie mogłam się od niej oderwać. Wnikałam w labirynty psychiki bohaterów i poznawałam ich grzeszki, słyszałam wyrzuty sumienia Maćka, szukałam tropów w zawiłej intrydze, brałam udział w niespodziewanym rozwoju wypadków, odsłaniałam kolejne warstwy prawdy o Janinie i jej śmierci. Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Nie było efektu wow ani zbytniego zaskoczenia. Bardziej wstrząsnęła mną brutalna scena z psem. Określenie powieści jako thriller psychologiczny to moim zdaniem za dużo.
Autor kreśli modelowy obraz współczesnej polskiej rodziny ? rodzice, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie, zabieganie, zapracowanie, wygasające uczucie, przyzwyczajenie, małżeńskie kłótnie, codzienne problemy, niezrealizowane marzenia, zamierające życie towarzyskie. Odsłania ?uroki? naszego prawdziwego życia i każe się z nimi zmierzyć, oddać się refleksji. Widać, że jest doskonałym obserwatorem i świetnie odzwierciedla polską rzeczywistość, obnażając życie rodzinne. Jak w soczewce widziałam obraz wielu polskich małżeństw z kilkunastoletnim stażem.
Sięgnijcie po ?Wyrwę?, w której poczucie straty i rozpacz prowadzą do brutalnej prawdy; w której nic nie jest tym, jakim się wydaje ? ani małżeństwo, ani uczucie dwojga ludzi, a konsekwencje (nie)świadomie popełnianych błędów życiowych są zgubne w skutkach dla wielu osób. To smutna refleksja o ludzkiej naturze. To historia, która mogłaby się zdarzyć naprawdę...

Czy recenzja była pomocna?

blondeside

  • 21-05-2020
  • 12:56

Jeden niespodziewany telefon... Tak właśnie Maciej dowiedział się o tragicznej śmierci swojej żony. Według tego co usłyszał, Janina zginęła w wypadku samochodowym pod Mrągowem. Mężczyzna zachodzi w głowę, jak u licha Janina znalazła się na Mazurach skoro pojechała na plan filmowy do Krakowa?
Pojawiają się wątpliwości, wiele... Na jaw wychodzą kłamstwa i sekrety, których tak pilnie strzegła Janina przed śmiercią, a Maciej zaczyna się zastanawiać - kim tak właściwie była kobieta, z którą spędził dwanaście lat życia?
Czy będzie w stanie samotnie zaopiekować się córkami?
Kim on sam był przez te dwanaście lat małżeństwa? Kim była Janina? Kim się stali...? .
Przed mężczyzną pojawia się trudne zadanie - rozwiązać zagadkę śmierci własnej żony. Jak wiele będzie w stanie zrobić? Sprawdźcie sami!
"Wyrwa" to thriller psychologiczny, który swoją premierę miał 6 maja.
Jest to powieść o smutku i rozpaczy po utracie bliskiej osoby, o tym, jak daleko ludzie mogą się posunąć w poszukiwaniu zemsty. Jest to również historia o niespełnionych marzeniach... miłości, przyjaźni, zdradzie... Książka jest niezwykle interesująca, a na każdym kroku zaskakuje czytelnika! Nie potrafiłam wypuścić jej z rąk.
Przedstawione postacie ukazane są w bardzo realistyczny sposób. Najbardziej przypadła mi do gustu postać Macieja, który rzeczywiście sprawiał wrażenie "bardzo dobrego człowieka", świetnie pokazany obraz wdowca - wewnętrzna walka emocji, cierpienie. "Wyrwa" to było moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Jednego jestem pewna po tej lekturze - na pewno nie ostatnie!
Wielkie brawa dla autora, świetna książka! W mojej opinii jest to najlepsza powieść, jaką w tym roku miałam okazję przeczytać!

Czy recenzja była pomocna?

Bookmaniak

  • 18-05-2020
  • 18:11

?Wyrwa? Wojciecha Chmielarza jest przepiękną opowieścią o człowieku, którego żona zmarła w wypadku. Autor znakomicie opisuje co działo się z głównym bohaterem ? Maciejem Tomskim po stracie ukochanej, jak wgłębiał się w tajemnicę jej śmierci, jak odkrył, że tak naprawdę nigdy nie znał swojej ukochanej a przez ponad 10 lat żył z osobą, która pewnego dnia postanowiła się zabić.
Opowieść rozpoczyna się, gdy Maciej Tomski odbiera czteroletnią córkę Iwonkę z przedszkola. Nie wie jak ma jej powiedzieć, że jej mama nie żyje. Jest załamany. Udaje mu się to dopiero wydusić z siebie następnego dnia. Iwonka i Basia, druga córka, są załamane. Nikt nie wie co ma robić. Dodatkowo na jaw wychodzą nowe okoliczności śmierci Janiny Tomskiej. Okazuje się, że być może wjazd pod rozpędzony samochód ciężarowy nie był nieszczęśliwym wypadkiem, tylko samobójstwem. Sekcja zwłok wykazała, że Janina Tomska była w ciąży. Tyle, że ojcem dziecka nie był główny bohater. Maciej postanawia odkryć dlaczego jego żona zmarła na Mazurach, skoro miała być w delegacji pod Krakowem. W dalszej części okazuje się, że Janina Tomska miała romans z Wojnarem, znanym aktorem, który mieszkał w okolicach Mrągowa. Nie zdradzę co było dalej, ale dodam tylko, że Wojnar także nie był ojcem dziecka a Janina okazała się zupełnie inną osobą niż myślał Maciek. Cała opowieść ułoży się dopiero w ostatnim rozdziale. Takiego finału na pewno nie będziecie zakładać. Ja nawet go nie podejrzewałam. Ale doczytać musicie sami.
Tą powieść chciałabym polecić wszystkim tym, którzy lubią kryminały a także opowieści o ludzkiej psychice w skrajnych sytuacjach. Dzięki tej powieści dowiecie się, że nie wszystko złoto co się świeci a każdy z nas ma jakieś tajemnice o których nie mówi nikomu. Może nawet wobec innych zachowuje się zupełnie inaczej niż wobec bliskich.
Morał po przeczytaniu: Niektórzy ludzie są dla nas zagadką i dopiero po ich śmierci jesteśmy w stanie ją rozwiązać. Wielkim bólem dla nas będzie, jeśli osoba, którą znamy, okaże się zupełnie inna, dlatego spędzajmy z bliskimi jak najwięcej czasu. Dowiedzmy się o nich jak najwięcej.
Książkę odebrałam za punkty w serwisie czytampierwszy.

Czy recenzja była pomocna?

Elżbieta R

  • 16-05-2020
  • 17:15

Książka której nie zapomina się po odłożeniu na półkę.Od początku do końca ,nic nie wydaje się takie jakim nam się zdaje że jest..Pan Chmielarz pozytywnie mnie zaskoczył,opisując rolę dwóch mężczyzn zakochanych w jednej kobiecie.Ta kobieta żona jednego z nich,ginie w wypadku ,osieroca dwie małe dziewczynki. Wtedy zaczynają się mnożyć pytania.Dużo mogłoby zostać bez odpowiedzi lecz tak się nie dzieje..Co robiła na trasie Warszawa -Mazury?Dlaczego okłamywała męża że jedzie w zupełnie innym kierunku? Kim jest tajemniczy mężczyzna na jej pogrzebie?Czy zemsta może uspokoić zranioną dumę?Te i wiele innych pytań zadaje sobie wdowiec ..Może byłoby by lepiej gdyby ich nie zadawał... Jest to książka o bólu męża,kochanka a co najbardziej smuci ,to ból dzieci które tracą mamę..Warto przeczytać,jeśli reszta ksiażek Pana Wojciecha jest tak dobra to biorę je w ciemno :) ...

Czy recenzja była pomocna?

delinquance

  • 13-05-2020
  • 22:13

Pewnego dnia życie Macieja wywraca się do góry nogami. Jego żona ginie w wypadku samochodowym, a on musi teraz przekazać tą informację swoim córkom oraz rodzicom kobiety. Życie, jakie dotychczas prowadził właśnie się skończyło. Tą trudną sytuację dodatkowo komplikują okoliczności, w jakich doszło do tragicznego zdarzenia. Janina powiedziała mężowi, że wyjeżdża na delegację pod Kraków, natomiast wypadek miał miejsce w okolicach Mrągowa. Była to z jej strony jedynie pomyłka, czy może umyślnie okłamała Macieja? Na pogrzebie kobiety pojawia się tajemniczy mężczyzna. Na jaw zaczyna wychodzić coraz więcej sekretów. Co tak naprawdę wydarzyło się w dniu śmierci kobiety?
?Wyrwa? to moje pierwsze spotkanie z Wojciechem Chmielarzem. Przyznaję, że bardzo rzadko sięgam po książki polskich autorów, ale ta pozycja wyjątkowo zainteresowała mnie opisem. Powieść była wciągająca dzięki temu, że na jaw ciągle wychodziły nowe tajemnice zmarłej kobiety. Co prawda nie wszystkie zwroty akcji były dla mnie zaskoczeniem, ale części z nich nie przewidziałam. Autor wykreował kilku bardzo interesujących bohaterów. Opisani są na tyle dokładnie, że czytelnik wie dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej. Natomiast nie jest to książka, która wywołała u mnie jakiekolwiek emocje (ani pozytywne, ani negatywne). Akcja jak dla mnie toczyła się za wolno, główny bohater w wielu sytuacjach wydawał się nie mieć swojego zdania. Robił tylko to, co mu polecono. Nie do końca wiem, jak uzasadnić moją opinię o tej książce. Wszystkie obiekcje jakie mam będą niestety spoilerem, a tego wolałabym uniknąć. Sprowadza się to do tego, że wystąpiły tam sytuacje, które wydają mi się nieprawdopodobne i nierealne. Nie uważam, że jest to zła powieść. Jak dla mnie średniak, jakich wiele. Oceniam na 3/5...

Czy recenzja była pomocna?

Ilona

  • 12-05-2020
  • 11:27

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i od razu wiem, że nie ostatnie. Jeśli siadacie do tej książki zarezerwujcie sobie sporo czasu - mi zabrała jedną noc, ale nie żałuję!
"Wyrwa" zasługuje na jak najlepsze oceny, to powieść wielowymiarowa łącząca dobrą obyczajówkę z elementami thriller-u psychologicznego i kryminału. U Chmielarza wszystko jest mocno wyważone, niezwykle realistyczny sposób opisu i emocje jakie wzbudza sprawiają, że nie można się od tej książki w żaden sposób oderwać.
Autor porusza bardzo wiele ważnych kwestii m.in trudne relacje mąż-żona, utracone marzenia, poczucie winy czy konsekwencje popełnionych błędów w przeszłości.
Konstrukcja bohaterów również zasługuje na pochwałę - to postaci tak realistyczne, nie pozbawione naturalnych ludzkich odruchów, żywcem wycięte z rzeczywistości.
Być może nie jest to powieść, w której dominuje akcja, ale napięcie cały czas narasta. Chmielarz umiejętnie obmyślił strategię swojej książki i wodzi nas za nos, co chwila zmieniające się zwroty akcji sprawiają, że Wyrwa jest nieprzewidywalna, a zakończenie zaskakujące i dające dużo do myślenia.

Czy recenzja była pomocna?

Gosia

  • 6-05-2020
  • 11:17

Maciej to mężczyzna, który wiódł normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna.
Książka daje nam do myślenia o tym, ile tak naprawdę wiemy o ludziach z którymi dzielimy życie. Jest to genialnie napisany thriller psychologiczny, który zaskakuje i trzyma w napięciu. Zdecydowanie gorąco polecam.
...

Czy recenzja była pomocna?

zaczytanalala

  • 5-05-2020
  • 21:11

Żona Macieja ginie w wypadku i mężczyzna zostaje sam z dwiema małymi córkami. Z czasem okazuje się jednak, ze wypadek mógł wcale nie stanowić nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, a Janina skrywała o wiele więcej niż chciałaby ujawnić swojemu mężowi. Gdy Maciej zaczyna odkrywać prawdę nic w jego życiu nie jest już takie, jak było wcześniej. Czy mężczyzna poradzi sobie z prawdą? Kim była kobieta, z którą spędził wiele lat swojego życia?
***
Intrygująca historia dwóch mężczyzn zakochanych w tej samej kobiecie, jednak mających o niej zupełnie inne wyobrażenie. Jak to możliwe, ze jedna osoba kryje w sobie dwa tak skrajnie różne oblicza?
Książka, która genialnie wpływa na ludzką psychikę. Autor snuje tak zawiłą historię, że w pewnym momencie sama się już pogubiłam o co w tym wszystkim chodzi i muszę przyznać, że takiego zakończenia nigdy bym chyba sama nie wytypowała. Do tego najbardziej przerażający jest fakt, że historia zawarta w tej książce mogłaby wydarzyć się każdemu z nas, ponieważ nie zawiera fantastycznych opowieści, a jedynie tę najgorszą prawdę o ludzkiej naturze.
Czas spędzony z tą książką uważam za owocny i skłaniający do przemyśleń, a do tego znacznie umilający chwile w tym trudnym dla nas wszystkich czasie. Wspaniale skonstruowana fabuła i interesujący bohaterowie, z których każdy ma na swoim koncie grzeszki, o jakie z pewnością byśmy ich nie posądzili. Zdecydowanie książka godna polecenia, a dla fanów Chmielarza wręcz obowiązkowa.

Czy recenzja była pomocna?

Zaczytane Strony

  • 1-05-2020
  • 17:30

Lubię sięgać po książki autorów, których już znam, bo wiem czego się spodziewać, niestety mam również wtedy pewne oczekiwania, książka nie może być gorsza niż poprzednia, bo wtedy jestem rozczarowana.
Kiedy Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona Janina nie żyje, jest w szoku, nie umie się po tym pozbierać i zaniedbuje przez to swoje dwie córeczki, które także bardzo cierpią. Niestety, przeżyć odpowiednio żałoby nie pozwalają mu sekrety jego żony, które powoli zaczynają wychodzić na jaw, do tego cały czas rozmyśla nad tym, kim jest tajemniczy mężczyzna, który pojawił się na pogrzebie. Maciej stara się dowiedzieć prawdy kim tak naprawdę była tego żona, ale nie spodziewa się, że konsekwencje tego będą ogromne i skomplikują one jego życie na zawsze.
"Wyrwa" to już moja trzecia książka tego autora, wiedziałam, że na pewno mnie ona porwie i nie będę się mogła od niej oderwać, i tak było, historia wciąga tak bardzo, że chce się ją przeczytać na raz, i dowiedzieć się, jakie jest zakończenie jak najszybciej. Zdecydowanie nie da się przewidzieć, jaki będzie finał tej historii, ciągle wychodzi coś nowego na jaw i przez to główny bohater, zamiast wiedzieć więcej, wie coraz mniej, tak naprawdę nie znał swojej żony, która umiała idealnie maskować swoją prawdziwą twarz.
W książce każdy wątek się domknął, więc powinnam się cieszyć, bo nie lubię, jak coś się kończy w pół zdania i czytelnik sam musi domyślić się końca, ale jednak odrobina niewiadomej nie zaszkodzi. Do samego końca książka trzymała w napięciu, ale niestety zakończenie nie było spektakularne, takie, które zapadłoby nam w pamięć i przez to nadal nawet po zakończeniu czytania byśmy o nim myśleli. Lubię, jak książka kończy się jasno, ale tak, że jeszcze przez tydzień ją przeżywamy i myślimy, czy to mogło skończyć się inaczej, tutaj tego nie ma, historia się kończy, zamykamy książkę, idziemy dalej i już o niej nie rozmyślamy.
Pomimo wszystko nadal mam ochotę nadrobić cała twórczość autora, emocje, które pojawiają się przy czytaniu jego twórczości, są nie do podrobienia, a ja takie w książkach bardzo lubię.

Czy recenzja była pomocna?

czytanie.na.platanie

  • 30-04-2020
  • 11:11

Śmierć bliskiej osoby zostawia wyrwę w sercach jej najbliższych. A jeśli była to śmierć samobójcza? Prócz rozpaczy rodziców, małżonka, nieutulonej tęsknoty dzieci pojawia się pytanie dlaczego? Co popchnęło jedyną córkę, żonę, matkę dwójki małych dzieci do tak desperackiego kroku?

Z taką wyrwą pozostawia męża Janina, a on nie będzie w stanie iść dalej, normalnie funkcjonować i być wsparciem dla swoich córek, jeśli nie pozna odpowiedzi na buzujące w nim bez przerwy pytania.

Jak mogło do tego dojść? Przecież w ich związku wszystko się układało, wprawdzie "bez fajerwerków, ale z każdym dniem lepiej". I choć pojawiły się problemy z pracą, czy z finansami byli "ciągle na powierzchni".

Z czasem wychodzą kolejne informacje, które zmieniają obraz żony w jego oczach. Po pierwszym szoku rodzą się pytania, na które nie ma odpowiedzi. Bo jak to możliwe, że zginęła pod Mrągowem, kiedy miała być w Krakowie? Co tam robiła? Czy miała sekrety, o których nie wiedział?

Gdy okazuje się, że była w ciąży, a na jej pogrzebie pojawia się znany aktor rodzi się pytanie, czy to typowy trójkąt, który źle się skończył z powodu wyrzutów sumienia? Nie, u Chmielarza nie może być tak prostego rozwiązania.

Maciek za wszelką cenę chce poznać winnego śmierci żony. Czy to próba zagłuszenia własnych wyrzutów sumienia? I czy prawda nie przytłoczy go bardziej, niż brak wiedzy? Niewątpliwie, to czego się dowie będzie miało konsekwencje, których się nie spodziewał.

Jak w pozostałych powieściach autora, tak i tu prawda składa się z warstw. Pod jedną odpowiedzią, tłoczą się kolejne i kolejne, tworząc koło obłędu. I jak u Chmielarza nie znajdziemy tu pozytywnych bohaterów, każdy ma zbrukane sumienie.

Powieść wstrząsająca, smutna, choć szalenie intrygująca. Wzbudzająca żal i współczucie. Nieludzkie osamotnienie, którego doświadczyła bohaterka, było wręcz namacalne. Ale najbardziej wstrząsnęła mną scena z psem, tak brutalna i ukazująca skalę ludzkiego okrucieństwa.

Czy recenzja była pomocna?

Z e-bookiem pod rękę

  • 29-04-2020
  • 19:59

... Ucieszyłam się, ponieważ pierwsza książka Chmielarza, z jaką miałam do czynienia, czyli "Żmijowisko", bardzo mi się podobała.Maciej Tomski traci żonę w wypadku samochodowym. Jego życie się wali, zostaje z dwoma malutkimi córkami, którymi musi się zaopiekować. Jednak na powrót do w miarę normalnego życia nie pozwalają mu tajemnice, jakie są związane ze śmiercią jego żony. Co robiła na Mazurach, skoro miała być w Krakowie? Dlaczego w ogóle doszło do tego wypadku? Jakie sekrety miała przed nim żona? Maciej Tomski to świetnie wykreowany bohater. Jest tak prosty, tak ludzki, a zarazem tak skomplikowany i fascynujący. Maciej to bohater z krwi i kości, jeden z najbardziej realistycznych, jakich spotkałam w literaturze. Główny bohater to idealny przykład człowieka, którym nikt z nas nie chce sie stać, a jego małżeństwo z Janiną jest tym, czego my, ludzie, najbardziej się boimy. Piękne początki, wspólne plany na przyszłość, obietnice, że ten związek będzie inny, że nie zniszczą siebie nawzajem, i smutna prawda, z którą zderza się Maciej po śmierci żony. Pretensje, złość, wyrzuty, przemęczenie, przepracowanie, niespełnione aspiracje. To wszystko znajdziemy w Wyrwie."Wyrwa" to nie jest powieść, w której akcja pędzi na łeb na szyję, ale bardzo mocno wciąga czytelnika. Autor ma dar, dzięki któremu potrafi napisać jednocześnie coś prawdziwego, wciągającego, refleksyjnego, smutnego i tajemniczego. Z każdą przeczytaną stroną mnożą się pytania, z każdą przeczytaną stroną człowiek chce wiedzieć, co będzie dalej, co naprawdę doprowadziło te kobietę do śmierci. Z każdą stroną czytelnik zagłębia się w odmęty ludzkiej psychiki, życia, którego tak wszyscy unikamy, A jednak mimo to, wpadamy w jego szpony. Nie mogłam oderwać się od książki, a wraz z zakończeniem dostałam w prezencie kaca oraz garść przemyśleń nad zawirowaniami ludzkiego życia i siłą, która nim kieruje... polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Honorata

  • 28-04-2020
  • 10:35

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to zupełnie inna lektura od tych, które dotychczas czytałam. Bardzo lubię czytać książki tego pisarza, są ciekawie napisane i bardzo wciągają, nie inaczej jest też z "Wyrwą". Powiem tylko szczerze, że nie wiem, dlaczego taki tytuł i z czymkolwiek miałby się kojarzyć. Jest to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że w wypadku samochodowym ginie jego żona, myśli, że wali mu się cały świat. Nie ma jednak pojęcia, jak znalazła się pod Mrągowem, skoro jemu powiedziała, że wyjeżdża na delegacje pod Kraków. Gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna podejrzewać, że jego żona miała przed nim wiele sekretów. Pytania nie dają mu spokoju, zwłaszcza gdy może znaleźć odpowiedź na jedno, zaraz pojawia się następne. Mężczyzna stwierdza, że tak naprawdę nie znał swojej żony i nikt inny tez jej nie znał. Była jedną osobą, ale jakby w kilku postaciach. Czytając tę książkę, nie można jej na dłużej zostawić, bo jest się ciekawym, co będzie dalej, co Maciej wymyśli, jak się potoczą jego losy, czy odkryje prawdę. Autor w tak ciekawy sposób opisał wszystkie wydarzenia, że chętnie się czyta lekturę. Zakończenie dla czytelnika tak jak zawsze u Chmielarza jest wielkim zaskoczeniem.
.

Czy recenzja była pomocna?

Iwona Nocoń

  • 27-04-2020
  • 09:21

Z twórczością Wojciecha Chmielarza miałam już do czynienia przy okazji Rany i Żmijowiska. Oby dwie książki były dobre, ale brakowało w nich tzw. kropki nad i. W Wyrwie odnalazłam tę kropkę. To było cudowne uczucie, tym bardziej, że ostatnio nie mam nosa do trafnych wyborów.
Maciej i Janina z pozoru są udanym małżeństwem wychowującym dwie córki. Śmierć kobiety w wyniku wypadku samochodowego powoduje, że świat Macieja lega w gruzach. Mężczyzna starając się zrozumieć przyczyny zdarzenia zdaje sobie sprawę, że kobieta z którą żył pod jednym dachem miała wiele sekretów. Czyżby jednym z nich był tajemniczy mężczyzna uczestniczący w pogrzebie?
Po opisie nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Rozważałam wszystkie możliwości od powieści obyczajowej po thriller psychologiczny. Trafiłam na to drugie, co wydawało mi się sporym wyzwaniem, bo nie mam ostatnio z tym gatunkiem miłych wspomnień. No ale kto, jak nie polski pisarz takiej klasy mógł to zmienić. W Wyrwie wszystko gra. Od pierwszego przecinka do ostatniej kropki poprzez fabułę, charakterystykę postaci i zwroty akcji. Z tą książką jest trochę jak z miłością. Czujesz, że spotkała cię styczność z czym czego nie potrafisz nazwać, a jednocześnie chcesz ogłosić całemu światu, że to właśnie tobie się to przytrafiło. Czy to nie cudowne? Ode mnie 10/10. Aktualnie jest to dla mnie książka roku.

Czy recenzja była pomocna?

Gosia - Pachnące Inspiracje

  • 27-04-2020
  • 08:23

Macieja Tomskiego poznajemy w sytuacji, gdy stoi przed przedszkolem i zastanawia się, jak ma powiedzieć swoim córkom, że ich mama nie żyje. Nie ma na to siły i postanawia to zrobić jutro. Chce dać im jeszcze jeden szczęśliwy dzień dzieciństwa.
Mężczyźnie wali się cały świat, jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Ale żona zginęła pod Mrągowem, a jemu powiedziała, że jedzie do Krakowa. Dlaczego go okłamała i co przed nim chciała ukryć? W miarę upływu czasu mnoży się coraz więcej pytań i niejasności, dlatego Maciek zaczyna swoje prywatne śledztwo. Okazało się, że nie wiele wiedział o życiu Janiny. Dodatkowo musi stawić czoło samotnemu wychowaniu dwóch córek.
Na pogrzebie Janiny pojawia się tajemniczy mężczyzna. Kim był dla zmarłej?

Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Jak dla mnie to same konkrety, szybka akcja, nie ma zbędnych, nudnych opisów. Wiele się dzieje, a czyta błyskawicznie. Świetny thriller psychologiczny opowiadający o dwóch mężczyznach kochających jedną kobietę. A dlaczego taki tytuł książki? Nie mam pojęcia:)

Czy recenzja była pomocna?

Carmen

  • 25-04-2020
  • 18:15

RECENZJA PRZEPREMIEROWA

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to podróż, która miała być wspaniała, a okazała się ? ładnie mówiąc ? nieco uciążliwa. Czułam się jak na wycieczce objazdowej, podczas której tylko niekiedy pojawiały się ciekawe widoki za oknem. Reszta była mocno przeciętna.

Wydawać by się mogło, że 12 lat wspólnego życia, to sporo, jednak nie zawsze. Gdy w wypadku samochodowym ginie żona Maćka, mężczyzna szybko odkrywa, że wcale nie znał swojej drugiej połówki. Mało tego, zginęła w miejscu, gdzie w ogóle nie powinno jej być. Czy maczał w tym palce przypadek?

Pierwszy zarzut to irytujący bohaterowie. Nie potrafiłam się z nikim utożsamić, nikogo nie polubiłam, a wszystko rozgrywało się na zasadzie: kto irytuje najmniej. Kolejny zarzut to poczucie, że ktoś, kto opowiada mi tę historię, tak naprawdę nie do końca ją czuje. Niby próbuje opowiadać w interesujący sposób, ale jednocześnie jakoś kulawo. Ostatnim zarzutem jest zbyt powolny rozwój wydarzeń. Ciężki był zwłaszcza początek. Zamiast skupić się na teraźniejszości, autor mocno wracał do przeszłości ? spowalniając. Rozumiem, że to miało pomóc w późniejszym czasie, ale było tego za dużo i za szczegółowo.

Ciekawie zrobiło się dopiero mniej więcej od połowy, gdy zmieniło się miejsce akcji. Ale tylko trochę ciekawiej. Wciąż brakowało mi tego czegoś, co nie pozwalałoby mi się oderwać. Mało tego, zakończenie kompletnie mnie rozczarowało. Autor spróbował wywołać szok, ale uzyskał jedynie zaśmianie się pod nosem. Szkoda, bo liczyłam na coś na tyle mocnego, że spadną mi kapcie. Po lekturze "Żmijowiska", spodziewałam się po Wojciechu Chmielarzu czegoś naprawdę WOW!

Niestety "Wyrwa" nie zajmie miejsca na półce razem z tymi, do których chętnie bym wróciła. Pomimo wielu starań, jest według mnie mało ciekawa i brakuje jej dynamiki. Przysłowiową kropką nad i jest zakończenie. Nie lubię krytykować książek, ale jeśli coś nie przypadnie mi do gustu, nie będę ściemniać. Dlatego "Wyrwa" pozostanie dla mnie zjadliwym ciastem, ALE naznaczonym zakalcem.

Czy recenzja była pomocna?

Blanka94

  • 25-04-2020
  • 00:42

Jak dotąd żadna książka pana Wojciecha Chmielarza mnie nie zawiodła i tak jest również w przypadku najnowszego dzieła! Różni się ona od poprzednich np. ?Rany? czy ?Żmijowiska? ? mniej zwrotów akcji i ogólnie pojętego zła. Tu autor bardziej skupił się na wątku obyczajowym i na analizie psychologicznej postaci, szczególnie Macieja Tomskiego. I tak jak wspomniałam, zwrotów akcji i samej akcji było mniej niż w innych książkach, ale nie mniej ta książka mnie przy sobie trzymała. Nie mogłam się od niej oderwać, szczególnie przy końcówce, bo tu napięcie się pojawia i to niemałe :D Książka porusza też ważne tematy, takie jak poczucie straty, brak odpowiedniej komunikacji i jej skutki, które mogą okazać się opłakane.

Książkę oczywiście polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Agnieszka

  • 24-04-2020
  • 19:58

"Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę odeszła, w chwili, kiedy stanąłem przed bramą przedszkola i zastanawiałem się, jak powiedzieć córce, że jej mama nie żyje."
Tymi słowami Wojciech Chmielarz rozpoczyna swą najnowszą powieść pt. "Wyrwa". Jej bohater, Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku. Obwinia się za jej śmierć, ale jednocześnie zastanawia, jak to się stało, że Janina zginęła właśnie tam, skoro tego dnia miała być zupełnie gdzie indziej. Jego życie z dnia na dzień legło w gruzach. Pogrążony w żałobie, z trudem radzący sobie z opieką nad córkami próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci żony.
Chmielarz stworzył tym razem powieść raczej obyczajową. Trup nie ściele się gęsto, język jest wygładzony, napięcia niewiele. A jednocześnie książka wzbudza ogromną ciekawość tego, co wydarzyło się z Janiną. Czyta się ją z wielką przyjemnością, choć tematyka do łatwych nie należy. Chmielarz jest dobrym obserwatorem. Świetnie oddaje emocje. Boleśnie obnaża długoletnie związki oparte często na kredycie, dzieciach i przyzwyczajeniu.
"Wyrwa" tak różna od "Rany" czy nawet "Żmijowiska" zrobiła na mnie duże wrażenie.

Czy recenzja była pomocna?