WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI - Andrzej Michałek - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI

książka

  • Wydawnictwo Bellona
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 460
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI - opis produktu:

Książka ukazuje udział Francuzów w krucjatach. To oni spośród narodów europejskich najliczniej brali udział w wyprawach do Ziemi Świętej, oni też tworzyli podstawowy zrąb społeczeństwa chrześcijańskiego Królestwa Jerozolimskiego. Ich wysiłek przez dwa stulecia podtrzymywał przy życiu słabnące królestwo. Francuzi walczyli nie tylko w krucjatach na terenie Palestyny. Podobny status uzyskały od papiestwa wyprawy przeciwko albigensom (katarom) w południowej Francji. Monografia zapoznaje czytelnika z wojskowością Europy i Orientu doby rozkwitu średniowiecza. Seria: Wyprawy krzyżowe.

Książka WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI pochodzi z wydawnictwa Bellona. Autorem książki jest Andrzej Michałek. Książka WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI liczy 460 stron. Jej wymiary to 200x300.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Bellona
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 200x300
  • Ilość stron: 460
  • ISBN: 83-11-09990-1
  • Wprowadzono: 16.07.2004

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -49%
Dynastia Miziołków twarda
15,21 zł 29.83
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zawsze w porę miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Ten dzień miękka
23,50 zł 39.83
Dodaj do koszyka
  • -42%
Kaprys milionera miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
WYPRAWY KRZYŻOWE. FRANCUZI

4.8/5 ( 6 ocen )
    5
    5
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

nannar02

san.siro(at)wp.pl
  • 5-09-2009
  • 19:45

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Książka bez wątpienia napisana przez znawcę zagadnień batalistyki, głównie (choć nie tylko) z myślą o miłośnikach spojrzenia na dzieje z punktu widzenia wojskowości, szczegółowych opisów kampanii i kluczowych bitew, ze zdecydowanie mniej pogłębioną charakterystyką biograficzną, czy społeczną, czy przyczynowością wydarzeń w skali makro. Za najciekawszy fragment tej pozycji należy uznać fragment poświęcony krucjacie przeciwko albigensom z francuskiego Południa (1209-1255). W tej akurat części mamy chyba najszersze omówienie zagadnienia, które jest poprowadzone od herezji paulicjan (III w./Armenia, Syria), przez bałkańskich bogomiłów (X-XI w.), stamtąd przez (o dziwo!) południowe Niemcy, północną Francję, a przede wszystkim italską Lombardię zakotwiczył się na dobre w rozdrobnionej feudalnie Prowansji. Na temat wypraw przeciwko francuskim albigensom napisano wiele książek i rozpraw, ale okazuje się, iż wciąż istnieją wolne pola do zagospodarowania w odniesieniu do dziejów tego wyjątkowego ruchu religijnego w Europie. Katarzy - "dobrzy ludzie", cieszyli się początkowo poparciem zarówno możnych, jak i biednych. I niewykluczone iż ich religia rzeczywiście opanowałaby na trwałe Południe Francji i nie tylko. Jednak zarówno skrajny pacyfizm członków wspólnoty katarskiej, jak i katastrofalne błędy (taktyczne) niektórych sprzyjających im możnowładców, jak i niepojęta bezczynność hrabiego Tuluzy Rajmunda VII., sprawiły iż pomimo wsparcia hiszpańskich oddziałów najemnych, składających się z ... gorliwych katolików (!), katarzy ponieśli klęskę; tracąc ostatecznie nawet najbardziej trudne do zdobycia twierdze w Pirenejach. Dość powszechnie głoszona opinia stwierdza iż prowansalskie Południe uległo przygniatającej przewadze bezwzględnych, żądnych łupów, panów z Ile-de-France. Tymczasem wymowa faktów jest nieco inna, okazuje się bowiem iż głównym powodem upadku Południa, nie były, ani rzezie popełnione na przeciwnikach krucjaty, jak ta w Beziers, działalność misyjna Dominikanów, czy nawet samej Inkwizycji, a totalny egoizm feudałów z Południa, którzy egzystując na swych niewielkich lennach, nie myśleli o wspólnej walce z fanatycznym (religijnie) wrogiem z Północy, a wyłącznie o obronie swoich własnych, nader skromnych włości. Gdy te uzyskały bezpieczeństwo (najczęściej przy użyciu kwitnącego w owym czasie na gigantyczną skalę procederu łapownictwa), "uratowani" w ten sposób feudałowie odstępowali od dalszej walki i opu[...]i pospiesznie szeregi obrońców suwerenności Prowansji. Drugim interesującym wątkiem książki są krucjaty króla francuskiego Ludwika IX Świętego przedsięwzięte w latach 1248-70. Pomimo pobożności, na miarę Gotfryda de Boullion, Ludwik nie odniósł żadnego sukcesu, a śmierć znalazł podczas oblężenia Tunisu, którego zdobycie miało mu otworzyć drogę do egipskiej Damietty. Dramatem krucjat, była bez wątpienia niemożność ustanowienia jednolitego, powszechnie akceptowanego przywództwa, już nie tylko na obszarze Outremer, ale nawet wewnątrz sił jednej wyprawy krzyżowej. swary i zadawnione spory, które toczono w Europie były przenoszone wszędzie tam, gdzie zjawiali się uczestnicy krucjat i ich wodzowie. Tragedia chrześcijańskiego wschodu dopełniła się, gdy w r.1453 Turcy Mehmeda II, zdobyli Konstantynopol, kończąc tym samym 1.200-letnie dzieje Bizancjum. Tyle odnośnie samej treści książki. Niewątpliwym jej atutem są liczne kolorowe i czarno-białe ilustracje przybliżające czytelnikowi sposób uzbrojenia, systemy umocnień, a także machiny oblężnicze do ich burzenia, które wraz z szczegółowymi opisami znajdziemy na kartach wzmiankowanej pozycji. Autor kończy swoją pracę ciekawą ekspozycją okrętów wojennych i statków handlowych od XI po koniec XIV stulecia, które były w użyciu w okresie wypraw krzyżowych, zarówno przez chrześcijan jak i muzułmanów. Oczywiście głównych nacisk jest tu położony na M. Śródziemne, ale przy okazji poznajemy charakterystykę i typy statków wykorzystywanych w Delcie Nilu, na M. Czerwonym, jak i na Atlantyku, jest nawet (co prawda wyjątkowo skromna) ale jest - wzmianka na temat galer, którymi posługiwano się na Bałtyku na przestrzeni XVIII i XIX stulecia. Dla miłośników beletrystyki, powyższa pozycja to z pewnością gratka, podobnie jak cała seria, w ramach, której ukazała się omawiana książka "Wyprawy krzyżowe: Francuzi".

Czy recenzja była pomocna?