Wiersze - Tadeusz Isakowicz-Zaleski - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wiersze

książka

  • Wydawnictwo Małewydawnictwo
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 94
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Wiersze - opis produktu:

Poezją jest to, czego nie można przekazać w żaden inny sposób, jak tylko w formie wiersza. I wiersze księdza Tadeusza Zaleskiego wyrażają właśnie ten swoisty rejestr myśli i przeżyć.

Książka Wiersze pochodzi z wydawnictwa Małewydawnictwo. Autorem książki jest Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Książka Wiersze liczy 94 stron. Jej wymiary to 145 X 205.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Małewydawnictwo
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 X 205
  • Ilość stron: 94
  • ISBN: 83-922939-5-9
  • Wprowadzono: 07.01.2013

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,18 zł 44.90
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -5%
Idealny rodzic nie istnieje twarda
46,56 zł 49.00
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -34%
Amerykański brud miękka
29,63 zł 44.90
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -19%
Zakładka drewniana Kobieta z balonem  
9,95 zł 12.29
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
Zakładka do książki Buses  
7,97 zł
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -4%
Zakładka 42 ze wstążką Pieprz  
10,01 zł 10.43
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka

Tadeusz Isakowicz-Zaleski - przeczytaj też

  • -20%
Franciszek od Brata Alberta miękka
23,87 zł 29.83
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -45%
Kościół ma być przezroczysty miękka
18,09 zł 32.90
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
Personalnik subiektywny miękka
41,10 zł
Wysyłka w 2-3 dni
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Wiersze

4.4/5 ( 5 ocen )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Krzysztof Kwasiżur

  • 8-04-2014
  • 12:38

recenzja nagrodzona 15.00pkt - recenzja tygodnia

Autor jest powszechnie znanym bojownikiem z socjalizmem i jego pozostałościami, historykiem Kościoła, który pierwszy pisał o denuncjatorach wśród księży (?Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej?), czy głęboką wiedzą na temat martyrologii kresowej ((?Nie zapomnij o Kresach?, ?Przemilczane ludobójstwo na Kresach?).
Ale ja nie te aspekty działalności T. Zaleskiego chciałem badać, gdy sięgałem po tomik, przysłany z Małego wydawnictwa, drukującego chyba wszystko, co wyjdzie spod pióra ks. Isakowicza.
Chciałem się dowiedzieć, czy Wikipedia ? wymieniając obok wielu zasług i funkcji opisywanej tu postaci, rzeczownik ?poeta? ? ma rację?
Czy faktycznie wiersze zawarte w tomiku ? są poezją przez duże ?P? i co ma do powiedzenia człowiek o tak barwnym życiorysie?
Okazuje się, że ma do powiedzenia wiele i rozwija przed czytelnikami obrazy, które starsi pamiętają (lub przypomną sobie) a młodsi mają okazję z tych wersów poznać. Nie tylko otoczkę teoretyczną; ?że było tak i tak, z powodu tego a takiego?.
Ale także otoczkę emocjonalną; lęk, niepokój, jaki był udziałem wielu zwykłych ludzi a także przemyślenia autora, który dotyka spraw niezwykle osobistych, jak własne relacje z powołaniem, czy ludźmi, których na swojej drodze spotyka.
Tym samym rozwiewają się moje wątpliwości związane z prawdziwością tej poezji.
To wiersze autentyczne, bogate w przemyślenia, choć ?jednopoziomowo? podane. Właściwie wszystkie mają ten mankament, że nie pozostawiają zbyt szerokiego marginesu interpretacji czytelnikowi, to sprawia wrażenie, że odbiera się je jako przaśne, okorowane ze wszystkich ozdobników, jakie oferuje polski język i sztubackie.
A nie są takie, bo każdy ukazuje temat z innej perspektywy tak, że po przeczytaniu połowy z nich wcale nie wiemy, co będzie druga połowa zawierała!
Trzeba oddać jednak autorowi to, że wiersz, wierszowi niepodobny ? czy to pod względem rytmu, czy melodii, czy tematyki.

To jednak nie zmienia faktu, iż poziom wierszy jest nierówny ? choć znajdziemy tu takie niewątpliwe perełki jak ?Moja sutanna? (nie tylko przeze mnie dostrzeżony, ale i wymieniany przez Grzegorza Chojnowskiego - dziennikarza i publicystę).
Wiersz traktuje o wierze, mówi o tym bez zbędnego epatowania znaną nam z Kościoła symboliką, skromnie i odwołując się do własnych jedynie doświadczeń na ten temat:

Nie chciałem jak wuj Leon
w habicie od dziecka
nie zaczytywałem się
Janem od Krzyża i Mertonem

(?) moja sutanna jest tak samo
czarna jak wszystkie inne
jednak jej poszycie mieni się
barwami mych myśli i oczu?

można znaleźć tu też ?Oblężenie? ? utwór z zakresu poezji symbolicznej, zawierający pokrętne wizje rodem z ?Folwarku zwierzęcego?, pełen odwołań i symboli w ogóle nie pasujący do tego zbioru.
Nie ulega wątpliwości, że wszystkie utwory zawarte w tej książce są niezwykle osobiste, roztrząsa się w nich własne dramaty i te których autor był mimowolnym świadkiem, czy uczestnikiem.
To wiersze uwikłane w historię i nie unikające jej, zadające pytania i poszukujące odpowiedzi, a jednocześnie proste, łatwe do zweryfikowania i pisane zwykłymi, prostymi słowami od człowieka ? do człowieka.
Ostatnimi czasy ks. Zaleski podejmuje próby usystematyzowania swoich przeżyć i wspomnień. Świadczy o tym między innymi ostatnia książka tegoż autora ?Personalik subiektywny?, która jest napisany na kształt i podobieństwo pamiętnika.
Zbiór wierszy ?Wiersze? należy chyba tak samo traktować. To bardzo osobiste przemyślenia, osnute na kanwie własnych przeżyć i obserwacji autora, choć brzmią jak najbardziej poważnie i poruszają ważkie tematy ? to chyba jednak jest to jedynie jeden z etapów walki z demonami przeszłości.
Zapytany wprost o zawartość tego tomiku, podczas swojego ostatniego pobytu w Przemyślu ks. Isakowicz-Zaleski kilkanaście dni temu stwierdził ze śmiechem, że była to swoista ucieczka od codzienności w czasach, gdy ta codzienność nie była zbyt poetycka.
W czasie, gdy papieżem został Polak, który w dodatku nie wstydził się powiązań z teatrem i poezją , wiele osób sięgało po ten środek wyrazu niejako pędem stadnym ? jak mówi sam Tadeusz Isakowicz.
Ludzi piszących wiersze traktowano z ostrożnością, ocierającą się o strach, niczym magów. Było w tym trochę próżności, trochę chęci odreagowania w poezji skrzeczącej raz, za razem rzeczywistości, która niewiele z poezji zawierała.
Sam autor nie mieni się autorytetem w dziedzinie poezji i powiedział to wprost (?Nie mnie oceniać, czy wiersze są technicznie poprawne, ja tylko dawałem upust myślom, najlepiej jak umiałem? ? odpowiada ks. Isakowicz na pytanie: ?Czy uważa te wiersze za technicznie dobre?).
Czy zatem sięgnąć po tomik ?Wiersze? księdza Tadeusza Zaleskiego, skoro nawet autor nie traktuje tej pozycji, jako znaczącej w swojej bibliografii? Ja uważam, że tak. Nie przez wzgląd na nazwisko, nie po to, by się zetknąć z poezją najwyższych lotów ? bo nawet autor tak jej nie osądza.
Warto spojrzeć okiem poety na wydarzenia, które są wciąż świeżą raną w naszej pamięci.
Warto poczytać, że tak samo, jak my ? ze ściśniętym ze strachu gardłem czekaliśmy na swoich bliskich po zmroku ? tak czekali i inni!
Warto podsunąć nawet tomik ?Wiersze? młodszemu pokoleniu, gdyż Tadeusz Isakowicz-Zaleski oprócz osobistych przemyśleń książce (oprócz osobistych przemyśleń) wspomnienia i odniesienia do czasów burzliwych, których zapominać nam nie wolno a młodzi nie mieli okazji ich poznać bez męki czytania grubych opracowań.
W zasadzie można zauważyć, także w rzeczonym tomiku, że T. Zaleski traktuje temat polskości dość spektakularnie; twierdzi, że jego polskość jest w niego wpisana niczym linie papilarne (?Dziedzictwo?) i tysięcy innych, więc własnych dziejów nie traktuje jak dopust, ale to, co go kształtowało do dzisiejszej postaci. Dumny jest ze swych ukraińskich i ormiańskich korzeni (w rozmowie ? traktuje o ukraińskich przodkach jak o psikusie, który mu zrobiło życie dla ochrony przed oskarżeniami o antyukraińskość).
Ja mam osobistą pretensję do autora, że wyrobioną przez lata marką kupczy, co widać jak na dłoni, gdy weźmie się tomik do ręki - na okładce tomiku jest portret księdza Isakowicza-Zaleskiego, gdyby ktoś miał wątpliwości, kto jest autorem (bo tytuł i nazwisko autora poczyniono maleńką czcionką, pewnie gorzej się sprzedają niż wizerunek ? najbardziej rozpoznawalny).
Tomikowi nawet nie pomaga ?instrukcja obsługi?, poczyniona przez wydawcę i samego autora tego tomiku na końcu świadcząca dodatkowo o małej wierze autora w ten środek wyrazu i wydawcy ? w umiejętności autora.
Generalnie mam mieszane uczucia po przeczytaniu zbioru ks. Isakowicza. Wytykając wady tej książki (przecież nie wyimaginowane), ze smutkiem to robię, bo dużo sobie po niej obiecywałem.
Ks. Isakowicz-Zaleski to i tak w końcu historyk kościoła i na tej niwie nie ma sobie równych, a ?Wiersze? to niejako poboczna działalność księdza, tylko że jakaś taka na pół gwizdka, jakby faktycznie sam w nią nie wierzył.
Tu ? według mnie ? ma zastosowanie niemieckie przysłowie, mówiące że ?biskup też wodę pije? co znaczy, że osoba publiczna też jest człowiekiem.
Ktoś mógłby zarzucać, że piszę o zbiorze wierszy niezbyt nowym, bo z 2006 roku, lecz ? primo: dopiero teraz miałem okazję zapytać o niego ks. Isakowicza, secundo: nowa, właśnie promowana książka tegoż autora ?Personalik subiektywny? nie wychodzi z tej samej konwencji; wspomnień, rozliczeń z przeszłością i pisania dla samego pisania?

Czy recenzja była pomocna?