Więcej upiornych opowieści po zmroku - Alvin Schwartz - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Więcej upiornych opowieści po zmroku (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Zysk I S-Ka
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 136
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłka jutro
  • Odbiór w Łodzi już jutro

Więcej upiornych opowieści po zmroku - opis produktu:

Czy lubisz być straszony...

Witajcie w przerażającym świecie Upiornych opowieści, ponadczasowej kolekcji opowiadań o strachu, mrocznej zemście i nadprzyrodzonych zdarzeniach, okraszonych mrożącymi krew w żyłach ilustracjami.

Alvin Schwarz po raz kolejny zabiera młodych czytelników w świat niesamowitych opowieści. W tym tomie znajdziecie historie jeszcze bardziej mroczne, których puenta wywołuje zimne ciarki i nieprzyjemne uczucie niepokoju.

Dusze nieszczęśników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że są martwi. Zmarli powstający z grobów i wyruszające w rejs statki pełne duchów, zjaw i niewyjaśnionych zdarzeń. Czym zasłużyła sobie załoga statku `Pride` na wieczne potępienie? Jaką tajemnicę skrywa stara `Gertrude Spurshoe` i żeglarz nazywany McLarenem?

Nie zabraknie również psów i kotów z piekielnych czeluści, gnijących narzeczonych jakby rodem z filmów Tima Burtona czy sytuacji z pogranicza jawy i snu. I choć czasami podczas czytania uśmiechniecie się, czasami przewidzicie zakończenie, to każda z opowieści może przerazić do szpiku kości. Wystarczy tylko, że zgasicie światła i pozwolicie, by Jeannie, Daisy czy Cyganka z bębnem przybyli...

Połączenie klimatu serialu Stranger Things z motywami znanymi z klasyki opowieści grozy spod znaku Stephena Kinga.

`Wywołujący ciarki na plecach zbiór krótkich opowieści o wiedźmach i duchach, zawiera także historie o zaskakujących zwrotach akcji oraz makabryczne piosenki, współczesne opowieści o zjawiskach paranormalnych i przerażające legendy z przeszłości`.
BOOKLIST

Książka Więcej upiornych opowieści po zmroku pochodzi z wydawnictwa Zysk I S-Ka. Autorem książki jest Alvin Schwartz. Należy do gatunków: sensacja, horror, antologia opowiadań. Książka Więcej upiornych opowieści po zmroku liczy 136 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -20%
Arsene Lupin - dżentleman włamywacz miękka
26,10 zł 32.62
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -30%
Zbrodnia wigilijna miękka
27,93 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -15%
Teściowe w tarapatach miękka
34,00 zł 39.99
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -36%
Miłość czyni dobrym miękka
31,93 zł 49.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -28%
Chłopiec z lasu miękka
28,01 zł 38.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Alvin Schwartz - przeczytaj też

  • -31%
  • -31%
Upiorne opowieści po zmroku Tom 1 twarda
20,58 zł 29.83
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -37%
Paprocany miękka
25,14 zł 39.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -40%
Nieboszczyk sam w domu miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Nie krzycz miękka
23,94 zł 39.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -37%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
27,03 zł 42.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -37%
Bestia miękka
27,03 zł 42.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -39%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9 miękka
24,27 zł 39.77
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Więcej upiornych opowieści po zmroku

3/5 ( 3 oceny )
    5
    0
    4
    0
    3
    3
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

  • 10-05-2020
  • 11:07

Ludzie uwielbiają się bać, dlatego też wszelkiej maści horrory i straszne opowieści towarzyszą nam od niepamiętnych lat. Na ?strachu? zawsze można więc coś zarobić, z takiego założenia wyszedł Alvin Schwartz, który wydał w 1981 roku swoje dzieło ?Upiorne opowieści po zmroku? i dwa lata później jego kontynuację, która na rodzimym rynku zadebiutowała dopiero w 2019 roku.
Słowo ?więcej? w tytule książki jest mocno adekwatne do zawartości dzieła. Mamy tutaj kolejną porcję krótkich (jedno lub maksymalnie trzystronicowych) mrocznych historii, które najlepiej czytać (a właściwie to opowiadać) w momencie, kiedy to na niebie króluje księżyc. Publikacja została podzielona na cztery części, w której każda zbiera inny rodzaj ?przerażających? bajań.

W pierwszej królują wszelkiej maści opowieści o duchach, gdzie na szczególną uwagę zasługują te ociekające wiktoriańskim klimatem (świetnie wpasowującym się w tematykę). Drugi rozdział to z kolei kilka niestety dość przeciętnych opowieści o ludziach, na zachowanie których wpływ miały pewne tajemnicze przedmioty. Przedostania część to nic innego jak zbiór całkiem przyjemnie czytających się miejskich legend i historii, które ukazują człowieka jako potencjalnie najgorszego i najbardziej niebezpiecznego potwora. Ostatni rozdział ma z kolei dostarczyć odbiorcy krótkich treści przesyconych czarnym humorem, mającym wywołać mieszankę przerażenia i radości (z dość mizernym skutkiem). Każde opowiadanie podobnie jak w poprzedniej części jest wzbogacone klimatycznymi rysunkami autorstwa Stephena Gammella. Niektóre z nich zawierają również wskazówki, jak należy je prezentować bardziej strachliwemu słuchaczowi, aby wywołać u niego uczucie przerażenia.

Już w poprzedniej recenzji narzekałem na zbytnią lekkość i nijakość wybranych opowiadań. Tutaj niestety jest tak samo. Co prawda niektóre z zaserwowanych w kontynuacji historii są na swój sposób interesująca, jednak nadal stanowią one mały promil treści (można je policzyć na palcach jednej dłoni). Oceniając więc książkę jako całość nadal mamy do czynienia z dziełem mocno przeciętnym. Być może lepiej sprawdziłby się jeden tom zbierający wszystkie wyszukane przez autora historie, zamiast dzielenie tego na trzy różne części.

Więcej upiornych opowieści po zmroku niestety kompletnie nie trafiły w mój gust, zdaje sobie jednak sprawę tego, że być może miłośnicy ?grozy? (w dużym cudzysłowie) znajdą w zaprezentowanych opowiadań chwilę relaksu. Nie muszą się oni również przejmować chronologią czytania, wybierając tę część, która będzie w danej chwili dostępna. Cała reszta raczej powinna poszukać czegoś innego.

Czy recenzja była pomocna?

Martyna Myszke (ryszawa.blogspot.com)

  • 16-11-2019
  • 10:56

Czytałam pierwszy tom serii ?Upiornych opowieści po zmroku?, więc doskonale wiedziałam czego się spodziewać. Historyjki utrzymane zostały w tym samym stylu, czyli mało strasznym, mało śmiesznym i mało ciekawym. Zmieniło się tylko moje podejście. Wyobraziłam sobie, że jestem dzieckiem, siedzę w namiocie z latarką, są lata dziewięćdziesiąte, nie ma telefonów, a dookoła mnie znajduje się las. Wtedy może ta pozycja zrobiłaby na mnie wrażenie. Nie możemy zapomnieć, że Alvin Schwartz stworzył tę serię w latach osiemdziesiątych i nie ukrywajmy, w tamtych czasach panował zupełnie inny styl.

?Więcej upiornych opowieści po zmroku? to zbiór opowiadań na jeden wieczór. Liczy nieco ponad sto stron i bardzo krótkie rozdziały, w zasadzie niecała godzina i będziecie mieli ją za sobą. Muszę przyznać, że pozycja została pięknie wydana: twarda oprawa, mroczna okładka, klimatyczne ilustracje, ale na tym się kończą rzeczy, które mnie zachwyciły. W zasadzie nie wiem, do kogo może być ona skierowana. Dla dorosłych będzie ona zbyt infantylna, ale nie do końca jestem pewna, czy bym chciała, by moje dzieci czytały o odciętych głowach, zjawach i kościotrupach, bez względu na to, czy opowiadania wydają mi się słabe, czy też nie. Może zatem młodzież? Nie jestem pewna, czy choć w tej grupie wiekowej znajdzie swoich zwolenników. Może lepiej wypadałyby w moich oczach, gdyby były dłuższe, a czytelnik mógłby bardziej wczuć się w mroczny klimat.

Książka podzielona została na cztery rozdziały. Pierwszy opowiada o duchach, drugi o przerażających rzeczach, trzeci o niebezpiecznych miejscach, a czwarty o historiach zarówno przerażających, jaki i śmiesznych. Znaleźć w niej możemy między innymi historię o kanibalu, o kotce, która tak naprawdę była kobietą, o zjawie w oknie, czy też o zupie na kości, po którą wrócił właściciel. Na końcu zbioru znajdują się uwagi, źródła oraz bibliografia.

Można tę książkę potraktować jako szybką, niezobowiązującą lekturę na wieczór, ale muszę uprzedzić, że nie robi ona wrażenia i jeśli ktoś, tak jak ja jest miłośnikiem dreszczowców, to raczej się na niej zawiezie, chyba że z góry nastawi się na coś lekkiego, niestrasznego, bardziej w klimatach legend miejskich, ot folklor opowiadany z pokolenia na pokolenie.

Czy recenzja była pomocna?

Michał

  • 13-11-2019
  • 06:58

WIĘCEJ OPOWIEŚCI Z DRESZCZYKIEM

Jeśli interesujecie się choć trochę opiniami czytelników, to wiecie, że pierwszy tom ?Upiornych opowieści po zmroku? zebrał dość mieszane recenzje. Rozumiem z czego to wynikało, ale muszę powiedzieć, że była to zupełnie niesłuszna ocena. Owszem, literacko owo dzieło nie było niczym wybitnym, jednak wcale takie nie miało być. Jego celem było przybliżenie nam typowych legend miejskich i strasznych historii, które opowiada się nocą w gronie znajomych i swoją rolę spełniło naprawdę dobrze. I równie dobrze wypada też drugi tom, który znów zabiera nas w mroczny, czasem makabryczny, a czasem zabawny świat lęków ludzkiego folkloru.

Pewien mężczyzna odkrywa, że jest na ulicy. Nie wie skąd się tam wziął, nic nie pamięta? A jakby tego było mało, każdy na jego widok ucieka z krzykiem?
Pewien chłopak poznaje na zabawie dziewczynę. Ponieważ dobrze się dogadują, kiedy podwozi ją do domu, postanawia wrócić za nią i zapytać jak się nazywa. To, co odkryje, wstrząśnie jego światem?
W roku 1864 załoga okrętu konfederatów dostrzega na wodach statek, którego nie ma prawa tam być. Tymczasem w naszych czasach kobieta znajduje w ziemi kość i uznaje, że ta idealnie nadaje się na zupę? Co wyniknie z obu tych sytuacji?
A to tylko część tego, co czeka Was na stronach tej książki!

Co jest największym zarzutem do tej publikacji, wspomniałem już na samym początku: styl. Wszystkie historie zebrane w tym i poprzednim tomie, to króciutkie opowiastki, napisane tak prosto, jak to tylko możliwe. Nie ma tu rozwiniętych fabuł, nie ma kwiecistego, literacko rozbudowanego stylu. Ale wcale ich być nie musi. Owszem, dla miłośników grozy, którzy oczekują takich właśnie rzeczy, może stanowić to pewne rozczarowanie, pamiętajmy jednak, że taka właśnie, a nie inna miała być niniejsza książka.

To w końcu nic więcej, jak zapis podań i krótkich opowieść do opowiadania czy to nocą przy ognisku, czy w podobnej porze w jakimś ciemnym pomieszczeniu, w towarzystwie znajomych. Wszystkie zostały przygotowane tak, by łatwo było je zapamiętać i powtórzyć ? każdy już sam zinterpretuje je według własnego uznania, choć autor podaje nam pewne przepisy na to, jak należy to zrobić. Choć akurat w drugim tomie więcej jest typowych ?opowiadań?, niż eksperymentów wszelkiej maści (choć mamy tu nawet piosenkę i nuty do niej), więc miłośnicy bardziej klasycznej formy chyba nie będą aż tak bardzo narzekać. Skoro jednak nie narzekaliby na zbiór legend, dlaczego mają narzekać na niniejszy tytuł? Tym bardziej, że to naprawdę ciekawa antologia podobnych historii i jeśli lubicie horrory i legendy miejskie, warto jej się przyjrzeć.

Poza tym całość naprawdę znakomicie prezentuje się od strony edytorskiej. Twarda oprawa, sympatyczna filmowa okładka i piękne, nastrojowe ilustracje w wykonaniu Stephena Gammella robią duże wrażenie. Dodawać chyba nic więcej nie trzeba. Choćby dla przekonania warto całość przeczytać. Może i forma nie każdego kupi, jednak sama treść na pewno usatysfakcjonuje wszystkich, którzy lubią się bać.

Czy recenzja była pomocna?