Wiatraki / Krzysztof A. Zajas 28,27 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

Wiatraki (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Marginesy
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 480
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 2 - 3 dni + czas dostawy

Wiatraki - opis produktu:

Sympatyczny duet krakowskich policjantów tym razem działa na Pomorzu. Podkomisarz Lucek Bałyś, wysłany na pozornie niewinną konferencję, zostaje beznadziejnie wmieszany w porachunki miejscowej gangsterki. Z początku uznaje to za szczęśliwy traf - po kłopotach w małżeństwie porządna dawka adrenaliny na pewno dobrze mu zrobi. Po chwili jednak zdarzenia nabierają szalonego tempa, zwłaszcza że szefem gangu jest dawny szef tamtejszej komendy, w dodatku były przyjaciel inspektora Krzyckiego.
Krzycki i Bałyś wplątują się w lokalne układy, przy okazji wywołując cienie ponurej przeszłości tamtych ziem. Co było dawno i wydawało się nieważne, dzieje się również dzisiaj i okazuje się najważniejsze dla rozwiązania kryminalnej zagadki. Kilku okropnych zagadek, zasnuwających serię brutalnych morderstw jak pomorska mgła. Bo ktoś w sposób bezwzględny i krwawy morduje trzech miejscowych mężczyzn.
Krzyckiego ściga również brudna przeszłość własna. Lucka - brudna teraźniejszość, która każe mu wreszcie wydorośleć. A nad tym wszystkim niesie się upiorny szum skrzydeł pomorskich wiatraków...
Krzysztof A. Zajas, autor znakomitej trylogii grobiańskiej, niezwykle efektownie wraca do swych ulubionych bohaterów, rozpoczynając trylogię pomorską od szeregu zaskoczeń.
Krzysztof A. Zajas - literaturoznawca, kulturoznawca, tłumacz, profesor polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor znakomitej kryminalnej "trylogii grobiańskiej": Ludzie w nienawiści (2014), Mroczny krąg (2015) oraz Z otchłani (2016) oraz doskonale przyjętej powieści Oszpicyn (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jego ulubionym pisarzem jest Stephen King i podobnie jak jego mistrzowi przyświeca mu zasada: książka ma być do czytania.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Wiatraki - mobi, epub

Krzysztof A. Zajas

26,68 zł 31.39
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  kryminał,  policyjny
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 215x140
  • Ilość stron: 480
  • ISBN: 978-83-65973-77-1
  • Wprowadzono: 19.09.2018

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -42%
Pokrzyk Lipowo, Tom 11

Katarzyna Puzyńska

miękka
24,35 zł 41.99
  • -38%
MOCK Golem

Marek Krajewski

miękka
24,80 zł 39.99
  • -44%
Poszukiwanie

Charlotte Link

miękka
23,97 zł 42.80
  • -35%
Instytut

Stephen King

miękka
31,13 zł 47.90
  • -21%
Wyrok Cykl: Joanna Chyłka, Tom 10

Remigiusz Mróz

miękka
31,52 zł 39.90
  • -40%
Łańcuch

Adrian McKinty

miękka
25,79 zł 42.99

Krzysztof A. Zajas - przeczytaj też

  • -20%
Ludzie w nienawiści

Krzysztof A. Zajas

miękka
25,54 zł 31.92
  • -21%
Mroczny krąg

Krzysztof A. Zajas

miękka
25,22 zł 31.92
  • -28%
Oszpicyn

Krzysztof A. Zajas

miękka
28,67 zł 39.81

Zobacz również

  • -42%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9

Remigiusz Mróz

miękka
23,07 zł 39.77
  • -48%
Dom tajemnic

Alek Rogoziński

miękka
20,75 zł 39.90
  • -37%
Nieczyste więzy

K.N. Haner

miękka
25,14 zł 39.90
  • -43%
  • -43%
  • -43%
Złota klatka

Camilla Lackberg

miękka
22,69 zł 39.82
  • RRecenzje
  • Książka
  • Wiatraki
4.6/5 ( 5 ocen )
    5
    3
    4
    2
    3
    0
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Recenzje na widelcu

  • 16-11-2018
  • 20:03

Nie mogę powiedzieć, żeby kryminał był moim ulubionym gatunkiem. Szczerze mówiąc, przez długi czas unikałam go jak ognia. Kojarzył mi się przede wszystkim z prostym, powtarzalnym schematem. Trup plus śledztwo. Czasem prowadzone przez policjanta, czasem przez dziennikarza, a czasem przez ciotkę Klotkę. Nic ciekawego? Do czasu! Gdyby wszystkie powieści kryminalne były napisane jak ?Wiatraki? Krzysztofa A. Zajasa, to byłby to mój ulubiony gatunek! Zdecydowanie!


Tak to już czasem bywa, że nawet gdy się bardzo nie chce wszczynać się kolejnej afery, ta robi to sam. Lucek jedzie na Pomorze zorganizować wykład na temat interwencji policji poza godzinami służby. I tak się składa, że po drodze sam przeprowadza jedną. Może nic by tego nie było, ale jedno nieostrożne ?nadepnięcie na odciska? sprawia, że mężczyzna angażuje się w porachunki lokalnej mafii. Luckowi jest to... jak najbardziej na rękę. Kiedy jego życie osobiste wali się w posadach, on może ganiać ?za tymi złymi?. Jednak sprawy szybko się komplikują. Komu może ufać? I gdy Lucek walczy z teraźniejszością, po Krzyckiego coraz bardziej upomina się przeszłość. Kto wygra? Czy rachunki zostaną uregulowane? A wiatraki... kręcą się dalej.


Zakochałam się w tej książce już od pierwszych strona! I nie mówię tutaj od ?trzęsienia? ziemi, którym powinno się zacząć każde dzieło. Tak, nawet pomijając ten element, akcja bardzo szybko nabiera tempa, a historia rozwija się dynamicznie i gna w nieoczekiwane kierunki. Zupełnie nie chcę niczego zdradzać, ale dzieje się i to nawet bardzo dużo!

Tak, skończyłam czytać tę książkę parę dni temu i wciąż trzymają mnie emocje. Zacznijmy więc od nich. Historia ?Wiatraków? uderza w uczucie czytelnika na wiele możliwych sposobów. Raz go prowokuje, raz wzrusza, czasem odwołuje się do refleksyjnych tonów, a zaraz potem każe biec za bohaterem bez zastanowienia. I ta różnorodność jest jej ogromną zaletą! Bo z jednej strony dostarcza nam wartką, pełną dynamiki opowieść, z drugiej odwołuje się do rzeczy ważnych, spawając, że jest to również lektura wartościowa, skłaniająca do myślenia.

Kolejnym, ogromnym plusem jest kreacja bohaterów. O tak! Co do był za duet, wręcz niepowtarzalny. Autor nie szczędzi swoim postaciom wad i cech charakterystycznych. Z mieszanki tego, co wzniosłe i tego, co wątpliwe moralnie powstają osobowości prawdziwie, a jednocześnie niepowtarzalne. Każdego z nich chce się lubić, ale jest to lubienie z pewnymi wątpliwościami, oparte na kredycie zaufania i świadomości wad. Jednym słowem, dość nietypowe w literaturze. Główny bohaterzy nie są jednoznaczni i to nadaje całej powieści drugiego dna. Co innego, jeśli chodzi o postacie drugoplanowe. Ich ocena nie jest już tak trudna, czarne charaktery budzą przede wszystkim negatywne uczucia i chociaż w historii pojawia się próba odwrócenia takiego wizerunku, nie odniosła ona wielkiego skutku.

Ciąg dalszy na: http://www.recenzjenawidelcu.pl/2018/10/wiatraki-krzysztof-zajas.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Spadło mi z regała

  • 3-10-2018
  • 08:56

Małe miasteczka mają swój urok. Najczęściej kojarzą mi się z tajemnicą. Niejednokrotnie, gdy stoję na ryneczku niewielkiej mieściny, moja wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach i podpowiada różnego rodzaju sceny, które dałoby się opisać w książce. Spacerując ulicami takiego miasteczka, mam wrażenie, że ciągle ktoś na mnie patrzy, a wchodząc do pobliskiej kawiarni, czuję się jak przybysz z innej planety. Wówczas zawsze myślę o tym, że zostanie częścią takiej społeczności jest sztuką i wyzwaniem. To właśnie w niewielkiej pomorskiej miejscowości akcję swojej książki ? Wiatraki ? postanowił osadzić Krzysztof A. Zajas.

Podkomisarz Lucjan Bałyś, połówka wręcz legendarnego duetu Bałyś-Krzycki, wplątuje się w sprawę tajemniczych oraz niezwykle ? nie bójmy się użyć tego słowa ? widowiskowych morderstw i znika. Jego partner, Andrzej Krzycki, rozpoczyna swoje własne śledztwo mające na celu nie tylko zdemaskowanie mordercy, ale przede wszystkim odnalezienie przyjaciela. Wyścig z czasem, obezwładniający strach i coraz bardziej zapętlająca się historia napędzają tę powieść tak, jak wiatr napędza turbiny wiatrowe. Powiało mocno? świeżością, bowiem Wiatraki okazały się rasowym kryminałem, który czyta się bardzo szybko. Nie wiem dlaczego, ale podczas lektury miałam cały czas wrażenie niezwykłej gęstości słów. Nie potrafię tego do końca wytłumaczyć, ale gdzieś z tyłu mojej głowy majaczyła ciągle myśl, że to taka? mięsista książka. I choć szybko się ją czyta, to nie da się zwyczajnie po jej stronach ?przelatywać?. Zdecydowanie wymaga skupienia, ponieważ jest tak bardzo naszpikowana szczegółami, że pominięcie choćby jednego powoduje brak zrozumienia dalszego ciągu. Zaskakujące jest to, że pomimo nagromadzenia naprawdę wielu wątków i jeszcze większej liczby bohaterów, wszystko jest ze sobą bardzo kompatybilne. Muszę przyznać, że duet dwóch ?policjantów z miasta? wyszedł Zajasowi na piątkę z plusem. Z jednej strony Krzycki ? stworzony na modłę brudnego Harry?ego, nieprzewidywalny i działający pod wpływem emocji policjant, wymierzający sprawiedliwość według swojego własnego kodeksu. Z drugiej strony Bałyś ? pomieszanie żółwia ninja z genialnym śledczym o doskonałym poczuciu humoru i cherubinkowej urodzie. Dla mnie bomba. (Szczerze mówiąc, bardzo żałowałam, że ten drugi nie pojawia się częściej). Oprócz wspomnianej dwójki spotkamy tutaj całą plejadę postaci ? od policjantów, przez urzędników po tak zwanych typów spod ciemnej gwiazdy. I w tym przypadku tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim, bo właściwie wszystkich można wrzucić do jednego worka. Oj, zamieszał Zajas, zamieszał.

Chciałabym również zwrócić uwagę na sam klimat tej powieści. Miasteczko miasteczkiem, ale autor poszedł dalej i nasycił swoją książkę obrazami niczym z horroru: szumiące wiatraki, grzmoty, ulewy, dziwna postać w żółtej kurtce pojawiająca się i znikająca wśród pól. Choć nie lubię tego gatunku, to nieprzyjemny dreszcz, który towarzyszył niektórym fragmentom, wcale mnie nie zniechęcał do lektury. Wręcz przeciwnie ? podkręcał zainteresowanie. Mankamenty? Tak, jeden. W niektórych momentach wyobraźnia poniosła pisarza zbyt daleko. Mam tu na myśli jedną, konkretną rzecz, a mianowicie przypisywanie przekombinowanych umiejętności niektórym bohaterom. Szczególnie tyczy się to mordercy, który naprawdę w nieco nieprawdopodobny sposób popełnia swoje zbrodnie. Mimo wszystko ten kryminał ma tyle zalet, że na sporadyczne wpadki można przymknąć oko. Mam nadzieję, że i Wy podejdziecie do niego w ten sposób.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa