Vidimus - Irek Łaniewski - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Vidimus (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Warszawska Firma Wydawnicza
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 206
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Vidimus - opis produktu:

Końcówka lat 80. Główny bohater, świetnie wykorzystuje wszelkie nadarzające się okazje by zarobić duże pieniądze. Często ryzykując, przemyka krętymi ścieżkami świata przestępczego. Na zachód sprzedaje rosyjskie diamenty, a w Polsce niemal wszystko, co przynosi zysk. Zarobione pieniądze wydaje w nocnych lokalach, nie stroniąc od przygód erotycznych i przyjemności. W końcu wpada w pułapkę Amora i znajduje, wydawałoby się miłość życia. Czy tak jest? Powodowany poczuciem niesprawiedliwości i przyzwoitością rzuca się w wir wydarzeń, przez co wpada w poważne tarapaty.

`Vidimus` to książka, która dzięki bardzo swobodnej narracji pokazuje nam ostatnie lata PRL-u z zupełnie innej perspektywy. Takiej, którą niektórzy z nas pamiętają, ale większość zna z opowiadań, czasem własnej obserwacji. Warto sięgnąć po tę pozycję i dowiedzieć się jak naprawdę rodził się kapitalizm w Polsce. Książka opowiada o prawdziwych wydarzeniach, z lekką nutą pikanterii, dodaną przez autora.

Książka Vidimus pochodzi z wydawnictwa Warszawska Firma Wydawnicza. Autorem książki jest Irek Łaniewski. Książka Vidimus liczy 206 stron. Jej wymiary to 145x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 145x205
  • Ilość stron: 206
  • ISBN: 978-83-7805-259-3
  • Wprowadzono: 29.10.2012

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -31%
Amerykański brud miękka
30,98 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
Histeria miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
27 śmierci Toby`ego Obeda miękka
25,14 zł 41.90
Dodaj do koszyka
Dodruk - 21.10.2020
  • -35%
Precedens Cykl: Joanna Chyłka, Tom 12 miękka
25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Srebrne skrzydła miękka
24,80 zł 39.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Vidimus

4.5/5 ( 12 ocen )
    5
    8
    4
    3
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

  • 5-04-2013
  • 16:08

Recenzje Kiti - blog literacki
,,Vidimus? Irek Łaniewski
Wydawnictwo: WFW
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 206
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf


Autor, Irek Łaniewski postanowił przybliżyć czytelnikom powstawanie kapitalizmu w Polsce.

Benek to bohater, który zaliczał się do grupy osób przedsiębiorczych. Najpierw zajmował się handlem z Belgią, następnie przemycał brylanty do Szwajcarii . Jego zajęciem było także nielegalne transportowanie samochodów i zabawianie się z dziewczynami. Bardzo często przebywał w klubach, nie miał jednak stałego obiektu uczuć. Z biegiem czasu kupił sobie malucha. Niedługo miało się okazać, jak bardzo miał być mu przydatny?

O początkach kapitalizmu w Polsce wiedziałam niewiele, nie czytałam także żadnej publikacji na ten temat. Nie wiem, czy jakakolwiek książka na ten temat powstała. Gdy otrzymałam możliwość zrecenzowania książki chwilę zastanawiałam się nad tą książką, jednak w końcu stwierdziłam, że dam jej szansę.

Benek moim zdaniem reprezentował przeciętnego Polaka żyjącego w tamtym czasie. Imał się różnych zajęć, aby dorobić się pieniędzy. Spotykał się z kilkoma kobietami, zaliczał je, jednak z żadną z nich nie chciał się związać na dłużej. Popadł także w konflikt z prawem.

Koledzy Benka także zakosztowali wygodnego życia, było im ono na rekę. Nielegalnie mieli dostęp do pieniędzy i dziewczyn, jakie tylko pragnęli. Mogli żyć na wysokiej stopie życia.

Zakończenie trochę mnie rozczarowało, jednak było bardzo prawdziwe. Autor zostawił sobie otwartą furtkę do napisania II części, mam nadzieję, że kiedyś zostanie wydana. Po zakończeniu tej pozycji, którą przeczytałam szybko i z przyjemnością mam ochotę na więcej.

Z twórczością autora spotkałam się po raz pierwszy, jednak styl pisarski spodobał mi się na tyle, że gdy tylko ukaże się kolejna powieść z pewnością po nią sięgnę.

Moja ocena : 5/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

recenzja Fatamorgana

  • 4-02-2013
  • 19:30

Debiutancka powieść ?Vidimus? Irka Łaniewskiego ukazała się w 2012 roku nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej. Książka, jak zapewnia sam autor, oparta jest na autentycznych wydarzeniach z końca lat 80. Pokolenie czterdziestolatków z pewnością pamięta dość dobrze tamten okres, kiedy polskie społeczeństwo coraz mocniej odczuwało doskwierającą biedę, którą zafundował nam komunizm. Było szaro i beznadziejnie, jak w tekście Ernesta Brylla śpiewanym na płycie ?Kolęda nocka? z 1980 r. przez Krystynę Prońko: Za czym kolejka ta stoi Po szarość, po szarość, po szarość Na co w kolejce tej czekasz Na starość, na starość, na starość Co kupisz gdy dojdziesz Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie Co przyniesiesz do domu Kamienne zwątpienie. Śladów takiej rzeczywistości niewiele w powieści. Pojawia się właściwie gdzieś w tle wydarzeń, których głównym bohaterem jest młody mieszkaniec Zielonej Góry ? Benek. To typ obrotnego kombinatora, który nie daje sobie w kaszę dmuchać i wykorzystuje wszelkie, nawet nielegalne sposoby, żeby ubić dobry interes. Na pewno nie jest to typowy przedstawiciel klasy robotniczej, bo w fabryce chyba nigdy jego noga nie postała a ręce nie stwardniały od odcisków przy ciężkiej pracy na budowie lub w hucie. Podobnie jak i jego kolegów, którzy żyją z szemranych interesów. I żyją całkiem dobrze, choć ryzykują swoim zdrowiem, wolnością a nawet życiem. Kiedy ma się dwadzieścia kilka lat, jest się gotowym na największe szaleństwa. A kiedy jeszcze czuje się pierwsze poważne pieniądze zarobione na transakcjach, które podnoszą poziom adrenaliny do maksimum, to ma się poczucie bycia kimś wyjątkowym. Spryt, tupet, brawura i ryzyko to cechy charakteryzujące działania Benka oraz jego kompanów, pozwalające im jednak na bycie ?królami życia?. Akcja początkowo toczy się w Zielonej Górze oraz w okolicach tego malowniczo położonego na ziemi lubuskiej miasta. Razem z głównym bohaterem przechadzamy się po zielonogórskiej Starówce, ale najczęściej zaglądamy do ulubionych knajp, restauracji i pokoi hotelowych, gdzie Benek omawia i ubija interesy. Z czasem akcja przenosi się do Berlina Zachodniego, a potem do Szwajcarii, dokąd zmuszony jest uciekać przed wymiarem sprawiedliwości ścigany za pobicie podpitego i agresywnie zachowującego się napastnika. I właściwie dopiero ta część powieści nieco wyraziściej odsłania kontrasty między życiem za żelazną kurtyną a opływającymi w legalnie dostępne luksusy mieszkańcami Zachodniej Europy. Poczuć smak życia w Eldorado chcą nie tylko Polacy. Benek i jego przyjaciele handlują z przedstawicielami innych nacji ? najczęściej Jugosłowianami, ale także z radzieckimi oficerami w strzeżonej niczym Pentagon bazie wojsk sowieckich stacjonujących pod Legnicą. Brylanty, kawior, złoto, platyna, markowe ubrania ? to towary, za które warto było wtedy ryzykować wszystkim, bo jeśli się udało, można było na dłużej zapomnieć o trudach egzystencji w PRL-u. Tarapaty, w które pakuje się główny bohater nakręcają sprężynę akcji. I to jest niewątpliwie plus tej powieści. Benek jest prawdziwy do bólu ? zarówno w potocznym języku którego używa w kontaktach z podobnymi mu kumplami, jak i w zachowaniu typowym dla korzystającego z uroków życia młodego mężczyzny. Dla wybrednego czytelnika, który szuka jakiejś głębszej treści prowokującej do refleksji ?Vidimus? nie będzie odpowiednią lekturą. To raczej książka dla lubiących sentymentalne powroty do przeszłości, kiedy miało się wiatr we włosach a dziewczyny nie były tak interesowne, jak dziś. Wątek miłosny, który zawiązuje się na początku powieści niestety rozczarował mnie. Nie dlatego, że bohater doszedł do wniosku, że nie jest gotów, by wiązać się z kimś na stałe, ale dla łatwości, z którą pożegnał swoje, wydawałoby się absolutnie pewne uczucie. W ogóle Benkowi i jego kolegom przychodzi nadzwyczaj łatwo zdobywanie milutkich i nieskomplikowanych dziewcząt, które po prostu zaliczają. Na koniec Benek usprawiedliwia się, że życie które wybrał jest ?pełne pułapek i wybojów?, więc skoro go mogą ?zapuszkować? lub nawet ?zatłuc?, to lepiej żyć jak motyl skacząc z kwiatka na kwiatek. W tym momencie szacunek dla poświęceń, na które był gotowy dla swej ukochanej wziął w łeb. Działania bohatera okazały się jedynie emocjonalnym wykrzyknikiem, chwilowym zaćmieniem spowodowanym powabami ciała ślicznej dziewczyny. A i jej rzekomo nie cechowała stałość uczuć? Powieść zgodnie z tytułem, który został zaczerpnięty z terminologii prawniczej (vidimus ? poświadczenie zgodności, uwierzytelnienie czegoś) ukazuje świat autentyczny, ale jakby mniej skomplikowany od dzisiejszego, bo wówczas istniał wyraźny podział na tu i tam, na biedny Wschód i bogaty Zachód, na dobro (zdobywane wszelkimi, nawet nieetycznymi sposobami) i zło (pojmowane jako wszystko, co jest zakazane przez komunę). Wyrwać się z beznadziei życia w komunie i pokowboić przy tym z fantazją ? to było coś frapującego, dającego poczucie pewnego rodzaju niezależności. Jeśli recenzja ma być zgodnie z mianem powieści, poświadczeniem prawdy, to nie mogę pominąć jej słabej strony, mianowicie braku rzetelnej korekty. Nie chciało mi się początkowo wierzyć, że ktoś dokonał tej ważnej pracy wieńczącej dzieło autora. Zaakceptowałam potoczny język bohaterów, ale błędów ortograficznych ? nie mogę. Czy jest to powieść, którą można polecić? Na pewno z uśmiechem polecam ją miłośnikom ziemi lubuskiej i tym, którzy lubią i szerzej rozumieją sens piosenki zespołu Kombi ?Królowie życia?: Pomiędzy sceną a hotelem Wtulony w trasy płytki sen Wciąż czekam w poczekalni sławy Ciągle nie słychać słowa "wejść" Tak mnie uczyli od małego Tylko wygrana liczy się Ej, mamo, mamo, będę gwiazdą Jak wolno spełnia się ten sen.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Piotr P.

  • 19-12-2012
  • 15:19

Świetna książka, barwna opwieść o minionej epoce, brawurowa trzymająca w napięciu akcja, trochę humoru, miłości i sexu, a wszystko wplecione w życie młodego romantycznego awanturnika. Szczegółowe opisy miejsc i wydarzeń czynią powieść bardzo wiarygodną i potwierdzają jej autobiograficzne pochodzenie. Kawałek ciekawej, prawdziwej historii w realizach PRL, polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Flash

  • 3-12-2012
  • 14:19

Dla mnie świetna. Napisana prostym, potocznym językiem. Poznajemy realia życia lat 80 z INNEJ- ciemnej strony - trochę gangsterki, luźnego życia i szaleństw młodego bohatera. Również czekam na kontynuację!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Agaton

  • 17-11-2012
  • 13:19

Bajka dla dorosłych. Można się pośmiać i zadumać. Kapitalne!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Renata

  • 12-11-2012
  • 19:17

Książka porywa i jest rewelacyjna!!! Czekam na kontynuację!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Andrzej Sieradzki

  • 8-11-2012
  • 09:54

Zadziwia barwność opowieści. To wnikliwa obserwacja szarej strefy omijanej jak dotąd szerokim łukiem. Warto spojrzeć na lata, które wypadły z pamięci, bo nie były "rewolucyjne". To kolorowy jarmark rodzącej się demokracji.. Mało kto znał ten momement rozwoju naszego kraju z tej strony. Media tego czasu były zbyt ubogie by nadążyć za bieżącą relacją.. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

wirtualnastrefa.pl

  • 1-11-2012
  • 09:16

Książka "sama się czyta", szybkie zmiany akcji, bez zbędnych wywodów, domysłów i opisów. Autor opisuje czasy Naszej "bliskiej" historii, pomaga poznać realia życia, pokrętnego świata komunistycznego, a właściwie wczesnej demokracji. Pokazuje jak Łatwo było lekko żyć.
Zdecydowanie warta polecenia.
Zrób sobie gorącą herbatę i zacznij czytać, bo w trakcie nie znajdziesz na to czasu, zamkniesz ją dopiero po przeczytaniu ostatniego wyrazu.

Czy recenzja była pomocna?