Vice versa - Milena Wójtowicz - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
odsłuchaj fragment

Vice versa (miękka)

książka

Vice versa - opis produktu:

Niektórzy podpisują cyrograf, Żaneta Wawrzyniak podpisała umowę szkoleniową z PS Business Consulting. Nikt wcześniej nie wspomniał, że oprócz studiów i pracy będzie też miała dwójkę nienormatywnych mentorów. A za rogiem czekają już szamani, wilkołaki, łowcy potworów (tym razem prawdziwi!) i Złoty Cuś, którego koniecznie trzeba uratować. Tylko kto uratuje przed tym wszystkim Żanetę?

Książka Vice versa pochodzi z wydawnictwa Jaguar. Autorem książki jest Milena Wójtowicz. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy, humorystyczna. Książka Vice versa liczy 380 stron. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-39% Nowość Krew i miód Bestseller Krew i miód
Krew i miód Gołąb i wąż Tom 2 miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Później
Później miękka 30,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue miękka 32,43 zł 49.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Wiedźmin Tom 1-9
Wiedźmin Tom 1-9 Komplet pakiet 280,63 zł 425.20
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Virion. Zamek
-38% Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku miękka 30,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka

Milena Wójtowicz - przeczytaj też

-10%
Harda Horda Antologia opowiadań twarda 44,88 zł 49.86
Dodaj do koszyka
-20%
Post Scriptum miękka 30,26 zł 37.82
Dodaj do koszyka
-20%
Wrota miękka 31,85 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-20% Zapowiedź Zaplanuj sobie śmierć
Zaplanuj sobie śmierć miękka 31,99 zł 39.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Vice versa

4.8/5 ( 4 oceny )
  • 5
    3
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Miasto Książek

11-12-2020 20:38

Piotr, który jestem psychologiem i Sabina, która jest specjalistką ds. BHP razem prowadzą firmę, której klientami są osoby nienormatywne, czyli wilkołaki, gnomy, wiły i inne. Przez pewien ciąg wydarzeń zostają oni wciągnięci w sprawę kryminalną. Ktoś próbuje pozbyć się osób nadprzyrodzonych. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z wrogiem, ale własnymi słabościami i brakiem umiejętności śledczych. Czemu ktoś eliminuje nienormatywnych? Kto będzie jego kolejną ofiarą?

Niedawno skończyłam czytać drugi tom tej serii i postanowiłam, że chyba łatwiej mi będzie opowiedzieć o obydwóch częściach w jednym poście. Nie jest to dla mnie proste zadanie, ponieważ mam bardzo mieszane odczucia, co do niej.
Fabuła pierwszego i drugiego tomu dotyczy przede wszystkim Piotrka i Sabiny. Obydwoje też są nienormatywni i w bardzo dziwny sposób radzą sobie z tą sytuacją. Cały czas mieszają się w jakieś niebezpieczeństwa i przeżywają wiele przygód. Poznają wiele nowych osób i nawiązują nowe znajomości i wtyki. Jednak w Vice Versa, pojawia się kilka nowych osób, które w pewnym sensie wychodzą na pierwszy plan, co moim zdanie było naprawdę ciekawe.

Jeżeli chodzi o fabułę to o wiele bardziej podobała mi się kontynuacja, ponieważ mimo że, nie było tam wiele walk, szukania podpowiedzi, to było ciekawiej ze względu na Żanetę i cuśka. Ogólnie autorka poruszała w tych dwóch częściach wiele różnych wątków i o dziwo, wszystkie zostały wyjaśnione.


Bohaterowie za to dla mnie to takie pół na pół. Z jednej strony byli kompletnie inni niż postacie, które można poznać w innych książkach, za to z drugiej w pewnych momentach miałam wrażenie, że zostało to aż za bardzo wyolbrzymione. Piotr wypiera swoją inność i jego uzależnieniem są świeczki lawendowe. W pierwszym tomie podobał mi się jego charakter, za to w kolejnym poupadł, bo jego zachowanie jakoś mi się gryzło. Nie podobał mi się jego sposób myślenia i niektóre postępowania, ale tańczenie kaczuch, to było piękne! Sabina zaś to bomba zegarowa, nie wiadomo czego się po niej spodziewać, a wszystkie objawy zajada ogromna ilością słodyczy. W całej historii miała swoje lepsze i gorsze momenty i zawsze szukała pretekstu by wcisnąć coś związane z BHP. Najbardziej chyba irytowało mnie nazywanie jednej osoby chomikiem, bo ja na początku nie rozumiałam o co w końcu chodzi.

Jednak chyba moje największe problemy z tą serią to styl pisania autorki. Nie chcę niczego zarzucać Pani Wójtowicz, jednak nie była to najlżejsza lektura z jaką się zapoznałam. Miałam problem z wciągnięciem się z fabułą (chociaż może to też być mała czcionka w książkach) . Jakoś przez długi czas nie mogłam zżyć się z bohaterami i odczuć w pełni ich emocji. Dlatego też długo zwlekałam z przeczytaniem kontynuacji. Jednak autorka ma świetne poczucie humoru, nie raz parskałam śmiechem i cytowałam niektóre teksty.

Podsumowując jeśli ktoś szuka nietypowej serii o postaciach fantastycznych, które nieczęsto pojawiają się w literaturze, to ta seria powinna Wam przypasować do gustu. Jeśli już przeczytać kilka rozdziałów i przestaniecie zwracać tak mocno na styl, który mocno się na początku wyróżnia, to później będziecie zadowoleni z finału. Pojawcie się w Bielinach i przeżyjcie przygodę życia z nadpobudliwą Sabiną i coachingowym Piotrkiem i dwoma strasznymi starszymi paniami!

Czy recenzja była pomocna?

Amanda Says

24-08-2019 22:37

BECZKA ŚMIECHU
Pamiętacie Sabinę i Piotra ze zwariowanej firmy PS Business Consulting? BHP połączone z psychologią i troszkę niematerialna księgowa, fanka Supernatural? Ta ekipa powraca i to wzbogacona o chomika! Znaczy się, o Żanetę. Milena Wójtowicz po raz kolejny serwuje nam pełną humoru historię, od której trudno się oderwać. Nasi bohaterowie odkryją rodzinne sekrety, powalczą z chorą miłością oraz... pośpiewają wakacyjne hity przy ratowaniu pewnego cusia. Nie da się nudzić! Autorka po raz kolejny wykreowała zabawnych i może nieco przerysowanych (ale o to chodziło) bohaterów, których nie sposób nie lubić. Zwłaszcza, że każdy z nich ma jakiś niecodzienny "talent". W końcu to ekipa nienormatywnych, prawda?
Dodatkowo, w czasie lektury czytelnik bawi się wyśmienicie, bo lekkie pióro autorki naprawdę daje radę! Czytało się przyjemnie i bez zgrzytów, a trzecioosobowy narrator pozwolił nam poznać historię z różnych perspektyw. Dzięki temu byliśmy w kilku miejscach jednocześnie i mogliśmy uzupełnić wszystkie luki odpowiednimi wydarzeniami.
Jeśli chodzi zaś o strukturę - książka podzielona jest na numerowane rozdziały, głównie nazwane dniami tygodnia, by dać nam jakieś rozeznanie w czasie akcji. Rozdziały były średniej długości i często kończyły się w takich momentach, że nie chciało się odkładać powieści, z ciekawości dalszych wydarzeń.

PODSUMOWUJĄC
Vice versa to udana kontynuacja, w której autorce udało się utrzymać lekkość i humor z pierwszej części. Historia zgrabnie poprowadzona, bohaterowie świetnie wykreowani, a zabawne momenty, w które książka wręcz obfitowała, były napisane z wyczuciem i w dobrym smaku.
Vice versa w kilku momentach nawiązuje do Memento Mori - krótkiego opowiadania dopisanego do serii, które również polecam przeczytać (autorka udostępniła je za darmo w formie ebooka), chociaż nie jest to obowiązkowe, bo nawet bez znajomości opowiadania odnajdziemy się w książce. Ja jednak polecam, bo autorka udowadnia tym, że nawet o pogrzebie potrafi pisać z humorem (oczywiście wszystko w granicach dobrego smaku).
Podsumowując, bawiłam się przednio - Wójtowicz stworzyła powieść idealną na poprawę humoru!

Czy recenzja była pomocna?

Ogród Książek

8-08-2019 22:51

Szkolenie BHP u strzygi pochłaniającej tony słodyczy? Terapia u półinkuba uwielbiającego lawendowe świeczki? Dla Mileny Wójtowicz to żaden problem. Gratis dorzuci jeszcze stalking w wykonaniu dziergającej na drutach babci w passacie, gadanie z mrówkami i wyławianie z jeziora złotego cusia w rytm piosenek Dawida Podsiadły. Jeśli więc cykl Post Scriptum nie jest Wam jeszcze znany, to... mówię Wam, czytajcie koniecznie, bo to dobre jest! I to jak!

Firma Sabiny i Piotra zyskuje dość niespodziewanie nowego pracownika. Praktykantka Żaneta (zwana też przez Binkę swoim chomikiem) ma się zajmować kwestiami ochrony środowiska, w czym niewątpliwym atutem okazuje się fakt, że ona także nie jest zwyczajnym człowiekiem, lecz... dziadem borowym. I choć nie brzmi to może zbyt atrakcyjnie, jej specyficzne zdolności przydają się w najmniej spodziewanych okolicznościach. Tym razem bowiem naszym bohaterom przyjdzie się zmierzyć nie tylko z kryzysem rodzinnym Strzeleckich i krwiożerczymi zapędami Sabiny, ale także z rezultatami nietypowego skażenia środowiska.

Początek serii Post Scriptum bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Sięgając po "Vice versa", liczyłam na kolejną dawkę świetnej rozrywki i moje oczekiwania zostały w 100% spełnione. Genialny humor - jest. Oryginalna historia, od której nie można się oderwać - jest. Nietuzinkowi i nieprzewidywalni bohaterowie - są! Pozostaje tylko siadać i upajać się tą wyjątkową opowieścią niczym Piotr zapachem lawendowych świeczek.

Ponowne spotkanie z bohaterami serii dało mi naprawdę wiele radości. Sabina nadal pozostawała tak przerażająco fascynująca jak przedtem. Tym razem sprawiała wrażenie jeszcze bardziej niebezpiecznej i nieprzewidywalnej, głównie za sprawą uwag odnośnie rzeczonego "chomika". Piotr, wciąż trochę nieporadny, starał się ze wszystkich sił rozwiązywać problemy w sposób profesjonalny, co niekoniecznie mu wychodziło tak, jakby tego chciał. W obliczu piętrzących się trudnych spraw ulubione świeczki zapachowe i bieganie wokół jeziora mogły się przecież okazać niewystarczające. Wraz z rozwojem wydarzeń coraz większą sympatią darzyłam również Żanetę. Mimo że początkowo trudno jej było dostosować się do nowej sytuacji, wkrótce pokazała, że wprost idealnie wpasowuje się w całe to nienormatywne towarzystwo.

"Vice versa" Mileny Wójtowicz to powieść lekka, pełna przezabawnych scen i dialogów. Dodajmy do tego jeszcze genialnie wykreowanych bohaterów nie z tego świata oraz oryginalną fabułę i proszę - oto książka, od której nie sposób się oderwać. Polecam ją szczerze fanom polskiej fantastyki oraz wszystkim tym, którzy potrzebują potężnego zastrzyku humoru. Uśmiech gwarantowany ;)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Blair

4-08-2019 20:13

Sabina i Piotr - a wraz z nimi nowi i starzy bohaterowie - wracają do akcji! "Vice Versa" jest dokładnie tym, czego oczekiwałam od kontynuacji genialnego "Post Scriptum". Uwielbiam styl pisania oraz dowcip Mileny Wójtowicz, a tutaj można dostać tego na pęczki. Po raz kolejny autorka serwuje czytelnikowi potężną dawkę śmiechu oraz interesujące perypetie - ulubionych już - bohaterów. Jeśli zakochaliście się w "Post scriptum" to nie zawiedziecie się jego kontynuacją!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

sem

25-07-2019 20:23

W ?Post scriptum? Milena Wójtowicz zaserwowała zaskakujący zestaw, który trochę mną wstrząsnął. :P Bohaterowie są wyjątkowo oryginalny ? coach od przypadków nienormatywnych oraz porąbana behapówa, do której bez kija lub paczki słodyczy lepiej się nie zbliżać. Duet to tak niestandardowy, że to nie mogło się nie udać. I teraz właśnie wrócili w nowej odsłonie. Za ?Vice versa? chwyciłam niedługo po premierze i migiem skończyłam ? rozdziały umykały mi niepostrzeżenie i zanim się obejrzałam, przekręcałam ostatnią stronę. Autorka ponownie daje się ponieść fali humoru, czasem dość ekstremalnego ? mamy tu spore zapasy ironii, szczyptę lub dwie sarkazmu, a także znerwicowaną praktykantkę, stalking w wykonaniu emerytek, hipisowskie centrum zen dla policjantów i polską wersję potwora z Loch Ness. Elementów masa i razem tworzą pełną humoru powieść, która zapada w pamięć (serio, tych bohaterów trudno zapomnieć). Jestem ciekawa, co autorka jeszcze wymyśli, a póki co polecam ?Vice versa?. :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kate

15-07-2019 21:38

Po przeczytaniu nowej książki Mileny Wójtowicz pt. Vice Versa poczułam się lekko rozczarowana. Nadal jest to lekka fantastyka, w której nie brakuje zabawnych dialogów i sytuacji oraz odniesień do współczesnej popkultury. Uwielbiam to, jak autorka do tematu nieśmiertelnych podchodzi z dystansem i humorem, lecz to za mało bym czuła się w pełni usatysfakcjonowana lekturą. Uważam, że autorka miała dobry pomysł na intrygę, ale nie poradziła sobie z przedstawieniem jej w sposób intrygujący i zaskakujący. Pierwszy tom serii szczerze wam polecam, a drugiego nie odradzam, bo być może was zainteresuje bardziej niż mnie.

Czy recenzja była pomocna?