Tyson Fury. Bez maski - Tyson Fury - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
odsłuchaj fragment

Tyson Fury. Bez maski (miękka)

Autobiografia

książka

Tyson Fury. Bez maski, Autobiografia - opis produktu:

Szczera, zaskakująca i szokująca historia jednego z najlepszych pięściarzy świata!

Przyszedł na świat, ważąc ledwie 450 gramów. Lekarze dawali mu jeden procent szans na przeżycie. 14 lat później mierzył już niemal dwa metry, a rywale uciekali, gdy tylko zobaczyli go na ważeniu. Kiedy zdobył tytuł mistrza świata wydawało się, że osiągnął swój wymarzony cel. Nie miał pojęcia, że dopiero teraz zmierzy się z najtrudniejszym przeciwnikiem.

Depresja, a wraz z nią kolejne omeny: alkohol, narkotyki i myśli samobójcze. Był `Królem Cyganów`, który sensacyjnie położył kres erze braci Kliczko, a w kilka miesięcy stał się 180-kilogramowym wrakiem człowieka. Był o krok od skończenia ze sobą, ale również z tej walki wyszedł zwycięsko.

W tej szokującej autobiografii Tyson Fury opowiada, jak tego dokonał. Ale nie tylko. Zdradza, co działo się w szatni przed i po walce z Wilderem, kto próbował go przekręcić podczas turnieju w Polsce i jak to możliwe, że pojedynek z Kliczką rozegrał się tak naprawdę w saunie. Najlepszy bokser naszych czasów zrzuca swoją maskę. Sprawdź, co się pod nią kryje!

***

Nie ukrywam, że uwielbiam Tysona Fury`ego i lubię komentować jego walki, bo boks w jego wykonaniu to zawsze show. Myślę, że i wy go polubicie po przeczytaniu tej książki, którą zaczął pisać, gdy ważył 180 kilogramów i był w ciężkiej depresji. Jechał 250 kilometrów na godzinę swoim ferrari i chciał uderzyć w barierę mostu, popełnić samobójstwo. Ale pomyślał o swoich dzieciach i dał po hamulcach. Później jest jeszcze ciekawiej... Warto przeczytać.
Andrzej Kostyra, Polsat Sport/Super Express

O pięściarzach takich jak Tyson Fury jest głośno, nawet gdy nie walczą. A gdy walczą i wygrywają - jest bardzo głośno. Kiedy pod koniec 2015 roku Król Cyganów pokonał Władimira Kliczkę i odebrał mu mistrzowskie pasy, bokserski świat oniemiał, a waga ciężka dostała nowe życie. Niewiele jednak brakowało, by mistrz je stracił. Brały nad nim górę zarzuty o doping, a także narkotyki, alkohol, postępująca depresja i chorobliwa otyłość. To, że wrócił znad przepaści, wygrał z depresją i znów walczy, jest jego największym zwycięstwem. I o tym jest ta książka.
Janusz Pindera, publicysta, komentator boksu

Tyson to pięściarz, którego trudna historia jest prawdziwą inspiracją. Swoją `maskę` nosił bardzo umiejętnie nawet podczas naszych sparingów. Jego autobiografię polecam nie tylko fanom boksu, ale każdemu bez wyjątku.
Mariusz Wach, bokser

Przejmująca opowieść o mistrzu z ludzką twarzą i spektakularnym powrocie na szczyt wagi ciężkiej. Poradnik dla wszystkich, którzy muszą podnieść się z egzystencjalnych desek. Walka w ringu była dla `Króla Cyganów` małym fragmentem o wiele poważniejszej batalii z depresją. Opowiedział o tym w swoim, całkowicie zwariowanym stylu, otwierając przed nami umysł i serce. Wartościowa lekcja życia.
Piotr Jagiełło, TVP Sport

Ta książka jest nieprzewidywalna jak sam Tyson Fury. Brytyjczyk odsłania kulisy boksu zawodowego na najwyższym poziomie. W typowy dla siebie, bezkompromisowy sposób ukazuje też twarz człowieka. Tego, którego znają wszyscy kibice, czyli krzykacza kochającego robić wokół siebie wielkie zamieszanie, ale i faceta po przejściach. Fury nigdy nie bał się mówić. Tu idzie dalej, a wspomnienia o tym, jak chował własne nienarodzone dziecko i jak chciał się zabić, mając cały świat u stóp, zostają w głowie na długo.
Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

Pozycja obowiązkowa dla każdego fana boksu!
World Boxing News

Tyson Fury to niesamowity, autentyczny mistrz.
Sylvester Stallone

Tyson Fury
(ur. 12 sierpnia 1988 roku w Manchesterze) były bokserski mistrz świata federacji IBF, WBO i iBO, superczempion WBA. W zawodowym ringu stoczył jak dotąd 30 walk, z których 29 wygrał, a jedna (z Deontayem Wilderem) zakończyła się remisem. Po zwycięstwie nad Władimirem Kliczką w 2015 roku Anglik przerwał karierę z powodu depresji. Na ring powrócił po niemal trzech latach.

Książka Tyson Fury. Bez maski Autobiografia, pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Tyson Fury. Należy do gatunków: biografie i wspomnienia, Biografie i autobiografie. Książka Tyson Fury. Bez maski liczy 320 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
DyrdyMarki miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -28%
Z niejednej półki Wywiady twarda
35,99 zł 49.99
Dodaj do koszyka
  • -29%
Silniejszy każdego dnia Droga do formy miękka
39,04 zł 54.98
Dodaj do koszyka

Mikołaj Poleca

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Tyson Fury. Bez maski, Autobiografia

4.4/5 ( 8 ocen )
    5
    4
    4
    3
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

WolneLitery

  • 5-05-2020
  • 18:49

Rzadko kiedy sięgam po biografię, ale jeśli już to robię to są to właśnie sportowcy. Są to książki pełne walki, zaciekłości i siły. Ta również taka była!

W tej książce zobaczymy od podszewki życie jednego z najlepszych pięściarzy na świecie. Jego młodość, dzieciństwo, dorosłość, walkę z nałogiem i kulisy jego kariery. Wszystko napisane bez żadnych tajemnic i położone nam na tacy. Dużo intrygujących momentów, żartów i walki o samego siebie i swoją rodzinę.
W książce oczywiście jest bardzo dużo walk i słynnych pięściarzy. W końcu możemy zobaczyć i poczuć jak czuje się pięściarz wchodzący na ring! Wszystko jest świetnie, dokładnie i co najważniejsze wciągająco opisane. Aż sami mamy ochotę tam wskoczyć i poczuć te emocje i adrenalinę!

Dla mnie ta książka to zupełnie inne spojrzenie na człowieka, który tak naprawdę może nam się nie kojarzyć zbyt dobrze. W końcu tylko wychodzi na ring, wygrywa wielkie pieniądze i schodzi cały poobijany i we krwi. Nawet nie wiecie ile się za tym kryje! Do tego książka jest naprawdę pięknie wydana, w środku mamy wiele prywatnych zdjęć, które jeszcze lepiej przybliżą nam postać Tysona. Według mnie obowiązkowa lektura dla fanów tego sportu!

Czy recenzja była pomocna?

MissSilly

  • 27-04-2020
  • 11:19

Lubię biografie, a autobiografie to dla mnie prawdziwa gratka. Fajnie jest poznawać tajniki życia ludzi sukcesu, przedsiębiorców, piosenkarzy. Nigdy nie sięgalam jednak po biografie sportowców - rzadko oglądam sport, a jeszcze rzadziej go uprawiam. A boks? Nigdy nawet nie widziałam żadnej walki, uważałam je za nudne obijanie się pięściami. Czego jednak się nie robi, żeby skusić Męża do czytania... Sięgnęłam po autobiografię Furyego tylko w tym celu z przeświadczeniem, że jakiś tam gruby bokser nie może dobrze pisać. Jak bardzo się pomyliłam!!! W swojej biografii Fury szczerze i bez ściemy opowiada o swoim dzieciństwie, miłości, karierze i najtrudniejszej walce - depresji. Daje się poznać jako prosty chłopak, który mógłby żyć obok nas, ma te same rozterki i problemy. Jak ktoś z taką siłą i rozwijającą się karierą może wpaść w depresję? Gdy poznałam odpowiedź wiedziałam, że nigdy nie chciałabym znaleźć się w sytuacji, która do tego doprowadziła. Nawet niezwyciężony w ringu kolos przegrywa czasami z przeciwnościami, jakie potrafi zgotować okrutny los. Fury to niesamowity showman i żartowniś, czasami wręcz kontrowersyjny. Wiele razy wybuchałam śmiechem, gdy opisywał swoją drogę na sportowy szczyt i odważne żarty, jakie serwował swoim przeciwnikom. W swojej książce opisał też wiele walk, które odbył na ringu, nadając im taką obrazowość, że zapragnęłam sama obejrzeć ten sport! Już nie uważam, że to bezsensowne okładanie się pięściami, o nie - to miesiące planów, tygodnie treningów, gry psychologiczne na konferencjach, silne nogi, zwinność i szybkie, celne ciosy. Ale Król Cyganów może być tylko jeden!

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Z innego świata

  • 3-04-2020
  • 08:31

Jak nisko może upaść człowiek? Historia przyniosła nam do tej pory wiele przykładów osób, które z różnych powodów ? czy to przez alkohol, narkotyki, czy przez problemy zdrowotne, czy porywczy charakter, itp. ? zniszczyły swoje życie zawodowe i prywatne. Wśród tej grupy znalazły się jednak postacie, którym udało się podnieść z kolan i o takim człowieku chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć.

Silnik Ferrari z rykiem ponowni obudził się do życia. To miał być ostatni dźwięk jaki usłyszę. Za kilka sekund w mojej głowie miał zapanować spokój, a wszystkie przekrzykujące się w niej głosy ? wreszcie zamilknąć. Wcisnąłem gaz do dechy. Zaraz będzie koniec.

W takim momencie życia zaczynamy niezwykłą, pełną wzlotów i upadków podróż z jednym z najlepszych bokserów wagi ciężkiej na świecie, a może i nawet w historii. Tyson Fury gra z nami w otwarte karty, zdradzając nam z jakimi demonami przychodzi mu zmierzać się na co dzień, z humorem, dystansem i prosto z mostu opowiadając nam o swojej karierze.

Gwiazda zawodowego boksu postanowiła zwierzyć się wszystkim fanom na kartach książki, która niedawno ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa SQN. ?Bez maski? nie jest jednak zwykłą autobiografią, w której główny bohater krok po kroku przybliża nam swoje życie od narodzin przez okres dojrzewania, opowiadając o swojej zawodowej drodze. Ta książka, to swego rodzaju spowiedź samego zainteresowanego i drogowskaz dla wszystkich osób naznaczonych piętnem choroby psychicznej.

Przez 15. rozdziałów poznajemy Tysona Fury?ego jako boksera, jako głowę rodziny, jako cierpiącego na depresję mężczyznę na skraju samobójstwa. Te wszystkie twarze składają się w jedną całość, a bohater książki nie wstydzi się przyznać do błędów i opowiedzieć o swoich najmroczniejszych chwilach.

Fury rozmawia z nami tak jakbyśmy spotkali się w luźnej atmosferze w barze przy kilku ?głębszych?. Niczego przed nami nie ukrywa i nie sili się na kwiecisty język, choć nie da się ukryć, że mamy do czynienia z postacią charyzmatyczną, która potrafi zarówno przestraszyć jak i rozbawić.

Lekturę czyta się wyśmienicie. Dostajemy wgląd za kulisy amatorskiego i zawodowego boksu, a sam Fury nie owija w bawełnę i komentuje najbardziej kontrowersyjne momenty ze swojej kariery jak chociażby problemy z otrzymaniem kwalifikacji olimpijskiej zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Irlandii, czy ?zwycięski? remis w walce z Deontayem Wilderem. Po trochu dostaje się każdemu od bokserów przez agentów, aż po sędziów!

?Bez maski?, to dobra lekcja boksu, ale także kultury, bo dzięki książce poznajemy tradycje i zwyczaje Travellersów ? grupy etnicznej pochodzenia irlandzkiego, w której wychowywała się rodzina Fury?ego. Dowiadujemy się skąd pochodzi przydomek ?Król Cyganów?, dlaczego członkowie tej społeczności wcześnie kończą edukację oraz o tym jak ta grupa była swego czasu wykluczona.

Nie da się ukryć, że najmocniejsze fragmenty książki to te, które opowiadają o sportowym i osobistym zjeździe Fury?ego. Stara się on uzmysłowić czytelnikowi, że problemy psychiczne mogą dotyczyć każdego, nawet mistrza świata. Opowiada jak ta najcięższa walka w jego życiu wyglądała i co pomogło mu ją przetrwać. Nie mówi jednocześnie, że istnieje tylko jeden sposób na wygraną, bo w każdym przypadku może być inaczej.

Historia Fury?ego dogłębnie porusza. Ciężko sobie wyobrazić, że facet, który miał u swych stóp cały bokserski świat stał się 180 kilogramowym, nadużywającym alkoholu, a nawet sięgającym po narkotyki wrakiem człowieka, chcącym zakończyć swoje życie. W trakcie lektury czytelnik sam zastanawia się czy odpowiednio wykorzystuje swój potencjał i czy nie zmierza czasem ku mrocznej drodze.

Czytając, momentami do oczu napływały mi łzy, które jednak szybko zniknęły, gdy pomyślałem o tym, że tę ciągle trwającą walkę Tyson Fury w tym momencie wygrywa. Jego bezpośredniość oraz szczerość sprawiają, że razem z nim przeżywamy te piękne oraz mroczne wydarzenia, a sama lektura staje się czymś więcej niż książką. Tę historię, która wydaje się być skrojona pod hollywoodzkie kino po prostu musicie poznać!

Czy recenzja była pomocna?

Iwona Nocoń

  • 20-03-2020
  • 12:38

Jak wiecie sięgam po autobiografię z dwóch powodów: znajomość postaci bądź ciekawość. Tutaj miał miejsce drugi przypadek. Nie znam gościa z okładki, sport który uprawia totalnie jest mi obcy. Dyscyplinę kojarzę, ale walki w ringu znam jedynie z filmów o Rockym. Ciekawość wzbudził we mnie opis. Dostrzegałem w nim to, że nie będzie to jedynie opowieść gościa, który chwali się swoimi osiągnięciami, ale ma jeszcze coś do przekazana ludziom.

Tyson Fury jest jednym z najlepszych pięściarzy świata. Zasłużył sobie na to ciężką pracą, umiejętnościami, ale również rozgrywaniem pewnych walk przed wejściem na ring dzięki swojemu charakterowi i postawie (dwa metry to jest coś). Sukcesy niosą jednak ze sobą pewien bagaż emocjonalny, który nie zawsze można udźwignąć. Tyson dzieli się z czytelnikami swoją ciemną stroną życia. Przyznaje się do walki z depresją, alkoholem i narkotykami oraz z myślami samobójczymi. To powoduje, że w oczach wielu fanów jego osoby oraz sportu jest zwycięzcą. Ode mnie za te zwierzenia 6/10.

Czy recenzja była pomocna?

Rafał

  • 18-03-2020
  • 21:01

Patrząc stereotypowo, pięściarze są ludźmi twardymi jak skała. Bardzo trudno jest ich zranić - zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Historia Tysona Furyego pokazuje, jak błędne i błahe są tego typu stereotypy.
Zdarza się, że sportowcy piszący autobiografię jeszcze w czasie trwania kariery nie są w stanie umieścić w niej nic ciekawego, bo albo nic nie osiągnęli, albo nie umieją przelać swoich przeżyć na papier. Fury do takich osób nie należy. Zarówno jego bokserski rekord jest imponujący, jak i życie poza ringiem może skłaniać do refleksji.
Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć jedno - to nie jest książka o walce z depresją. To książka, w której pojawia się ten wątek, nie jest jednak w pełni dominujący, bo kluczowe miejsce dalej zajmuje boks. Nie jest ona też tak mocna, jak była reklamowana. Oczywiście pojawiają się bardzo szczere fragmenty, które mogą spowodować dreszcz, jednak nie jest ich tak dużo jak można się było spodziewać. Brakuje także opisu samej walki z depresją - Fury skupia się na opowiedzeniu jak dotarł na dno, jeżeli chodzi o swoją psychikę, a później od razu przechodzi do powrotu do treningów jedynie wspominając zdawkowo o pracy z psychologiem.
Nie zmienia to faktu, że jest to książka bardzo ciekawa, ponieważ już w czysto sportowym aspekcie opisuje dwukrotną drogę na szczyt wagi ciężkiej. Poza tym lektura może uświadomić czytelnika, jak problemy psychiczne mogą być chowane pod maską. Jednocześnie Fury pokazuje także kolejne objawy choroby, których nie zdołał w porę zdiagnozować i im przeciwdziałać. Warto również z wyjątkową uwagą przeczytać historię walki z Kliczką, którą brytyjski mistrz opisuje bardzo dokładnie.
Niewątpliwie jest to pozycja obowiązkowa dla fanów pięściarstwa, jednak powinna także odbić się szerszym echem w innych środowiskach. Bo po pierwsze pokazuje, jak można ukrywać problemy psychiczne, a po drugie, jak można się z nich podnieść jeśli skorzysta się ze specjalistycznej pomocy.

Czy recenzja była pomocna?

RealAnia

  • 12-03-2020
  • 19:52

?Tyson Fury. Bez maski? to autobiografia aktualnego mistrza świata wagi ciężkiej. Fury wspomina dzieciństwo, początki kariery, przedstawia swoją drogę na szczyt, opowiada o przygotowaniach i przebiegach poszczególnych walk. Jednak to, co najważniejsze w tej książce nie dotyczy sportu. Okazuje się, bowiem, iż Tyson najcięższe walki staczał poza ringiem. Każdy z problemów, z którymi musiał się mierzyć złamałyby niejednego człowieka. Depresja, myśli samobójcze, problemy rodzinne, alkohol, narkotyki, strata dziecka. Fury nie tylko przyjął wszystkie te ciosy, ale za każdym razem się podnosił.

W swojej autobiografii pięściarz całkowicie się obnaża, rzeczywiście staje przed czytelnikami bez tytułowej maski. Nie pomija nawet najbardziej mrocznych chwil swojego życia spowodowanych depresją, a także tragicznych wydarzeń, które dotknęły jego rodzinę. Szczerze opowiada o walce z chorobą, ogarniającym go mroku, stanach, w których się znajdował, myślach samobójczych, wreszcie o mozolnym powrocie do zdrowia i na ring. Jednym z najbardziej wstrząsających momentów lektury był fragment, w którym Fury wspomina jak pochował własne nienarodzone dziecko. Tyson dzieli się również swoją wiarą, wielokrotnie ukazując, jak ten fundament pomógł mu przezwyciężyć najcięższe chwile życia.

?Bez maski? to doprawdy szczera, bardzo wciągająca lektura. Pełna ciekawych sportowych historii i anegdot, ale także trudnych życiowych tematów. Poprzez swoją historię Tyson Fury ukazuje, iż z każdej sytuacji można znaleźć wyjście, nigdy nie należy się poddawać, a sięgając dna trzeba się od niego odbić. Momentami dramatyczna, ale i pokrzepiająca lekcja. Pozycja nie tylko dla fanów boksu.

Czy recenzja była pomocna?

arcytwory

  • 1-03-2020
  • 17:48

Przyznaję się bez bicia ? na samym początku nie byłam pewna, czy chcę przeczytać tę książkę. Wiem, że wielu z Was może mieć podobne wahania, więc od razu uprzedzam ? niepotrzebnie! Już teraz wiem, że ?Bez maski?, czyli autobiografia boksera Tysona Furyego, znajdzie szczególne miejsce na moim regale. Przed sięgnięciem po książkę bałam się przytłoczenia boksem, specjalistycznym słownictwem, brutalnością czy zachowaniami, których nie będę w stanie zrozumieć. Jednak okazało się, że obecny mistrz świata w wadze ciężkiej to... zwykły człowiek. Człowiek, który miewa lepsze i gorsze dni oraz walczy ze swoimi demonami. Z kartek książki przemawia do nas najzwyklejszy facet i miewałam wrażenie, że siedzi obok i opowiada swoją historię. A ta naprawdę potrafi zaciekawić (bo mogłoby się wydawać, że została napisana na potrzeby dobrego hollywoodzkiego filmu!). Język, którym posługuje się autor, jest lekki w odbiorze i sprawia, że czytelnik nie zauważa, kiedy przekłada kolejne strony. Widać, że nie jest to styl, jakim powinien posługiwać się specjalista, ale to tylko dodaje tej pozycji autentyczności. Sprawia to, że mistrz świata nie jest postacią aż tak odległą. Fury pokazuje nam się od swojej zwariowanej strony, całkowicie się przy tym otwierając. Poznajemy historię autora już od momentu narodzin ? kiedy to przyszedł na świat ważąc zaledwie 450 gramów. Swoje imię zawdzięcza bokserskiemu idolowi swojego ojca, Mikeowi, więc wiecie, z tym wyborem kariery to było już zaplanowane od samego początku. Sam Tyson pisze o tym, że w klubie boxu czuł się jak w domu i to właśnie tam było jego miejsce na ziemi. Książka rozpoczyna się prologiem, który od początku daje czytelnikowi do myślenia. Autor opisuje sytuację kiedy to chciał odebrać sobie życie. Bokser był bardzo bliski skończenia ze sobą. ?Bez maski?, czyli niejakie odsłonięcie się boksera, zaczął pisać, gdy był w najtrudniejszym momencie swojego życia. Nigdy nie bał się mówić i tutaj też nie ma żadnego tabu, ponieważ porusza wiele ważnych, a dla niektórych i kontrowersyjnych tematów. Wspomina więc o depresji, próbie samobójczej, wsparciu, jakie otrzymał od rodziny, wierze w Boga oraz o boksie. To, że wrócił znad przepaści, wygrał z depresją i znów walczy, jest jego największym zwycięstwem. Uważam, że książka jest obowiązkową lekturą dla fanów boksu, ale nie tylko ? każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Znajdzie się tu opisy walk, zdjęcia, ciekawostki z życia, opisy mentalności Travellersów. Poza tym jest bardzo budująca, pokazuje siłę, autentyczność i ludzką twarz mistrza.

Czy recenzja była pomocna?

Coś Na Półce

  • 13-02-2020
  • 00:02

Gypsy King.

Tyson Fury. Czy któryś fan boksu nie zna tego nazwiska? Brytyjczyk jest przyczyną niejednej sensacji zawodowego ringu w kategorii ciężkiej ostatnich lat. Nie sposób przy tym wskazać na dzień dzisiejszy drugiego aktywnego zawodowo boksera, który odbyłby podobną drogę na szczyt, później na dno? i jeszcze raz na szczyt (a przynajmniej w jego stronę). Olbrzym z Wilmslow, Gypsy King ? jakiegokolwiek pseudonimu Fury?ego by nie używać, pewne jest jedno: mamy do czynienia z pięściarzem wyjątkowym. A także - co pokazuje niniejsza książka - z wyjątkowym człowiekiem. ?Bez maski? to bowiem nie tylko historia boksera. To także historia człowieka, który borykając się ze swoimi słabościami, z uzależnieniem oraz z nękającymi go zaburzeniami zdobył się na odwagę i opowiedział o tym wszystkim światu.

Im bardziej o przeczytanej historii myślę tym bardziej dochodzę do wniosku, że jest bardziej o życiu, a mniej o boksie. Rzecz jasna boks to kluczowa ? i dla fanów sportu najbardziej interesująca ? część biografii Fury?ego, jednak przeplata się ona z opowieścią o depresji, o upadku, o beznadziei, o uzależnieniu i o braku sił do walki o samego siebie. Brzmi szokująco, jednak taka właśnie była (i jest, z tego rodzaju problemów nie wychodzi się bowiem ot tak;, szalenie długo można się z nimi zmagać) rzeczywistość Tysona Fury?ego: byłego już mistrza świata wagi ciężkiej, który po wygraniu walki z Władimirem Kliczką miał u swych stóp cały bokserski świat? I właśnie wtedy, stojąc na szczycie, chciał ze sobą skończyć. Szok? A jednak? Nawet stojąc na szczycie można zsuwać się mentalnie w otchłań.


Czy recenzja była pomocna?