Tylko raz w roku - Agnieszka Lingas-Łoniewska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Tylko raz w roku (miękka)

książka

Tylko raz w roku - opis produktu:

Jest prawdziwą świąteczną czarodziejką. Agnieszka Lingas-Łoniewska zabiera swoich czytelników w magiczną, pełną miłości podróż, która rozgrzeje serca!
Po tym, jak jej rodzice postanowili się rozstać przy wigilijnym stole, myślała, że znienawidzi święta na zawsze.
On nigdy ich nie lubił: sztywna, smutna matka, wykrochmalony, ręcznie tkany obrus i rodowe srebra - elegancko i... mroźniej niż na zewnątrz.
Ale tego roku los przygotował im prawdziwy gwiazdkowy cud. Przypadkowe spotkanie stało się początkiem uczucia, które na zawsze zmieniło ich życie.
Ela musi się mierzyć z problemami rodzinnymi: rozstaniem rodziców, chorobą mamy, a Kamil - stawić czoła zaborczej matce, która wie jedno: ukochany syn zasługuje na kogoś lepszego. Zwłaszcza gdy otwierają się przed nim drzwi do międzynarodowej kariery, a piękna i dobrze sytuowana córka przyjaciół robi do niego słodkie oczy.
Co roku, w Wigilię, Ela i Kamil wracają jednak - przynajmniej myślą - do miejsca, w którym spotkali się po raz pierwszy.
Choć oboje nigdy wcześniej nikogo tak nie kochali, ich uczucie może się okazać nie dość silne w starciu z prozą życia i uprzedzeniami.
Chyba że zdarzy się kolejny cud. W końcu kiedy, jeśli nie w Gwiazdkę?
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Dotyk anioła miękka
22,69 zł 34.91
Zapowiedź - 9.4.2020
  • -40%
Testamenty twarda
29,94 zł 49.90
  • -38%
Złodziejka truskawek miękka
24,80 zł 39.99
  • -18%
Dziecko z Auschwitz miękka
32,72 zł 39.90
  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 5.5.2020
  • -39%
Opowieść podręcznej miękka
24,34 zł 39.90

Agnieszka Lingas-Łoniewska - przeczytaj też

  • -41%
Bez pożegnania miękka
23,54 zł 39.90
  • -24%
  • -24%
  • -24%
Kastor. Bezlitosna siła Tom 1 miękka
30,25 zł 39.81
  • -23%
  • -24%
Polluks. Bezlitosna siła Tom 2 miękka
30,25 zł 39.81
  • -24%
Randka z Hugo Bosym miękka
30,25 zł 39.81
  • -38%
Saturn. Bezlitosna siła Tom 3 miękka
24,68 zł 39.81

Polecane

  • -34%
Rysio Snajper twarda
29,69 zł 44.99
  • -30%
Śmierć Jezusa miękka
27,99 zł 39.99
  • -39%
Testamenty miękka
24,34 zł 39.90
  • -35%
Pragnienie miękka
22,69 zł 34.90
  • -31%
Uległość miękka
27,59 zł 39.99
  • -43%
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Tylko raz w roku
4.3/5 ( 4 oceny )
    5
    2
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

red_sonia

  • 7-01-2020
  • 15:41

Czytając pierwsze rozdziały, miałam już w głowie scenariusz tej książki i sprawdził się on w 90%, ale mimo to nie jestem zawiedziona. Przedstawione przez autorkę relacje mają wiele warstw, wiele odcieni, nie są jednowymiarowe, ?płaskie?. Nie chodzi o uczucia między Kamilem i Elą, ale z ich rodzinami, przyjaciółmi, otoczeniem, które w różny sposób reaguje na ich miłość. Tego szukam w powieściach obyczajowych, bo sama historia miłosna z jakimkolwiek przebiegiem, nie jest dla mnie wystarczająca. ?Tylko raz w roku? to oprócz głównego wątku, jest powieścią o marzeniach, celach, o przyszłości, którą każdy z bohaterów chce kształtować po swojemu, ale i szukać kompromisów, by ta droga była wspólna. Jednak jak to w życiu bywa, nie zawsze układa się ono tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Trzeba podjąć decyzję, by nie stać w miejscu. W ciągu kilku lat trwania akcji wiele się u bohaterów zmienia, jednak jedno jest stałe ? czas i miejsce pierwszego spotkania. Czy proza życia może zniszczyć całą magię? Przekonajcie się sami.

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

  • 6-01-2020
  • 12:36

Agnieszka Lingas-Łoniweska... Która z nas o niej nie słyszała? Która nie zna jej choćby ze słuchu? Ja do niedawna właśnie tak ją kojarzyłam - z opowieści. Przyszedł jednak dzień, kiedy i ja chciałam na własnej skórze przekonać się jak i co pisze jedna z najpopularniejszych autorek w Polsce. Pokochałam zarówno styl, jak i tematykę (padło na cykl Bezlitosna siła). Kolejny krok to coś świątecznego, bo akurat czas był idealny. Mogłam zabrać się za tę pozycje wcześniej, ale coś powodowało, że czekałam do świąt...

Ela i Kamil. Pokochali się od pierwszego wejrzenia, a ich miłość była wyjątkowa. I tylko czas, kiedy się zdarzyła okazał się być nieprzyjazny.

Wigilia świat Bożego Narodzenia.

Ona właśnie doświadczyła rozpadu swojej rodziny co powoduje, że świat i jej życie rozpada się na miliony kawałków. Nie wie jak sobie radzić, więc w ten wyjątkowy wieczór zabiera psa i ucieka z nim na spacer.

On od zawsze przyzwyczajony do świąt zimnych, pustych i sztywnych jak wykrochmalony ręcznie szyty obrus jego matki. Choć kochał, bo miał tylko ją czuł, że go to dusi i że to nie jest świat, o jakim marzy i myśli. Wyrusza do przyjaciela na Wigilię jak co roku.

Wpadli na siebie przypadkiem w ten wyjątkowy wieczór w roku. Oboje czują, że ich drogi skrzyżowały się z jakiegoś powodu. Uczucia wybuchają jak fajerwerki w Sylwestra. Dla obojga było to jak bożonarodzeniowy cud. Cud, który wydarzył się specjalnie dla nich.

Niestety nie mają lekko. Ela musi poukładać wszystko na nowo, zmierzyć się z problemami rodzinnymi, ale też musi oswoić się z natłokiem uczuć, których nigdy wcześniej nie doświadczyła. Kamil zaś musi stawić czoła wyjątkowo zaborczej matce, która pewna jest jednego - jej syn zasługuje na kogoś zdecydowanie lepszego niż Elżbieta.

Mimo różnic, wbrew niektórym osobom, ale zgodnie z tym, co czują, każde z nich rok w rok myślami wraca do miejsca gdzie się poznali, spotkali i gdzie było im dane zaznać po raz pierwszy wyjątkowej siły zrozumienia u drugiej osoby. Żadne z nich do tej pory nie kochało tak mocno. Jednak czy siła uczuć wystarczy by pokonać przeszkody? Czy miłość sprawdzi się jako narzędzie z przeciwnościami losu? Czy będzie im dane cieszyć się sobą już zawsze?

Uwielbiam książki, które grają na emocjach czytelnika. Muszę przyznać, że Agnieszce w "Tylko raz w roku" udało się to zrobić w perfekcyjny sposób i jedyne co mogę powiedzieć to, że nie zniknie z mojego życia już nigdy. Ogromnie się cieszę, że książkę zostawiłam sobie na święta, nawet jeśli popłynęły z mych oczu łzy. Dla mnie to akurat plus dla książki oraz jej autorki. Ta książka uświadomiła mi jedno. Mianowicie to jak może wyglądać życie, kiedy człowiek chce decydować za drugą osobę i kiedy matka wie co najlepsze dla jej dziecka nie dając mu szansy na własne decyzje, błędy i życie. To już druga w naprawdę krótkim czasie książka opierająca się na decydowaniu za innych. Muszę przyznać, że do niedawna sama bym tak postąpiła, ale czy powinnyśmy to robić? Teraz już wiem, że nie. Bo choć wydawałoby się, że to tylko książki to jednak pytania, jakie sobie zadajemy po jej przeczytaniu, dają do zrozumienia, że to właśnie "książka" może mieć na nas wpływ. W tym wypadku na szczęście pozytywny i to nie tylko dla czytelnika, ale także jego bliskich. Chciałabym zachęcić do przeczytania tej pozycji jak najwięcej osób. Powieść wydaje się lekka i przyjemna, ale nie do końca taka jest. Weźcie ją w ręce i się przekonajcie, o czym mówię. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja Kuchta

  • 4-12-2019
  • 20:28

Jest taki jeden dzień w roku, kiedy dzieją się prawdziwe cuda. Dla Eli takim wigilijnym cudem był Kamil. Chłopak dosłownie spadł jej z nieba, gdy najbardziej tego potrzebowała. Wysłuchał, pocieszył, ogrzał zziębnięte serce. I rozgościł się w nim na dłużej. W mroźny wigilijny wieczór, narodziło się szczere i gorące uczucie, które miało trwać już na zawsze. Niestety życie miało inne plany.

Historia Eli i Kamila rozpoczyna się w święta. W wigilijny wieczór wpadają na siebie przypadkiem, a może to przeznaczenie pchnęło ich ku sobie w ten najbardziej magiczny dzień w roku? Ich losy śledzimy na przestrzeni kilku lat, ale każdy rok autorka analizuje w czasie kolejnej gwiazdki. Wyszło trochę tak, jakbyśmy odwiedzali w święta znajomych, by dowiedzieć się co u nich słychać. Bardzo mi się ten pomysł spodobał, bo buduje niesamowity klimat, skupia się na tym co w świątecznych powieściach najistotniejsze jednocześnie nie pomijając niczego istotnego.

Historia zaczyna się dosyć prosto, ale jak to już jest u naszej Dilerki Emocji- szybko robi się skomplikowana, chwytająca za serce i pełna skrajnych emocji. W życiu tak już jest, że słodkie chwile mieszają się z tymi gorzkimi, a radość przeplatana jest smutkiem. Choć historia Kamila i Eli, jest pełna ciepła i świątecznej magii, ma w sobie również wiele dramatycznych i wzruszających momentów, ale dzięki temu okazała się niesamowicie prawdziwa, piękna i zapadająca nie tylko w myślach ale i w sercu.

Najistotniejszym minusem książki zdecydowanie była jej długość, a raczej krótkość. Dosłownie chwilę zajęło mi przeczytanie całości i choć historia w sumie jest pełna i kompletna, nie mogłam podchodzić się z faktem, że tak szybko się skończyła. Mogłabym czytać i czytać o tej miłości, świątecznej magii i emocjach. Niestety odrobinę przeszkadzał mi sposób w jaki historia została opowiedziana. Sam pomysł, by każdy kolejny rozdział zaczynał się w wigilię, był świetny, ale odniosłam wrażenie, że autorka nie mogła się zdecydować jakim typem narracji się posłużyć. Narracja trzecioosobowa przeplata się z pierwszoosobową Eli i Kamila i wprowadza lekki chaos do treści. Mimo to, historię czytałam z przejęciem i wypiekami na twarzy, jak wszystkie książki tej autorki.


O CZYM? "Tylko raz w roku", to piękna i wzruszająca opowieść utrzymana w świątecznym klimacie. Nie zabraknie tu łez i dramatów, ale również prawdziwej świątecznej magii i wigilijnych cudów. To opowieść o przeznaczeniu, miłości i pokonywaniu przeciwności losu. O jedynym takim dniu w roku, wyjątkowym i magicznym, kiedy jesteśmy wszyscy razem, ale także o tym, że miłością nie powinniśmy dzielić się tylko od święta. Piękna historia, którą konieczne musicie poznać. Gwarantuję, że zdążycie ją przeczytać zanim upiecze się makowiec (na który przepis, tak swoją drogą, również znajdziecie w książce!).

Czy recenzja była pomocna?

Recenzentka doskonala

  • 19-11-2019
  • 14:39

Tylko raz w roku, author
Nie przypuszczałam, że aż tak mocno wciągnę się w klimaty świąteczne. To typowa, bardzo prosta i schematyczna książka. Napisana bardzo prościutkim językiem, przeważają w niej głównie dialogi. To taka cukierkowa, słodka i cudowna książka dla każdego na jesienne i zimowe wieczory.
Wiem, że historia się powtarza, że raczej oryginalna nie jest, ale bardzo dobrze jest tutaj wyczuwalna magia i urok świąt. Bardzo dobrze mi się te książkę czytało, właśnie przez wzgląd na jej prostotę i lekkość. Niektóre rzeczy w tej książce może i działy się zbyt szybko, nie wszystko było takie dopracowane jak być powinno i zdecydowanie czegoś mi tutaj zabrakło. Jednak, bardzo mocno polubiłam główną bohaterkę Elę. Miała ona bardzo trudne i ciężkie życie, była po wielu przejściach i zmaganiach. I to takie urocze spotkanie z Kamilem, mężczyzną marzeń podczas świątecznego wieczoru.
To właśnie świat Eli strasznie zmienił się w to jedyne, wigilijne południe. Jednak, jakby nie patrzeć, świat Kamila od zawsze był taki sobie, bez uczuć, na pokaz, a wszystko przez jego matkę, która chciała aby wszystko w domu było idealne i dopracowane.
I tak pewnego, bożonarodzeniowego poranka oboje wpadają na siebie, całkiem przypadkiem. Los ich połączył, jednak kolejne, wspólne lata razem, pokazują, że takiego rodzaju związki bywają bardzo trudne. Ela ma swoje problemy rodzinne, a przed Kamilem otwiera się ogromna szansa. Jest jednak nadzieja, bo co roku w Wigilie muszą być razem, to ich tradycja. Na drodze staje im dodatkowo matka Kamila, trudna sytuacja Eli, wszystko to sprawia, że ich związek ma coraz mniej szans na przetrwanie.

Czy recenzja była pomocna?