Tudorowie Narodziny dynastii - Joanna Hickson - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Tudorowie Narodziny dynastii (miękka)

książka

Tudorowie Narodziny dynastii - opis produktu:

Anglia 1451 rok
Jasper i Edmund Tudorowie, przyrodni bracia Henryka VI Lancastera, wychowali się z dala od pałacu i dworskich intryg. Król sprowadza ich do Londynu, uznaje za prawowitych braci i obsypuje zaszczytami. Edmund żeni się z najbogatszą angielską arystokratką Małgorzatą Beaufort, a Jasper zarządza rodowymi włościami w Walii.
Anglia coraz bardziej pogrąża się w chaosie. Ród Yorków rości sobie pretensje do tronu i wybucha Wojna Dwóch Róż. Edmund, znany z bezwzględnej lojalności wobec Lancasterów, zostaje pojmany przez Edwarda Yorka i umiera w więzieniu.
Jasper przejmuje opiekę nad jedynym synem Edmunda, Henrykiem. Teraz na nim spoczywa odpowiedzialność za losy rodu Tudorów. Trwa wojna, szala zwycięstwa przechyla się na stronę Yorków. Jeden fałszywy krok może prowadzić do zguby, dawni przyjaciele zmieniają strony i okazują się śmiertelnymi wrogami.
Odwaga i determinacja Jaspera sprawiają, że po kilkunastu latach jego bratanek zasiądzie na tronie jako Henryk VII, dając początek dynastii Tudorów.

Książka Tudorowie Narodziny dynastii pochodzi z wydawnictwa HarperCollins Publishers. Autorem książki jest Joanna Hickson. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść historyczna. Książka Tudorowie Narodziny dynastii liczy 480 stron. Jej wymiary to 161x231. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -34%
  • Bestseller Mój książę. Bridgertonowie
Mój książę. Bridgertonowie Tom 1 miękka
26,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -20%
  • Zapowiedź Mój szef. Mój AS
  • Bestseller Mój szef. Mój AS
Mój szef. Mój AS miękka
31,99 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -37%
  • Bestseller Luna
Luna miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Gambit królowej
Gambit królowej miękka
27,13 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -42%
  • Bestseller Gdzie jest happy end?
Gdzie jest happy end? miękka
23,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Powrót
Powrót miękka
27,13 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -31%
  • Bestseller Niespokojne niebo
Niespokojne niebo Tom 3 miękka
31,05 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -39%
  • Bestseller Obiad z Bondem
Obiad z Bondem miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -31%
  • Bestseller Gorzko, gorzko
Gorzko, gorzko twarda
37,95 zł 55.00
Dodaj do koszyka
  • -33%
  • Bestseller Nic się nie dzieje
Nic się nie dzieje twarda
30,15 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -31%
  • Bestseller Bo nadal Cię kocham
Bo nadal Cię kocham miękka
27,59 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -30%
  • Bestseller Odrodzone królestwo
Odrodzone królestwo miękka
34,30 zł 49.00
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Tudorowie Narodziny dynastii

4.4/5 ( 5 ocen )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Osobliwe Delirium

  • 31-05-2017
  • 15:19

Jako że jestem ogromną fanką historii jak i pozycji historycznych, bardzo ucieszyła mnie wieść, że będę miała okazję przeczytać powieść dotyczącą narodzin dynastii Tudorów. Historia Anglii jest jedną z ciekawszych, więc tym bardziej miałam optymistyczne spojrzenie na tę książkę.

Powieść podzielona jest na kilka części, w których możemy poznać losy kluczowych postaci, a także spojrzeć, jak w zawrotnym tempie sprawy w średniowiecznej Anglii przybierają nieoczekiwany obrót. Narracja jest pierwszoosobowa: widzimy świat oczami Jaspera Tudora, oraz jej walijskiej kuzynki Jane.

Nie ukrywam, nie porwała mnie ta książka. Spodziewałam się po niej czegoś więcej i nie wciągnęła mnie, na co liczyłam. Choć z drugiej strony dowiedziałam się sporo faktów, dotyczących narodzin dynastii oraz wojny dwóch róż. Podoba mi się natomiast to, jak autorka połączyła fakty z lekką fikcją historyczną, tworząc przyjemną książkę do przeczytania, która ciekawi, dzięki czemu w przyjemny sposób można przyswoić informacje.

Kreacja bohaterów nie urzekła, szczególnie z początku dwaj bracia Edmund jak i Jasper, nieco zirytowali mnie swoją osobowością. Im dalej zagłębiałam się w powieść, tym było lepiej, myślę, że ze wszystkich postaci to Jane okazała się tą, która trafiła do mnie całkowicie.

Sądzę, iż to przez styl pisania autorki nie polubiłam się z tą pozycją, jakbym chciała. Nie oznacza to jednak, że nie warto przeczytać tej książki, gdyż moim zdaniem jest dobra, szczególnie dla fanów historii.

Na pierwszych kartach tej książki można znaleźć drzewo genealogiczne, przez co nawet jeśli ktoś w trakcie czytania się pogubi, łatwo można zrozumieć, kto jaką odgrywał rolę. Samo wydanie jest bardzo ładne jak na mój gust i czcionka jest w idealnym dla mnie rozmiarze, tak samo okładka jest wykonana bardzo solidnie.

Tudorowie. Narodziny dynastii to dobrze napisana powieść historyczna, jednak dla wymagających nie będzie dostatecznie wciągająca. Autorka skupiła się na faktach historycznych i zaprezentowała je czytelnikom w bardzo przystępny sposób, nie zapominając o lekkiej fikcji, przez co książkę czyta się nadzwyczaj lekko. Czytelnik może poznać nie tylko samą historię, która była dosyć burzliwa, ale także wnikliwie spojrzeć na konflikty rozgrywające się prawie w każdym zakątku, niezależnie od stanu. Może nie jest to najlepsza powieść historyczna, jaką przeczytałam, jednakże będę ją mile wspominać, a także polecać innym, bo w gruncie rzeczy jedyne co bardzo mnie rozczarowało to styl pisania autorki, a nie historia.

...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Alicja Szerment

  • 23-05-2017
  • 21:59

Historia, szczególnie Anglii pociąga wielu... mnie także! Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa nową serię beletryzowanych powieści historycznych - wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. I tak w moje ręce trafiła powieść Joanny Hickson, "Tudorowie. Narodziny dynastii.". Autorka opisuje w niej jeden z najciekawszych okresów historycznych Anglii. Wojna Dwóch Róż - spór toczący się w XV wieku między rodem Lancasterów i Yorków o władzę, tron... to okres pełen intryg, kłamstw i politycznych zmian. Joanna Hickson zamieściła w swojej książce sporo danych historycznych, które wzbogaciła o ciekawe wątki fabularne - obyczajowe i romansowe.

Anglia, 1451 rok. Król Henryk VI Lancaster postanawia sprowadzić do Londynu swoich dwóch przyrodnich braci - Jaspera i Edmunda Tudorów, którzy wychowali się z dala od pałacu i dworskich intryg... Lancaster uznaje ich za prawowitych braci i obsypuje zaszczytami. Jasper dostaje w zarząd rodowe włości w Walii, a Edmund bierze za żonę najbogatszą angielską arystokratkę - Małgorzatę. Anglię natomiast zaczyna ogarniać coraz większy chaos . Na skutek dążenia Yorków do objęcia tronu - wybucha Wojna Dwóch Róż. Edmund za swoją wierność i lojalność względem Lancasterów zostaje porwany i zamknięty w więzieniu przez Edwarda Yorka. Tam umiera.

Jasper natomiast bierze na siebie opiekę nad synem zmarłego Edmunda, Henrykiem. Ma silne poczucie i świadomość, że to w jego rękach i od niego zależy los Tudorów. Kiedy w ciągu wojny, szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na stronę Yorków - ludzie zaczynają się bać i pragną zadbać o jak najlepsze dla siebie miejsce w tej nowej rzeczywistości, która nastanie po zakończeniu wojny. Ludzie zmieniają strony, przyjaciele stają się wrogami... Wszyscy, także Jasper są zmuszeni dokładnie przeanalizować każdy swój krok przed jego wykonaniem - nieuwaga może zakończyć się śmiercią. I to właśnie i tej uwadze, którą w tych trudnych czasach posiadał Jasper jest ta powieść... o odwadze i determinacji, dzięki której Tudorowie przetrwali, a co najważniejsze... dzięki której kilka lat później na tronie mógł zasiąść bratanek Jaspera - już jako król Henryk VII, dając tym samym początki jednej z najwspanialszych dynastii, dynastii Tudorów.

Z powieściami historycznymi, które mają w sobie zawarte prawdziwe fakty historyczne w dość sporej ilości... jest tak, że naprawdę warto je czytać. Mimo, że nie zawsze zachwycają literackim wykonaniem. Nie mniej: zaznajamianie się z jakimś okresem historycznym i związanymi z nim wydarzeniami przez kilkaset stron sprawia, że w naszej głowie tworzy się pewien obraz tych wydarzeń - sytuacje wwiercają się w głowę i po prostu zapadają w pamięć. Tym ważniejsze jest więc, żeby autor przed zasiadaniem do pisania powieści historycznej - dobrze się tego wycinka historii o którym chce opowiedzieć - nauczył. Joannie Hickson to się udało, a "Tudorowie..." przedstawiają naprawdę atrakcyjną treść.

Jednak nie o samą historię w tej powieści chodzi, a może przede wszystkim o jej ubarwienie i tą całą otoczkę, której podręczniki do nauki historii często nam nie przekazują, a to przecież właśnie te wszystkie dworskie intrygi i spojrzenie zwykłych ludzi na wojnę domową wydają się być najciekawsze. "Tudorowie. Narodziny dynastii" to także historia o obfitująca w międzyludzkie relacje, która pozwala przenieść się w świat XV - wiecznej Anglii. Poznać różnice społeczne, dysproporcje, dworskie życie, jego lichość i zarazem trud związany chociażby z poczuciem, że nikomu do końca nie można ufać, ponieważ szybko okazuje się, że to własny interes jest tym najważniejszym i nadrzędnym. A to wszystko dzięki temu, ze wydarzenia opisane w książce poznajemy w narracji pierwszoosobowej, ale z dwóch perspektyw... zajętej domem i popieką nad rodziną dziewczyną oraz Jasperm, którzy znajduje się w samym środku ważnych historycznych wydarzeń. Ich postacie podczas lektury powieści delikatnie ewaluują, jednak nie są na tyle wyraziste, aby zapisały się w pamięci czytelnika.

Joanna Hickson już od pierwszych stron rzuca nas w sam wir akcji. Oczywiście dla osób dobrze zaznajomionych z historią wydarzenia opisane w książce Hickson nie będą żadnym zaskoczeniem, ale... otoczka fabularna (a także obyczajowa) stworzona przez Hickson bywa niekiedy naprawdę intrygująca. I choć język powieści nie jest wybitny, a sama książka ma dosyć dużą objętość - to jednak trzeba przyznać, że w tym wszystkim książkę o narodzinach dynastii Tudorów czyta się dobrze, lekko, przyjemnie i przez to szybko. "Tudorowie. Narodziny dynastii" to pozycja ciekawa, choć nie niesamowicie intrygująca. Książka dobra, choć nie zachwycająca. Ciekawe kreacje (wyobrażenie) bohaterów, choć nie wybitne... Bardzo przeciętny język. Książka Hickson to przede wszystkim dobre czytadło, które przede wszystkim ratuje okres historyczny, w którym autorka zdecydowała się umieścić akcję i tym samym wydarzenia z tym związane. Dobra pozycja! Po prostu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Erna

  • 21-05-2017
  • 21:09

Mnóstwo dzieci chciałoby być królami, księżniczkami, rycerzami ? w iście bajkowym stylu. Jednak przed wiekami wszystko wyglądało inaczej. Władcy często sprawowali krwawe rządy, a ich droga do danego tronu bywała niesamowicie wyboista. I naznaczona śmiercią?

1451 rok. Jasper i Edmund Tudorowie są przyrodnimi braćmi Henryka VI Lancastera. Dzieciństwo spędzali daleko od dworu: kłamstw, fałszu, oszczerstw. Finalnie tam trafiają. Sam król sprowadza ich do Londynu, od razu gwarantując zaszczyty płynące z bycia jego bliską rodziną. Edmund żeni się z Małgorzatą Beaufort, arystokratką, a Jasper zajmuje się włościami usytuowanymi w Walii. Spokój mija, gdy ród Yorków konsekwentnie żąda zmiany władzy. Wybucha wojna, Edmund zostaje pojmany przez Edwarda Yorka, w końcu umiera. Na głowę Jaspera spada opieka nad małym Henrykiem, swym bratankiem. Mężczyzna musi wykrzesać z siebie ogromne pokłady odwagi. Jeden fałszywy ruch może kosztować życie?

Dawno temu natknęłam się na książki Philippy Gregory. Pamiętam, że byłam nimi mocno zauroczona. Autorka znakomicie odtworzyła realia sprzed wieków. Potem jakoś straciłam rachubę, ominęłam nagle kolejne części. Mam nadzieję, iż jeszcze kiedyś do nich wrócę. Tymczasem trafiłam na Joannę Hickson, która podjęła tę samą tematykę. Z jakim skutkiem? Tego postanowiłam się dowiedzieć. Już po lekturze, jestem całkiem zadowolona. Historia mnie wciągnęła, a to prawdopodobnie najważniejszy czynnik wpływający na całokształt oceny. Przyznaję, początkowo bałam się przejaskrawienia faktów. Wiem, książka fabularyzowana, ale wyjątkowo nie przepadam za nadmiernym ubarwianiem. Zawsze dobrze coś wynieść z lektury, chociaż odrobinę prawdy. Na szczęście, Hickson stanęła na wysokości zadania, dodając odpowiednią ilość fikcji literackiej. Właśnie dlatego ?Tudorowie. Narodziny dynastii? to pozycja spójna, wymagająca delikatnego skupienia. Równocześnie odpowiednia na wolne popołudnie, gdy pragniemy relaksu.

Narracja ładnie się układa. Prowadzi ją Jasper wraz z Jane, młodą Walijką, która się w nim podkochuje. Oboje pokazują wydarzenia nadając im indywidualny rys, posiłkując własnymi refleksjami i spostrzeżeniami. Jednocześnie nie wprowadza większego chaosu. Dwa różne charaktery, mające również wspólne mianowniki, spotykają sporo kłopotów, jednak starają się doprowadzić wszystko do szczęśliwego końca. A akcja należy do naprawdę wartkich. Liczne intrygi, sekrety, wręcz bratobójcze walki. Nie zapomniano także o motywach miłosnych. Osobiście usunęłabym kilka kartek poświęconych romansom, bo momentami czułam przesyt. Za plus natomiast uznaję styl ich opisania, niezbyt cukierkowy. To złagodziło rosnącą irytację i sprawiło, że nie znielubiłam bohaterów.

Idąc tym tokiem. Najbardziej do gustu przypadł mi wspomniany wcześniej Jasper. Ma dużo honoru i determinacji, aby osiągnąć postawione cele. Głównie jego zapamiętałam, następnie Jane. Reszta postaci umyka, nie wzbudzają intensywniejszego zaangażowania w ich historie, mimo tego, że z natury są poboczne. Cała gama sylwetek sprawia, iż można pogubić wątki, ale wystarczy dać sobie momenty odetchnięcia. Wówczas prościej śledzi się fabułę, nie myląc imion i nazwisk. Z pomocą przychodzi też drzewo genealogiczne, zamieszczone na samym początku publikacji. Ukłon za tę przezorność!

Hickson pisze językiem zrozumiałym. Dokładnie ta kwestia nadaje lekkość książce, nie tworzy kaznodziejskiego tonu, pełnego przepychu i sztuczności. A to często się zdarza w powieściach opartych na historycznych wydarzeniach. Szczegóły otoczenia oraz dialogi równomiernie podzielono, a dbałość o detale zasługuje na uznanie. Trzeba o tym wspomnieć, ważny element ? łatwiej wyobrażamy sobie miejsca. Dzięki autorce mogłam wrócić do ludzi, których przed kilkoma laty autentycznie polubiłam. Ot, swoisty bodziec, by móc znowu poszperać w Internecie, myśląc o zachowaniach Małgorzaty Beaufort. Wydaje mi się, że aktualnie najpopularniejszy jest nadal Henryk VIII. A sądzę, iż warto zobaczyć początki Tudorów, lepiej zrozumieć ich dzieje.

?Tudorowie. Narodziny dynastii? w interesujący sposób przedstawiają fragment dziejów Anglii. Zdecydowanie decydujący fragment. Świetna propozycja dla osób, które lubią tamten okres, chciałyby nieco odpocząć od współczesności. Razem z autorką przenosimy się do czasów niebezpiecznych, ale (słowo-klucz) okrutnie fascynujących. Macie ochotę na przygodę? Oto odpowiednia ku temu książka!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

redgirlbooks

  • 18-05-2017
  • 19:00

Henryk VI Lancaster sprowadza swoich przyrodnich braci na dwór. Jasper i Edmund Tudorowie wychowali się z dala od dworskich intryg i zwyczajów, ale szybko odnajdują się w nowej sytuacji. Mężczyźni zostają pasowani na rycerzy, a król przywraca im miano prawowitych braci króla. Jednak z racji tego, że łączy ich tylko ta sama matka, zostają wykluczeni z sukcesji do tronu. Edmund otrzymuje tytuł hrabiego Richmond, a Jasper hrabiego Pembroke. Wkrótce starszy z braci żeni się z Małgorzatą Beaufort. Jasper jest zazdrosny, gdyż marzył, że to on pojmie ją za żonę. Mija kilka lat. Małgorzata zachodzi w ciąże, jednak nieszczęśliwy los wypadków odbiera jej Edmunda. Mężczyzna umiera próbując odzyskać dla króla zamek Carmathen. Na prośbę Jaspera do jego włości przybywa kuzynka Jane, która podkochuje się w przystojnym, rudowłosym mężczyźnie. Dziewczyna ma towarzyszyć Małgorzacie w żałobie i ją wspierać. Wkrótce zostaje również piastunką małego Henryka Tudora. Choroba psychiczna króla Henryka VI się pogłębia. Wkrótce cały kraj zaczyna się dzielić na tych, co popierają Lancasterów, a na tych którzy popierają Yorków. Nie trzeba wiele, aby zaczęła się Wojna Dwóch Róż - krwawa i brutalna wojna domowa o tron i władzę. Sama historia Tudorów fascynuje mnie od czasów gimnazjum. Do dziś pamiętam jak do domu przytachałam tomisko książki Kochanice króla. Wtedy przepadłam. Najpierw zgłębiałam się w życie Anny Boleyn, a następnie pozostałych osób mających jakiś związek z tą dynastią. O wojnie Dwóch Róż zaczęłam więcej czytać w poprzednim roku. Muszę przyznać, że okazała się równie wspaniała! Z samą Joanną Hickson spotykam się po raz pierwszy właśnie przy tej książce. Tudorowie. Narodziny dynastii to historyczna powieść ukazująca jak Tudorowie doszli do władzy. Bohaterowie są wyraziści, a sama autorka ukazuje ich słabe i mocne strony. Akcja w książce skupia się na XV wieku podczas panowania króla Henryka VI Lancastera i podczas rozgrywającej się wojnie Dwóch Róż. Pomimo, że książka to fikcja literacka, to bohaterowie i same wydarzenia miały swój czas w historii. Hickson skupiła się bardziej na życiu prywatnym swoich bohaterów sprawiając, że wydarzenia historyczne były po prostu tłem. Dla osób, które szukają większej ilości faktów ta książka może się nie podobać. Mi podczas lektury to nie przeszkadzało, bo lubię czasem spojrzeć na życie tamtych ludzi z innej perspektywy. Ukazanie ich mocnych i słabych stron oraz rozterek życiowych sprawia, że są one bardziej rzeczywiste. Bo te osoby kiedyś żyły, śmiały się, przeżywały swoje wzloty i upadki. W takich książkach właśnie to jest niesamowite, że one mogą znów ożyć. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. W Tudorowie. Narodziny dynastii autorka pokazuje nam jak wyglądały tamte czasy. W jej spojrzeniu na XV wiek, miłość przeplata się z okrucieństwem. Te czasy były jednym z najcięższych dla historii Anglii. Ludzie za nic mieli zasady, miłość, braterstwo i więzy krwi. Rodzina stawiała przeciwko sobie, przyjaciel przeciw przyjacielowi, a zasady moralne nie nie istniały. Wraz z pogłębiającą się chorobą umysłową króla ta sytuacja się rozrastała. Przyznam, że początek mnie nie zaciekawił. Czasem same rozterki uczuciowe głównych bohaterów nudziły. Jednak im bardziej i bliżej byłam przy kulminacyjnych wydarzeniach, tym bardziej nie mogłam się oderwać. Jeśli sięgając po tę książkę masz oczekiwania, w których znajduje się obszerny opis wydarzeń - możesz się zawieść. Jednak jeśli tak jak ja uwielbiasz wszystko co związane jest z Tudorami i nie oczekujesz większego spojrzenia na historię, to ta książka jest dla Ciebie!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

JolaK

  • 14-05-2017
  • 09:47

Anglia. 1451 rok. Edmund, Jasper, Owen i Małgorzata Tudorowie to bliskie sobie rodzeństwo. Meg wychodzi za mąż za Williama Vintnera, przybranego brata, który ukończył szkołę prawniczą Middle Temple. Owen zostaje mnichem w opactwie westminesterskim. Po śmierci matki rodzeństwa Katarzyny de Valois, córki króla Francji-Karola VI Szalonego, ich ojciec Owen Tudor zostaje uwięziony za złamanie prawa małżeńskiego, gdyż po śmierci króla Anglii Henryka V potajemnie ożenił się z królową-wdową Katarzyną. Edmund i Jasper znajdują schronienie u zakonnic w opactwie Barking nad Tamizą, gdzie pobierają nauki i należą do królewskich strażników. Kiedy ich przyrodni brat, król Henryk VI Lancaster osiąga pełnoletniość, Owen Tudor zostaje wypuszczony z więzienia, a bracia Edmund i Jasper przenoszą się na królewski dwór, gdzie przysposabiają się do stanu rycerskiego. Wkrótce Edmund pojmuje za żonę bardzo bogatą Małgorzatę Beaufort i zostaje ojcem Henryka, a Jasper podejmuje się zarządzania rodowymi ziemiami w Walii.

W Anglii wybucha w 1455 roku wojna domowa Dwóch Róż, podczas której ścierają się rody Lancasterów i Yorków. Ród Yorków oczekuje przejęcia tronu, gdyż król Henryk VI po swoim dziadku odziedziczył chorobę umysłową. Królowa-Małgorzata Andegaweńska nieoczekiwanie rodzi syna, który prawdopodobnie nie jest synem Henryka VI. Yorkowie wszczynają bunt, który przeradza się w wojnę domową. Kraj ogarnia chaos i trwają zaciekłe walki. Edward zostaje pojmany przez Yorków i umiera w więzieniu, a Jasper przejmuje opiekę nad jego jedynym synem- Henrykiem. Teraz na nim spoczywa odpowiedzialność za losy rodu Tudorów. Po kilkunastu latach odwaga i determinacja Jaspera sprawiają, że jego bratanek zasiada na tronie jako Henryk VII, dając początek dynastii Tudorów.

,,Tudorowie. Narodziny dynastii" to fabularyzowana powieść historyczna, w której Joanna Hickson przybliża dzieje rodziny Tudorów i okoliczności, jakie doprowadziły do tego, że na tronie zasiadł Henryk VII. Bohaterowie są barwni, ciekawi i emocjonalni, a opisane wydarzenia historyczne szybko następują po sobie i oddają średniowieczne realia. Jest to dobra powieść, która pozwoli na chwilę oderwać się od czasów współczesnych i przenieść na dwór angielski.

Czy recenzja była pomocna?