Tryjon / Melissa Darwood 15,67 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

Tryjon (miękka)

książka

  • Wydawnictwo SQN Sine Qua Non
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 304
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h
    Ten produkt zamówiony do godz. 13 zostanie wysłany jeszcze dzisiaj! Dotyczy zamówień potwierdzonych, opłaconych przez pobranie, PayU, kartą.
  • Odbiór w Łodzi już w poniedziałek

Tryjon - opis produktu:

Jak udowodnisz swoją niewinność, jeśli nie pamiętasz ostatnich pięciu lat?
`Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać`.

Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni.
Czy zdoła dowieść swojej niewinności?
Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość?
I najważniejsze - co skrywa Tryjon?
Wciągająca historia o życiu po śmierci i poszukiwaniu własnej tożsamości.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Tryjon - mobi, epub

Melissa Darwood

25,36 zł 29.84
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -42%
Jezioro Ciszy INNI

Anne Bishop

miękka
26,04 zł 44.90
  • -25%
Wiedźmin Tom 1-8 Komplet

Andrzej Sapkowski

pakiet
224,99 zł 300.00
  • -30%
Karpie bijem

Andrzej Pilipiuk

miękka
27,87 zł 39.81
  • -31%
  • -43%

Melissa Darwood - przeczytaj też

  • -38%
Cedyno Wysłannicy. Tom 3

Melissa Darwood

miękka
21,59 zł 34.82
Gordian Tom 1, Grzech

Melissa Darwood

miękka
39,81 zł
Gordian Tom 2, Kara

Melissa Darwood

miękka
35,81 zł
  • -38%
Guerra Wysłannicy. Tom 2

Melissa Darwood

miękka
21,59 zł 34.82
  • -41%
Larista Wysłannicy. Tom 1

Melissa Darwood

miękka
20,54 zł 34.82
  • -38%
Luonto

Melissa Darwood

miękka
24,68 zł 39.81
  • -43%
Pryncypium

Melissa Darwood

miękka
19,90 zł 34.90

Zobacz również

  • RRecenzje
  • Książka
  • Tryjon
4.5/5 ( 13 ocen )
    5
    10
    4
    0
    3
    3
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

MrsBookBook

  • 6-09-2019
  • 22:18

Piętnastoletnia Mila nie jest nastolatką jak wszyscy. Zdarzają się jej momenty, gdy traci świadomość i budzi się w zupełnie innym miejscu z konsekwencjami tego, co zrobiła nie będąc tego świadoma.

Aż pewnego dnia budzi się w ciemnej celi i nie ma pojęcia jak się tam znalazła. Gdy znów się budzi siedzi przed nią mężczyzna, który zdecydowanie do miłych nie należy. Pretor każe przyznać się jej do winy. Mila nie ma zielonego pojęcia, o co chodzi. Po pewnym czasie okazuje się, że nie pamięta, co robiła przez 5 lat. Mało tego ma inne nazwisko a nawet jest mężatką.

Główna bohaterka znajduje się w Tryjonie, stanie przed Arbitrem, który podejmie decyzje, co z nią dalej począć. Jeśli będzie żałować tego, co zrobiła trafi na Wyspę Zbawionych, jeśli nie to trafi do Samotni.

Czy Mila rzeczywiście zabiła swego męża i popełniła samobójstwo?

Jak ma udowodnić, że nic nie pamięta z ostatnich 5 lat życia?

Czy w Tryjonie znajdzie się ktoś, kto będzie chciał jej pomoc?

I w końcu jak zakończy się ta historia?

Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiej historii. Dosyć często słychać ostatnio na Instagramie o autorce, lecz nigdy nie zagłębiłam się w to, jakim stylem pisze. Aż pewnego dnia poczyniłam zakupy kilku książek u samej autorki. W pierwszej kolejności sięgnęłam po tę książkę głównie temu, iż sama autorka tak poleciła. I się nie zawiodłam. Z resztą jak mogłam się zawieść, gdy książkę objęło patronatem tylu wspaniałych recenzentów.

Ale wracając do treści. Książka czyta się błyskawicznie. Ciągle dzieje się coś, co nie pozwala jej odłożyć. Świetny pomysł na główna bohaterkę. To, co się z nią dzieje jest bardzo interesujące.

Historia ukazuje jak duży wpływ, decyzje z przeszłości mają na naszą przyszłość. Pokazuje jak ważne jest dążenie do celu, choć czasem bywa bardzo ciężko. Autorka przekazuje również jak duży wpływ na nasze życie maj osoby, którymi się otaczamy. Na pewno ta historia na długo pozostanie mi w pamięci.

Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki to gorąco polecam ????.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

czytanie.na.platanie

  • 27-12-2018
  • 13:58

Kto nie zastanawiał się, co dzieje się z nami po śmierci? Czy po prostu przestajemy istnieć? Czy energia, która odchodzi z naszego ciała wraca do wszechświata? A może ziemskie życie zostaje poddane osądowi i trafiamy do miejsca, na które zasłużymy?

Autorka kreuje zaświaty zgodnie z trzecią możliwością, gdzie ziemskie czyny świadczą o nas i naszym miejscu w Tryjonie.

Mila budzi się w tryjońskiej celi oskarżona o zabójstwo męża i samobójstwo. Za takie przewiny trafia się do Samotni na wieczną mękę. Mila jednak niczego nie pamięta i twierdzi, że nie ona popełniła te czyny. Czy uda jej się udowodnić swą niewinność przed Pretorem i Arbitrem, od których zależy jej los? Czy jej przeznaczeniem będzie Wyspa Zbawionych?

Piękna i wyjątkowa historia o życiu po śmierci, która okazuje się początkiem nowej przygody. Szansą na przyjaźń, a nawet miłość.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Malinka94

  • 14-09-2018
  • 21:21

Zastanawialiście się gdzie traficie po śmierci? Albo inaczej? czy trafi tam wasze ciało, dusza, a może obie? Obecnie w literaturze dla młodzieży (ale nie tylko) spory odsetek książek dotyczy życia po śmierci, tego co dzieje się, kiedy umieramy na ziemi, dla świata. Melissa Darwood również podjęła się próby przedstawienia swojej wizji dotyczącej piekła czy też raju. Nie miałam okazji czytać nic z wcześniejszych pozycji autorki, dlatego też nie mam porównania, co do samego stylu.

Do rzeczy! Mila to siedemnastolatka, której zdarza się ?odpłynąć?, czyli w jednej chwili wykonuje jakąś czynność, a w kolejnej stoi przy ladzie w sklepie i płaci za zakupy. Co robiła w czasie kiedy nie miała świadomości? Nie wiadomo. Ona sama tego nie wie, ale przeraża ją to, że w chwilach, gdy ?odpływa? może robić rzeczy, których potem może żałować, a przede wszystkim to, że niczego nie pamięta. Pewnego razu traci świadomość na pięć lat, których finałem jest zabójstwo męża i samobójstwo. Właśnie wtedy Mila odzyskuje świadomość i budzi się w Tryjonie. Tryjon to takie osobliwe miejsce, gdzie albo ląduje się wśród Jezioran, dusz, które po dokonanych zbrodniach szczerze żałują, lub trafia się do Samotni, gdzie na wieczność siedzi się na jednym kamyku i nie można nawet palcem ruszyć, z zachowaniem pełnej świadomości! Mila jest jednak takim przypadkiem nie do końca wiadomym i pewnym, dlatego też Pretor Zachary pomaga jej rozwiązać zagadkę jej utraty świadomości.

Wizja, jaką przedstawiła Melissa Darwood jest niewątpliwie ciekawa, ale na początku nie potrafiłam się nadziwić jak akcja szybko nabiera tempa, jak wydarzenia szybko po sobie następują. No kurde, trochę wolniej! Bardzo rzadko zdarza mi się książka, która właściwie bez żadnego wstępu od razu przechodzi do sedna. Odbija się to na relacji Mila ? Zachary, bo w moim odczuciu ta dwójka właściwie nic o sobie nie wiedziała, by mogła powiedzie,ć że coś do siebie czuje. Mila cierpiała na schorzenie określane, jako osobowość wieloraka, co moim zdaniem powinno rzutować na jej decyzje, na jej zachowanie. Nie znam się na medycynie, przyznaję się bez bicia, ale dla mnie osoba, która nosi w sobie kilka osobowości i które w odpowiednich momentach życia jej dochodzą do głosu, nie jest tak do końca świadoma rodzącego się uczucia, dlatego Mila powinna w mojej ocenie trzymać Zacharego na dystans.

Ciekawe, choć na dłuższą metę męczące były kolejne opowieści dotyczącego okoliczności trafienia do Tryjonu napotkanych przez głównych bohaterów osób. Przez to właśnie w tej opowieści nie działo się nic. Jedynie może rozdział ?Życie? był ciekawy i powoli rozjaśniał mi sytuację, do czego zmierza końcówka. Bez wątpienia ta książka ma w sobie pewną mądrość, by korzystać z każdego dnia, nie marnować go na głupstwa, tylko cieszyć się tym, co się ma, bo nie wiadomo, dokąd życie nas zaprowadzi. Również i nasze dzieciństwo ma wpływ, jakimi dorosłymi się staniemy, a osobowości przypisane poszczególnym sytuacją w moim mniemaniu ma każdy z nas. Każdy z nas ma jedną twarz spokojną, umiarkowaną drugą przebojową, w zależności od okoliczności!

Ze swojej strony polecam, bo czyta się szybko, jest lekka w sam raz na jedno popołudnie ;)

Książka przeczytana dzięki serwisowi https://czytampierwszy.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

werka_@onet.pl

  • 31-07-2018
  • 20:52

Autorka pokłoniła się przed życiem oraz śmiercią, ja do tej pory mam mętlik w głowie i cały czas myślę o wielu kwestiach. O tym, jak wielki wpływ na życie mają nasze czyny, o tym, co czeka nas po śmierci, czy nasze wybory, decyzje i uczynki będą miały wpływ na to, gdzie trafimy po śmierci i czy przed kimś odpowiemy za każdy grzech.

Język, jakim została napisana owa powieść, bardzo przypadł mi do gustu. Jest on prosty, jednak bardzo wysublimowany i idealnie dopasowany do panującego klimatu. Można poczuć w niej nieco magii i dreszczyku, jednak uważam, że książka ma w sobie wątek psychologiczny i jest on wyraźnie wyczuwalny. Retrospekcje dodają całości uroku i pomagają zrozumieć, co dokładnie miało miejsce w przeszłości bohaterów i dlaczego znajdują się we wspomnianym, tytułowym Tryjonie.

Świetnie wykreowany jest cały przedstawiony świat, nie było tam cukierkowo, kolorowo, ale też nie było jak w piekle. Opisy nie były za długie, nie przynudzały. Akcja powieści jest bardzo wartka i wciągająca. Ta książka kierowana jest do każdego, bez względu na wiek czy płeć. To niesamowita historia, momentami zaskakująca, poruszająca ważne i trudne tematy w bardzo przystępny sposób.

"Śmierć to część życia, przypomina oddech, tylko że bardzo długi"

www.czytampierwszy.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Zarwananoc

  • 18-06-2018
  • 14:40

"Życie dla gruboskórnych jest naszyjnikiem z pereł, dla wrażliwych zaś obrożą z cierni. "

Pierwszą książkę, jaką przeczytałam Melissy Darwood było "Luonto" i od razu stwierdziłam, że przy najbliższej okazji muszę sięgnąć po jej twórczość! Taka okazja nadarzyła się dzięki Czytampiewszy, gdzie po zobaczeniu książki od razu ją zamówiłam i jak najbardziej tego nie żałuję.
Autorka wprowadza Nas w świat Mili, która często traci świadomość. W zależności od sytuacji dziewczyna ucieka wgłąb siebie i zmienia się w którąś z pięciu osób. Pewnego dnia po wróceniu do swojej osoby dowiaduje się, że popełniła zbrodnię, mianowicie zabiła mężczyznę. Mila nic nie pamięta o zaistniałej sytuacji i w tym tkwi problem. Dziewczyna musi udowodnić swoją niewinność, inaczej trafi do Samotni, miejsca gdzie nadzieja na lepsze jutro umiera. W uniknięciu najgorszego pomaga Zachary, który stara się doprowadzić ją do miejsca zwanego Wyspą Zbawionych, gdzie jest możliwość spędzenia w spokoju życia pośmiertnego . Mężczyzna pełni straż przy celi dziewczyny i stara się jak najlepiej doradzić, lecz posiada także ukryty cel. Jaki i dlaczego go ukrywa? Niestety najlepszych wątków Wam nie zdradzę.
Mielissa Darwood daje nam duży zastrzyk akcji. Na każdej stronie książki dzieją się niestworzone sytuacje, co utrudnia nam odłożenie Tryjonu choćby na godzinę. Historia cały czas potrafi zaskoczyć, jak i wzbudzić w człowieku zdziwienie odnośnie wyobraźni autorki. Cała fabuła książki jest oryginalna jak i porusza temat nad, którym każdy z Nas myślał. Widzimy wybór spędzenia życia po śmierci w spokoju lub w Samotni, gdzie zostajemy tylko z swoimi myślami i plecami innego skazańca przed oczami. Osobiście, historia dała mi do myślenia nad moim postępowaniem. Zadałam sobie wiele pytań, między innymi czy aby na pewno dobrze postępuje? Według mnie, duża ilość osób powinna przeczytać tą książkę, choćby ze względu nakłonienia do rozmyślań o swoim postępowaniu.
Oczywiście jak w książkach young adult występuje wątek miłośny. Uczucie rodzi się między Mlią, a jej opiekunem Pretorem Zacharym. Na szczęście związek nie pełni głównego wątku w książce, raczej skłaniamy się do problemu dziewczyny, która nie potrafi kontrolować swoimi osobowościami.
Reasumując, autorka dała nam książkę lekką, na jeden wieczór. Tryjon pokazuje nam chorobę dziewczyny ciekawie połączony z wątkiem fantasy, co daje efekt przyjemnej lektury.
Książkę Melissy Darwood na pewno polecę osobą, które uwielbiają fantasy, lekkie wątki miłosne i dużą dozę akcji.

"Wędrówka jest ciężka, gdy nie wiesz, dokąd zmierzasz. Ważne jednak, z kim idziesz, a nie dokąd podążasz"

Czytampierwszy

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Livingbooksx

  • 27-04-2018
  • 15:16

Pewnego dnia główna bohaterka - Mila, budzi się w miejscu wyglądającym jak typowe więzienie. Zostaje oskarżona o zabójstwo męża, którego w ogóle nie pamięta. W jej dowodzie osobistym widnieje całkowicie inne imię oraz nazwisko, jednak zdjęcie jest jej. Według danych ma ona... o pięć lat więcej niż jej się wydaje. Jak się okazuje, Mila nie pamięta ostatnich pięciu lat oraz wielu wydarzeń ze swojej przeszłości. Natomiast miejsce, do którego trafiła, zwie się Tryjonem - miejscem, gdzie każdy trafia po śmierci. Dziewczynę czeka trudna droga przez historię swojego życia, w czasie której za wszelką cenę będzie starała się poznać swoje wnętrze (które okazuje się dość specyficzne i różnorakie) oraz dowiedzieć się, co wydarzyło się przez ostatnie, nieświadome przez nią, pięć lat. Od tych czynników zależy jej dalszy los oraz miejsce, do którego ostatecznie trafi po śmierci - na wyspę potępionych, nawróconych czy może zbawionych? A może czeka ją całkowicie inny los?

Główna bohaterka na swojej drodze spotyka wiele postaci, które mają ogromny wpływ na jej dalsze poczynania oraz charakter powieści. Każdy z nich jest zupełnie inny a my, jako czytelnicy, mamy okazję poznać historię życia wielu z nich. Pomimo występowania w powieści elementów fantastycznych, nierealnych (a może tylko tak mi się wydaje? ) książka ta jest niezwykle wciągająca i mimo wszystko odbiera się ją dość realistycznie i prawdziwie. Każdy czytelnik ma okazję zastanowić się również nad swoją historią życia, nad swoimi poczynaniami oraz osobami, które dotąd spotkał i które w jakiś sposób odmieniły jego los.

"Nawet jeśli będziesz bardzo się starać, nie unikniesz sytuacji, które pobudzą w tobie niechciane uczucia. Życie jest nieprzewidywalne. Ludzie są nieprzewidywalni. Nawet my sami nie potrafimy czasami przewidzieć własnego zachowania. Nie sztuką jest uciekać od emocji, sztuką jest umieć je przeżywać. Znosić cierpienie, zawód, ból. One nigdy nie trwają wiecznie. W końcu mijają, pozostaje po nich tylko wspomnienie."

Język, jakim została napisana owa powieść, bardzo przypadł mi do gustu. Jest on prosty, jednak bardzo wysublimowany i idealnie dopasowany do panującego klimatu. Można poczuć w niej nieco magii i dreszczyku, jednak uważam, że książka ma w sobie wątek psychologiczny i jest on wyraźnie wyczuwalny. Retrospekcje dodają całości uroku i pomagają zrozumieć, co dokładnie miało miejsce w przeszłości bohaterów i dlaczego znajdują się we wspomnianym, tytułowym Tryjonie.

"Tryjon" to pierwsza powieść Melissy Darwood, którą miałam okazję przeczytać. Jest to książka, która wbrew swoim pozorom wymagała nieco "myślenia", aby nie pogubić się w zawartych w niej wydarzeniach, ponieważ prawdę mówiąc - poznajemy sporo bohaterów, którzy wpływają na losy Mili. Całość jednak jest subtelna i nie stanowi problemu w zrozumieniu poszczególnych wydarzeń oraz co najważniejsze - przesłań, które książka za sobą niesie. Co do zakończenia... szok! Nie spodziewałam się takiego obrotu akcji, który mnie wzruszył i uradował. Jestem pozytywnie zaskoczona twórczością polskiej autorki i z całą pewnością w przyszłości sięgnę po inne dzieła Melissy Darwood.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Justyna

  • 17-04-2018
  • 13:46

?Życie dla gruboskórnych jest naszyjnikiem z pereł, dla wrażliwych zaś obrożą z cierni?.

Melissa Darwood ? jak to zagranicznie brzmi! Tymczasem to pseudonim naszej rodzimej pisarki, która jak sama przyznaje w ten sposób stara się zatrzeć granicę miedzy fikcją literacką a rzeczywistością. Jak sama zapowiada ?pisze dla czytelniczek młodych duchem, które poszukują w książkach romantycznych uczuć, intensywnych emocji, bohaterów, którzy na długo pozostają w pamięci i tajemnic ze świata fantastyki?. Zarówno okładka i ten cały opis przywodzi na myśl, że będzie to powieść dla nastoletnich dziewcząt? Pamiętam, że ja w latach nastoletnich zaczytywałam się serią o Ani co zamieszkała na Zielonym Wzgórzu czy książkami Małgorzaty Musierowicz. Z biegiem czasu i literatura tego typu podryfowała w innym kierunku. W ?Tryjonie? mamy i życie i śmierć, istnienie kilku osobowości w jednym ciele, przedziwną nierealną krainę, śmiałe erotyczne sceny, trochę obrzydliwości. Chyba jak to na fantastykę przystało (o!, to dlatego książek z tego gatunku lekko unikam?).

?Nasza osobowość to glina, emocje to woda. Woda stanowi spoiwo dla gliny, sprawia, że dzięki niej budulec staje się plastyczny i ułatwia formowanie trwałych przedmiotów. Wypierając emocje, pozbawiamy się spoiwa, dzięki któremu stanowimy całość. Im mniej wody, tym glina jest mniej podatna na formowanie, aż w końcu kruszeje i się rozpada ? na dwa, trzy, a może nawet więcej kawałków.?

Tryjon to kraina gdzie liczą się sprawiedliwość, uczciwość i prawda, a czas odmierzany jest sumą oddechów. Leży w blasku trzech półsłońc i trzech księżyców. To miejsce styku jawy ze snem, gdzie śmierć wygrywa z życiem. Składają się na nią trzy wyspy ? Potępionych (gdzie znajduje się tymczasowy areszt dla skazanych), otoczona wodami Sylonu, które są więzieniem dla potępionych; Nawróconych, w jej wschodniej części odbywają się procesy osadzonych; Zbawionych, schronienie dla niewinnych. Trafia do niego Mila, która praktycznie od pięciu lat żyje jakby nie w swoim życiu, dodatkowo cierpiąc na zaniki pamięci, które skutecznie utrudniają normalne funkcjonowanie. Zamkniętych jest w niej pięć osobowości, które uaktywniają się w zależności od humoru czy stanu emocji i przejmują kontrolę nad jej życiem. Jak się okazuje siedemnastoletnia Mila jest oskarżona o zabójstwo swojego męża ? budzi się w celi Tryjonu jako osadzona, a do tego dowiaduje się, że sama nie żyje. Dzieje się!

?Wędrówka jest ciężka, gdy nie wiesz, dokąd zmierzasz. Ważne jednak, z kim idziesz, a nie dokąd podążasz?.

Nieśmiało mogę porównać ?Tryjon? do ?Boskiej komedii? Dantego. Mila podróżuje przez trzy krainy Tryjonu żeby wreszcie dotrzeć do prawdy. Głównie o sobie, a także o tym dlaczego tu trafiła. To droga do swoistego katharsis. Jest pod opieką Pretora Zacharego, z którym nawiązuje szczególną więź. W trakcie podroży poznaje historię kilku osób, które trafiły do Tryjonu za różne przewinienia, a teraz próbują odkupić swoje winy. Kolejne skojarzenie jakie wykluło się podczas lektury to? dobrze skrojona gra przygodowa na PC. Jestem fanką serii o bohaterskiej pannie Croft ? wędrówka Mili i Zacharego od razu skojarzyła mi się ze zdobywaniem punktów doświadczenia, zdobywaniu artefaktów i walką z bossem.

Nie można zarzucić autorce braku pomysłu i przemyślanej konstrukcji powieści. Każdy element dobrze do siebie pasuje. Dużo tu symboliki i mocno dopracowanego wątku psychologicznego. Są nagłe zwroty akcji, sporo sensacji, szczypta horroru. Nieprzewidywalne sytuacje ciągle balansują na granicy snu i jawy. Powieść pisana prostym językiem, bez ukwiecenia i niepotrzebnych udziwnień. Postaci są wyraziste, ich losy z góry przemyślane. Może jest trochę ?za słodko?, ale rozumiem że taki był celowy zamiar. Zresztą inna wersja średnio pasowałaby do całości.

Przed fantastyką broniłam się rękami i nogami, bałam się że nie przebrnę nawet do połowy. Byłam przekonana, że to nie dla mnie, że pogubię się w zawiłościach nierzeczywistych światów. Tymczasem nie było tak źle? Nawet trochę zaangażowałam się w historię. Choć i lekki uśmieszek drwiny się pojawił. Fani gatunku z pewnością będą zachwyceni. I chociaż czytało się przyjemnie i szybko ? to jednak nie moja bajka.

Książka trafiła do mnie dzięki uprzejmości portalu czytampierwszy.pl

Wszystkie cytaty pochodzą z ?Tryjon? Melissa Darwood

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

subiektywnik literacki

  • 16-04-2018
  • 18:22

Wyobraź sobie, że wychodzisz dziś z domu, jak co poniedziałek, do szkoły, do pracy, czy po prostu do swoich zajęć. Zamykasz drzwi od domu, mieszkania i nagle błysk - od tej pory wyłącza ci się świadomość, nie panujesz nad swoim życiem, nie wiesz co robisz, gdzie i z kim jesteś, a "wracasz do siebie" np. w centrum handlowym, kiedy sprzedawczyni podaje ci rachunek za buty, których w ogóle nie potrzebujesz, które ci się nie podobają, ale podobno sama je przed chwilą wybrałaś? Intrygujące? No ba! A bohaterka, o której mowa ma tak od dzieciństwa. Wyrwy w jej świadomości, pamięci zdarzają się codziennie.

W pogodni za codziennością często nie rozpoznajemy samych siebie. Nie lubimy tracić nad sobą kontroli,karcimy się za wybuchy złości, potępiamy za lękliwość, wstydzimy się smutku, milczenia, lub zbyt pochopnie wypowiedzianych słów. Wypieramy niewygodne dla nas emocje, bo tak nas nauczono. Pytanie tylko, kim byśmy się stali, gdyby ich zabrakło? s.8
Fugi, bo tak procesjonalnie diagnozuje je psychiatra powodują dyskomfort do tego stopnia, że Mila nie wie, co jest prawdą, a co nie. Pewnego razu budzi się w ciemnej jaskini, sali, lochu -do końca nie może zidentyfikować miejsca, okazuje się, że nie żyje, a przed śmiercią popełniła morderstwo. Jak udowodni swoją niewinność? Czy rzeczywiście dopuściła się haniebnego czynu? Gdzie się znajduje? Co działo się z nią wcześniej? Czym jest Tryjon? Dlaczego się tutaj znalazła? I czy zazna jeszcze szczęścia i spokoju?

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy strachem a lękiem. Pierwszy występuje w stanach realnego zagrożenia, drugi zaś rodzi się z wyobrażonego niebezpieczeństwa. s.72

Mila ma 17 lat, jak każda nastolatka spotyka się ze znajomymi, chodzi do szkoły, ma marzenia. Kiedy pewnego dnia straci świadomość i ocknie się w Tryjonie, okaże się, że jej osobowość nie jest prosta, bo składa się z pięciu, poza nią samą innych świadomości. W zależności od tego jakie emocje nią targają, taka postać zaczyna działać za nią. Dziewczyna trafia do Tryjonu, miejsca podobnego do czyśćca, bo właśnie tutaj po śmierci ciała trafia świadomość i zostaje osądzona według tego jakie były działania za życia. Może trafić do Potępionych, Nawróconych lub Zbawionych. Gdzie trafi Mila? Czy Pretor Zachary, który opiekuje się dziewczyną i ma ją doprowadzić przed sąd okaże się tylko przewodnikiem, czy posłuży się dziewczyną do osiągnięcia własnych celów? A może ich losy splotą się już na zawsze?

Ogarnął mnie żal i wyrzuty sumienia. Jak bardzo my, ludzie, istoty zdolne do empatii, potrafimy być głusi i ślepi na cierpienie drugiej osoby, dopóki nie poznamy o niej całej prawdy. s.130
"Tryjon" to wspaniale opowiedziana historia dorastania, tego jaki wpływ na nas mają nasze wspomnienia. To również piękna metafora życia po śmierci, sposobu na rozliczenie się z własnych win. Autorka poprzez psychologię bohaterów, zagłębienie się w ich stany emocjonalne wnika w ich duszę, by pokazać jaki wpływ zdarzenia mają na naszą psychikę i w jaki sposób umysł radzi sobie ze wspomnieniami wypychając pewne zdarzenia z podświadomości.

Można żyć przeszłością, albo starać się doceniać teraźniejszość. s.136

Muszę wam powiedzieć, że bardzo chciałam przeczytać "Tryjon", choć jak dobrze wiecie ja nie gustuję w fantastyce. Przekonał mnie jednak trailer do książki, oraz zapowiedź związana z psychologią, co zapowiadało ogromnie metaforyczną opowieść. I nie żałuję. Jest to jedna z książek, które będę polecała dalej, bo zawiera w sobie tyle odniesień, metafor i alegorii, że aż miło czytać. Świat stworzony przez Melissę Darwood jest rzeczywistością alternatywną. Jeśli ktoś nie bardzo wieży w niebo i piekło, jeśli nie uznaje światów po śmierci, może spodoba mu się alternatywa w postaci Tryjonu.

To, co się dzieje, teraz jest jedynie sumą oddechów, które przeminą, tak jak życie. To, co nas spotyka, nie jest czarne, ani białe. Kolorów jest nieskończenie wiele, tak jak odcieni szarości. Trzeba tylko potrafić je dostrzec. s.185

Poza tym od razu pokochałam Milę, główną bohaterkę. Jest taka zupełnie normalna. Jej wrażliwość wskazuje na tajemnicę jaką w sobie nosi, a o której dowiadujemy się tak naprawdę dopiero na samym końcu. Sposób autorki na opowiedzenie jej historii przez wyciągnięcie na pierwszy plan warstwy psychologicznej jest czymś co mnie absolutnie kupiło. Po fantastyce młodzieżowej spodziewałam się czegoś o nastolatkach z wątkiem romantycznym, a tutaj miło się zaskoczyłam, bo oczywiście to wszystko tutaj jest, tylko tak sprytnie wetknięte pomiędzy historię, że nie razi, nie jest nachalne i jest jakby wisienką na torcie.

Nasza osobowość to glina, emocje to woda. Woda stanowi spoiwo dla gliny, sprawia, że dzięki niej budulec staje się plastyczny i ułatwia formowanie trwałych przedmiotów. Wypierając emocje, pozbawiamy się spoiwa, dzięki któremu stanowimy całość. Im mniej wody, tym glina jest mniej podatna na formowanie, aż w końcu kruszeje i się rozpada - na dwa, trzy, a może nawet więcej kawałków. s.8

Ogromnie Wam polecam lekturę "Tryjonu" Melissy Darwood. Jest to świetnie skonstruowana literatura rozrywkowa, z rozbudowanym wątkiem psychologicznym, fantastyka młodzieżowa rozszerzona o warstwę emocjonalną. Lektura tego tytułu pozwala zatrzymać się na chwilę, zastanowić na sobą, nad tym jak postrzegamy też innych, nad tym co dzieje się w głowie po traumatycznych przeżyciach i jak sobie z tym wszystkim radzić, by żyć. Rzadko się zdarza, że jakaś historia wciąga mnie na tyle, że chodzę z książką wszędzie. Tutaj się udało i myślę, że wy też polubicie tę opowieść. Ja ją wchłonęłam w ciągu 24 godzin i niech to będzie najlepsza rekomendacją.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Domi czyta

  • 16-04-2018
  • 07:52

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Premiera: 18.04.2018

?(?) każdy strach można pokonać, jeśli ma się wolę walki i kogoś, kto stanie u twojego boku.? ? fragment powieści.

Gdzieś w blasku trzech półsłońc i trzech księżyców znaleźć można krainę o nazwie Tryjon, gdzie czas odmierzany jest sumą oddechów. Gdzieś na styku jawy i snu śmierć miesza się z życiem, a ludzkie wybory i środowisko, w którym człowiek wyrósł, determinują to, co dzieje się z nim po śmierci. Zabiłeś kogoś i nie ma w tobie za grosz skruchy? Trafiasz na Wyspę Potępionych, by wiecznie rozpamiętywać minione zło. A może szczerze żałujesz złych uczynków? Wtedy dołączasz do swoistego plemienia Jezioran. Na osoby prawdziwie niewinne czeka Wyspa Zbawionych.

Piekło, czyściec i niebo w interpretacji Melissy Darwood, zaprezentowanej w najnowszej powieści ?Tryjon?, poznaje nastoletnia Mila, która niczym bohater ?Boskiej komedii? Dantego przemierza wraz ze swoim strażnikiem, Pretorem Zacharym, równoległą rzeczywistość. Podróż ta będzie mieć dla Mili kluczowe znaczenie, bo tylko w ten sposób, może dowiedzieć się, dlaczego trafiła do Tryjonu. Dziewczyna cierpi bowiem na niezrozumiałe dla niej zaniki pamięci, w czasie których kontrolę nad nią przejmuje ktoś inny, a odmienne stany świadomości wpędzają ją najczęściej w problemy. Okazuje się, że Mila zamordowała człowieka, a sama popełniła samobójstwo. Jednak czy to na pewno była ona?

?Tryjon? to perfekcyjnie przemyślana, pełna symboliki powieść fantasy z doskonale opracowanym wątkiem psychologicznym, która opowiada o poszukiwaniu samego siebie, odnajdywaniu wiary w ludzi oraz godzeniu się z tym, co nieuniknione. To powieść o nadziei ? nadziei na odkupienie win oraz na oswojenie tego, co ostateczne. To również świadectwo tego, jak ważna jest dla człowieka obecność wyrozumiałego towarzysza w życiu, będącego wsparciem w każdej sytuacji ? rodzica, przyjaciela czy kochanka.

Zwroty akcji, sceny pełne dramatyzmu z jednej strony, a pełne uczuć z drugiej, obmyślony w każdym detalu świat przedstawiony oraz bohaterowie z krwi i kości, borykający się z bolesną przeszłością i walczący o lepszą przyszłość oraz lepszą wersję samych siebie ? oto recepta na literacki sukces!

Każdy powinien przeczytać tę książkę, bez względu na swój wiek, ponieważ Melissa Darwood posługując się swoją niewyobrażalną wyobraźnią, tworzy historie ujmujące swą oryginalnością, zapadające w pamięć, a przede wszystkim zawierające ponadczasowe przesłanie. Odnajdźcie sami przesłanie płynące z ?Tryjonu?, a gwarantuję Wam, że nie będziecie zawiedzeni.

Serdecznie dziękuję autorce za egzemplarz recenzencki powieści, opatrzony spersonalizowaną dedykacją, a Wydawnictwu SQN za przyciągającą wzrok okładkę, idealnie oddającą charakter książki. Z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony talentu polskiej autorki, która pisząc pod pseudonimem Melissa Darwood, funduje czytelnikom niezapomniane wrażenia w słownej oprawie przygody, psychologii i fantastyki na światowym poziomie. W moim osobistym rankingu, ?Tryjon? dorównuje doskonałemu ?Pryncpium? i zyskuje ex aequo z nim miano najlepszej powieści w dotychczasowym dorobku autorki.

www.domi-czyta.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Honorata

  • 12-04-2018
  • 18:45

O autorce słyszałam już wcześniej i to dobrych opinii. Jednak nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej z jej poprzednich pozycji, więc gdy nadarzyła się okazja żeby przeczytać Tryjona długo się nie zastanawiałam i od razu gdy książka do mnie dotarła zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że myślałam, że książka jest trochę o czymś innym. Chociaż może to złe określenie. Wiedziałam o czym jest książka, ale nie wiedziałam, że cała historia zostanie przedstawiona w taki sposób. Czy mimo tego Tryjon mi się podobał? Odpowiedź jest twierdząca.
Główną bohaterką książki jest Mila. Z pozoru zwykła nastolatka, chodząca do szkoły i mająca problemy z matką alkoholiczką. Jednak są to niestety tylko pozory. Tak naprawdę ma ona pięć różnych osobowości, które przejmują kontrolę nad jej życiem. Pewnego razu, gdy postanawia zgłosić się o pomoc do psychologa, jedna z osobowości przejmuje jej ciało. Gdy Mila w końcu odzyskuje świadomość budzi się w dziwnym miejscu, a jakiś obcy mężczyzna próbuje jej wmówić, że tak naprawdę ma 22 lata (a nie 17 tak jak myślała), zabiła swojego męża i popełniła samobójstwo, a jej grzechy osądzi Arbiter. Tym mężczyzną okazuje się Pretor Zachary, a miejsce w którym obecnie przebywa to Tryjon. Czy Mili uda się udowodnić swoją niewinność? Czy podczas swojej podróży poza pogodzeniem się z samą sobą uda się jej znaleźć coś jeszcze? Tego trzeba przekonać się samemu sięgając po książkę.
Ogólnie książka mi się podobała. Autorka stworzyła ciekawy świat i wykreowała nieprzeciętnych bohaterów. Podobało mi się, że fabuła nie skupiła się tylko na głównej bohaterce, ale inne postacie również miały ciekawą historią. Tryjon może wydawać się kolejną pozycją z literatury młodzieżowej. Porusza jednak dosyć ważne tematy jakim jest problem z własną osobowością, alkoholizm czy rozróżnienie co jest dobre, a co nie.
Książka nie jest też jakimś grubaskiem, żeby ją przeczytać wystarczą dwa wolne wieczory. Autorka ma przyjemny styl pisania. Nie udziwnia, nie używa zbyt kwiecistego języka. Dzięki czemu można skupić się na samej lekturze, a nie zastanawiać się co autor miał na myśli. Jest to moja pierwsza książka Melissy Darwood, ale na pewno nie ostatnia.
(książkę posiadam z serwisu www.czytampierwszy.pl)

Czy recenzja była pomocna?