Triskel. Gwardia - Krystyna Chodorowska - Książka | Gandalf.com.pl
SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

książka

  • Wydawnictwo Uroboros
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 400
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy
  • Książki w promocji!

Triskel. Gwardia - opis produktu:

Niezwykłe moce, pamięć dzieciństwa i przyjaźń, czyli czy można uratować świat, żyjąc marzeniami o wolności?
Sinead Clarke ma kilkanaście lat i głowę rozpaloną marzeniami o wolności - ma nadzieję, że jej świeżo obudzona moc kształtowania dźwięku przysłuży się w walce dla kraju. Jednak gdy przypadkiem używa jej na demonstracji, omal nie doprowadza do tragedii. Uciekając przed więzieniem, wyjeżdża na studia, gdzie angażuje się w pokojową działalność, próbując poprawić los imigrantów, zmagających się z uprzedzeniami mieszkańców. Na wezwanie władz miasta wstępuje do Gwardii i jako anonimowa bohaterka "Mayday" pomaga pilnować porządku w mieście. Do grupy należy również Burza - zabójczo skuteczna w walce, ale nieprzystosowana do miejskiego życia, i Kret, weteran wojenny, zadomowiony w systemie kanałów zwanych Podmiastem.

Książka Triskel. Gwardia pochodzi z wydawnictwa Uroboros. Autorem książki jest Krystyna Chodorowska. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Triskel. Gwardia liczy 400 stron. Jej wymiary to 136x199. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

RECENZJE - Książka - Triskel. Gwardia

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.4/5 ( 13 ocen )
  • 5
    11
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    2

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Klonowa Wróżka

ilość recenzji:36946

brak oceny 27-07-2019 15:21

"Poranek miał kolor bólu głowy", napisała Krystyna Chodorowska - i miliony czytelników westchnęły ze zrozumieniem.

Nominowany do nagrody Zajdla za rok 2018 "Triskel. Gwardia" nie jest po prostu oczywistym i prostolinijnym nawiązaniem do historii, kultury i tradycji Irlandii (choć pije się w nim piwo i nadużywa spółgłosek w nazwach własnych). Nie jest to również jednoznaczna opowieść o Niezwykłej Młodzieży, która wykorzystuje swoje Fantastyczne Zdolności do Walki Ze Złem i Czynienia Dobra. Zaczynamy od morderstwa na zlecenie - oto w jaki sposób obywatele Sidheanii, państwa o bogatej tradycji i kulturze, walczą o sprawiedliwość pod butem uciskającego obywateli Imperium - oglądanego oczyma rewolucjonisty (i cyngla) Duncana: a potem przenosimy się z miejsca zbrodni w zupełnie inny fragment opisywanego świata, do Scyld City - aby poczekać tam na kolejne rozkazy... oraz odnaleźć Sinead, przyjaciółkę Duncana z czasów szkolnych, obecnie studiującą na prestiżowej uczelni z dala od politycznych machinacji i napięć społecznych Starego Kraju. Zmiana scenografii nie oznacza jednak, że pozbywamy się problemów: Scyld City korzysta bowiem z pomocy Gwardii - grupy obdarzonych niezwykłymi zdolnościami młodych ludzi - aby utrzymać porządek w mieście, powstrzymać ataki ze strony Niepożądanych Elementów, oraz zapewnić obywateli, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Podobno. Prawie na pewno. Zdecydowanie tak.

Trzon Gwardii tworzą Burza, Kret, oraz Mayday - alter ego Sinead, przybyłej z Sidheanii przyjaciółki Duncana. Każde z tej trójki dysponuje zupełnie innym zestawem mocy, pochodzi z innego kręgu etnicznego i kulturowego, i zmaga się z własnymi demonami (wewnętrznymi i zewnętrznymi). Nie mają nad sobą żadnego mitycznego Profesora Xaviera - a mimo to automatycznie narzuciło mi się skojarzenie z moją ulubioną grupą superbohaterów (SPOILER: mam wrażenie, że Mayday może się w przyszłości okazać być jakąś wersją Jean Grey dla Nowej Mocy, podobnej lub nie podobnej do Feniks...), szczególnie kiedy pod opiekę Gwardii trafiła czwórka "młodocianych przestępców", również obdarzonych szczególnymi zdolnościami, lecz wykorzystujących je do zupełnie innych celów. Trzon akcji książki stanowi bowiem poszukiwanie równowagi pomiędzy wykorzystywaniem własnych mocy i kontrolowaniem ich - wsparte pytaniem o to, jak daleko można się posunąć w kompromisie wobec własnych ideałów, mając na celu i uwadze Większe Dobro i Mniejsze Zło.

Wracamy tutaj do nawiązań irlandzkich: spróbujcie sobie wyobrazić ichniejszych bojowników o wolność i niepodległość, którzy ochraniają brytyjskich urzędników (odpowiedzialnych za masakrę miejscowej ludności) przed spodziewanym atakiem terrorystycznym. Czy mogą, albo wręcz: powinni to robić, zamiast po prostu pozwolić mu zginąć i spłacić tym samym część krwawego długu? Mayday znajduje nadspodziewanie dobrą odpowiedź na to pytanie: "Ta śmierć niczego nie załatwi. (...) Nie zapomną nam tego. (...) Znowu będą artykuły w gazetach i komentarze o brudasach, którzy powinni wynosić się do siebie, i wyrzucanie z pracy, szykany i pobicia, i dopiski przy ogłoszeniach, że Sidheańczycy mogą się nie zgłaszać."...Brzmi znajomo? Bardzo. A czy ta wypowiedź dała Duncanowi do myślenia? Ha, tego już Wam nie powiem.

Brzmi poważnie, ale tak chyba powinno być (szczególnie w dzisiejszym świecie): "Triskel. Gwardia" to więcej, niż "typowe" urban fantasy, smakowicie ubarwione dobrze skonstruowaną rzeczywistością (każde państwo/plemię ma dobrze przemyślaną podbudowę etniczną i kulturową, a nawiązania i puszczanie oka do czytelnika - Athla-An! - znakomicie budują klimat całości) i doprawione solidną porcją walk, tajemnic i niebezpieczeństwa. Owszem, można czytać tę powieść jako historię o młodych bohaterach, próbujących pogodzić życie z supermocami z życiem w akademiku ("Z tego, co mi mówili, ty nie jesteś silna, raczej szybka, a to nie przysparza aż takich problemów. Chyba że chciałabyś się nauczyć, jak można coś robić bardzo wolno. Z tym ci nie pomogę, chyba że chodzi o pisanie pracy."), i sprawiedliwość na poziomie globalnym z własnym bólem.

W większej skali rzeczy - "Triskel. Gwardia" jest natomiast historią o tym, jak być przyzwoitym człowiekiem, i nie stracić przy tym własnej indywidualności oraz szacunku dla samego siebie. Proste? A, gdzie tam. Zapytajcie Mayday...

Zastrzeżenia? Jedno. Tytułowy triskel pojawia się dopiero przy końcu książki (czy ja tu widzę Boudiccę?!), i otwiera drzwi do zupełnie nowej historii - i gdzie, ja się pytam, jest kolejny tom?? Uprzejmie proszę o odpowiedź...

Czy recenzja była pomocna?

OgródKsiążek

ilość recenzji:187

brak oceny 1-08-2018 21:59

Gdy przeczytałam opis powieści "Triskel: Gwardia", zdecydowałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Walka z groźnym Imperium, rebelianci, zamachy, a do tego bohaterowie o nadprzyrodzonych zdolnościach i niebezpieczna broń z innego wymiaru - zapowiadało się naprawdę interesująco. Poza tym, wybierając książkę o ładnej okładce, zawsze w ostateczności mogę sobie poprawić humor tym, że przynajmniej dobrze wygląda na półce. Jak było w tym przypadku?

Sidheania to kraina od lat okupowana przez bezwzględne Imperium. Po krwawej masakrze, jaką skończyła się pokojowa demonstracja w Connacht, pewna organizacja zaczyna eliminację winnych. Jako że oficjalne procesy sądowe zasądzały im śmiesznie niskie kary lub całkowicie oczyszczały z zarzutów, postanowiono wymierzyć sprawiedliwość w inny sposób. Po uporaniu się z kolejnym celem Duncan zostaje wysłany do Scyld City, by tam oczekiwać na dalsze rozkazy. Chłopak bardzo cieszy się na myśl, że w końcu będzie mógł spotkać nie widzianą od lat przyjaciółkę, Sinead, która tam studiuje. Okazuje się, że dziewczyna ma także inne obowiązki - należy do miejscowej Gwardii, gdzie razem z Kretem i Burzą wykorzystuje swoje nadprzyrodzone zdolności, by bronić miasta i strzec jego obywateli.

Już od pierwszych stron czułam, że sięgnięcie po tę książkę było właściwym wyborem. Autorka od razu rzuciła czytelnika w sam środek emocjonujących wydarzeń, nie bawiąc się w niepotrzebne, przydługie wstępy. Snajper eliminujący swój cel w pierwszym rozdziale? Super! Natychmiast się wciągnęłam i czekałam na więcej. Szczerze przyznam, że działo się niemało i nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja rozwijała się w dobrym tempie, zagadek wciąż przybywało, a niebezpieczeństwa czyhały na bohaterów niemal na każdym kroku.

Nie ma tu płaskich, uproszczonych postaci. Każda z nich skrywa jakąś tajemniczą przeszłość, co ogromnie intryguje. Najbardziej ciekawi mnie historia Kreta i sidheańskich nastolatków, nie mogę się też doczekać kolejnego spotkania z Duncanem (bo tutaj było go zdecydowanie za mało). Polubiłam także Sinead i Burzę, z chęcią poznam ich dalsze losy. A zapowiadają się naprawdę obiecująco.

Powieść "Triskel: Gwardia" z miejsca podbiła moje serce. Mocny początek zrobił na mnie duże wrażenie, a później wcale nie było gorzej. Autorka sprawnie prowadziła akcję, trzymając mnie w napięciu aż do ostatnich stron. Nie natrafiłam na żadne zbędne opisy, które mogłyby spowolnić bieg wydarzeń. Czytałam tę opowieść z zapartym tchem, podziwiając kreatywność Krystyny Chodorowskiej i całkowicie zanurzając się w ten tajemniczy, pełen niebezpieczeństw świat.

Szczerze polecam miłośnikom fantastyki i ciekawych historii. Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na kolejny tom!

Czy recenzja była pomocna?

Kasia

ilość recenzji:146

brak oceny 13-07-2018 10:30

Czytelnik już po otwarciu książki zostaje wrzucony w sam środek akcji, gdzie poznaje Duncana ? żołnierza należącego do organizacji, która wydaje wyroki na ludzi, którym udało się uniknąć sądu. Jego postać intryguje od samego początku. Autorka wzbudza zainteresowanie jego osobą umiejętnie wplatając w fabułę retrospekcje, które pozwalają zajrzeć w przeszłość bohatera, obserwując jego zmagania jako bojownika działającego w imię Sidheanii oraz wydarzenia, które wpłynęły na jego wybory.

Okazuje się, że Duncan nie jest jedynym bohaterem tej historii, gdy na kartach powieści pojawia się Sinead. Dziewczyna opuściła Sidheanię by rozpocząć studia w Scyld City. Sinead jest tam kimś więcej niż zwykłą studentką i wolontariuszką (i w tym momencie pojawia się wątek, którego wyczekiwałam). Sinead, znana jako Mayday jest członkinią Gwardii, grupy dla ludzi posiadających nadludzkie zdolności, powołanej w celu pilnowania porządku w mieście. Dziewczyna potrafi wyciszyć dźwięk, unosić przedmioty, a nawet latać. Dla mnie bomba! Oprócz Maydey w Gwardii jest jeszcze Kret i Burza. Niestety te dwie postaci zostały potraktowane trochę po macoszemu. Nie wyróżniają się na tle Duncana i Sinead.

Autorka osadziła bohaterów w świecie zaborczego Imperium, potężnych korporacji, zamachów terrorystycznych oraz rebeliantów i wzbogaciła to nadprzyrodzonymi elementami. Osoby takie jak Sinead w Sidheanii nie mogli czuć się bezpiecznie. Scyld City to zupełnie inne miejsce, które pozwoliło dziewczynie odetchnąć. Do czasu... Na co dzień Gwardia ochrania VIP-ów, uczestniczy w akcjach ratunkowych i zatrzymaniach, lecz teraz stanie przed większym wyzwaniem- tajemniczą mocą spoza znanego świata i wymiaru zwaną Lazurem. Skąd się wzięła ta moc i jak jest potężna? Bohaterowie muszą stawić czoło wrogowi. Autorka napisała lekką i wciągającą historię, która zainteresowała mnie od samego początku. Choć ?Triskel? nie jest historią bardzo rozbudowaną i skomplikowaną, to posiada wiele wątków, które tworzą spójną całość i dostarczają nagłych zwrotów akcji.

?Triskel? to naprawdę dobry debiut Krystyny Chodorowskiej, która zaserwowała mi udaną rozrywkę czytelniczą, przenosząc mnie w niezwykły świat superbohaterów z fantastyczną aferą na skalę międzywymiarową (trochę jak w Avengersach ;)) Historię Mayday dosłownie się pochłania. Lekkie pióro autorki sprawia, że czyta się ją jednym tchem. ?Triskel? to barwni bohaterowie, oryginalna fabuła, ciekawy świat przedstawiony, odpowiednia ilość akcji i ładne ilustracje. Jeśli lubisz młodzieżowe klimaty, fantastykę i lekkie historie to ten tytuł jest dla ciebie.

Czy recenzja była pomocna?