Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym - Yves scen. Sente - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • z serii Thorgal
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 56
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym - opis produktu:

Thorgal - Kriss de Valnor to pierwsza z komiksowych opowieści, której bohaterką jest jedna z najbardziej fascynujących postaci sagi o dzielnym Wikingu - piękna i niebezpieczna Kriss de Valnor. Akcja komiksu zaczyna się wkrótce po dramatycznych wydarzeniach, opisanych w finale albumu Kriss de Valnor. Śmiertelnie ranna w bohaterskiej walce wojowniczka odzyskuje przytomność w pałacu Walkirii, gdzie stanie przed sądem bogini Freyji. W wyniku procesu rozstrzygnie się, czy czeka ją zaszczytna wieczność w Walhalli Odyna, czy wieczne potępienie... Podczas rozprawy Kriss będzie musiała opowiedzieć o swych najwcześniejszych doświadczeniach, które uczyniły ją taką, jaką ją poznaliśmy.
Komiks, fabularnie i graficznie ściśle wpisany w konwencję Thorgala, został stworzony przez Yvesa Sente`a - scenarzystę ostatnich epizodów głównej serii - oraz młodego włoskiego rysownika Giulio de Vitę, któremu udało się zachować wystrój i klimat znany z komiksów rysowanych przez Grzegorza Rosińskiego.

Książka Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorami książki są Yves scen. Sente, Giulio de Vita. Książka Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym liczy 56 stron. Jej wymiary to 221x293. Oprawa jest miękka. Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym jest częścią serii Thorgal.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 221x293
  • Ilość stron: 56
  • ISBN: 978-83-237-4621-8
  • Wprowadzono: 02.12.2010

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Słońce w mroku twarda
32,94 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -35%
Ikabog twarda
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Przeplatanki rymowanki Zgraja Mikołaja twarda
19,46 zł 32.98
Dodaj do koszyka
  • -32%
Amerykański brud miękka
30,53 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -33%
Wielka księga Bożego Narodzenia twarda
18,76 zł 28.00
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Thorgal : Kriss de Valnor 1. Nie zapominam o niczym

4.3/5 ( 7 ocen )
    5
    5
    4
    0
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

goostaf

  • 3-01-2011
  • 20:15

recenzja nagrodzona 2.00pkt

PUNKT PIERWSZY: Ocena albumu. Album dobry pod względem fabuły, nie odbiega jakością od poziomu oryginału; kreska odpowiadająca gustom miłośników dojrzałego Rosińskiego. Obecność bohaterów znanych z oryginalnego cyklu (Sigwald, Drewniana Stopa) zapewnia przychylność fanów. Opowiedziana historia ciekawa, akcja wartka. PUNKT DRUGI: Ocena albumu umieszczonego w panoramie oryginalnego cyklu ze szczególnym uwzględnieniem Łuczników: TRAGEDIA! W tym oto albumie zarżnięto to coś głównej bohaterki, co decydowało o jej diaboliczności. Już sam pomysł sądu nad Kriss niezbyt mi się podobał. Nie można było opowiedzieć historii Kriss bez całej tej otoczki, ot tak po prostu? A po pierwszym „przesłuchaniu” zaserwowanym w tym albumie możemy już spodziewać się jaki wyrok zapadnie. I szlag wziął całe napięcie thillera sądowego. Mamy tu w gruncie rzeczy łzawą historyjkę o skrzywdzonej dziewczynie, sierotce, która nie miała wzorców i nie mogła postępować inaczej, jeśli chciała żyć, a nie zabić się tak jak matka, która nie mogła sobie poradzić z upokorzeniami i problemami. A przecież Prawdziwa Kriss była czystym ZŁEM chodzącym po tej ziemi, nie ofiarą. Oryginalna Kriss była pozbawiona poczucia krzywdy. Robiła zło bo chciała, a nie dlatego że musiała. Kradła, zabijała, znęcała się, upokarzała, bo była chciwa i zła do szpiku. Ale to jeszcze da się wybaczyć. Gorzej z nakreśleniem relacji z Sigwaldem. W Łucznikach są przedstawieni jako samotna para wędrowców, a między nimi wyczuwało się woń fluidów. Byli trochę jak Matilda i Leon Zawodowiec. Było coś erotycznego w tym niedookreśleniu sytuacji. A tutaj mamy wyłożone na tacy: Sigwald jest dla Kriss ojcem zastępczym, ona zastępuje mu straconą córkę. Co może być bardziej zabójczego dla klimatu niż powiedzenie wszystkiego do końca dosłownie. Tajemnicę diabli wzięli. Kolejny mój zarzut to wygląd sali rozpraw: bardziej niż siedzibę bogów Asgardu z oryginalnego cyklu przypomina dekorację do Diuny. Czy Walkirie muszą mieć takie (seksowne – to prawda) uniformy? Nie mogły być bardziej zwiewne? Czy muszą mieć mentalność bab z Seksmisji? Koniec narzekania! Czas podsumować: I tak wiem że wszyscy fani Thorgala przeczytają (o ile jeszcze tego nie zrobili) ten album. Choćby po to żeby sobie ponarzekać tak jak ja. I na nic zdają się wszelkie słowa zniechęcenia, bo wszyscy kochamy Thorgala, może nawet bardziej wtedy gdy stacza się przez błędne decyzje scenarzystów. Dzięki temu albumowi na wielu forach rozgorzała dyskusja o naszej uwielbianej serii. Zachęcam więc wszystkich maruderów: kupujcie i czytajcie! I dyskutujcie do upadłego. Miłej lektury!

Czy recenzja była pomocna?