Tańczące czarownice / Wioletta Piasecka | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Tańczące czarownice (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Niko
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 56
  • Wysyłamy w 2 - 3 dni + czas dostawy

Tańczące czarownice - opis produktu:

Oddajemy w Państwa ręce wzruszającą opowieść. Do jej napisania inspiracją była historia małej odważnej dziewczynki. Weronika od dłuższego czasu zmaga się z chorobą. Szpital staje się jej drugim domem. Choć jest bardzo dzielna, w jej serduszku powoli rodzi się niepokój. Chciałaby biegać, bawić się jak inne dzieci. Pewnego wieczoru odwiedza ją tajemnicza postać i zabiera na wzgórze, na którym mieszkają tylko dobre czarownice. Dziewczynka jest nimi oczarowana. Zapomina o chorobie i pomaga im w trudnej, codziennej pracy, ale czy one potrafią pomóc jej?
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Pucio umie opowiadać

Marta Galewska-Kustra

twarda
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -31%
Chłopiec, kret, lis i koń

Charlie Mackesy

twarda
26,84 zł 38.89
  • -42%
Nela w krainie orek

Nela

twarda
26,04 zł 44.90
  • -41%
Grudniowy gość

Siri Spont

twarda
29,44 zł 49.90
  • -41%

Wioletta Piasecka - przeczytaj też

  • -26%
Andersen W poszukiwaniu szczęścia

Wioletta Piasecka

twarda
18,50 zł 25.00
  • -26%
  • -26%
Mała Cyganeczka

Wioletta Piasecka

twarda
13,64 zł
Miś

Wioletta Piasecka

twarda
19,85 zł
  • RRecenzje
  • Książka
  • Tańczące czarownice
4.5/5 ( 10 ocen )
    5
    7
    4
    1
    3
    2
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Nietoperz

  • 5-05-2019
  • 10:52

Dwunastoletnia Weronika podczas pobytu w szpitalu słyszy rozmowę lekarza i jej rodziców, rozmowę, po której wnioskuje, że to już koniec, że nie uda się jej pomóc. Pozbawiona sił, wychudzona i zmęczona chorobą pragnie jedynie umrzeć w spokoju, jak najszybciej. W chwili zasypiania do jej pokoju przychodzi jej rówieśniczka - Emi, która zabiera ją ze sobą w magiczną podróż. Jak potoczą się losy Weroniki? Jaka misja ją czeka? Kim jest Emi? I skąd w tytule wzięły się czarownice? Zapraszam do przeczytania tej wspaniałej książeczki.



"Tańczące czarownice" to jedna z niewielu książek dla dzieci łącząca w sobie tak wiele tematów. Poczynając od tego głównego, ciężkiej choroby dziecka, szarpania się pomiędzy nadzieją a rozpaczą, jak dzieci, tak i rodziców, głównym przesłaniem jest zaś to, by nigdy, nawet w najczarniejszej chwili, nie tracić nadziei, bo przecież wszystko się może zdarzyć. Kolejny aspekt to dziecięca fascynacja magią, światem wyobraźni, w który często i my, dorośli, uciekamy, gdy życie staje się zbyt trudne. Świat magii staje się alegorią akceptacji odmienności i altruistycznej pomocy, której czarownice udzielają ludziom pomimo prześladowań. Również aspekt prześladowania dużo mówi nam o czasach Świętej Inkwizycji i polowaniach na czarownice i wiedźmy (kobiety wiedzące) i zapewne tym okresem jest inspirowany. W książce nie został pominięty również materializm często panujący w środowisku lekarskim. Być może nie wszystkie z tych aspektów są w stanie zrozumieć dzieci, lecz my, dorośli, zapewne tak. Weronika zdrowieje, więc opowieść staje się nośnikiem nadziei w okresie choroby.

Dla Nadzi "Tańczące czarownice" stały się pozycją topową w naszej biblioteczce, szczególnie ze względu na ilustracje, które to pokrywają każdą z lewych stron, prawą zaś zajmuje odnoszący się do nich tekst. Trudno było ją oderwać od tej książki choćby na chwilę, do samego końca.

Obie polecamy tą lekturę, dzieciom i dorosłym, a w momencie załamania zdrowia, będzie ona czymś, co podtrzyma na duchu całą rodzinę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Nietoperz

  • 5-05-2019
  • 10:51

Dwunastoletnia Weronika podczas pobytu w szpitalu słyszy rozmowę lekarza i jej rodziców, rozmowę, po której wnioskuje, że to już koniec, że nie uda się jej pomóc. Pozbawiona sił, wychudzona i zmęczona chorobą pragnie jedynie umrzeć w spokoju, jak najszybciej. W chwili zasypiania do jej pokoju przychodzi jej rówieśniczka - Emi, która zabiera ją ze sobą w magiczną podróż. Jak potoczą się losy Weroniki? Jaka misja ją czeka? Kim jest Emi? I skąd w tytule wzięły się czarownice? Zapraszam do przeczytania tej wspaniałej książeczki.



"Tańczące czarownice" to jedna z niewielu książek dla dzieci łącząca w sobie tak wiele tematów. Poczynając od tego głównego, ciężkiej choroby dziecka, szarpania się pomiędzy nadzieją a rozpaczą, jak dzieci, tak i rodziców, głównym przesłaniem jest zaś to, by nigdy, nawet w najczarniejszej chwili, nie tracić nadziei, bo przecież wszystko się może zdarzyć. Kolejny aspekt to dziecięca fascynacja magią, światem wyobraźni, w który często i my, dorośli, uciekamy, gdy życie staje się zbyt trudne. Świat magii staje się alegorią akceptacji odmienności i altruistycznej pomocy, której czarownice udzielają ludziom pomimo prześladowań. Również aspekt prześladowania dużo mówi nam o czasach Świętej Inkwizycji i polowaniach na czarownice i wiedźmy (kobiety wiedzące) i zapewne tym okresem jest inspirowany. W książce nie został pominięty również materializm często panujący w środowisku lekarskim. Być może nie wszystkie z tych aspektów są w stanie zrozumieć dzieci, lecz my, dorośli, zapewne tak. Weronika zdrowieje, więc opowieść staje się nośnikiem nadziei w okresie choroby.

Dla Nadzi "Tańczące czarownice" stały się pozycją topową w naszej biblioteczce, szczególnie ze względu na ilustracje, które to pokrywają każdą z lewych stron, prawą zaś zajmuje odnoszący się do nich tekst. Trudno było ją oderwać od tej książki choćby na chwilę, do samego końca.

Obie polecamy tą lekturę, dzieciom i dorosłym, a w momencie załamania zdrowia, będzie ona czymś, co podtrzyma na duchu całą rodzinę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Nietoperz

  • 5-05-2019
  • 10:51

Dwunastoletnia Weronika podczas pobytu w szpitalu słyszy rozmowę lekarza i jej rodziców, rozmowę, po której wnioskuje, że to już koniec, że nie uda się jej pomóc. Pozbawiona sił, wychudzona i zmęczona chorobą pragnie jedynie umrzeć w spokoju, jak najszybciej. W chwili zasypiania do jej pokoju przychodzi jej rówieśniczka - Emi, która zabiera ją ze sobą w magiczną podróż. Jak potoczą się losy Weroniki? Jaka misja ją czeka? Kim jest Emi? I skąd w tytule wzięły się czarownice? Zapraszam do przeczytania tej wspaniałej książeczki.



"Tańczące czarownice" to jedna z niewielu książek dla dzieci łącząca w sobie tak wiele tematów. Poczynając od tego głównego, ciężkiej choroby dziecka, szarpania się pomiędzy nadzieją a rozpaczą, jak dzieci, tak i rodziców, głównym przesłaniem jest zaś to, by nigdy, nawet w najczarniejszej chwili, nie tracić nadziei, bo przecież wszystko się może zdarzyć. Kolejny aspekt to dziecięca fascynacja magią, światem wyobraźni, w który często i my, dorośli, uciekamy, gdy życie staje się zbyt trudne. Świat magii staje się alegorią akceptacji odmienności i altruistycznej pomocy, której czarownice udzielają ludziom pomimo prześladowań. Również aspekt prześladowania dużo mówi nam o czasach Świętej Inkwizycji i polowaniach na czarownice i wiedźmy (kobiety wiedzące) i zapewne tym okresem jest inspirowany. W książce nie został pominięty również materializm często panujący w środowisku lekarskim. Być może nie wszystkie z tych aspektów są w stanie zrozumieć dzieci, lecz my, dorośli, zapewne tak. Weronika zdrowieje, więc opowieść staje się nośnikiem nadziei w okresie choroby.

Dla Nadzi "Tańczące czarownice" stały się pozycją topową w naszej biblioteczce, szczególnie ze względu na ilustracje, które to pokrywają każdą z lewych stron, prawą zaś zajmuje odnoszący się do nich tekst. Trudno było ją oderwać od tej książki choćby na chwilę, do samego końca.

Obie polecamy tą lekturę, dzieciom i dorosłym, a w momencie załamania zdrowia, będzie ona czymś, co podtrzyma na duchu całą rodzinę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Nietoperz

  • 5-05-2019
  • 10:51

Dwunastoletnia Weronika podczas pobytu w szpitalu słyszy rozmowę lekarza i jej rodziców, rozmowę, po której wnioskuje, że to już koniec, że nie uda się jej pomóc. Pozbawiona sił, wychudzona i zmęczona chorobą pragnie jedynie umrzeć w spokoju, jak najszybciej. W chwili zasypiania do jej pokoju przychodzi jej rówieśniczka - Emi, która zabiera ją ze sobą w magiczną podróż. Jak potoczą się losy Weroniki? Jaka misja ją czeka? Kim jest Emi? I skąd w tytule wzięły się czarownice? Zapraszam do przeczytania tej wspaniałej książeczki.



"Tańczące czarownice" to jedna z niewielu książek dla dzieci łącząca w sobie tak wiele tematów. Poczynając od tego głównego, ciężkiej choroby dziecka, szarpania się pomiędzy nadzieją a rozpaczą, jak dzieci, tak i rodziców, głównym przesłaniem jest zaś to, by nigdy, nawet w najczarniejszej chwili, nie tracić nadziei, bo przecież wszystko się może zdarzyć. Kolejny aspekt to dziecięca fascynacja magią, światem wyobraźni, w który często i my, dorośli, uciekamy, gdy życie staje się zbyt trudne. Świat magii staje się alegorią akceptacji odmienności i altruistycznej pomocy, której czarownice udzielają ludziom pomimo prześladowań. Również aspekt prześladowania dużo mówi nam o czasach Świętej Inkwizycji i polowaniach na czarownice i wiedźmy (kobiety wiedzące) i zapewne tym okresem jest inspirowany. W książce nie został pominięty również materializm często panujący w środowisku lekarskim. Być może nie wszystkie z tych aspektów są w stanie zrozumieć dzieci, lecz my, dorośli, zapewne tak. Weronika zdrowieje, więc opowieść staje się nośnikiem nadziei w okresie choroby.

Dla Nadzi "Tańczące czarownice" stały się pozycją topową w naszej biblioteczce, szczególnie ze względu na ilustracje, które to pokrywają każdą z lewych stron, prawą zaś zajmuje odnoszący się do nich tekst. Trudno było ją oderwać od tej książki choćby na chwilę, do samego końca.

Obie polecamy tą lekturę, dzieciom i dorosłym, a w momencie załamania zdrowia, będzie ona czymś, co podtrzyma na duchu całą rodzinę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kto czyta książki, żyje podwójnie

  • 6-04-2018
  • 01:31

Temat baśni wydaje się przygnębiający i niełatwy. Tylko na początku. Otóż w kryzysowym momencie następuje zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji, pełen optymistycznych barw i wartościowych zdarzeń. Wyniszczająca organizm choroba zostaje skonfrontowana z magią i choć w historii nie brak fantastycznych elementów, książka niesie ze sobą przekaz. W prawdziwym życiu nie zawsze jest tak łatwo, ale nie można się poddawać, bo nadzieja może zdziałać cuda.

Oprócz postaci odważnej i chwytającej za serce dziewczynki, autorka wprowadziła w szeregi tej książki innych bohaterów, którym można przypisać pełnienie roli pewnych symbolów. Są zatroskani rodzice będący uosobieniem szczerej i bezgranicznej miłości. Jest lekarz, w tym wypadku obrazujący ludzi zachłannych, a więc pomniejszający wyższe wartości w imię materialnych dóbr. W końcu są też czarownice przypominające tych, którzy niosą bezinteresowną pomoc nieraz spotykając się z krzywdzącą krytyką. Każdy z bohaterów odgrywa tutaj własną rolę, ucząc młodego czytelnika właściwych zachowań i uświadamiając, że są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze.

Przystępny język, spora czcionka i kolorowe ilustracje czynią z Tańczących czarownic nie tylko wartościowe czy niosące morał wydanie. Książeczka dobrze sprawi się także jako lektura dla rozpoczynających przygodę z samodzielnym czytaniem dzieci. Moja córka, wsłuchując się w słowa, zadawała mi na temat tej historii mnóstwo pytań, a to oznacza, że nie była tylko biernym odbiorcą treści, ale w pełni się w nią zaangażowała. Nie boję się przedstawiać mojemu dziecku bajek, w których nie zawsze wszystko kręci się wokół beztroski. Myślę, że właśnie takie lektury jak ta, są zarówno rozrywką, jak i dobrą lekcją.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -32%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
33,23 zł 48.88
  • -35%
  • -37%
Kolory Ognia

PRACA ZBIOROWA

miękka
28,90 zł 45.87
  • -35%
Król Część 1

Grażyna Adamczyk

miękka
29,24 zł 44.99
Zapowiedź - 10.2.2020

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 36.81 zł
    34.61 zł

    Miłośnikom horroru i książek sensacyjnych nie trzeba bliżej przedstawiać sylwetki Grahama Mastertona. Autor przybliża społeczność tworzącą świat irlandzkiego tańca ludowego. Książka jest kolejną pasjonującą książką ze znaną czytelnikom bohaterką Katie Maguire, oficerem irlandzkiej policji. Pożar w...

  • 53.19 zł
    31.38 zł

    Historia tańczących niedźwiedzi to zaskakująca i niezwykła metafora wychodzenia z komunizmu. Szabłowski w swojej książce przygląda się uwolnionym niedźwiedziom w Bułgarii i wędruje po krajach, które wciąż na wolność czekają, i tych, które mają jej zbyt wiele. Objeżdża autostopem ogłaszające...

  • 39.91 zł
    33.13 zł

     Jeszcze niedawno można było je spotkać w tramwaju albo autobusie miejskim w Sofii. Wiosną i latem tańczyły w niemal w każdej miejscowości nadmorskiej. Tresowali je Cyganie, ale kiedy Bułgaria weszła do Unii Europejskiej, specjalna organizacja zabrała im zwierzęta i umieściła w parku, w górach....

  • Tam, gdzie inni widzą nieszczęśliwy wypadek, ona widzi morderstwo. W szkole tańca w centrum Cork wybucha pożar. Trzynaście utalentowanych dziewcząt ginie w płomieniach. Prowadząca śledztwo nadinspektor Katie Maguire dopatruje się w tym celowego działania i łączy pożar z innymi nawiedzającymi...

  • Witold Szabłowski objeżdża autostopem ogłaszające niepodległość Kosowo, wozi zdezelowanym peugeotem drżących o życie Fidela Kubańczyków, kłóci się z zakochanymi w Stalinie przewodniczkami po muzeum czerwonego dyktatora, przemyca samochód na Ukrainę, nocuje na londyńskiej stacji Victoria z bezdomną...

  • W dniach między 3 a 9 października 1965 roku Anna German z Orkiestrą Polskiego Radia pod dyr. Stefana Rachonia nagrała jedenaście piosenek, które znalazły się na jej pierwszym longplayu XL 0284 wydanym przez Polskie Nagrania. Piosenka tytułowa: `Tańczące Eurydyki`, która rozpoczyna całą płytę...